Dwa kubki mleka dziennie to idealna porcja dla przedszkolaka

Według amerykańskiech naukowców, dzieci pijące trzy lub więcej kubków mleka dziennie wprawdzie rosną nieco szybciej, ale mają większą skłonność do nadwagi i otyłości. Dr Mark DeBoer, pediatra z University of Virginia w Charlottesville, który kierował badaniami, powiedział, że poprzednie badania, dotyczące innej grupy wiekowej, ujawniły powiązanie pomiędzy dużą ilością mleka oraz wyższym wzrostem i większą wagą. Badanie zostało opisane w Archives of Disease in Childhood. Dane użyte w badaniu pochodzą z Early Childhood Longitudinal Survey, amerykańskiego badania, które zacząło się, kiedy dzieci się urodziły, czyli w 2001 r. Naukowcy zbadali zwyczaje żywieniowe związane z piciem mleka u 8 950 dzieci podczas pierwszych 4 lat ich życia, na podstawie rozmów z ich rodzicami. 7 000 dzieci było pod kontrolą do 5. roku życia. Badacze odkryli, że 53% dzieci, które piły mleko, konsumowały dwa lub trzy kubki dziennie. 4-latki, które piły więcej niż rekomendowane dwie porcje, były o 16% bardziej narażone na nadwagę, niż te, które wypijały mniej. Zespół zauważył, że dzieci, które piły dwie, trzy, cztery lub więcej porcji mleka dziennie, były przeciętnie o 1 cm wyższe, niż dzieci, które piły jedną porcję lub mniej. W wieku 5 lat, różnica wagi nie była znacząca i była zazwyczaj związana z różnicą wzrostu. DeBoer zaznaczył, że badania opierały się na obserwacji, zatem niemożliwe jest stwierdzenie, co jest przyczyną, a co skutkiem. Dr Jonathon Maguire, pediatra i naukowiec w  St. Michael’s Hospital w Toronto, powiedział, że badania polegające na obserwacji ludzi na przestrzeni czasu, jest bardzo ważne: - Uczymy się, co jest zdrowe, a co potencjalnie szkodliwe, a to badanie jest tego doskonałym przykładem. Maguire nie brał udziału w ostatnim badaniu, ale odkrycie jest powiązane z jego własnym, z którego wynika, że dwa kubki mleka dziennie dostarczają odpowiedniej ilości witaminy D i żelaza. Maguire podkreśla, że dwa kubki mleka dziennie, to idealnie zbalansowana porcja, która pozwala prawidłowo rosnąć, zmniejszając ryzyko nadwagi i otyłości. Maguire dodał, że mleko jest ważnym źródłem energii i niezbędnych tłuszczów, ale przedawkowanie wszystkiego może być szkodliwe. Zuzanna Kućma źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej

Żelazo zawarte w czerwonym mięsie może sprzyjać chorobie Alzheimera?

Co właściwie wiemy o chorobie Alzheimera? Po pierwsze, jest to schorzenie nieuleczalne, obecnie nie ma leku na tę chorobę i nie da się w żaden sposób powstrzymać jej postępów. Głównym czynnikiem ryzyka jest starzenie, przeciwko któremu dysponujemy tylko mocno ograniczonymi środkami zaradczymi. Tę główną światową neurodegenerację charakteryzuje również akumulacja dwóch białek, tworzących złogi między neuronami - beta-amyloidu i białka Tau. Czy są one jednak przyczyną czy konsekwencją choroby? Tego do końca nie wiadomo. Chcesz wiedzieć więcej? Artykuł "Niskie żelazo u dziecka – przyczyny, objawy, leczenie i profilaktyka" zawiera wartościowe informacje. Jeśli geny zwiększają ryzyko choroby lub też przeciwnie, chronią przed zaburzeniami neurologicznymi, to rola czynników środowiskowych pozostaje wciąż niejasna. Jednak naukowcy z z University of California w Los Angeles (UCLA) podejrzewają, że sposób odżywiania może szczególnie sprzyjać tej chorobie. Żelazo, zawarte w dużej ilości w niektórych produktach (np. czerwone mięso), może mieć wpływ na rozwój Alzheimera. Tak przynajmniej sugerują badania, których wyniki opublikowano w Journal of Alzheimer’s Disease. Badaniom poddano 99 seniorów, 31 z nich cierpiało na demencję, a pozostałe 68 osób stanowiło grupę kontrolną. Wszyscy uczestnicy eksperymentu poddani zostali rezonansowi magnetycznemu (MRI), polegającemu na kombinacji słabych i silnych pól magnetycznych, w celu wykrycia obecności ferrytyny w dwóch obszarach mózgu. Pierwszy z nich, hipokamp, pełni kluczową rolę w procesie zapamiętywania i ulega szybkiej degeneracji w chorobie Alzheimera. Drugi z tych obszarów mózgu to wzgórze, które atakowane jest przez chorobę w jej końcowym stadium. Analizy wykazały, że żelazo gromadzi się jedynie w hipokampie chorych osób, a co więcej, jego obecność wiąże się z uszkodzeniem tkanek w tym regionie mózgu. Nie zaobserwowano tego zjawiska ani u całkowicie zdrowych seniorów, ani też w obszarze wzgórza. Naukowcy podkreślają więc rolę, jaką może pełnić żelazo w przypadku wystąpienia demencji. Istotnie, chociaż żelazo jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania komórek, to może być również szkodliwe, gdy występuje w nadmiarze. Sprzyja ono powstawaniu wolnych rodników, które przez swoją wysoką reaktywność mogą uszkadzać tkanki. Mózg może być bardzo wrażliwy na to zjawisko, a gromadzenie się metalu w substancji szarej może powodować choroby neurodegeneracyjne, w tym właśnie Alzheimera. Jeden z autorów badania, George Bartzokis, przedstawił następującą hipotezę. Po pierwsze, neurodegeneracja charakteryzuje się postępującą utratą osłony mielinowej wokół neuronów. Ta tkanka tłuszczowa, która otacza aksony (włókna nerwowe), pełni rolę izolatora i umożliwia lepszy przepływ impulsów nerwowych. Kiedy osłonka ta jest uszkodzona i zaburzony zostaje przekaz informacji, to wówczas mogą tworzyć się płytki starcze, bogate w beta-amyloid. One również przyczyniają się do zniszczenia mieliny, co jeszcze bardziej zaburza komunikację nerwową. W końcu neurony obumierają. Wszystko zatem zaczyna się od mieliny. Jest ona syntetyzowana przez komórki mózgowe zwane oligodendrocytami. Jednak właśnie te komórki zawierają najwięcej żelaza i mogą obumierać jako pierwsze z powodu jego nadmiaru. Takie nagromadzenie żelaza może być spowodowane czynnikami środowiskowymi, między innymi przez spożycie czerwonego mięsa, zawierającego duże ilości tego metalu, ale również przez przyjmowanie suplementów diety bogatych w żelazo oraz przez histerektomię (usunięcie macicy) wykonaną przed menopauzą. Nie są to jedyne prace badające rolę żelaza w rozwoju choroby Alzheimera. Wcześniejsze badania wykazały, że zmniejszenie nadmiernych ilości żelaza u myszy dotkniętych neurodegeneracją, porównywalną z chorobą Alzheimera, zredukowało objawy chorobowe. Inne, opublikowane w tym roku badanie udowodniło, że priony powodujące chorobę Creutzfeldta-Jakoba wpływały na białka regulujące poziom żelaza, a zakłócenia na tym poziomie prowadziły do śmierci neuronów. Może więc okazać się, że nasz mózg jest wrażliwy na metale, które przyjmujemy w ciągu naszego życia. źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej

Fioletowe, czerwone i żółte ziemniaki są bogate w przeciwutleniacze

Naukowcy z Agricultural Resarch Service w Beltsville w Maryland, stosując konwencjonalne metody, a przy tym nie używając techniki inżynierii genetycznej, wyprodukowali trzy nowe odmiany ziemniaków, które są wyjątkowo bogate w przeciwutleniacze. Zarówno skóra i środek ziemniaków są koloru czerwonego, purpurowego lub żółtego. Niektóre z nowych odmian są szczególnie wysokie w karotenoidy, które są koloru żółtego lub pomarańczowego. Te bogate w antocyjany, posiadają barwnik czerwony, niebieski i fioletowy. Wszystkie te odmiany nadają się do hodowli i mogą być stosowane w szerokim zakresie funkcji kulinarnych. Ziemniaki są doskonałym źródłem szerokiej gamy składników odżywczych - w tym potasu, żelaza, witaminy C oraz włókna. Antocyjany i karotenoidy w nich zawarte, należą do przeciwutleniaczy, które posiadają szeroką gamę korzyści zdrowotnych między innymi zmniejszają ryzyko chorób przewlekłych. Opracowując nowe odmiany, badacze skoncentrowali się na zwiększeniu zawartości przeciwutleniaczy. Nowe odmiany już na rynku Trzy z nowych odmian ziemniaka są już dostępne na rynku z przeznaczeniem do spożycia: Terra Rosa, Amarosa i Purple Fiesta. Właściwości tych dwóch ostatnich odmian zostały opisane w American Journal w 2012 roku. Amarosa jest długi i cienki z jasno-czerwoną, gładką skórą. Fioletowy Fiesta ma podobny kształt do Amarosy, ale posiada ciemno-fioletowe zabarwienie. Terra Rosa jest podłużna o czerwono-różowym pigmencie. - Odmiany te były hodowane w celu pełnego wykorzystania wyjątkowych cech występujące w kolorowych ziemniakach, które są bogate w witaminy, składniki mineralne i słodki smak - powiedział Dan Chin, który posiada wyłączną licencję do produkcji. Korzyści żywieniowe ziemniaków zostały opisane w dwóch opublikowanych badaniach w czasopiśmie Food and Nutrition Sciences w 2013 roku. Twórcy stwierdzili, że nowe odmiany fioletowego i czerwonego ziemniaka zawierają aż 45% więcej zawartości karotenoidów niż białe ziemniaki. W drugim artykule opublikowanym w American Journal of Advanced Food Science and Technology, stwierdzono, że osoby, które konsumowały kolorowe ziemniaki miały lepszą odporność niż konsumenci żółtych ziemniaków. Większa zawartość przeciwutleniaczy w produkcji kolorowych ziemniaków jest z pewnością kluczem do zwiększenia spożycia składników odżywczych i redukcji chorób przewlekłych. źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej

Sok grejpfrutowy chroni przed zwiększeniem masy ciała oraz przed cukrzycą

Nowe badania przeprowadzone przez naukowców na Uniwersytecie Kalifornijskim sugerują, że sok grejpfrutowy może zastąpić Metforminę – lek stosowany w leczeniu cukrzycy typu 2. Owoce mogą być przydatne w zapobieganiu przybieraniu na wadze, a także zmniejszeniu poziomu glukozy we krwi. Naukowcy badali związek między spożyciem grejpfruta i przyrostem masy ciała u myszy. U myszy, u których zastosowano dietę wysokotłuszczową odnotowano 18% mniejszy przyrost masy, podczas picia soku grejpfrutowego, w porównaniu z grupą myszy konsumujących tylko wodę. Jeszcze bardziej interesujące jest to, że myszy, które piły sok grejpfrutowy miały polepszony poziom glukozy, insuliny i tłuszczu nazywanego trójglicerydami - w porównaniu z myszami spożywającymi wodę. - Istnieje wiele aktywnych związków w soku grejpfrutowym, jednak nie zawsze rozumiemy, jak te wszystkie związki działają - mówi Andreas Stahl. Naukowy przyznają, że ostatnie badania zostały sfinansowane przez kalifornijską spółdzielnię plantacyjną grejpfrutów, jednak zaznaczają, że nie miało to żadnego wpływu na wyniki doświadczenia. Aby osiągnąć zamierzony cel, naukowcy podzielili myszy na sześć grup, w tym na grupę kontrolną, która piła tylko wodę. Myszy pijące sok grejpfrutowy otrzymały miksturę rozcieńczoną z wodą w różnych stężeniach i lekko słodzoną sacharyną, aby zneutralizować goryczkowy smak grejpfruta. Glukoza i sztuczne środki słodzące zostały dodane do wody pitnej w grupie kontrolnej, więc jego zawartość kalorii i sacharyny były równe z tymi, które były w soku. Myszy, które spożywały potrawy z wysoką zawartości tłuszczu i piły rozcieńczony sok grejpfrutowy, nie straciły na wadze więcej niż ich odpowiedniki kontrolne; miały także 13 do 17 procentowy spadek poziomu glukozy we krwi, jak również trzykrotne zmniejszenie poziomu insuliny. Jedna grupa myszy otrzymała naringina, bioaktywny związek , który daje im gorzki smak grejpfruta i został połączony z utratą wagi , a inna metforminę, lek zmniejszający stężenie glukozy stosowany w leczeniu cukrzycy typu 2 . - Sok grejpfrutowy obniżona poziom glukozy we krwi w tym samym stopniu jak metformina - powiedział Napoli , profesor i przewodniczący nauk żywieniowych i toksykologii. - Oznacza to, że naturalny napój owocowy obniża poziom glukozy równie skutecznie jak lek na receptę. Naukowcy podejrzewają, że choć naringina pomaga obniżyć poziom glukozy we krwi, jest jakiś inny składnik grejpfruta, który przyczynia się do utraty wagi, ponieważ myszy w grupie diety o wysokiej zawartości tłuszczu , które otrzymały naringina miały niższy poziom glukozy, ale nie wykazywały różnicy w wadze. źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

Wysoki poziom selenu zmniejsza ryzyko zachorowania na raka odbytu

W International Journal of Cancer zostały opublikowane wyniki najnowszych badań dotyczących tej zależności. Selen można znaleźć np. w orzechach brazylijskich, skorupiakach, czerwonym mięsie i podrobach. Odgrywa on ważną rolę w reprodukcji, metabolizmie hormonów tarczycy, syntezie DNA oraz chroni przed utlenianiem oraz infekcjami. Niskie spożycie selenu wiąże się ze spadkiem odporności, obniżeniem procesów poznawczych oraz przedwczesną śmiercią. Zalecana dawka selenu to 55mcg (mikrogramów) dziennie dla osoby powyżej 14. roku życia. Naukowcy z Uniwersytetu w Newcastle, Międzynarodowej Agencji Badania Raka oraz Królewskiej Akademii Chirurgów w Irlandii zbadali próbki krwi, dietę oraz styl życia ponad 520 000 osób z 10 krajów Europy Zachodniej. Odkryli, że wysoki poziom selenu jest powiązany z niższą zachorowalnością na raka odbytu. Prof. John Hesketh z Uniwersytetu w Newcastle uważa, że ludzie stają się mniej zainteresowani powiązaniem pomiędzy zażywaniem selenu i spadkiem ryzyka zachorowania na raka z powodu zróżnicowanych rezultatów poprzednich badań oraz faktem, że zbyt wysoki poziom selenu może powodować poważne efekty uboczne. Na przykład w 2012 r. badania w The Lancet wykazały, że podczas gdy osoby z niskim poziomem selenu we krwi mogą doświadczyć korzyści z przyjmowania tego pierwiastka, osoby z prawidłowym poziomem selenu, które zaczną przyjmować ten suplement, są narażone na rozwój cukrzycy typu 2. Profesor John Hesketh z Newcastle University dostarcza silnego argumentu za podjęciem badań na szeroką skalę w Europie: - Wyniki naszych badań potwierdzają rolę selenu w prewencji raka odbytu, ale musi to być zrównoważone ostrożnością związaną ryzykiem wystąpienia potencjalnych efektów toksycznych. W przypadku selenu trudność polega na tym, że istnieje cienka granica pomiędzy poziomami, które uchodzą za optymalne oraz tymi, które mogą być toksyczne. - Nasze badania ujawniają powiązanie pomiędzy wyższym poziomem selenu i spadkiem ryzyka raka odbytu oraz sugeruje, że zwiększenie przyjmowania tego pierwiastka może zmniejszyć ryzyko tej choroby - dodaje. Zuzanna Kućma źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej

Trzy naturalne składniki pomogą zwalczyć zapalenie zatok przynosowych

Zapalenie zatok powoduje katar, bóle głowy, gorączkę oraz bóle twarzy. Przewidywany jest wzrost liczby nowych przypadków. Czynnikami ryzyka są zanieczyszczenie środowiska, wzrost urbanizacji oraz rosnąca antybiotykooporność. Jednak natura dostarcza nam naturalnych składników, które oczyszczają zatoki oraz zabijają bakterie i wirusy odpowiedzialne za tę dolegliwość. Pieprz cayenne Ta ostra przyprawa jest bogata w substancję aktywną, zwaną kapsaicyną, która pomaga przy zwalczaniu zapalenia zatok przynosowych. Wyniki badań losowych, opublikowanych w Annals of Allergy, Asthma & Immunology w 2011 r., ujawniły, że kapsaicyna pomaga w przypadku bólu głowy, zatkanego nosa, bólu zatok oraz nieżytu nosa. Warto zauważyć, że nieżyt nosa często przyczynia się do zapalenia zatok. Weź szczyptę pieprzu cayenne i wciągnij do nosa. Następnie pozwól zatokom się udrożnić. Jeśli nie tolerujesz piekącej papryki, możesz ją rozcieńczyć wodą i smarować nos wacikiem. Papryczkę można też dodawać do posiłków. Ocet jabłkowy Ma właściwości antybakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze i przeciwzapalne, dzięki czemu zabija mikroorganizmy powodujące infekcje. Poza tym pomaga utrzymać zdrowe, zasadowe pH, co umożliwia rozbicie śluzu i zatrzymanie rozwoju choroby. W dodatku, co najważniejsze, wzmacnia system odpornościowy. Zmieszaj łyżkę stołową octu z letnią wodą i pij regularnie, aż do poprawy stanu zdrowia. W cięższych przypadkach użyj dwóch łyżek stołowych octu, zmieszaj go z letnia wodą i wciągaj do nosa. Pozwól zatokom się udrożnić. Wydzielina powinna wypłynąć przez jamę ustną. Czosnek Czosnek jest naturalnym antybiotykiem. Praktycznie wszystkie jego właściwości zdrowotne wynikają z dużej koncentracji allicyny, czyli organicznego związku siarki o właściwościach antybakteryjnych, przeciwwirusowych, przeciwprzybiczych oraz przeciwutleniających. Nie wdychaj sproszkowanego czosnku. Zamiast tego rób inhalacje. Ząbki czosnku włóż do wody na 5-10 min, następnie zetrzyj je na miazgę i wdychaj napar do czasu udrożnienia zatok. Zuzanna Kućma źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej

Kurkuma poprawia pamięć!

Kurkuma to przyprawa znana od czasów starożytnych, zwłaszcza w Azji Południowo-Wschodniej. Według australijskich i tajwańskich naukowców z Monash University w Melbourne oraz z kilku tajwańskich instytutów, spożycie zaledwie jednego grama dziennie, powoduje krótkotrwałe poprawy pamięci u osób, które są predysponowani na utraty pamięci. Badania zostały opublikowane w Azji w Urzędowym of Clinical Nutrition. Kurkuma jest ważnym elementem tradycyjnej kuchni azjatyckiej i systemów leczniczych. Jest to kluczowy składnik niezwykle popularnego w Azji curry, kurkuma nadaje mu żółty kolor. Do nowych badań włączono wspomnienia osób pracujących w wieku powyżej 60 lat, u których zdiagnozowano stan przed cukrzycowy – który jest ściśle powiązany z utratą pamięci. Uczestnikom podawano na  śniadanie biały chleb z dodatkiem jednego grama kurkumy. Badania przeprowadzano zarówno przed posiłkiem i po nim. - Odkryliśmy, że ten niewielki dodatek do śniadania poprawia pamięć, która pracuje ponad sześć godzin dłużej i intensywniej niż wcześniej - powiedział naukowiec Mark Wahlqvist. Według ekspertów w dziedzinie zdrowia, starzenie się społeczeństwa skutkuje wzrostem utraty pamięci, w tym cukrzycy i demencji. Naukowcy sugerują, że wczesna interwencja, w tym dodanie do codziennej diety kurkumę, może zmniejszyć częstość występowania tych chorób i  ich negatywnych skutków, które z czasem będą się rozwijać - Pamięć robocza jest powszechnie uważana za jedną z najważniejszych zdolności umysłowych, odpowiedzialna jest za zdolności poznawcze, takie jak planowanie, rozwiązywanie problemów i rozumowanie - dodaje Wahlqvist. Kurkuma posiada również inne właściwości, które odkryli w 2009 roku naukowcy z Duke University. Odkryli oni, że kurkumina spowodowała zmiany w mózgu, które przeciwdziałały niektórym chorobom takim jak Alzheimer i demencja. - Jeśli masz dobrą dietę i uprawiasz sport, to regularne spożycie curry  może pomóc w zapobieganiu demencji - powiedział naukowiec Murali Doraiswamy. Poza tym, badania wykazały różnorodne korzyści z regularnego spożywania kurkumy, takie jak redukcja tłuszczu, poprawa pracy serca oraz właściwości zapobiegające rakowi. Kurkumina najlepiej wchłania się spożywana bez dodatków. Damian Nejman źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej

Oczy otwarte na autyzm

Autyzm został uznany przez Organizację Narodów Zjednoczonych za jeden z najpoważniejszych problemów zdrowotnych dzisiejszych czasów, zaraz za nowotworami, cukrzycą czy AIDS. Co ważne, w przeciągu ostatnich 20 lat liczba osób zmagających się z tym zaburzeniem wzrosła dziesięciokrotnie. Jest to wynikiem rozwoju diagnostyki i tego, że dolegliwość jest coraz częściej rozpoznawana. Dlatego też istotne jest, by cały czas zwiększać świadomość dotyczącą tej dysfunkcji wśród społeczeństwa.             Z roku na rok rośnie liczba dzieci zmagających się z autyzmem. Szacuje się, że w Europie problem ten dotyczy 5 milionów ludzi, natomiast w Polsce żyje ok. 40 tys. osób z rozpoznanymi różnymi zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Rozpoznać zaburzenie W Polsce w dalszym ciągu poziom wiedzy dotyczącej autyzmu jest niski, a samo zaburzenie bywa błędnie postrzegane przez społeczeństwo. – Dlatego też tak ważne są między innymi kampanie społeczne, konferencje naukowe poruszające ten temat czy przedsięwzięcia, takie jak Światowy Dzień Wiedzy na Temat Autyzmu lub Europejski Tydzień Autyzmu, który obchodzimy w grudniu – mówi dr Justyna Leszka, Dziekan Wyższej Szkoły Uni-Terra, terapeuta dzieci z autyzmem. Pozwalają one poznać złożoność problemu, pokazują jak rozpoznawać zaburzenia ze spektrum autyzmu i gdzie szukać pomocy oraz profesjonalnego wsparcia.             Autyzm jest specyficznym zaburzeniem rozwoju, a jego symptomy ujawniają się w ciągu pierwszych trzech lat życia. Jest dolegliwością niejednorodną, może mieć różny przebieg i poziom zaawansowania, a objawy mogą mieć różne nasilenie. Co powinno zwrócić naszą uwagę? – Dzieci autystyczne mają problem z gaworzeniem, a na późniejszym etapie rozwoju izolują się od otocznia, są małomówne i zamknięte w sobie. Sprawiają wrażenie, że nie słyszą, co się do nich mówi, rzadko nawiązują kontakt wzrokowy i z lękiem reagują na nowe sytuacje. Borykają się również z zaburzeniami mowy i często powtarzają określone zachowania, na przykład chodzą na palcach czy kołyszą całym ciałem – komentuje dr Justyna Leszka. Charakterystyczna jest również trudność z adaptacją do nowego otoczenia i problemy z wyrażaniem swoich potrzeb i emocji, a także przetwarzaniem doznań zmysłowych. Dzieci i dorośli z autyzmem mają kłopoty z komunikacją, relacjami międzyludzkimi i nawiązywaniem kontaktów. Dlatego też, tak ważne jest, by osoby z ich otoczenia wiedziały jak należy z nimi pracować i żyć na co dzień. Działać skutecznie Leczenie dziecka autystycznego i opieka nad nim jest dużym wyzwaniem, w związku z tym warto poszukać specjalistycznej pomocy. Można ją uzyskać między innymi ze strony organizacji i fundacji zajmujących się autyzmem. – Musimy zdać sobie sprawę z tego, że jeśli schorzenie zostanie wcześnie zdiagnozowane, a osoba na nie cierpiąca zostanie poddana fachowej terapii, istnieje duża szansa na zniwelowanie wielu objawów zaburzenia – mówi dr Justyna Leszka, Dziekan Wyższej Szkoły Uni-Terra. Metod leczenia dzieci z autyzmem jest wiele. Podstawą jest jednak systematyczna i intensywna terapia medyczna, praca z psychologiem, psychiatrą, pedagogiem, a także logopedą. Co ważne, odpowiednie działania mogą dać dziecku szansę na dalszy rozwój. – Należy uświadomić sobie, że osoby cierpiące na autyzm poza trudnościami natury poznawczej czy społecznej, często zmagają się także z zaburzeniami metabolicznymi, problemami z trawieniem, alergiami, nietolerancją pokarmową czy osłabionym lub uszkodzonym systemem immunologicznym – komentuje dr Justyna Leszka. – Dlatego też coraz częściej terapia wspierana jest leczeniem biomedycznym. Polega ono na doborze odpowiedniej diety, a także podawaniu suplementów i witamin – dodaje. Dzięki czemu możliwe jest uzupełnienie niedoborów witamin i minerałów czy podniesienie odporności. Dieta ułożona przez specjalistę może również rozwiązać problem alergii i nietolerancji pokarmowych. Często okazuje się, że do poprawy stanu zdrowia przyczynia się jadłospis bezglutenowy, bezmleczny lub bezcukrowy. Wsparcie psychoterapii odpowiednią dietą może znacznie ułatwić leczenie osoby cierpiącej na autyzm.  
Czytaj więcej

Czarne jagody poprawiają widzenie w nocy!

Czarna jagoda, znana również jako borówka amerykańska, to powszechny w Polsce owoc, który posiada całą paletę korzyści zdrowotnych dla naszego organizmu. Spośród wielu zalet czarnych jagód, szczególnie wyróżnia się bardzo korzystny wpływ na ludzki wzrok. Badania naukowców z Europy oraz Izraela potwierdzają wyjątkowość czarnych jagód, których regularne spożywanie poprawia wzrok zarówno za dnia jak i w nocy. Wszystko dzieje się za sprawą unikalnego związku jaki zawierają czarne jagody, który zwiększa elastyczność i przepuszczalność naczyń włosowatych oka, dzięki czemu poprawiają widzenie w ciemności. Na pierwszy rzut oka może to wyglądać jak super moc widzenia w ciemnościach rodem z bajek i książek, jednak to sama prawda, takie są po prostu właściwości tego wyjątkowego owocu. Z kolei według japońskich naukowców, czarne jagody zmniejszają zmęczenie oczu i poprawiają słaby wzrok. Borówka amerykańska hamuje powstawanie i rozwój wielu chorób oczu takich jak: Zaćma Jaskra - W całej Japonii, konsumenci kupują małe fiolki soku z jagód, aby poprawić słabszy wzrok oraz zmniejszyć zmęczenie oczu. Większość z naukowców uważa, że substancja zawarta w niebieskim pigmencie borówki jest odpowiedzialna za poprawę wzroku – stwierdza norweska rada borówki amerykańskiej. Według dr Jamesa Josepha głównego naukowca z Laboratorium Neurobiologii w US Department of Agriculture (USDA) Human Nutrition Research Center, jagody poprawiają żywotność mózgu, serca oraz korzystnie wpływają na układ trawienny. Stwierdza on również, że dzienne spożycie jagód pomaga ludziom w podeszłym wieku spowolnić utratę pamięci oraz jak najdłużej ochronić ich funkcje motoryczne. Inne badania epidemiologiczne wykazały, że borówki mogą pomóc w ochronie przed zwyrodnieniami mózgu, takimi jak choroba Alzheimera. Poprawia także pamięć krótkotrwałą. Jagodowe antocyjany poprawiają również elastyczność naczyń krwionośnych, zwiększają przepływ krwi, hamują tworzenie się złego cholesterolu oraz chronią przed krzepnięciem. Poza wspaniałymi wartościami zdrowotnymi, borówki amerykańskie są bardzo smaczne i idealne jako przekąska. Borówki niezależnie od spożywanej ilości, powinny znaleźć się zarówno w diecie młodego człowieka jak i w diecie starszych osób. Damian Nejman źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej

Dziesięciokrotnie większa moc antyoksydacyjna soku pomarańczowego

Według nowej analizy przeprowadzonej przez naukowców z Uniwersytetu w Granadzie, opublikowanej w czasopiśmie Food Chemistry, działanie antyoksydacyjne soków cytrusowych jest 10 razy większe niż wcześniej sądzono. Wiele z substancji naturalnie występujących w roślinach w funkcji antyoksydacyjnej, usuwa wolne rodniki, które powodują uszkodzenie komórek DNA, są związane w wieloma chorobami przewlekłymi i objawami starzenia się. Cytrusy są szczególnie bogate w antyutleniacze, co większość badaczy uważa za powód korzyści zdrowotnych z nich wypływających. Badania nad oszacowaniem antyoksydantów w pożywieniu Do tej pory badacze oszacowali antyoksydacyjny potencjał żywności poprzez symulowanie trawienia pokarmu w jelicie cienkim w celu oszacowania antyoksydantów, które w rzeczywistości mogą być wykorzystane przez organizm. Sposób ten pozwala tylko na pomiar przeciwutleniaczy w postaci ciekłej. - Problemem jest to, że aktywność antyoksydacyjna frakcji stałej (włókna) nie jest mierzona, ponieważ zakłada się, że nie jest to korzystne - mówi naukowiec Jose Angel Rufian Henares. - Jednak ta nierozpuszczalna frakcja na jelicie grubym i mikroflorze jelitowej może fermentować i wyodrębnić jeszcze więcej substancji antyoksydacyjnych, które możemy zmierzyć dzięki naszej nowej metodologii. W celu skorygowania tych ograniczeń, naukowcy opracowali nową metodę laboratoryjną o nazwie „global antioxidant response (GAR)”, która pozwoli symulować trawienie pokarmu nie tylko w jelicie cienkim. Pozwoli to na oszacowanie antyoksydantów pokarmów stałych. Według metody GAR, zawartość przeciwutleniaczy w wielu produktach została drastycznie zaniżona i będzie musiała zostać zmieniona. - Działanie antyoksydacyjne jest średnio dziesięć razy wyższe niż to, o jakim wszyscy wcześniej myśleli, i to nie tylko w sokach, ale także w każdym innym rodzaju żywności analizowanej w tej metodologii - powiedział naukowiec Rufian Henares. Naukowcy odkryli, że 70% zdolności antyoksydacyjnej soku pomarańczowego pochodzi z rozpuszczalnego błonnika, a nie cieczy. W oparciu o nowe wartości, oszacowano, że aż 12% zawartości przeciwutleniaczy w hiszpańskiej diecie pochodzi z soków cytrusowych. Nowa metoda pozwoliła również naukowcom stworzyć model matematyczny, który pomoże określić metody przechowywania i przetwarzania soków, które mogłyby utrzymać najwyższą zawartość antyoksydantów w różnych sokach. Sok pomarańczowy zapobiega nowotworom i udarom mózgu Badania z 2013 r. opublikowane w Nutrition and Cancer stwierdzają, że sok pomarańczowy pomaga zapobiegać nowotworom krwi, piersi, jelita grubego i wątroby. Z badań z 2012 r., opublikowanych w czasopiśmie Stroke wynika, że kobiety, których dieta była bogata w antyoksydanty zwane flawanonami, było o 19% mniej narażone na zakrzepy krwi związane z udarami. Aleksandra Duda źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej

Korzyści zdrowotne imbiru potwierdzone przez badania

Właściwości lecznicze imbiru zostały poznane już w starożytnej Grecji, wspominano o nich także w starożytnej literaturze europejskiej i azjatyckiej. Jednak to systemy lecznicze Chin i Indii nad wyraz czciły imbir, stosując go do leczenia zmęczenia, nudności i słabego krążenia. Imbir jest najczęściej uprawianą rośliną na świecie, a jego korzyści zdrowotne potwierdza ogromna liczba badań. Podobnie jak w przypadku innych ziół, korzyści te wynikają ze związków bioaktywnych zawartych z roślinie. Imbir zawiera wysoką liczbę witamin i minerałów. Badania nad imbirem Imbir od wieków jest stosowany jako środek na problemy żołądkowe, w tym: zaparcia, wzdęcia, wrzody żołądka, zapalenie błony śluzowej żołądka, niestrawność, poranne mdłości i wiele innych dolegliwości żołądkowych. Badanie opublikowane w European Journal of Gastroenterology and Hepatology pokazuje również, że imbir wpływa na układ mięśniowy brzucha, poprawiając w ten sposób trawienie. Według przeglądu opublikowanego w Food&Function, imbir jest skuteczny w leczeniu chorób przewodu pokarmowego ze względu na wysokie stężenie przeciwutleniaczy, które posiadają zdolność usuwania wolnych rodników. Gingerole Przeciwzapalne właściwości imbiru wynikają z zawartych w imbirze bioaktywnych związków przeciwzapalnych zwanych gingerolami i shogaole. Substancje te są powodem, dzięki któremu osoby cierpiące na reumatoidalne zapalenie stawów lub chorobę zwyrodnieniową stawów, doświadczyły redukcji bólu i poprawy ruchowej. Przykładowo, badania opublikowane w Journal of Natural Products stwierdzają, iż wyciągi z imbiru i pochodne gingerolu mogą zapobiegać zapaleniom stawów. Późniejsze badania, opublikowane w Phytotherapy Research, opisują łagodzące ból neuropatyczny u szczurów właściwości imbiru. Wzmocnienie układu odpornościowego Imbir poprzez swoje właściwości wzmaga proces pocenia, który jest odpowiedzialny również za detoksykację organizmu. Niemieccy naukowcy niedawno odkryli, że pot zawiera w sobie naturalny antybiotyk o nazwie dermcidin, który zapobiega infekcjom bakteryjnym, grzybicznym i wirusowym. Z racji tego, jedzenie imbiru może zwiększyć odporność naszego organizmu i uchronić nas od infekcji. Naturalny afrodyzjak i lek przeciwdepresyjny Według badań opublikowanych w African Journal of Biomedical Research ekstrakty imbiru mają pozytywny wpływ na funkcje rozrodcze samców szczurów, ze względu na silne właściwości przeciwutleniające i androgenne. Już starożytna medycyna chińska i indyjska wspomina o afrodyzjakalnych właściwościach imbiru. Ponadto, wcześniej wspomniane gingerole posiadają właściwości uspokajające i poprawiające kiepski nastrój. Aleksandra Duda źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej