Czy słodziki mogą promować otyłość i cukrzycę?

Dla osób przebywających na diecie lub cierpiących na cukrzycę, słodzik może być najlepszym przyjacielem. Pozwala uzyskiwać smak cukru w żywności i napojach, bez podnoszenia jego poziomu w organizmie, a przy tym pozwala uniknąć dodatkowych kalorii. W rzeczywistości, słodziki mogą jednak promować otyłość i cukrzycę. Zespół badaczy, a w tym Eran Elinav z Zakładu Immunologi w Weizmann Institute of Science w Izraelu, niedawno opublikował swoje odkrycia w czasopiśmie Nature. Słodziki odkryto ponad sto lat temu, obecnie znaleźć można je w napojach oznaczonych „dietetyczny” lub „bez cukru” lub w gumach do żucia, lodach czy jogurtach. Ponieważ sztuczne słodziki są niskokaloryczne i nie zawierają węglowodanów takich jak cukier, często są zalecane dla osób, które próbują stracić na wadze lub chcą zapobiec zaburzeniom metabolicznym takim, jak cukrzyca typu 2. Zespół naukowców postanowił sprawdzić, jak zawarte substancje w słodzikach wypływają na cukrzycę i czy rzeczywiście nie działają na wzrost masy ciała. Pierwsze badania, naukowcy postanowili sprawdzić na myszach laboratoryjnych. Przez okres 11 tygodni, niektóre myszy zaopatrowane były jedynie w wodę pitną z dodatkiem słodziku – sacharyny, aspartamu i glukozy – podczas gdy druga część myszy, piła tylko wodę zawierającą cukier. Zespół odkrył, że myszy, które piły wodę zawierającą glukozę i sztuczny słodzik miały większy poziom cukru we krwi niż myszy, które piły tylko samą wodę z cukrem. Okazało się, że efekt ten spowodowany jest przez zakłócenia w bakteriach jelitowych. Ponadto poanalizie próbek mysiego kału, stwierdzono, że myszy które spożywały wodę z glukozą i sztucznym słodzikiem, wykazały wzrost poszczególnych ścieżek związanych z otyłością i cukrzycą. Ścieżki te fermentują do wytwarzania pewnych związków, a w tym kwasów tłuszczowych. Kolejne badania przeprowadzono na 381 uczestnikach bez cukrzycy. Oceniano wpływ długoterminowego spożycia sztucznych substancji słodzących na ludzi. Naukowcy znaleźli w badaniu kilka ważnych związków, które jasno sugerują, że słodziki wpływają na wzrost masy ciała a także zwiększenie otyłości brzusznej, co może powodować kolejne zagrożenia. Naukowcy zwracają uwagę, że sztuczne słodziki były dramatycznym posunięciem. Teraz jednak, należy opracować nową strategię, która pozwoli dostosować się do indywidualnych potrzeb pacjenta. Opracował: Damian nowaczek źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

Kawa zwiększa ryzyko stanu przedcukrzycowego u młodych dorosłych

Kawa zwiększa ryzyko stanu przedcukrzycowego u młodych dorosłych z nadciśnieniem tętniczym, których metabolizm powolnie przetwarza kofeinę. Takie wyniki badań zaprezentowano na kongresie ESC, przez dr Lucio Mos z Włoch. Ludzie, którzy pili więcej niż trzy filiżanki kawy dziennie, mieli podwojone ryzyko stanu przedcukrzycowego. Dr Mos powiedział: - Czynniki stylu życia są bardzo ważne w przypadku rokowania nadciśnienia u młodzieży. W poprzednich analizach okazało się, że kawa była czynnikiem ryzyka rozwoju nadciśnienia, a samo nadciśnienie modulowane było przez czynniki genetyczne człowieka. Powolny metabolizm kofeiny zwiększał ryzyko nadciśnienia tętniczego. Dodał również, że ukrzyca typu 2 często rozwija się u pacjentów cierpiących na nadciśnienie tętnicze. Badanie Harvest, które analizowało wpływ kawy na stan przedcukrzycowy, przeanalizowało 1 180 pacjentów w wieku od 18 do 45 lat, u których występował 1 etap nadciśnienia tętniczego, jednak nie cierpieli na cukrzycę. Była również druga grupa kontrolna, u której sprawdzano enzym, CYP1A2, który metabolizuje kawę w organizmie – testy przeprowadzono u 4 639 pacjentów. Naukowcy odkryli, że 74% uczestników piło kawę, wśród których 87% piło od 1 do 3 filiżanek dziennie. Z tego 13% osób piło więcej niż 3 filiżanki mocnej kawy. Analiza wykazała, że genotypowania CYP1A2 u 42% uczestników powodowało spowolnienie metabolizmu o 58%. Po roku badań rozpoznano u 24% stan przedcukrzycowy. U osób pijących lekką kawę od 1 do 3 filiżanek dziennie, ryzyko choroby zwiększyło się o 34% w porównaniu do abstynentów i osób pijących maksymalnie filiżankę lekkiej kawy dziennie. Związki te były jezcze bardziej widoczne u osób cierpiących na nadwagę lub otyłość. Dr Mos powiedział – Nasze badanie pokazuje, że picie kawy zwiększa ryzyko stanu przedcukrzycowego u młodych dorosłych zagrożonych nadciśnieniem tętniczym. Osoby te mają spowolniony metabolizm a picie kawy jeszcze bardziej umacnia ten efekt, nie mówiąc już o osobach, które cierpią na nadwagę lub otyłość. To powoduje również wpływ na metabolizm glukozy w organizmie, co wpływa bezpośrednio na stan przedcukrzycowy. Opracował: Damian Nowaczek   źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

Dieta odpowiada za wydajność mózgu

Jesteś tym co jesz. To powiedzenie postanowili przetestować naukowcy z UC Santa Barbara I University of Pittsburg, sugerując, że popularne powiedzenie nie dotyczy tylko zdrowia fizycznego, ale również wydajności mózgu. W artykule opublikowanym w czasopiśmie Leukotrieny i Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe, naukowcy porównali profile kwasów tłuszczowych z mleka matki pobranych od kobiet w ponad 20 krajach oraz sprawdzili, jak dzieci z tych krajów radziły sobie w przyszłości. Ich wyniki pokazują, że ilość kwasów omega-3 oraz kwasu dokozahekseanowego (DHA) w mleku matki, znacznie wpływa na rozwój i odpowiednią pracę mózgu człowieka. - Ludzka inteligencja ma fizyczną podstawę w wielkości budowy naszych mózgów – jest ok. siedem razy większy niż można by oczekiwać u ssaka naszej wielkości – powiedział Steven Gaulin, profesor antropologii i współautor artykułu. Oba rodzaje wymienionych tłuszczów po odstawieniu człowieka od mleka matki, należy przyjmować poprzez dietę. Jednak z tego powodu, że badane osoby znajdują się w różnych od siebie miejscach, badacze postanowili sprawdzić wpływ kwasów tłuszczowych pochodzących z mleka matki w diecie, która obejmowała 28 różnych krajów. W wynikach badań okazało się, że zawartość DHA w mleku matki była najważniejszym czynnikiem, który korzystnie wpływał na zdrowie badanych osób. Konkretnie za prawidłową pracę mózgu. Nie obyło się w tym badaniu bez działań, które w celu uogólnienia wyników musiały być zastosowane. Wiąże się to z tym, że w każdym kraju działają inne czynniki ekonomiczne, które wpływają na codzienną dietę każdego mieszkańca. Konkretnie chodzi o średni dochód na jednego mieszkańca a także o wydatki na edukację. Opracował: Damian Nowaczek źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

Nadmiar soli w diecie prowadzi do chorób autoimmunologicznych

Przetworzona żywność, mnóstwo sztucznych składników czy nadmiar soli to tylko niektóre przyczyny, które mogą powodować choroby autoimmunologiczne. Zespoły naukowców z Yale University i University of Erlangen-Nuremberk w Niemczech, stwierdziły, że nadmiar spożycia rafinowanej i przetworzonej soli zwiększa ryzyko takich problemów jak astma, egzemy, łysienie i stwardnie rozsiane (SM). Międzynarodowy zespół naukowców pobrał próbki z wielu fast foodów i popularnych pizzerii z całego świata, testując w nich zawartość soli. Okazało się, że większość produktów sprzedawanych w tego typu zakładach i barach szybkiej obsługi, zawierały zbyt duże ilości przetworzonej soli. W samych Stanach Zjednoczonych, wytyczona norma została przekroczona nawet dwukrotnie. Nawet w przypadku, kiedy testowane produkty określane były mianem „niskotłuszczowych” lub „niskokalorycznych”, badacze stwierdzali, że i tak zawierają one dodatkowe ilości soli w celu polepszenia smaku potraw. Skutkiem tego jest problem z nadmiarem soli w organizmie, co potencjalnie wywołuje stan zapalny, który prowadzić może do choroby autoimmunologicznej. Badania laboratoryjne wykazały, że nadmiar soli w organizmie, prowadzi do wzmożonej produkcji agresywnych komórek, które powodują osłabienie układu odpornościowego. Naukowcy szukają metody walki z tymi agresorami, które uszkadzają komórki odpornościowe. Warto pamiętać, że sól jest ważnym elementem życia. Jednak sól soli nie jest równa. Jakość soli w niektórych potrawach pozostawia wiele do życzenia w przeciwieństwie do rafinowanej soli kuchennej, soli morskiej, które zawierają setki unikalnych minerałów i są bardzo korzystne dla ludzkiego zdrowia. Nie wykazano jeszcze, by mogły powodować uszkodzenie układu odpornościowego w wyniku czego może wystąpić choroba autoimmunologiczna. Minerały zawarte w tak odżywczej soli, niosą dla organizmu ładunek elektryczny, stąd często nazywane są elektrolitami, które chronią przed chorobami. Naukowcy aktualnie obmyślają i testują sposoby walki z nadmiarem soli sprzedawanej w barach szybkiej obsługi, które niosą liczne zagrożenia dla ludzkiego zdrowia. źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

Nowa generacja jedzenia może pomóc zachować zdrowie organizmu

Nowa generacja pożywienia może być skuteczna w zwalczaniu chorób serca i cukrzycy oraz może być metodą dla opracowania białka, które pomoże utrzymać zdrowie komórek w naszym ciele - tak wynika z ostatnich badań. Naukowcy z Uniwersytetu w Warwick odkryli, że białko o nazwie Nrf2 ciągle wychodzi i wchodzi z jąder ludzkich komórek, co pozwala kontrolować zdrowie i witalność komórki. Kiedy białko Nrf2 staje się potencjalne niebezpieczne dla zdrowia, osyculuje szybciej i aktywuje mechanizm obronny komórki - między innymi podnosi poziom przeciwutleniaczy. Naukowcy z Uniwersytetu Warwick Medical School, przeprowadzili eksperyment, który polegał na sztucznym wprowadzeniu tej korzystnej komórki białka do organizmu, co ma mieć potencjalnie korzystny wpływ na zdrowie. Wyniki były pozytywne. Dzięki tym pierwszym udanym próbom, naukowcy wykorzystali te dane i opracowali nowy suplement diety, który obecnie jest testowany. Ma za zadanie zmniejszyć ryzyko choroby cukrzycy i choroby serca. Badania zostały opublikowane przez Redox Signalization, a sprawdzono w nich, w jaki sposób związki z owoców i warzyw utrzymują zdrowie w organizmie. Zespół naukowców nagrał ciągły cykl ruchu Nrf2, który wchodzi i wychodzi z jądra komórkowego raz na 129 minut. Gdy stymulacje tego białka okazały się korzystne dla zdrowia, cykl przyśpieszono do 80 minut. Również te próby okazały się korzystne. Kierujący badaniami profesor Paul Thornalley mówi, że sposób, w jaki działa Nrf2, jest bardzo podobny do tego, jak działają czujniki w urządzeniach elektronicznych, które polegają na ciągłym ponawianiu oceny ich otoczenia, tak aby zapewnić jak najlepszą i odpowiednią reakcję na problemy. Korzyści dla zdrowia wynikające z pracy Nrf2 nawet przy dużej prędkości są bardzo wartościowe. Szybsza praca Nrf2 jest również korzystna, zwłaszcza u osób zagrożonych cukrzycą czy chorobą serca, ponieważ wtedy nadzór nad zdrowiem komórek jest jeszcze ważniejszy, a tak działa Nrf2, nadzoruje i reguluje pracę zdrowych komórek. To z kolei może pozwolić opracować żywność, konkretnie nową generację żywności, która zawierać będzie większe ilości Nrf2. Opracował: Damian Nowaczek źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

Najlepsze pełnowartościowe jesienne warzywa

Oto lista pysznych super-warzyw: ślinka leci na sam ich widok! Jabłka, żurawina, marchewki – są nie tylko smaczne, ale i bardzo zdrowe. Racz się kabaczkiem, słodkimi ziemniakami i buraczkami, bo oczyszczają krew i całe ciało. A ile będziesz mieć przy tym przyjemności! Komu dynia, komu kabaczek? Kabaczek zawiera węglowodany złożone, świetnie sprawdzi się w sałatce, lub jako dodatek do kanapki. Jest doskonałym źródłem błonnika i beta-karotenu. Tak samo dobrze prezentuje się dynia. Zawarte w niej węglowodany regulują poziom cukru we krwi. Dodatkowa korzyść? Pestki. Mają dużo cynku i białka roślinnego. Nie wiesz co przyrządzić z dyni? Po prostu pokrój ją w małą kostkę, dodaj trochę soli, oliwy z oliwek i piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, aż się zrumieni. Lubisz bataty? Jeśli tak – to dobrze. Słodkie ziemniaki (bataty) mają dużo witaminy C, B6 i beta-karotenu, czyli prowitaminy A. To ona odpowiedzialna jest za zdrowie skóry, włosów i systemu odpornościowego. Jabłka, żurawina, buraczki, marchew... Mmm, raj! Amerykanie mają powiedzenie: jabłko na dobę odgania chorobę. Święta prawda. Tyczy się to zwłaszcza ekologicznych jabłek – zwykle są świeższe i o niebo lepiej smakują. Musisz też wiedzieć, że jabłka chronią przed chorobami reumatycznymi. Witamina C uczestniczy w wytwarzaniu kolagenu, zatem odpowiada za kondycję stawów i ścięgien. Natomiast spożywanie żurawiny albo soku żurawinowego utrudnia bakteriom E.coli osadzanie się na ściankach dróg moczowych. Sprawy nie załatwi jednak sklepowy sok z kartonu, zaprawiony tonami cukru. Tylko ten prawdziwy, świeży, pomoże ci oczyścić organizm z zalegających w nim toksyn. Marchewki mają dużo do zaoferowania Da się z nich wyczarować świetną przekąskę, ale to nie wszystko. Jedna surowa marchew może mieć nawet 4,05 mg witaminy A. Warzywo to skutecznie walczy więc z wolnymi rodnikami, które niszczą komórki organizmu. Ponadto zjadanie dwóch marchewek dziennie pomoże ci zredukować poziom cholesterolu nawet o 20%. A co z buraczkami? Są sprzymierzeńcami w walce z rakiem. Bogate w potas, świetnie oczyszczają wątrobę. Jedzenie wszystkich tych owoców i warzyw daje podwójną korzyść: nie dość, że zdrowo się odżywiasz, to jeszcze zapobiegasz infekcjom. Idealne na każdą okazję. Nic, tylko cieszyć się, że idzie jesień. Anna Orzechowska źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

Raport: rynek usług dietetycznych w Polsce 2014

Rynek dietetyczny w Polsce przestał już być miejscem pionierskim i z roku na rok przybywa nowych poradni oraz specjalistów z zakresu żywienia. Trudno znaleźć obecnie nawet małe miasteczka, w których nie byłyby oferowane specjalistyczne usługi z zakresu dietetyki. Nie oznacza to jednak, że rynek ten jest w pełni nasycony szczególnie, że ilość osób zainteresowanych usługami w stosunku do liczby ludności jest wciąż bardzo skromna. Występują znaczne różnice między ilością gabinetów w poszczególnych regionach kraju, miastach. Te właśnie kwestie porusza najnowszy raport „Rynek usług dietetycznych w Polsce”, przygotowany przez serwis dietetycy.org.pl – już po raz drugi. To, co najbardziej rzuca się w oczy, to kwestia tego, że największe miasta są również najtrudniejszym rynkiem dla poradni dietetycznych. Dla klientów to oznacza luksus – ponieważ pod ręką mają do wyboru bardzo dużą ilość specjalistów i mogą wśród nich przebierać. Oprócz przodującej pod tym względem Warszawy – podobnie jest w Poznaniu, Gdańsku i Katowicach. Pod tym względem czołówka nie zmieniła się od roku. Pełna treść raportu dostępna jest na stronie dietetycy.org.pl
Czytaj więcej

Nawet kilka kilogramów może wpłanąć na ciśnienie krwi

W okresie wakacyjnym wiele osób „folguje” sobie i przechodzi na niezdrową dietę - jada mniej odpowiedzialnie, przez co pod koniec okresu wakacyjnego zazwyczaj przybiera się na wadze. Najnowsze badania wykazują jednak, że nawet przybranie na wadze 3 kilogramów, może wiązać się ze znaczącym wpływem na zdrowie. Taka ilość wystarczy, żeby zwiększyć ciśnienie krwi u zdrowych, dorosłych osób. - Jest to ważne odkrycie, ponieważ przyrost masy od 3 do 5 kilogramów może być normalnym zjawiskiem w okresie wakacyjnym dla wielu osób - twierdzi Naima Covassin, główna autorka badania i pracownik naukowy w Mayo Clinic. Większość ludzi zdaje sobie sprawę z zagrożenia dla zdrowia, które niesie za sobą dieta bogata w duże ilości tłustych produktów, które znacząco wpływają na masę ciała, powodując przy tym między innymi chorobę niedokrwienną serca, udaru mózgu oraz niektóre nowotwory. Jednak nie każdy wiedział, że nawet tak mały przyrost na wadze może wiązać się z problemami zdrowotnymi. Według American Heart Association u prawie 78 milionów Amerykanów zdiagnozowano nadciśnienie krwi. Naukowcy przeprowadzili badanie, które trwało 8 tygodni. Przed samym badaniem zmierzyli ciśnienie krwi u 16 zdrowych osób, które były w wieku od 18 do 48 lat. Następnie naukowcy karmili uczestników pomiędzy 400 a 1200 dodatkowymi kaloriami dziennie z możliwością wyboru czekolady, napoju energetycznego lub lodów, aby uczestnicy mogli zwiększyć swoją wagę o około 5%. Po wykonaniu tej czynności uczestnicy monitorowani byli przez 24 godziny w całym okresie badań. Odczyty ciśnienia krwi dla 16 uczestników zostały porównane z odczytem innych 10 zdrowych osób, które utrzymywały taką samą wagę w okresie 8 tygodni. Naukowcy odkryli, że uczestnicy którzy przybrali na wadze podczas badania, mieli średni skok wzrostu ciśnienia krwi od 114 mm/Hg do 118 mm/Hg. Ponadto uczestnicy, którzy uzyskali większą wagę oraz objętość głównie brzucha, mieli jeszcze większy skok ciśnienia krwi. Jednak taki wzrost masy ciała nie wpływa na poziom cukru we krwi, cholesterolu lub insuliny. Autorzy twierdzą, że kolejnym korkiem w tym temacie będzie przeprowadzenie dalszych badań w celu stwierdzenia, czy wyniki te zostanę powtórzone w różnych grupach, które będą bardziej różnić się wiekowo oraz geograficznie a do wszystkiego pojawi się wywiad z uczestnikami na temat ich samopoczucia. Opracował: Damian Nowaczek źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

Wpływ sodu na ciśnienie krwi jest nieistotny

Nowe badania opublikowane w American Journal of Hypertension znalazły potwierdzenie, że zwiększona masa ciała oraz czynniki żywieniowe są istotnym czynnikiem wzrostu ciśnienia krwi. W przypadku sodu, naukowcy udowodnili, że ten składnik nie ma większego wpływu na ciśnienie. Badania miały na celu określenie wpływu odżywiania, poziomu sodu oraz paru innych czynników na ciśnienie krwi. Przeprowadzone zostało przez NurtiNet-Sante. Naukowcy przeanalizowali jak aktywność fizyczna, spożycie sodu, spożycie alkoholu oraz czynniki dietetyczne wpływają na ciśnienie krwi u 8 670 dorosłych Francuzów. Badanie stwierdza, że wskaźnik masy ciała, wiek oraz spożywanie alkoholu miało wysokie znaczenie przy ryzyku wzrostu ciśnienia krwi. W przypadku sodu, naukowcy nie stwierdzili wyraźnych zmian odnośnie ciśnienia krwi. Wyższe spożycie warzyw i owoców wykazało za to duże znaczenie w obniżeniu ryzyka ciśnienia tętniczego, a przy zwiększonej aktywności fizycznej również nie odnotowano żadnego znaczącego wpływu. Ważną informacja jest fakt, że w trakcie trwania badań, żaden z uczestników nie miał podawanych środków farmakologicznych na leczenie nadciśnienia. W oświadczeniu załączonym do publikacji wyników badań, główny autor dr Jacques Blacher powiedział, że nowe badanie w tym temacie, powinno odgrywać znaczącą rolę w celu określeniu inicjatyw w zakresie zdrowia publicznego, a konkretnie w celu redukcji tego problemu w ogólnej populacji, tak aby uchronić ludzkość przed epidemią nadciśnienia. Jest to ważne, ponieważ problem dotyczy ponad 30% osób dorosłych od 25. roku życia, a jest to również przyczyną średnio 9 milionów zgonów rocznie. Ze względu na zwiększenie występowania tej choroby oraz trudności społeczeństwa w radzeniu sobie z tym problemem, należy uczynić jak najwięcej, by pomóc w leczeniu i wykreowaniu lepszej strategi zapobiegawczej. Opracował: Damian Nowaczek źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

DIETETYCY.ORG.PL

dietetycy.org.pl     Polska Społeczność Dietetyków DIETETYCY.ORG.PL to wyjątkowa platforma internetowa skupiająca specjalistów z zakresu żywienia, dietetyków, trenerów fitness oraz wszelkich pasjonatów zdrowego żywienia. Serwis jest miejscem wymiany myśli na kluczowe dla dietetyki tematy – zarówno jeśli chodzi o sprawy związane ze skutecznym odchudzaniem, dbaniem o zdrowie, żywieniem w chorobach jak i kwestii typowo branżowych – związanych z pracą dietetyka. Dietetycy.org.pl te ambitne cele realizuje poprzez publikację artykułów tworzonych i komentowanych przez członków społeczności jak i prowadzone forum. Witryna istnieje od roku 2012. Od tego czasu zapewnia regularny dopływ informacji ze świata dietetyki. Obecnie serwis tworzą już setki artykułów autorstwa kilkudziesięciu specjalistów z zakresu żywienia. Zapraszamy serdecznie na dietetycy.org.pl !
Czytaj więcej

Zdrowego odżywiania można się nauczyć

Z najnowszych badań wynika, że nie jesteśmy skazani na tłuste hamburgery i ociekające ketchupem hot-dogi. Prześwietlenie ludzkiego mózgu pokazało, że możemy się tego oduczyć. Przestawienie upodobań w stronę zdrowych i pełnych witamin produktów jest zatem ciągle w zasięgu naszych możliwości. Wymaga to jednak dużo samozaparcia. Uczestnicy badania byli na trwającej ponad pół roku diecie. Odstawienie niezdrowych przekąsek i zastąpienie ich zdrowszymi odpowiednikami spowodowało wyraźne zmiany w centralnych częściach mózgów badanych. Niedługo po tym zaskakujące wyniki opublikowano na łamach fachowego czasopisma Nutrition & Diabetes. - Nie rodzimy się uwielbiając frytki, a nienawidząc pełnoziarnistych makaronów – mówi Susan B. Roberts, jeden z naukowców koordynujących badania. – To kształtuje się z czasem, poprzez wielokrotne powtarzanie wytwarza się nawyk, który przechodzi w upodobanie – podkreśla. Przytoczone na początku testy pokazują jednak, że działa to również w drugą stronę. Jedząc zdrowo, uczestnicy odczuwali coraz mniejszą ochotę, na którąś z wysokokalorycznych potraw. Potwierdzały to zdjęcia z wnętrza ich czaszek. Badany widząc zdjęcie zdrowego dania, wykazywał dużo większą aktywność niż przy niezdrowej wersji. Wyniki były dokładnie odwrotne w stosunku do prób kontrolnych sprzed sześciomiesięcznego programu żywieniowego. Pozostało pytanie, który ze składników zastosowanej diety przyniósł tak zaskakujące efekty. Naukowcy doszli do wniosku, że jest to skutek połączenia niskoglikemicznego menu z programem edukacyjnym. Warto bowiem wspomnieć, że uczestnicy byli instruowani, jak zmienić nawyki żywieniowe i styl życia ogółem. Nie wiemy nadal, który z tych elementów przeważył. Mogła to być przecież jedynie zmiana nastawienia, bowiem w wielu innych przypadkach nawet po długotrwałej diecie odchudzający się wraca do starych i niezdrowych nawyków. Kluczem do sukcesu jest powolne odchodzenie od niezdrowego jedzenia i zwiększanie udziału zdrowej żywności w codziennym jadłospisie. Na tym właśnie opierał się program przygotowany przez profesorów bostońskiego uniwersytetu. Dowodzi on, że możliwym jest zmiana preferencji żywieniowych bez zastosowania jakiejkolwiek chirurgii. Całą tajemnicę skrywamy w głowie. To nasz mózg jest za wszystko odpowiedzialny, a my świadomie możemy kierować jego pracą. Nadzieja na zmniejszenie poziomu otyłości więc jest, a kolejne badania mają w niedalekiej przyszłości zamienić ją w rzeczywistość. Mikołaj Wróbel źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

Jogurt pomaga obniżyć ciśnienie krwi

Z najnowszych badań wynika, że najprostszym sposobem, aby utrzymać ciśnienie krwi na dobrym poziomie, jest spożywanie pokarmów bogatych w probiotyki, takich jak jogurt oraz kefir. Chociaż niekoniecznie jest to dobre rozwiązanie dla osób z problemami sercowymi - w wielu badaniach klinicznych wykazano, że te pokarmy obniżają ciśnienie krwi, poziom cholesterolu, a także poziom cukru. W czasopiśmie Hypertension opublikowano przebieg przeprowadzonych badań. Wśród 550 uczestników, którzy wzięli probiotyk, średni poziom ciśnienia skurczowego spadł o 3,56 milimetów słupa rtęci (mm Hg), natomiast poziomy rozkurczowe spadły o 2,38 mm Hg. Ma to duże znaczenie, ponieważ wiele leków, które przynoszą podobne efekty mają różnorodne skutki uboczne, które nie występują podczas stosowania probiotyków. - Nie sądzę, że opinia publiczna wie, jak probiotyki mogą być korzystne dla zdrowia, na tym etapie - powiedział Jing Sun z Griffith University School of Medicine i Griffith Heart Institute w Queensland, Australia, główny autor badania. - Wyzwaniem dla nas jest przekonanie pacjentów i lekarzy do przyjmowania tych produktu na codzień. Na podstawie danych, przyjmowanie optymalnych lub większych ilości probiotyków dziennie przez co najmniej dwa miesiące, może przynieść ogromne korzyści, szczególnie w połączeniu z innymi działaniami, jak zdrowe odżywianie i regularne ćwiczenia. Innymi słowy, jogurt może być pomocny, ale ważne jest również, aby połączyć go z innymi zdrowymi nawykami stylu życia. Probiotyki to "żywność funkcjonalna", która może zapobiec zachorowaniu na choroby przewlekłe. Poza ich korzyściami dla serca, naukowcy doszli do wniosku, że probiotyki oferują korzyści zdrowotne poza podstawowym odżywianiem. Według Lori Hoolihan, badacz z Dairy Council of California w Irvine, probiotyki działają na wiele sposobów optymalizacji zdrowia i zapobiegania chorobom przewlekłym. Inne przydatne sposoby do obniżenia ciśnienia krwi przez naturalnie diety obejmują obniżenie spożycia węglowodanów i cukru, a obie te rzeczy przyczynia się do oporności na insulinę i zaburzeń metabolicznych. Zwiększenie dawki korzystnych składników mineralnych, takich jak potas, magnez i wapń, jak również zużywających zdrowe tłuszcze nasycone, takie jak masło, olej palmowy i olej kokosowy, są również pomocne. Ważne jest również, aby zwiększyć spożycie kwasów tłuszczowych omega-3, zarówno poprzez spożycie ryb i suplementacji olejów omega-3, lnu i konopi. Omega-3 wykazano w wielu badaniach w celu zmniejszenia skurczowego i rozkurczowego ciśnienia krwi. Ponadto redukują inne czynniki ryzyka związane z chorobami układu krążenia. Wierzymy, że probiotyki mogą pomóc obniżyć ciśnienie krwi poprzez inne pozytywne skutki dla zdrowia, w tym zwiększenie stężenia cholesterolu całkowitego, stężenia glukozy we krwi i oporności na insulinę, a także przyczynią się do regulowania systemu krwi, który reguluje ciśnienie i bilans płynów. źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej