Wege Festiwal powraca do Bydgoszczy!

Na miejscu spróbujecie takich dań jak kolorowe hot dogi w chrupiących bułkach z warzywnymi dodatkami, chińskie pierożki z przeróżnymi farszami, chlebki gruzińskie, koreańskie gołąbki z kimchi, wegańskie burgery.   Na deser zaproponujemy czekoladowe brownie, kremowe serniki, orzechowe baklawy, wegańskie lody! Szeroka oferta sprawi, że będzie to miejsce gdzie można spędzić dzień zapoznając się z produktami, które udowodnią, że bycie wege to nie tylko zmiany w sposobie żywienia. Podsumujmy, na Wege Festiwalu znajdziecie: - najlepszą kuchnię polskich wege restauracji i blogerów, przepyszne falafele, hummusy i wege burgery, wege odsłony domowych dań, zupy, kuchnie świata, desery, ciasta, ciasteczka, - wyjątkowe przyprawy, przetwory i produkty pakowane, - wyjątkową modę bez dodatków skóry i futra od młodych projektantów, - książki, kosmetyki cruelty free oraz produkty dla dzieci. Wege Festiwal Bydgoszcz, Zawisza, Hala Tenisa Ziemnego, 16-17.02 Sobota 12:00 - 20:00, Niedziela 12:00 - 18:00 Wstęp bezpłatny! Link do wydarzenia - //www.facebook.com/events/284637102212384/  
Czytaj więcej

Herbaciane wyznanie miłości - walentynkowe kompozycje od marki Czas na Herbatę

Święto zakochanych to doskonały moment do pokazania najbliższym, jak ważną rolę pełnią w naszym życiu. Marka Czas na Herbatę przygotowała specjalne herbaciane kompozycje, które stanowić mogą nietuzinkowy sposób na okazanie miłości i okazję do wspólnego spędzania czasu przy filiżance aromatycznej herbaty od święta, jak i na co dzień. Miłość w herbacianych aromatach 14 lutego to Dzień Zakochanych, który z roku na rok staje się coraz bardziej popularny również w naszym kraju. Z tej okazji wręczamy osobom, które kochamy upominki, będące wyrazem naszych uczuć. W ofercie marki Czas na Herbatę znajdziemy dedykowane herbaty, które doskonale pasować będą na wyjątkowy, walentynkowy prezent. Pierwszą z propozycji jest „Spacer Kochanków”, który powstał dzięki połączeniu aromatycznych liści czarnej herbaty z truskawką, kwiatem jaśminu i kolorowymi, cukrowymi serduszkami. „Karmelova” to z kolei zielona herbata Gunpowder, otulona czerwonymi kuleczkami pieprzu, płatkami róży oraz słonecznika, a także czerwonymi cukrowymi sercami. Po zaparzeniu możemy odkryć w niej subtelną, karmelową nutę, która osłodzi nasze podniebienia. Ciekawym akcentem będzie również rozgrzanie zimowej aury, nutą letnich smaków w postaci herbaty „Ogród Miłości”. Odnajdziemy w niej maliny, rodzynki, skórkę owocu róży i owoc czarnego bzu w towarzystwie płatków bławatka i kwiatów hibiskusa. Wyjątkowym pomysłem na prezent, który stanowić będzie nie tylko ucztę dla podniebienia, ale również dla oka może być natomiast zielona herbata o nazwie „Kwiat Miłości”. Jest to ręcznie zwijana herbata kwitnąca, która po zaparzeniu z małej kuleczki tworzy efektowny, rozłożysty kwiat z nutą słodkiego smaku lichi. W ten sposób tradycyjny kwiatowy bukiet możemy zastąpić aromatycznym naparem.   „Kwiat Miłości” Cena: 5,90 zł/1 szt. Herbata „Karmelova” Cena: 28,90 zł/100g 15,95 zł/50g (w kartoniku z etykietą okazjonalną) Herbata „Spacer Kochanków” Cena: 22,90 zł/100g 12,95 zł/50g (w kartoniku z etykietą okazjonalną) Kompozycja „Ogród Miłości Cena: 24,90 zł/100g 13,95 zł/50g (w kartoniku z etykietą okazjonalną)   Zapraszamy również do odwiedzenia nowej strony herbata.net. Znajdą Państwo tam nie tylko informacje o marce i produktach Czas na Herbatę, ale również szereg ciekawostek i inspiracji z aromatycznego świata herbat.
Czytaj więcej

Codziennie w dobrej formie!

Co raz więcej mówi się o standardach wytwarzania suplementów diety, a właściwie o tym co składa się na tabletkę. W wielu przypadkach są to składniki, stosowane po to, aby obrała ona odpowiedni kształt, formę czy kolor. Świadomie nie chcielibyśmy dostarczać ich swojemu organizmowi – syrop glukozowy, olej palmowy, stearynian magnezu, oczyszczony talk, fosforan wapnia, słodziki, czy laktoza… Niektóre z nich wcale nie są obojętne dla naszego zdrowia. Właśnie dzięki edukacji, świadomość każdego z nas zwiększa się i chcemy dostarczać sobie tylko produkty dobrej i sprawdzonej jakości. Takie, które wspomagają nasz organizm bez sztucznych wypełniaczy, barwników, konserwantów i polepszaczy smaku.   Polska jakość Bezpieczeństwo, skuteczność i najwyższa jakość składników, to priorytet polskiej firmy Diagnosis S.A. Tworząc specjalistyczną linię suplementów diety VitterPure na pierwszym miejscufirma postawiła sobie zdrowie, potrzeby i oczekiwania konsumentów. Co to jest Vitter Pure? To linia dwudziestu suplementów diety w formie proszku, które posiadają prosty i przejrzysty skład. Na produkty VitterPure składają się mieszanki witamin i minerałów, składników roślinnych (w tym ekstraktów) oraz składniki specjalistyczne takie jak kolagen, diosmina czy bioflawonoidy cytrusowe. Dzięki formie proszku są one wygodne w stosowaniu, idealne jako dodatek do napojów i posiłków,bez dodatku cukru, a dzięki załączonej miarce - proste w porcjowaniu. Suplement w proszku, jak go stosować? - dodaj do ulubionego koktajlu, - wymieszaj z wodą, - dodaj do jogurtu, owsianki lub musli. Suplementowanie jeszcze nigdy nie było tak proste i przyjemne :-) O VitterPure zdań kilka… - są idealne jako dodatek do ulubionych napojów i posiłków, - nie zawierają substancji wypełniających, konserwantów i sztucznych barwników, - są bezglutenowe (za wyłączeniem zielonego jęczmienia), - posiadają starannie wyselekcjonowane składniki wysokiej jakości, - są bez dodatku cukru, - w ofercie znajdują się także propozycje odpowiednie dla wegan i wegetarian. Prowadzenie zdrowego stylu życia i stosowanie zrównoważonej, zróżnicowanej diety jest niezbędne dla zachowania dobrego stanu zdrowia. Dlatego już dziś zadbaj o siebie z VitterPure i budź się codziennie w dobrej formie! Wiesz już, który z produktów chciałbyś wypróbować? Więcej informacji oraz przepisy na zdrowie koktajle: www.vitterpure.pl
Czytaj więcej

Nowości od BEZGLUTEN

   Ricevita to szybka i łatwa w przygotowaniu przekąska na ciepło. Wystarczy wsypać do kubka, zalać wrzącą wodą lub mlekiem, wymieszać, odczekać kilka minut i cieszyć się jej smakiem. Idealna do pracy, szkoły, podczas podróży. Ricevita występuje w dwóch wersjach smakowych. Pierwsza z dodatkiem truskawki, banana oraz jogurtu. Druga natomiast to tradycyjne połączenie jabłka i cynamonu z dodatkiem ziaren chia, które znane są ze swych wartości odżywczych, m. in. są bogate w białko, wapń, kwasy tłuszczowe omega 3. Ponadto wersja ta nie zawiera w składzie surowców z mleka, jest więc idealna dla osób z nietolerancją laktozy a także vegan. Więcej informacji na: www.bezgluten.com
Czytaj więcej

Podejmij wyzwanie - zadbaj o dłonie zimą!

Podejmij wyzwanie - zadbaj o dłonie zimą! Zimny wiatr, śnieg i mróz, to z pewnością czynniki, które nie wpływają pozytywnie na naszą skórę. Dodatkowo gwałtowne zmiany temperatur - z mroźnego dworu, wchodzimy do ogrzewanych pomieszczeń, którym towarzyszy suche powietrze… Bum! Nasza skóra wchodzi w fazę buntu - zaczyna się łuszczyć, ściągać i przesuszać. Kto z nas nie zna nieprzyjemnego uczucia wysuszonych, ściągniętych, piekących, a nawet bolesnych pęknięć skóry dłoni? #PielęgnacjaDłoniZimą Skóra na dłoniach jest wyjątkowo delikatna i ma tendencję do szybkiego wysychania. W okresie zimowym szczególnie narażona jest na odwodnienie i działanie mrozu, dlatego należy poświęcić jej szczególną uwagę. Dlaczego tak się dzieje? Na skórze rąk występuje bardzo mało gruczołów łojowych, przez co ich tłuszczowy płaszcz ochronny jest bardzo delikatny i znika po każdym ich myciu. Jeżeli chcielibyśmy, aby odbudował się w naturalny sposób potrzeba… kilku godzin! Gruczoły łojowe, to nie jedyne gruczoły, które występują na skórze dłoni. Mamy jeszcze gruczoły potowe, których jest na niej znacznie więcej. Te jednak powodują, że skóra w bardzo szybki sposób odwadnia się. Zwłaszcza wtedy, gdy na dworze spada wilgotność powietrza, a w zamkniętych pomieszczeniach panuje przegrzanie. Skóra dłoni pozbawiona warstwy ochronnej, bardzo szybko wysusza się, robi się czerwona, szorstka i spierzchnięta. #ATOPISdoRąk Aby skutecznie chronić skórę rąk przed niekorzystnym działaniem zimna, należy wklepać po każdym ich umyciu i zawsze, gdy czujemy, że skóra jest sucha lub ściągnięta krem do rąk. Powinniśmy mieć go przy sobie - w łazience, kuchni, w szufladzie w pracy i torebce! Krem do rąk 20 SPF z organicznym olejem konopnym NovaClear Atopis ochroni skórę dłoni przed wysychaniem, silnym wiatrem oraz zimowym promieniowaniem słonecznym. Śnieg odbija nawet 90% światła, które dociera do jego powierzchni, dlatego ochrona przeciwsłoneczna zimą jest niezbędna! #wyzwanie30dniATOPIS Dłonie wymagające intensywnej regeneracji i pielęgnacji nie zawsze musimy potraktować kremem do rąk. Możemy zastosować także krem intensywnie natłuszczający, który trudniej jest wetrzeć, ale trwalej przylega do skóry. Codziennie wieczorem należy wmasować w dłonie IntensiveCream, a następnie nałożyć bawełniane rękawiczki, które wzmocnią jego działanie. Można pozostawić je na dłoniach przez minimum godzinę lub dla uzyskania maksymalnego efektu przez całą noc.   Gotowi podjąć wyzwanie i zatroszczyć się o swoje dłonie z NovaClear Atopis :)?   Więcej informacji na Instagramie @novaclear_eu oraz www.novaclear.eu
Czytaj więcej

Dzień Kobiet na biegowo!

#10edycjaSanprobiBiegKobiet Impreza znana jest zarówno biegaczkom, jak i amatorkom nordicwalkingu. Obie dyscypliny mają co roku silną reprezentację. W ubiegłym roku na metę dotarło aż 1686 zawodniczek! SANPROBI Bieg Kobiet to nie tylko impreza sportowa, to także pakiet wydarzeń towarzyszących. Są to m.in. spotkania z ekspertami zdrowego stylu życia: dietetykami, trenerami i lekarzami. Jubileusz ma swoje wymagania, więc i liczba atrakcji się powiększy. Najmłodsi, na przykład, spotkają się z animatorami, wskoczą na dmuchane place zabaw i wezmą udział w konkursach. #trasa W głównej konkurencji do przebiegnięcia lub przejścia z kijkami będzie 5-kilometrowa trasa. Start i meta usytuowane zostaną na Jasnych Błoniach, dwie pętle poprowadzą zaś przez Park Kasprowicza. Tradycyjnie odbędzie się również MINI SANPROBI Bieg Kobiet, skierowany do dziewczynek w różnych kategoriach wiekowych. Długości tras to: 300 metrów dla dzieci poniżej 6 roku życia, 1000 metrów dla dziewczynek pomiędzy 7 a11 rokiem życia. Co ciekawe, uczestniczki mogą mieć pewność, że żadna nie przybiegnie na metę ostatnia. Jak to możliwe? Warto przekonać się osobiście! #zapisy Na rok 2019 przygotowano co najmniej 2000 miejsc, ale ze względu na spore grono zainteresowanych lista szybko się wypełnia. Opłatę startową w wysokości 60 zł można wnieść do 22 lutego, ale lepiej z tym nie zwlekać.Organizatorzy SANPROBI Bieg Kobietnamawiają do wybrania się w plener z najbliższą rodziną. Wspólny bieg z mamą, córką czy przyjaciółką potrafi zacieśnić relacje i zbudować wspólne wspomnienia. Panówzachęca się do kibicowania.Impreza z roku na rok powiększa się o kolejne elementy, ale hasło imprezy pozostaje niezmienne:„Świętuj Dzień Kobiet tak, jak lubisz. Na biegowo!” #harmonogrambiegow 10.03.2019 r. – start i meta: Jasne Błonia, Szczecin godz. 10.20 – biegi dziewczynek godz. 11.00 – 5 km nordicwalking godz. 12.00 – 5 km bieg Zapisy, regulamin biegu i informacje: www.biegi.sanprobi.pl
Czytaj więcej

Czy wiesz, co pijesz? Różnice między sokiem, nektarem i napojem

W czasie wakacyjnych upałów chętnie sięgamy po różnego rodzaju soki, nektary czy napoje. Dość często się zdarza, że widząc na opakowaniu napis „owocowy”, mamy przekonanie o pełnej wartości odżywczej kupowanego produktu. Czy na pewno wiemy, co tak naprawdę pijemy?  Sok owocowy Trzeba mieć na uwadze, że w świetle obowiązującego prawa sok i napój to dwa całkowicie różne produkty. Przepisy dokładnie precyzują bowiem, czym jest sok owocowy. Wymogi, jakie muszą spełniać w tym zakresie producenci, są określone w unijnych przepisach odnoszących się do soków owocowych i nektarów (dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/12/UE z dnia 19 kwietnia 2012 r.).  Oprócz postawienia sokom podstawowego wymogu, tj. otrzymywania ich ze zdrowych i dojrzałych, świeżych, schłodzonych lub zamrożonych owoców, zwrócono uwagę na cechę, którą w sokach cenimy najbardziej. Chodzi o charakterystyczny kolor, aromat i smak typowy dla soku z danego owocu. Wymóg ten oznacza po prostu, że sok, który kupujemy w sklepie, powinien wyglądać, pachnieć i smakować podobnie do typowego soku owocowego zrobionego przez nas np. w domu. Kolejną istotną cechą soków owocowych jest to, że mogą one zawierać jedynie naturalne cukry. Dodawanie jakichkolwiek cukrów czy słodzików jest zabronione. Produkt, do którego takie substancje zostałyby dodane, nie może być oferowany do sprzedaży pod nazwą „sok owocowy”. Co więcej, zabronione jest również dodawanie substancji konserwujących, barwników i aromatów innych, aniżeli pochodzące z owoców i warzyw, z których sok jest produkowany. Powyższe oznacza, że dostępne w sklepach soki stanowią w pełni naturalne produkty, do których prawodawca unijny zezwala dodawać jedynie witaminy i składniki mineralne. Nie dajmy się zatem zwieść hasłom reklamowym typu „bez konserwantów” lub „bez dodatku cukru”, ponieważ każdy napój będący sokiem nie powinien – ze względów prawnych – zawierać takich składników. Warto dodać, że na potrzeby wskazanej powyżej dyrektywy unijnej za owoce uznane zostały również pomidory. W przypadku soku pomidorowego dopuszczalne jest dodawanie soli, przypraw i aromatycznych ziół.  Nektar owocowy Podstawową różnicę między nektarami a sokami stanowi zawartość cukru i wody. Do nektaru, podobnie jak do soku owocowego, zabronione jest dodawanie substancji konserwujących, barwników i aromatów innych niż pozyskane z owoców i warzyw.   Podstawową różnicę między nektarami a sokami stanowi zawartość cukru i wody. Przepisy zezwalają bowiem na dodawanie tych składników do soków owocowych, a powstała z nich mieszanka soku, wody i cukru (lub miodu) jest nektarem owocowym. Innymi słowy nektar to rozwodniony sok owocowy. Proporcje wskazanych składników nie są jednak dowolne. Należy pamiętać, że zgodnie z obowiązującym prawem ilość cukru lub miodu dodanego do nektaru nie może przekraczać 20% łącznej masy produktu. Ponadto minimalna ilość najzdrowszego składnika, czyli soku owocowego, zależy od tego, z jakich owoców jest wytwarzany. Przykładowo, nektar z czarnej porzeczki, bananów lub liczi powinien zawierać co najmniej 25% soku lub przecieru z tych owoców, podczas gdy minimalna ilość soku w nektarze z jabłek, gruszek, pomarańczy lub brzoskwiń powinna wynosić aż 50%. Obowiązujące normy dotyczące zawartości soku owocowego są stosunkowo niższe w odniesieniu do owoców o kwaśnym smaku (np. czarnej porzeczki), a także do tych, z których trudno pozyskać sok (np. bananów). Czy nektar to zatem produkt gorszej kategorii? Do nektaru, podobnie jak do soku owocowego, zabronione jest dodawanie substancji konserwujących, barwników i aromatów innych niż pozyskane z owoców i warzyw. Dodatkowo możliwe jest wzbogacanie nektaru owocowego o witaminy i sole mineralne. Można zatem zaryzykować stwierdzenie, że nektary są „oszukanymi” sokami, a kupując je, płacimy również za dodaną do soku wodę i cukier. Napoje owocowe i o smaku owocowym Obowiązujące przepisy nie definiują produktów będących napojami. Z tego względu przyjmuje się, że napojem jest każdy płynny produkt, który nie jest sokiem lub nektarem. Możemy zatem wyróżnić napoje owocowe, owocowo-warzywne, warzywne czy napoje o smaku owocowym. Dość wskazać, że te ostatnie w ogóle nie zawierają owoców, a jedynie sztuczne aromaty i barwniki.  Powinniśmy zatem wykazać się szczególną czujnością przy zakupie produktów oznaczonych jako „napój”. Niewykluczone, że uda nam się zakupić wartościowy produkt, który przykładowo zawiera około 100% składników owocowych, jednak w wyniku dodania na etapie jego produkcji substancji konserwujących nie może być oferowany do sprzedaży jako sok owocowy.  Trzeba mieć jednak na uwadze, że istnieje cała gama napojów zawierających dopuszczone prawem składniki, takie jak substancje stabilizujące, barwniki, substancje konserwujące, aromaty syntetyczne itp. Dość powszechnie spotykane są napoje gazowane, napoje herbaciane o smaku owocowym (tzw. ice-tea) czy też napoje mleczno-owocowe, w których głównym składnikiem jest odtłuszczone mleko (np. smakowe jogurty pitne). Jak widać, napoje obejmują bardzo szeroką gamę produktów, w stosunku do których przepisy nie określają tak restrykcyjnych wymogów odnośnie do składu, jak w przypadku soków czy nektarów. Przed zakupem napoju owocowego warto się zatem upewnić, ile owoców, cukru, wody i innych substancji zawiera wybrany przez nas produkt. Zdecydowanie odradzamy natomiast zakup napojów o smaku owocowym.  Smoothies Na zakończenie warto wspomnieć o produktach, które w sezonie letnim cieszą się coraz większą popularnością, czyli tzw. smoothies. Co do zasady, są to soki typu przecierowego lub napoje o dużej lepkości i gładkiej konsystencji. Jednakże ani prawodawstwo krajowe, ani unijne nie definiuje tej kategorii. Dlatego pod nazwą smoothies kryje się dość szeroka gama różnych jakościowo produktów. Niektóre z nich mogą zawierać 100% składnika owocowego, podczas gdy inne bardzo niewielką jego część. Te ostatnie będą określane jako nektar lub napój „typu smoothies”. Co więcej, w przypadku smoothies możliwe jest dodawanie takich składników, jak mleko, jogurt, lody, zioła, witaminy i różnego rodzaju substancje słodzące. Warto zatem przez zakupem zapytać sprzedawcę, co tak naprawdę zawierają jego smoothies. Bibliografia: Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/12/UE z dnia 19 kwietnia 2012 r. zmieniająca dyrektywę Rady 2001/112/WE odnoszącą się do soków owocowych i niektórych podobnych produktów przeznaczonych do spożycia przez ludzi.
Czytaj więcej

Alkohol – wróg czy przyjaciel?

Alkohol towarzyszy człowiekowi od tysiącleci. Powstanie pierwszych napojów alkoholowych było najprawdopodobniej wynikiem przypadkowej fermentacji winogron, które – jak się uznaje – znane były już w okresie paleolitu. Od momentu opracowania technik celowej produkcji alkoholu stanowił on istotny element życia społecznego. Na przestrzeni lat wykorzystywany był do wielu celów – np. jako środek znieczulający lub jako istotny element obrzędów religijnych. Ustawowo w Polsce napój alkoholowy to nadający się do spożycia produkt zawierający więcej niż 0,5% alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego. Alkohol jest obecnie jednym z najczęściej stosowanych przez wszystkie warstwy społeczne środków psychoaktywnych. Jest to najprawdopodobniej wynikowa m.in. jego łatwej dostępności oraz stosunkowo niskiej ceny. Spożycie alkoholu w Polsce wynosi ok. 10 l na osobę rocznie. U większości osób podjęcie decyzji o jego spożyciu warunkowana jest jego chwilowym korzystnym działaniem, w postaci euforii, relaksacji oraz rozluźnienia. Niezależnie od tego, jaki napój alkoholowy jest spożywany – piwo, wino, whisky, gin, nalewki czy likiery – wspólnym mianownikiem jest alkohol etylowy, który z biologicznego punktu widzenia jest depresantem [1–4].  Wchłanianie Alkohol etylowy, jako związek biologicznie czynny, bardzo szybko wchłania się z przewodu pokarmowego – na drodze dyfuzji prostej. Jego maksymalne stężenie w surowicy krwi obserwuje się od 30 minut do trzech godzin po spożyciu. Niewielkie ilości alkoholu wchłaniane są już w jamie ustnej oraz przełyku, natomiast jego największa część wchłaniana jest przez ściany żołądka (ok. 20%) oraz jelit (ok. 80%). Z uwagi na łatwość, z jaką etanol przenika przez błony komórkowe, teoretycznie można się upić, trzymając alkohol przez odpowiednio długi czas w ustach, nie połykając go. Przeprowadzone badania wskazują, iż spożycie pełnowartościowego posiłku (składającego się z tłuszczów, białka oraz węglowodanów) spowalnia proces wchłaniania alkoholu nawet do trzech razy w stosunku do osób będących na czczo [5–7]. Metabolizm alkoholu Organizm człowieka nie magazynuje alkoholu (z uwagi na jego wysoką toksyczność), dlatego musi on zostać szybko wydalony z organizmu. Głównym miejscem metabolizmu alkoholu jest wątroba, chociaż enzymy odpowiedzialne za jego rozkład znaleźć można w większości tkanek organizmu. Obecnie wskazuje się na istnienie czterech głównych dróg jego przemian:  Utlenianie do aldehydu octowego (nawet 20 razy bardziej toksyczny od etanolu) przez enzym dehydrogenaza alkoholowa (ADH), a następnie do octanu przez enzym dehydrogenaza aldehydowa. Szlak MEOS – system, w którym uczestniczy mikrosomalny układ cytochromu P-450. Jego aktywność wzrasta w przypadku przewlekłej ekspozycji na etanol.  Szlak katalazy, który utlenia alkohol za pomocą H2O2. Jego aktywność wzrasta w przypadku przewlekłej ekspozycji na etanol.  Szlaki nieoksydacyjne, które polegają na sprzęganiu etanolu z kwasami siarkowym, glukuronowym lub wolnymi kwasami tłuszczowymi poprzez ich estryfikację.  Pierwsze dwie drogi są najwydajniejsze. Tempo metabolizmu etanolu w organizmie człowieka uwarunkowane jest m.in. częstotliwością przyjmowanego alkoholu, jego ilością, stężeniem procentowym napoju oraz predyspozycjami genetycznymi. Około 10% przyjętego alkoholu wydalane jest w niezmienionej formie wraz z moczem czy wydychanym powietrzem. Warto wspomnieć, że dehydrogenaza jest ciekawym enzymem, gdyż działa dwustronnie, a to oznacza, iż może utleniać etanol do aldehydu octowego i redukować aldehyd octowy do etanolu [1, 4, 6, 7]. Czy płeć ma znaczenie? Toksyczny wpływ na organizm jest bezpośrednio uzależniony od płci, co oznacza, że organizm kobiety wykazuje znacznie niższą tolerancję na alkohol niż organizm mężczyzny, przy identycznych poziomach spożycia. Związane jest to m.in. z mniejszą masą ciała, z inną dystrybucją tkanki tłuszczowej oraz wody, mniejszą efektywnością ADH oraz różnicami w gospodarce hormonalnej.  Należy także zwrócić uwagę na fakt, iż stosowanie antykoncepcji hormonalnej może wpłynąć na spowolnienie metabolizmu alkoholu. U kobiet obserwuje się także większą skłonność do uzależnienia od alkoholu. Zaburzenia charakterystyczne dla kobiet, związane bezpośrednio ze spożyciem alkoholu, to: zaburzenia dojrzewania, zaburzenia miesiączkowania, rak piersi oraz bezpłodność. Alkohol ma także wpływ na przebieg ciąży, wykazując teratogenne i toksyczne działanie na płód. Etanol oraz jego metabolit, jakim jest aldehyd octowy, z łatwością przenikają przez łożysko. Po ok. 30–40 minutach stężenie alkoholu we krwi płodu jest zbliżone do tego, jakie obserwowane jest u matki. Najsilniej działanie teratogenne alkoholu obserwuje się pomiędzy pierwszym a ósmym tygodniem ciąży. Z uwagi na fakt, iż w Europie od 15 do 50% wszystkich ciąż to ciąże nieplanowane, narażenie płodu na etanol w pierwszych tygodniach ciąży jest bardzo wysokie. Obecnie nie dysponujemy konkretnymi danymi traktującymi o bezpiecznej dawce alkoholu w trakcie ciąży i z tego względu przyjmuje się, iż nawet najmniejsza dawka alkoholu może wykazywać toksyczne działanie na płód. U dzieci narażonych na działanie etanolu spektrum zaburzeń związanych z jego toksycznym działaniem jest bardzo szerokie: od dyskretnych zaburzeń somatycznych i/lub psychoemocjonalnych, aż do wystąpienia płodowego zespołu alkoholowego (FAS). Konsumpcja alkoholu w ciąży 30-krotnie zwiększa ryzyko trisomii 21. chromosomu. W niektórych środkach masowego przekazu można spotkać się z podważaniem negatywnego wpływu spożywania niewielkich ilości alkoholu w trakcie ciąży na jej przebieg oraz zdrowie dziecka. Należy pamiętać, iż nawet przy braku zauważalnych zaburzeń bezpośrednio po porodzie negatywne skutki spożycia etanolu mogą ujawnić się dopiero w trakcie rozwoju dziecka w postaci m.in. nadpobudliwości psychoruchowej czy problemów z nauką i koncentracją [2, 3].  Czy alkohol jest zawsze szkodliwy? Z uwagi na wysoką popularność etanolu od wielu lat jego wpływ na organizm człowieka podlega intensywnym badaniom. Bez wątpienia alkohol etylowy należy traktować jako truciznę, natomiast jego bezpośredni wpływ na organizm zdaje się  uzależniony od przyjętej dawki oraz osobniczych predyspozycji. W świetle przeprowadzonych dotychczas badań wnioskuje się, iż zależność ryzyka rozwoju określonych jednostek chorobowych od przyjętej dawki alkoholu jest J-kształtna, a nie liniowa. Źrodło: Boffetta P., Garfinkel L. Alcohol drinking and mortality among men enrolled in an American cancer society prospective study. Epidemiology 1990; 1: 342–8.   Jednoznacznie wskazuje to, że skutki spożywania alkoholu są bezpośrednio związane z przyjętą dawką, a nie samym faktem jego spożycia. Obserwacje prowadzone były na grupie mężczyzn. Negatywny wpływ nadmiernej konsumpcji alkoholu na organizm:  ostre i przewlekłe zapalenie trzustki, marskość wątroby, rozwój wielu nowotworów, m.in. żołądka, przełyku czy jelita grubego, alkohol przyjmowany w dużych dawkach wykazuje działanie immunosupresyjne, co prowadzi do zwiększenia częstości występowania chorób infekcyjnych oraz nowotworowych u osób nadużywających etanolu, zwiększenie przepuszczalności bariery jelita cienkiego, co prowadzi do zwiększenia ilości przenikających do wnętrza organizmów endotoksyn bakteryjnych, bezpłodność u kobiet, obniżenie napięcia dolnego zwieracza przełyku (LES), co nasila objawy refluksu żołądkowo-przełykowego, zaburzenia wchłaniania jelitowego, zapalenie błony śluzowej przełyku oraz żołądka. Okazuje się, iż umiarkowane spożycie alkoholu może potencjalnie przynosić określone korzyści dla organizmu, natomiast zbyt duża ilość alkoholu znacząco zwiększa ryzyko wystąpienia określonych problemów zdrowotnych. Kluczem jest umiar. Obecnie nadal wiele kontrowersji budzi pojęcie umiarkowanego spożycia, natomiast najczęściej za umiarkowane spożycie uznaje się jedną standardową porcję dla kobiet na dobę i nie więcej niż dwie porcje dla mężczyzn. Należy pamiętać, że spożywanie alkoholu przynosi korzyści, jeśli rozłożone jest równomiernie na przestrzeni czasu. Niektóre zalecenia wskazują, iż warto wprowadzić co najmniej dwa dni abstynencji (najlepiej dzień po dniu) w tygodniu – jeśli alkohol przyjmowany jest codziennie.  Korzyści płynące z umiarkowanego spożycia alkoholu: obniżenie ryzyka choroby niedokrwiennej serca o 30–35%, obniżenie ryzyka ostrego zawału serca o ok. 30% u mężczyzn z nadciśnieniem tętniczym, obniżenie ryzyka zastoinowej choroby serca (głównie u osób z chorobą niedokrwienną serca), znaczne, bo aż o 30%, obniżenie ryzyka zachorowania na cukrzycę typu 2, badanie przeprowadzone na modelu zwierzęcym wskazuje na zmniejszenie ryzyka pojawienia się choroby Alzheimera, zapobieganie kamicy pęcherzyka żółciowego, obniżenie podatności frakcji LDL na utlenianie, zwiększenie masy kostnej. Mechanizm korzystnego działania alkoholu:  zwiększenie wrażliwości na insulinę poprzez zmniejszenie uwalniania kwasów tłuszczowych z tkanki tłuszczowej, zwiększenie metabolizmu glukozy, obniżenie poziomu trójglicerydów do 10%, zmniejszenie stężenia markerów stanu zapalnego, m.in. CRP, TNF-α oraz IL-6,  wzrost stężenia ApoA1 (apolipoproteina A1), a także ApoA2 (apolipoproteina A2), wzrost poziomu lipoprotein HDL, zwiększone uwalnianie tlenku azotu (NO), pobudzenie wydzielania kalcytoniny.  Wyniki przeprowadzonych badań budzą wiele kontrowersji i trudno wyciągnąć ostateczne wnioski. Z uwagi na fakt, iż wiele innych czynników składających się na styl życia ma bezpośredni wpływ na zmniejszenie ryzyka rozwoju wymienionych jednostek chorobowych, nie można zalecać spożywania umiarkowanych ilości alkoholu abstynentom, jako elementu prewencji ich rozwoju.  Standardowa porcja alkoholu: Jedna standardowa porcja alkoholu to 10 g 100% alkoholu. Zawiera się ona w ok. 250 ml piwa (5%) = 100 ml wina (12%) = 30 ml wódki (40%)   Należy jednocześnie wspomnieć, iż większość badań koncentruje się na ryzyku rozwoju konkretnej jednostki chorobowej, nie weryfikując jednoczasowego wpływu przyjętego etanolu na dynamikę rozwoju innych zmian chorobowych. Przykładem może być opublikowane w 2017 r. badanie wskazujące, iż spożywanie nawet jednego kieliszka wina dziennie może wpływać na zwiększenie ryzyka rozwoju nowotworu piersi u kobiet. Jednocześnie badania przeprowadzone na grupie prawie 10 tys. mieszkańców Wielkiej Brytanii nie wykazało dodatkowych korzyści płynących ze spożycia alkoholu u osób prowadzących zdrowy tryb życia. Z uwagi na niejednoznaczne wnioski płynące z przeprowadzanych dotychczas badań część badaczy podważa korzystny wpływ alkoholu na organizm człowieka, wskazując, iż może mieć on co najwyżej neutralne działanie. Należy także wspomnieć, iż alkohol jest silnie uzależniający. Co prawda okazyjne przyjmowanie niewielkich dawek etanolu zazwyczaj nie prowadzi do uzależnienia, natomiast jego systematyczne przyjmowanie jest związane ze zwiększonym ryzykiem rozwoju alkoholizmu, który nieleczony prowadzi do śmierci [1, 4–18]. Czy alkohol prowadzi do gromadzenia się tkanki tłuszczowej? Alkohol jest substancją wysokoenergetyczną, która dostarcza 7 kcal/g. Znaczna liczba napojów alkoholowych zawiera różne substancje dodatkowe, takie jak m.in. syrop glukozowo-fruktozowy czy cukier. Wynika z tego, że jeśli chcemy dbać o sylwetkę, najlepszym wyborem będą czyste alkohole. Etanol u niektórych osób może prowadzić także do zwiększenia apetytu i w związku z tym konsumpcji alkoholu towarzyszy często spożywanie dużej ilości dodatkowej energii pochodzącej zazwyczaj z żywności wysokoprzetworzonej. Przyczynia się to do gromadzenia nadmiernej tkanki tłuszczowej. Alkohol może sprzyjać otyłości także na drodze hamowania aktywności lipazy lipoproteinowej, a także lipazy trzustkowej. Z uwagi na sprzeczne wyniki wielu badań obecnie uznaje się, że alkohol przyjmowany w umiarkowanych ilościach nie prowadzi do wzrostu poziomu tkanki tłuszczowej, który obserwowany jest przy systematycznym spożywaniu jego większych dawek. Niektóre osoby przytaczają przykład alkoholików jako osób, u których nawet 50% dziennego zapotrzebowania energetycznego pokrywane jest przez alkohol, a mimo to są szczupli. Niższa masa ciała u tych osób nie jest związana z odchudzającym działaniem alkoholu, ale wynika ze znacznego wyniszczenia organizmu, co trudno uznać za korzystny efekt [5, 18, 19].  Czym jest kac? Kac to nic innego, jak złe samopoczucie po spożyciu nadmiernej ilości alkoholu.  Najczęstsze objawy kaca to:  ból głowy, nudności, pragnienie, nadwrażliwość na dźwięki/światło, problemy z koncentracją, zaburzenia funkcji motorycznych, rozdrażnienie. Do przyczyn kaca zalicza się najczęściej:  zatrucie aldehydem octowym, zatrucie kwasem mrówkowym powstającym z przemian metanolu, nasilony stres oksydacyjny, odwodnienie, hipoglikemię, bóle mięśni. Kac związany jest z nasileniem się stanu zapalnego oraz stresu oksydacyjnego w organizmie. Z tego względu wiele osób sięga po niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), takie jak np. kwas acetylosalicylowy, które mają zmniejszyć jego objawy. W tym miejscu należy zaznaczyć, że zarówno alkohol, jak i kwas acetylosalicylowy znacznie zwiększają ryzyko krwawienia z żołądka – z tego względu lepszym wyborem może być stosowanie jego dojelitowych form. Należy natomiast bezwzględnie zrezygnować z paracetamolu, który w połączeniu z alkoholem może prowadzić do toksycznego uszkodzenia wątroby, co jest m.in. związane z faktem, iż alkohol znacznie redukuje zapasy niezredukowanego glutationu w organizmie. U niektórych osób podczas kaca występują bóle mięśni. Objawy te spowodowane są przez znaczne ilości powstałego aldehydu octowego, który uszkadza włókna mięśniowe. Odwodnienie towarzyszące kacowi wynika z faktu, iż alkohol hamuje działanie wazopresyny. Spożycie dużych dawek alkoholu może prowadzić także do hipoglikemii, co związane jest m.in. z zahamowaniem glukoneogenezy oraz glikogenolizy [12, 13, 20, 21].  Czy można zmniejszyć objawy kaca? Objawy kaca nasilać może nie tylko sam etanol czy produkty jego przemian, ale także tzw. kongenery, czyli substancje obecne w napojach alkoholowych powstające w trakcie jego produkcji. Zalicza się do nich m.in. różne aminy, amidy, histaminę, estry, garbniki czy obecny w niewielkich ilościach metanol. Najmniejsze ich ilości znajdują się w czystych alkoholach, co oznacza, że ryzyko pojawienia się kaca jest znacznie większe po wypiciu dużej ilości whisky niż czystej wódki. Niestety jedyną metodą mogącą ustrzec przed kacem jest umiar. W tym miejscu można rozprawić się z mitem, iż niemieszanie różnych alkoholi chroni przed rozwojem kaca. Wspólnym mianownikiem wszystkich napojów alkoholowych jest etanol, którego obecność prowadzi do pojawienia się nieprzyjemnych objawów następnego dnia, natomiast prawdą w tym stwierdzeniu jest to, iż unikanie mieszania alkoholi prowadzi najczęściej do zmniejszenia ilości przyjętych kongenerów, co potencjalnie może przynieść pewne korzyści, natomiast na pewno nie uchroni przed kacem. Pomóc może odpowiedni posiłek oraz nawodnienie przed spożyciem alkoholu oraz w trakcie – dobrym wyborem może być napój izotoniczny lub woda wysokozmineralizowana. Chociaż za najistotniejszy czynnik uznaje się odpowiedni upływ czasu [20].  Z uwagi na sprzeczne wyniki wielu badań obecnie uznaje się, że alkohol przyjmowany w umiarkowanych ilościach nie prowadzi do wzrostu poziomu tkanki tłuszczowej, który obserwowany jest przy systematycznym spożywaniu jego większych dawek.   Podsumowanie Znany nam wszystkim Zagłoba mawiał, by dowcip i inteligencję zachować, należy siemię konopne jeść, w którym oleum się znajduje, przez co i w głowie jedzącemu go przybywa. Następnie trzeba co najwięcej wina pić: oleum, jako lżejsze, zawsze będzie na wierzchu, wino zaś, które i bez tego idzie do głowy, poniesie ze sobą każdą cnotliwą substancję. Jednakże by poznać rzeczywisty wpływ alkoholu na organizm człowieka, potrzebne jest przeprowadzenie wielu badań, które potencjalnie przyniosą więcej jednoznacznych wniosków. Bibliografia: Cederbaum A. Alcohol metabolism. Clin Liver Dis. 2012 Nov; 16(4): 667–685. Dębski R. et al. Stanowisko Grupy Ekspertów na temat wpływu alkoholu na ciążę: stan wiedzy na 2014 rok. GinPolMedProject 2 (32) 2014. Moskalewicz J. Problemy zdrowia prokreacyjnego związane z konsumpcją alkoholu. Alkoholizm i Narkomania 2007, Tom 20: nr 1, 5563.  Sinkiewicz W. Francuski paradoks – czy coś więcej niż tylko potęga czerwonego wina? Kardiologia po Dyplomie 2010; 9 (6): 91–95.  Wiciński M. Wpływ alkoholu na wybrane jednostki chorobowe. Wino czerwone – fakty i mity. Przegląd badań klinicznych (według EBM). Współczesne kierunki działań prozdrowotnych, red. A. Wolska-Adamczyk, WSIiZ, Warszawa 2015. Szymczak A. i wsp. Wpływ alkoholu na wybrane schorzenia przewodu pokarmowego. Nowiny Lekarskie 2009, 78, 3–4, 222–227.  Jelski W. i wsp. Dehydrogenaza alkoholowa i metabolizm alkoholu etylowego w mózgu. Postępy Hig Med Dosw. (online), 2007; 61: 226–230.  Mamcarz A. What we know about role of alcohol in prevention of cardiovascular diseases? Anno Domini 2010. Kardiologia na co Dzień. 2010; 3: 119–125. Cichoż-Lach H. i wsp. Nadużywanie alkoholu a alkoholowa choroba wątroby. Alkoholizm i Narkomania 2008, Tom 21: nr 1, 55–62.  Augustyniak A. i wsp. Wpływ stresu oksydacyjnego indukowanego etanolem na ośrodkowy układ nerwowy (OUN). Postepy Hig Med Dosw. (online), 2005; 59: 464–471.  Waszkiewicz N. i wsp. Wpływ alkoholu na jamę ustną, ślinianki oraz ślinę. Pol. Merk. Lek., 2011, XXX, 175, 69.  Andrzejach E., Czarnecka E. Wpływ alkoholu etylowego na poziom cytokin. Postępy Psychiatrii i Neurologii 2005; 14 (3): 223–227.  Jankowski M. i wsp. Wpływ alkoholu na układ odpornościowy – przegląd badań. Alkoholizm i Narkomania 2013, Tom 26, nr 1, 37–53.  Carlson S., Hammar N., Grill V. Alcohol consumption and type 2 diabetes. Meta-analysis of epidemiological studies indicates a U-shaped relationship. Diabetologia 2006; 48, 1051–1054. Kosicka T., Kara-Perz H. Alcohol influence on blood pressure and stroke incidence. Przewodnik Lekarza/Guide for GPs. 2006; 9(1): 62–68. Krenz M., Korthuis R.J. Moderate ethanol ingestion and cardiovascular protection: from epidemiologic associations to cellular mechanisms. J Mol Cell Cardiol. 2012 Jan; 52(1): 93–104. Klatsky A.L. Alcohol and cardiovascular diseases: Where do we stand today? Journal of Internal Medicine. 2015; 278: 238. Koppes L.L., Dekker J.M., Hendriks H.F., Bouter L.M., Heine R.J. Moderate alcohol consumption lowers the risk of type 2 diabetes: a meta-analysis of prospective observational studies. Diabetes Care. 2005; 28: 719–25. Traversy G. Alcohol Consumption and Obesity: An Update. Curr Obes Rep. 2015; 4(1): 122–130. Jayawardena R. et al. Interventions for treatment and/or prevention of alcohol hangover: Systematic review. Hum Psychopharmacol. 2017; 32(5). Kujawka M., Murias M. Paracetamol – etanol – złożona interakcja. Adv Clin Exp Med 2004; 13, 3, 497–501.
Czytaj więcej

Starzejące się społeczeństwo, czyli żywienie w kontekście osób starszych

Zdrowe starzenie się organizmu Zdrowe starzenie się organizmu, jak dowodzą naukowcy, wymaga trzech podstawowych zachowań. Sześcioletnie badanie przeprowadzone przez Narodowe Centrum Zapobiegania Chorobom Przewlekłym (Atlanta, USA) ustaliło trzy zachowania mające ogromny wpływ na śmiertelność. Było to: aktualnie niepalenie tytoniu, utrzymywanie zdrowej diety oraz 21 minut umiarkowanej aktywności fizycznej dziennie. Przestrzeganie chociaż jednego ze wspomnianych zachowań pozwalało zmniejszyć ryzyko przedwczesnej śmierci o 40%, podczas trwania 6-letniego okresu badania. Osoby przestrzegające dwóch z trzech zachowań miały o ponad połowę niższe ryzyko przedwczesnej śmierci. Natomiast osoby przestrzegające wszystkich 3 zaleceń ograniczyły ryzyko przedwczesnej śmierci o 82% [1]! Pokazuje to, jak istotne jest wprowadzenie zmian na każdym etapie życia. A wprowadzenie zmian wydaje się kluczowe, patrząc na dane statystyczne dla Polski... Dane statystyczne Według danych GUS [2] mediana wieku średniego przesunęła się w ciągu ostatnich 26 lat prawie o 8 lat. Pokazuje to wyraźnie, że nasze społeczeństwo się starzeje. Liczba osób w wieku poprodukcyjnym (czyli więcej niż 60/65 lat) wyniosła w 1990 r. - 13,8%, natomiast w roku 2016 wartość ta wzrosła już do 20,2%. Na 100 osób w wieku produkcyjnym przypada aktualnie 31 osób w wieku poprodukcyjnym. Prognozy mówią o liczbie 53 osób na 100 w 2050 r. Zwiększyła się również długość życia. U mężczyzn o 7 lat, u kobiet – o 6,7 lat. Jednak warto zaznaczyć, że równolegle spadła przeciętna długość życia w stanie utrzymanego zdrowia… [3, 4]. Zawartość tkanki tłuszczowej rośnie wraz z wiekiem. Za mechanizm ten po części odpowiedzialna jest zależność objętości tkanki tłuszczowej od mechanizmu rekrutacji kwasów tłuszczowych i ich późniejszego utleniania (w celu pozyskania energii). Oznacza to, że upośledzona wraz z wiekiem zdolność adipocytów do uwalniania i utleniania kwasów tłuszczowych może powodować wzrost ilości tkanki tłuszczowej, nasilając dodatkowo objawy insulinooporności [5]. Obecnie najczęściej stosowaną metodą rozpoznawania otyłości jest miernik BMI. Stosuje się również inne metody, na przykład mierzenie obwodu talii, szczególnie pomocne w szacowaniu ilości tłuszczu trzewnego. Ze względu na zmiany, jakie zachodzą u osób starszych, takie jak kompresja kręgów, kifoza i odmienne rozmieszczenie tkanki tłuszczowej po 60. roku życia, wskaźnik BMI ma pewne ograniczenia w dokładnym określaniu zawartości tkanki tłuszczowej. Jednak mimo wszystko wykazuje stosunkowo wysoki współczynnik korelacji z zawartością tłuszczu u osób w podeszłym wieku i jest stosowany do oceny masy ciała w tej grupie ludzi [6]. Na podstawie wskaźników BMI szacuje się, że znaczną część populacji ludzi starszych dotyka problemem nadwagi lub otyłości. Zbyt dużą masę ciała podczas badania miało blisko 70% osób starszych, a do grona otyłych została zaliczona co czwarta badana osoba (BMI > 30). Relatywnie częściej problemy z nadmierną masą ciała wystąpiły wśród młodszych seniorów, wśród najstarszych problem ten nie był tak częsty. Zdolność tkanki mięśniowej do utleniania kwasów tłuszczowych jest niezależna od wieku, dlatego też regularna aktywność fizyczna stanowi nieodłączny element profilaktyki zdrowotnej.  Trening aerobowy zwiększa utlenianie tłuszczów zarówno w spoczynku, jak i podczas ćwiczeń, prawdopodobnie zwiększając zdolność enzymatyczną do utleniania tłuszczu [7].  Tabela 1. Wykonana przed rokiem metaanaliza 162 badań pokazuje powszechnie występujące niedobory żywieniowe we krwi i płynie mózgowo-rdzeniowym osób dotkniętych chorobą Alzheimera    – Z drugiej strony starzenie organizmu prowadzi do naturalnego zmniejszenia się masy ciała, a zachorowanie na chorobę Alzheimera czy inną demencję może nasilić ten proces – twierdzi prof. dr hab. Dariusz Włodarek z SGGW. – Dodatkowo badania epidemiologiczne wykazują zależność pomiędzy umieralnością a wskaźnikiem BMI przypominającą literę U, która dla osób starszych przesuwa się w prawo (do większych wartości). U osób starszych najmniejszą umieralność stwierdza się dla wartości BMI charakterystycznych dla nadwagi (BMI 25–29,9 kg/m2) – dodaje. W odróżnieniu od ludzi młodszych osoby starsze rzadziej spożywają warzywa i owoce. Zgodnie z badaniami owoce codziennie jadało 63% osób starszych, najczęściej osoby między 60. a 79. rokiem życia (blisko 2/3 tej grupy). Relatywnie rzadko owoce (nawet przetworzone) spożywały osoby w wieku starczym (75.–89. r.ż.) [2].  Co najmniej raz dziennie warzywa spożywało (z wyłączeniem ziemniaków) niespełna 56% osób starszych. Najrzadziej warzywa, podobnie jak i owoce, jadały osoby najstarsze. Prawie co druga osoba ponadosiemdziesięcioletnia podała, że codziennie, chociaż jeden raz, zjada posiłek zawierający warzywa. Rzadkie spożywanie warzyw i owoców dotyczy zwłaszcza najstarszych mężczyzn [2].  Faktem jest, że bez regularnej konsumpcji warzyw i owoców bardzo trudne staje się uzupełnienie niezbędnych mikroelementów i witamin. Warzywa i owoce ze względu na zawartość składników biologicznie aktywnych, takich jak związki polifenolowe, karotenoidy, witaminy, fitoestrogeny, glukozynolany i antocyjany, skutecznie ograniczają negatywne efekty komórkowego starzenia się organizmu [8].  Aktywność sportowa Osoby w wieku 60 lat lub więcej stosunkowo rzadko uczestniczyły w zajęciach sportowych lub rekreacji ruchowej – jedynie co czwarta osoba (24,6%) w tej grupie wiekowej podjęła takie wyzwanie. Deklaracja o częstym uczestnictwie w zajęciach ruchowych dotyczyła 11,4% osób starszych, a 13,2% osób deklarowało sporadyczny, ale regularny udział w sporcie. Mężczyźni w tej grupie wiekowej byli nieco bardziej aktywni sportowo-rekreacyjnie niż kobiety (o 5,3%) [9].  Zestawiając te dane z danymi z kontynentu azjatyckiego, zauważymy przepaść. Świadomość kultury fizycznej u osób starszych w Chinach jest powszechna. Często w krajach azjatyckich czeka się wręcz na wiek emerytalny, aby móc bez ograniczeń oddać się ruchowi na świeżym powietrzu. W związku z tym niewystarczającą aktywność fizyczną można zaobserwować jedynie u 33% osób po 60. roku życia [10]. Naturalnie ma to bezpośrednie przełożenie na dłuższe życie w zdrowiu. Komentarz ekspercki Choć samo zjawisko wydłużania się życia w Polsce jest korzystne, proces starzenia się społeczeństwa, widoczny w zmianach w strukturze wieku pomiędzy liczebnością grupy osób starszych a liczbą osób młodszych, niesie ze sobą negatywne efekty uboczne, z którymi trzeba się zmierzyć [1, 2].  Podjęcie odpowiednich działań, by zapewnić osobom w wieku starszym lub podeszłym odpowiedni poziom życia, dostęp do służby medycznej, a także samowystarczalność, jest niezbędne. Nieprawidłowa masa ciała, zbyt niska masa mięśniowa i wysoka zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie to tylko część problemów zdrowotnych, które mają wpływ na pogorszenie jakości życia osób starszych. Nieprzykładanie  wagi do zawartości masy mięśniowej z wiekiem negatywnie wpływa na zdolność do wykonywania codziennych czynności, zwiększa ryzyko upadku i komplikacje zdrowotne powiązane z wysoką ilością tkanki tłuszczowej. Sarkopenia i otyłość sarkopeniczna, które spowodowane są przez osłabienie masy mięśniowej (pod względem siły i jakości) wskutek starzenia się organizmu, wpływają na zwiększenie liczby upadków u osób po 65. roku życia [3]. W wielu przypadkach upadki, choć często nieszkodliwe w młodym wieku, u osób starszych mogą nieść zasobą trwałe uszkodzenia uniemożliwiające  funkcjonowanie na co dzień.  Wskutek naturalnego starzenia się w organizmie zachodzą również następujące procesy:  zmniejszenie się liczby komórek nerwowych odpowiedzialnych za prawidłowe przesyłanie sygnałów z mózgu do mięśni w celu zainicjowania ruchu, obniżenie poziomu stężenia niektórych hormonów, w tym również hormonu wzrostu, testosteronu oraz insulinopodobnego czynnika wzrostu (IGF), zmniejszenie zdolności organizmu do syntezy białka, co w połączeniu z nieodpowiednio zbilansowaną dietą wpływa negatywnie na utrzymanie masy mięśniowej na zdrowym poziomie.  Chociaż stosowanie odpowiedniej diety i ćwiczeń fizycznych wpływa korzystnie na zdrowie i powoduje zmniejszenie tempa utraty mięśni oraz siły, nawet aktywni seniorzy odczuwają spadek funkcjonalności swoich mięśni [4]. Jednak aktywność fizyczna nie zawsze jest możliwa, zwłaszcza w przypadku osób zmagających się z przewlekłymi chorobami zmniejszającymi mobilność w późnym stopniu zaawansowania. Bardzo często rozwiązaniem stają się wtedy częstsze wizyty u lekarza i przyjmowanie większej ilości leków [5].  Szybka diagnostyka i implementacja odpowiednich zmian we wczesnych fazach zaburzeń mogą pomóc w spowolnieniu ich postępowania oraz dłuższym utrzymaniu funkcjonalności ruchowej. Jednym z aktualnie najbardziej popularnych narzędzi do diagnostyki są analizatory składu ciała wykorzystujące technologię bioimpedancji elektrycznej (BIA). Kontrolowanie postępowania chorób i skuteczności przeciwdziałania niektórym negatywnym efektom jest możliwe na podstawie pomiarów takich parametrów, jak masa ciała czy zawartość masy mięśniowej i tkanki tłuszczowej na przestrzeni czasu. Dodatkowo niektóre urządzenia posiadają wskaźnik sarkopenii, który pomoże ocenić stan jakości masy mięśniowej  pacjentów [6]. Istotne jest również kontrolowanie stanu umysłowego, który wraz z wiekiem pogarsza się z powodu zmniejszonej liczby komórek nerwowych. Testy kognitywne funkcji nerwowo-mięśniowych, dzięki badaniu reakcji na dany bodziec – np. z wykorzystaniem fotokomórek wyświetlających kolor lub symbol – umożliwiają pracę nad sprawnością umysłową, przetwarzaniem informacji czy zapamiętywaniem, jak i koordynacją nerwowo-mięśniową. Wiele czynników składa się na tempo, rodzaj i stopień intensywności zmian zachodzących w organizmie człowieka w naturalnym procesie starzenia się. Odpowiednie działania umożliwiają spowolnienie tego procesu oraz ograniczenie negatywnych następstw poszczególnych dolegliwości, co pozwoli osobom starszym utrzymać samowystarczalność jak najdłużej. Tylko odpowiednio szybka diagnostyka i podjęte na jej bazie działania dają szansę na zmniejszenie negatywnych skutków postępujących wraz z wiekiem.   Główny Urząd Statystyczny (GUS), Notatka z dnia 19.02.2016 przygotowana na posiedzenie Sejmowej Komisji Polityki Senioralnej //stat.gov.pl/ Główny Urząd Statystyczny (GUS), Departament Badań Demograficznych i Rynku Pracy, Prognoza ludności na lata 2014-2050, aneks. McArdle, A; Jackson, MJ. Sarcopenia. Age–Related Muscle Wasting and Weakness (2011), Gordon S. Lynch (ed.). Springer Science : 318. McArdle, A; Jackson, MJ. Sarcopenia – Age–Related Muscle Wasting and Weakness (2011) Gordon S. Lynch (ed.). Springer Science: 318. Alliance for Aging Research, “Silver Book: Chronic Disease and Medical Innovation in an Aging “ 28 September 2011. Sarcopenia White Paper, Tanita Co., Grudzień 2017 “Measuring and promoting mobility in people”.   Dieta a choroby neurodegeneracyjne Spadek zdolności poznawczych jest olbrzymim problemem w społecznościach osób starszych. Charakterystyczny jest wyjątkowo szeroki zakres zaburzeń – od lekkiego upośledzenia funkcji poznawczych po stany demencji. Wraz z wiekiem ryzyko to zwiększa się, dotykając 25% osób po 65. roku życia (dane z USA) [11]. Statystycznie choroba Alzheimera jest na czwartym miejscu w zestawieniu głównych powodów śmierci w Polsce (wzrost o 48,1% w latach 2006–2018). Natomiast szanse na przedwczesną śmierć z powodu wspomnianej choroby dotarły na 7. pozycję, idąc do góry o 4 oczka w przeciągu ostatnich 10 lat [12]. Aktualna wiedza wskazuje na związek upośledzenia poznawczego z niedoborami witamin i mikroelementów. W związku z tym kluczowe w profilaktyce powinno być odpowiednie podejście dietetyczne. W profilaktyce różnych form demencji, w tym jej najczęstszej postaci – choroby Alzheimera, najskuteczniejsza wydaje się dieta śródziemnomorska w wersji MIND (Mediterranean-DASH Intervention to stop Neurodegenerative Delay). Przygotowana i przebadana przez naukowców z Rush Alzheimer’s Disease Center pod kierownictwem Marthy Clare Morris pod kątem ograniczenia rozwoju chorób neurodegeneracyjnych lub spowolnienia istniejących już zmian. Jest to stosunkowo nowe podejście dietetyczne, a pierwsze prace zostały opublikowane w 2015 r. [13]. Wcześniej przeprowadzono dwie randomizowane próby z użyciem diety śródziemnomorskiej i diety DASH wykazujące ich pozytywny wpływ prewencyjny na zaburzenia poznawcze [14, 15]. Model diety MIND został natomiast dodatkowo wzbogacony o najbardziej wiarygodne przesłanki dietetyczne płynące również z innych badań, wykazujących pozytywny wpływ na ograniczenie rozwoju upośledzenia poznawczego [16, 17, 18, 19]. Badania te wykazały m.in. pozytywny wpływ konsumpcji warzyw, szczególnie zielonolistnych, co potwierdziły dwa amerykańskie eksperymenty. Zalicza się do tej grupy produkty takie, jak natka pietruszki, koperek, kolendra, oregano, bazylia, jarmuż, szpinak, różne odmiany sałat czy mało popularna w Polsce kapusta pastewna. Co ciekawe, badania te nie potwierdziły neuroprotekcyjnego wpływu konsumpcji owoców. Aczkolwiek jedno badanie na zwierzętach [20] i jedno duże prospektywne badanie kohortowe [21] dowiodły, że jedynie owoce jagodowe wykazują działanie ochronne na komórki mózgowe, chroniąc je przed degeneracją. Z tego też względu na liście składników diety MIND znalazło się specjalne miejsce dla warzyw zielonolistnych i owoców jagodowych, lecz już dla pozostałych owoców nie. Pierwsze wyniki badań w tym obszarze są bardzo obiecujące, ponieważ skrupulatne przestrzeganie zaleceń diety wiązało się z niższym o 53% ryzykiem rozwoju choroby Alzheimera (wysoki wskaźnik MIND). Natomiast osoby stosujące dietę niezbyt rygorystycznie, w czasie blisko pięcioletniego trwania eksperymentu ograniczyły to ryzyko o 35%. Badana grupa 960 uczestników stosujących dietę wykazała poprawę zdolności kognitywnych. Najwyższe noty osiągnęli uczestnicy będący w najwyższym tercylu punktacji MIND w porównaniu do osób z najniższą liczbą punktów. Zdolności kognitywne grupy z dużym wskaźnikiem MIND porównywalne były do zdolności kognitywnych osób młodszych od nich o 7,5 roku [12].  Na podstawie tego autorzy wysnuli tezę, że mózg był w stanie „odmłodzić się” o 7,5 roku. Zalecenia diety MIND są bardzo proste, tak aby mogły stosować je samodzielnie nawet osoby starsze. Obejmują one spożywanie: warzyw zielonolistnych (np. w postaci sałatek przynajmniej 6 lub więcej razy w tygodniu),  pozostałych warzyw (codziennie inny rodzaj),  owoców jagodowych (2 lub więcej razy w tygodniu), produktów pełnoziarnistych (3 porcje dziennie; przez porcję rozumiemy kromkę chleba lub ½ szklanki ugotowanej kaszy, ryżu czy makaronu), nasion roślin strączkowych (przynajmniej jedną porcję co drugi dzień), orzechów i nasion (przynajmniej 5 porcji wielkości małej garstki tygodniowo),  chudego drobiu (2 razy w tygodniu), ryb i owoców morza (przynajmniej raz w tygodniu kawałek tłustej ryby), oliwy z oliwek extra vergine (2 łyżki dziennie), czerwonego wina (5 lampek w tygodniu. Można je zastąpić sokiem z owoców o intensywnym jagodowym kolorze).  Ograniczyć natomiast należy produkty takie, jak:  czerwone mięso (a w szczególności jego przetwory do mniej niż 4 porcji tygodniowo),  masło (łyżeczka dziennie lub mniej),  ser żółty (mniej niż raz w tygodniu), słodycze i wyroby cukiernicze (mniej niż 5 porcji tygodniowo), posiłki smażone oraz dania typu junkfood (mniej niż raz w tygodniu). Bibliografia: Ford E.S., Bergmann M.M., Boeing H., Li C., Capewell S. Healthy lifestyle behaviors and all-cause mortality among adults in the United States. Prev Med. 2012 Jul; 55(1). GUS Warszawa (maj 2017). GUS. Notatka została przygotowana na posiedzenie Sejmowej Komisji Polityki Senioralnej dotyczące Informacji Ministra Zdrowia na temat wpływu zmian demograficznych i starzenia się społeczeństwa na organizację systemu ochrony zdrowia i Narodowy Program Zdrowia (dn. 19.02.2016). Dane Eurostatu (luty 2016).  Goulet E.D., Hassaine A., Dionne I.J., Gaudreau P., Khalil A., Fulop T., Shatenstein B., Tessier D. Frailty in the elderly is associated with insulin resistance of glucose metabolism in the postabsorptive state only in the presence of increased abdominal fat. Morais JAbExp Gerontol. 2009 Nov; 44(11): 740–4. Starość nie jedną ma twarz. Libor G. (red.). Wydawnictwo e-bookowo, 2017: 294. Toth M.J., Tchernof A. Lipid metabolism in the elderly. Eur J Clin Nutr. 2000 Jun; 54 Suppl 3: 121– 5. Review.  Yalcin H., Çapar T.D. Bioactive Compounds of Fruits and Vegetables. W: Yildiz F., Wiley R. (red.) Minimally Processed Refrigerated Fruits and Vegetables. Food Engineering Series. Springer. Boston 2017.  GUS. Informacja o sytuacji osób starszych. Warszawa, lipiec 2016. Muntner P., Gu D., Wildman R.P. i wsp. Prevalence of Physical Activity Among Chinese Adults: Results From the International Collaborative Study of Cardiovascular Disease in Asia. American Journal of Public Health. 2005; 95(9): 1631–1636.  Centers for Disease Control and Prevention. [dostęp 3.01.2013] Healthy brain initiative. 2011.  Global Burden of Disease Study 2016 (GBD 2016). Data Resources. Morris M.C., Tangney C.C., Wang Y. i wsp. MIND diet slows cognitive decline with aging. Alzheimer’s & dementia: the journal of the Alzheimer’s Association. 2015; 11(9): 1015–1022. Smith P.J., Blumenthal J.A., Babyak M.A. i wsp. Effects of the dietary approaches to stop hypertension diet, exercise, and caloric restriction on neurocognition in overweight adults with high blood pressure. Hypertension. 2010; 55: 1331–1338.  Martinez-Lapiscina E.H., Clavero P., Toledo E. i wsp. Mediterranean diet improves cognition: the PREDIMED-NAVARRA randomised trial. J Neurol Neurosurg Psychiatry. 2013; 84: 1318–1325. Morris M.C., Evans D.A., Tangney C.C., Bienias J.L., Wilson R.S. Associations of vegetable and fruit consumption with age-related cognitive change. Neurology. 2006; 67: 1370–1376. [PMC free article] [PubMed]. Kang J.H., Ascherio A., Grodstein F. Fruit and vegetable consumption and cognitive decline in aging women. Ann Neurol. 2005; 57: 713–720. [PubMed]. Nooyens A.C., Bueno-de-Mesquita H.B., van Boxtel M.P., van Gelder B.M., Verhagen H., Verschuren W.M. Fruit and vegetable intake and cognitive decline in middle-aged men and women: the Doetinchem Cohort Study. Br J Nutr. 2011; 106: 752–761. [PubMed]. Chen X., Huang Y., Cheng H.G. Lower intake of vegetables and legumes associated with cognitive decline among illiterate elderly Chinese: a 3-year cohort study. J Nutr Health Aging. 2012; 16: 549–552. [PubMed]. Willis L.M., Shukitt-Hale B., Joseph J.A. Recent advances in berry supplementation and age-related cognitive decline. Curr Opin Clin Nutr Metab Care. 2009; 12: 91–94. Devore E.E., Kang J.H., Breteler M.M., Grodstein F. Dietary intakes of berries and flavonoids in relation to cognitive decline. Ann Neurol. 2012; 72: 135–143. Tabela 1. De Wilde M.C., Vellas B., Girault E., Yavuz A.C., Sijben J.W. Lower brain and blood nutrient status in Alzheimer’s disease: Results from meta-analyses. Alzheimer’s & Dementia: Translational Research & Clinical Interventions. 2017.  
Czytaj więcej