Nowe związki fenolowe odkryte w jęczmieniu piwa

Nowe postacie związków fenolowych odkryto w jęczmieniu i piwie. Wyniki będą otwierać nowe, interesujące możliwości dla oceny ewentualnych korzyści zdrowotnych jęczmienia i piwa. Badania opublikowane zostały w Journal of Science Cereal przez starszego naukowca Juha-Matti Pihlave. Badania pokazują, że różnorodność związków chemicznych, które posiadają funkcje obronne typowe dla jęczmienia są bardzo różnorodnie. Znajdują się tam takie składniki jak hordatines i ich prekursry, których jest znacznie więcej niż sądzono. Związki te znajdują się w ziarnach jęczmienia, ale również warzone piwo ze słodów jęczmiennych posiada te składniki. Japońskie zespoły badawcze analizowały wcześniej związek hordatines w piwie. Może on stymulować perystaltykę jelit poprzez mieszanie się z innymi składnikami w mięśniach. Japońscy naukowcy wykazali także, że hordatines jest również częściowo odpowiedzialny za smak piwa, a raczej posmak, który pozostaje na języku. Potrzeba więcej informacji o możliwych skutkach zdrowotnych hordatines oraz innych składników znajdujących się w jęczmieniu. Jednak nawet w tym momencie, wyniki mogą sugerować, że jęczmień jest zdorwy a produkty na nim oparte będą korzystne dla konsumentów. Następnym krokiem naukowców będzie raport wyników, oraz analiza prawie 200 piw, które pochodzą z różnych krajów. źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej

Pierwsza miesiączka występuje szybciej u dziewczynek, które często piją słodzone napo...

Do tej pory picie słodzonych napojów kojarzyło się jedynie ze wzrostem ryzyka otyłości i cukrzycy typu 2. Według najnowszych badań, u dziewczynek, które piją regularnie słodzone napoje, rośnie prawdopodobieństwo wystąpienia wcześniejszej miesiączki. W dodatku wzrasta o nich ryzyko raka piersi w dorosłości. Wyniki badań zespołu kierowanego przez Karin Michels, profesor nadzwyczajną z Harvard Medical School w Bostonie, ukazały się w Human Reproduction. Nigdy wcześniej nie zajmowano się tą tematyką. Prof. Michels i jej zespół przeanalizowali dane 5 583 dziewczynek w wielu 9-14 lat, które uczestniczyły w badaniu zwanym Growing Up Today Study. W 1996 r. żadna z nich nie miesiączkowała. Dziewczynki obserwowano do 2001, w którym 159 z nich (3%) zaczęło menstruację. W czasie 5-letniego badania, wymagano od nich, aby wypełniły ankietę, w której uwzględniono pytanie, jak często sięgały po słodzone napoje (zawierające sacharozę, glukozę lub syrop kukurydziany). Zapytano też o napoje, zawierające naturalny cukier (np. soki) oraz te zwierające słodziki. 1,5 porcji słodzonego napoju dziennie przyspiesza pierwszą miesiączkę o 2,7 miesiąca Ponadto naukowcy zauważyli, że u dziewczyn w wielu od 9-18,5 lat, które piły więcej niż 1,5 porcji słodzonego napoju dziennie, istniało o 24% większe prawdopodobieństwo, że będą miały okres w następnym miesiącu. Dziewczynki, które piły najwięcej słodzonych napojów, zaczynały miesiączkować przeciętnie w wieku 12,8 lat, podczas gdy te, które piły najmniej, wieku 13 lat. Rezultaty były znaczące, nawet po usunięciu innych czynników przyspieszających miesiączkowanie, takich jak masa ciała, wysoka masa urodzeniowa, wysoka aktywność fizyczna, rasa, tożsamość etniczna, skłonności dziedziczne oraz to, jak często dziewczynki jadły posiłki z rodziną. Naukowcy dostrzegli, że słodzone napoje mają wyższy indeks glikemiczny, niż te z naturalnie występującym cukrem, co podnosi poziom insuliny we krwi. Przyczynia się to do wzrostu stężenia hormonów płciowych, co przyspiesza pierwszą miesiączkę. W dodatku szacuje się, że przyspieszenie pierwszej miesiączki o rok, powoduje wzrost ryzyka raka piersi o 5%. Opracowała: Zuzanna Kućma źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej

Równowaga

Poradnia Dietetyczna Równowaga to miejsce, w którym zasięgniesz porady u wykwalifikowanego dietetyka.  Misją poradni jest propagowanie zdrowego stylu życia poprzez naukę prawidłowego sposobu odżywiania w tym zmianę nawyków żywieniowych.Równowaga powstała z myślą o osobach, które chcą żyć i czuć się lepiej, na co dzień.
Czytaj więcej

Fast-foody obniżają wyniki testów wśród studentów o 20%

Dla niektórych fast food wydaje się być sposobem na szybki i smaczny posiłek. Popularny jest szczególnie wśród dzieci, które z łatwością potrafią przekonać rodziców do wizyty w McDonaldzie czy innym barze szybkiej obsługi. Niestety, w jednym z badań odkryto związek pomiędzy spożyciem żywności typu fast food, a spadkiem testowych umiejętności wśród dzieci szkoły podstawowej. Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego Ohio twierdzą, że są to niekorzystne zmiany w organizmie, które powodują osiągnięcie słabszych wyników z nauki czytania i matematyki wśród dzieci, które często jedzą taką żywność. Ponadto, fast-foody negatywnie wpływają na przyrost masy ciała i powodują komplikacje zdrowotne. - Istnieje wiele dowodów na to, że częste jedzenie żywności typu fast food wspomaga otyłość wśród najmłodszych, ale to nie jest jedyny problem. Dodatkowo, ma negatywny wpływ na naukę - mówi Kelly Purtell, główny autor badania i docent nauk humanistycznych na Uniwersytecie Stanowym Ohio. Na potrzeby badań, naukowcy przetestowali około 11.000 uczniów w zakresie czytania i zdolności matematycznych, u których konsumpcja niezdrowej żywności była wysoka. Dodatkowo, musieli wypełnić kwestionariusz dotyczący spożycia żywności typu fast food. Chociaż badanie to potwierdziło, że dzieci , które często jedzą niezdrowe jedzenie mają gorsze wyniki w testach i nauce, nie stwierdzono dokładnie, co do tego prowadzi. Prawdopodobnie, główną przyczyną jest niedobór witamin, w tym pierwiastku żelaza. Niska ilość składników odżywczych w organizmie powoduje, że gorzej jest im się skoncentrować, a wysoki poziom cukru i tłuszczu w nadmiernych ilościach są szkodliwe dla dziecka i wspomagają problemy z nauką i zapamiętywaniem. Aby polepszyć pamięć i zdolności poznawcze dzieci w okresie szkolnym, najmłodsi powinny włączyć do swojej diety świeże owoce i warzywa, a także orzechy i nasiona, które wspierają koncentrację. Liczne źródła żelaza występują również w dyni, nasionach strączkowych i zielonych warzywach. Centrum Kontroli Zapobiegania Chorobom w Stanach Zjednoczonych również zwraca uwagę na dostarczenie organizmowi prawidłowego poziomu żelaza, który zmniejsza uczucie zmęczenie, a tym koncentrację  u dzieci. Niedobór żelaza osłabia również układ odpornościowy, ma wpływ na pamięć i inne funkcje psychiczne u nastolatków. Oprócz odpowiedniej dawki tego pierwiastku, dzieci powinny jeść artykuły, które łatwiej przyswoją ten element do organizmu - na przykład produkty bogate w witaminę C. źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej

Trzy niezwykłe składniki buraków

Już starożytni Rzymianie i Chińczycy doceniali smakowe i zdrowotne walory buraków. Leczyli nimi zaparcia i choroby krążenia. Średniowieczni Europejczycy uważali je za remedium na choroby krwi i układu pokarmowego. Ile w tym prawdy? Zobaczcie sami. Betanina Właśnie tej substancji buraki zawdzięczają swoją charakterystyczną barwę. W 2011 r. w czasopiśmie Anti-Cancer Agents in Medicinal Chemistry ukazały się wyniki badań, które dowodzą, że zarówno doksurubicyna (popularny składnik leków antyrakowych), jak i ekstrakt z buraków działają chemoprewencyjnie na komórki raka piersi i prostaty. Badacze przypisują te właściwości wysokiej koncentracji betaniny. Betaina W 2015 r. w czasopiśmie Amino Acids ukazały się najnowsze wyniki badań, które ujawniają, że szczury, które jadły pokarm bogaty w tłuszcze i równocześnie zażywały betainę jako suplement diety, gromadziły mniej tłuszczu w wątrobie i miały lepszy metabolizm tłuszczu, w porównaniu z tymi, które jadły obficie i nie dostawały tego suplementu. Z tego wynika, że buraki pomogą wyleczyć wątrobę, pod warunkiem, że nie zniszczył jej alkohol. Azotany Związki te zyskały złą sławę z powodu peklowania mięsa i dodawania do innych przetworzonych produktów. Jednak naturalnie występujące azotany (np. w szpinaku, rzodkiewkach i burakach) są zdrowe. W Baker Heart and Diabetes Institute w Melbourne przeprowadzono badanie, w którym ochotnicy pili sok z buraków. Okazało się, że spadło u nich ciśnienie krwi, w porównaniu z grupą kontrolną, która nie sięgała po ten napój. Leah Coles, główny badacz, uważa, że przyczyną tego jest wysoka koncentracja azotanów w burakach. Inne składniki buraków Jedna filiżanka surowych buraków dostarcza 37% dziennego zapotrzebowania na foliany (sole kwasu foliowego), 22% na mangan oraz 13% na potas. Poza tym zawiera ważne makrominerały niezbędne w gospodarce wodnej organizmu. Nie brakuje też w nich rozpuszczalnego i nierozpuszczalnego błonnika. Selekcja i gotowanie buraków Buraki nie powinien mieć plam i stłuczeń. Ważne żeby nie były pomarszczone, ponieważ oznacza to, że są stare i twarde. Ze względu na to, że wiele ze składników buraków jest niszczonych w wysokiej temperaturze, nie należy gotować ich zbyt długo. 15-minutowe gotowanie na parze w zupełności wystarczy. Zuzanna Kućma źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej

Jedzenie ryb w czasie ciąży może pobudzić rozwój dziecka

Do tej pory ryby znajdowały się wysoko na liście produktów niezalecanych ciężarnym z powodu dużej zawartości metali ciężkich. Jednak w American Journal of Clinical Nutrition ukazały się wyniki badań, które dowodzą, że potencjalne ryzyko związane z obecnością rtęci w rybach może być zniwelowane przez występujące w nich kwasy omega-3. Do tej pory Agencja Żywności i Leków zalecała kobietom w ciąży, aby jadły ryby nie częściej niż dwa razy w tygodniu. Przyczyną tego jest to, że wiele rtęci trafia do oceanów, więc rybie mięso może zawierać śladowe ilości tego pierwiastka. Problemem zajął się zespół, składający się z naukowców z University of Rochester Medical Center w Nowym Jorku,  Ulster University w Belfaście oraz Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Edukacji Republiki Seszeli. Było to najdłuższe i największe tego typu badanie w historii. 89 000 mieszkańców Seszeli, archipelagu na Oceanie Indyjskim, spożywa ok. 10 razy więcej ryb niż Amerykanie czy Europejczycy. Z tego powodu Seszele wydawały się idealną lokalizacją, aby zbadać wpływ spożywania niewielkiej ilości rtęci na zdrowie człowieka w długim okresie czasu. Kwasy Omega-3 mogą niwelować działanie rtęci W badaniu uczestniczyło 1500 matek i dzieci. Rozwój dzieci kontrolowano poprzez sprawdzanie umiejętności komunikacyjnych, zachowania oraz sprawności motorycznych. Testy rozpoczęły się 20 miesięcy po narodzeniu dzieci i były one badane aż do osiągnięcia dorosłości (20 lat lub więcej). Pobierano także próbki włosów od ciężarnych, aby zbadać obecność rtęci. Naukowcy odkryli, że narażenie na rtęć w okresie prenatalnym nie wiązało się z niższymi wynikami na testach. Okazało się, że jedzenie ryb przez ciężarne nie upośledza rozwoju neurologicznego ich pociech Poziom wielonasyconych kwasów tłuszczowych także został u nich zmierzony. Okazało się, że dzieci matek z wyższym poziomem kwasów omega-3 we krwi w czasie ciąży, osiągały lepsze wyniki w niektórych testach. Kwas omega-6, który można znaleźć w mięsie oraz olejach roślinnych, jest bardziej rozpowszechniony w USA i Europie niż na Seszelach. Kwas ten sprzyja powstawaniu stanów zapalnych, w odróżnieniu od omega-3. Dzieci matek, które miały wysoki poziom kwasu omega-6 we krwi miały mniejsze zdolności motoryczne, niż te, które miały wysoki poziom kwasu omega-3. Zuzanna Kućma źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej

Robione posiłki w szkole mogą zwiększyć spożycie warzyw i owoców wśród studentów

Nowe analizy badania Food and Brand Lab, opublikowane w czasopiśmie Appetite, sugerują, że naturalne posiłki przygotowane w szkole mogą poprawić udział kampanii National School Lunch Program (NSLP) o 9%, przez co zwiększając wybór warzyw nawet o 16% Głównym pomysłem było sprowadzenie kucharzy do szkół, pojawiła się nawet akcja Kucharze Przenieście się do szkół (CMTS), która wynikała z inicjatywy Michelle Obama. Zadaniem kucharzy było dokształcenie studentów w zakresie zdrowego odżywiania, ale nie tylko. Dodatkowo, nowe pomysły i porady miało otrzymać grono pracowników gastronomicznych ze szkół. Odbyła się nawet impreza w Nowym Jorku, która obejmowała 370 uczniów. Uczestniczyli w niej również badaczem Brian Wansink, Andrew Hanks i Havid Just, którzy pochodzili z różnych instytucji badawczych. Gromadzili oni dane sprzedaży obiadowych posiłków przed programem i po, aby określić jak te działania wpłynęły na wybór żywności przez studentów. Zamiast szybkich posiłków, mrożonek czy fast foodów, kucharze oferowali studentom więcej zielonych produktów, ogólnie warzyw i owoców. Niektóre posiłki można było przygotować samemu, dopierając jedynie składniki. Wszystkie zdrowe produkty, były przygotowane jako alternatywa dla regularnych wyborów przez uczniów, czyli głównie posiłków niezdrowych. Dane dotyczące sprzedaży po wprowadzeniu nowych elementów przez wybranych kucharzy, donoszą, że 9% więcej uczniów wybrało posiłek zgodny ze zdrowymi zasadami odżywiania. Taca danych, która zwierała wiele odpadów z posiłków wykazała, że licealiści o 16% więcej produktów roślinnych. Naukowcy przypuszczają, że ten wzrost był spowodowany atrakcyjnymi ofertami, które zawierały między innymi zdrową pizzę czy kolorowe sałatki warzywne. źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej

Picie kawy może zmniejszać ryzyko czerniaka

Wiele osób ma w zwyczaju zaczynać dzień od kubka kawy. Ten aromatyczny napój pomaga szybciej zacząć dzień i może być nawet swoistym porannym rytuałem. Umiarkowane spożywanie kawy niesie wiele korzyści: spowalnia procesy starzenia, chroni przed nowotworami jelita grubego, pęcherza i wątroby, zmniejsza ryzyko cukrzycy typu II i astmy. Do listy jej zalet można teraz dodać również obniżanie ryzyka wystąpienia czerniaka. Śmiercionośny rak skóry Czerniak nie należy do najczęstszych nowotworów, tylko 2% wszystkich zachorowań na raka to właśnie ten rodzaj choroby. Niestety, przoduje on w śmiertelności wśród chorych, głównie ze względu na częste dawanie przerzutów. Objawia się guzkami, znamionami na skórze, o nieregularnym kształcie, z ciemnym zabarwieniem lub brakiem barwnika. Szczególnie warte sprawdzenia u lekarza są znamiona o średnicy powyżej 6mm i te, które nagle zmieniły kształt lub straciły kolor. Kawa dla zmniejszenia ryzyka czerniaka Wyniki badań amerykańskich naukowców z Uniwersytetu Yale sugerują, że spożycie kawy może w znacznym stopniu zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia czerniaka. Badania prowadzono na 447 357 białych, wolnych od raka Amerykanów (w badaniu nie brały udziału osoby pochodzenia latynoamerykańskiego). Na przestrzeni średnio 10,5 roku dokumentowano spożycie kawy przez uczestników badania, a także odnotowywano przypadki zachorowania na czerniaka, który rozwinął się u 2 905 osób. Wyniki opublikowane w Journal of the National Cancer Institute wykazały, że im więcej kawy pili badani, tym mniejsze było prawdopodobieństwo wystąpienia u nich czerniaka. Według obliczeń zespołu z New Haven wypicie 4 kubków tego napoju dziennie pozwala na zmniejszenie ryzyka aż o 20%. Działanie przeciwrakowe występowało jedynie u osób spożywających kawę zawierającą kofeinę. U  tych, którzy preferują bezkofeinową wersję tego napoju, nie zauważono żadnych zmian w ryzyku czerniaka. Rezultaty badań potwierdzają , że nawet niewielkie zmiany w trybie życia mogą wywierać duży wpływ na nasze zdrowie. Przed wyrobieniem nawyku picia kawy trzeba też pamiętać, że nadmiar kofeiny powoduje bezsenność, nerwowość, drażliwość, przyspieszony rytm serca, drżenie mięśni i bóle brzucha. Podobnie jak w spożyciu większości produktów spożywczych, wskazany jest umiar. Agnieszka Muciek – Szewczyk źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej

Jedzenie curry może poprawić stan twojego zdrowia

Curry nie jest przyprawą, ale mieszanką wielu przypraw. Warto zapoznać się z ich najważniejszymi właściwościami. Kmin rzymski Nawet sam jego zapach sprawia, że żołądek zaczyna wytwarzać więcej enzymów trawiennych. W dodatku łagodzi wzdęcia i jest naturalnym środkiem przeczyszczającym. Ponadto ma właściwości przeciwgrzybicze oraz niszczy szkodliwe drobnoustroje. Ciekawostką jest to, że kmin ma zarówno właściwości relaksacyjne, jak i stymulujące. Kurkuma Ma właściwości przeciwzapalne i przeciwutleniające, pomaga w zwalczaniu komórek rakowych oraz wspomaga pracę serca i mózgu. Aby wzmocnić te własności, należy łączyć kurkumę z pieprzem czarnym. Kolendra Kolendra wspomaga trawienie, łagodzi wzdęcia, zapobiega nudnościom, a także zwalcza biegunkę. Poza tym działa jak naturalny lek antyhistaminowy, ma właściwości antyseptyczne, pomaga w chorobach skóry, obniża ciśnienie krwi oraz jest naturalnym źródłem żelaza. Imbir Jest przeciwutleniaczem, wpływa łagodząco na układ pokarmowy oraz ma właściwości przeciwzapalne i antynowotworowe. W dodatku niweluje gazy, zwalcza nudności oraz leczy chorobę lokomocyjną. Zalecany jest na nudności w trakcie ciąży. Imbir wprawdzie leczy wiele symptomów, ale najważniejsza jest zdrowa dieta. Kardamon Pomaga w walce z chorobami zębów i dziąseł, odświeża oddech oraz łagodzi ból gardła. Zwalcza toksyny, a także wspomaga funkcjonowanie układu moczowego i układu krążenia. Cynamon Ma właściwości antybakteryjne i przeciwwirusowe oraz jest bogaty w przeciwutleniacze. Ponadto jest toksyczny dla komórek rakowych oraz hamuje ich namnażanie. Poza tym chroni przed chorobami serca oraz tymi o podłożu neurologicznym, np. chorobą Parkinsona. Jest szczególnie zalecany dla diabetyków, ponieważ zmniejsza insulinooporność. Goździki Zawierają substancję czynną, zwaną eugenolem, który ma właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne oraz jest naturalnym ,,odtruwaczem” organizmu. Ponadto eugenol jest wykorzystywany w stomatologii, ponieważ uśmierza ból dziąseł oraz jest wykorzystywany przy leczeniu kanałowym. Poza tym goździki zawierają żelazo, wapń, magnez oraz są przeciwutleniaczami. Uwaga! Świeże goździki pływają w wodzie, natomiast nieświeże toną. Zuzanna Kućma źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej

Jedz więcej błonnika i żyj znacznie dłużej

Błonnik pomaga nie tylko w regularnym wypróżnianiu się. Okazało się, że jego spożywanie może wydłużyć życie i zmniejszyć ryzyko wystąpienia wielu chorób. W 2014r. w Instytucie ds. Walki z Rakiem w Szanghaju porównano wyniki 17 poprzednich badań, w których uczestniczyło 982 411 kobiet i mężczyzn, głównie z Europy i USA. Zespół Yanga podzielił dane prawie miliona osób na 5 sekcji (każda stanowiła grupę 20% badanych), aby dojść do wniosku, że ludzie z grupy, która spożywała najwięcej błonnika byli o 19% mniej narażeni na przedwczesną śmierć oraz o 16% mniej narażeni na zapadnięcie na jakąkolwiek chorobę. Badania, których wyniki ukazały się w internetowym wydaniu American Journal of Epidemiology, potwierdzają, że błonnik zmniejsza ryzyko chorób przewlekłych, takich jak choroby serca, udary, cukrzyca oraz nowotwory. Komentarze specjalistów niezaangażowanych w badanie Zdaniem Victorii Burley z Uniwersytetu w Leeds, jedzenie 10 g błonnika dziennie nie jest trudne. Wystarczy spożyć dwie porcje posiłku, zawierającego pełne ziarno, takiej jak płatki śniadaniowe, owoce lub warzywa. Żywność z z dużą zawartością błonnika sprawia, że szybciej czujemy się syci i ten stan utrzymuje się dłużej. National Canter Institute w Stanach Zjednoczonych zaleca spożywanie 20-35g błonnika dziennie, ale John Phillip, konsultant ds. żywności, uważa, że powinno to być 30-50g. Phillip zaznacza, że badanie Fred Hutchinson Cancer Research Center wykazało, że dieta bogata w węglowodany wolno przyswajalne, takie jak warzywa z zielonymi liśćmi, rośliny strączkowe oraz inne produkty bogate w błonnik, pomaga zwalczać stany zapalne, które towarzyszą większości chorób przewlekłych. Badanie opisane w The Journal of Nutrition, wskazuje na to, że dieta bogata w błonnik poprawia jakość sygnału wysyłanego przez insulinę, którego zakłócenia sprzyjają wielu chorobom skracającym życie, takich jak: choroby układu krążenia, udary, nowotwory i demencja. Jessica Shapiro, dietetyk z Montefiore Medicine Center w Nowym Jorku, zachęca do czytania etykiet, aby wybierać żywność z przynajmniej 3g błonnika na porcję, aby zapewnić organizmowi różnorodne produkty bogate w błonnik, takie jak: rośliny strączkowe, orzechy, nasiona, pełne ziarna, warzywa oraz świeże owoce. Zuzanna Kućma źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej

Awokado obniżaja cholesterol i ryzyko chorób serca

Awokado pochodzą z centralnej części Ameryki Południowej i Meksyku. Te niezwykłe owoce poleca wielu dietetyków, są bogate w wiele składników odżywczych, między innymi potas, kwas oleinowy, likopen, kwas foliowy i luteinę. Nowe badania dają kolejny powód dla uwzględnienia awokado w naszej diecie. Awokado a cholesterol Według badań opublikowanych w styczniowym wydaniu Journal of the American Heart Association regularne spożywanie awokado przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób układu krwionośnego. W badaniach wzięło udział 45 osób z nadwagą lub otyłością. Przez 5 tygodni badani stosowali dietę o niskiej albo średniej zawartości tłuszczu lub dietę z awokado. Dieta z awokado zawierała jedno świeże awokado odmiany Hass dziennie. Natomiast dieta o średniej zawartości tłuszczu zawierała tłuszcze o wysokiej zawartości kwasu oleinowego w takiej ilości, jaką jedno awokado ma jednonienasyconych kwasów tłuszczowych. Przez cały okres trwania badania u osób uczestniczących monitorowano poziom cholesterolu. Rezultaty wykazały, że największy spadek w poziomie cholesterolu odnotowano u osób, które stosowały dietę zawierającą awokado, a najmniejszy u osób stosujących dietę wysokotłuszczową. Dowodzi to pozytywnego wpływu awokado na prawidłowe funkcjonowanie układu krwionośnego i serca. Szkodliwe działanie cholesterolu Stan, kiedy poziom cholesterolu we krwi jest zawyżony, nazywamy dyslipidemią. Wiadomo, że cholesterol szkodzi naszym naczyniom krwionośnym przez odkładanie się w nich i zmniejszanie ich świateł. Jego zawyżony poziom odpowiada za rozwój choroby wieńcowej i może doprowadzić do zawału serca lub udaru mózgu. Choroby serca znajdują się w czołówce przyczyn śmierci. Ważne jest by regularnie sprawdzać poziom cholesterolu we krwi. Nie można też lekceważyć wpływu diety na stan naszego organizmu, dobrze jest kontrolować dietę i spożywać wartościowe posiłki, które pomagają chronić układ krwionośny. Dlatego tak ważne są badania nad oddziaływaniem spożywanych przez nas produktów na nasz zdrowie. Agnieszka Muciek – Szewczyk źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej

Sok z buraków obniża ciśnienie krwi

Jedna szklanka soku z buraków dziennie wystarczy, aby znacznie obniżyć ciśnienie u pacjentów z wysokim ciśnieniem krwi. Naukowcy publikują swoje wyniki w czasopiśmie Hypertension. Badanie zostało przeprowadzone na Queen Mary University of London (QMUL) w Wielkiej Brytanii, a sfinansowała je British Heart Foundation. Badanie opiera się na poprzednich wynikach analiz przeprowadzonych przez ten zespół i sugeruje, że codzienne picie szklanki soku z buraków może obniżać ciśnienie krwi u osób z nadciśnieniem tętniczym -  nawet u tych pacjentów, u których wysokie ciśnienie krwi nie było wcześniej kontrolowane. Burak zawiera wysoki poziom nieorganicznego azotanu. W organizmie ludzkim nieorganiczne azotany przekształcają się w tlenek azotu, który rozluźnia i rozszerza naczynia krwionośne. W badaniu, Amrita Ahluwalia, profesor farmakologii naczyń w QMUL i jej zespół zwerbowali 64 pacjentów w wieku 18-85 lat. Połowa pacjentów stosowała leki na wysokie ciśnienie przepisane przez lekarza, ale nie udało się im osiągnąć docelowego ciśnienia tętniczego krwi, a reszta została zdiagnozowana z wysokim ciśnieniem krwi, ale nie zostały podjęte kroki w kierunku leczenia. Jedna grupa spożywała codziennie szklankę (250 ml lub około 8,5 uncji) soku z buraków, druga również wypijała sok z buraków, jednak nie zawierał w sobie azotanów (placebo). Pacjenci spożywali sok przez 4 tygodnie, ale byli obserwowani 2 tygodnie przed i 2 tygodnie po badaniu, co daje łączny okres badania 8 tygodni. W ciągu 4 tygodni, u pacjentów, którzy pili sok z buraków zawierający nieorganiczny azotan, wystąpił spadek ciśnienia krwi 8/4 mmHg. Nie było żadnych zmian w ciśnieniu krwi, funkcji naczyń krwionośnych i sztywności tętnic w grupie placebo (którego sok z buraków nie zawierał azotanu) w okresie badania. W podsumowaniu czytamy: "Wyniki te wskazują na rolę azotanu w diecie, jako przystępnej, łatwo dostępnej metody leczenia wspomagającej pacjentów z nadciśnieniem tętniczym." Opracowała: Agnieszka Witek źródło: ScienceNews.pl  
Czytaj więcej