Dietoterapia w chorobie Hashimoto i insulinooporności

Choroba Hashimoto jest chorobą tarczycy, ale nie zawsze wiąże się z jej niedoczynnością. Może przez wiele lat przebiegać w stanie eutyreozy, jeśli jednak dojdzie do zniszczenia struktury tarczycy – przechodzi w stan hipotyreozy, czyli niedoczynności tarczycy. Objawami choroby Hashimoto są między innymi: wypadanie włosów, suchość skóry, zaburzenia metaboliczne oraz zła tolerancja zimna. Zarówno w chorobie Hashimoto, jak i insulinooporności nie ma ściśle określonego modelu żywienia. W insulinooporności zaleca się spożycie zwiększonej ilości błonnika, warzyw i owoców o niskim indeksie glikemicznym. Istotny w komponowaniu posiłków jest również ładunek glikemiczny potrawy, ponieważ nawet produkt o wysokim indeksie glikemicznym w dobrze zbilansowanym posiłku może osiągnąć niski ładunek glikemiczny.
Czytaj więcej

Dieta wspomagająca neurogenezę w mózgu

Plastyczność mózgu i proces neurogenezy Mózg nieustannie ulega zmianom pod wpływem bodźców pochodzących zarówno ze środowiska, jak i procesów zachodzących w organizmie. Komórki w mózgu, zwane neuronami, często modyfikują swoją morfologię, tworzą i przebudowują połączenia synaptyczne pomiędzy sobą, co świadczy o ich plastyczności. Kiedyś wierzono, że wraz z zakończeniem rozwoju mózgu wstrzymane zostają narodziny nowych komórek nerwowych. Chociaż mit ten został obalony już ponad 50 lat temu, większości z nas nadal trudno uwierzyć, że można aktywnie wpłynąć na liczbę komórek nerwowych w mózgu. Proces neurogenezy, czyli powstawania nowych neuronów oraz komórek glejowych, może następować w kilku rejonach mózgu, przede wszystkim w warstwie podziarnistej (subgranular zone – SGZ) zakrętu zębatego hipokampa (dentate gyrus – DG), opuszkach węchowych (olfactory bulb – OB), warstwie podkomorowej komory bocznej (subventricular zone – SVZ) [1].  Narodziny nowych neuronów Neurogeneza umożliwia adaptację do zmiennych czynników środowiska i jest kluczowa w procesie nabywania nowych umiejętności. Aby doszło do zjawiska neurogenezy, potrzebne są neuronalne komórki macierzyste posiadające zdolność do różnicowania się, a także komórki progenitorowe, których możliwości multipotencjalne są bardziej ograniczone – mogą one przekształcać się jedynie w neurony lub komórki glejowe. Największe znaczenie w procesie neurogenezy w dorosłym mózgu odgrywają związki, takie jak: czynniki troficzne (chroniące istniejące neurony i wspierające rozwój nowych komórek), morfogeny (regulujące rozwój i przetrwanie komórek prekursorowych), czynniki transkrypcyjne (umożliwiające komórkom progenitorowym zamianę w neurony) oraz neurotransmitery. Jednym z najlepiej poznanych czynników wzrostowych sprzyjających neurogenezie oraz neuroplastyczności jest białko BDNF (neurotroficzny czynnik pochodzenia mózgowego – brain-derived neurotrophic factor) [2]. W tkance nerwowej znajdują się miliony komórek nerwowych, których żywotność w dużej mierze zależy od BDNF, ponieważ białko to działa jak odżywka dla neuronów. Poziom BDNF naturalnie spada wraz z wiekiem, natomiast zmiany w stylu życia oraz odpowiednio zmodyfikowana dieta są w stanie pobudzić jego produkcję, tym samym sprzyjają zachowaniu sprawnych wyższych funkcji poznawczych, umiejętności do szybkiej nauki, dynamicznemu rozwiązywaniu problemów oraz odporności na stres (rys. 1). Rys. 1. Pozytywne efekty wynikające ze zwiększonej neurogenezy w mózgu (Źródło: opracowanie własne) Zwiększenie stopnia neurogenezy następującej w mózgu jest dobrą strategią na poprawienie jakości życia. Skoro już wiadomo, że w mózgu dochodzi do procesu narodzin nowych komórek nerwowych, rodzi się pytanie, w jaki sposób można wpłynąć na różnicowanie się komórek macierzystych do komórek nerwowych. W ostatnich latach pojawiło się coraz więcej badań na temat wpływu poszczególnych składników odżywczych diety na prawidłowy przebieg neurogenezy. Żywność może oddziaływać pozytywnie na mózg dzięki temu, iż znajdują się w niej substancje wykazujące m.in. działanie neuroprotekcyjne (ochraniające istniejące neurony), a także wywołują ekspresje genów inicjujących powstawanie nowych neuronów lub formowanie się nowych połączeń synaptycznych pomiędzy neuronami (neuroplastyczność). Dieta obfita w pokarmy sprzyjające rozwojowi mózgu, takie jak: świeże warzywa i owoce bogate w flawonoidy oraz polifenole, a także wysokiej jakości kwasy tłuszczowe (np. kwasy tłuszczowe omega-3), sprzyja zwiększeniu zjawiska neurogenezy w mózgu. Flawonoidy Wiele warzyw (np. seler, pietruszka, czerwona cebula, rośliny strączkowe) i owoców (np. cytrusy, ciemne winogrona, truskawki, aronia) często goszczących na naszych stołach zawiera związki zwane flawonoidami. W eksperymentach przeprowadzonych na zwierzętach dowiedziono, że niektóre z powszechnie występujących flawonoidów, np. te znajdujące się w kakao, mogą przekraczać barierę krew – mózg, akumulować się w okolicach hipokampu i ochraniać neurony znajdujące się w tym rejonie mózgu w przypadku wystąpienia udaru mózgu czy demencji [3].  Należy pamiętać, iż to komórki hipokampu zaczynają ulegać degeneracji jako pierwsze w przypadku choroby Alzheimera, co najczęściej prowadzi do problemów z pamięcią [4]. Flawonoidy, których źródłem są m.in. ziarna kakaowca, to związki chemiczne, które zwiększają neurogenezę w rejonach hipokampu, także u szczurów poddanych stresowi. Badania pokazują, że wiele flawonoidów może mieć pozytywny wpływ na zdrowie mózgu poprzez zwiększenie produkcji czynnika troficznego, jakim jest BDNF, co zapobiega śmierci neuronów i pozytywnie wpływa na działanie komórek prekursorowych [5].  Ciemna czekolada z wysoką zawartością kakao jest jedną ze zdrowszych przekąsek odpowiednich dla mózgu. Znajduje się w niej dużo magnezu i antyoksydantów, które usprawniają dopływ krwi do mózgu. Borówki wspierają neurogenezę i chronią mózg przed zaburzeniem funkcji poznawczych wynikającym z procesu starzenia się. Wiele badań naukowych dowiodło, iż dodanie ekstraktu z borówek do diety myszy istotnie zwiększyło poziom neurogenezy w centralnym układzie nerwowym. Borówki chronią mózg nie tylko przed zaburzeniem funkcji poznawczych, ale także przed neuroinflamacją (stanem zapalnym tkanki nerwowej), stresem oksydacyjnym (powstawaniem wolnych rodników) oraz glikacją białek w organizmie [6]. Borówki znane są z tego, że zawierają antocyjany (rodzaj flawonoidów), które nie tylko nadają tym owocom charakterystyczny kolor, ale także stymulują neurogenezę, ponieważ barwnik ten może przekraczać barierę krew – mózg, aby stymulować komórki w centralnym układzie nerwowym [7].  Badania kliniczne przeprowadzone u osób w podeszłym wieku pokazują, iż zaburzenia funkcji kognitywnych u ludzi wynikające z naturalnego procesu starzenia się mogą zostać do pewnego stopnia zniwelowane dzięki regularnej konsumpcji borówek [8]. Skoro, jak głosi walijskie przysłowie, jabłko dziennie chroni Cię przed wizytą u lekarza, pomyśl, jaki potencjał może mieć rutynowe spożywanie szklanki jagód! Polifenole Polifenole to antyoksydanty, które stymulują wydzielanie BDNF i chronią komórki nerwowe przed negatywnym działaniem stresu. Kawa, zielona herbata, kurkuma, a także wspomniane już wcześniej borówki są cennym źródłem polifenoli w diecie. Jak pokazują badania, 100 mg ekstraktu z owoców kawy jest w stanie podnieść poziom BDNF w osoczu krwi o ok. 143%.  Taki rezultat może utrzymywać się przez kilka godzin od momentu spożycia [9]. Konsumpcja nie tylko owoców kawy, ale także jej ziaren, może pozytywnie oddziaływać na nastrój i koncentrację. Wypicie tzw. małej czarnej o poranku działa pobudzająco na umysł, jednak warto mieć na uwadze to, iż nie każdy lubi ten napój. Na szczęście istnieje równie smaczny i zdrowy napar, który pozytywnie wpływa na pracę mózgu. Zielona herbata zawiera mnóstwo polifenoli, z których najsilniejszym jest katechina, zwana EGCG (galusan epigalokatechiny – epigallocatechin gallate). Polifenole zawarte w zielonej herbacie zwiększają poziom BDNF, neurogenezę i wywierają wiele innych korzystnych efektów, nie tylko dla pracy mózgu, ale także dla całego organizmu. EGCG w zielonej herbacie redukuje szkody, jakie powstają w mózgu pod wpływem pojawiania się stresu oksydacyjnego i jakie towarzyszą występowaniu chorób neurodegeneracyjnych [10]. Warto pamiętać, iż zielona herbata zawiera L-teaninę, która wpływa na wytwarzanie fal mózgowych alfa, charakterystycznych dla spokojnego, a zarazem czujnego stanu umysłu [11]. Wspominając o pozytywnych właściwościach niektórych pokarmów na neurogenezę, nie powinniśmy zapomnieć o przyprawach. Kurkuma, składnik przyprawy curry, znana jest ze swoich właściwości przeciwzapalnych i antyoksydacyjnych [12].  Szczególnie poleca się spożycie kurkumy osobom starszym, narażonym na spadek funkcji poznawczych. Kurkumina, substancja aktywna występująca w kurkumie, redukuje liczbę płytek amyloidowych w mózgu oraz hamuje agregację białka tau u myszy, zatem ma potencjał prewencyjny w kontekście choroby Alzheimera [13]. Kurkumina ma także właściwości antydepresyjne, głównie dzięki temu, że zwiększa neurogenezę i redukuje stany zapalne. W jednym z badań wykazano, iż stosowanie kurkuminy w dawce 500 mg dwa razy dziennie przez osiem tygodni przyczynia się do redukcji symptomów depresji [14]. Z racji tego, że kurkumina nie jest dobrze absorbowana w naszym ciele, w celu zwiększenia jej biodostępności należy zastosować takie strategie, jak np. dodanie piperyny (ekstrakt z czarnego pieprzu) czy fosfolipidów (np. lecytyny) do posiłku z kurkumą [15]. Kwasy tłuszczowe omega-3 Nie tylko antyoksydanty odgrywają znaczącą rolę w procesie neurogenezy. Długołańcuchowe kwasy tłuszczowe, określane mianem kwasów omega-3, znajdują się m.in. w zimnowodnych rybach, takich jak łosoś, sardynki, oraz w siemieniu lnianym, nasionach chia. Wykazują one zdolność do zwiększania neurogenezy w mózgu. Osoby, których dieta charakteryzuje się wysoką podażą kwasów omega-3, są w mniejszym stopniu narażone na upośledzenie funkcji kognitywnych, które obserwuje się w chorobach neurodegeneracyjnych [16]. Sucha masa mózgu składa się w ok. 60% z tłuszczu, z czego kwas DHA (kwas dokozaheksaenowy) stanowi jego znaczną część. Kwasy omega-3 wpływają na proces neurogenezy w rozmaity sposób, m.in. wydłużając akson komórki nerwowej, zwiększając transmisję międzykomórkową, stymulując wydzielanie neurotransmiterów oraz chroniąc komórki przed negatywnym działaniem stanów zapalnych i oksydacji. Zwiększenie podaży kwasów omega-3 w diecie jest polecane osobom z urazowym uszkodzeniem mózgu oraz pacjentom po udarze. Dzięki temu, że kwasy omega-3 efektywnie podnoszą poziom BDNF, może to nasilać neurogenezę [17]. Biorąc pod uwagę, iż komórki nerwowe stale ulegają zmianom, całe sieci neuronalne są przebudowywane, zatem dostarczanie sobie wysokiej jakości kwasów omega-3 w diecie jest niezwykle istotne na każdym etapie rozwoju. Z kolei konsumpcja niskiej jakości kwasów tłuszczowych (np. tłuszczów trans) związana jest z niekorzystnymi zmianami w morfologii komórek nerwowych hipokampu u szczurów [18]. Główne rodzaje nienasyconych kwasów tłuszczowych to kwasy ALA (kwas alfa-linolenowy), EPA (kwas eikozapentaenowy) i DHA. Należy pamiętać, iż podstawowym źródłem EPA oraz DHA są ryby i owoce morza, natomiast w pokarmach pochodzenia roślinnego, takich jak siemię lniane, nasiona chia oraz orzechy włoskie, znajduje się wyłącznie ich prekursor, czyli kwas ALA. W organizmie człowieka efektywność konwersji kwasu ALA do EPA, a tym bardziej konwersji EPA do DHA, jest bardzo niska. Wynika z tego, iż osoby stosujące diety roślinne powinny rozważyć suplementację kwasów EPA i DHA (pozyskanych z mikroalg). Wpływ diety na neurogenezę. Podsumowanie Badania dotyczące wpływu diety na zjawisko neurogenezy, chociaż są obiecujące, pozostają niejednoznaczne, a także trudne do interpretacji. Skomplikowanym zadaniem jest efektywne badanie wpływu określonych substancji odżywczych występujących w pożywieniu na zjawisko neurogenezy. Badanie wyizolowanych związków chemicznych ma tę wadę, iż ignoruje występowanie złożonych interakcji, jakie zachodzą w naszym ciele po ich spożyciu w niewyodrębnionej postaci. Niemniej jednak jest kilka spójnych wniosków, jakie możemy wysnuć z wyżej przytoczonych wyników badań naukowych. Dieta oparta na nieprzetworzonych produktach bogatych we flawonoidy, polifenole, a także nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 sprzyja neurogenezie (rys. 2).  Rys. 2. Przykłady najpopularniejszych pokarmów, które stymulują narodziny nowych neuronów w mózgu (Źródło: opracowanie własne) Częste spożycie pokarmów, takich jak gorzka czekolada, borówki, zielona herbata, kurkuma oraz ryby, nasila powstawanie nowych komórek nerwowych, a tym samym przyczynia się do utrzymania mózgu w dobrej kondycji. Bibliografia: Ernst, Aurélie, and Jonas Frisén: Adult neurogenesis in humans-common and unique traits in mammals. PLoS biology 2015, e1002045. Kowiański P. i wsp. BDNF: a key factor with multipotent impact on brain signaling and synaptic plasticity. Cellular and molecular neurobiology 2018, 579–593. Sokolov A.N. i wsp. Chocolate and the brain: neurobiological impact of cocoa flavanols on cognition and behavior. Neuroscience & Biobehavioral Reviews 2013, 2445–2453. Mu, Yangling, and Fred H. Gage: Adult hippocampal neurogenesis and its role in Alzheimer's disease. Molecular neurodegeneration 2011, 85. Radák, Zsolt, i wsp. The effects of cocoa supplementation, caloric restriction, and regular exercise, on oxidative stress markers of brain and memory in the rat model. Food and chemical toxicology 2013, 36–41. Papandreou, Magdalini A. i wsp. Effect of a polyphenol-rich wild blueberry extract on cognitive performance of mice, brain antioxidant markers and acetylcholinesterase activity. Behavioural brain research 2009, 352–358. Hribar, Ursa and Natasa Poklar Ulrih: The metabolism of anthocyanins. Current drug metabolism 2014, 3–13. Miller, Marshall G. i wsp. Dietary blueberry improves cognition among older adults in a randomized, double-blind, placebo-controlled trial. European journal of nutrition 2018, 1169–1180. Reyes-Izquierdo, Tania i wsp. Modulatory effect of coffee fruit extract on plasma levels of brain-derived neurotrophic factor in healthy subjects. British Journal of Nutrition 2013, 420–425. Xicota, Laura i wsp. Potential role of (-)-epigallocatechin-3-gallate (EGCG) in the secondary prevention of Alzheimer disease. Current drug targets 2017, 174–195. Mason, Russ: 200 mg of Zen: L-theanine boosts alpha waves, promotes alert relaxation. Alternative & Complementary Therapies 2001, 91–95. Menon, Venugopal P. and Adluri Ram Sudheer: Antioxidant and anti-inflammatory properties of curcumin. The molecular targets and therapeutic uses of curcumin in health and disease. Springer, Boston, MA 2007, 105–125. Yang, Fusheng, i wsp. Curcumin inhibits formation of amyloid β oligomers and fibrils, binds plaques, and reduces amyloid in vivo. Journal of Biological Chemistry 2005, 5892–5901. Lopresti, Adrian L. i wsp. Curcumin for the treatment of major depression: a randomised, double-blind, placebo controlled study. Journal of affective disorders 2014, 368–375. Marczylo, Timothy H. i wsp. Comparison of systemic availability of curcumin with that of curcumin formulated with phosphatidylcholine. Cancer chemotherapy and pharmacology 2007, 171–177. Swanson, Danielle, Robert Block, and Shaker A. Mousa: Omega-3 fatty acids EPA and DHA: health benefits throughout life. Advances in nutrition 2012, 1–7. Beltz, Barbara S. i wsp. Omega-3 fatty acids upregulate adult neurogenesis. Neuroscience letters 2007, 154–158. Freeman, Linnea R. i wsp. Diet-induced effects on neuronal and glial elements in the middle-aged rat hippocampus. Nutritional neuroscience 2011, 32–44.
Czytaj więcej

Likopen: korzyści zdrowotne i najlepsze źródła w żywności

Likopen należy do rodziny barwników karotenoidowych i jest uznawany za jeden z najcenniejszych przeciwutleniaczy. Karotenoidy z kolei to grupa barwników rozpuszczalnych w tłuszczach, która odpowiada za barwę różnych roślin, owoców i warzyw. Barwniki te nie nadają żywności jedynie kolorytu, ale oddziałują też na zdrowie i kondycję organizmu. Wśród karotenoidów największą uwagę badaczy zwraca likopen i β-karoten. Badania naukowe wykazują pozytywne działanie likopenu na organizm, w tym działanie przeciwutleniające, przeciwzapalne, promujące płodność i wiele innych [1].  Źródła i biodostępność likopenu Organizm ludzki nie jest w stanie syntetyzować likopenu, dlatego też związek musi być dostarczany do organizmu wraz z pożywieniem lub w postaci suplementu. Likopen jest obecny w wielu produktach, a ważnym jego źródłem są czerwone owoce i warzywa. Występuje m.in. w pomidorach, różowych grejpfrutach, arbuzach, gujawie, a także w nasionach i skórkach m.in. melonów Kalahari, moreli, papai, winogrona czerwonego, dyni i owoców dzikiej róży. W diecie europejskiej najważniejszym jego źródłem są pomidory, które dodatkowo zawierają karotenoidy, witaminy C i K, błonnik, węglowodany, a także mikro- i makroelementy: żelazo, magnez, fosfor, potas i selen. Likopen jest dostępny także w przetworzonych produktach pomidorowych takich jak: koncentrat pomidorowy, ketchup, sosy i zupy [2].  Likopen – jako substancja rozpuszczalna w tłuszczach – powinien być spożywany wraz z dietetycznymi źródłami tłuszczu zwiększającymi biodostępność tego składnika. Na zawartość likopenu w owocach i warzywach mają wpływ czynniki środowiskowe, takie jak: technika uprawy, rodzaj i stopień dojrzałości, warunki glebowe, temperatura, klimat oraz warunki przechowywania [3]. Likopen w pomidorach skoncentrowany jest głównie w skórce, jest go 5-krotnie więcej niż w samym miąższu, a czerwona barwa wynika z długiego chromoforu łańcucha polienowego, który pochłania większość promieniowania światła widzialnego, z wyjątkiem najniższych częstotliwości. W pomidorach dominuje forma izomeryczna trans-, odpowiadająca za barwę czerwoną, znana i często występująca jest także forma tetra-cis odpowiadająca za barwę pomarańczową [4].  Rycina 1. Prozdrowotne działanie i funkcje likopenu [1, 4–7] Metabolizm likopenu Likopen dostarczany jest do organizmu głównie ze źródeł naturalnych. Ważne jest, aby pokarm był odpowiednio rozdrobniony, ponieważ procesy mechaniczne, takie jak żucie, uwalniają likopen z matrycy, jaką jest żywność, dzięki czemu zwiększa się jego biodostępność. W żołądku likopen poddawany jest działaniu enzymów trawiennych, kwasu żołądkowemu oraz mechanicznym ruchom żołądka, co również sprzyja uwalnianiu się likopenu z matrycy żywnościowej. Do jelita cienkiego dociera transportowany przez kropelki lipidów, gdzie dokonuje się kolejny rozkład poprzez działanie kwasów żółciowych i enzymów [5]. Likopen może zostać włączony do miceli lipidowych, po czym wchłaniany jest przez enterocyty. Większość likopenu jest włączana w niezmienionej postaci do chylomikronów (lipoproteiny), a następnie przechodzi do układu limfatycznego. W procesie tym może brać udział mikrosomalne białko przenoszące triglicerydy (MTTP) – jest to enzym dostarczający lipidy do tworzących się chylomikronów.  Likopen może też zostać rozszczepiony przez enzymy: oksygenazę β-karotenu 1 (BCO1) i oksygenazę β-karotenu 2 (BCO2).  Likopen z limfy przedostaje się do układu wrotnego, gdzie pozawątrobowe lipazy proteinowe rozkładają je na reszty chylomikronów [6].  Na metabolizm likopenu wpływają czynniki takie jak wiek, płeć, stężenie lipidów we krwi, wskaźniki i skład masy ciała oraz używki – papierosy i alkohol. Wraz z wiekiem jego biodostępność się zmniejsza, a ponieważ jest substancją rozpuszczalną w tłuszczach – zwiększenie podaży tłuszczu wpływa na wzrost jego wchłaniania. Z kolei zmniejszenie wchłaniania likopenu może powodować wysoka zawartość błonnika i beta-karotenu w pożywieniu. Okres jego półtrwania w organizmie wynosi 12–33 dni [7, 8].  Korzyści zdrowotne likopenu  Efekty antyoksydacyjne Główną korzyścią zdrowotną likopenu jest jego funkcja przeciwutleniająca (rycina 1). Przeciwutleniacze działają jako zmiatacze wolnych rodników i dzięki swoim właściwościom zapobiegają reakcji składników żywności z tlenem, co ostatecznie opóźnia psucie się nietrwałych produktów, a także oddziałuje na nasz organizm. Likopen odpowiedzialny jest za neutralizację reaktywnych form powstających w trakcie stresu oksydacyjnego. Charakteryzuje się brakiem równowagi pomiędzy ilością wytwarzanych reaktywnych form tlenu a ilością eliminowaną przez przeciwutleniacze. W wyniku tych reakcji nadtlenki stają się prekursorami innych reaktywnych form azotu i tlenu, takich jak hydroksyl (OH•), nadtlenek (ROO−) i alkoksyl (RO−), H2O2, a także wolnorodnikowy nadtlenoazotyn (ONOO−) [3]. Wolne rodniki gromadzą się naturalnie w odpowiedzi na starzenie się organizmu, dodatkowo ich poziom wzrasta z powodu czynników środowiskowych i behawioralnych, takich jak zanieczyszczenia oraz stosowanie używek: palenie tytoniu i spożywanie alkoholu. Wolne rodniki powodują uszkodzenia komórek – w dużych ilościach uszkodzenia te są powiązane z szeroką gamą schorzeń. Likopen poprawia stan przeciwutleniaczy enzymatycznych (dysmutaza ponadtlenkowa, katalaza i peroksydaza) i nieenzymatycznych (witaminy E i C) w komórce i działa jako ważny przeciwutleniacz, co ma pozytywny wpływ na komórkowy system obrony antyoksydacyjnej. Dzięki swoim właściwościom przeciwutleniającym likopen ma zdolność ochrony ważnych dla organizmu struktur, takich jak DNA i lipidy [9]. Działania przeciwnowotworowe Likopen umożliwia zapobieganie karcynogenezie i aterogenezie, ponieważ chroni biocząsteczki komórkowe, takie jak lipoproteiny, lipidy, DNA i białka. W kilku badaniach epidemiologicznych wykazano, że spożycie pomidorów i przetworów pomidorowych wiąże się z niższym ryzykiem wystąpienia różnych nowotworów. Badania naukowe prowadzone przez zespół Agarwala [2, 10] sugerują wpływ likopenu na ochronę przed rakiem prostaty i rakiem jelita grubego. Inni autorzy badań stwierdzają natomiast wpływ barwnika na hamowanie komórek nowotworowych piersi poprzez osłabienie szlaku receptora insulinopodobnego czynnika wzrostu 1 (IGF-1R) [11]. Działanie przeciw chorobom sercowo-naczyniowym Obecnie w Polsce główną przyczyną umieralności i zachorowalności są choroby układu krążenia. Istnieje wiele zidentyfikowanych czynników ryzyka chorób układu krążenia. Stan prozapalny, produkcja reaktywnych form tlenu i rozregulowany poziom lipidów w osoczu powodują choroby sercowo-naczyniowe. Większość z tych czynników może być modyfikowana, szczególnie poprzez odpowiednią dietę i aktywność fizyczną. Jednym z ważniejszych elementów diety chroniącej nasze zdrowie przed chorobami sercowo-naczyniowymi jest więc dieta bogata w owoce i warzywa, za wzór podaje się dietę śródziemnomorską, która wiąże się także z dużym spożyciem pomidorów [12].  Utlenianie lipoprotein o małej gęstości, które przenoszą cholesterol do krwiobiegu, może odgrywać ważną rolę w powstawaniu miażdżycy. Uważa się, że składniki odżywcze o działaniu przeciwutleniającym spowalniają postęp miażdżycy ze względu na ich zdolność do hamowania szkodliwych procesów oksydacyjnych. Likopen jest również ważnym środkiem kardioprotekcyjnym ze swoją zdolnością do modulowania kilku ważnych zdarzeń, takich jak selektywna apoptoza (naturalna i zaprogramowana śmierć komórki) i stan zapalny [9-11]. Choroby układu krążenia i miażdżyca mają złożoną patofizjologię. Jednym z nich jest utlenianie lipoprotein o małej gęstości (LDL). Po utlenieniu LDL gromadzi się w macierzy podśródbłonkowej i powoduje powstawanie komórek piankowatych. Ponadto oxi-LDL powoduje dysfunkcję śródbłonka. W przypadku dysfunkcji śródbłonka proliferacja tlenku azotu maleje. Tlenek azotu jest jednym z najważniejszych środków rozszerzających naczynia krwionośne, syntetyzowanym przez komórki śródbłonka. Likopen może wpływać na poprawę funkcjonalności lipoprotein o dużej gęstości (HDL) [4, 13].  Aktywność przeciwutleniająca likopenu w zaburzeniach układu nerwowego Układ nerwowy, w tym mózg, jest podatny na uszkodzenia oksydacyjne. Wynika to z faktu, że mózg wymaga dużej ilości tlenu, ma wysokie zapotrzebowanie na energię oraz wysoki poziom żelaza, które z kolei jest silnym katalizatorem reaktywnych form tlenu. Obecność wielu nienasyconych lipidów wiąże się także ze względnym niedoborem obrony antyoksydacyjnej. Uważa się, że stres oksydacyjny jest główną przyczyną starzenia się mózgu [3].  Oprócz szerokiego zakresu zgłaszanych korzyści zdrowotnych wiadomo, że likopen działa jako naturalny środek neuroprotekcyjny. Badania przedkliniczne [14, 15] wykazały przeciwzapalne właściwości likopenu na choroby neurodegradacyjne, takie jak choroba Alzheimera i Parkinsona. Likopen jest związkiem lipofilowym, dzięki czemu łatwiej przenika przez barierę krew-mózg. To może wyjaśniać, dlaczego ma zdolność zapobiegania lub wspomagania leczenia różnych chorób neurologicznych. W przypadku choroby Alzheimera, działanie likopenu polega na korygowaniu uszkodzonych komórek oraz ochronę zdrowych. U pacjentów, u których rozwinęła się już ta potencjalnie wyniszczająca choroba, likopen przeciwdziała przyszłym uszkodzeniom komórek i ich śmierci w mózgu poprzez współzależność ze specyficznymi interakcjami mitochondrialnymi, które pozostawione bez kontroli powodują ciągłą degradację mózgu [2, 16]. Bibliografia Khan U. M., Sevindik M., Zarrabi A., Nami M., Ozdemir B., Kaplan D. N., Selamoglu Z., Hasan M., Kumar M., Alshehri M. M., Sharifi-Rad, J. (2021). Lycopene: Food Sources, Biological Activities, and Human Health Benefits. Oxidative Medicine and Cellular Longevity, 2021.  Agarwal S., Rao A. V. (2000). Tomato lycopene and its role in human health and chronic diseases. CMAJ: Canadian Medical Association Journal, 163(6), 739–744.  Kulawik A., Zalewski P. (2022). The Importance of Antioxidant Activity for the Health-Promoting Effect of Lycopene. Nutrients, 15(17), 3821.  Caseiro M., Ascenso A., Costa A., Creagh-Flynn J., Johnson M., Simões S. (2020). Lycopene in human health. LWT, 127, 109323.  Cervantes-Paz B., Ornelas-Paz J. D. J., Ruiz-Cruz S., Rios-Velasco C., Ibarra-Junquera V., Yahia E. M., Gardea-Béjar A. A. (2017). Effects of pectin on lipid digestion and possible implications for carotenoid bioavailability during pre-absorptive stages: A review. Food Research International, 99, 917–927.  van Steenwijk H. P., Bast A., de Boer A. (2020). The role of circulating lycopene in low-grade chronic inflammation: a systematic review of the literature. Molecules, 25(19), 4378. Doyle L. M. (2020). Lycopene: Implications for Human Health – A Review. Adv Food Technol Nutr Sci Open J, 6(1), 1–12. Petyaev I. M. (2016). Lycopene deficiency in ageing and cardiovascular disease. Oxidative medicine and cellular longevity, Article ID 3218605. Li N., Wu X., Zhuang W., Xia L., Chen Y., Wu C., Rao Z., Du L., Zhao R., Yi M., Wan Q., Zhou Y. (2021). Tomato and lycopene and multiple health outcomes: Umbrella review. Food Chemistry, 343, 128396.  Agarwal S, Rao AV. Tomato lycopene and low density lipoprotein oxidation: a human dietary intervention study. Lipids. (1998) 33(10): 981–4.  Kelkel M, Schumacher M, Dicato M, Diederich M. Antioxidant and anti-proliferative properties of lycopene. Free Radic Res. (2011) 45(8): 925–40. Mozaffarian D., Appel L. J., Horn L. V. (2011). Components of a Cardioprotective Diet New Insights. Circulation, 123(24), 2870.  Thies F., Masson L. F., Rudd A., Vaughan N., Tsang C., Brittenden J., Simpson W. G., Duthie S., Horgan G. W., Duthie G. (2012). Effect of a tomato-rich diet on markers of cardiovascular disease risk in moderately overweight, disease-free, middle-aged adults: A randomized controlled trial. The American Journal of Clinical Nutrition, 95(5), 1013–1022.  Wang H., Xu J., Lazarovici P., Quirion R., Zheng W. (2018). CAMP Response Element-Binding Protein (CREB): A Possible Signaling Molecule Link in the Pathophysiology of Schizophrenia. Frontiers in Molecular Neuroscience, 11.  El Morsy E., Ahmed M. (2020). Protective effects of lycopene on hippocampal neurotoxicity and memory impairment induced by bisphenol A in rats. Human & Experimental Toxicology.  Kaur G., Sandal A., Dhillon N. S. (2017). Lycopene and human health – A review. Agricultural Reviews, 38(4), 282–289.
Czytaj więcej

Jak zadbać o nawodnienie organizmu zimą? – korzyści i wskazówki praktyczne

Głównym składnikiem organizmu człowieka jest woda, która determinuje utrzymanie homeostazy komórkowej. Przypisać jej można wiele funkcji niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Między innymi jest ona rozpuszczalnikiem i przekaźnikiem składników odżywczych oraz produktów przemiany materii, uczestniczy w termoregulacji, trawieniu oraz wchłanianiu, zapewnia prawidłowe środowisko dla reakcji metabolicznych, a także jest materiałem budulcowym [1, 2].  W organizmie dorosłego człowieka woda stanowi ok. 60% masy ciała, z czego 34% to woda wewnątrzkomórkowa, a 26% - zewnątrzkomórkowa. Największa ilość wody znajduje się w płynach ustrojowych, a dokładniej w płynie mózgowo-rdzeniowym i szpiku kostnym (99%), osoczu krwi (85%) i mózgu (75%) [3]. Około 300 ml wody na dobę organizm jest w stanie wyprodukować samodzielnie na drodze przemiany materii, lecz pokrycie zapotrzebowania dobowego wymaga spożywania odpowiedniej ilości płynów razem z pokarmem. Organizm ludzki nie posiada umiejętności magazynowania większych ilości wody, dlatego konieczne jest dbanie o jej regularne uzupełnianie [3, 4]. W ustalaniu indywidualnego zapotrzebowania należy pamiętać również o bilansie wody, czyli stosunku ilości wody dostarczonej organizmowi do ilości strat, czyli wody wydalonej z organizmu. Woda dostarczana jest do organizmu w postaci płynów, pożywienia stałego oraz procesów metabolicznych. Straty natomiast są związane z wydalaniem (kał, mocz), parowaniem (skóra) oraz oddychaniem (płuca) (zob. tabela 1). Wszystkie składowe zależą od wielu czynników i mogą się wahać w dużym zakresie. W związku z tym ustalenie optymalnego zapotrzebowania na wodę dla populacji jest trudne [5]. Tabela 1. Bilans Wody [6] PODAŻ WODY STRATA WODY Woda i inne napoje 1500 ml Mocz 1000–2000 ml Żywność 1000 ml Kał 100–200 ml Procesy metaboliczne 250–300 ml Parowanie (skóra) 450–1900 ml     Oddychanie (płuca) 250–550 ml W Polsce zapotrzebowanie zostało ustalone na poziomie wystarczającego spożycia (AI), a podane wartości dotyczą czystej wody oraz wody znajdującej się w innych napojach i produktach spożywczych. Normy te są określone dla przeciętnej osoby z danego przedziału wiekowego o umiarkowanej aktywności fizycznej oraz przebywającej w umiarkowanej temperaturze. Zgodnie z AI w ciągu doby dorosły organizm powinien spożyć między 25 a 35 ml na kilogram masy ciała, w zależności od czynników zewnętrznych, tj. temperatury, wilgotności powietrza oraz rodzaju przyjmowanego pokarmu, a także od aktywności fizycznej [7]. Indywidualnie trzeba rozpatrywać sytuacje, w których należy zwiększyć podaż płynów, czyli ciężka praca fizyczna, choroba (podniesiona temperatura ciała, biegunka, wymioty), spożywanie alkoholu, wysokie spożycie błonnika, ciąża, w której zapotrzebowanie szacowane jest na 2,3 l na dobę, oraz laktacja, przy której zaleca się spożycie wody na poziomie 2,7 l w ciągu doby [8]. Należy wiedzieć, że nie tylko latem organizm narażony jest na odwodnienie. Również, a nawet zwłaszcza zimą trzeba zadbać o prawidłową podaż płynów. Zimą często dochodzi do przegrzania pomieszczeń, a to powoduje znaczną utratę wody przez organizm. Temperatura wewnątrz budynku powinna wynosić między 20°C a 22°C. W wyższej temperaturze powietrze staje się suche, co jest przyczyną większej utraty wody, a wysuszone błony śluzowe sprzyjają mnożeniu się wirusów [9]. Do tego w niskich temperaturach uczucie pragnienia spada nawet o 40% [10]. Skutkuje to szybkim odwodnieniem u osób, które nie mają nawyku uzupełniania płynów. Zimą dochodzi także do sytuacji częstszego oddawania moczu, czyli wielomoczu. Nierzadko stan ciągłego parcia na pęcherz mylony jest z infekcjami układu moczowego. Jest to jednak efekt mechanizmu obronnego organizmu, który w sposób fizjologiczny walczy z wychłodzeniem. Niska temperatura prowadzi do zwężenia naczyń krwionośnych oraz wzrostu ciśnienia tętniczego, co skutkuje odpływem krwi z wierzchnich warstw skóry do narządów wewnętrznych, aby poprawić ich ukrwienie. W takiej sytuacji nerki zaczynają pracować efektywniej, próbując obniżyć ciśnienie krwi [11, 12]. Mroźne dni związane są z obniżoną potliwością, ale utrata wody i tak następuje podczas oddychania. Zimne powietrze absorbuje z naszych płuc wodę, którą wydychamy w postaci pary wodnej. Szacuje się, że latem, gdy temperatura sięga 35°C, a wilgotność powietrza oscyluje w granicach 75%, z oddechem organizm traci około 7 ml wody w ciągu godziny. W przypadku temperatury -10°C i wilgotności powietrza około 25% utrata sięga aż 20 ml na godzinę [13]. Zimne powietrze odpowiedzialne jest również za wysuszanie skóry, na której zaobserwować można pęknięcia, rany oraz szorstkość. Przyczyną jest suchość powietrza, co skutkuje większą stratą wody ze skóry na skutek parowania. Zjawisko to potęgowane jest przez wiatr. Ten typ odwodnienia dotyczy w szczególności obszarów ciała, które pozbawione są włosów, są wypukłe oraz nieokryte, czyli palce, nos oraz uszy [14]. Dbanie o odpowiednie nawodnienie zimą jest konieczne także z powodu odzieży. Przy niskiej temperaturze wybierana jest garderoba grubsza oraz cięższa, co w połączeniu z niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi, które wiążą się ze stawianiem oporu wiatrowi, marszem po śniegu lub śliskiej nawierzchni chodnika powoduje wzrost zapotrzebowania kalorycznego poprzez zwiększony wysiłek fizyczny [11]. Tabela 2. Normy na wodę (AI) [8] Grupa/wiek Woda (ml/dobę) AI Niemowlęta 0–6 miesięcy 7–11 miesięcy 700–1000 800–1000 Dzieci 1–3 lata 4–6 lat 7–9 lat 1250 1600 1750 Chłopcy 10–12 lat 13–15 lat 16–18 lat 2100 2350 2500 Dziewczęta 10–12 lat 13–15 lat 16–18 lat 1900 1950 2000 Mężczyźni 19–30 lat 31–50 lat 51–65 lat 66–75 lat > 75 lat Kobiety 19–30 lat 31–50 lat 51–65 lat 66–75 lat > 75 lat 2500 2500 2500 2500 2500 2000 2000 2000 2000 2000 Kobiety w ciąży < 19 lat > 19 lat 2300 2300 Kobiety karmiące piersią < 19 lat > 19 lat 2700 2700 Odwodnienie zwłaszcza zimą błędnie diagnozowane jest jako alergia, ponieważ manifestuje się poprzez wysuszoną, szarą skórę, suche, łamliwe włosy, zaczerwienione oczy, chrypkę, suchość w ustach, ból głowy oraz senność. Do innych objawów należą także wzdęcia, zaparcia, bóle mięśni, skąpomocz, obniżone ciśnienie tętnicze krwi oraz arytmia [15]. Te sygnały wysyła organizm jako informację, że czas na odpowiednie nawodnienie. Brak działania i bagatelizowanie objawów może mieć niebezpieczne skutki. Przewlekła niedostateczna podaż wody negatywnie wpływa na działanie całego organizmu i może prowadzić do częstych, nawracających infekcji dróg moczowych, kamicy nerkowej, niewydolności nerek, skurczy mięśni związanych z zaburzeniami elektrolitowymi, utraty przytomności, a nawet wstrząsu hipowolemicznego spowodowanego obniżoną objętością krwi.  Najbardziej narażone w okresie zimowym na odwodnienie są osoby starsze oraz dzieci. U osób starszych obserwowane jest pogorszenie krążenia oraz często zaawansowana miażdżyca. Konsekwencją niewystarczającej podaży płynów w tej grupie jest zwiększona gęstość krwi, co zwiększa ryzyko udaru lub zawału serca [16]. Natomiast dzieci do 5. roku życia nie mają w pełni wykształconej zdolności termoregulacyjnej, przez co są w szczególności wrażliwe na odmrożenia.  Aby zapobiegać niebezpiecznym powikłaniom należy zawczasu zadbać o prawidłowe nawodnienie. Zimą tak samo jak w każdej innej porze roku należy pić wodę. Ważne jest, aby spożywać ją małymi łykami. Dobrym sposobem jest podzielenie dziennego zapotrzebowania na szklanki i rozplanowanie picia na cały dzień od momentu przebudzenia. Nieskuteczne jest wypijanie dużej ilości wody jednorazowo, ponieważ taki sposób obciąża nerki i powoduje, że większość wody zostanie od razu wydalona [16]. W nawodnieniu pomagają koktajle warzywne oraz owocowe z dodatkiem wody mineralnej lub mleka, a także domowe kompoty. Dobrze sprawdzą się również rozgrzewające napary oraz herbaty. Odpowiednim wyborem będą napary z tymianku, lipy oraz czystka, a także herbata rooibos charakteryzująca się działaniem przeciwzapalnym [17]. Warto do ich sporządzenia wykorzystać produkty będące źródłem witamin i składników mineralnych, które wzmocnią organizm w walce ze złymi warunkami atmosferycznymi, przeziębieniami oraz grypą. Do takich produktów należy m.in. cytryna, imbir, cynamon, żurawina, sok z malin, dzika róża oraz miód [18]. Innym sposobem na nawodnienie są zupy oraz buliony. Najlepiej sprawdzą się pełnowartościowe kremy z dodatkiem makaronu, ryżu lub kaszy, a także źródła białka. Tak skomponowany, pełnowartościowy posiłek dostarczy do organizmu niezbędnych makroskładników, które pomogą walczyć z chłodem i niesprzyjającą aurą. Zaleca się rezygnację z dań ciężkostrawnych oraz przetworzonych, które zwiększają ilość energii potrzebną na trawienie oraz ze względu na wysoką zawartość soli chłoną wodę z układu pokarmowego.  Istotne jest, aby wszystkie sporządzone płyny były ciepłe, jednak nie gorące, żeby nie uszkodzić błon śluzowych, które będą bardziej podatne na infekcje. Dodatkowo płyny należy przyjmować pomiędzy posiłkami w odstępach od 30 do 120 min [18]. Bibliografia  Jośko-Ochojska J., Spandel L., Brus R. Odwodnienie osób w podeszłym wieku jako problem zdrowia publicznego. Hygeia Public Health, 2014, 49(4), 712–717. Hooper L., Bunn D., Jimoh F.O., Fairweather-Tait S.J. Water-loss dehydration and aging. Mechanisms of Ageing and Development 2014, 136–137, 50–58. Jarosz M, Rychlik E. Składniki mineralne, witaminy, woda – przyczyny niedoboru u osób w wieku podeszłym. Żyw Człow Metab 2005, 32: 348–357. Jarosz M, Szponar L, Rychlik E. Znaczenie wody w żywieniu człowieka i jej wpływ na ogólną kondycję organizmu. Ekspertyza. IŻŻ, Warszawa 2007. Skotnicka, M., Rhode, D., & Kłobukowski, F. Zapotrzebowanie na wodę i ocena jej pobrania wśród osób starszych, [w:] red. M. Podgórska Żywienie a środowisko. Wyd. WSZ, Gdańsk 2016.  Riebl S.K., Davy B.M. The Hydration Equation: Update on Water Balance and Cognitive Performance. ACSM’s health & fitness journal, 2013, 17(6), 21–28. Żak I. Równowaga wodno-elektrolitowa ustroju, [w:] Chemia medyczna. Żak I. (red.). ŚAM, Katowice 2001, 80–95. Rychlik E., Woźniak A., Jarosz M. Woda i elektrolity [w:] Jarosz M., Rychlik E., Stoś K.,  Charzewska J., Normy żywienia dla populacji Polski i ich zastosowanie. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny, 2020, s. 316–343. Skrzyniowska D. Parametry powietrza wewnątrz pomieszczeń do stałego przebywania ludzi (Komfort cieplny a komfort środowiskowy). Czasopismo Techniczne, Wyd. PK, 2012, zeszyt 28. Kenefick R.W., Hazzard M.P., Mahood N.V., and Castellani J.W. Thirst sensations and AVP responses at rest and during exercise-cold exposure. Med Sci and Sports Exerc, 2004, 1528–1534. Krzeszowiak J., Pawlas K. Wpływ warunków meteorologicznych na organizm człowieka. Medycyna Środowiskowa – Environmental Medicine, 2015, 18(3), 47–55. Teległów A., Bilski J., Marchewka A i in. Cechy reakcji organizmu na wysiłek fizyczny w niskiej temperaturze wody. Medicina Sportiva Practica, 2008, 9(4), 66–72.  Zieliński J., Przybylski J. Ile wody tracimy z oddechem? Pneumonologia i Alergologia Polska, 2012, 80(3), 339–342. Wojnowska D., Chodorowska G., Juszkiewicz-Borowiec M. Sucha skóra – patogeneza, klinika i leczenie. Postępy Dermatologii i Alergologii XX, 2003, 2. Idasiak-Piechocka I. Odwodnienie – patofizjologia i klinika. 4 Forum Nefrologiczne, 2012, 5(1). Jośko-Ochojska J., Spandel L., Brus R. Odwodnienie osób w podeszłym wieku jako problem zdrowia publicznego. Hygeia Public Health, 2014, 49(4), 712–717. Wierzejska R. Wpływ picia herbaty na zdrowie – aktualny stan wiedzy. Przegl Epidemiol, 2014, 68: 595–599. Galland L. Diet and inflammation. Nutrition in Clinical Practice, 2010, 25, 634–640.
Czytaj więcej

Optymalizacja mikrobioty jelitowej u osób na diecie bezglutenowej: rola prebiotyków

Mikrobiota jelit stanowi istotny element zdrowia człowieka. Jej skład jest unikalny dla każdego, ale może być regulowany przez dietę, geny, środowisko czy wiek. Dieta bezglutenowa przyczynia się do kształtowania mikrobioty jelit. Wykazano, iż u osób z celiakią charakteryzuje się ona mniejszą różnorodnością w składzie mikroorganizmów. Pojęcie prebiotyków, jako potencjalnego środka wspomagającego w leczeniu celiakii poprzez regulację mikrobioty jelitowej, staje się coraz bardziej istotne.
Czytaj więcej

Olej rzepakowy a prawidłowo zbilansowana dieta wegetariańska i wegańska: źródła białk...

Diety wykluczające produkty odzwierzęce wzbudzają wiele kontrowersji, ponieważ uznawane są za niedoborowe. Szczególną uwagę zwraca się na kwasy tłuszczowe omega-3 oraz odpowiednie spożycie białka.
Czytaj więcej

Problematyka ciała i cielesności w ujęciu psychologicznym i dietetycznym

Ciało i cielesność od wieków były przedmiotem zainteresowania przedstawicieli zarówno nauki (filozofów, teologów, lekarzy), jak i sztuki (malarzy, rzeźbiarzy, aktorów, tancerzy). Pod koniec XX wieku koncentracja na cielesności i ocena osoby przez jej pryzmat nabrały tak dużego znaczenia, iż owa współczesność zaczęła być postrzegana jako okres „zsomatyzowania społeczeństw” [1]. Ciało stało się naszym komunikatem dla świata zewnętrznego. Towarzyszy nam od pierwszych do ostatnich chwil istnienia. Zawiera osobistą historię życia każdego z nas – wraz ze wszystkimi indywidualnymi, społecznymi i kulturowymi aspektami [2]. Szacunek do ciała, odczuwanie go i obserwacja pozwalają nam docenić siebie i rozwijać poczucie własnej wartości. Jak mawiał Dawid W. Krueger: „Ciało i jego rozwijająca się reprezentacja umysłowa stanowią podwaliny poczucia siebie” [3]. Dzięki takiej postawie możemy żyć pełnią życia i wpływać świadomie na budowanie poczucia własnej wartości. Pozytywny kontakt z cielesnością, a co za tym idzie – także z seksualnością, przyczynia się do rozwoju tożsamości oraz wzmacnia zaufanie do samych siebie [4]. Zarówno w psychologii, jak i psychoterapii ciało zajmuje szczególne miejsce i wymaga wyjątkowej troski wyrażającej się gotowością do zobaczenia i usłyszenia tego, co sobą wyraża. Często to właśnie cielesność terapeuty, jak i klienta-pacjenta stanowi pierwszą podstawową barierę komunikacyjną. Cielesność jest również pierwszą przestrzenią, w której może się zamanifestować akceptacja bądź jej brak, oczekiwania i próby ich spełnienia, gotowość do bliskości i próby jej unikania, a także wrażliwość na komunikaty i świat drugiego człowieka [5]. Jak dziś układają się relacje człowieka z jego własnym ciałem? Codzienne wybory dotyczące określonych aktywności, spożywanych pokarmów, a także emocji, jakich doświadczamy i sposobów ich interpretowania istotnie wpływają na pracę naszych narządów wewnętrznych. Związek pomiędzy fizycznym bólem a emocjami, jakie wywołuje, także ma znaczenie dla naszej psychiki. Rezultatem czego staje się eksperymentowanie z różnego rodzaju metodami, praktykami, środkami, dzięki którym nasze ciało będzie mogło być bardziej wydajne oraz będzie mogło spełnić oczekiwania, jakie stawia mu współczesny człowiek. Stwierdzenie, że żyjemy w kulturze pigułki jest jak najbardziej trafione. Na wszelakie dolegliwości ciała mamy rozwiązania w postaci suplementów i odżywek, pigułek, kapsułek, kropelek oraz maści. Wymagamy od naszego ciała nieustannej gotowości do działania, nie dając mu prawa do słabości. Odbieramy sobie możliwość skoncentrowania się na nim i wsłuchania w jego potrzeby. Dbanie o ciało oraz dążenie do potocznie pojmowanej sprawności ma także swoje dobre strony. Współczesne mody na aktywność fizyczną, tj. bieganie, nordicwalking, tenis, narty, rolki, aerobik, pozytywnie wpływają zarówno na ciało, jak i na naszą psychikę. Kult idealnego ciała, prezentowany w mediach i obecny w różnego rodzaju przekazach kulturowych, wychodzi naprzeciw trendom w modzie na różnorodność, ukazuje szacunek dla odmienności, daje przyzwolenie na pokazywanie ciała z bliznami po zabiegach i operacjach, z chorobami skórnymi, a także ciała z dysproporcjami w wyglądzie [6, 7]. O ile ideał męskiego ciała nie zmienił się na przestrzeni wieków, o tyle ideał ciała kobiecego przeszedł różne przeobrażenia, zmieniając się w zależności od danej epoki czy kultury [8,9,10]. Jeszcze nie tak dawno dyskutowano o ideale ciała kobiecego w kontekście szczupłości, sprawności i przesadnego dbania o nie. Obecnie w mediach nadal upowszechniane są obrazy kobiet uznanych przez kulturę za kanon piękna. Sprawiają one, iż kobiety coraz częściej poddają się praktykom, zabiegom, rytuałom, które mają sprawić, że staną się bardziej kobiece, a ich wygląd zbliży się do obowiązującego kanonu[11]. Badania prowadzone w grupach feministek potwierdzają, iż kobiety są „ofiarami” piękna, które w praktyce jest integralną częścią polityki patriarchalnych społeczeństw [4]. Prowadzi to do stwierdzenia, iż wyzwolenie kobiet jest dziś pozorne. W przeszłości kobiety były więźniami macierzyństwa i ogniska domowego, a współcześnie są więźniami własnego ciała [5].  Powszechna jest teza, iż w przypadku mężczyzn piękno jest cechą pożądaną, a w przypadku kobiet – wręcz wymaganą [7]. Kobiety często nie potrafią zaakceptować defektów własnego ciała, a brak możliwości osiągnięcia ideału wiąże się z większą liczbą negatywnych konsekwencji w sferze społecznej, a także niższą samooceną, co w następstwie prowadzi do zaburzeń odżywiania i osobowości oraz współwystępowania chorób takich, jak otyłość i depresja. Depresja wiąże się nie tylko z uczuciem głębokiego smutku, lecz również z szeregiem objawów poznawczych, behawioralnych, fizycznych i emocjonalnych. W przypadku nasilenia tychże objawów, a także występowania ich nieprzerwanie przez dłuższy czas może dojść do zakłócenia jakości życia oraz pogorszenia relacji z innymi. Warto wówczas udać się do specjalisty, który pomoże w ocenie realnego zagrożenia. Z punktu widzenia psychologii zbytnia koncentracja na ciele może prowadzić do zaspokajania pragnień i potrzeb związanych z chęcią zwiększenia poczucia kontroli nad własnym życiem. W konsekwencji ma to wpływ na zawężenia aspiracji życiowych oraz obniżenie samooceny. Istotę procesu odzyskiwania kontroli nad własnym życiem stanowi nazwanie, zrozumienie i oswojenie emocji. Czasem nie doceniamy własnej umiejętności radzenia sobie z problemami. Warto zastanowić się, co w danej chwili jest dla nas celem nadrzędnym. Być może samorealizacja stanie się ważniejsza niż podążanie za wizerunkiem „idealnego ciała”, często sztucznie wykreowanym i istniejącym jedynie w naszej wyobraźni. Ten ideał wcale nie musi przecież oznaczać konieczności posiadania szczupłej sylwetki. Może w ogóle nie koncentrować się na aspektach naszej urody, jedynie na innych istotnych elementach życia. Podmiotowość i tożsamość współczesnego człowieka jest w znaczącym stopniu kształtowana pod wpływem oczekiwań kulturowych, a obraz ciała kreowany jest zgodnie z oczekiwaniami kulturowymi. Daje to poczucie sukcesu, kontroli oraz stabilizuje tożsamość. W przypadku, gdy ciało zaczyna być substytutem tożsamości, wygląd staje się podstawowym wymiarem, na jakim opiera się akceptacja i samoakceptacja jednostki. Wówczas ciało zaczyna być poddawane praktykom zgodnie z obowiązującym do niedawna kanonem piękna, czyli szczupłością graniczącą z chudością. Kobiety od zawsze oceniane za wygląd, będący podstawowym wymiarem, mającym wpływ na ich pozytywny obraz siebie, postrzegały tożsamość przez pryzmat cielesności. Lata sześćdziesiąte ubiegłego stulecia, które wypromowały szczupłość, to jednocześnie okres kontrkultury z próbą przekraczania barier społecznych i norm kulturowych. Zastąpienie sylwetki kobiety matki sylwetką szczupłej dziewczyny było wyrazem wyzwolenia seksualnego kobiet, a co za tym idzie – oddzielenia seksualności od funkcji prokreacyjnych i tradycyjnej roli matki. Tradycyjna kobiecość była definiowana opozycyjnie w stosunku do cech i wartości męskich, takich jak niezależność, skuteczność czy też możliwość wyrażania uczuć negatywnych. To zapoczątkowało daleko idące zmiany w postrzeganiu roli, jaką odgrywały kobiety. Idea szczupłości była interpretowana jako zaproszenie do androgynicznej niezależności. Kultura szczupłości wypromowała zdrowy styl życia, a jej celem stało się zapobieganie chorobom cywilizacyjnym [6]. Człowieka skonstruowanego na miarę naszych czasów ma zatem cechować przede wszystkim zdrowie, a co się z tym wiąże – silne, energiczne ciało, harmonijnie współgrające z otoczeniem. Dzisiejszy świat nie sprzyja zachowaniu szczupłej sylwetki, a jednocześnie bycie fit nigdy wcześniej nie było tak pożądane. Nadmierne kilogramy stały się synonimem zaniedbania, a coraz większa otyłość zauważalna jest wśród najmłodszych pokoleń. Większość z nas wie, iż niewłaściwa dieta zwiększa ryzyko pojawienia się chorób cywilizacyjnych, takich jak otyłość, cukrzyca, miażdżyca, nadciśnienie. Mimo tego, jakość wybieranego przez nas jedzenia nie wpływa korzystnie na nasze zdrowie. Eksperci Instytutu Żywności i Żywienia wyrażają przekonanie, że opracowanie nowej piramidy i jej upowszechnianie w społeczeństwie przyczyni się do poprawy zdrowia Polaków i zmiany ich nawyków żywieniowych na bardziej prozdrowotne. Powszechna edukacja żywieniowa jest niezwykle istotna i zarazem konieczna w obliczu zagrożenia epidemią otyłości i powiązanych z nią chorób cywilizacyjnych [12].  Dobór odpowiedniej diety jest kwestią mocno indywidualną, uzależnioną od wieku, stanu zdrowia, typu schorzenia, możliwości ekonomicznych i organizacyjnych, jak również motywacji danej osoby do zmiany [13]. W ciągu kilku ostatnich lat obserwujemy wzrost zainteresowania problematyką cielesności w aspekcie psychologicznego funkcjonowania człowieka. Jesteśmy coraz bardziej świadomi faktu, iż odżywianie decyduje o stanie naszego zdrowia zarówno fizycznego, jak i psychicznego, co ukazują badania także z dziedziny medycyny żywieniowej stosowanej na potrzeby psychiatrii (nutritional psychiatry) [13]. Wzrosło zainteresowanie jakością i rodzajem kupowanych produktów żywnościowych, a także składem oraz datą ważności produktu. Zdecydowana większość badanych jest przekonana, że odżywia się zdrowo lub bardzo zdrowo. Od ponad dwudziestu lat zdrowe odżywianie jest najczęściej wskazywanym środkiem służącym poprawie stanu zdrowia [14]. Świadomość konsumencka to trend, który od jakiegoś czasu staje się coraz silniejszy w naszej kulturze. Być może jesteśmy już gotowi na wprowadzenie odżywiania bazującego na fizjologicznych oznakach głodu i sytości, tzw. intuicyjnego, będącego elementem wspomagającym prawidłową masę ciała. Według najnowszych badań istnieje związek pomiędzy profilem mikrobiologicznym jelit a strukturą i funkcjonowaniem mózgu człowieka. To, jakie produkty spożywa człowiek, wywiera wpływ na aktywność jego dwóch niezależnych układów nerwowych: mózgu oraz jelitowego układu nerwowego. Odczuwane emocje mogą być zarówno przyczyną, jak i następstwem jedzenia [15]. Prawidłowe odżywianie ma zatem istotny wpływ na nasz dobrostan psychiczny. Poszerzanie wiedzy na temat prawidłowego odżywienia organizmu staje się naszym celem, do którego dążymy, pragnąc osiągnąć komfort psychiczny i zadowolenie ze sprawnego, zdrowego ciała. Bibliografia: Kowalik S., Ja cielesne – próba nowego spojrzenia, Polskie Forum Psychologiczne, 1, 1-2, 2003, s. 5–29. FroschlM., Słowo wstępne [do:]Ch.Wanzeck-Sielert, Dzieci poznają siebie i swoje ciało, Jedność, Kielce 2008, s. 7. Schier K., Piękne brzydactwo. Psychologiczna problematyka obrazu ciała i jego zaburzeń, Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2009, s. 11. Wooley O.W., …and man created „woman”. Representations of woman's bodies in western culture, [w:] P.Fallon, M.A. Katzman, S.C. Wooley(red.).], Feminist perspective on eating disorders, The Guilford Press, New York–London 1994, s. 17–52. Flis J., Ciało do wymiany, [w:] Psychologia w praktyce 2(2017), s. 17–21. Józefik B., Kultura, ciało, (nie)jedzenie, terapia, Wyd. Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2014, s. 27–34. Wolf N., Mit piękności, [w:] M. Szpakowska(red), ], Antropologia ciała. Zagadnienia i wybór tekstów, Wyd. Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2008, s. 103–108. Tiggemann M., Media Influences on Body Image Development, [w:] T. Pruzinsky, T. F. Cash (red.), Body image. A handbook of theory, research and clinical practice, New York–London, The Guilford Press, 2002, s. 91–98. Głębocka A., Treści związane z wizerunkiem ciała w przekazach prasowych – na przykładzie miesięczników „Playboy” i „Twój Styl”, [w:] A. Barska, E. Mandal (red.), Tożsamość społeczno-kulturowa płci, Wydawnictwo Uniwersytetu Opolskiego, Opole 2005, s. 75–88. Brytek-Matera A., Obraz ciała – obraz siebie. Wizerunek własnego ciała w ujęciu psychologicznym, Wydawnictwo Difin, Warszawa 2008, s. 9–11. Głębocka A., Niezadowolenie z wyglądu a rozpaczliwa kontrola wagi, Oficyna Wydawnicza Impuls, Kraków, 2009, s. 24–27. Śliż D.,Mamcarz A., Medycyna stylu życia, PZWL, Warszawa 2019, s. 103–145. Walczak M., Kiedy mózg spotyka jelito, W: Psychologia w praktyce 6(2017), s. 16–21. Centrum badania opinii społecznej. Komunikat z badań, Jak zdrowo odżywiają się Polacy?, Nr 106/2019, Warszawa 2019, s. 1–10. Czepczor-Bernat K., Brytek-Matera A., Psychologiczne aspekty nadwagi i otyłości, Warszawa 2020, s. 38–42.
Czytaj więcej

Psychodietetyczne wsparcie dzieci z alergią pokarmową i wybiórczością pokarmową. Jak ...

Artykuł dotyczy problemów żywieniowych dzieci z alergią pokarmową i wybiórczością pokarmową. Rodzice często podejmują natychmiastowe zmiany w diecie dzieci, co może być trudne zwłaszcza dla dzieci w wieku przedszkolnym. Neofobia żywieniowa, czyli niechęć do spożywania nowych produktów, często występuje w tym wieku. Artykuł omawia, jakie pytania zadawać rodzicom podczas wywiadu, jak budować zaufanie dziecka do nowych smaków, i jak pomóc w procesie wprowadzania zmian w diecie eliminacyjnej. Ważne jest, aby rodzice rozumieli potrzebę stopniowego wprowadzania nowych produktów i tworzenia pozytywnej atmosfery podczas posiłków.
Czytaj więcej

Prozdrowotne zastosowania mniszka lekarskiego

Wprowadzenie  Mniszek lekarski (Taraxacum officinale) to roślina z rodziny astrowatych, często traktowana jako chwast pospolity, rosnąca na całym świecie. Szczególnie rozpowszechniona jest w Eurazji, Nowej Zelandii, Australii, Afryce i obu Amerykach.  Mniszek lekarski znajduje zastosowanie zarówno jako środek leczniczy, jak i spożywczy. Korzeń wykorzystywany jest do produkcji kawy, liście spożywa się na surowo w sałatkach lub wyciska się z nich sok, a z kwiatów robi się syropy. Roślina ta zawiera wiele witamin, składników mineralnych w śladowych ilościach oraz innych związków aktywnych, m.in.: wapń, potas, cynk, żelazo, krzem, magnez, mangan, witaminy (A, E, C, K, B), tokoferole, kwas l-askorbinowy, karotenoidy, laktony seskwiterpenowe, triterpeny, sterole, kwasy fenolowe, polifenole, flawonoidy, kwas cykorowy, inulinę. Jej rozległe właściwości oraz bezproblemowa dostępność sprawiają, że jest obiektem wielu badań naukowych. Odkrywany jest jej potencjał we wspomaganiu leczenia cukrzycy typy 2 oraz innych chorób współistniejących w zespole metabolicznym, miażdżycy, w łagodzeniu stłuszczenia wątroby oraz innych zaburzeń układu pokarmowego, a także we wspomaganiu układu sercowo-naczyniowego. Zespół metaboliczny Zespół metaboliczny dotyka coraz większą liczbę osób w niemal wszystkich krajach wysoko rozwiniętych. Z każdym rokiem rośnie liczba osób, w tym dzieci i młodych dorosłych, chorych na cukrzycę typu 2, otyłość i miażdżycę. Osoby te często nie są objęte kompleksowym leczeniem, a każde zdiagnozowane zaburzenie składowe zespołu metabolicznego leczy się osobno. Jednocześnie rośnie świadomość społeczeństwa dotycząca znaczenia właściwej diety i aktywności fizycznej w profilaktyce i leczeniu wielu chorób [1]. Osoby cierpiące na choroby współistniejące w zespole metabolicznym coraz częściej sięgają po zioła. Roślinny potencjał przy cukrzycy typu 2 Cukrzyca typu 2 to przewlekła choroba niezakaźna należąca do zaburzeń metabolicznych, charakteryzująca się zmianami w metabolizmie węglowodanów, lipidów i białek, a także w funkcjonowaniu trzustki, zaburzeniami wydzielania i działania insuliny i glukagonu, co może powodować wzrost stężenia glukozy w osoczu i prowadzić do dalszych zaburzeń mechanizmów biologicznych w innych narządach. W przypadku tej choroby (na którą cierpi obecnie około 382 miliony ludzi na świecie) WHO szacuje, że 70–80% populacji światowej korzysta ze środków niekonwencjonalnych, głównie ze względu na brak dostępności medycyny konwencjonalnej w krajach słabo rozwiniętych lub na barierę ekonomiczną [2]. Badania przedstawiają szereg efektów przeciwcukrzycowych, za które odpowiedzialne są bioaktywne składniki mniszka lekarskiego, takie jak: laktony seskwiterpenowe, triterpeny/fitosterole (taraxasterol), fenole, flawonoidy i kwasy fenolowe oraz inulina.  Jednym z mechanizmów wpływających na homeostazę glukozy jest stres oksydacyjny, który może prowadzić do dysfunkcji komórek β trzustki. Badania nad ekstraktami z mniszka lekarskiego wykazały, że może on stymulować uwalnianie insuliny w komórkach β wysp trzustkowych, co w konsekwencji przeciwdziała skutkom hiperglikemii [2]. Wykazano także, że mniszek lekarski, podawany w postaci 9,7% preparatu ziołowego na bazie ekstraktu etanolowego, wykazuje działanie przeciwhiperglikemiczne u nieotyłych myszy z cukrzycą [3]. Działanie przy nadciśnieniu tętniczym Pojawiły się także badania in vitro i in vivo dotyczące ekstraktu z liści i korzenia mniszka lekarskiego i ich potencjalnego działania antyoksydacyjnego, który może wpłynąć na redukcję czynników wywołujących nadciśnienie. Zauważono, że ekstrakt zwiększał aktywność przeciwutleniającą i zmniejszał peroksydację lipidów w sercu, wątrobie, nerkach i mózgu badanych szczurów [4]. Zwrócono uwagę także na związki fenolowe, które mogą wpływać na hamowanie endoteliny-1 (czynnika zwężającego naczynia) i śródbłonkowej oksydazy NADPH, jednak potrzebne są dalsze badania, aby potwierdzić te tezy [4]. Mniszek lekarski a miażdżyca W innym badaniu dotyczącym wpływu omawianej rośliny na profil lipidowy u królików karmionych dietą wysokocholesterolową wykazano pozytywny wpływ mniszka lekarskiego na zmniejszenie objawów miażdżycy poprzez obniżenie stresu oksydacyjnego, cholesterolu całkowitego, trójglicerydów oraz lipoprotein frakcji LDL-C w surowicy, a podwyższenie poziomu lipoprotein frakcji HDL-C [5]. W podobnych badaniach na innych zwierzętach wykazano, że flawonoidy związane z kwercetyną i luteoliną z mniszka lekarskiego zmniejszają aktywność lipazy trzustkowej (u świń) [6], a u myszy, które karmiono ekstraktem z liści mniszka lekarskiego i dietą wysokotłuszczową, wykazano niższy poziom trójglicerydów i cholesterolu całkowitego w surowicy w porównaniu z grupą kontrolną [7]. W tym zakresie brakuje jednak wyników badań klinicznych u ludzi.  Ekstrakt z mniszka przy otyłości W chorobie metabolicznej jaką jest otyłość, przeprowadzono badania sprawdzające działanie Taraxacum officinale. Zastosowano ekstrakt etanolowy z mniszka lekarskiego i podawano go doustnie w dawce 150 i 300 mg/kg, a jako lek referencyjny zastosowano Orlistat (lek stosowany przy otyłości). Szczury doświadczalne karmiono dietą wysokotłuszczową, która spowodowała znaczny wzrost masy ciała, tkanki tłuszczowej, stężenia glukozy w surowicy oraz poziomu cholesterolu i trójglicerydów. Zauważono, że ekstrakt Taraxacum officinale znacząco zmniejszał masę ciała, parametry lipidowe, masę narządów i masę tkanki tłuszczowej [8].  Niestety nie ustalono, które ze związków fitoaktywnych są odpowiedzialne za takie efekty. Nie ma także badań klinicznych przeprowadzonych na ludziach. Ochronny wpływ na wątrobę Choroby wątroby stały się powszechnym problemem opieki zdrowotnej. Często wynikają z nieodpowiedniego odżywiania, chorób metabolicznych, infekcji wirusowych, nadużywania alkoholu lub narkotyków. W wyniku takich czynników ryzyka może dojść do uszkodzenia wątroby i niewydolności tego narządu. W wielu przypadkach chorób wątroby ważnym mechanizmem patogenetycznym jest stan zapalny i stres oksydacyjny, dlatego obiecującą pomocą mogą być zioła o działaniu przeciwzapalnym i antyoksydacyjnym [9]. Badania na zwierzętach wykazały hepatoprotekcyjne oraz nefroprotekcyjne działanie etanolowego ekstraktu z korzenia Taraxacum officinale [10]. W innym badaniu przeprowadzonym na szczurach, którym podawano etanol w celu wywołania alkoholowego stłuszczenia wątroby, wykazano ochronny wpływ wodnego roztworu mniszka lekarskiego (Taraxacum coreanum Nakai, WTC) na wątrobę.  WTC chronił przed alkoholowym stłuszczeniem wątroby, przyspieszając degradację etanolu, a także poprawił metabolizm glukozy i łagodził dysbiozę jelitową wynikającą z przewlekłego spożycia alkoholu [11]. Pomoc przy problemach żołądkowo-jelitowych Niezbędnym czynnikiem do trawienia kwasów tłuszczowych i wchłaniania składników odżywczych rozpuszczalnych w tłuszczach jest produkowana przez wątrobę żółć.  Badania na modelach zwierzęcych przy zastosowaniu mniszka lekarskiego pokazują jego działanie żółciopędne, żółciotwórcze, pobudzające i ułatwiające przepływ żółci do dwunastnicy [12]. Zauważono także pozytywny wpływ na pracę żołądka, łagodzenie objawów u zwierząt z wrzodami tego narządu [12], a także wpływ na trawienie węglowodanów, co przekłada się na regulację stężenia glukozy [2]. Wykazano także działanie łagodzące przy zaparciach, biegunce i skurczach jelit u dorosłych pacjentów ze zdiagnozowanym przewlekłym zapaleniem jelita grubego [12]. Inulina zawarta w korzeniu mniszka wykazuje działanie łagodzące i prebiotyczne, co wpływa na wzmacnianie funkcji odpornościowych. Natomiast napar z korzenia mniszka lekarskiego pobudził wzrost 14 szczepów Bifidobacterium w badaniach in vitro. Na podstawie badań stwierdzono także, że oligofruktany zawarte w mniszku spowodowały przyspieszony wzrost sześciu pożytecznych szczepów bakterii jelitowych, w tym m.in.:  Bifidobacterium adolescentis, Bifidobacterium bifidum, Bifidobacterium catenulatum, Bifidobacterium longum [13]. Wpływ na układ sercowo-naczyniowy Badania in vitro i in vivo z zastosowaniem mniszka lekarskiego jako produktu spożywczego, a także ekstraktów i czystych związków, takich jak kwas cykorowy, wykazały, że aktywne składniki tej rośliny są w stanie modulować procesy hemostatyczne w zaburzeniach sercowo-naczyniowych na różne sposoby. Trzy kluczowe drogi działania mniszka lekarskiego i jego produktów, jakie zaobserwowano to: hamowanie wytwarzania reaktywnych form tlenu (ROS), hamowanie metabolizmu kwasu arachidonowego, działanie przeciwzakrzepowe. Badania te są obiecujące w przypadku problemów sercowo-naczyniowych, jednak w tym momencie brakuje badań klinicznych potwierdzających korzystny wpływ mniszka lekarskiego i jego produktów na hemostazę i choroby układu krążenia u ludzi [14]. Podsumowanie Mniszek lekarski to powszechnie dostępna roślina, która od wielu lat cieszy się dużym zainteresowaniem ze względu na swoje właściwości lecznicze. Stanowi obiecujący surowiec naturalny, wykazujący korzystny wpływ na działanie narządów układu pokarmowego, m.in. wątroby, żołądka i jelit, czym przyciąga coraz większą uwagę i zachęca do dalszych badań. Bibliografia Kania-Dobrowolska M., Baraniak J., Dandelion (Taraxacum officinale L.) as a Source of Biologically Active Compounds Supporting the Therapy of Co-Existing Diseases in Metabolic Syndrome. Foods 2022, 11(18). Wirngo F. E. , Lambert M. N., Jeppesen P. B., The Physiological Effects of Dandelion (Taraxacum Officinale) in Type 2 Diabetes. The Review of Diabetic Studies 2016, 13(2–3): 113–131. Petlevski R., Hadžija M., Slijepčević M. et al., Glutathione S-transferases and malondialdehyde in the liver of NOD mice on short-term treatment with plant mixture extract P-9801091. Phytotherapy Research 2003, 17: 311–314. Aremu O. O., Oyedeji A. O., Oyedeji O. O et al., In Vitro and In Vivo Antioxidant Properties of Taraxacum officinale in Nω-Nitro-l-Arginine Methyl Ester (L-NAME)-Induced Hypertensive Rats. Antioxidants 2019, 8(8): 309. Choi U., Hwan Lee O., Hyuk Yim J. et al., Hypolipidemic and Antioxidant Effects of Dandelion (Taraxacum officinale) Root and Leaf on Cholesterol-Fed Rabbits. International Journal of Molecular Sciences, 11(1): 67–78. Zheng C., Duan Y., Gao J. et al., Screening for Anti-lipase Properties of 37 Traditional Chinese Medicinal Herbs. Journal of the Chinese Medical Association 2010, 73(6): 319–324.  Davaatseren M., Hur H., Yang H. et al., Taraxacum official (dandelion) leaf extract alleviates high-fat diet-induced nonalcoholic fatty liver. Food and Chemical Toxicology 2013, 30–36. Raghu Mohan Rao P..  Jyothi, Y., Rabban, S. I., Anti-obesity activity of Taraxacum officinale in high fat diet induced obese rats. Journal of Chemical and Pharmaceutical Research 2015, Vol.7: 244–248.  Lam P., Cheung F.,  Tan H. et al., Hepatoprotective Effects of Chinese Medicinal Herbs: A Focus on Anti-Inflammatory and Anti-Oxidative Activities. International Journal of Molecular Sciences 2016, 17(04): 465. Pfingstgraf J.O.,  Taulescu M. , Pop R.M. et al., Protective Effects of Taraxacum officinale L. (Dandelion) Root Extract in Experimental Acute on Chronic Liver Failure. Antioxidants (Basel) 2021, 10(4): 504. Sunmin P., Kim D., Wu X. et al., Mulberry and dandelion water extracts prevent alcohol-induced steatosis with alleviating gut microbiome dysbiosis. Experimental Biology and Medicine 2018, 243(11): 882–894. González-Castejón M., Visioli F., Rodriguez-Casado A., Diverse biological activities of dandelion. Nutrition Reviews 2012, 70/9: 534–547. Trojanová I., Rada V., Kokoška L. et al., The bifidogenic effect of Taraxacum officinale root. Fitoterapia 2004, 75/7–8: 760–763. Olas B., New Perspectives on the Effect of Dandelion, Its Food Products and Other Preparations on the Cardiovascular System and Its Diseases. Nutrients 2022, 14(7): 1350.
Czytaj więcej

Suplementy diety i preparaty ziołowe wspierające odporność

Prawidłowe nawyki żywieniowe oraz regeneracja organizmu poprzez odpowiednią ilość i jakość snu powinny stanowić podstawę w dbałości o optymalną pracę układu immunologicznego i chronić organizm przed zachorowaniem. Niestety aktualny tryb życia i wysoce przetworzona żywność to czynniki predysponujące do osłabienia procesów odpornościowych. Zatem warto, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, włączyć dodatkowe wsparcie w postaci suplementacji diety, a także preparatów ziołowych o udowodnionym działaniu wspomagającym pracę układu odpornościowego. Do suplementów diety, które mają udokumentowany wpływ na stymulację wzmacniania odporności, zalicza się m.in. witaminę D, witaminę C, kwasy tłuszczowe omega-3, a także preparaty zawierające w składzie chociażby acerolę, kurkuminę, żeń-szeń czy jeżówkę purpurową.
Czytaj więcej

Zastosowanie witaminy D i różnych form magnezu w profilaktyce zdrowotnej

Pomiędzy składnikami odżywczymi spożywanymi wraz z pokarmem występuje zarówno synergizm, jak i antagonizm składników. Synergizm składników odżywczych to zjawisko, w którym różne składniki odżywcze działają wspólnie, wzmacniając swój korzystny wpływ na organizm. Inaczej mówiąc – efekt synergiczny występuje, gdy kombinacja pewnych składników odżywczych działa lepiej niż suma ich oddzielnych działań. Antagonizm składników odżywczych to zjawisko, w którym pewne składniki odżywcze hamują lub ograniczają wchłanianie, transport lub działanie innych składników. Innymi słowy, działanie jednego składnika może utrudniać lub blokować przyswajanie drugiego. To dokładne przeciwieństwo synergizmu. Wchłanianie pokarmów przez jelito oraz późniejszy ich metabolizm są w pewnym stopniu uzależnione od dostępności innych składników odżywczych. Magnez i witamina D to dwa niezbędne składniki odżywcze, które są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania różnych narządów. Magnez pomaga w aktywacji witaminy D, która wpływa na regulację homeostazy wapnia i fosforu, wpływając na wzrost i utrzymanie zdrowych kości. Wszystkie enzymy metabolizujące witaminę D wydają się wymagać magnezu, który działa jako kofaktor w reakcjach enzymatycznych w wątrobie i nerkach. Niedobór któregoś z tych składników odżywczych jest związany z różnymi schorzeniami, takimi jak deformacje szkieletu, choroby serca oraz zespół metaboliczny. Dlatego ważne jest, aby dostarczyć zalecaną ilość magnezu, aby uzyskać optymalne korzyści z witaminy D.
Czytaj więcej