Diagnoza lekarska – poronienia nawykowe

Poronienia nawykowe definiuje się jako występienie co najmniej dwóch poronień ciąży klinicznej (stwierdzonej badaniem USG) u tej samej pacjentki. W przeszłości przyjmowano, że można je rozpoznać dopiero po stwierdzeniu trzech poronień [1]. O ile pojedyncze poronienie samoistne jest zjawiskiem częstym u człowieka i dotyczy 10–25% ciąż klinicznych, o tyle poronienia nawykowe są zdecydowanie rzadsze (5% pacjentek doświadczyło dwóch poronień, a 1% – trzech).  Etiologia  Dostępne badania wskazują, że najczęstszą przyczyną poronień sporadycznych są duże zaburzenia genetyczne u płodu – aneuploidie. Te same mechanizmy są w wielu wypadkach odpowiedzialne za poronienia nawykowe, do ok. 60% przy dwóch poronieniach [2]. Wynikają one z nieprawidłowego podziału materiału genetycznego od matki i ojca na wczesnych etapach rozwoju zarodka. W związku z istotą tych zaburzeń diagnostyka takich wypadków jest bardzo trudna, a leczenie praktycznie niemożliwe. Do innych potencjalnych przyczyn należą: zaburzenia hormonalne, genetyczne wady u rodziców, wady anatomiczne i choroby autoimmunologiczne (por. niżej).  Diagnostyka Mimo ogromnego postępu w medycynie rozrodu wybór badań dostępnych w poronieniach nawykowych jest stosunkowo mały, a ich przydatność ograniczona. Na podstawie badań klinicznych (tzw. medycyna oparta na faktach) u pary, u której stwierdza się poronienia nawykowe należy wykonać: badanie kariotypu u obu partnerów. Zaburzenia chromosomalne stwierdza się u ok. 3–5% par z poronieniami nawykowymi [3]; ocenę anatomii macicy (można zastosować ocenę radiologiczną lub chirurgiczną – histeroskopia). Nieprawidłowości anatomiczne występują stosunkowo często (wg różnych badań od 2 do 35%), ale związek przyczynowo-skutkowy między nimi a poronieniami nawykowymi jest niejasny [4];  badanie w kierunku zespołu antyfosfolipidowego i innych trombofilii; ocenę czynności tarczycy (w tym czynnik autoimmunologiczny). U kobiet w zaawansowanym wieku rozrodczym lub z niską rezerwą jajnikową istnieje wyższe ryzyko występowania zaburzeń genetycznych zarodka (wspomniane aneuploidie). Gdy lekarz podejrzewa obniżenie tzw. rezerwy jajnikowej (zmniejszona pula komórek jajowych), przydatne może być jej zmierzenie. Pozwala to, w pewnym stopniu, oszacować szanse pary na posiadanie własnego potomstwa. Do oceny rezerwy posłużyć mogą: ultrasonografia narządu rodnego z oceną liczby pęcherzyków w jajnikach; pomiar hormonu folikulotropowego (FSH) na początku cyklu lub pomiar stężenia hormonu antymullerowskiego (AMH) [5]. Rola niedoboru witaminy D w poronieniach nawykowych pozostaje niejasna – istnieją słabe dowody, że jej niedobór może zwiększać ryzyko poronień [6].  Brak jednak badań, które wskazywałyby na skuteczność leczenia suplementacyjnego w zapobieganiu ich występowania.  W codziennej praktyce wielu klinicystów wykonuje inne badania, trzeba jednak podkreślić, że współcześnie brak dowodów naukowych je uzasadniających. Do badań tych należą: badania mikrobiologiczne u pacjentek bez objawów infekcji, badania immunologiczne (inne niż w zespole antyfosfolipidowym), ocena stężeń progesteronu w drugiej połowie cyklu, biopsja endometrium. Do badań o nieudowodnionej wartości należy też ocena czynnika męskiego.  Niektórzy autorzy uważają za zasadne badanie genetyczne materiału po poronieniu [2]. W wypadku stwierdzenia aneuploidii można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że dalsze badania nie wskażą innej przyczyny poronień.  Postępowanie lecznicze Tak jak opisano powyżej, przyczyny poronień nawykowych pozostają w wielu przypadkach niewyjaśnione. W związku z tym, próby leczenia często mają ograniczoną skuteczność. Z drugiej jednak strony, rokowanie u takich par jest stosunkowo dobre. Całkowity odsetek żywych urodzeń oscyluje u pacjentek z poronieniami nawykowymi na poziomie 70–80%. Co ciekawe, w jednym z badań, w grupie ze zdiagnozowaną przyczyną poronień wynosił on 71%, a w grupie bez rozpoznania 77% [7].  Jeśli chodzi o zaburzenia kariotypu (aberracje chromosomalne), współcześnie nie dysponujemy metodami pozwalającymi korygować nieprawidłowości chromosomalne u rodziców. Postępowanie polega więc na poinformowaniu, jakie są szanse na posiadanie potomstwa, co jest ściśle zależne od stwierdzonego zaburzenia. Najlepiej, żeby te informacje przekazał genetyk kliniczny. W wypadkach, kiedy posiadanie potomstwa nie jest możliwe dostępne opcje obejmują: dawstwo męskich lub żeńskich komórek rozrodczych lub adopcję zarodka. W wybranych przypadkach można zastosować metody rozrodu wspomaganego. Stosując tzw. prenatalne badania genetyczne można wytypować zarodki, które nie odziedziczyły zaburzenia chromosomalnego.  Gdy w badaniach obrazowych lub histeroskopii stwierdzono wady macicy, postępowaniem z wyboru jest korekta chirurgiczna. Dotyczy to w szczególności przegrody macicy, zrostów wewnątrzmacicznych, polipów i mięśniaków macicy. W badaniach prospektywnych wykazano skuteczność takich interwencji w leczeniu poronień nawykowych [8].    Tabela 1. Zalecenia Amerykańskiego Towarzystwa Tyreologicznego w zakresie leczenia zaburzeń czynności tarczycy przed i w trakcie ciąży   Eutyreoza Subkliniczna niedoczynność tarczycy Jawna niedoczynność tarczycy Planowanie ciąży       Autoprzeciwciała (–) bez leczenia do rozważenia leczenie lT4 Autoprzeciwciała (+) bez leczenia, po zajściu w ciążę badania wskazane, gdy TSH > 10 IU/L; do rozważenia przy niższych wartościach leczenie lT4 Planowanie ciąży – niepłodność lub przebyte poronienie Autoprzeciwciała (–) bez leczenia do rozważenia leczenie lT4 Autoprzeciwciała (+) bez leczenia, po zajściu w ciążę badania wskazane, gdy TSH > 10 IU/L; do rozważenia przy niższych wartościach leczenie lT4 Planowanie ciąży – techniki wspomaganego rozrodu Autoprzeciwciała (–) bez leczenia leczenie lT4 – docelowe wartości TSH < 2,5 IU/L leczenie lT4 Autoprzeciwciała (+) do rozważenia leczenie leczenie lT4 – docelowe wartości TSH < 2,5 IU/L leczenie lT4 Zmodyfikowano na podstawie [12]. Autoprzeciwciała: przeciwciała przeciw tyreoperoksydazie (aTPO) lub tyreoglobulinie (aTG), TSH – hormon tyreotropowy, lT4 – lewotyroksyna. U kobiet z zespołem antyfosfolipidowym zastosowanie aspiryny i heparyn drobnocząsteczkowych w ciąży znacząco zmniejsza ryzyko poronienia. Spada ono w takich wypadkach o 50–60%, a odsetek żywych urodzeń u pacjentek z leczonym zespołem antyfosfolipidowym sięga 70–80% [9]. Polimorfizmy genu MTHFR, mimo że występują często w polskiej populacji, nie wpływają istotnie na częstość poronień. Obecnie nie rekomenduje się badania najczęstszych polimorfizmów tych genów (tj. c.665C>T [c.677C>T] i c.1298A>C). Leczenie dysfunkcji tarczycy u kobiet z poronieniami nawykowymi jest obecnie szeroko dyskutowane i wciąż trwają badania, których celem jest wyjaśnienie wielu związanych z tym kwestii. Klinicznie jawną niedoczynność tarczycy (definiowaną jako wzrost poziomu hormonu tyreotropowego powyżej górnego zakresu referencyjnego i spadku stężeń wolnych hormonów tarczycy) należy leczyć w każdym przypadku. W przypadkach subklinicznej niedoczynności tarczycy (podwyższone wartości TSH, prawidłowe stężenia hormonów tarczycy) może być rozważone leczenie lewotyroksyną. W kilku badaniach klinicznych wykazano korzyści z leczenia lewotyroksyną w postaci spadku ryzyka poronienia i porodu przedwczesnego u kobiet, u których współwystępowały przeciwciała przeciw tyreoperoksydazie (czynnik autoimmunologiczny) [10, 11]. W jednym z nich odsetek wczesnych poronień wynosił w grupie nieleczonej 13,8%, a w grupie leczonej 3,5% [10]. W tabeli 1 podsumowano zalecenia Amerykańskiego Towarzystwa Tyreologicznego w zakresie leczenia zaburzeń czynności tarczycy przed i w trakcie ciąży. Warto w tym miejscu podkreślić, że nie ma dowodów na związek innych czynników autoimmunologicznych z poronieniami nawykowymi. Nie wykazano również skuteczności leczenia w przypadkach występowania innych autoprzeciwciał. Leczenie pacjentek w późnym wieku rozrodczym lub z niską rezerwą jajnikową jest bardzo trudne. Można zaproponować techniki wspomaganego rozrodu z dawstwem komórki jajowej.  U kobiet, u których nie stwierdzono wyżej wymienionych nieprawidłowości, proponuje się interwencje mające na celu obniżenie ryzyka kolejnego poronienia. Najnowsze dane wskazują, iż suplementacja progesteronem we wczesnej ciąży obniża ryzyko poronienia o ok. 30%. Efekt ten jest silniejszy u kobiet, u których w wywiadzie wystąpiły trzy lub więcej poronienia [13]. Wielu lekarzy stosuje w takich wypadkach leczenie łączone. Najczęściej podaje się jednocześnie: wysokie dawki folianów, heparyny drobnocząsteczkowe, aspirynę i glikokortykosteroidy [14]. Niektóre badania naukowe, wykazały że takie postępowanie może zwiększać szansę utrzymania ciąży, lecz ze względu na brak silnych dowodów (pochodzących z badań przeprowadzonych na dużej liczbie pacjentek), nie jest ono rekomendowane.  Podsumowując, każda para, u której wystąpiły dwa poronienia lub więcej wymaga szczegółowej diagnostyki, obejmującej badania hormonalne, genetyczne, obrazowe i autoimmunologiczne. W praktyce badania te są dość kosztowne i czasochłonne, ale pozwalają w wielu przypadkach ustalić optymalne leczenie. W przypadkach, w których etiologia poronień nawykowych pozostaje niejasna, możliwości terapeutyczne są ograniczone. Jednak dla większości par rokowanie co do urodzenia żywego dziecka jest dobre. Bibliografia: Practice Committee of American Society for Reproductive Medicine, Definitions of infertility and recurrent pregnancy loss: a committee opinion, Fertil. Steril. 99 (2013) 63. doi:10.1016/j.fertnstert.2012.09.023. Popescu F., Jaslow C.R. , Kutteh W.H., Recurrent pregnancy loss evaluation combined with 24-chromosome microarray of miscarriage tissue provides a probable or definite cause of pregnancy loss in over 90% of patients, Hum. Reprod. 33 (2018) 579–587. doi:10.1093/humrep/dey021. De Braekeleer M., Dao T.N., Cytogenetic studies in couples experiencing repeated pregnancy losses., Hum. Reprod. 5 (1990) 519–28. //www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2203803 (accessed February 25, 2019). Khalifed X., Ghazeerid X., Kuttehd X., Review of current guidelines for recurrent pregnancy loss: new strategies for optimal evaluation of women who may be superfertile, (n.d.). doi:10.1053/j.semperi.2018.12.008. Trout S.W., Seifer D.B., Do women with unexplained recurrent pregnancy loss have higher day 3 serum FSH and estradiol values?, Fertil. Steril. 74 (2000) 335–7. //www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10927054 (accessed February 25, 2019). Mumford S.L., Garbose R.A., Kim K., Kissell K., Kuhr D.L., Omosigho U.R.,  Perkins N.J., Galai N., Silver R.M., Sjaarda L.A., Plowden T.C., Schisterman E.F., Association of preconception serum 25-hydroxyvitamin D concentrations with livebirth and pregnancy loss: a prospective cohort study, Lancet Diabetes Endocrinol. 6 (2018) 725–732. doi:10.1016/S2213-8587(18)30153-0. Harger J.H. , Archer D.F., Marchese S.G., Muracca-Clemens M., Garver K.L., Etiology of recurrent pregnancy losses and outcome of subsequent pregnancies., Obstet. Gynecol. 62 (1983) 574–81. //www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6604890 (accessed February 25, 2019). Mollo A., De Franciscis P., Colacurci N., Cobellis L., Perino A., Venezia R., Alviggi C., De Placido G., Hysteroscopic resection of the septum improves the pregnancy rate of women with unexplained infertility: a prospective controlled trial., Fertil. Steril. 91 (2009) 2628–31. doi:10.1016/j.fertnstert.2008.04.011. Ziakas P.D., Pavlou M., Voulgarelis M., Heparin treatment in antiphospholipid syndrome with recurrent pregnancy loss: a systematic review and meta-analysis., Obstet. Gynecol. 115 (2010) 1256–62. doi:10.1097/AOG.0b013e3181deba40.
Czytaj więcej

Spaghetti wielowarzywne z sosem imbirowo-pomidorowym

Specjalnie dla Czytelników „Food Forum” przepis na inne spojrzenie na makarony bezglutenowe, od WYPIEKARNI SMAKU (Poznań-Przeźmierowo). Pierwszy w Polsce projekt łączący piekarnię bezglutenową, gabinet dietetyka i studio kulinarne, prowadzony przez Magdalenę Wójcik i Pawła Jackowskiego oraz dietetyk mgr inż. Joannę Jędrzejczak-Jackowską. Potrzebny sprzęt: spiromat/tarka spiralna nożyk karbowany  Składniki na 2 porcje: Makaron: ½ cukinii – 150 g  ½ obranej białej rzodkwi – 150 g  1 obrana marchew – 140 g  1 obrana pietruszka – 140 g  Sos imbirowo-pomidorowy: 1 puszka/słoik pomidorów bez skórki – 330 ml  1 cm obranego korzenia imbiru – 4 g  1 obrana cebula – 80 g  1 obrany ząbek czosnku – 5 g  ½ obranej marchewki – 70 g  ½ obranej pietruszki – 70 g  ¼ pora – 100 g  sól, pieprz  2 łyżki oleju, np. rzepakowego – 20 g  Wykonanie Spaghetti warzywne: Spiromat ustawić na stole. Wstawić tarkę do spaghetti. Włożyć cukinię i kręcić. Co cztery obroty urywać ręką makaron. Tak samo postąpić z rzodkwią. Marchew i pietruszkę kroić nożykiem karbowanym w plastry. Następnie plastry warzyw kroić w cienki falisty makaron. Wymieszać w misce wszystkie uzyskane makarony. Sos imbirowo-pomidorowy (do przygotowania użyć zwykłego noża): Por przekrawać wzdłuż na pół i płukać, żeby między warstwami nie było piasku, następnie kroić w drobne półksiężyce. Cebulę i czosnek kroić w drobną kostkę. Marchew i pietruszkę kroić w drobną kostkę lub julienne. Imbir kroić w drobną kostkę. W rondelku/garnku/wysokiej patelni rozgrzać tłuszcz. Wrzucić czosnek z cebulą i porem. Podsmażać 2–3 min. Dodać marchew z pietruszką i imbir. Podsmażać 3 min. Dodać pomidory. Posypać solą i pieprzem. Przykryć pokrywką i dusić 10 min, wyłączyć palnik. Do gorącego sosu wrzucić makaron (nie gotować, ma się tylko zrobić gorący). Mieszać, czekać 1–2 min i nakładać na talerze. Opcjonalnie można posypać z wierzchu posiekanym szczypiorkiem lub świeżą kolendrą. Imbirowy makaron – 1 porcja – 630 g 70 g – cukinia 80 g – rzodkiewka 70 g – marchew 70 g – pietruszka, korzeń 150 g – pomidory (puszka) 40 g – marchew 3 g – czosnek 40 g – cebula 45 g – por 40 g – pietruszka, korzeń 15 g – sól biała 15 g – imbir 1,5 łyżki (15 g) – olej rzepakowy uniwersalny     WITAMINY A   B1 0,31 mg ekwiwalent retinolu 1 919,90 μg B2 0,23 mg retinol 0,00 μg B6 0,68 mg ß-karoten 11 518,55 μg biotyna 0,00 mg D 0,00 μg niacyna 3,55 mg C 88,44 mg       SKŁADNIKI MINERALNE sód 5988,11 mg żelazo 3,46 mg wapń 157,78 mg mangan 1,21 mg potas 1284,90 mg cynk 1,90 mg fosfor 192,29 mg miedź 0,47 mg magnez 120,70 mg         Przepis mistrza kuchni Pawła Jackowskiego www.facebook.com/PracowniaWypiekarniaSmaku Wypiekarnia Smaku ul. Koscielna 32 62-081 Poznań-Przeźmierowo 
Czytaj więcej

Przetwarzanie danych klienta przez dietetyków w świetle RODO

W swojej pracy dietetycy na co dzień mają do czynienia z dużą ilością danych osobowych. Przetwarzane są dane klientów niezbędne do zawarcia umowy, takie jak imię, nazwisko, adres, adres e-mail, numer telefonu. Ponadto, aby ułożyć dietę odpowiednią dla danego klienta, dietetyk musi przeprowadzić szczegółowy wywiad, uzyskując m.in. informacje na temat stanu zdrowia klienta. Aby nie narazić się na zarzut naruszenia przepisów o ochronie danych, warto zapoznać się z podstawowymi regułami dotyczącymi ich przetwarzania wprowadzonymi przepisami RODO [1] i ustawy o ochronie danych osobowych [2].  Czy każdy dietetyk musi stosować przepisy RODO? Przepisy RODO stosuje się do wszystkich osób prowadzących działalność gospodarczą, niezależnie od branży, w której działają, oraz skali prowadzonej działalności. Dlatego reguły wprowadzone przez RODO będą dotyczyć zarówno dietetyków prowadzących jednoosobową działalność, jak i dużych firm. Kluczowe jest jednak rozróżnienie roli, jaką mogą odgrywać dietetycy (administratorów lub podmiotów przetwarzających dane z upoważnienia administratora), bo od tego będzie zależeć zarówno konkretyzacja obowiązków, jak i zakres odpowiedzialności danego dietetyka.  Dietetyk jako administrator Jeśli dietetyk prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą, zostanie uznany za administratora danych.  Za administratora uważa się bowiem podmiot decydujący o celach i sposobach przetwarzania danych [3]. W takim przypadku dietetyk będzie zobowiązany do spełnienia wszystkich wymagań nałożonych przez przepisy – zarówno co do odpowiedniego zabezpieczenia danych, prowadzenia dokumentacji, odpowiadania na żądania osób, których dane dotyczą, jak i spełnienia obowiązków informacyjnych względem ww. osób.  Dietetyk jako podmiot przetwarzający dane z upoważnienia administratora Inaczej będzie jednak, jeśli dietetyk jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę, np. w szpitalu czy przychodni. Wtedy nie decyduje już o sposobie postępowania z danymi, bowiem musi wykonywać polecenia swojego pracodawcy. Dlatego to pracodawca będzie uznany za administratora danych i to on będzie ponosił całkowitą odpowiedzialność względem osób trzecich za prawidłowość ich przetwarzania. Dietetyk będzie jedynie zobowiązany do wykonywania poleceń pracodawcy i stosowania się do istniejących w miejscu pracy regulaminów i polityk. Jego odpowiedzialność względem osób trzecich będzie ograniczona i będzie odpowiadać jedynie za szkody wyrządzone pracodawcy. Oczywiście nie dotyczy to sytuacji, w której dietetyk z winy umyślnej doprowadzi do wycieku danych lub innego rodzaju szkód. Również osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych, jeśli rzeczywiście wykonują one swoje obowiązki w sposób tożsamy z osobami zatrudnionymi na podstawie umów o pracę, będą uważane za osoby przetwarzające dane z upoważnienia zleceniodawcy. W konsekwencji ich obowiązki w zakresie ochrony danych ograniczą się do przestrzegania reguł przyjętych w danym miejscu pracy.  Na jakiej podstawie przetwarzać dane i czy zawsze wymagana jest zgoda klienta? Częstą praktyką jest opieranie przetwarzania danych jedynie na przesłance zgody klienta. Nie jest to prawidłowa praktyka, zaś RODO wymienia szereg innych podstaw, na które można się powołać. W przypadku umowy zawieranej z klientem można powołać się na niezbędność do wykonania umowy (z zastrzeżeniem, że chodzi jedynie o dane niezbędne do jej wykonania). Artykuł 6 ust. 1 RODO: Przetwarzanie jest zgodne z prawem wyłącznie w przypadkach, gdy – i w takim zakresie, w jakim – spełniony jest co najmniej jeden z poniższych warunków: b) przetwarzanie jest niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy [4]. Można więc zbierać dane takie, jak imię, nazwisko, adres czy numer NIP, a także dane kontaktowe – numer telefonu lub e-mail. Ponieważ niektóre przepisy wymagają przechowywania dokumentów przez określony czas (np. pięć lat w przypadku dokumentacji podatkowej), podstawą przetwarzania będzie niezbędność do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze. Artykuł 6 ust. 1 RODO: Przetwarzanie jest zgodne z prawem wyłącznie w przypadkach, gdy – i w takim zakresie, w jakim – spełniony jest co najmniej jeden z poniższych warunków: c) RODO: Przetwarzanie jest niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze [5]. Jeśli dietetyk prowadzi stronę internetową, na której zbiera informacje o użytkownikach (wystarczy adres IP) lub chce wysyłać klientom informacje handlowe pocztą, podstawą przetwarzania może być uzasadniony interes administratora. Artykuł 6 ust. 1 RODO: Przetwarzanie jest zgodne z prawem wyłącznie w przypadkach, gdy – i w takim zakresie, w jakim – spełniony jest co najmniej jeden z poniższych warunków: f) przetwarzanie jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub osobę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem [6]. Z kolei zgodę należałoby pobrać w przypadku wysyłki informacji handlowych mailowo, SMS-em lub telefonicznie. Wynika to jednak nie tyle z RODO, co z przepisów ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną i ustawy Prawo telekomunikacyjne, które zabraniają przesyłania informacji handlowych bez zgody danej osoby [7]. Przykładowa zgoda mogłaby wyglądać następująco: Wyrażam zgodę na otrzymywanie od x (wpisać nazwę firmy) informacji marketingowych na wskazany poniżej adres e-mail.  Wśród danych przetwarzanych przez dietetyków znajdą się tzw. dane szczególnej kategorii – dane dotyczące zdrowia. Będą to przykładowo informacje o przebytych chorobach, alergiach, przyjmowanych lekach. W stosunku do tych danych stosuje się szczególne regulacje – istnieje domyślny zakaz ich przetwarzania. Oczywiście wprowadzono pewne wyjątki. Podstawą prawną przetwarzania, na którą może powoływać się dietetyk, jest niezbędność przetwarzania do celów profilaktyki zdrowotnej lub zgoda klienta. Artykuł 9 ust. 1 i ust. 2h RODO: 1. Zabrania się przetwarzania danych osobowych ujawniających pochodzenie rasowe lub etniczne, poglądy polityczne, przekonania religijne lub światopoglądowe, przynależność do związków zawodowych oraz przetwarzania danych genetycznych, danych biometrycznych w celu jednoznacznego zidentyfikowania osoby fizycznej lub danych dotyczących zdrowia, seksualności lub orientacji seksualnej tej osoby. 2. Ustęp 1 nie ma zastosowania, jeżeli spełniony jest jeden z poniższych warunków: h) przetwarzanie jest niezbędne do celów profilaktyki zdrowotnej lub medycyny pracy, do oceny zdolności pracownika do pracy, diagnozy medycznej, zapewnienia opieki zdrowotnej lub zabezpieczenia społecznego, leczenia lub zarządzania systemami i usługami opieki zdrowotnej lub zabezpieczenia społecznego na podstawie prawa Unii lub prawa państwa członkowskiego lub zgodnie z umową z pracownikiem służby zdrowia i z zastrzeżeniem warunków i zabezpieczeń, o których mowa w ust. 3 [8].  Jakie obowiązki nałożono na administratorów danych? Jednym z głównych obowiązków nałożonych na administratorów danych jest obowiązek informacyjny – przy zawarciu umowy należałoby poinformować swoich klientów o danych kontaktowych administratora danych, o podstawie prawnej przetwarzania, o celach przetwarzania, o tym, czy istnieje obowiązek podania danych, czy jest to dobrowolne, informacji o okresie przetwarzania, o prawach przysługujących osobom, których dane dotyczą, a także o odbiorcach danych. W przypadku zautomatyzowanego podejmowania decyzji oraz profilowania taka informacja również powinna zostać przekazana. Administrator powinien też odpowiadać na żądania osób, których dane dotyczą. Odpowiedź powinna być udzielona bez zbędnej zwłoki, nie później niż w ciągu miesiąca od otrzymania żądania. W szczególnych przypadkach termin ten można wydłużyć o kolejne dwa miesiące, jeśli żądanie ma skomplikowany charakter albo z uwagi na liczbę żądań [9].  Ponadto administrator ma obowiązek odpowiedniego zabezpieczenia danych. Aby móc odpowiednio dobrać zabezpieczenia, należałoby przeprowadzić wcześniej analizę prowadzonej działalności. RODO wprowadza zasadę opartą na ryzyku – w zależności od tego, jakie jest ryzyko naruszenia praw i wolności osób fizycznych, których dane są przetwarzane, w taki sposób powinno się dobrać zabezpieczenia danych. Każdy z administratorów powinien przeanalizować, jakie dane przetwarza i za pomocą jakiego sprzętu, a jeśli w wyniku analizy okaże się, że obecnie stosowane zabezpieczenia są niewystarczające, będzie musiał rozważyć przyjęcie innych środków ochrony. Chodzi tu zarówno o zabezpieczenia organizacyjne (przyjęcie odpowiednich polityk, reguł postępowania), jak i techniczne.  Każdy z administratorów powinien prowadzić rejestr czynności przetwarzania, w którym ujawnione będą wszystkie procesy, w których dochodzi do przetwarzania danych, np. wykonywanie umowy z klientem, prowadzenie strony internetowej, prowadzenie profilu działalności w mediach społecznościowych. Przepisy nie narzucają formy prowadzenia rejestru, może być prowadzony zarówno w formie papierowej, jak i elektronicznie, np. jako plik Excel.  Administrator powinien również zadbać o podpisanie umów powierzenia, jeśli przy przetwarzaniu danych posługuje się innymi podmiotami – np. podmiotami dostarczającymi pocztę elektroniczną, usługi księgowe czy informatyczne. Bibliografia: Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO). Ustawa z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2018 r.,poz. 1000). Artykuł 4 pkt 7 RODO. Art. 6 ust. 1 lit. b RODO. Art. 6 ust. 1 lit. c RODO. Art. 6 ust. 1 lit. f RODO. Artykuł 172 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. Nr 171, poz. 1800 z późn. zm.), art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 z późn. zm.) Artykuł 9 ust. 1 i ust. 2 lit. h RODO. Artykuł 12 ust. 3 RODO.
Czytaj więcej

Takie małe, a takie zdrowe – nasiona chia zrewolucjonizowały rynek żywności funkcjona...

Rodzaj spozywanej diety i rozwój przemysłu spozywczego determinowany jest przez wiele czynników. Wzrost dochodów ludnosci, zmiany oczekiwan konsumentów oraz starzenie sie społeczenstwa wpływaja na codzienne decyzje podejmowane przed półka sklepowa. Coraz czesciej konsumenci stawiaja nie tylko na szybkosc przygotowania i trwałosc produktu, ale równiez na jego walory zdrowotne. Wsród konsumentów rosnie zainteresowanie utrzymaniem dobrego stanu zdrowia oraz spowolnieniem procesów starzenia. Powoduje to ciagły wzrost popytu m.in. na zywnosc o ukierunkowanym, pozadanym oddziaływaniu. W konsekwencji producenci zywnosci poszukuja nowych składników i surowców o udokumentowanych własciwosciach prozdrowotnych, które mogłyby urozmaicic zywnosc dostepna na rynku, wpływajac tym samym na jej prozdrowotnosc.
Czytaj więcej

Praca ze zmianą nawyków żywieniowych

Nawyki żywieniowe, kształtowane w procesie wielokrotnego powtarzania tych samych czynności według wyuczonego wcześniej wzoru, mają automatyczny, szablonowy charakter, który jest trudny do zmiany. Aby jednak móc zacząć cokolwiek zmieniać, najpierw należy to zauważyć. Pierwszym krokiem musi być dokonanie starannej diagnozy. U osób, u których dominuje jedzenie podnietowe (smakosze), łatwiej jest doprowadzić do zmiany w tradycyjny sposób, czyli poprzez edukację żywieniową, np. dostarczając wiedzę o wartościach odżywczych pożywienia. W przypadku osób, u których dominuje jedzenie popędowe, czyli tych, którzy jedzą z innych powodów niż głód, np. ze względu na stres, problemy, nudę, konieczna jest psychoterapia nastawiona na wykształcenie umiejętności trafnego rozpoznawania doznań somatycznych. Zmiana nawyków żywieniowych to proces rozłożony w czasie (ze względu na specyfikę zachowań jedzeniowych i ich adaptację), któremu towarzyszy dyskomfort i automatyczny opór będący naturalnym i nieodłącznym elementem procesu zmiany jako naturalna i nieświadoma tendencja do zachowania homeostazy [1]. Zmiana procesów automatycznych wymaga: uświadomienia sobie automatycznych zachowań, podjęcia decyzji dotyczącej zmiany – uczynienia zachowania automatycznego kontrolowanym, automatyzowania nowej reakcji – praca ta wymaga bardzo wielu powtórzeń (nie kasuje starej reakcji, która może odnowić się nawet po kilku latach).  Dialog motywujący Dialog motywujący, jako forma zachęty i wsparcia przez cały okres procesu zmiany nawyków żywieniowych, to skoncentrowany na osobie sposób pomagania w odniesieniu do powszechnego problemu ambiwalencji wobec zmiany. Jest techniką stosowaną w fazie motywującej, jednak aby w pełni skutecznie zrealizować proces zmiany nawyków, powinien być stosowany w całym okresie.  Uczucie ambiwalencji pojawia się wtedy, gdy następuje „konflikt przyciągania z unikaniem”, tzn. rozdarcia pomiędzy przyjemnymi i nieprzyjemnymi skutkami nowego zachowania, np. „Chcę schudnąć 5 kg, w związku z tym postanawiam chodzić na basen trzy razy w tygodniu”. O ile w początkowej fazie jest silna motywacja i wiara w osiągnięcie sukcesu, o tyle z upływem czasu pojawia się chęć zaprzestania, rezygnacji i kwestionowania sensu kontynuacji postanowienia.  Postanowienie zmusza do podjęcia innych działań niż te, które są znajome i wypracowane, a więc pojawia się dysonans poznawczy. Jest to stan wywołujący napięcie motywacyjne. Osoba doświadczająca go dąży do redukcji dysonansu, przez zmianę swoich przekonań lub wpływanie na czynniki, które go wywołują. Nie oznacza to, że dysonans jest czymś złym, świadczy tylko o czymś co jest nowe, do czego trzeba się przyzwyczaić, a to wymaga czasu. W początkowej fazie trudne jest wychodzenie ze strefy komfortu, co powoduje częste ambiwalentne odczucia i chęć powrotu do dawnych nawyków. Uczucie to stanowi blokadę w modyfikacji czynów i powrót do dawnych przyzwyczajeń. Dialog motywacyjny ma bardzo dobre rezultaty, ponieważ oparty jest na trzech fundamentalnych aspektach: autonomii, współpracy i wydobywaniu. Autonomia oznacza, iż psychodietetyk akceptuje indywidualność osoby, nie narzuca gotowych rozwiązań, nie dyktuje warunków, a jedynie zachęca do generowania pomysłów, co powoduje wzmocnienie poczucia własnej skuteczności [2, 3, 11].  Zasoby psychoenergetyczne Wykonując wciąż te same schematy – nawyki, organizm nie pobiera zasobów energetycznych, ponieważ są to zachowania, nad którymi nie trzeba się zastanawiać, wykonywane są automatycznie. Podejmując decyzję o zmianie nawyków żywieniowych, warto najpierw zastanowić się, czy teraz jest dobry moment, ponieważ próby zmiany własnego zachowania zużywają zasoby psychoenergetyczne i jeśli aktualnie w życiu dokonuje się wiele innych istotnych zmian (zmiana lub utrata pracy, zmiana miejsca zamieszkania, rozwód, ślub…), które są również obciążające psychoenergetycznie, może się okazać, że na zmianę nawyków żywieniowych organizm nie ma siły (psychoenergetycznej).    Umysł – ciało – środowisko Wyznaczanie dobrze sprecyzowanych celów jako skuteczny element zmiany nawyków żywieniowych: S Sprecyzowany: Jakie określone kroki podejmiesz, aby osiągnąć cel? M Mierzalny: Jak zmierzysz i rozpoznasz podstęp? A Atrakcyjny: Czy cel odpowiada Twoim zamiarom, pragnieniom, potrzebom? R Realistyczny: Czy cel jest realistyczny i osiągalny? T Terminowy: Jaki czas wyznaczyłeś sobie na osiągnięcie celu? Im więcej zasobów energetycznych, tym większą zmianę można wprowadzić. Warto pamiętać, że zwiększanie zasobów psychoenergetycznych może polegać na zabiegach pozornie wydatkujących energię – zrobienie czegoś dobrego dla innych, aktywność fizyczna powodująca zdrowe zmęczenie. Im więcej wymiarów, aspektów należy modyfikować w tym samym czasie, tym mniejsze prawdopodobieństwo trwałej zmiany, wzrasta tendencja do porzucenia działań i wyczerpanie. Efektywna praca nad modyfikacją nawyków żywieniowych wymaga uwzględnienia nie tylko specyfiki zachowań żywieniowych (proces automatyczny), ale także specyfiki osoby, która chce odzyskać kontrolę nad procesem jedzenia (jej uwarunkowania temperamentalne, genetyczne oraz środowiskowe) [1, 2].  Cele i efekty Cel często mylony jest z wizualizacją efektów, a to są dwie różne kwestie. Cele mogą być na bieżąco zmieniane. To, że na początku został ustalony cel lub cele, nie oznacza, że trzeba się go za wszelką cenę trzymać. W życiu każdego następuje wiele zmian, zarówno na płaszczyźnie umysłu, jak i środowiska, dlatego należy je modyfikować na bieżąco. Ważne jest, by ustalać cele krótkoterminowe, gdyż dają one poczucie większej skuteczności i chęci do dalszego działania.  Przyzwolenie na porażkę Porażka jest czymś normalnym, nieuniknionym i „potrzebnym”. Niestety, często spotykane jest myślenie zero-jedynkowe, wszystko albo nic, czyli w momencie porażki następuje myślenie „nie warto”, „wszystko na nic”, „to nie ma sensu”. Jednak będąc przygotowanym na takie sytuacje, łatwiej można reagować racjonalnie. Warto wtedy zwrócić uwagę na dotychczasowe osiągnięcia, które mogą być motywujące do dalszego działania. Do najlepszych predykatorów zmiany zachowania należą: Poczucie własnej skuteczności – prowadzi do powstania oczekiwań dotyczących osiągnięcia podjętego działania, czyli wyobrażenia sobie osiągnięcia zamierzonego celu. Albert Bandura zalicza przekonania o własnej skuteczności do podstawowych przekonań, na podstawie których kształtują się wszystkie pozostałe. Im silniejsze poczucie własnej skuteczności, tym chętniej podejmowane są zachowania zdrowotne. Oczekiwania dotyczące wyniku „za i przeciw” podjęcia danego działania. Planowanie [4–6].   Rys. 1. Model społeczno-poznawczy w kontekście własnej skuteczności Proces zmiany nawyków żywieniowych Zmiana procesów zachowania w modelu transteoretycznym TTM wyróżnia pięć faz. Każda trwa ok. sześciu miesięcy (dopiero wtedy można mówić o przejściu do kolejnej fazy) [8]. Faza prekontemplacji – potrzeba zmian w ogóle nie jest jeszcze zauważona. Faza kontemplacji – zostaje zauważony problem i następuje proces zastanawiania się nad tym, co i jak należałoby zmienić. Faza przygotowania – w uzależnieniach największym problemem jest przerwanie rozpoczętej czynności. Ważne jest zatem wykształcenie nowych i korzystnych zachowań zwyczajowych. Nie jest możliwe usunięcie starych schematów behawioralnych, można jedynie wytwarzać nowe. Wdrożenie takich nawyków wymaga jednak wielu prób. Faza działania – świadomość potrzeby zmian i aktywna praca w dążeniach do osiągnięcia zamierzonego celu. Faza utrzymania – najtrudniejsza zmiana. W tej fazie następuje utrwalenie prozdrowotnych zmian. Jest to jednak czas, kiedy zmiany już się dokonały i teraz następuje moment stagnacji „co teraz”, często następuje odpuszczenie i powrót do dawnych nawyków.  Faza nawrotu – nawroty są nieodłączną częścią odzyskiwania kontroli nad jedzeniem [7, 9].   Rys. 2. Proces własnej skuteczności w procesie kluczowych zmian Bibliografia: Wieczorkowska-Wierzbińska G. Psychologiczne ograniczenia, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Wydziału Zarządzania UW; 2011: 211–215. Maxie C. Maulsby J.R. Racjonalna terapia zachowania, Żnin: Wydawnictwo Dominika Księskiego Wulkan; 2013: 55. Miller W.R., Rollnick S. Dialog motywujący. Jak pomóc ludziom w zmianie, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego; 2010: 31. Bandura A. Healt Promotion by Social-Cognitywe Means. Health Education & Behawiory 2004, 31: 143–164.  Juczyński Z. Poczucie własnej skuteczności jako wyznacznik zachowań zdrowotnych. Promocja Zdrowia. Nauki Społeczne i Medycyna, 1998; 54–63. Gromulska L., Piotrowicz M., Cianciara D. Przegląd Epidemiologiczny 2009; 63: 427–432 Prochaska J.O., Di Clemente C.C. Stages and processes of self – change of smoking: Toward anintegravive model of change. Jourlal of Consulting and Clinical Psychology 1983; 51: 390–395.  Heszen I., Sęk H. Psychologia zdrowia. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN; 2007: 130–132.  Szczerbińska K., Piórecka B., Malinowska-Cieślik M. Zdrowie Publiczne i Zarządzanie, tom IX, nr 1/2011: 60–75. Ogińska-Bulik N. Pułapki jedzenia. Style i charaktery. 2007: 2, 14–16. Wojciszke B. Człowiek wśród ludzi. Zarys psychologii społecznej. Wyd. Naukowe „Scholar”, Warszawa 2004, s. 52.
Czytaj więcej

Napadowe objadanie się a uzależnienie

Jednym ze sposobów rozumienia zaburzeń odżywiania jest rozpatrywanie ich w świetle psychologii uzależnień. Stanowisko to znajduje zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Mimo dyskusji, jakie wywołuje, z pewnością jednak wnosi istotny wkład w poszukiwanie złotego środka w rozumieniu zaburzeń odżywiania. Jedzenie, jako substancja, jest nieodzowne dla podtrzymania życia ludzkiego, jednakże sztywne, nawykowe wykorzystywanie go do gratyfikacji pozabiologicznych może skutkować rozmaitymi, zdrowotnymi konsekwencjami, takimi jak uzależnienie od jedzenia.
Czytaj więcej

Dieta w osteoporozie

W tym artykule poznasz rodzaje osteoporozy oraz wskazówki żywieniowe i środowiskowe w osteoporozie. Przeczytaj jak powinna wyglądać dieta w osteoporozie. 
Czytaj więcej