Żywność ekologiczna – na co zwracać uwagę przy zakupie?

Na rynku spożywczym jest coraz więcej produktów, które są wytwarzane w naturalny sposób, czyli w zgodzie ze środowiskiem. Jak wybrać produkty żywnościowe, które są ekologiczne i smaczne? Na początek warto rozróżnić pojęcia produktów BIO, EKO oraz ORGANIC. To ważne definicje, na podstawie których łatwiej identyfikować konkretne produkty i wybierać te dopasowane do swoich potrzeb i preferowanego sposobu żywienia.
Czytaj więcej

Mleczna Akademia otwiera drzwi! Rusza nowa edycja „Mamy kota na punkcie mleka”

Polska Izba Mleka ogłasza start rekrutacji do ogólnopolskiego programu edukacyjnego „Mamy kota na punkcie mleka”. W edycji 2026 bohaterowie projektu – Kot Mleczysław i Mleczna Kita – zasiądą w szkolnych ławkach wraz z uczniami klas I-III, udowadniając, że „Picie mleka daje energię każdego dnia”.
Czytaj więcej

Białko grochu vs serwatka – które jest dla ciebie odpowiednie?

Rynek suplementów białkowych eksplodował w ostatnich latach, a opcje roślinne zyskują znaczną przewagę nad tradycyjną serwatką. Wśród białek roślinnych, białko grochu wyłoniło się jako wiodący konkurent, co skłania wielu do zastanowienia: jak wypada w porównaniu z serwatką?
Czytaj więcej

Pizza bez mąki

Składniki (przepis na 8 kawałków) Marchew – 200 g  Ser gouda – 200 g  Oregano – 1 łyżeczka  Jajo – 1 sztuka  Oliwa z oliwek – 1 łyżka  Passata pomidorowa – 200 g  Przygotowanie Marchew i ser zetrzyj na średnich oczkach. Do miski przełóż ser razem z marchwią, dodaj jajko i oregano. Wszystko dokładnie wymieszaj. Masę wyłóż na blaszkę pokrytą papierem pergaminowym i uformuj cienki okrągły placek, jak na pizzę.  Piecz 20–25 min w 200°C z termoobiegiem. Za pierwszym razem polecam pilnować placka, każdy piekarnik piecze trochę inaczej. Z passaty, oliwy i oregano przygotuj sos i polej nim pizzę.  Wartość odżywcza w 1 kawałku:
Czytaj więcej

Żywienie kliniczne. Podręcznik do kształcenia w umiejętności leczenia żywieniowego i ...

Żywienie kliniczne. Podręcznik do kształcenia w umiejętności leczenia żywieniowego i specjalizacjach klinicznych pod redakcją prof. dr. hab. n. med. Jacka Sobockiego i dr n. med. Anny Zmarzły to publikacja, która rewolucjonizuje podejście do nauczania medycyny. To kompendium wiedzy przygotowane przez konsultantów krajowych, którzy kształtują polskie programy specjalizacyjne na lata 2026–2027, oraz ekspertów-praktyków w dziedzinie żywienia klinicznego. Publikacja, wydana przez PZWL Wydawnictwo Lekarskie pod patronatem Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, odpowiada na wyraźną lukę edukacyjną w obszarze leczenia żywieniowego. Choć żywienie kliniczne – dojelitowe i pozajelitowe – stanowi integralną część postępowania terapeutycznego u pacjentów z ciężkimi chorobami ostrymi i przewlekłymi, w tym nowotworami, nieswoistymi chorobami zapalnymi jelit czy skrajnym niedożywieniem, wciąż bywa marginalizowane. Autorzy – 44 ekspertów, w tym 10 konsultantów krajowych, reprezentujących chirurgię, gastroenterologię, onkologię, anestezjologię, medycynę rodzinną, dietetykę, farmację i pielęgniarstwo – proponują ujęcie, które przywraca żywieniu klinicznemu należne mu miejsce – jako procedurze medycznej o udowodnionej skuteczności i znaczeniu ekonomicznym. Oprócz usystematyzowanej wiedzy dotyczącej oceny stanu odżywienia, kwalifikacji do leczenia żywieniowego, doboru dostępu i preparatów czy monitorowania powikłań, każdy rozdział wzbogacono o studia przypadków. To one pokazują proces decyzyjny w realnych sytuacjach klinicznych – z uwzględnieniem aspektów organizacyjnych, etycznych i kosztowych. Książka nie ogranicza się do schematów – uczy myślenia klinicznego i pracy zespołowej. Na uwagę zasługuje również formuła „książki plus”. Tradycyjny podręcznik został zintegrowany z platformą online, do której prowadzą kody QR. Czytelnik otrzymuje dostęp do wykładów, podcastów, infografik, testów wiedzy i materiałów do wykorzystania w dydaktyce. To rozwiązanie czyni publikację „żyjącym podręcznikiem” – aktualizowanym i odpowiadającym na dynamiczne zmiany w medycynie.  Żywienie kliniczne jest adresowane nie tylko do lekarzy w trakcie specjalizacji, lecz także do studentów dietetyki oraz praktykujących dietetyków klinicznych. Dla naszego środowiska to publikacja szczególna – wzmacnia pozycję dietetyka jako pełnoprawnego członka zespołu terapeutycznego i podkreśla znaczenie kompetencji w zakresie leczenia żywieniowego. To książka, która porządkuje wiedzę, inspiruje do dalszego kształcenia i realnie wspiera codzienną praktykę.  
Czytaj więcej

Rola tłuszczów w diecie przeciwzapalnej

Przewlekły stan zapalny o niskim nasileniu oraz stres oksydacyjny stanowią wspólne podłoże patogenetyczne wielu chorób cywilizacyjnych. Nadmierna produkcja reaktywnych form tlenu (ROS), przy jednoczesnym osłabieniu mechanizmów antyoksydacyjnych, prowadzi do uszkodzeń lipidów, białek i DNA. Dieta jest jednym z kluczowych czynników środowiskowych modulujących te procesy. Artykuł omawia rolę stresu oksydacyjnego, znaczenie antyoksydantów oraz założenia diety przeciwzapalnej, ze szczególnym uwzględnieniem miejsca zdrowych tłuszczów roślinnych, w tym oleju rzepakowego.
Czytaj więcej

Ziemniak w nauce i kuchni — jak bulwa staje się wartościowym składnikiem diety

Ziemniak, czyli (Solanum tuberosum L.), jest jednym z podstawowych surowców roślinnych w diecie człowieka i od wieków stanowi ważny element wyżywienia w wielu regionach świata. Ziemniak pochodzi z rejonów Andów w Ameryce Południowej, gdzie był uprawiany kilka tysięcy lat temu. Do Europy trafił w XVI w. i początkowo był traktowany jako roślina ozdobna. Dopiero w XVIII w. zyskał znaczenie użytkowe, także na ziemiach polskich, stając się jednym z kluczowych gatunków rolniczych [1]. Współcześnie ziemniaki należą do najczęściej uprawianych roślin na świecie i są w handlu przez cały rok, choć największą wartością sensoryczną i żywieniową charakteryzują się ziemniaki młode – z lata. Istnieją tysiące odmian ziemniaka, które różnią się nie tylko wyglądem, ale przede wszystkim zawartością skrobi i zachowaniem podczas obróbki kulinarnej. W praktyce użytkowej wyróżnia się odmiany o miąższu zwartym, średniozwięzłym oraz mączystym, co ma istotne znaczenie przy wyborze surowca do gotowania, smażenia czy przygotowania purée [1]. Z drugiej strony ziemniaki, które codziennie trafiają na stoły milionów ludzi na całym świecie, kryją w sobie więcej tajemnic, niż mogłoby się wydawać. Jedną z nich jest sok ziemniaczany – produkt uboczny powstający podczas produkcji skrobi. Choć tradycyjnie traktowany jest głównie jako źródło białka dla zwierząt, badania pokazują, że zawiera wiele cennych związków biologicznie aktywnych, które mogą wspierać zdrowie człowieka. Już na początku XIX w. ludowe receptury wykorzystywały sok ziemniaczany do łagodzenia dolegliwości żołądkowo-jelitowych. Dziś naukowcy dokładnie poznali mechanizmy jego działania, zarówno w badaniach in vitro, jak i w modelach zwierzęcych i odkryli dodatkowe substancje, które wykazują m.in. właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne oraz przeciwutleniające. To pokazuje, że ziemniak to nie tylko skrobia na talerzu, ale także surowiec o ogromnym potencjale zdrowotnym i przemysłowym [2].  Pod względem składu chemicznego świeży ziemniak składa się w większości z wody, natomiast sucha masa obejmuje przede wszystkim skrobię, niewielkie ilości białka, błonnika pokarmowego oraz witamin i składników mineralnych. Zawarte przede wszystkim węglowodany to w dużej mierze polisacharydy – skrobia, a w mniejszych ilościach cukry proste, takie jak glukoza (566–723 mg/100 g suchej masy), fruktoza (433–683 mg/100 g) oraz sacharoza (290–427 mg/100 g). Skrobia jest podstawowym składnikiem zapasowym ziemniaka i występuje w surowej bulwie w postaci ziaren o zwartej strukturze. W tej formie jest ona słabo strawna dla organizmu człowieka. Podczas gotowania w wodzie zachodzi proces żelatynizacji skrobi, polegający na pęcznieniu i rozpadowi ziaren skrobiowych, co prowadzi do zmiękczenia bulwy i zwiększenia strawności węglowodanów. Zjawisko to odpowiada za charakterystyczną konsystencję gotowanych ziemniaków oraz kremową strukturę purée. Po schłodzeniu część skrobi ulega retrogradacji i przechodzi w formę skrobi opornej, która nie jest trawiona w jelicie cienkim i może korzystnie wpływać na mikrobiotę jelitową. Ziemniaki są dobrym źródłem witaminy C oraz witamin z grupy B, szczególnie witaminy B6. Mimo obecności węglowodanów ziemniaki nie należą do produktów wysokokalorycznych, a ich wartość energetyczna może wzrosnąć po obróbce, takiej jak smażenie w tłuszczu. Po ostudzeniu ziemniaków część skrobi ulega retrogradacji, czyli reorganizacji cząsteczek skrobi w formę mniej przyswajalną przez enzymy trawienne, co zmniejsza indeks glikemiczny i liczbę przyswajalnych kalorii. Dlatego przechowywanie ugotowanych ziemniaków w lodówce przez kilka godzin lub dni sprawia, że część skrobi staje się „oporna”, a ziemniaki mają niższy indeks glikemiczny.  Zawartość białka w bulwach jest znikoma i mieści się w granicach 1,5–3,0 g/100 g świeżej masy i, choć niska, charakteryzuje się istotną wartością biologiczną, dlatego coraz częściej bada się metody jej wzbogacania, np. poprzez fermentację z udziałem drożdży Saccharomyces cerevisiae i dodatkiem źródeł azotu. Zawartość lipidów i popiołu jest bardzo niska i nie ma znaczenia żywieniowego. Bulwy ziemniaka są również źródłem składników mineralnych – zawartość składników mineralnych w suchej masie wynosi zwykle 0,9–1,6%, z przewagą potasu, a następnie siarki, fosforu, wapnia, magnezu, żelaza i cynku. Taka różnorodność składu sprawia, że ziemniak jest wartościowym surowcem, zarówno w diecie, jak i w przemyśle spożywczym [1, 3]. Bulwy ziemniaka kryją w sobie naturalną „broń chemiczną” w postaci glikoalkaloidów, takich jak α-solanina i α-chakonina. Te związki chronią roślinę przed wirusami, owadami i mikroorganizmami, ale ich nadmiar w diecie może powodować problemy żołądkowe. Co ciekawe, mimo swojej toksyczności, glikoalkaloidy wykazują też właściwości lecznicze – badania laboratoryjne pokazują, że α-solanina może hamować wzrost komórek nowotworowych, a α-chakonina działa przeciwzapalnie i przeciwgrzybiczo [4, 5].  Dlatego naukowcy coraz częściej badają te naturalne substancje jako potencjalne środki wspomagające leczenie różnych chorób, a wybór odmian ziemniaka o niższej zawartości glikoalkaloidów jest kluczowy zarówno dla bezpieczeństwa, jak i dla przemysłu spożywczego [6]. EFSA (Europejski Urząd do Spraw Bezpieczeństwa Żywności) wskazał najniższy obserwowany poziom szkodliwego działania wynikający ze spożycia 1 miligram na kilogram masy ciała dziennie. Odpowiada to najniższej dawce, przy której obserwuje się niepożądane skutki. Ziemniaki zepsute, czyli porażone chorobami lub długotrwale eksponowane na światło (zielone) mogą wytwarzać podwyższone ilości glikoalkaloidów, w skrajnych przypadkach sięgające nawet 40 mg w porcji 200 g, co może niekorzystnie wpływać na zdrowie. Natomiast zdrowe, nieuszkodzone bulwy, właściwie przechowywane i odpowiednio przygotowane kulinarnie, są uznawane za bezpieczne do spożycia. Obieranie, gotowanie i smażenie zmniejsza zawartość glikoalkaloidów. Na przykład obieranie ziemniaków o 25% do 75%, gotowanie w wodzie od 5% do 65%, a smażenie na oleju od 20% do 90% [7]. Ziemniaki to nie tylko tradycyjny składnik obiadu, lecz także jedne z najbardziej pozytywnie sycących produktów węglowodanowych. Badania naukowe wskazują, że po posiłkach opartych na ziemniakach uczucie sytości utrzymuje się dłużej niż po spożyciu porównywalnych ilości ryżu czy makaronu [1]. Oznacza to, że ziemniaki skuteczniej hamują głód i mogą ograniczać późniejsze spożycie energii w ciągu dnia. Z punktu widzenia dietetyki czyni je to wartościowym elementem codziennej diety, zwłaszcza u osób dbających o masę ciała. Duże znaczenie ma także sposób przygotowania – gotowane ziemniaki lub purée, spożywane bez nadmiaru tłuszczu, łączą wysoką sytość z dostarczaniem witamin i składników mineralnych, takich jak potas czy witamina C [1, 2]. Purée ziemniaczane to nie tylko łatwe do strawienia danie, ale też naprawdę wartościowy produkt, jeśli chodzi o odżywianie. Wszystko zaczyna się od wyboru odpowiednich ziemniaków – takich, które mają dużo skrobi i nie ciemnieją podczas gotowania. Dzięki temu purée ma gładką, kremową konsystencję i intensywny, naturalny smak. Ziemniaki są dokładnie myte i sprawdzane, odrzuca się te, które są uszkodzone lub po prostu nie nadają się do purée. Potem gotuje się je w odpowiedniej temperaturze, tak aby skrobia była w pełni przyswajalna, a organizm łatwiej ją strawił. Po ugotowaniu ziemniaki są rozdrabniane i mieszane, aż do uzyskania aksamitnej, jednolitej struktury. Dodatek niewielkiej ilości masła, śmietany czy oliwy nie tylko poprawia smak, ale też pomaga organizmowi lepiej wchłaniać witaminy i inne cenne składniki [1]. Co ważne, producenci dbają o każdy etap produkcji. Od wyboru ziemniaków, przez gotowanie i miksowanie, aż po pakowanie - wszystko jest kontrolowane i monitorowane, dzięki czemu możemy mieć pewność, że purée jest bezpieczne i zawsze smakuje tak samo dobrze. To właśnie dzięki takim standardom warto ufać gotowym produktom na rynku. W efekcie dostajemy produkt uniwersalny – sycący, delikatny i wygodny w użyciu, który sprawdzi się zarówno w codziennym obiedzie, jak i w diecie lekkostrawnej. Ziemniak przez wiele lat był postrzegany jedynie jako tani dodatek do posiłków, jednak współczesne badania wskazują, że przy odpowiednim doborze odmiany i technologii przygotowania może stanowić wartościowy element diety. Jego wpływ na zdrowie zależy nie od samego surowca, lecz od sposobu przetwarzania, łączenia z innymi składnikami oraz ogólnego modelu żywienia.  Bibliografia  Gawęcki J., Anioła J. Ocena indeksu sytości wybranych produktów spożywczych. [w:] Żywienie człowieka a zdrowie publiczne. Wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa 2009. Kowalczewski P.Ł., Olejnik A., Świtek S., Bzducha-Wróbel A., Kubiak P., Kujawska M., Lewandowicz G. Bioactive compounds of potato (Solanum tuberosum L.) juice: From industry waste to food and medical applications. Critical Reviews in Plant Sciences. 2022; 41(1): 52–89. DOI:10.1080/07352689.2022.2057749  Calliope S.R., Lobo M.O., Sammán N.C. Biodiversity of Andean potatoes: Morphological, nutritional and functional characterization. Food Chemistry. 2018; 238: 42–50. doi: 10.1016/j.foodchem.2016.12.074.  Karaboğa Arslan A.K., Yerer M.B. α-Chaconine and α-Solanine Inhibit RL95-2 Endometrium Cancer Cell Proliferation by Reducing Expression of Akt (Ser473) and ERα (Ser167). Nutrients. 2018; 10: 672. doi: 10.3390/nu10060672.  Andayasari L., Shidiq A., Sufiawati I. Anti-Inflammatory and Anticancer Potential of Solanum tuberosum L. Bioactive with Proposed Mechanisms in Oral Squamous Cell Carcinoma: A Scoping Review. J Inflamm Res. 2025; 18: 17223–17233. doi: 10.2147/JIR.S542826. Jin C.Y., Liu H., Xu D., Zeng F.K., Zhao Y.C., Zhang H., Liu G. Glycoalkaloids and phenolic compounds in three commercial potato cultivars grown in Hebei, China. Food Science and Human Wellness. 2018; 7(2): 156–162. https://doi.org/10.1016/j.fshw.2018.02.001  European Food Safety Authority (EFSA). Outcome of a public consultation on the draft risk assessment of glycoalkaloids in feed and food, in particular in potatoes and potato-derived products. EFSA Supporting Publications. 2020. https://doi.org/10.2903/sp.efsa.2020.EN-1905
Czytaj więcej

Rola pomidorów w diecie — różnorodność odmian, przetwarzanie i potencjał zdrowotny

Pomidor na stałe gości na polskich stołach i spożywany jest nie tylko na świeżo do śniadań i kolacji, ale jest także składnikiem przetworów, potraw i dań. Często przez konsumentów określany jest warzywem – w rzeczywistości to owoc. Oprócz charakterystycznych walorów kulinarnych stanowi cenne źródło fitozwiązków, witamin i składników mineralnych. Pomidor (Solanum lycopersicum L.) to gatunek wywodzący się z Ameryki Południowej, należący obecnie do najczęściej uprawianych warzyw na świecie. Pierwsze wzmianki o uprawie pomidorów w Polsce pochodzą z przełomu XVIII i XIX w. Początkowo była to roślina ozdobna. Obecnie należy do kluczowych gatunków uprawianych na świecie – pod względem wielkości produkcji ustępuje ziemniakowi. Na powierzchni 4,85 mln ha rocznie uprawia się ok. 182,3 mln ton owoców pomidora [1]. Głównymi producentami pomidorów są Chiny, Stany Zjednoczone, Indie oraz Włochy. W obrębie Unii Europejskiej największymi producentami są Hiszpania, Grecja, Portugalia, Holandia, Francja, a także Polska i Rumunia [2]. Od kilku lat rozwijała się dyskusja, czy pomidor to owoc, czy warzywo. Okazuje się, że pod względem handlowym i kulinarnym klasyfikowany jest rzeczywiście w obrębie warzyw, natomiast pod względem botanicznym to owoc. Pomidor jest mięsistą jagodą. Owoc jest częścią rośliny powstającej z zapłodnionej zalążni kwiatu, zawierającej nasiona, które służą do dalszego rozmnażania się. Z tego względu z botanicznego punktu widzenia pomidor ma identyczny cykl rozmnażania, więc w wyniku zapłodnienia kwiatu rozwija się owoc. Ponadto pomidor jest też zaliczany do tzw. owoców klimakterycznych, czyli dojrzewających po zbiorze (podobnie jak jabłko, banan czy awokado) [3]. Wielkość i jakość plonów w uprawie pomidorów zależą od wielu czynników środowiskowych, w tym nasłonecznienia (natężenia i czasu trwania światła), wilgotności podłoża i powietrza, dostępności tlenu w glebie, temperatury oraz stężenia dwutlenku węgla. Badania potwierdzają, że właściwe gospodarowanie wodą i nawozami ma kluczowe znaczenie dla wzrostu roślin, ich rozwoju oraz jakości owoców. Pomidor wykazuje zmienną zdolność do pobierania wody i substancji odżywczych w zależności od odmiany, a także od okresu wegetacji, co przekłada się na cechy sensoryczne i technologiczne plonu [4, 5]. Pomidory są dostępne w sprzedaży przez cały rok, jednak większość z nich poza sezonem pochodzi z importu lub upraw szklarniowych. W Polsce sezon na pomidory uprawy szklarniowe trwa mniej więcej od kwietnia do października, a owoce zbierane w środku lata uchodzą za najsmaczniejsze, ponieważ roślina rozwija się w optymalnych warunkach świetlnych i termicznych. Odmiany i kolory Pomidory to jedna z najbardziej zróżnicowanych grup roślin uprawnych na świecie – szacuje się, że istnieje kilka tysięcy odmian, które potrafią zaskoczyć nie tylko wyglądem, ale też bogactwem smaków i wartości odżywczych. Od maleńkich pomidorków cherry, które eksplodują słodyczą, przez odmiany śliwkowe czy papryczkowe (idealne do sałatek), po malinowe, czerwone, a co więcej po mięsiste, soczyste tzw. bawole serca (Rosamunda). Odmiany różnią się nie tylko wielkością, ale też profilem sensorycznym – od intensywnie słodkich, po wyraźnie kwaskowe. Tak samo bogata jest paleta barw: czerwone, żółte, malinowe, zielone, brązowe, a nawet prawie czarne [6]. Pomidory żółte i zielone zawierają z reguły mniej likopenu, za to często mają więcej β-karotenu, który nadaje im charakterystyczną barwę. Odmiany te są bogatsze w antocyjany – rzadko występujące w typowych czerwonych odmianach [7]. Badania wskazują, że różnorodność barw wynika z odmiennej ekspresji genów odpowiedzialnych za syntezę pigmentów i związków. Nie oznacza to oczywiście, że pomidory są genetycznie modyfikowane. Różnice te wynikają głównie z naturalnej zmienności genetycznej, mutacji oraz selekcji hodowlanej w obrębie gatunku, a w mniejszym stopniu – z krzyżowań z dzikimi formami pomidora [8]. Wartość odżywcza Owoc pomidora w większości składa się z wody (ok. 94–95%), natomiast pozostałą część stanowi sucha masa (ok. 5–6%). W jej skład wchodzą przede wszystkim związki organiczne rozpuszczalne w wodzie, głównie cukry i kwasy, a także błonnik – pektyny, celuloza oraz białka i pojedyncze aminokwasy. Obecne są również, karotenoidy, związki lotne oraz składniki mineralne [4]. To, co wyróżnia pomidory spośród innych warzyw i owoców, to zawartość naturalnych przeciwutleniaczy, w szczególności karotenoidów, a wśród nich szczególnie istotny jest β-karoten oraz likopen, które są ważnymi barwnikami pomidora. Jest on naturalnym oraz cennym antyoksydantem [9]. Stężenie likopenu zmienia się wraz z dojrzewaniem pomidora, a co ważne – jego zawartość wzrasta podczas obróbki termicznej [9]. Spożycie likopenu wiąże się z korzyściami zdrowotnymi – wyniki badań sugerują potencjalne działanie ochronne wobec stresu oksydacyjnego, w tym w obrębie skóry i układu oddechowego [10–12]. Pomidor w przetworach Pomidor może być spożywany zarówno na surowo (jako składnik sałatek czy kanapek), jak i w formie przetworzonej, m.in. w postaci zup krem, sosów, soków, przecierów, koncentratów czy ketchupów. Przetwory pomidorowe stanowią również element wielu konserw, w tym wyrobów rybnych. Podczas obróbki termicznej likopen zmienia swoją formę na łatwiej przyswajalną. Dlatego przetworzone produkty pomidorowe, takie jak przecier czy soki, mogą dostarczać organizmowi więcej aktywnego likopenu [13]. Nie istnieją oficjalne zalecenia dziennego spożycia likopenu, choć badania kliniczne pokazują, że dawki do 10 mg  dziennie mają pozytywny wpływ (to spożycie ok. 2 surowych pomidorów dziennie lub wypicie szklanki soku pomidorowego). Pomidory stanowią jedno z najbogatszych jego źródeł, a w dojrzałych owocach stężenie likopenu wynosi ok. 0,03–0,14 mg/g.  Produkty przetworzone są źródłem likopenu o wyższej biodostępności niż surowe pomidory, ponieważ obróbka termiczna i mechaniczna (np. gotowanie, siekanie) ułatwia wchłanianie związku. Najwięcej likopenu znajduje się w pomidorach oraz ich przetworach, takich jak koncentraty, przeciery, sosy czy zupy [7]. Co ważne, w modelach zwierzęcych nie wykazano toksyczności likopenu nawet przy znacznie wyższych suplementacjach [14]. W związku z tym regularne spożycie pomidorów i przetworów pomidorowych stanowi bezpieczny i efektywny sposób na wprowadzenie do diety wartościowych przeciwutleniaczy. Badania epidemiologiczne sugerują związek między wysokim spożyciem produktów bogatych w likopen a niższym ryzykiem niektórych nowotworów, jednak nie potwierdzono bezpośredniego związku przyczynowego [15]. Warto podkreślić, że kluczowe znaczenie w kontekście biodostępności likopenu ma obecność tłuszczu w posiłku. Spożywanie likopenu wraz z olejami wyraźnie zwiększa jego przyswajalność. Wykazano także, że poziom likopenu w surowicy istotnie rośnie już po tygodniu regularnego spożywania przetworów pomidorowych. Pomidor jest niskokalorycznym owocem, dlatego często rekomenduje się go w dietach redukcyjnych oraz modelach żywienia zorientowanych na zdrowy styl życia [4]. Nowością może być powrót do tradycyjnej metody kiszenia, czyli fermentowania owocu pomidora. Proces kiszenia wzbogaca pomidory w probiotyki i postbiotyki (korzystne metabolity powstające w wyniku działania bakterii kwasu mlekowego). Dzięki temu mogą wspierać układ pokarmowy i odpornościowy. Kiszone pomidory poprawiają trawienie, zmniejszając ryzyko zaparć, wzdęć i niestrawności. Takie produkty mogą również poprawiać biodostępność składników odżywczych, a niektóre z nich wykazują działanie przeciwutleniające, przeciwzapalne [16]. Dlaczego pomidory są twardsze niż kiedyś? Współczesne odmiany pomidorów, które trafiają do sklepów przez cały rok, są tworzone tak, aby sprostać wymaganiom dużego rynku – muszą wytrzymać długą podróż, zmianę temperatur i dni spędzone na półkach. Dlatego hodowcy korzystając z odpowiednich odmian, wybierają takie nasiona, aby owoce były o twardszej skórce, większej jędrności i wolniejszym mięknięciu. To naturalny proces wyboru i selekcji roślin o korzystniejszym plonie czy lepszym smaku. Takie odmiany świetnie znoszą przechowywanie i transport, ale są często mniej soczyste i mniej aromatyczne niż tradycyjne pomidory sezonowe dojrzewające w pełnym słońcu. To kompromis między trwałością a intensywnością smaku, o którym rzadko myślimy, sięgając po pomidora zimą. Smak pomidora to nie przypadek, lecz wynik subtelnej gry między odmianą, glebą i klimatem, w jakim dojrzewa. Pomidory gruntowe, dojrzewające w naturalnym słońcu, zyskują intensywniejsze zapach i słodycz – ich komórki gromadzą więcej lotnych związków aromatycznych, które odpowiadają za typowy pomidorowy smak. Natomiast owoce z upraw szklarniowych, choć często idealne wizualnie, mają łagodniejszy aromat. Dzieje się tak, ponieważ rośliny rosną tam w bardziej kontrolowanych warunkach: stabilna temperatura, mniejsza ekspozycja na stres środowiskowy i ograniczony wpływ gleby sprawiają, że tworzy się mniej naturalnych związków smakowych. Efekt jest prosty, ale zauważalny – pomidor z pola, nagrzany letnim słońcem, pachnie i smakuje tak, jakby był „bardziej pomidorowy” [17].  Bibliografia  Quinet M. et al. Tomato Fruit Development and Metabolism. Front. Plant Sci. 2019; 10. doi: 10.3389/FPLS.2019.01554. Główny Urząd Statystyczny / Obszary tematyczne / Roczniki statystyczne / Roczniki Statystyczne / Rocznik Demograficzny 2024. https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/roczniki-statystyczne/roczniki-statystyczne/rocznik-statystyczny-rolnictwa-2023,6,17.html?contrast=default [dostęp: 30.01.2026] Peleg K., Levin A. Detection of the climacteric stage in fruits and vegetables. Acta Hortic. 1998; 464: 423–428. doi: 10.17660/ACTAHORTIC.1998.464.65. Bajon A., Kobus-Cisowska J. POMIDOR (Solanum lycopersicum L.) – UPRAWA, ZASTOSOWANIE I WŁAŚCIWOŚCI FUNKCJONALNE. Górnicki K., Golisz E., Bryś A., Sojak M. Charakterystyka wybranych surowców i produktów roślinnych w aspekcie ich utrwalania różnymi metodami. 2017. www.wydawnictwosggw.pl Stępowska A., Wawrzyniak A. Dawne odmiany do ogrodów przydomowych. Rośliny warzywne. Pomidor. Instytut Ogrodnictwa. Skierniewice 2020. Yang Z., Li W., Li D., Chan A.S.C. Evaluation of Nutritional Compositions, Bioactive Components, and Antioxidant Activity of Three Cherry Tomato Varieties. Agronomy. 2023; 13(3): 637. doi: 10.3390/AGRONOMY13030637. Manoharan R.K. et al. Molecular breeding of a novel orange-brown tomato fruit with enhanced beta-carotene and chlorophyll accumulation. Hereditas. 2017; 154(1): 1. doi: 10.1186/S41065-016-0023-Z. Riahi A., Hdider C. Bioactive compounds and antioxidant activity of organically grown tomato (Solanum lycopersicum L.) cultivars as affected by fertilization. Sci. Hortic. 2013; 151: 90–96. doi: 10.1016/J.SCIENTA.2012.12.009. Mayne S.T. et al. Plasma lycopene concentrations in humans are determined by lycopene intake, plasma cholesterol concentrations and selected demographic factors. Journal of Nutrition. 1999; 129(4): 849–854. doi: 10.1093/jn/129.4.849. Petyaev I.M. Lycopene Deficiency in Ageing and Cardiovascular Disease. Oxid. Med. Cell. Longev. 2016. doi: 10.1155/2016/3218605. Alipanah N., Varadhan R., Sun K., Ferrucci L., Fried L.P., Semba R.D. Low serum carotenoids are associated with a decline in walking speed in older women. Journal of Nutrition, Health and Aging. 2009; 13(3): 170–175. doi: 10.1007/s12603-009-0053-6. Palozza P., Catalano A., Simone R.E., Mele M.C., Cittadini A. Effect of lycopene and tomato products on cholesterol metabolism. Ann. Nutr. Metab. 2012; 61(2): 126–134. doi: 10.1159/000342077. Porrini M., Riso P. What are typical lycopene intakes? Journal of Nutrition. 2005; 135(8). doi: 10.1093/jn/135.8.2042s. Agarwal S., Rao A.V. Tomato lycopene and low density lipoprotein oxidation: a human dietary intervention study. Lipids. 1998; 33(10): 981–984. doi: 10.1007/S11745-998-0295-6. Knez E., Kadac-Czapska K., Grembecka M., Effect of Fermentation on the Nutritional Quality of the Selected Vegetables and Legumes and Their Health Effects. Life (Basel). 2023; 13(3). doi: 10.3390/LIFE13030655. TOMATO FRUIT FIRMNESS: BREEDING FOR LONG SHELF LIFE WHILE CONSERVING QUALITY IS NOW POSSIBLE | National Agricultural Library. https://www.nal.usda.gov/research-tools/food-safety-research-projects/tomato-fruit-firmness-breeding-long-shelf-life-while-conserving-quality-now-possible?utm_source=chatgpt.com [dostęp: 30.01.2026]
Czytaj więcej

Niefarmakologiczne metody łagodzenia objawów kaszlu i bólu gardła

Artykuł przedstawia przegląd niefarmakologicznych metod łagodzenia bólu gardła i kaszlu, ze szczególnym uwzględnieniem technik fizjoterapii oddechowej, termoterapii oraz wybranych surowców roślinnych. Omówiono mechanizmy powstawania objawów w infekcjach górnych i dolnych dróg oddechowych oraz uzasadnienie stosowania metod objawowych w przebiegu zakażeń wirusowych. Szczegółowo opisano drenaż ułożeniowy, oklepywanie, wibracje, ćwiczenia oddechowe i techniki kaszlu, wskazując ich potencjalne korzyści, ograniczenia oraz konieczność indywidualnej kwalifikacji pacjenta. Przedstawiono również współczesne podejście do pozycji Trendelenburga, ze wskazaniem przeciwwskazań i bezpieczniejszych alternatyw. Uzupełnieniem artykułu jest omówienie roli ciepła, nawodnienia, płukanek oraz surowców roślinnych (m.in. siemienia lnianego, rumianku, szałwii, tymianku, lipy i czarnego bzu) w łagodzeniu objawów i poprawie komfortu pacjenta. Podkreślono, że opisane metody mają charakter wspomagający i powinny być stosowane racjonalnie, z uwzględnieniem wskazań do konsultacji lekarskiej.
Czytaj więcej

Rola diety i składników odżywczych w utrzymaniu koncentracji i funkcji poznawczych

Koncentracja uwagi stanowi jedną z kluczowych domen funkcji poznawczych i warunkuje efektywność uczenia się, pracy zawodowej oraz codziennego funkcjonowania. Ze względu na wysokie zapotrzebowanie energetyczne mózgu, jego funkcjonowanie jest szczególnie wrażliwe na jakość diety, stabilność podaży energii oraz status wybranych składników odżywczych. Istotne znaczenie dla koncentracji mają: stabilna glikemia, odpowiednia podaż białka jako źródła aminokwasów prekursorowych neuroprzekaźników, kwasy tłuszczowe omega-3 (DHA, EPA), witaminy z grupy B regulujące metabolizm homocysteiny, żelazo uczestniczące w mielinizacji i syntezie dopaminy, a także jod, witamina D czy polifenole.
Czytaj więcej

Paradoks magnezu — duża dawka, mniejsza przyswajalność

Magnez jest kluczowym makroelementem uczestniczącym w licznych procesach metabolicznych. Pomimo jego istotnej roli fizjologicznej, niedobory magnezu w populacji mają najczęściej charakter łagodny i wynikają z niewielkiego niedoboru dietetycznego. Dane naukowe wskazują, że skuteczna suplementacja nie wymaga stosowania wysokich dawek, gdyż biodostępność magnezu maleje wraz ze wzrostem podaży. Istotne znaczenie mają forma chemiczna, obecność witaminy B6 oraz postać farmaceutyczna preparatu.
Czytaj więcej

Wpływ suplementacji kreatyną na stan zdrowia kobiet

Suplementacja kreatyną u kobiet w każdym wieku może przynieść szereg pozytywnych korzyści ze względu na jej wielokierunkowe działanie w organizmie. Stosowanie kreatyny w połączeniu z regularnym treningiem siłowym może złagodzić utratę tkanki mięśniowej i kostnej oraz zwiększyć siłę mięśni szkieletowych, wydolność fizyczną i koordynację nerwowo-ruchową u kobiet w okresie perimenopauzy i po menopauzie. Kreatyna może również poprawiać pracę mózgu, zdolności poznawcze i samopoczucie psychofizyczne.
Czytaj więcej