Dieta karniwora i post przerywany – jaki wpływ mają na zdrowie?

Dieta karniwora, potocznie nazywana dietą mięsożerców, zyskuje ostatnio na popularności, głównie z uwagi na możliwość wprowadzenia organizmu w tzw. ketozę, która może przyczynić się do poprawy stanu zdrowia osób zmagających się z chorobami metabolicznymi (cukrzyca, otyłość/nadwaga), a także tych, którzy cierpią na zaburzenia psychiczne (depresja, autyzm) [1]. Zapraszamy również do wzięcia udziału w Certyfikowanej Konferencji Warsztatowej Food Forum Ekspert! Jak wygląda dieta karniwora?  Dieta karniwora (z ang. carnivore diet), określana również jako dieta mięsożerców, opiera się na pokarmach pochodzenia zwierzęcego, a tym samym na zmniejszeniu spożycia produktów pochodzenia roślinnego, i jest przykładem diety ketogenicznej [1]. Dieta karniwora opiera się na spożywaniu żywności wysokiej jakości, będącej źródłem białka i tłuszczu w formie mięsa zwierzęcego, a także ryb, nabiału i jaj, tym samym znacząco ograniczając ilość spożywanych produktów będących źródłem węglowodanów, zwłaszcza owoców, warzyw skrobiowych, produktów pełnoziarnistych, strączków/fasoli, a nawet niektórych rodzajów orzechów. Warto dodać, że pokarmy pochodzenia zwierzęcego, zwłaszcza mięso czy jaja, w porównaniu z żywnością pochodzenia roślinnego zawierają znacznie mniejsze ilości węglowodanów, co tłumaczy ketogenny efekt diety karniwora. Węglowodany są zwykle redukowane do 20–50 g spożywanych dziennie, co zmusza organizm do opierania się na tłuszczach zamiast na glukozie jako głównym źródle energii. Wartość odżywcza diety karniwora Pokarmy pochodzenia zwierzęcego, jak mięso, nabiał czy jaja kurze to pokarmy bogate w cenne składniki odżywcze [1]. Mięso jest źródłem witamin z grupy B (zwłaszcza witaminy B12) oraz składników mineralnych, takich jak żelazo, magnez, selen czy fosfor. Witaminy z grupy B uczestniczą w procesach wytwarzania energii niezbędnej do prawidłowej pracy naszego organizmu, w tym pracy mózgu. Żelazo zawarte w produktach mięsnych jest „żelazem o wysokiej dostępności”, co oznacza, że jest ono lepiej przyswajane przez nasz organizm w porównaniu z żelazem pozyskiwanym z produktów pochodzenia roślinnego. Mięso jest również cennym źródłem wysokiej jakości pełnowartościowego białka, które jest znacznie lepiej przyswajalne niż to roślinne (fasola, soczewica, groch) [2]. Niestety, zawartość tłuszczu, podobnie jak profil kwasów tłuszczowych, budzi kontrowersje wśród dietetyków, zwłaszcza w kontekście rekomendowanej ilości mięsa do spożycia i jego wpływu na zdrowie. W zależności od rodzaju mięsa, zawartość tłuszczu całkowitego (tłuszcz nasycony i tłuszcze nienasycone) może wahać się od 1,2 g/100 g w przypadku surowej piersi kurczaka bez skóry, do 31,8 g/100 g dla schabu wieprzowego. Z kolei, zawartość tłuszczów, zwłaszcza tych nienasyconych, może zależeć od zastosowanej metody wypasu i hodowli. Zwierzęta na wolnym wypasie mają korzystniejszy profil kwasów omega-6 i omega-3 (mniej kwasów omega-6, a więcej omega-3) od tych chowanych na paszy komercyjnej [3]. Jak zwiększone spożycie mięsa w ramach diety karniwora wpływa na zdrowie? Rekomendacje dotyczące udziału mięsa, w tym jego przetworów, w typowej, zrównoważonej diecie osoby dorosłej sugerują, że nie powinien być on większy niż 500 g (0,5 kg) tygodniowo, co daje około 5 porcji po 90 g każda [4].  Wyniki przeprowadzonej w 2021 roku metaanalizy opartej o dane pochodzące z UK BioBank Study [4], wyraźnie pokazują, że zwiększone całkowite spożycie mięsa w diecie, zarówno nieprzetworzonego mięsa czerwonego, jak i jego przetworów, wiąże się z wyższym ryzykiem zawału serca, cukrzycą, a także chorobami układu pokarmowego. W tym przypadku zwiększenie ilości pokarmów mięsnych o 70 g na dzień wiązało się z wyższym ryzykiem zawału serca, zapaleniem płuc, chorobą uchyłkową jelita grubego, cukrzycą, a także występowaniem polipów okrężnicy.  Naukowcy tłumaczą to zjawisko faktem, że wyroby mięsne, podobnie jak i nieprzetworzone czerwone mięso, są w diecie człowieka głównym źródłem nasyconych kwasów tłuszczowych, które mogą przyczyniać się do podwyższenia poziomu cholesterolu LDL we krwi, a ten z kolei jest uznanym czynnikiem ryzyka chorób serca. Co więcej, przetwory mięsne, takie jak szynki, kiełbasy czy pasztety, zawierają zazwyczaj duże ilości sodu, którego nadmiar w diecie może dodatkowo negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie układu krążeniowo-naczyniowego i zwiększyć prawdopodobieństwo wystąpienia nadciśnienia tętniczego. Zwiększone ryzyko chorób układu pokarmowego, w tym raka jelita grubego, może być również związane z zawartością w mięsie żelaza hemowego, zwłaszcza w przypadku spożywania nadmiernych ilości czerwonego mięsa. Jest ono często poddawane obróbce technologicznej z udziałem związków chemicznych, takich jak azotyny i azotany, które pod wpływem temperatury (np. podczas podgrzewania) mogą sprzyjać powstawaniu rakotwórczych związków N-nitrozowych. W przypadku mięsa drobiowego, zwiększenie dziennego spożycia o każde dodatkowe 20 g związane było z wyższym ryzykiem choroby refluksowej, chorób pęcherzyka żółciowego i zapalenia żołądka, a także cukrzycy typu 2. Z drugiej strony, obecność produktów drobiowych w diecie może pomóc zapobiec wystąpieniu niektórych niedoborów pokarmowych, zwłaszcza tych, które odnoszą się do składników mineralnych (np. żelaza). Jak się okazuje, spożycie mięsa było powiązane ze zmniejszonym ryzykiem anemii (niedobór żelaza) [4].  Mając na uwadze rolę produktów mięsnych w zachowaniu prawidłowo zbilansowanej diety, całkowite wyeliminowanie może wiązać się z negatywnymi skutkami zdrowotnymi, jak na przykład pojawienie się pewnych zaburzeń psychicznych, w tym również depresji [4]. Zwolennicy diet roślinnych częściej zmagają się z zaburzeniami depresyjnymi w porównaniu z tymi, którzy spożywają mięso zwierzęce [5, 6]. Co więcej, ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u wegetarian okazuje się o 15% wyższe niż u mięsożerców [5]. Jest to szczególnie istotne w przypadku kobiet, które zdecydowały się na całkowitą eliminację mięsa z diety. Zaprzestanie spożywania produktów mięsnych wiązało się z zażywaniem dwukrotnie większych ilości leków przeciwdepresyjnych [6]. Choć wyniki dotychczasowych obserwacji wyraźnie sugerują, że brak mięsa w diecie człowieka może przynieść negatywne skutki zdrowotne, bezpośredni wpływ stosowania diety karniwora na samopoczucie i kondycję psychiczną nie został jeszcze potwierdzony i wymaga przeprowadzenia większej ilości badań. Post przerywany a zdrowie i ryzyko chorób Post przerywany to inaczej ograniczone czasowo powstrzymanie się od spożywania pokarmów (tzw. okno żywieniowe), które w zależności od protokołu postu może wynosić od kilku godzin do nawet kilku dni.  Wpływ postu przerywanego na zdrowie to częsty przedmiot badań naukowych, które dostarczają coraz to większej liczby dowodów potwierdzających skuteczność postu przerywanego w radzeniu sobie z różnymi chorobami, zwłaszcza nowotworowymi, oraz z zaburzeniami metabolicznymi, jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze czy choroby sercowo-naczyniowe [7]. Czasowe powstrzymanie się od spożywania pokarmów skutkuje wydłużeniem życia, obniżeniem stanu zapalnego w organizmie, a także opóźnia oznaki starzenia się związane z występowaniem stresu oksydacyjnego [8]. Jak post przerywany przyczynia się do wzmocnienia efektów diety ketogenicznej? Diety ketogeniczne, w tym również dieta karniwora, coraz częściej są stosowane w leczeniu wielu chorób i zaburzeń, m.in. napadów objadania się oraz wysokiego poziomu trójglicerydów we krwi. Podobnie działa post przerywany, który z kolei może pomóc w zachowaniu odpowiedniego poziomu glukozy we krwi, co wiąże się z obniżeniem poziomu hemoglobiny glikowanej, czyli markeru służącego do monitorowania parametrów gospodarki węglowodanowej u pacjentów z cukrzycą [9]. Stan ketozy wywołany przez dietę ketogeniczną jest skutecznym sposobem na zmniejszenie ryzyka zaburzeń metabolicznych, może także pomóc w leczeniu niektórych zaburzeń neurologicznych (np. padaczki) i chorób degeneracyjnych związanych z wiekiem, takich jak choroba Alzheimera czy choroba Parkinsona. Włączenie postu do diety ketogenicznej może złagodzić objawy stwardnienia rozsianego. Niedawno opublikowane badanie autoimmunologicznego zapalenia mózgu i rdzenia przeprowadzone na modelu zwierzęcym zasugerowało, że dieta ketogeniczna w połączeniu z postem przerywanym może przyczynić się do spowolnienia postępu choroby, co wytłumaczone zostało zmniejszeniem stopnia degeneracji komórek układu nerwowego oraz redukcją stanów zapalnych [10]. Włączenie protokołu postu przerywanego może sprzyjać efektowi ketogennemu diety karniowora. Okazuje się, że okres postu wiązany z powstrzymaniem się od przyjmowania pokarmów, może pomóc obniżyć poziom insuliny we krwi, co tym samym może pomóc w przyspieszeniu uzyskania stanu ketozy [11]. Podsumowanie  Post przerywany jest często włączany do protokołu diety karniwora, głównie z uwagi na fakt, że może on pomóc w uzyskaniu efektów zdrowotnych, zwłaszcza tych związanych z poprawą kontroli poziomu cukru oraz redukcji nadmiernej masy ciała. Niemniej jednak warto podkreślić, że niektóre grupy ludzi, np. kobiety w ciąży lub karmiące piersią, podobnie jak i osoby z historią zaburzeń odżywiania powinny unikać okresowego postu. W przypadku pacjentów, zwłaszcza tych, którzy zmagają się z cukrzycą czy chorobami serca, zastosowanie takiego sposobu odżywiania powinno być wcześniej skonsultowane z lekarzem.  Bibliografia O’Hearn A. Can a carnivore diet provide all essential nutrients?. Current Opinion in Endocrinology, Diabetes & Obesity, 2020, 27(5), 312–316. Laskowski W., Górska-Warsewicz H., Kulykovets O. Meat, Meat Products and Seafood as Sources of Energy and Nutrients in the Average Polish Diet. Nutrients, 2018 Oct 2; 10(10): 1412.  Pereira P.M., Vicente A.F. Meat nutritional composition and nutritive role in the human diet. Meat Sci, 2013 Mar; 93(3): 586–92.  Papier K., Fensom G.K., Knuppel A. et al. Meat consumption and risk of 25 common conditions: outcome-wide analyses in 475,000 men and women in the UK Biobank study. BMC Med, 2021, 19, 53. Michalak J., Zhang X.C., Jacobi F. Vegetarian diet and mental disorders: Results from a representative community survey. International Journal of Behavioral Nutrition and Physical Activity, 2012; 9 (1): 67. Baines S., Powers J., Brown W.J. How does the health and well-being of young Australian vegetarian and semi-vegetarian women compare with non-vegetarians? Public Health Nutrition, 2007; 10 (5): 436–42. Aftab A., Farhan S., Muhammad U.A. et al. Impact of intermittent fasting on human health: an extended review of metabolic cascades, International Journal of Food Properties, 2018, 21: 1, 2700-2713. Jiang Y., Jarr K., Layton C. et al. Therapeutic Implications of Diet in Inflammatory Bowel Disease and Related Immune-Mediated Inflammatory Diseases, Nutrients, 2021, 10; 13(3): 890.  Gavidia K., Kalayjian T. Treating Diabetes Utilizing a Low Carbohydrate Ketogenic Diet and Intermittent Fasting Without Significant Weight Loss: A Case Report. Front Nutr, 2021 Jun 28; 8: 687081. Bahr L.S., Bock M., Liebscher D. et al. Ketogenic diet and fasting diet as Nutritional Approaches in Multiple Sclerosis (NAMS): protocol of a randomized controlled study. Trials, 2020; 21: 3. Anton S.D., Moehl K., Donahoo W.T. et al. Flipping the Metabolic Switch: Understanding and Applying the Health Benefits of Fasting. Obesity (Silver Spring). 2018, 26(2): 254–268. 
Czytaj więcej

Wpływ yerba mate na zdrowie

Mate jest to napar z suszonych i rozdrobnionych liści oraz łodyg yerba mate (ostrokrzewu paragwajskiego). Roślina ta wywodzi się z Ameryki Południowej, a dokładniej z Argentyny, Paragwaju, Urugwaju oraz z południowej Brazylii. Zbiory yerba mate pochodzą głównie z dziko rosnących drzew, jednak w ostatnim czasie w Ameryce Południowej nastąpił również wzrost powierzchni kontrolowanych upraw tej rośliny. Herbata paragwajska odkryta została przez rdzennych mieszkańców dorzecza rzeki Paragwaj, Guaranów, którzy uznali ją za dar Matki Ziemi [1].   Tabela 1. Średnie spożycie wybranych składników mineralnych z naparem yerba mate [7, 8] Składnik mineralny Zapotrzebowanie  [mg/dobę]* Średnie spożycie z yerba mate przygotowanej przez zalanie wodą w temp. 70–75°C [mg/500ml] Pokrycie zapotrzebowania [%] Wapń  800–1000 32,5 3,3–4,1 Magnez 255–265 (kobiety) 330–350 (mężczyźni) 96,5 36,4–37,8 27,6–29,2 Sód  1500 33,1 2,2 Potas 3500 152 4,3 Mangan 1,8 (kobiety) 2,3 (mężczyźni) 2,43 135 105,6 Miedź 0,7 0,29 41,4 * Normy dla osoby dorosłej.   Napar mate przygotowuje się poprzez częściowe wypełnienie specjalnego naczynia (tykwy) suszonymi liśćmi i zalanie ich wodą w temperaturze 70–80°C. Następnie liście można zalewać wielokrotnie ciepłą lub zimną wodą. Do picia naparu stosuje się specjalną rurkę, zwaną bombillą [1].  Około 30% populacji Ameryki Południowej wypija dziennie więcej niż litr naparu [2]. Największą popularnością yerba mate cieszy się w Urugwaju, gdzie jedna osoba do przygotowania naparu używa 25 g suszu na dzień [3]. W Brazylii z kolei średnie spożycie u osób pijących mate wynosi około 1,8 l/dobę [4]. Z czasem konsumpcja yerba mate stała się również popularna w Ameryce Północnej oraz w Europie [5]. Moda na nią dotarła także do Polski. W latach 2012–2018 nastąpił ośmiokrotny wzrost importu yerba mate do naszego kraju. W roku 2016 sprowadzono tu aż 150 t suszu, z czego 65% pochodziło z Argentyny [6].  Bogactwo ostrokrzewu paragwajskiego  Susz ostrokrzewu paragwajskiego jest źródłem związków, takich jak ksantyny, flawonoidy, antocyjany i procyjanidyny, kwasy fenolowe, rutyny i saponiny oraz liczne składniki mineralne [1]. Wśród tych ostatnich wymienić można makroelementy, takie jak wapń, magnez, sód i potas oraz pierwiastki śladowe – bor, bar, stront, wanad, lit, nikiel, żelazo, cynk, miedź, chrom, kobalt, mangan i molibden. Największe stężenia pierwiastków zaobserwowano w naparach przygotowywanych z wody destylowanej w temperaturze 70–75°C, z czego najwyższe wartości dotyczyły potasu (152 mg/500 ml) oraz manganu (2,43 mg/500 ml) [7]. Rekomendowane przez producentów spożycie yerba mate w ilości 500 ml/dobę znacząco przyczynia się do pokrycia dziennego zapotrzebowania na składniki, takie jak mangan, magnez oraz miedź. Tabela 1. przedstawia  średnie spożycie omawianych składników mineralnych z 500 ml naparu yerba mate w stosunku do zapotrzebowania. W naparze yerba mate obecne są również metale toksyczne, takie jak glin, kadm oraz ołów. Spośród nich najwyższym stężeniem odznacza się glin: 2,26 mg/500 ml. Spożywanie yerba mate w ilości 500 ml nie stwarza zagrożenia dla zdrowia człowieka działaniem metali toksycznych, aczkolwiek konieczne jest oszacowanie ryzyka spożycia niklu z konsumpcji mate dla osób z zaburzeniami czynności nerek, gdyż 500 ml naparu na dzień stanowi 52,2% TDI (ang. tolerable daily intake, tolerowane dzienne spożycie) [7]. Wykazano również, że metale toksyczne takie jak glin, kadm i ołów rozpuszczają się w wodzie w stopniu od 10% do 20%. Co więcej, mimo że całkowite stężenie kadmu w naparze yerba mate było często wyższe niż dozwolone przez ustawodawstwo Ameryki Południowej, szacunkowe dzienne spożycie nie wykazało żadnego ryzyka związanego ze spożyciem tego napoju [9].  Kontrowersje wokół spożywania yerba mate Kontrowersje wokół regularnego spożycia mate narosły również po doniesieniach, że napar ten zwiększa ryzyko wystąpienia raka przełyku [3, 10, 11], a także raka płuc i pęcherza moczowego [12]. Zależność ta częściowo przypisywana jest powtarzającym się uszkodzeniom termicznym błony śluzowej przełyku – Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) zaklasyfikowała bardzo gorące napoje, w tym napar yerba mate, do potencjalnych czynników rakotwórczych [13]. Zachorowalność na raka płuc i pęcherza moczowego wśród grup pijących mate może z kolei wynikać z wysokiego rozpowszechnienia palenia tytoniu w tychże grupach [14, 15, 16].  Jednak w potencjale rakotwórczym yerba mate sporą rolę może odgrywać również zawartość wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA). Obecność związków takich jak benzopiren, benzoantracen, benzofluoranten czy chryzen może wynikać z akumulowania się ich w nieprzetworzonych liściach z powodu zanieczyszczenia gleby i atmosfery. Większość WWA dostaje się jednak do liści podczas ich przetwarzania, zwłaszcza w trakcie blanszowania i suszenia dymem. Udowodniono, że wysokie stężenia WWA w naparze yerba mate nie przekładają się na wysoki poziom narażenia na rakotwórcze działanie WWA na konsumentów, co badacze wytłumaczyli faktem, iż rakotwórcze WWA są zazwyczaj hydrofobowe i mają bardzo niską rozpuszczalność w wodzie, tym samym nie przenoszą się z suchych liści do naparu [17]. Niestety inne badanie dowiodło, że wielokrotne moczenie liści (tradycyjnie w krajach Ameryki Południowej susz zalewa się 10–15 razy) powoduje uwolnienie znacznych ilości WWA [18]. Również podczas najnowszego badania nad stężeniem WWA w naparze yerba mate przeprowadzonym w Urugwaju udowodniono, że osoby pijące yerba mate w dużych ilościach narażone są na ekspozycję na WWA [19].  Po przeanalizowaniu powyższych doniesień nasuwa się prosty wniosek – należy ograniczyć spożycie mate do rekomendowanej ilości 500 ml dziennie oraz zmniejszyć ponowne namaczanie suszu do kilku razy na porcję.   Prozdrowotne działanie yerba mate Mimo że spożywanie dużych ilości yerba mate budzi wiele wątpliwości, korzyści, jakie niesie za sobą konsumpcja tego naparu, są niezaprzeczalne. Herbata paragwajska oprócz tego, że zawiera szereg wymienionych powyżej składników mineralnych, ma nieocenione działanie prozdrowotne.  Jej popularność wynika przede wszystkim z działania stymulującego na mózg. Poprawia ona bowiem koncentrację, pamięć i likwiduje uczucie zmęczenia. Z tego powodu napojem tym zaczęto zastępować kawę. 200 ml naparu zawiera 71,8 mg kofeiny, dla porównania – filiżanka pojedynczego espresso to 53 mg kofeiny/25 ml. Stali konsumenci yerba mate przyznają, że napar dodaje im energii, pozostawiając ten efekt na dłużej i jednocześnie nie wywołując uczucia nerwowości, które pojawia się czasami po wypiciu kawy [20].  Analizując korzyści wynikające ze spożywania naparu yerba mate, warto zwrócić również uwagę na fakt, że napój ten przyczynia się do normalizacji parametrów metabolicznych. Według badania przeprowadzonego w 2011 roku wśród kobiet i mężczyzn z otyłością, przyjmowanie suplementu diety yerba mate w postaci trzech kapsułek na dobę przyczynia się do zmniejszenia masy tkanki tłuszczowej i procentowej tkanki tłuszczowej oraz redukcji wartości wskaźnika WHR (ang. waist-hip ratio) w ciągu 12 tygodni. Każda kapsułka zawierała ekstrakt wodny yerba mate w ilości 333,38 mg [21]. Inne badanie udowodniło, że przyjmowanie kapsułki yerba mate bezpośrednio przed ćwiczeniami fizycznymi o umiarkowanej intensywności może zwiększyć spalanie tkanki tłuszczowej o 24%, przyczyniając się do poprawy wyników sportowych bez negatywnego wpływu na maksymalną wydajność wysiłkową [22].  Wysoka zawartość saponin (tj. saponin triterpenoidowych z cząsteczkami ursolowymi i oleanolowymi) wiąże się z kolei z właściwościami przeciwzapalnymi i hipocholesterolemicznymi [23]. Według badania przeprowadzonego wśród 119 kobiet z nadwagą z Ameryki Południowej, codzienne spożywanie yerba mate w ciągu 12 tygodni pomaga obniżyć stężenie cholesterolu całkowitego i cholesterolu frakcji LDL oraz zapewnia redukcję trójglicerydów w połączeniu ze stosowaniem diety niskokalorycznej [24]. Kontrolowane, randomizowane badanie kliniczne, wykonane wśród 142 kobiet i mężczyzn cierpiących na nadwagę lub otyłość oraz nieleczoną dyslipidemię, przy jednoczesnym braku choroby wieńcowej w wywiadzie wykazało, że spożycie yerba mate przez 8 tygodni w ilości 1 l/dobę powoduje istotny wzrost stężenia we krwi paraoksonazy-1 (PON-1), która wykazuje silne działanie antyoksydacyjne. Dodatkowo wykazano, że wzrost ten jest dodatnio skorelowany ze wzrostem stężenia cholesterolu frakcji HDL w surowicy. Warto zatem podkreślić rolę yerba mate nie tylko w normalizacji parametrów profilu lipidowego, ale również jej udział w prewencji chorób miażdżycowych i sercowo-naczyniowych [25].  Podczas badań w składzie naparu yerba mate zaobserwowano nie tylko liczne składniki mineralne oraz antyoksydanty, ale również kwasy tłuszczowe. Wykazano, że herbata paragwajska zawiera około 250 µg/ml kwasu linolowego oraz 600 µg/ml kwasu α-linolenowego. Największą dawkę wielonienasyconych kwasów tłuszczowych w niezmienionym stanie otrzymać możemy z yerba mate w postaci cold brew, czyli suszu zalanego wodą w temperaturze pokojowej i wstawionego do lodówki na około 12 godzin. Dodatkowym atutem tego rodzaju przyrządzenia mate jest brak narażenia przewodu pokarmowego na działanie wysokiej temperatury, a tym samym niwelowanie ryzyka zachorowania na raka przełyku, szyi i głowy [26].  Co ciekawe, ostrokrzew paragwajski ma również udowodnione działanie przeciwnowotworowe oraz przeciwzapalne. Wykazano, że yerba mate przyczynia się do zmniejszenia ryzyka raka jelita grubego, przy jednoczesnym zmniejszeniu stanu zapalnego towarzyszącego innym chorobom. Właściwości te przypisywane są kwasowi kawoilochinowemu obecnemu w naparze [27]. Według badania przeprowadzonego wśród urugwajskich kobiet, wysokie spożycie herbaty paragwajskiej (ponad 1 l/dobę) przyczynia się do zmniejszenia ryzyka raka piersi [28]. Mate zawiera ponadto niewielkie ilości witamin C i E oraz cynku i selenu, które także są składnikami o silnym działaniu antyoksydacyjnym.  Bardzo ciekawe wyniki dało również duże badanie populacyjne przeprowadzone w Argentynie, które wykazało, że spożycie mate jest odwrotnie skorelowane z rozwojem choroby Parkinsona. Analizę poświęcono działaniu neuroprotekcyjnemu wobec neuronów dopaminergicznych, które spontanicznie umierają po upływie 2 tygodni. Udowodniono, że ekstrakt z yerba mate znacząco zapobiega śmierci dopaminergicznej, wykazując silny i zależny od dawki efekt neuroprotekcyjny przy każdym testowanym stężeniu. Ponadto zaobserwowano, że długość aksonów i rozgałęzień neuronów dopaminergicznych w grupie badanej, wyraźnie wzrosła w porównaniu z grupą kontrolną [29].  Podsumowanie  W związku z coraz większą popularnością naparu yerba mate wśród światowej populacji, zainteresowanie składem i właściwościami tego naparu również wzrosło. Mimo że ucichły kontrowersje wokół zawartości metali ciężkich w napoju oraz zwiększania przez mate ryzyka raka przełyku, głowy, szyi, pęcherza moczowego i płuc, zawartość w herbacie paragwajskiej wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA) została potwierdzona. W związku z powyższym zalecane jest ograniczenie spożycia yerba mate do 500 ml/dobę oraz zmniejszenie ponownego zalewania suszu do kilku razy na porcję. Niemniej jednak regularne spożywanie yerba mate niesie za sobą wiele pozytywnych skutków. Ma ona bowiem udowodnione działanie stymulujące na mózg, przyczynia się do redukcji tkanki tłuszczowej, poprawia parametry profilu lipidowego oraz ma właściwości przeciwzapalne, przeciwnowotworowe i neuroprotekcyjne. Ponadto zawiera szereg składników mineralnych, witamin i antyoksydantów, a także wielonienasycone kwasy tłuszczowe.      Bibliografia   Lutomski P., Goździewska M., Florek-Łuszczki M. Health properties of Yerba Mate. Ann Agric Environ Med, 2020, 27(2): 310–313.  Filip R., Ferraro G. Researching on new species of „Mate”: Ilex brevicuspis Phytochemical and pharmacology study. Eur J Nutrit 2003, 42(1): 50–54. Vieira M.A., Maraschin M., Rovaris Â.A. i wsp. Occurrence of polycyclic aromatic hydrocarbons throughout the processing stages of erva-mate (Ilex paraguariensis). Food Addit Contam Part A, 2010, 27(6): 776–782. Andrici J., Eslick G.D. Mate consumption and the risk of esophageal squamous cell carcinoma: a meta-analysis, Dis Esophagus, 2013, 26(8): 807–816.  Heck C.I., de Mejia E.G. Yerba Mate Tea (Ilex paraguariensis): a comprehensive review on chemistry, health implications, and technological considerations. J Food Sci, 2007, 72(9): R138–51.  Dmowski P., Post L. Wpływ krotności parzenia na właściwości przeciwutleniające naparów yerba mate, Zeszyty Naukowe Akademii Morskiej w Gdyni, 2018, 104: 9–18. Olivari I., Paz S., Gutiérrez Á.J. i wsp. Macroelement, trace element, and toxic metal levels in leaves and infusions of yerba mate (Ilex paraguariensis), Environ Sci Pollut Res Int 2020, 27(17): 21341–21352.  Jarosz M., Rychlik E., Stoś K., Charzewska J. Normy żywienia dla populacji Polski i ich zastosowanie. Instytut Żywności i Żywienia, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny, Warszawa 2020. Ulbrich N.C.M., do Prado L.L., Barbosa J.Z. i wsp. Multi-elemental Analysis and Health Risk Assessment of Commercial Yerba Mate from Brazil. Biol Trace Elem Res, 2021, Epub ahead of print. De Stefani E., Correa P., Fierro L. i wsp. Black tobacco, mate, and bladder cancer. A case-control study from Uruguay. Cancer Res, 1991, 67(2): 536–540. Lubin J.H., De Stefani E., Abnet C.C. i wsp. Mate drinking and esophageal squamous cell carcinoma in South America: pooled results from two large multicenter case–control studies. Cancer Epidemiol Biomarkers Prev, 2014, 23(1): 107–116.  De Stefani E., Moore M., Aune D. i wsp. Mate consumption and risk of cancer: a multi-site case-control study in Uruguay. Asian Pac J Cancer Prev, 2011, 12(4): 1089–1093.  Loomis D., Guyton K.Z., Grosse Y. i wsp. Carcinogenicity of drinking coffee, mate, and very hot beverages. Lancet Oncol, 2016, 17(7): 877–878. Szymańska K., Matos E., Hung R.J. i wsp. Drinking of mate and the risk of cancers of the upper aerodigestive tract in Latin America: a case–control study. Cancer Causes Control, 2010, 21: 1799.  Goldenberg D., Golz A., Joachims H.Z. The beverage mate: a risk factor for cancer of the head and neck, Head Neck, 2003, 25(7): 595–601.  Goldenberg D., Lee J., Koch W.M. i wsp. Habitual risk factors for head and neck cancer, Otolaryngol Head Neck Surg, 2004, 131(6): 986–993.  Oranuba E., Deng H., Peng J. i wsp. Polycyclic aromatic hydrocarbons as a potential source of carcinogenicity of mate. J Environ Sci Health C Environ Carcinog Ecotoxicol Rev, 2019, 37(1): 26–41.  Kamangar F., Schantz M.M., Abnet C.C. i wsp. High levels of carcinogenic polycyclic aromatic hydrocarbons in mate drinks. Cancer Epidemiol Biomarkers Prev, 2008, 17(5): 1262–1268. Menoni C., Donangelo C.M., Rufo C. Polycyclic aromatic hydrocarbons in yerba mate (Ilex paraguariensis) infusions and probabilistic risk assessment of exposure. Toxicol Rep, 2021, 3(8): 324–330.  Ruxton C.H.S. The impact of caffeine on mood, cognitive function, performance and hydration: a review of benefits and risks. The Author Journal compilation. British Nutrition Foundation Nutrition Bulletin, 2008, 33: 15–25. Kim S.Y., Oh M.R., Kim M.G. i wsp. Anti-obesity effects of Yerba Mate (Ilex Paraguariensis): a randomized, double-blind, placebo-controlled clinical trial. BMC Complement Altern Med, 2015, 15: 338.  Alkhatib A. Yerba Maté (Illex Paraguariensis) ingestion augments fat oxidation and energy expenditure during exercise at various submaximal intensities. Nutr Metab (Lond), 2014, 11: 42. Heck C.I., de Mejia E.G. Yerba Mate Tea (Ilex paraguariensis): a comprehensive review on chemistry, health implications, and technological considerations. J Food Sci, 2007, 72(9): R138–151. Avena Álvarez M.V., Messina D.N., Corte C. i wsp. Association between consumption of yerba mate and lipid profile in overweight women. Nutr Hosp, 2019, 36(6): 1300–1306. Balsan G., Pellanda L.C., Sausen G. i wsp. Effect of yerba mate and green tea on paraoxonase and leptin levels in patients affected by overweight or obesity and dyslipidemia: a randomized clinical trial. Nutr J, 2019, 18(1): 5.  Maciejewska D., Łukomska A., Jakubczyk K. i wsp. The content of linoleic and alphalinolenic acid in different types of Yerba Mate, depending on country of origin and the conditions of the infusion, Pom J Life Sci, 2015, 61(1): 90–93. Puangpraphant S., Berhow M.A., Vermillion K. i wsp. Dicaffeoylquinic acids in Yerba mate (Ilex paraguariensis St. Hilaire) inhibit NF-κB nucleus translocation in macrophages and induce apoptosis by activating caspases-8 and -3 in human colon cancer cells. Mol Nutr Food Res, 2011, 55(10): 1509–1522. Ronco A., Vazquez A., i wsp. Mate and Tea Intake, Dietary Antioxidants and Risk of Breast Cancer: a Case-Control Study. Asian Pac J Cancer Prev, 2016, 17(6): 2923–2933. Bernardi A., Ballestero P., Schenk M. i wsp. Yerba mate (Ilex paraguariensis) favors survival and growth of dopaminergic neurons in culture. Mov Disord., 2019, 34(6): 920–922. 
Czytaj więcej

Czarny imbir – tajskie panaceum?

Czarny imbir (Kaempferia parviflora), zwany również tajskim żeń-szeniem, to roślina o właściwościach leczniczych z rodziny Zingiberaceae [1]. Jej kłącza były wykorzystywane od wieków w medycynie ludowej, głównie na obszarach tropikalnych – w Tajlandii, Malezji i przyległych im wyspach [1].  W szeregu badań wykazano, że czarny imbir charakteryzuje się szerokim spektrum działania, od właściwości przeciwzapalnych, antyalergicznych czy przeciwnowotworowych, po kardioprotekcyjne, antybakteryjne, przeciwwrzodowe, a nawet antydepresyjne [1–13]. Kaempferia parviflora (KP) jest również uważana za skuteczny afrodyzjak, którego właściwości potwierdzono naukowo [14–17]. Jako główne metabolity odpowiedzialne za lecznicze działanie czarnego imbiru sklasyfikowano dotychczas flawonoidy, takie jak 5-hydroksy-7-metoksyflawon, 5,7-dimetoksyflawon i 3,5,7-trimetoksyflawon. Kłącza zawierają dodatkowo olejek lotny, chalkony i fenologlikozydy [18]. Czarny imbir a aktywność fizyczna Metaanaliza badań dotyczących wpływu Kaempferii na wydolność fizyczną wykazała, że stosowanie 180 mg czarnego imbiru/dobę istotnie zwiększyło siłę uścisku obu dłoni po 2 miesiącach w porównaniu z grupą placebo. Dodatkowa suplementacja nie wykazała jednak istotnego wpływu ani na wyniki uzyskiwane w sprintach, ani w ćwiczeniach wytrzymałościowych [1]. Czarny imbir a przewód pokarmowy W badaniach Jeong i wsp. wykazano, że ekstrakt etanolowy KP hamuje wzrost Cronobacter spp., enterokrwotocznych szczepów E. coli i H. pylori, będących szkodliwymi patogenami żołądkowo-jelitowymi [19]. W badaniach na modelu zwierzęcym dodatkowo wykazano, że czarny imbir ma działanie ochronne na przewód pokarmowy, zapobiegając powstawaniu wrzodów żołądka i utrzymując optymalną zawartość śluzu [20].  Czarny imbir a choroby metaboliczne i sercowo-naczyniowe Nie bez znaczenia pozostaje również rola czarnego imbiru w prewencji i leczeniu chorób metabolicznych oraz sercowo-naczyniowych. W japońskim badaniu Shimady i wsp. wykazano, że podawanie 100 mg ekstraktu z KP przez 7 tygodni sprzyjało redukcji masy ciała oraz stężenia glukozy na czczo w porównaniu z grupą placebo [21]. Wyniki eksperymentu na myszach wykazały natomiast, że jego suplementacja obniża ekspresję cząsteczek adhezyjnych komórek, mediatorów zapalnych i genów związanych z funkcją śródbłonka, potwierdzając tym samym działanie przeciwzapalne i przeciwutleniające, potencjalnie hamujące rozwój i progresję miażdżycy [22]. Czarny imbir a ból i choroba zwyrodnieniowa stawów W badaniu przeprowadzonym przez Chalee porównano skuteczność kremu zawierającego KP z kremem przeciwbólowym pod kątem wskaźników redukcji bólu, m.in. nasilenia bólu, zakresu ruchu czy obwodu stawu kolanowego. Wykazano, że stosowanie maści z czarnym imbirem znacznie zmniejszyło ból we wszystkich wskaźnikach po 4 tygodniach kuracji [23]. Podobne wnioski dotyczące redukcji bólu i nasilenia choroby zwyrodnieniowej stawów wynikają z badań przeprowadzonych przez Kobayashi i wsp. [24]. Czarny imbir a SIRT-1  Sirtuina 1 (SIRT1) to kluczowy regulator zapewniający wiele korzyści fizjologicznych, takich jak zapobieganie nowotworom i chorobom związanym z wiekiem (np. cukrzyca typu 2, czy choroby neurodegeneracyjne, takie jak choroba Alzheimera). SIRT1 jest aktywowany przez związki aktywujące sirtuinę (STAC). Badania wykazały, że 3,5,7,3′,4′-pentametyloeter kwercetyny (KPMF-8) pochodzący z czarnego imbiru oddziałuje bezpośrednio na SIRT1, stymulując jego aktywność poprzez zwiększenie powinowactwa wiązania enzymu z jego substratem (peptydem Ac-p53). Co więcej, KPMF-8 aktywuje SIRT1 skuteczniej niż resweratrol [25]. Podsumowanie Czarny imbir wydaje się obiecującym produktem do wykorzystania jako środek prewencyjny i wspomagający terapię wielu schorzeń. Z pewnością konieczne jest przeprowadzenie kolejnych badań, uwzględniających bezpieczeństwo stosowania środków zawierających KP oraz zalecane dawki do stosowania w poszczególnych zaburzeniach, zwłaszcza w warunkach europejskich.   Bibliografia dostępna u autorki.  
Czytaj więcej

Prozdrowotne właściwości rokitnika zwyczajnego (Hippophaë rhamnoides L.)

Rokitnik w Polsce kojarzony jest głównie z charakterystyczną florą wydm nadbałtyckich. Czym owoce rokitnika zasłużyły sobie na miano tzw. superowoców (ang. super fruits), „tajemniczych owoców” (ang. mystery fruits) czy „magazynów witamin” (ang. vitamin storehouses) [1]?  Rokitnik zwyczajny (łac. Hippophaë rhamnoides L.) to dwupienny, kolczasty krzew należący do rodziny oliwnikowatych, zwanych też rokitnikowatymi (Elaeagnaceae). Etymologicznie nazwa pochodzi ze starożytnego języka greckiego, od słów hippos – koń i pháo – błyszczący. W starożytnej Grecji liście rokitnika były powszechnie stosowane jako pożywienie dla koni oraz innych zwierząt. Miały służyć do zwiększania masy ciała zwierząt, uzyskania ich pięknej, błyszczącej sierści oraz zabezpieczać przed robaczycami. Rokitnik znany był również w innych starożytnych kręgach kulturowych, ponieważ występuje rozlegle w Europie i Azji, szczególnie na terenach wilgotnych, w pobliżu rzek czy w regionach nadmorskich. W medycynie mongolskiej wykorzystywano go do leczenia trudno gojących się ran oraz jako środka uspokajającego, w tybetańskiej zaś w celu poprawy krążenia, w kaszlu oraz jako leku przeciwbiegunkowego. Opisywane są także inne jego zastosowania, np. w leczeniu chorób skóry, astmy, reumatyzmu, żółtaczki [2–5].  W Polsce rokitnik objęty jest częściową ochroną. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 9 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej roślin zbiór owoców rokitnika zwyczajnego jest możliwy jedynie poza siedliskami wydmowymi i klifowymi i musi odbywać się bez uszkadzania krzewów [6]. Rokitnik ma pokrój krzewiasty, ale może osiągnąć wysokość nawet 5–8 m. Lubi stanowiska nasłonecznione i, mimo że rośnie w pobliżu wód, dość dobrze znosi suszę [7, 8]. Po słonecznym lecie owocuje we wrześniu, ale dopiero na krzewach około czteroletnich. Pomarańczowe owoce pojawiają się na pędach żeńskich i charakteryzują się specyficznym zapachem i smakiem, głównie dzięki zawartości olejku eterycznego o charakterystycznym, unikatowym składzie [9]. Owoce rokitnika botanicznie należą do jagód, czyli są mięsistymi owocami, w których nasiona otacza twarda łupina – pestka. W ostatnich latach zyskały one na popularności, ponieważ wyróżniają się spośród innych owoców większą zawartością witamin i składników mineralnych oraz związków antyoksydacyjnych. Stąd też ich określenia: superowoc czy magazyn witamin [10]. W związku z tym, że wszystkie części rokitnika są wartościowym surowcem bogatym w wiele substancji o właściwościach odżywczych i pielęgnacyjnych, obecnie przetwory z rokitnika (szczególnie z owoców, nasion i liści, a także i kory) wykorzystywane są szeroko zarówno przez przemysł spożywczy, jak i kosmetyczny, a zainteresowanie nim przemysłu farmaceutycznego ciągle rośnie. Świat medycyny pokłada nadzieję  przede wszystkim w dużym potencjale antyoksydacyjnym tej rośliny, gdyż to właśnie zjawiska wolnorodnikowe leżą u podstaw wielu chorób, takich jak choroby sercowo-naczyniowe, miażdżyca, cukrzyca, choroby zapalne, nowotwory [4]. Najbardziej powszechnymi produktami z rokitnika są oleje, sok z owoców i wyciągi z liści. Olej rokitnikowy (Oleum hippophae) uważany jest za jeden z najcenniejszych olejów roślinnych. Oprócz niego pozyskuje się również oleosom (z miąższu) i czyste zespoły fosfolipidokarotenoidowe. Skład chemiczny olejów jest bardzo zmienny i zależy od odmiany rośliny, stopnia dojrzałości i wybarwienia owoców, czasu i miejsca zbioru oraz metod tłoczenia oleju. Ważne jest także to, czy olej pozyskuje się z nasion czy z pulpy owocowej. Można jednak przyjąć, że takie związki, jak: witaminy E i K, karotenoidy (likopen, β-karoten), tokoferole, tokotrienole, sterole (β-sitosterol, cholesterol, kampesterol oraz stigmasterol), wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, omega-6 i omega-7 są charakterystyczne dla wszystkich olejów rokitnikowych [10–12]. Wyciągi z liści i sok z owoców rokitnika zawierają głównie frakcje hydrofilne rozpuszczalne w wodzie, czyli polifenole (w tym flawonoidy, taniny i triterpeny, garbniki), witaminy rozpuszczalne w wodzie, a przede wszystkim są bardzo bogatym źródłem witaminy C, która w odmianie nadbałtyckiej osiąga poziom nawet do 1005 mg na 100 g owoców [12, 13]. Zawierają także składniki mineralne, takie jak: sód, wapń, potas, magnez, żelazo, krzem, glin, mangan, chrom, cynk, oraz kwasy organiczne, stanowiąc doskonałe źródło związków antyoksydacyjnych. Liście rokitnika są także bogatym źródłem białka i zawierają takie aminokwasy, jak lizyna, metionina i cystyna [12, 15–17]. Lecznicze zastosowanie rokitnika zwyczajnego Jak już wspomniano, właściwości odżywcze i lecznicze rokitnika były znane i wykorzystywane w medycynie ludowej wielu narodów od tysiącleci. Obecnie prowadzonych jest wiele badań laboratoryjnych, in vitro, in vivo oraz coraz więcej badań klinicznych, które mają na celu poznanie mechanizmów i kierunków działania wyciągów oraz olejów z rokitnika [14]. Szczególnie obiecujące wydają się badania w kierunku działania antykancerogennego u pacjentów poddawanych terapii onkologicznej oraz analizy mające na celu wykazanie skuteczności zmniejszenia czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, działania hepatoprotekcyjnego, leczenia wrzodów żołądka, a także zastosowania miejscowego i ogólnego w leczeniu różnych schorzeń skóry [18].  Właściwości przeciwutleniające  Wyjątkowość przetworów z rokitnika w odniesieniu do działania antyoksydacyjnego wynika z tego, że zawiera on zarówno antyoksydanty lipofilowe (głównie karotenoidy i tokoferole), jak i hydrofilowe, głównie polifenole (flawonoidy, garbniki, kwasy fenolowe) oraz kwas askorbinowy, w niezwykle dużych ilościach [19]. W badaniach in vitro i in vivo wykazano takie działanie zarówno ekstraktów z liści [20, 21], jak i oleju z nasion rokitnika zwyczajnego [22]. Główne mechanizmy działania polifenoli zawartych w Hippophae to: wzmacnianie aktywności enzymów antyoksydacyjnych oraz hamowanie produkcji oksydazy, wpływ na reakcję antyoksydacyjną komórek, hamowanie peroksydacji lipidów i działanie zmiatające wolne rodniki [22, 23]. Związki czynne o właściwościach antyoksydacyjnych wywierają ochronny wpływ na wszystkie komórki organizmu, chroniąc je przed stresem oksydacyjnym, a co za tym idzie – przed pojawieniem się potencjalnych mutacji wywołanych przez wolne rodniki, a następnie przed nowotworzeniem. Na podstawie przeprowadzonych do tej pory badań z udziałem zwierząt można jednak jedynie stwierdzić, że rokitnik zawiera liczne związki bioaktywne, które odgrywają ważną rolę w profilaktyce chorób nowotworowych u zwierząt. Konieczne są dalsze badania z udziałem ludzi, by móc potwierdzić u nich korzyści płynące ze stosowania konkretnych, standaryzowanych preparatów w tychże jednostkach chorobowych [10, 24].  Działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe  Rokitnik wykazywał w badaniach in vitro działanie przeciwbakteryjne przeciwko Bacillus cereus, Pseudomonas aeruginosa, Escherichia coli, Klebsiella pneumoniae, Staphylococcus aureus, Bacillus subtilis i Streptococcus pneumoniae, Enterococcus faecalis. Uważa się, że odpowiedzialne za to mogą być liczne bioaktywne związki lipofilowe, jak np. kwasy tłuszczowe oraz związki polifenolowe. Za jeden z mechanizmów działania przeciwdrobnoustrojowego przyjmuje się wpływ flawonów z owoców rokitnika na stymulację wydzielania interleukiny 6 (IL-6) i czynnika martwicy nowotworu (TNF-alfa) [25–27]. W warunkach laboratoryjnych wykazano także działanie hamujące w stosunku do wirusa HIV, denga, HSV-1 oraz HSV-2 [28].  Działanie przeciwzapalne i immunomodulujące W badaniach wyciągu metanolowego z liści zawierającego garbniki, białka i grupy węglowodanowe wykazano efekt przeciwzapalny przez zmniejszenie wydzielania cytokin prozapalnych, produkcji NO oraz ekspresji cyklooksygenazy 2 (COX-2). Można zatem uznać, że wyciągi z rokitnika pełnią funkcję immunomodulatora, który może być stosowany w przebiegu chorób o podłożu zapalnym [29].  Działanie hepatoochronne (hepatoprotekcyjne) i przeciwmiażdżycowe Olej z nasion rokitnika może być wykorzystywany w celu zapobiegania różnym uszkodzeniom wątroby [17]. W badaniach in vivo wykazano, że jest on w stanie chronić hepatocyty przed ostrą hepatotoksycznością wywołaną alkoholem i stresem oksydacyjnym [30]. Stwierdzono także ochronny wpływ oleju z nasion rokitnika zwyczajnego na eksperymentalnie wywołane uszkodzenia wątroby. Podczas ośmiotygodniowego badania osiągnięto znaczące obniżenie zwiększonej uprzednio aktywności aminotransferazy alaninowej (ALT), aminotransferazy asparaginianowej (AST), fosfatazy alkalicznej (ALP) oraz obniżenie stężenia trójglicerydów (TG) i cholesterolu całkowitego [31]. W innych badaniach wykazano także jego pozytywny wpływ na spadek frakcji LDL cholesterolu i znaczący wzrost poziomu frakcji HDL [32, 33].  Właściwości ochronne na układ sercowo-naczyniowy  Uważa się, że za działanie kardioochronne i przeciwmiażdżycowe odpowiedzialna jest frakcja flawonoidowa [33–38]. Flawonoidy wpływają korzystnie na funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego przez wpływ na prawidłowy rytm serca i siłę skurczu mięśnia sercowego, zapobieganie niedokrwieniu mięśnia sercowego i hamowanie apoptozy (programowanej śmierci) kardiomiocytów [39], a także na obniżenie ciśnienia tętniczego krwi [33]. Działanie promieniochronne Wykazano, że wyciąg etanolowy z liści, zawierający głównie frakcje flawonoidowe, w badaniach in vivo chronił szpik kostny przed uszkodzeniem popromiennym [40], a olej z rokitnika zwiększał hematopoezę erytroidalną (tworzenie się czerwonych krwinek) i stymulował hematopoezę po chemioterapii u myszy [41]. Badania na zwierzętach dają nadzieję na rozwój badań z udziałem ludzi, zarówno w odniesieniu do wyciągów z liści, jak i olejów w kierunku działania ochronnego, szczególnie w leczeniu onkologicznym. Zastosowanie w dermatologii i kosmetologii Jak już wcześniej wspomniano, olej z rokitnika charakteryzuje się unikatową kompozycją związków czynnych. Dla skóry największe znaczenie mają karotenoidy, tokoferole oraz kwasy tłuszczowe, z czego na szczególną uwagę zasługuje rzadko występujący w przyrodzie kwas palmitolejowy (kwas omega-7). Wraz z innymi nienasyconymi kwasami tłuszczowymi z grupy omega-3 i omega-6, karotenoidami i tokoferolami stymuluje on procesy regeneracyjne w naskórku i przyspiesza gojenie się ran przez proliferację fibroblastów, biosyntezę kolagenu i angiogenezę. Stąd też przetwory z rokitnika mogą znaleźć zastosowanie w leczeniu różnych chorób skóry (np. egzemy, dermatoz, owrzodzeń, łuszczycy, atopowego zapalenia skóry), redukcji odleżyn, trądziku, blizn, przebarwień i plam skórnych oraz alergicznych i zapalnych zmian skórnych. Wymienione wyżej działanie promieniochronne wykorzystywane jest także w kosmetologii w celu ochrony skóry przed ekspozycją na promieniowanie UV. Poza tym w kosmetologii wykorzystuje się olej z rokitnika do pielęgnacji skóry dojrzałej, gdyż zawarte w nim kwasy tłuszczowe poprawiają poziom nawilżenia skóry, zmniejszając transdermalną utratę wody. Olej rokitnikowy ma właściwości ujędrniające i tonizujące, łagodzi suchą, podrażnioną, szorstką, łuszczącą się i swędzącą skórę, a jako silny przeciwutleniacz może opóźniać procesy starzenia [42–44]. Podsumowanie Bez wątpienia rokitnik jest rośliną dostarczającą surowców o bardzo bogatym składzie związków bioaktywnych, o unikatowych właściwościach odżywczych i fizjologicznych. Przedstawione w skrócie informacje pozwalają nabrać przekonania, że włączenie do diety przetworów z rokitnika jest niezwykle cennym jej uzupełnieniem, wpływającym na polepszenie przebiegu procesów fizjologicznych. Prowadzone badania wstępnie wskazują, że rokitnik może stać się skutecznym środkiem wspomagającym organizm w wielu sytuacjach, gdyż przynosi wiele korzystnych dla zdrowia efektów, jak np. promowanie regeneracji skóry i błon śluzowych, wzmocnienie zdrowia układu sercowo-naczyniowego czy profilaktyka wielu chorób cywilizacyjnych. Również w kosmetologii warto częściej sięgać po dobrodziejstwa płynące z bogactwa oleju rokitnikowego [44–47].   
Czytaj więcej

Właściwości prozdrowotne l-teaniny

W ostatnich latach udowodniono znaczący wpływ herbaty na zdrowie. Herbata wykazuje korzystne działanie w niezakaźnych chorobach przewlekłych, np. w chorobach sercowo-naczyniowych. L-teanina to aminokwas niebiałkowy zawarty w liściach herbaty Camelia sinesis i niektórych gatunkach grzybów. W porównaniu z zawartością polifenoli w roślinach herbacianych, stanowi ona mniejszą część składników bioaktywnych. Wykazano, że 200 ml naparu herbaty czarnej, zielonej lub oolong zawiera od 4,5 do 24,5 mg l-teaniny. To właśnie l-teanina w dużym stopniu jest przyczyną charakterystycznego aromatu herbaty, a także wyczuwanego w niej smaku umami. Coraz więcej wyników badań potwierdza szeroki wpływ tego aminokwasu na nasz organizm. L-teanina wprowadza organizm w stan relaksacji, sprzyja zachowaniu prawidłowych funkcji poznawczych i zdrowia emocjonalnego, jak również poprawia jakość snu. Ponadto ma korzystny wpływ na pracę układu immunologicznego i sercowo-naczyniowego [2, 20, 25].  L-teanina łatwo się wchłania w jelitach, a jej niewielka ilość jest transportowana do mózgu. Co ważne, aminokwas ten może przechodzić przez barierę krew-mózg [8, 15]. Glutaminian to ważny neuroprzekaźnik w mózgu związany z pamięcią. Uczestniczy w przekazywaniu informacji elektrycznej między aksonem a synapsą komórki nerwowej. L-teanina jest naturalnym analogiem glutaminianu, co tłumaczy neuroprotekcyjne właściwości aminokwasu. Ponadto ochronny wpływ l-teaniny na komórki nerwowe obejmuje hamowanie śmierci neuronów po niedokrwieniu mózgu. Z tego względu sugeruje się, że l-teanina może być potencjalnie stosowana zarówno do ostrej terapii klinicznej zaburzeń funkcji poznawczych, takich jak udar mózgu, jak i do zapobiegania chorobom neurodegeneracyjnym, np. chorobie Parkinsona [8, 15].  L-teanina wykazuje działanie ochronne przed zmianami patofizjologicznymi obserwowanymi w zaburzeniach neurodegeneracyjnych [2]. Może łagodzić utratę pamięci, ponieważ zapobiega śmierci neuronów w korze mózgowej i hipokampie poprzez hamowanie aktywności enzymów, zwanych kinazami (9). Ponadto l-teanina posiada właściwości promujące neurogenezę, czyli proces powstawania nowych komórek nerwowych [8, 15]. W badaniu przeprowadzonym przez Nishida i wsp. wykazano, że l-teanina jest związkiem o właściwościach antyoksydacyjnych. Ma wpływ na poprawę całkowitej zdolności antyoksydacyjnej, a tym samym na utrzymanie homeostazy w organizmie. Stwierdzono, że l-teanina może chronić mózg przed stresem oksydacyjnym dzięki zdolności do zmniejszania procesu utleniania lipidów w mózgu [13]. Ponadto zwiększa aktywność enzymów antyoksydacyjnych. Ma też wpływ na wzrost poziomu czynników przeciwzapalnych, a jednocześnie na spadek stężenia czynników prozapalnych w surowicy [24]. Dodatkowo l-teanina potencjalnie łagodzi stan zapalny w organizmie wywołany przez lipopolisacharyd (LPS), czyli endotoksynę będącą składnikiem błony komórkowej bakterii gram-ujemnych i niektórych cyjanobakterii. Aminokwas ten normalizuje nadmierną aktywność osi podwzgórze-przysadka-nadnercza (HPA), co ma wpływ na obniżenie poziomu CRP będącego markerem ostrego stanu zapalnego w organizmie [21].  L-teanina znacząco moduluje stan spoczynkowy aktywności mózgu poprzez bezpośredni wpływ na centralny układ nerwowy. Zwiększa w mózgu wydzielanie fal o częstotliwości alfa. Ten rodzaj fal mózgowych pełni istotną rolę w osiąganiu zrelaksowanego, ale czujnego stanu psychicznego. Fale alfa w mózgu są również kluczowym elementem stanu skupienia w czynnościach wymagających szczególnej uwagi. Warto dodać, że l-teanina jest w stanie podnieść poziom fal alfa nawet w sytuacji już istniejącego wysokiego poziomu relaksacji organizmu [14]. Co ciekawe, połączenie l-teaniny z kofeiną jest korzystne dla poprawy wydajności funkcji poznawczych. Wykazano bowiem, że kompozycja tych dwóch związków poprawia po 60 minutach zarówno szybkość, jak i dokładność wykonywanych zadań. L-teanina i kofeina mają wpływ na poprawę koncentracji i uważności w zadaniach pamięciowych [16]. Ekspozycja na organiczny związek z grupy kannabinoidów Δ-9-tetrahydrokannabinol (THC), pochodzący z konopii indyjskiej, u młodzieży wywołuje długotrwałe zaburzenia afektywne i poznawcze. Szereg objawów obejmuje deficyty pamięci krótkotrwałej, anhedonię czy zwiększony niepokój. Zmiany te mogą utrzymywać się także w wieku dorosłym. W badaniu De Felice i wsp. wykazano, że l-teanina jest w stanie zapobiegać długotrwałym skutkom ubocznym stosowania THC. Co więcej, aminokwas znacząco znormalizował w wieku dorosłym wszystkie zmiany neurorozwojowe związane z młodzieńczą ekspozycją na THC [1]. L-teanina działa odstresowująco, jak również poprawia koncentrację, uwagę i nastrój [2, 9]. L-teanina zmniejsza stres psychiczny, dlatego może być odpowiednim składnikiem nutraceutycznym do poprawy stanu psychicznego zdrowej populacji [4, 9]. Ponadto zmniejsza objawy związane z przewlekłym stresem, tj. depresję, lęk czy problemy ze snem [4], jak również redukuje ostrą reakcję na stres. W sytuacji ostrego stresu l-teanina wpływa na subiektywne odczucie jego poziomu, jak również powoduje obniżenie tętna i spadek odpowiedzi wydzielniczej immunoglobuliny A (sIgA). Prawdopodobną przyczyną tych zmian jest wpływ l-teaniny na osłabienie aktywacji układu współczulnego, który odpowiada za mobilizację organizmu. W związku z tym zasugerowano, że doustne przyjmowanie 200 mg L-teaniny może wykazywać działanie antystresowe [10]. Stres psychospołeczny przyspiesza zmiany związane z wiekiem, w tym uszkodzenia oksydacyjne i depresję. Wyniki badań Shen i wsp. pokazują, że l-teanina wykazuje podobne działanie antydepresyjne jak fluoksetyna, czyli lek z grupy selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI). Z tego względu l-teanina potencjalnie jest użytecznym i bezpiecznym środkiem przeciwdepresyjnym [18]. L-teanina może być przydatna w zapobieganiu rozwojowi nadciśnienia tętniczego. Aminokwas ten obniża zarówno skurczowe, jak i rozkurczowe ciśnienie krwi. Ponadto może osłabiać wzrost ciśnienia krwi wywołany stresem. Stres nie powoduje bezpośrednio nadciśnienia tętniczego, natomiast może do niego prowadzić, ponieważ sprzyja powtarzającym się wzrostom ciśnienia krwi [23]. L-teanina ma potencjał do poprawy funkcji odpornościowych. W zdrowym organizmie stosunek limfocytów T pomocniczych – Th2/Th1 – jest utrzymywany w równowadze. Pod wpływem różnych antygenów lub innych czynników równowaga Th2/Th1 może zostać zaburzona, co sprzyja rozwojowi wielu chorób. L-teanina ma wpływ na przesunięcie równowagi Th2/Th1 w kierunku Th1, a tym samym zwiększa odporność organizmu na patogeny [11]. Ponadto wykazano, że 210 mg l-teaniny wpływa na wzmocnienie odporności ogólnoustrojowej na zakażenie grypą. Taką ilość aminokwasu zawiera około 10 filiżanek herbaty Camelia sinesis, dlatego w celu zapobiegania objawom przeziębienia i grypy u osób dorosłych należałoby zastosować suplementy diety zawierające l-teaninę [12, 17]. Zdolność l-teaniny do modulacji stosunku limfocytów Th2/Th1 może być również przydatna do poprawy funkcji układu odpornościowego w często występującym u sportowców tzw. zespole przetrenowania [7].  L-teanina wykazuje modulujący wpływ na skuteczność niektórych środków przeciwnowotworowych. Aminokwas znacząco wzmacnia ich działanie. Ponadto może normalizować wskaźniki świadczące o toksyczności ubocznej tych leków. Gdy poziom glutaminy w komórce jest obniżony, wpływ l-teaniny na śmierć komórek zwiększa się. Dodatkowo ma ona potencjał terapeutyczny w spowalnianiu procesu powstawania przerzutów. Badacze sugerują, że takie właściwości aminokwasu będą miały zastosowanie w klinicznej chemioterapii raka [3, 19, 22]. Sugeruje się, że l-teanina wykazuje działanie przeciwalergiczne. Łagodzi zapalenie dróg oddechowych oraz hamuje produkcję śluzu w astmie. Ponadto zmniejsza produkcję immunoglobuliny E. Z tego względu l-teanina może potencjalnie osłabiać reakcję układu odpornościowego na kontakt z alergenem, a tym samym redukować objawy reakcji alergicznej [6]. Badacze podkreślają, że stosowanie l-teaniny jest bezpieczne i dobrze tolerowane [4, 5]. Istnieją pewne dowody na to, że l-teanina może korzystnie wpływać na zdrowie psychiczne i fizyczne. L-teanina wprowadza organizm w stan relaksacji, poprawia funkcje poznawcze, a także wspiera układ odpornościowy. Dawki l-teaniny używane w badaniach naukowych są dużo wyższe niż przeciętna zawartość tego aminokwasu w herbacie czarnej, zielonej czy oolong, co sugeruje, że osiągnięcie oczekiwanych efektów prozdrowotnych l-teaniny jest możliwe głównie przez stosowanie suplementów diety zawierających ten aminokwas.    Bibliografia   De Felice M., Renard J., Hudson, R. i wsp. l-Theanine Prevents Long-Term Affective and Cognitive Side Effects of Adolescent Δ-9-Tetrahydrocannabinol Exposure and Blocks Associated Molecular and Neuronal Abnormalities in the Mesocorticolimbic Circuitry. The Journal of neuroscience: the official journal of the Society for Neuroscience, 2021, 41(4): 739–750. Deb S., Dutta A., Phukan B.C. i wsp. Neuroprotective attributes of L-theanine, a bioactive amino acid of tea, and its potential role in Parkinson’s disease therapeutics. Neurochemistry international, 2019, 129. Fan, X., Zhou, J., Bi, X. i wsp. L-theanine suppresses the metastasis of prostate cancer by downregulating MMP9 and Snail. The Journal of nutritional biochemistry, 2021, 89. Hidese S., Ogawa S., Ota M. i wsp. Effects of L-Theanine Administration on Stress-Related Symptoms and Cognitive Functions in Healthy Adults: A Randomized Controlled Trial. Nutrients, 2019, 11(10). Hidese S., Ota M., Wakabayashi C. i wsp. Effects of chronic l-theanine administration in patients with major depressive disorder: an open-label study. Acta neuropsychiatrica, 2017, 29(2): 72–79.  Hwang Y.P., Jin S.W., Choi J.H. i wsp. Inhibitory effects of l-theanine on airway inflammation in ovalbumin-induced allergic asthma. Food and chemical toxicology : an international journal published for the British Industrial Biological Research Association, 2017, 99: 162–169. Juszkiewicz A., Glapa A., Basta P. i wsp. The effect of L-theanine supplementation on the immune system of athletes exposed to strenuous physical exercise. Journal of the International Society of Sports Nutrition, 2019, 16(1), 7. Kakuda T. Neuroprotective effects of theanine and its preventive effects on cognitive dysfunction. Pharmacological research, 2011, 64(2): 162–168. Kim T.I., Lee Y.K., Park S.G. i wsp. l-Theanine, an amino acid in green tea, attenuates beta-amyloid-induced cognitive dysfunction and neurotoxicity: reduction in oxidative damage and inactivation of ERK/p38 kinase and  NF-kappaB pathways. Free Radic Biol Med, 2009, 47: 1601–1610. Kimura K., Ozeki M., Juneja L.R. i wsp. L-Theanine reduces psychological and physiological stress responses. Biological psychology, 2007, 74(1): 39–45. Li C., Tong H., Yan Q. i wsp. L-Theanine Improves Immunity by Altering TH2/TH1 Cytokine Balance, Brain Neurotransmitters, and Expression of Phospholipase C in Rat Hearts. Medical science monitor : international medical journal of experimental and clinical research, 2016, 22: 662–669. Matsumoto K., Yamada H., Takuma N. Effects of green tea catechins and theanine on preventing influenza infection among healthcare workers: a randomized controlled trial. BMC Complement Altern Med., 2011, 11(15). Nishida K., Yasuda E., Nagasawa K. i wsp. Altered levels of oxidation and phospholipase C isozyme expression in the brains of theanine-administered rats. Biological & pharmaceutical bulletin, 2008, 31(5): 857–860. Nobre A.C., Rao A. i Owen G.N. L-theanine, a natural constituent in tea, and its effect on mental state. Asia Pacific journal of clinical nutrition, 2008, 17(1): 167–168. Nunes A.R., Alves M.G., Moreira P.I. i wsp. Can Tea Consumption be a Safe and Effective Therapy Against Diabetes Mellitus-Induced Neurodegeneration? Curr Neuropharmacol 2014, 12: 475-489. Owen, G.N., Parnell, H., De Bruin, E. A. i wsp.: The combined effects of L-theanine and caffeine on cognitive performance and mood. Nutritional neuroscience, 2008, 11(4): 193–198. Rowe C.A., Nantz M.P., Bukowski J.F. i wsp. Specific formulation of Camellia sinensis prevents cold and flu symptoms and enhances gamma,delta T cell function: a randomized, double-blind, placebo-controlled study. Journal of the American College of Nutrition, 2007, 26(5): 445–452. Shen M., Yang Y., Wu Y. i wsp. L-theanine ameliorate depressive-like behavior in a chronic unpredictable mild stress rat model via modulating the monoamine levels in limbic-cortical-striatal-pallidal-thalamic-circuit related brain regions. Phytotherapy research: PTR, 2019, 33(2): 412–421. Sugiyama T., i Sadzuka Y. Theanine and glutamate transporter inhibitors enhance the antitumor efficacy of chemotherapeutic agents. Biochimica et biophysica acta, 2003, 1653(2): 47–59. Türközü D. i Şanlier N. L-theanine, unique amino acid of tea, and its metabolism, health effects, and safety. Critical reviews in food science and nutrition, 2017, 57(8): 1681–1687. Wang D., Gao Q., Zhao G. i wsp.: Protective Effect and Mechanism of Theanine on Lipopolysaccharide-Induced Inflammation and Acute Liver Injury in Mice. Journal of agricultural and food chemistry 2018, 66(29): 7674–7683. Xin Y., Ben P., Wang Q. i wsp. Theanine, an antitumor promoter, induces apoptosis of tumor cells via the mitochondrial pathway. Molecular medicine reports, 2018, 18(5): 4535–4542. Yoto A., Motoki M., Murao S. i wsp. Effects of L-theanine or caffeine intake on changes in blood pressure under physical and psychological stresses. Journal of physiological anthropology, 2012, 31(28). Zeng L., Lin L., Peng Y. i wsp. l-Theanine attenuates liver aging by inhibiting advanced glycation end products in d-galactose-induced rats and reversing an imbalance of oxidative stress and inflammation. Experimental gerontology, 2020, 131. Keenan E., Finnie M., Jones P. i wsp. How much theanine in a cup of tea? Effects of tea type and method of preparation. Food Chemistry – FOOD CHEM, 2011, 125: 588–594. 
Czytaj więcej

Jak zadbać o nawodnienie organizmu zimą? – korzyści i wskazówki praktyczne

Głównym składnikiem organizmu człowieka jest woda, która determinuje utrzymanie homeostazy komórkowej. Przypisać jej można wiele funkcji niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Między innymi jest ona rozpuszczalnikiem i przekaźnikiem składników odżywczych oraz produktów przemiany materii, uczestniczy w termoregulacji, trawieniu oraz wchłanianiu, zapewnia prawidłowe środowisko dla reakcji metabolicznych, a także jest materiałem budulcowym [1, 2]. W organizmie dorosłego człowieka woda stanowi ok. 60% masy ciała, z czego 34% to woda wewnątrzkomórkowa, a 26% - zewnątrzkomórkowa. Największa ilość wody znajduje się w płynach ustrojowych, a dokładniej w płynie mózgowo-rdzeniowym i szpiku kostnym (99%), osoczu krwi (85%) i mózgu (75%) [3]. Około 300 ml wody na dobę organizm jest w stanie wyprodukować samodzielnie na drodze przemiany materii, lecz pokrycie zapotrzebowania dobowego wymaga spożywania odpowiedniej ilości płynów razem z pokarmem. Organizm ludzki nie posiada umiejętności magazynowania większych ilości wody, dlatego konieczne jest dbanie o jej regularne uzupełnianie [3, 4]. Tabela 1. Bilans Wody [6] PODAŻ WODY  STRATA WODY Woda i inne napoje 1500 ml Mocz 1000–2000 ml Żywność 1000 ml Kał 100–200 ml Procesy metaboliczne 250–300 ml Parowanie (skóra) 450–1900 ml   Oddychanie (płuca) 250–550 ml   W ustalaniu indywidualnego zapotrzebowania należy pamiętać również o bilansie wody, czyli stosunku ilości wody dostarczonej organizmowi do ilości strat, czyli wody wydalonej z organizmu. Woda dostarczana jest do organizmu w postaci płynów, pożywienia stałego oraz procesów metabolicznych. Straty natomiast są związane z wydalaniem (kał, mocz), parowaniem (skóra) oraz oddychaniem (płuca) (zob. tabela 1). Wszystkie składowe zależą od wielu czynników i mogą się wahać w dużym zakresie. W związku z tym ustalenie optymalnego zapotrzebowania na wodę dla populacji jest trudne [5]. W Polsce zapotrzebowanie zostało ustalone na poziomie wystarczającego spożycia (AI), a podane wartości dotyczą czystej wody oraz wody znajdującej się w innych napojach i produktach spożywczych. Normy te są określone dla przeciętnej osoby z danego przedziału wiekowego o umiarkowanej aktywności fizycznej oraz przebywającej w umiarkowanej temperaturze. Zgodnie z AI w ciągu doby dorosły organizm powinien spożyć między 25 a 35 ml na kilogram masy ciała, w zależności od czynników zewnętrznych, tj. temperatury, wilgotności powietrza oraz rodzaju przyjmowanego pokarmu, a także od aktywności fizycznej [7]. Indywidualnie trzeba rozpatrywać sytuacje, w których należy zwiększyć podaż płynów, czyli ciężka praca fizyczna, choroba (podniesiona temperatura ciała, biegunka, wymioty), spożywanie alkoholu, wysokie spożycie błonnika, ciąża, w której zapotrzebowanie szacowane jest na 2,3 l na dobę, oraz laktacja, przy której zaleca się spożycie wody na poziomie 2,7 l w ciągu doby [8]. Należy wiedzieć, że nie tylko latem organizm narażony jest na odwodnienie. Również, a nawet zwłaszcza zimą trzeba zadbać o prawidłową podaż płynów. Zimą często dochodzi do przegrzania pomieszczeń, a to powoduje znaczną utratę wody przez organizm. Temperatura wewnątrz budynku powinna wynosić między 20°C a 22°C. W wyższej temperaturze powietrze staje się suche, co jest przyczyną większej utraty wody, a wysuszone błony śluzowe sprzyjają mnożeniu się wirusów [9]. Do tego w niskich temperaturach uczucie pragnienia spada nawet o 40% [10]. Skutkuje to szybkim odwodnieniem u osób, które nie mają nawyku uzupełniania płynów. Zimą dochodzi także do sytuacji częstszego oddawania moczu, czyli wielomoczu. Nierzadko stan ciągłego parcia na pęcherz mylony jest z infekcjami układu moczowego. Jest to jednak efekt mechanizmu obronnego organizmu, który w sposób fizjologiczny walczy z wychłodzeniem. Niska temperatura prowadzi do zwężenia naczyń krwionośnych oraz wzrostu ciśnienia tętniczego, co skutkuje odpływem krwi z wierzchnich warstw skóry do narządów wewnętrznych, aby poprawić ich ukrwienie. W takiej sytuacji nerki zaczynają pracować efektywniej, próbując obniżyć ciśnienie krwi [11, 12]. Tabela 2. Normy na wodę (AI) [8]  Grupa/wiek Woda (ml/dobę) AI Niemowlęta    0–6 miesięcy 700–1000 7–11 miesięcy  800–1000 Dzieci  1–3 lata  1250 4–6 lat  1600 7–9 lat  1750 Chłopcy  10–12 lat  2100 13–15 lat  2350 16–18 lat  2500 Dziewczęta  10–12 lat  1900 13–15 lat  1950 16–18 lat  2000 Mężczyźni 19–30 lat 2500 31–50 lat 2500 51–65 lat  2500 66–75 lat  2500 > 75 lat  2500 Kobiety  19–30 lat 2000 31–50 lat 2000 51–65 lat  2000 66–75 lat  2000 > 75 lat  2000 Kobiety w ciąży  < 19 lat  2300 > 19 lat  2300 Kobiety karmiące piersią  < 19 lat  2700 > 19 lat  2700 Mroźne dni związane są z obniżoną potliwością, ale utrata wody i tak następuje podczas oddychania. Zimne powietrze absorbuje z naszych płuc wodę, którą wydychamy w postaci pary wodnej. Szacuje się, że latem, gdy temperatura sięga 35°C, a wilgotność powietrza oscyluje w granicach 75%, z oddechem organizm traci około 7 ml wody w ciągu godziny. W przypadku temperatury -10°C i wilgotności powietrza około 25% utrata sięga aż 20 ml na godzinę [13]. Zimne powietrze odpowiedzialne jest również za wysuszanie skóry, na której zaobserwować można pęknięcia, rany oraz szorstkość.  Przyczyną jest suchość powietrza, co skutkuje większą stratą wody ze skóry na skutek parowania. Zjawisko to potęgowane jest przez wiatr. Ten typ odwodnienia dotyczy w szczególności obszarów ciała, które pozbawione są włosów, są wypukłe oraz nieokryte, czyli palce, nos oraz uszy [14]. Dbanie o odpowiednie nawodnienie zimą jest konieczne także z powodu odzieży. Przy niskiej temperaturze wybierana jest garderoba grubsza oraz cięższa, co w połączeniu z niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi, które wiążą się ze stawianiem oporu wiatrowi, marszem po śniegu lub śliskiej nawierzchni chodnika powoduje wzrost zapotrzebowania kalorycznego poprzez zwiększony wysiłek fizyczny [11]. Odwodnienie zwłaszcza zimą błędnie diagnozowane jest jako alergia, ponieważ manifestuje się poprzez wysuszoną, szarą skórę, suche, łamliwe włosy, zaczerwienione oczy, chrypkę, suchość w ustach, ból głowy oraz senność. Do innych objawów należą także wzdęcia, zaparcia, bóle mięśni, skąpomocz, obniżone ciśnienie tętnicze krwi oraz arytmia [15]. Te sygnały wysyła organizm jako informację, że czas na odpowiednie nawodnienie. Brak działania i bagatelizowanie objawów może mieć niebezpieczne skutki. Przewlekła niedostateczna podaż wody negatywnie wpływa na działanie całego organizmu i może prowadzić do częstych, nawracających infekcji dróg moczowych, kamicy nerkowej, niewydolności nerek, skurczy mięśni związanych z zaburzeniami elektrolitowymi, utraty przytomności, a nawet wstrząsu hipowolemicznego spowodowanego obniżoną objętością krwi.  Najbardziej narażone w okresie zimowym na odwodnienie są osoby starsze oraz dzieci. U osób starszych obserwowane jest pogorszenie krążenia oraz często zaawansowana miażdżyca. Konsekwencją niewystarczającej podaży płynów w tej grupie jest zwiększona gęstość krwi, co zwiększa ryzyko udaru lub zawału serca [16]. Natomiast dzieci do 5. roku życia nie mają w pełni wykształconej zdolności termoregulacyjnej, przez co są w szczególności wrażliwe na odmrożenia.  Aby zapobiegać niebezpiecznym powikłaniom należy zawczasu zadbać o prawidłowe nawodnienie. Zimą tak samo jak w każdej innej porze roku należy pić wodę. Ważne jest, aby spożywać ją małymi łykami. Dobrym sposobem jest podzielenie dziennego zapotrzebowania na szklanki i rozplanowanie picia na cały dzień od momentu przebudzenia. Nieskuteczne jest wypijanie dużej ilości wody jednorazowo, ponieważ taki sposób obciąża nerki i powoduje, że większość wody zostanie od razu wydalona [16]. W nawodnieniu pomagają koktajle warzywne oraz owocowe z dodatkiem wody mineralnej lub mleka, a także domowe kompoty. Dobrze sprawdzą się również rozgrzewające napary oraz herbaty. Odpowiednim wyborem będą napary z tymianku, lipy oraz czystka, a także herbata rooibos charakteryzująca się działaniem przeciwzapalnym [17]. Warto do ich sporządzenia wykorzystać produkty będące źródłem witamin i składników mineralnych, które wzmocnią organizm w walce ze złymi warunkami atmosferycznymi, przeziębieniami oraz grypą. Do takich produktów należy m.in. cytryna, imbir, cynamon, żurawina, sok z malin, dzika róża oraz miód [18]. Innym sposobem na nawodnienie są zupy oraz buliony. Najlepiej sprawdzą się pełnowartościowe kremy z dodatkiem makaronu, ryżu lub kaszy, a także źródła białka. Tak skomponowany, pełnowartościowy posiłek dostarczy do organizmu niezbędnych makroskładników, które pomogą walczyć z chłodem i niesprzyjającą aurą. Zaleca się rezygnację z dań ciężkostrawnych oraz przetworzonych, które zwiększają ilość energii potrzebną na trawienie oraz ze względu na wysoką zawartość soli chłoną wodę z układu pokarmowego.  Istotne jest, aby wszystkie sporządzone płyny były ciepłe, jednak nie gorące, żeby nie uszkodzić błon śluzowych, które będą bardziej podatne na infekcje. Dodatkowo płyny należy przyjmować pomiędzy posiłkami w odstępach od 30 do 120 min [18].   Bibliografia    Jośko-Ochojska J., Spandel L., Brus R. Odwodnienie osób w podeszłym wieku jako problem zdrowia publicznego. Hygeia Public Health, 2014, 49(4), 712–717. Hooper L., Bunn D., Jimoh F.O., Fairweather-Tait S.J. Water-loss dehydration and aging. Mechanisms of Ageing and Development 2014, 136–137, 50–58. Jarosz M, Rychlik E. Składniki mineralne, witaminy, woda – przyczyny niedoboru u osób w wieku podeszłym. Żyw Człow Metab 2005, 32: 348–357. Jarosz M, Szponar L, Rychlik E. Znaczenie wody w żywieniu człowieka i jej wpływ na ogólną kondycję organizmu. Ekspertyza. IŻŻ, Warszawa 2007. Skotnicka, M., Rhode, D., & Kłobukowski, F. Zapotrzebowanie na wodę i ocena jej pobrania wśród osób starszych, [w:] red. M. Podgórska Żywienie a środowisko. Wyd. WSZ, Gdańsk 2016.  Riebl S.K., Davy B.M. The Hydration Equation: Update on Water Balance and Cognitive Performance. ACSM’s health & fitness journal, 2013, 17(6), 21–28. Żak I. Równowaga wodno-elektrolitowa ustroju, [w:] Chemia medyczna. Żak I. (red.). ŚAM, Katowice 2001, 80–95. Rychlik E., Woźniak A., Jarosz M. Woda i elektrolity [w:] Jarosz M., Rychlik E., Stoś K., Charzewska J., Normy żywienia dla populacji Polski i ich zastosowanie. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny, 2020, s. 316–343. Skrzyniowska D. Parametry powietrza wewnątrz pomieszczeń do stałego przebywania ludzi (Komfort cieplny a komfort środowiskowy). Czasopismo Techniczne, Wyd. PK, 2012, zeszyt 28. Kenefick R.W., Hazzard M.P., Mahood N.V., and Castellani J.W. Thirst sensations and AVP responses at rest and during exercise-cold exposure. Med Sci and Sports Exerc, 2004, 1528–1534. Krzeszowiak J., Pawlas K. Wpływ warunków meteorologicznych na organizm człowieka. Medycyna Środowiskowa – Environmental Medicine, 2015, 18(3), 47–55. Teległów A., Bilski J., Marchewka A i in. Cechy reakcji organizmu na wysiłek fizyczny w niskiej temperaturze wody. Medicina Sportiva Practica, 2008, 9(4), 66–72.  Zieliński J., Przybylski J. Ile wody tracimy z oddechem? Pneumonologia i Alergologia Polska, 2012, 80(3), 339–342. Wojnowska D., Chodorowska G., Juszkiewicz-Borowiec M. Sucha skóra – patogeneza, klinika i leczenie. Postępy Dermatologii i Alergologii XX, 2003, 2. Idasiak-Piechocka I. Odwodnienie – patofizjologia i klinika. 4 Forum Nefrologiczne, 2012, 5(1). Jośko-Ochojska J., Spandel L., Brus R. Odwodnienie osób w podeszłym wieku jako problem zdrowia publicznego. Hygeia Public Health, 2014, 49(4), 712–717. Wierzejska R. Wpływ picia herbaty na zdrowie – aktualny stan wiedzy. Przegl Epidemiol, 2014, 68: 595–599. Galland L. Diet and inflammation. Nutrition in Clinical Practice, 2010, 25, 634–640.
Czytaj więcej

Cera trądzikowa – znaczenie odpowiedniej diety i pielęgnacji

Cera trądzikowa – znaczenie odpowiedniej diety i pielęgnacji Trądzik pospolity to choroba zapalna jednostki włosowo-łojowej, dotykająca dużą część populacji. Największą grupą cierpiącą na trądzik są osoby młode, blisko 80% nastolatków obserwuje u siebie zmiany trądzikowe w różnej postaci. Do najczęstszych przyczyn tej choroby zapalnej zaliczamy nadprodukcję sebum, zaburzony proces keratynizacji naskórka, kumulację cytokin prozapalnych oraz nadekspresję dla receptora leptyny. Za pomocą diety celowanej, suplementacji i pielęgnacji domowej możemy działać nie tylko na skutek, czyli na wypryski, krosty, zaskórniki, ale również na przyczyny trądziku. Terapia trądziku wymaga czasu i podjęcia działań na wielu płaszczyznach. Zarówno w diecie, jak i pielęgnacji istotne jest działanie przeciwzapalne oraz działanie seboregulujące. Niektóre składniki aktywne, wykorzystywane zarówno w diecie, jak i kosmetykach, będą znacząco poprawiały stan skóry. Są nimi m.in. olej z pestek czarnej porzeczki, czyli źródło kwasu gamma-linolenowego, który poprzez zwiększenie poziomu PGE1 (prostaglandyna E1) redukuje miejscowy stan zapalny, wywołany trądzikiem. Innym takim składnikiem jest cynk, który działa blokująco na enzym 5-alfa-reduktazę, który pozwala na konwersję testosteronu do dehydrotestosteronu, czyli hormonu, pobudzającego sebocyty do produkcji sebum. Cynk stosowany zarówno w kosmetykach, jak i w suplementacji, przy stwierdzonych niedoborach będzie ograniczał wydzielanie łoju skórnego, czyli w pewnym stopniu będzie ograniczał powstanie wyprysków, krost i zaskórników.  Dieta przy skórze trądzikowej powinna skupiać się na działaniu przeciwzapalnym oraz na poprawie potencjału antyoksydacyjnego skóry, dlatego muszą się w niej znaleźć liczne witaminy oraz antyoksydanty, takie jak kurkumina, kwas alfa-liponowy, czy koenzym Q10. Bardzo częstą przyczyną trądziku jest niedobór nienasyconych kwasów tłuszczowych, a także nieprawidłowy stosunek między kwasami omega-3 i omega-6. Dlatego w diecie należy pamiętać o olejach, które dostarczają skórze kluczowych kwasów tłuszczowych, np. GLA, czyli kwasu gamma-linolenowego. Kwas ten znajduje się w oleju z wiesiołka, z ogórecznika, a także w oleju z pestek czarnej porzeczki, silnie redukuje stan zapalny i wpływa na wzrost nawilżenia skóry, a skóra z trądzikiem pospolitym potrzebuje go szczególnie. Istotna jest również podaż kwasów omega-3, czyli EPA i DHA. Publikacje naukowe wskazują, że zmniejszają one poziom IGF-1, tzn. insulinopodobnego czynnika wzrostu typu 1, który stymuluje komórki gruczołu łojowego do wydzielania sebum. Dieta przy skórze trądzikowej powinna być także bogata w mikro- i makroelementy, takie jak cynk i miedź. Są one kofaktorem, czyli związkiem niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania enzymów o działaniu antyoksydacyjnym, a cynk dodatkowo zmniejsza produkcję łoju skórnego.  Istotny wpływ na skórę trądzikową ma stan naszych jelit. Wzmożona przepuszczalność jelitowa powoduje, że znajdujące się w jelitach metabolity, toksyny czy inne substancje, przedostają się do krążenia ogólnego i przy ich kumulacji w różnych tkankach (w tym w skórze) dochodzi do wzmocnienia w tych miejscach stanu zapalnego. Z tego też powodu wskazane jest wdrożenie prebiotyków lub celowanej probiotykoterapii, które mogą znacząco poprawić stan skóry. Czego unikać? Należy uważać na produkty o wysokim indeksie glikemicznym, ponieważ zwiększają one poziom IGF-1, stymulują produkcję sebum i przyspieszają proces różnicowania się komórek naskórka, powodując powstanie zaskórników i wyprysków. Także słodycze oraz wysoko przetworzona żywność będą pogarszały stan skóry trądzikowej. Niewskazane jest również mleko oraz produkty mleczne, ponieważ ze względu na swoje działanie insulinotropowe i zwiększające aktywność kinazy mTOR będą zaogniały przebieg choroby.  Pielęgnacja skóry trądzikowej jest równie istotna jak odpowiednia dieta. Powinna opierać się na naprawie uszkodzonej bariery ochronnej, działaniu przeciwzapalnym oraz na składnikach aktywnych, które redukują wydzielanie sebum i regulują różnicowanie się komórek naskórka.  Skóra trądzikowa wymaga odpowiedniego podejścia zarówno do jej leczenia, jak i samej pielęgnacji. Temat nie jest łatwy, czego dowodem jest fakt, iż trądzik znajduje się w pierwszej piątce najczęściej występujących chorób skórnych. Wiele laboratoriów pracuje nad recepturami skutecznych leków i kosmetyków, aby pomóc w rozwiązaniu tego problemu. Na rynku dostępnych specyfików na uwagę zasługuje nowa seria do pielęgnacji skóry problematycznej opracowana przez specjalistów w rodzimym laboratorium pod Krakowem. SALFEME, polska marka kosmetyków naturalnych, podjęła się opracowania specjalistycznego programu pomocy osobom borykającym się z chorobą, jaką jest trądzik. W wyniku ich kilkuletniej pracy powstała innowacyjna strategia odbudowy skóry trądzikowej ACNE SOS.  Na czym polega strategia Salfeme? Na zastosowaniu innowacyjnego i nowoczesnego połączenia składników aktywnych przebadanych klinicznie pod kątem ich skuteczności względem zmian trądzikowych. Są nimi przede wszystkim: egipski kwiat lotosu, ekstrakt z borówki, naturalna glinka, niacynamid, aloes, cynk z PCA (z kwasem pirolidynokarboksylowym). Do tych wiodących substancji dołożono jeszcze dodatkowe, jak ekstrakt z grejpfruta i łopianu, ektoina, alantoina, prowitamina B5 i kilka innych. Należy podkreślić, że oprócz skuteczności działania substancji czynnych, receptury są w ponad 97% naturalne oraz w 100% wegańskie.  Badania kliniczne zastosowanych składników wykazały widoczną poprawę kondycji skóry i zmniejszenie jej niedoskonałości. Udało się również znacząco ograniczyć działanie czynników prowadzących do zmian trądzikowych, wyregulować aktywność gruczołów łojowych, zapewnić hamowanie stymulacji ekspresji czynników zapalnych.      Na strategię składają się cztery kroki: innowacyjne mycie skóry, odpowiednie tonizowanie, szybkie działanie na zmiany zapalne oraz zmniejszanie sebum, a także właściwe złuszczanie, wygładzanie i nawilżanie.  KROK 1 – No. 1 Cleansing Face Powder – innowacyjny puder do oczyszczania/mycia twarzy Specjalistyczna formuła pudru Salfeme do mycia twarzy. Składniki o działaniu złuszczającym i kojącym w kontakcie z wodą przekształcają się w kremową i ultramiękką piankę. Puder dokładnie usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry, oczyszcza pory, pozostawia skórę miękką i rozjaśnioną, przygotowując ją do drugiego kroku pielęgnacji w Programie Salfeme Acne SOS.  KROK 2 – No. 2 Tonic 100 ml – płynny żel tonizujący cerę Innowacyjna forma toniku w postaci płynnego żelu. Tonizuje skórę, przywracając jej fizjologiczne pH, ponadto reguluje wydzielanie sebum oraz regeneruje. Pozostawia skórę nawilżoną, miękką. Wycisza skórę i stanowi bazę pod dalszą pielęgnację w tym programie.  KROK 3 – NO. 3 Quick Cream 50 ml – szybko działający krem o przełomowym składzie Krem jest najważniejszym kosmetykiem w strategii ACNE SOS i jest przełomem w kosmetycznym użyciu zastosowanych składników. To on bierze na siebie najsilniejsze działanie po wcześniejszym przygotowaniu skóry. Pomaga uzyskać czystszą i gładszą skórę, w sposób znaczny zmniejsza reakcje zapalne charakterystyczne dla trądziku. Badania potwierdziły, iż składniki zawarte w kremie zmniejszają wydzielanie sebum nawet o 23%. Produkt pozostawia skórę matową, bez jej wysuszania. Odpowiednio nawilża. Szybko się wchłania i zapewnia wielogodzinne działanie przeciwtrądzikowe. KROK 4 – No. 4 Face Mask 50ml – enzymatyczna maska do twarzy Delikatna maseczka do skóry trądzikowej, o działaniu enzymatycznie złuszczającym i mocno regenerującym. Pozostawia skórę wygładzoną, miękką i oczyszczoną. Zmniejsza zaczerwienienia i wycisza skórę. Pielęgnacja skóry z trądzikiem pospolitym musi być wszechstronna i działać na wielu płaszczyznach, powinna redukować miejscowy stan zapalny i przeciwdziałać powstaniu nowych krostek, grudek oraz zaskórników. Program SALFEME ACNE SOS wydaje się trafioną strategią, pozwalającą podjąć skuteczną walkę z chorobą trądziku.  Starania o zdrową, czyli piękną skórę wymagają z pewnością naszego zaangażowania i dużej wiedzy. Odpowiednie nawyki żywieniowe oraz właściwa pielęgnacja będą miały widoczny wpływ na kondycję naszej skóry. Pamiętajmy, co w żywności jest dla nas ważne i czego powinniśmy unikać. Zaufajmy specjalistom, którzy w trosce o naszą zdrową skórę opracowują, badają i oddają nam wyniki swojej pracy. Wszystko to przyniesie nam satysfakcję, poczucie komfortu i dobre samopoczucie oraz co najważniejsze zdrowie.
Czytaj więcej

Odżywianie w celu poprawy stanu skóry głowy i włosów

Aby zapewnić właściwy stan skóry głowy oraz włosów, z reguły sięga się po kosmetyki do ich pielęgnacji, zapominając o odpowiednim stylu życia i właściwym odżywianiu. Skuteczna pielęgnacja skóry głowy i włosów powinna przede wszystkim opierać się na odpowiednio zbilansowanej i zróżnicowanej diecie, w pełni zaspokajającej zapotrzebowanie organizmu na składniki odżywcze. Piękne i zadbane włosy oraz dobra kondycja skóry głowy jako istotny element kształtowania własnego wizerunku, podnoszenia poczucia atrakcyjności i pewności siebie oraz – co najważniejsze – zdrowia to efekt przestrzegania zasad zdrowego trybu życia, w którym jest również miejsce na prawidłową higienę, aktywność fizyczną i regenerację. Ponadto ze względu na postęp cywilizacyjny oraz idące za nim niekorzystne zmiany wynikające z ekspozycji na czynniki środowiskowe (takie jak zanieczyszczone powietrze, ogrzewanie, klimatyzacja, dym papierosowy), które sprzyjają uszkodzeniom skórnej bariery ochronnej, naturalne mechanizmy naprawcze warto wspomóc dodatkową, ale przemyślaną suplementacją.  
Czytaj więcej

Mindful eating – czyli uważność prowadząca do zmiany nawyków żywieniowych

Czym jest mindfulness i mindful eating?  Mindful eating, czyli uważne jedzenie, to metoda często wykorzystywana w terapii psychodietetycznej do zmiany nawyków żywieniowych. Powstała jako wyodrębnienie szerszej techniki medytacyjnej – praktykowania uważności (ang. mindfulness) – w kontekście sposobu odżywiania. Mindfulness jest definiowany jako szczególny typ skupiania uwagi, charakteryzujący się pełną świadomością aktualnych bodźców, brakiem osądzania i oceniania. Pochodzi ze wschodniej techniki medytacyjnej, która polega właśnie na koncentrowaniu całkowitej uwagi na aktualnym doświadczeniu, skupianiu się na wybranych bodźcach wewnętrznych lub zewnętrznych występujących obecnie.  Profesor J. Kabat-Zinn – naukowiec z Uniwersytetu Massachusetts i współczesny popularyzator tej techniki medytacyjnej – określa proces uważności jako „skupianie uwagi w określony sposób: celowo, w chwili obecnej i bez oceny”, wskazuje również, iż taki rodzaj koncentrowania uwagi może być trenowany i doskonalony [1]. Rozwijanie tak rozumianej uważności następuje poprzez systematyczne podejmowanie praktyki medytacji opartej na intencjonalnej samoregulacji uwagi z chwili na chwilę [2].  Trening mindfulness obejmuje pracę z ciałem (poszerzanie świadomości cielesnej), ze stanami emocjonalnymi (rozwijanie kompetencji rozpoznawania własnych emocji) oraz myślami (obserwacja treści pojawiających się w obrębie świadomości). Głównym założeniem praktyki mindfulness jest akceptacja emocji i myśli, które pojawiają się w trakcie medytacji – powstrzymanie się od oceniania ich i ingerencji w nie (np. odwracanie uwagi na inne emocje czy myśli lub przyciąganie do nich). W praktyce to założenie okazuje się trudne do realizacji ze względu na naturalną tendencję do odwracania własnej uwagi od pojedynczych bodźców, automatyczne ocenianie oraz wybieganie myślami w przyszłość lub wracanie myślami do przeszłości. W związku z tym trenowanie mindfulness, w odróżnieniu od innych form medytacji, nie przynosi bezpośredniego efektu relaksacji. Jego długoterminowym celem jest osiągnięcie umiejętności, która pozwala na uwolnienie się od automatycznych reakcji na myśli, uczucia i wydarzenia, czyli zmiana na poziomie procesów psychicznych [3].  Współcześnie dostępnych jest wiele pozycji literaturowych opisujących mindfulness zarówno teoretycznie, jak i przedstawiających praktyczne ćwiczenia umożliwiające indywidualne rozwijanie uważności. Ponadto popularność mindfulness przyczyniła się do rozszerzania ofert instytucji zajmujących się medytacją, jogą, samorozwojem, psychoterapią o elementy treningu uważności. Techniki oparte na uważności znalazły też zastosowanie w interwencjach medycznych. Na podstawie wyników badań naukowych można określić mindfulness jako czynnik efektywnie wspomagający leczenie wielu problemów zdrowotnych [2].  Wykorzystanie mindfulness w terapii problemów zdrowotnych  Wśród interwencji terapeutycznych związanych z mindfulness najwięcej uwagi poświęca się treningowi redukcji stresu opartemu na uważności (ang. mindfulness based stress reduction, MBSR). Metoda ta została stworzona przez wymienionego już prof. J. Kabata-Zinna, a główną grupą odbiorców są pacjenci z szeroką gamą powikłań przewlekłego stresu. Program obejmuje od 8 do 10 tygodni kursu dla grup maksymalnie 30-osobowych. Cotygodniowe spotkania polegają na omówieniu instrukcji ćwiczeń i praktykowaniu medytacji uważności, a także pozwalają na poruszenie tematyki stresu i strategii radzenia sobie z nim. W programie istotną rolę stanowią zadania domowe dla pacjentów umożliwiające zachowanie ciągłości w treningu. Szczegółowe techniki, których nauczani są uczestnicy programu, to na przykład: skanowanie ciała (czyli 45-minutowe ćwiczenie, w którym uwaga skierowana jest sekwencyjnie na wiele obszarów ciała, podczas gdy uczestnik leży z zamkniętymi oczami i uważnie obserwuje odczucia w każdym pojedynczym obszarze) czy medytacja siedząca (czyli przyjęcie wygodnej siedzącej pozycji i uważne obserwowanie swojego oddechu). Uczestnicy ćwiczą również uważność podczas zwykłych czynności, takich jak chodzenie, stanie czy jedzenie [4].  Poza kontekstem stresu techniki mindfulness z powodzeniem są stosowane u pacjentów z problemami psychicznymi, takimi jak depresja, zaburzenia lękowe [5]. Ponadto skuteczność treningu uważności została wykazana w grupie pacjentów cierpiących na chroniczne bóle – wyniki badań dostarczają danych o istotnej statystycznie poprawie w zakresie odczuwania bólu i innych parametrów medycznych i psychologicznych [6, 7]. W przebiegu badań nad wykorzystaniem MBSR odnotowano poprawę również u pacjentów z fibromialgią [8, 9]. Porównanie dwóch grup pacjentów z łuszczycą – stosujących terapię światłem oraz stosujących tę samą terapię, ale uzupełnioną treningiem uważności – dowiodło istotnie szybszej remisji w grupie chorych wykorzystujących mindfulness w leczeniu [10]. Nawet w przebiegu leczenia chorób nowotworowych zastosowanie technik uważności przynosi pozytywne efekty – zmniejszenie poziomu stresu i zaburzeń nastroju w grupie chorych [11, 12]. Przegląd badań nad wpływem MBSR na zdrowie fizyczne wskazuje również na pozytywne efekty w leczeniu HIV i AIDS, IBS oraz chorób często współtowarzyszących otyłości: chorób układu krążenia i cukrzycy [13].  W kontekście chorób układu krążenia techniki związane z mindfulness mogą stanowić formę leczenia przyczynowego, bowiem stres i nieadaptacyjne strategie radzenia sobie z nim stanowią jeden z czynników predysponujących do rozwoju zaburzeń w układzie krążenia, m.in. nadciśnienia tętniczego.  Dodatkowo charakter ćwiczeń stosowanych w MBSR, np. świadome oddychanie, prowadzi do pogłębiania i spowalniania oddechu, jednocześnie wpływając spowalniająco na rytm serca [14]. Skuteczność zastosowania ćwiczeń opartych na uważności w terapii nadciśnienia tętniczego została udowodniona w przebiegu wielu badań naukowych, których wyniki wskazują na istotne i trwałe obniżanie poziomów ciśnienia krwi u osób badanych w porównaniu z pacjentami leczonymi innymi metodami [14].  Wśród pacjentów z cukrzycą dotychczas przeprowadzono niewielką ilość eksperymentów mierzących skuteczność zastosowania MBSR. Dostępne doniesienia naukowe wskazują jednak na pozytywny wpływ ćwiczeń uważności na poziom glikemii u pacjentów z cukrzycą typu 2 [15] oraz potwierdzają korzystne efekty w zakresie kontroli glikemicznej czy łagodzenia ryzyka rozwoju powikłań [16].  Skuteczność zastosowania technik opartych na uważności jest szeroko eksplorowana również w kontekście otyłości. Przegląd badań przeprowadzony przez O’Reilly i wsp. [17] wskazuje, iż w większości z nich (86%) odnotowuje się pozytywne efekty wprowadzenia tych metod do procesu leczenia otyłości. Metaanaliza przeprowadzona przez Godsey również dostarcza dowodów na korzyści wynikające z zastosowania tych technik w terapii otyłości [18]. Efekty te obejmują:  zmniejszenie częstotliwości napadów objadania się [19, 20, 21], zmniejszenie ilości jedzenia spożywanego podczas napadów [20, 22],  niwelowanie emocjonalnego przejadania się [23, 24],  zmniejszenie zależności od comfort food przy regulacji emocji [24],  zmniejszanie zewnątrzsterowności w jedzeniu [25, 26],  wzmocnienie poczucia własnej skuteczności w procesie redukcji masy ciała [27], poprawę w zakresie świadomości sygnałów głodu i sytości [20].  Badanie Timmermana i Browna [27] nad wpływem treningu uważności w jedzeniu na zachowania żywieniowe kobiet wykazało: istotną redukcję masy ciała, mniejsze dzienne spożycie kalorii,  mniejszą podaż tłuszczów w porównaniu z grupą kontrolną.  Zespół Millera i wsp. [28] odnotował również pozytywne zmiany w sposobie odżywiania i wartości odżywczej diety po zastosowaniu technik mindfulness: istotnie niższą dobową podaż kalorii,  tendencję do częstszego spożywania warzyw i owoców.  Ponadto ćwiczenie uważności sprzyjało redukcji masy ciała [28]. Efekt obniżenia masy ciała odnotowano w 90% badań zawartych w metaanalizie przeprowadzonej przez O’Reilly’ego i wsp. [17]. Jej autorzy konkludują, iż trening uważności stanowi obiecującą metodę w działaniach ukierunkowanych na redukcję masy ciała i jej utrzymanie na zdrowym poziomie. Mindfulness zapewnia rozwój kompetencji, które umożliwiają korygowanie nieadaptacyjnych zachowań żywieniowych i wpływają na kształtowanie pozytywnej relacji z jedzeniem.  Przegląd badań nad korzystnymi efektami zastosowania technik uważności wskazuje na kluczowy element treningu mindfulness – systematyczność. Wprowadzając ćwiczenia uważności do terapii psychodietetycznej pacjentów borykających się z otyłością czy chorobami jej towarzyszącymi, należy podkreślić, iż uważność jest umiejętnością, którą można rozwijać poprzez systematyczny trening.   Bibliografia    Kabat-Zinn J. Wherever you go, there you are: Mindfulness meditation in everyday life. Hyperion, New York 1994.  Baer R.A. Mindfulness training as a clinical intervention: A conceptual and empirical review. Clinical psychology: Science and practice, 2003, 10(2), 125–143.  Segal Z.V., Williams J.M.G., Teasdale J.D. Mindfulness-based cognitive therapy for depression: A new approach to preventing relapse. Guilford Press, New York 2002.  Kabat-Zinn J., Chapman-Waldrop A. Compliance with an outpatient stress reduction program: Rates and predictors of program completion. Journal of Behavioral Medicine, 1988, 11, 333–352.  Kabat-Zinn J., Massion M.D., Kristeller J. et al. Effectiveness of a meditation-based stress reduction program in the treatment of anxiety disorders, American Journal of Psychiatry, 1992, 149, 936–943.  Kabat-Zinn J., Lipworth L., Burney R. The clinical use of mindfulness meditation for the self-regulation of chronic pain. Journal of Behavioral Medicine, 1985, 8, 163–190.  Kabat-Zinn J., Lipworth L., Burney R. et al. Four-year follow-up of a meditation-based program for the self-regulation of chronic pain: Treatment outcomes and compliance. Clinical Journal of Pain, 1987, 2, 159–173.  Goldenberg D.L., Kaplan K.H., Nadeau M.G. et al. A controlled study of a stress-reduction, cognitive- -behavioral treatment program in fibromyalgia. Journal of Musculoskeletal Pain, 1994, 2, 53–66.  Kaplan K.H., Goldenberg D.L., Galvin N.M. The impact of a meditation-based stress reduction program on fibromyalgia. General Hospital Psychiatry, 1993, 15, 284–289.  Kabat-Zinn J., Wheeler E., Light T. et al. Influence of a mindfulness meditation-based stress reduction intervention on rates of skin clearing in patients with moderate to severe psoriasis undergoing phototherapy (UVB) and photochemotherapy (PUVA). Psychosomatic Medicine, 1998, 50, 625–632. Speca M., Carlson L.E., Goodey E. et al. A randomized, wait-list controlled clinical trial: The effect of a mindfulness meditation-based stress reduction program on mood and symptoms of stress in cancer outpatients. Psychosomatic Medicine, 2000, 62, 613–622.  Carlson L.E., Ursuliak Z., Goodey E. et al. The effects of a mindfulness meditation-based stress reduction program on mood and symptoms of stress in cancer outpatients: 6-month follow-up. Supportive Care in Cancer, 2001, 9, 112–123.  Błaszczak A. Wpływ Treningu Redukcji Stresu opartego na uważności (MBSR) na zdrowie fizyczne. Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska, sectio J – Paedagogia-Psychologia, 2018, 31(1), 61–73.  Goldstein C.M., Josephson R., Xie S. et al. Current perspectives on the use of meditation to reduce blood pressure. International Journal of Hypertension, 2012, 1–12. Rosenzweig S., Reibel D.K., Greeson J.M. et al. Mindfulness-based stress reduction is associated with improved glycemic control in type 2 diabetes mellitus: A pilot study. Alternative Therapies in Health and Medicine, 2007, 3(5), 36–39. Carlson L.E. Mindfulness-based interventions for physical conditions: a narrative review evaluating levels of evidence. International Scholarly Research Notices, 2012, 1–21. O’Reilly G.A., Cook L., Spruijt-Metz D. et al. Mindfulness-based interventions for obesity-related eating behaviours: a literature review. Obesity Reviews, 2014, 15(6), 453–461. Godsey J. The role of mindfulness based interventions in the treatment of obesity and eating disorders: an integrative review. Complementary Therapies in Medicine, 2013, 21(4), 430–439. Dalen J., Smith B.W., Shelley B.M. et al. Pilot study: Mindful Eating and Living (MEAL): weight, eating behavior, and psychological outcomes associated with a mindfulness-based intervention for people with obesity. Complement Ther Med, 2010, 18, 260–264.  Kristeller J., Wolever R.Q., Sheets V. Mindfulness-Based Eating Awareness Training (MB-EAT) for binge eating: a randomized clinical trial. Mindfulness, 2013, 19, 49–61.  Alberts H., Mulkens S., Smeets M. et al. Coping with food cravings. Investigating the potential of a mindfulness based intervention. Appetite, 2010, 55, 160–163.  Courbasson C.M., Nishikawa Y., Shapira L.B. Mindfulness action based cognitive behavioral therapy for concurrent binge eating disorder and substance use disorders. Eat Disord, 2010, 19, 17–33.  Woolhouse H., Knowles A., Crafti N. Adding mindfulness to CBT programs for binge eating: a mixed- -methods evaluation. Eat Disord, 2012, 20, 321–339.  Daubenmier J., Kristeller J., Hecht F.M. et al. Mindfulness intervention for stress eating to reduce cortisol and abdominal fat among overweight and obese women: an exploratory randomized controlled study. J. Obes, 2011, 651936.  Jacobs J., Cardaciotto L., Block-Lerner J. et al. A pilot study of a single-session training to promote mindful eating. AdvMind Body Med, 2013, 27, 18–23.  Alberts H.J., Thewissen R., Raes L. Dealing with problematic eating behaviour. The effects of a mindfulness-based intervention on eating behaviour, food cravings, dichotomous thinking and body image concern. Appetite, 2012, 58, 847–851.  Timmerman G.M., Brown A. The effect of a mindful restaurant eating intervention on weight management in women. J Nutr Educ Behav, 2012, 44, 22–28.  Miller C.K., Kristeller J.L., Headings A. et al. Comparative effectiveness of a mindful eating intervention to adiabetes self-management intervention among adults with type 2: a pilot study. J Acad Nutr Diet, 2012, 112, 1835–1842. Siegel R.D. Uważność. Trening pokonywania codziennych trudności. Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2011.
Czytaj więcej

Trudności prowadzenia skutecznej farmakoterapii wśród pacjentów z otyłością

Otyłość stanowi złożony problem terapeutyczny. Mówiąc o farmakoterapii stosowanej u pacjentów z nadmierną masą ciała, musimy wziąć pod uwagę szereg czynników. Od przeliczenia dawki leku i jego farmakokinetykę, które bezpośrednio wpływają na skuteczność prowadzonego leczenia, po farmakologiczne wspomaganie redukcji masy ciała.   
Czytaj więcej

Mikrobiota Polaka a skłonność do nadmiernej masy ciała

Każdy człowiek ma swoją własną, indywidualną kompozycję mikrobioty jelitowej kształtowaną przez wiele elementów. Mikrobiota jelitowa dorosłych ludzi jest zróżnicowanym i dynamicznym ekosystemem, który odgrywa istotną rolę w funkcjonowaniu organizmu i jego podatności na różne czynniki. Jednym z takich czynników jest tendencja do utrzymania stabilnej wagi. To, co charakteryzuje środowisko jelit, to tak zwany enterotyp, a jego określenie może być pomocne w dostosowaniu odpowiednich zaleceń żywieniowych i trybu życia.  
Czytaj więcej

Marihuana lecznicza – szanse i zagrożenia stosowania okiem psychologa

Marihuana jest wieloskładnikową substancją, która działanie psychoaktywne zawdzięcza obecności THC (tetrahydrokannabinol). Od 2017 r. także w Polsce może być używana w celach medycznych, ponieważ została uznana za surowiec farmaceutyczny. Pozytywne działanie marihuany odnotowano w łagodzeniu wymiotów i nudności, stanów spastycznych, w przebiegu leczenia chorób autoimmunologicznych, przewlekłego bólu, alergii, astmy, padaczki, w łagodzeniu stanów lękowych i objawów zespołu stresu pourazowego. Jednocześnie długotrwałe przyjmowanie marihuany wpływa negatywnie na układy: krążenia, oddechowy, immunologiczny i rozrodczy. Jej nadmierne stosowanie niesie ryzyko zatrucia, a także prowadzi do uzależnienia. Niewątpliwie istnieje potrzeba prowadzenia dalszych badań skutkujących poznaniem działania marihuany, jej dawkowania oraz wskazań do jej stosowania.  
Czytaj więcej