Kiedy dopada nas zły nastrój lub przygnębienie, mamy mniejsiłna codzienne zadania, ciężko nam wstać z łóżka, wciąż brakuje nam energii i ogólnie gorzej się czujemy, warto zachować czujność. Czasem może być to skutek niekorzystnych warunków atmosferycznych, a niekiedy gorszej odporności organizmu. Łapiemy przeziębienia, grypę, a nawet – niestety coraz częstsze – sezonowe objawy depresji. Powodem mogą też być jakieś odstępstwa od normy np. niedokrwistość, niedobór witaminy D3, problemy z ciśnieniem, choroby tarczycy czy cukrzyca, dlatego warto wykonać kontrolne badania.
Zimą częściej niż w miesiącach letnich dochodzi do groźnych dla życia powikłań, następuje też więcej zgonów wskutek zaburzeń krążenia, np. zawałów mięśnia sercowego, udarów, zaostrzenie choroby niedokrwiennej serca. Przyczyną może być fakt, że w chłodniejsze dni organizm potrzebuje wytworzyć więcej energii i mocno obciąża układ krążenia.Szczególnie dotyczy toosób już mających problemy z chorobami układu krążenia.Jesteśmy także bardziej narażeni na choroby układu oddechowego niżw cieplejszych porach roku.
To, jak radzimy sobie w zimowe dni, w dużej mierze zależy od naszego stylu życia. Wzmocnimy organizm jeżeli nawet podczas gorszej pogody będziemy regularnie przebywać na powietrzu, łapiąc nieliczne obecnie słoneczne chwilew trakcie spacerów, uprawiamy sport czy to na dworze, czy podczas sesji na siłowni, sali ćwiczeń lub basenie. Ćwiczyć możemy też w domu. Bardzo ważna jest również nasza dieta.Zbilansowane posiłki, bogate w warzywa i owoce, ryby (zalecanadawka dzienna witaminy D znajduje się w 85 g ryby, szczególnie bogate w tę witaminę są łosoś, miecznik i tuńczyk), sprzyjają zdrowiu i dobremu samopoczuciu. Zimą warto sięgać też po rozgrzewające zupy, np. pomidorową (przeciwutleniaczezawarte w pomidorach mogą pomagać odpowiedzialnym za zwalczanie infekcji krwinkombiałym i zmniejszać ryzyko zmian wskutek szkodliwego działania wolnych rodników).
- Gdy czujemy się przewlekle zmęczeni powodem mogą być niedobory witamin, żelaza lub innych składników pokarmowych, ale może to być także objaw choroby, którego nie wolno bagatelizować.Pamiętajmy, że wiele chorób w początkowym okresie przebiega bezobjawowo lub daje niecharakterystyczne objawy, które często są lekceważone. Regularne wykonywanie badań kontrolnych może pomóc we wczesnym rozpoznaniu choroby, kiedy leczenie jest najskuteczniejsze - mówi dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo.
- W naszych laboratoriach opracowaliśmy kilka pakietów badań, które są odpowiedzią na najczęstsze potrzeby pacjentów. Są to m.in. kontrola stanu zdrowia kobietylubmężczyzny, równowaga hormonalna u kobiet, zdrowe kości, zdrowe serce czy nietolerancje pokarmowe.Zalecana częstotliwość badań zależy od wieku oraz stanu zdrowia. Osoby po czterdzieste, a już obowiązkowo po sześćdziesiątce, powinny wykonywać podstawowe badania przynajmniej raz do roku.Jednakzawsze, gdy coś nas niepokoi należy skonsultować się z lekarzem. – dodaje Iwona Kozak-Michałowska z Synevo.
Pakiet Kontrola stanu zdrowia - kobiety
Pakiet przewidziany jest dla osób ztakimi dolegliwościami jak: uczucie wzdęcia po jedzeniu, okresowe pobolewania po prawej stronie nadbrzusza, odbijania, nadmierna pobudliwość nerwowa, uczucie zmęczenia, niewielkie ograniczenie tolerancji wysiłku fizycznego, trudności
w koncentracji uwagi, drżenia mięśni (tiki), utrata masy ciała (niezamierzona), wzrost masy ciała, nadmierne łaknienie, nadmierne pragnienie, oddawanie zwiększonej ilości moczu.
Pakiet ten obejmuje następujące badania:
- TSH - hormon regulujący czynność tarczycy,
- FERRYTYNA - jeden z najlepszych parametrów wykrywających niedobory żelaza w organizmie,
- HBA1C - test wykorzystywany zarówno
w monitorowaniu leczenia cukrzycy, jak również jako badanie skryningowe we wstępnej ocenie stanu zaburzeń tolerancji glukozy,
- ALT I BILIRUBINA - panel oceniający uszkodzenie wątroby,
- CHOLESTEROL - jedno z podstawowych badań w ocenie ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, główny parametr w ocenie miażdżycy i jej powikłań,
- TRIGLICERYDY - parametr najczęściej oceniany wspólnie z innymi opisującymi gospodarkę lipidową,
- KREATYNINA – jej stężenie jest najczęściej wykorzystywanym parametrem w ocenie funkcji nerek,
- WAPŃ - ocena stężenia wapnia we krwi wykorzystywana jest na przykład w zakresie diagnostyki układu kostnego, sercowo-naczyniowego i moczowego,
- MAGNEZ – makroelement istotny przy wytwarzaniu energii, prawidłowej kurczliwości mięśni, funkcjonowaniu układu nerwowego, kostnego czy krwinek,
- APOLIPOPROTEINY A I B - białka odpowiedzialne za transport i wtórnie metabolizm lipidów,
- BILIRUBINA – jej stężenia obserwowane są m.in. w przebiegu nadmiernego rozpadu krwinek czerwonych (niedokrwistości hemolityczne), zapaleniach wątroby – polekowych, poalkoholowych, toksycznych i wirusowych (wirusy zapalenia wątroby najczęściej typu A, B, C
i inne),
Celem tych badań jest wczesne wykrycie najczęściej występujących chorób i zaburzeń u kobiet: choroby tarczycy, niedobory żelaza (często występujące właśnie u kobiet, powodujące niedokrwistość), cukrzyca, zaburzenia gospodarki lipidowej, upośledzenie funkcji nerek oraz uszkodzenie wątroby.
Pakiet Kontrola stanu zdrowia - mężczyzny
Pakiet przewidziany dla osób z dolegliwościami takimi jak: uczucie wzdęcia po jedzeniu, okresowe pobolewania po prawej stronie nadbrzusza, nasilające się po spożyciu czekolady, smażonych, tłustych potraw lub alkoholu, odbijania, nadmierna pobudliwość nerwowa, uczucie zmęczenia, niewielkie ograniczenie tolerancji wysiłku fizycznego, trudności w koncentracji uwagi, drżenia mięśni (tiki), utrata masy ciała (niezamierzona), wzrost masy ciała, nadmierne łaknienie, nadmierne pragnienie, oddawanie zwiększonej ilości moczu, pobolewania stóp, głównie w okolicach paluchów.
Pakiet dla mężczyzn obejmuje badania, które znajdują się równieżw dedykowanym kobietom pakiecie, czyli: TSH, HBA1C, ALT
I BILIRUBINA, CHOLESTEROL, TRIGLICERYDY, KREATYNINA, APOLIPOPROTEINY A I B, BILIRUBINA,
a także:CRP - Białko C-reaktywne (białko ostrej fazy) jest globuliną syntetyzowaną
w wątrobie, wzrost jego stężenia obserwuje się podczas: zakażenia bakteryjne, oparzenia, urazy, choroba nowotworowa, zawał mięśnia sercowego, niektóre choroby autoimmunologiczneorazKWAS MOCZOWY- pomiary jego stężenia wykorzystywane są
w diagnozowaniu i leczeniu niewydolności nerek, dnymoczanowej i rzucawki porodowej. Zaburzenia pojawiają się w przebiegu nadmiernego spożywania alkoholu, w diecie bardzo bogatej w mięso, występują często w przebiegu otyłości. Nadmiar kwasu moczowego odkłada się w stawach.
Pakiet dla mężczyzn to skryningowa diagnostyka w kierunku cukrzycy, zaburzeń lipidowych, zaburzeń funkcji nerek, metabolizmu puryn i funkcji wątroby.
Więcej na temat pakietów badań kontrolnych na://www.synevo.pl/pakiety/
Czytaj więcej
Jakie zatem suplementy diety warto wybierać?
Przede wszystkim te, które występują w formie płynnej. Pierwiastki w takiej postaci są najlepiej przyswajalne przez organizm. W dużo większym stopniu, niż te w postaci pigułek, kapsułek, czy tabletek. Płynna postać suplementu zapewnia optymalne wchłanianie substancji odżywczych przez komórki organizmu.
Wybieraj produkt w ciemnej, szklanej butelce Takie opakowanie zapewnia czystość składu produktu i zapobiega zachodzeniu niechcianych reakcji chemicznych między poszczególnymi składnikami. Ciemna barwa szkła chroni produkt przed niekorzystnym działaniem promieni słonecznych.
Ważna jest forma składnika odżywczego, który suplementujemy, a konkretnie taka, która gwarantuje jego dobrą wchłanialność.
Dlatego w suplementach diety Lifeline Diag znajdziesz: witaminę C w formie l-askorbinianu wapnia, potas (K) w formie chlorku, cynk (Zn), jako glukonian,
chrom (Cr), jako pikolinian, selen, jako l-selenometioninę oraz miedź (Cu) i żelazo (Fe) w formie diglicynianu.
Publikowane badania oraz konsultacje naukowe na temat form pierwiastków oraz skuteczności ich działania, stanowiły podstawę opracowania składu naszych produktów.
Dodatkowo ich postać płynna sprawia, że posiadają dużo wyższą przyswajalność od suplementów w tabletkach czy kapsułkach.
Im wyższe stężenie pierwiastka w suplemencie tym lepiej Jeśli posiadasz cenny nawyk czytania etykiet, podczas robienia zakupów, na pewno już niejeden raz spotkałeś się z „sokiem grejpfrutowym”, w którym grejpfrut stanowi 2% składu, „mięsem” bez mięsa, „serem” bez mleka, czy „masłem” bez tłuszczu. Niestety sprawa ma się podobnie w przypadku suplementów. Również tu należy sprawdzić, w jakim stężeniu występuje w produkcie dany pierwiastek lub witamina. Oczywiście im wyższe stężenie tym lepiej. To gwarantuje nie tylko oszczędność
dla naszego portfela (większa butelka nie zawsze starcza na dłużej), ale przede wszystkim sprawia, że już niewielka ilość produktu zapewnia zaspokojenie dziennego zapotrzebowania organizmu na dany składnik odżywczy.
Jeśli weźmiemy więc pod uwagę formę płynną, która jak wspomnieliśmy, gwarantuje lepszą przyswajalnośćdla witamin i minerałów, sprawdźmy czy mamy przyjąć5 kropli, 2 łyżeczki, czy pół szklanki danego suplementu dziennie.
W ostatnim przypadku, będzie to raczej sok, w którym witaminy i minerały stanowią niewielki odsetek. Będzie dla nas lepiej, jeśli w zamian wypijemy szklankę 100 procentowego soku lub samodzielnie sporządzony koktajl z warzyw.
Wysokie stężenie w dawce dziennej jest także alternatywą dla osób, których zapotrzebowanie na dany składnik jest obniżony. Pozwala zmniejszyć dawkę, a produktem suplementować się wspólnie z innym członkiem rodziny.
Równie ważny jest skład suplementu W tym przypadku im krótsza lista, tym lepiej. Dobry suplement zawiera składnik podstawowy (pierwiastek lub witaminę) oraz bezpieczne składniki, których zadaniem jest wspieranie wchłaniania składnika aktywnego i poprawę smaku, bo w tym przypadku często zdrowo
nie oznacza smacznie.
Dlatego w składzie naszych suplementów znajdziesz wyłącznie naturalne składniki. Nie zawierają one żadnych konserwantów, a ich smak wspieramy wyłącznie naturalnymi składnikami bez dodatku sztucznych aromatów czy innych wzmacniaczy smaku.
Dzięki temu nasze suplementy dostarczą Ci tylko tego, czego potrzebuje Twój organizm.
www.lifelinediag.eu
Czytaj więcej
Z danych Europejskiego Urzędu Statystycznego wynika, że co 3 osoba w Europie nie spożywa warzyw i owoców w codziennej diecie, a tylko 14 proc. jada zalecaną ilość. Odpowiednie spożycie warzyw i owoców to jeden z najważniejszych czynników wpływających na zdrowie! Z tego powodu warto promować łatwe rozwiązania, które pomogą tą sytuację poprawić. Jednym z nich może być wprowadzenie śliwki kalifornijskiej do diety w roli przekąski i składnika dań.
Choć ostatnie doniesienia EUROSTATU pochodzą z 2016 r. to problem jest wciąż aktualny i wydaje się być jednym z większych wyzwań na rok 2019. W cytowanym zestawieniu Polska jest na 21 miejscu wśród krajów Unii Europejskiej, których mieszkańcy jadają zalecane 5 porcji warzyw i owoców (badanie przeprowadzono wśród osób powyżej 15 roku życia).
33,2 proc. badanych Polaków nie jada warzyw i owoców w ogóle!
56,8 proc. badanych jada od 1 do 4 porcji dziennie.
10,1 proc. badanych jada 5 porcji dziennie lub więcej.
Sytuacja wygląda jeszcze gorzej, gdy weźmie się pod uwagę dzieci. Jak wynika z badania Projektu Szwajcarsko-Polskiego realizowanego we współpracy z Instytutem Żywności i Żywienia blisko 60% chłopców i 50% dziewcząt w szkołach gimnazjalnych nie jada warzyw i owoców. Im młodsza grupa wiekowa tym gorsze wyniki.
Świat nauki jest zgodny, rekomendacje dotyczące spożycia warzyw i owoców WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) są spójne z krajowymi przedstawionymi przez Instytut Żywności i Żywienia. Obecnie zaleca się minimalne spożycie warzyw i owoców na poziomie 400 g dziennie. Jednak eksperci podkreślają, że to najniższy próg, a wraz ze zwiększeniem ilości osiąga się także większe korzyści dla zdrowia.
W najnowszej, polskiej Piramidzie Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej to właśnie warzywa i owoce (zarówno świeże jak i suszone) stanowią dietetyczną podstawę. Z tego powodu tak ważne jest, by silniej skupiać się na popularyzowaniu zaleceń poprzez wskazywanie praktycznych rozwiązań, które można wprowadzić by zwiększyć konsumpcję warzyw i owoców. 400 g to zaledwie 80 g dołączone do każdego z 5 posiłków dziennie. Taka ilość odpowiada 1/2 pomidora, 1 mandarynce, 5 rzodkiewkom. To nie jest dużo! Warto tu podkreślić, że ziemniaki nie stanowią jednej z 5 dziennych porcji warzyw i owoców.
Brak realizacji zaleceń nie jest związany z ich nieznajomością, bo „5 porcji dziennie” to powszechnie znana rekomendacja. Większym problemem jest praktyka. Jakie sposoby na zwiększenie spożycia warzyw i owoców można wykorzystywać na co dzień?
Bardzo ważne są krajowe i lokalne programu edukacyjne także dla najmłodszych. Świetnie sprawdzają się warsztaty gotowania uczące „przemycania” warzyw i owoców. Warto docierać do ludzi w trakcie codziennych obowiązków np. zakupów spożywczych w supermarkecie, by przekazywać im wiedzę.
Jest wiele sposobów, za pomocą których można zwiększyć codzienne spożycie warzyw i owoców. Zaczynając od śniadania warto pamiętać, by do kanapek zawsze dodawać minimum 2 gatunki warzyw. Do smarowania można używać past warzywnych lub smakowych humusów. Do pracy lub szkoły zabieraj się sobą już gotową przekąskę owocową np. obraną pomarańczę lub kilka sztuk suszonych śliwek już 3 śliwki kalifornijskie stanowią jedną z pięciu zalecanych porcji. Pamiętaj, by kupować niedosładzane suszone owoce (np. śliwki kalifornijskie), które mają wartość odżywczą tylko nieznacznie zmienioną w stosunku do świeżych.
Gotując obiad warto wzbogacać sosy porcją warzyw. Świetnie sprawdzą się w tej roli warzywa strączkowe, zmiksowana ciecierzyca lub soczewica. W weekendy, gdy jest więcej czasu na gotowanie, na śniadanie przygotuj pyszną jaglankę. Wypróbuj przepis na jaglankę ze śliwkami kalifornijskimi i malinami. Na II śniadanie możesz zaplanować koktajl na bazie różnych gatunków owoców i napojów roślinnych (kiedyś nazywanych mlekami).
W sezonie wiosennym eksperymentuj z grillowaniem. Grill to nie tylko mięso. Świetnie sprawdzą się także papryki, bakłażan, pieczarki, szparagi, ale również banany, ananasy czy brzoskwinie. Latem zaś zadbaj o wyposażenie spiżarni. Przygotuj przetwory owocowo-warzywne na cały rok. Wykorzystaj sezon, by zamrozić warzywa i owoce dzięki czemu będą cały czas dostępne, pod ręką.
Więcej przepisów można znaleźć na: www.californiaprunes.pl/przepisy
****
Dane statystyczne pochodzą z opublikowanego przez EUROSTAT w październiku 2016 roku artykułu „Consumption of fruit and vegetables in the EU”.
Autorem tekstu jest: Barbara Dąbrowska, dietetyk, ekspertka California Prune Board w Polsce. Prowadzi poradnię barbaradabrowska.pl
Źródła dostępne u autorki tekstu (kontakt@barbaradabrowska.pl)
Czytaj więcej
Świeże bułeczki z dodatkiem domowej konfitury to doskonały sposób na początek dnia. Możemy je w prosty sposób przygotować samodzielnie w ulubionej wersji dodając do niego wybrane bakalie. Nasze śniadanie będzie nie tylko smaczne, ale i zdrowe.
Fot. VOG Polska Sp. z o.o.
Składniki (9-10 sztuk):
1 szklanka mąki żytniej
3 szklanki mąki pszennej
14 g drożdży suszonych
szklanka ciepłej (nie gorącej) wody
2 żółtka
2 łyżki oleju Rapso + olej do posmarowania
1/2 łyżeczki cukru
1 i 1/2 łyżeczki soli
pestki słonecznika Kresto
sezam Kresto
1 jajko do posmarowania
Wykonanie:
1. Przesypujemy do miski suche składniki (bez słonecznika i sezamu) i dokładnie mieszamy.
2. Dodajemy wodę (pamiętajmy, aby była ciepła, nie gorąca), żółtka i olej. Całość dokładnie mieszamy. Gdyby składniki nie chciały się połączyć, możemy dodać odrobinę ciepłej wody.
3. Wyrabiamy ciasto ręką lub przy pomocy miksera z końcówką do ciasta drożdżowego(ok. 5 minut).
4. Tworzymy z ciasta kulę i otaczamy cieniutką warstwą oleju. Następnie przekładamy do miski, przykrywamy i odstawiamy ciasto w ciepłe miejsce. Ciasto powinno podwoić swoją objętość, trwa to od 1 do 2 godzin.
5. Po tym czasie dodajemy 4 łyżki słonecznika, 2 łyżki sezamu, dokładnie mieszamy i wyrabiamy ciasto.
6. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia ilekko smarujemy olejem. Formujemy zgrabne kuleczki i układamy je w odstępach na blaszce. Tak przygotowaną blaszkę przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia. Bułeczki powinny mniej więcej podwoić swoją wielkość.
7. Rozgrzewamy piekarnik do 180°C. Każdą bułeczkę smarujemy z wierzchu jajkiem. Posypujemy sezamem, słonecznikiem oraz mąką żytnią.
8. Bułeczki pieczemy 15–20 minut, do ładnego zbrązowienia.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
VOG Polska Sp. z o.o.
ul. Przemysłowa 8
96-100 Skierniewice
www.vog.pl
Czytaj więcej
Banki Żywności ogłosiły w mediach społecznościowych konkurs #Ekoselfie, którego celem jest promocja najciekawszych zdjęć użytkowników, prezentujących swoją aktywność na rzecz niemarnowania żywności. Konkurs trwa do 28 lutego. Można w nim wygrać m.in. najnowszą książkę Jagny Niedzielskiej „Bez resztek” nad którą patronat objęła Federacja Polskich Banków Żywności. Książka ma nie tylko wymiar edukacyjny, ale również charytatywny, ponieważ część dochodu ze sprzedaży będzie przeznaczona na wsparcie Banków Żywności w ich codziennej działalności.
Zasady udziału w konkursie są proste. Każdy kto ma swój sposób na niemarnowanie i chciałby się nim podzielić, może zrobić zdjęcie i wysłać je wraz z krótkim uzasadnieniem. Zasady konkursu można znaleźć na stronie //niemarnuje.bankizywnosci.pl/konkurs-ekoselfie/
Książka swoją premierę miała 16 stycznia 2019 roku, natomiast 23 stycznia w Restauracji Bokeh w Hali Koszyki odbędzie się niezwykły wieczór autorski Jagny Niedzielskiej z udziałem Prezesa Federacji Polskich Banków Żywności, Marka Borowskiego. Wspólnie opowiedzą o zjawisku marnowania żywności, przyczynach oraz sposobach jak temu przeciwdziałać.
Marnowanie żywności to poważny problem, który ma swoje konsekwencje etyczne, ekonomiczne i ekologiczne. Etyczne bo gdyby uratować wyrzucane corocznie na świecie 1,3 mld ton żywności, to moglibyśmy zlikwidować problem niedożywienia i głodu.W Polsce poniżej progu skrajnego ubóstwa żyje ponad 1,6 mln osób. a marnuje się 9 mln ton jedzenia rocznie.To paradoks. Banki Żywności ratują średnio 80 tysięcy ton żywności przed zmarnowaniem i dostarczają je właśnie do najbardziej potrzebujących. Poruszając kontekst ekonomiczny, wyrzucanie żywności to strata pieniędzy. Średnio czteroosobowa rodzina wyrzuca rocznie żywność o wartości ponad 2000 zł. W końcu aspekt ekologiczny. Aby wyprodukować, przetworzyć i dostarczyć żywność na półki sklepowe, a następnie do naszych domów trzeba zużyć wodę, energię i paliwo. Dlatego wyrzucanie żywności generuje straty surowców. Przykładowo, wyrzucona kanapka z serem to aż 90 litrów zmarnowanej wody, jedno jabłko to strata 70 litrów wody. Wyrzucanie przychodzi nam zdecydowanie zbyt łatwo bo nie mamy świadomości skutków jakie ze sobą niesie. W sumie do produkcji wyrzucanej żywności zużywa się rocznie 250 bln wody, to 14 razy więcej, niż mieszczą w sobie wszystkie jeziora w Polsce.
Indywidualne działania każdego z nas,kiedy się je zsumuje, powodują realną zmianę. By zostawić następnym pokoleniom, świat nie gorszy niż ten, w którym żyjemy, musimy sami zacząć kształtować dobre nawyki. Tworzenie w naszych domach kultury szacunku do żywności powinno być czymś naturalnym. Jeśli nie jest, to z pomocą przychodzi w tym między innymi książka Jagny Niedzielskiej „Bez Resztek”, która jest pewnego rodzaju kompendium wiedzy w duchu zero waste. Są tam proste porady i duża dawka refleksji na temat tego jak uchronić się we własnym domu przed marnowaniem żywności. Warto sięgnąć po tę pozycję.
Część dochodu ze sprzedaży książki będzie przeznaczona na działalność Banków Żywności. Każde wsparcie finansowe pomaga organizacji w efektywniejszym wykorzystaniu swojego ponad 20-letniego doświadczenia w ratowaniu jedzenia oraz pomocy potrzebującym.
***
Federacja Polskich Banków Żywności jest organizacją pożytku publicznego, której misją od ponad 20 lat istnienia, jest przeciwdziałanie marnowaniu żywności i niedożywieniu w Polsce. Zrzeszonych w Federacji 31 Banków Żywności specjalizuje się w pozyskiwaniu, transportowaniu i dystrybucji produktów żywnościowych. Organizacje są w stanie przyjąć i rozdysponować każdy rodzaj żywności, nawet z krótkim terminem przydatności do spożycia, w tym produkty świeże i wymagające warunków chłodniczych, spełniając przy tym wszystkie kryteria bezpieczeństwa. Banki Żywności dzięki codziennym działaniom na masową skalę, pozyskują średnio 80 000 ton jedzenia rocznie (dane z ostatnich 5 lat), które dystrybuują do ponad 1 600 000 najbardziej potrzebujących osób, za pośrednictwem 3500 organizacji pomocowych i instytucji społecznych. Żywność pochodzi m.in. od producentów, rolników, sieci handlowych i ze zbiórek żywności. Duża część produktów jest dystrybuowana w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Żywnościowa 2014-2020 współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej. Organizacja aktywnie działa również na rzecz niemarnowania żywności i zdrowego odżywiania poprzez edukację skierowaną do różnych grup społecznych, w tym kampanii społecznych i warsztatów. Banki Żywności w ciągu ostatniego roku przeprowadziły około 5.000 szkoleń i warsztatów.
Czytaj więcej
Ciepły koc, ulubiona książka, zapach palącej się świecy to wymarzony scenariusz na długie zimowe wieczory spędzane w domowym zaciszu. A jeśli do tego zestawu dodać kubek rozgrzewającego, aromatycznego napoju - istne marzenie! Oto kilka pomysłów, jak go przygotować.
Korzenna malina
Smak herbaty z sokiem malinowym przywołuje wspomnienia z dzieciństwa. Napój ten serwowały nasze babcie i mamy zawsze wtedy, gdy wracaliśmy zziębnięci z sankowych szaleństw. Tradycyjne połączenie herbaty z maliną można wzbogacić o dodatkowe składniki i uzyskać rozgrzewający napój w ulubionej kompozycji smakowej.
Składniki
Herbata czarna
Plaster pomarańczy
Goździki
Laska cynamonu
Kardamon
Ekologiczny syrop malinowy Oleofarm
Herbatę należy parzyć przez dłuższą chwilę tak, żeby wydobyć z niej jak najwięcej smaku i aromatu. Następnie dodajemy goździki, cynamon i syrop malinowy. Na koniec wkładamy plaster pomarańczy i laskę cynamonu. Napój można doprawić kardamonem.
Żurawina na zdrowie
W okresie zimowym warto zadbać o dostarczanie organizmowi solidnej dawki witaminy C. Pomoże wesprzeć odporność i uchronić organizm przed infekcjami. Jednym z cenniejszych jej źródeł jest żurawina. I właśnie żurawinowy poncz będzie doskonałym pomysłem na zdrowy, rozgrzewający koktajl.
Składniki
100 g żurawiny
Sok pomarańczowy
Sok jabłkowy
Sokz jednej limonki
Kilka plasterków pomarańczy i limonki
Ekologiczny syrop żurawinowyOleofarm
Wszystkie soki i syrop trzeba połączyć i wymieszać. Następnie rozgrzać je na małym ogniu, ale nie doprowadzać do wrzenia!Na dno szklanki lub kubka układamy plastry cytrusów i dodajemy trochę żurawiny. Całość zalewamygotowym ciepłym syropem.
Aroniowo-imbirowa rozgrzewka
Napar imbirowy z dodatkiem soku z aronii gwarantuje rozgrzanie organizmu oraz wzmocnienie jego odporności. Przygotowanie jest dziecinnie proste, a korzyści zdrowotne i doznania smakowe - wręcz nieocenione.
Składniki
Imbir
Plasterki cytryny
Plasterki pomarańczy
Ekologiczny syrop z owoców aronii Oleofarm
Syrop imbir z cytryną Oleofarm
Pokrojony imbir układamy na dnie kubka lub szklanki i zalewamy gorącą wodą. Następnie dodajemy owoce cytrusowe i syropy - z owoców aronii oraz cytrynowo-imbirowy - wedle uznania.
Czytaj więcej
Poszukiwania źródeł białka, stanowiących alternatywę dla importowanej soi, widmo brexitu czy promocja polskiego drobiu poza Unią Europejską – to tylko niektóre z wyzwań, czekających polski sektor drobiarski w najbliższej przyszłości. Podczas spotkania „Wyzwania polskiej branży drobiarskiej w 2019 roku” eksperci Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej (KRD-IG) przedstawili wstępny plan działań, jakie podejmie Izba w celu dalszego umacniania pozycji Polski jako lidera produkcji drobiu w Unii Europejskiej.
21 stycznia w Warszawie Łukasz Dominiak – Dyrektor Generalny KRD-IG oraz Aleksandra Porada, Ekspert ds. Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii KRD-IG zaprezentowali kluczowe trendy dla polskiej branży drobiarskiej. Tematyka konferencji koncentrowała się na kwestiach związanych z zapewnieniem branży dalszego rozwoju. Specjaliści przeanalizowali czynniki, które będą wpływać na funkcjonowanie sektora. Wiele z nich otwiera przed naszym krajem nowe możliwości w zakresie produkcji mięsa drobiowego. Należy do nich m.in. ponowna możliwość eksportu polskiego drobiu do Chin czy RPA.
Obecnie nasza Izba zabiega o rozszerzenie listy polskich producentów uprawnionych do eksportu swoich produktów na rynek chiński. Planujemy również zakrojone na szeroką skalę akcje informacyjne i promocyjne, popularyzujące polski drób wśród konsumentów państw trzecich. Nie tylko Chiny są dla nas atrakcyjnym kierunkiem ekspansji eksportowej. Perspektywicznym rynkiem zbytu jest także Republika Południowej Afryki, która ponownie otworzyła się dla polskiego drobiu w 2018 roku. Obiecujące rozmowy prowadzimy również z przedstawicielami Japonii, Singapuru czy państw Afryki Środkowej i Zachodniej. Oczekuję, że efekty tych działań będą wyraźnie widoczne w 2019 roku – mówi Łukasz Dominiak, Dyrektor Generalny KRD-IG.
Korzystną dla branży decyzją, która będzie miała wpływ na kształtowanie się sektora drobiarskiego, było przesunięcie przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zakazu stosowania pasz GMO. Wprowadzenie go w 2019 roku wpłynęłoby negatywnie na konkurencyjność cenową polskiego drobiu. Dzięki przesunięciu terminu hodowcy i producenci drobiu zyskali dwa lata, by kontynuować dyskusję nad kluczowym wyzwaniem stojącym przed branżą jakim jest niewątpliwie poszukiwanie i zastosowanie krajowych źródeł białka, jako alternatywy dla soi pochodzącej z importu.
Problemem, który branża drobiarska z pewnością będzie starała się rozwiązać w 2019 roku, jest napływ do Europy mięsa drobiowego z Ukrainy i Brazylii. Mięso z tych krajów jest produkowane niezgodnie z unijnymi standardami. Obecny stan prawny pozwala Ukrainie i Brazylii sprowadzać na europejski rynek produkty tanie, ale o znacznie niższej jakości. Kwestia ta wymaga uregulowania. KRD-IG, wspólnie z unijną organizacją branżową a.v.e.c., intensywnie nad tym pracują – komentuje Aleksandra Porada, Ekspert ds. Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii KRD-IG.
Mocnego zaangażowania ze strony KRD-IG wymagać będzie w 2019 roku walka z błędnymi przekonaniami panującymi wśród niektórych konsumentów. W Polsce nadal w świadomości części społeczeństwa obecny jest mit, że mięso drobiowe zawiera antybiotyki. Wyprowadzanie z błędu wymaga organizacji cyklicznych akcji uświadamiających odbiorcom, że zgodnie z przepisami prawa mięso trafiające do polskich sklepów nie może zawierać pozostałości tych substancji i jest w pełni bezpieczne do spożycia. Prawo to jest ściśle egzekwowane przez europejski system kontroli, będący jednym z najbardziej restrykcyjnych na świecie.
Kolejnym wyzwaniem – choć na razie dość niepewnym – jest brexit. Wciąż brakuje szczegółowych informacji, dotyczących przeprowadzania procesu wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty. Istnieje jednak ryzyko, że po opuszczeniu Unii, kraj ten ograniczy import drobiu z krajów członkowskich. Wówczas Polska będzie zmuszona zagospodarować duże ilości towaru, który do tej pory odbierała Wielka Brytania.
Warto również zaznaczyć, że wraz z rosnącą pozycją Polski jako czołowego producenta drobiu, zwiększa się również jej odpowiedzialność za działania, podejmowane wspólnie przez kraje unijne na arenie międzynarodowej. Eksperci KRD-IG są członkami najważniejszych unijnych organizacji: a.v.e.c i ELPHA, które wspierają swoim doświadczeniem i wiedzą. Coraz częściej przedstawiciele pozostałych państw członkowskich oczekują od polskich reprezentantów swoistego przywództwa w podejmowaniu najważniejszych decyzji.
KRAJOWA RADA DROBIARSTWA – IZBA GOSPODARCZA
WIODĄCA ORGANIZACJA SEKTORA DROBIARSKIEGO W POLSCE
Działa nieprzerwanie od ponad 27 lat i zrzesza ponad 90 członków reprezentujących hodowlę, reprodukcję i wylęgi, produkcję towarową drobiu i jaj, a także produkcję i sprzedaż mięsa drobiowego oraz jego przetworów i jaj konsumpcyjnych, produkcję pasz dla drobiu, produkcję towarzyszącą. Podmioty zrzeszone w KRD-IG posiadają łącznie blisko 70% udziału w rynku krajowym oraz około 90% udziału w eksporcie. KRG-IG prowadzi szeroką działalność dydaktyczną i naukową związaną z sektorem drobiarskim. Celem działalności KRD-IG jest m.in. stały rozwój i unowocześnianie polskiego drobiarstwa, ochrona interesów hodowców i producentów drobiu oraz przetwórców mięsa drobiowego, ich integracja, reprezentowanie krajowego drobiarstwa wobec władz państwowych i organizacji pozarządowych. Ponadto na podstawie upoważnienia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi KRD-IG podejmuje zadania z zakresu konstrukcji i realizacji programów hodowlanych, wykonywania oceny wartości użytkowej i hodowlanej drobiu, prowadzenia ksiąg hodowlanych i rejestrów mieszańców drobiu.
Czytaj więcej
Kiedy po wielogodzinnych dyskusjach z mężem, licznych konsultacjach z rodziną i przyjaciółkami, pełnych wątpliwości nieprzespanych nocach, w końcu uda się wybrać idealne imię dla maluszka, możemy stanąć przed kolejnym wyborem - idealnego nazwiska, które będzie nosić nowo narodzony członek naszej rodziny. Wbrew pozorom rodzice mają całkiem dużą swobodę w kształtowaniu nazwiska swojego dziecka. Nie oznacza to jednak dowolności, w związku z czym, poznajmy zasady, zgodnie z którymi powinniśmy postępować w momencie zgłoszenia narodzin dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego.
Nazwisko jedno- czy dwuczłonowe?
Patrycja Chabier – adwokat ds. prawa rodzinnego marki Mama i ja
W ślad za treścią art. 88 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, dziecko, co do którego istnieje domniemanie, że pochodzi od męża matki, nosi nazwisko będące nazwiskiem obojga rodziców, natomiast jeżeli małżonkowie mają różne nazwiska, dziecko nosi nazwisko wskazane w ich zgodnych oświadczeniach – wyjaśnia ekspert marki Mama i ja, adwokat Patrycja Chabier - Zatem, rodzice mają możliwość wskazania albo nazwiska jednego z nich albo nazwiska utworzonego przez połączenie nazwiska mamy z nazwiskiem ojca dziecka. Wyjaśnijmy więc, kiedy rodzice noszą to samo nazwisko. Przede wszystkim w sytuacji, gdy przed sporządzeniem przez kierownika Urzędu Stanu Cywilnego zaświadczenia stwierdzającego brak okoliczności wyłączających zawarcie małżeństwa lub w oświadczeniu po zawarciu małżeństwa, jeden z małżonków postanowi, że przyjmie nazwisko drugiego lub gdy oboje zadecydowali, że swoje dotychczasowe nazwisko połączą z nazwiskiem drugiego małżonka, z zastrzeżeniem, że kolejność nazwisk w obu przypadkach będzie taka sama – tłumaczy mecenas Chabier – Jeżeli rodzice nie złożyli zgodnych oświadczeń w sprawie nazwiska dziecka, zastosowanie znajdzie zasada wyrażona w § 2 wspomnianego przepisu, tzn. dziecko będzie nosić nazwisko składające się z nazwiska matki i dołączonego do niego nazwiska ojca. Nazwisko matki będzie stanowić pierwszy człon nazwiska dziecka, a nazwisko ojca – drugi. Przy czym, jeśli oboje rodzice noszą nazwiska dwuczłonowe, połączeniu będą podlegać pierwsze człony ich nazwisk, pod warunkiem jednak, że pierwsze człony nie są identyczne. Czyli jeśli nazwiska rodziców brzmią: Kowalska – Nowak i Kowalski – Wójcik, to córeczka nie może nosić nazwiska „Kowalska-Kowalska”. Wtedy zgodnie
z regułą nazwisko dziecka tworzone jest przez dołączenie do pierwszego członu nazwiska matki, drugiego członu nazwiska ojca, czyli dziewczynka będzie nosiła nazwisko „Kowalska – Wójcik”.
Zmiana oświadczenia
Co w sytuacji, gdy się rozmyślimy i postanowimy, że zamiast nazwiska dwuczłonowego nasze maleństwo będzie jednak nosić nazwisko jednoczłonowe? Przecież od momentu składania oświadczeń przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego do momentu zgłoszenia narodzin dziecka i sporządzenia aktu urodzenia może minąć czasami kilka, a nawet kilkanaście lat. Ustawodawca przewidział taką sytuację umożliwiając rodzicom zmianę decyzji poprzez złożenie przez nich nowych oświadczeń przy okazji sporządzania aktu urodzenia pierwszego wspólnego dziecka – wyjaśnia prawnik, ekspert marki Mama i ja - Wyżej opisane reguły mają zastosowanie również w sytuacji, gdy para decyduje się na zawarcie związku małżeńskiego po narodzinach dziecka. Jeżeli jednak przy sporządzaniu aktu urodzenia rodzice zdecydują, że dziecko będzie nosić nazwisko matki, po czym na skutek zawarcia przez nich małżeństwa i złożonego przez nich oświadczenia, że dzieci pochodzące z małżeństwa będą jednak nosić nazwisko ojca, to w tej sytuacji, narodzonemu przed ślubem dziecku nazwisko zostanie zmienione, na to, które nosi jego ojciec.
Zmiana nazwiska dziecka
Zgodnie z dyspozycją art. 8 ust. 2 i 3 w zw. z art. 9 ust, 2 Ustawy z dnia 17 października 2008 r. o zmianie imienia i nazwiska, zmiana nazwiska małoletniego dziecka wymaga zgody obojga rodziców, chyba że nie mają oni pełnej zdolności do czynności prawnych, nie żyją lub nie są znani albo są pozbawieni władzy rodzicielskiej. Jeżeli dziecko ma ukończone 13 lat, do zmiany nazwiska wymagana będzie również jego zgoda, którą małoletni może wyrazić osobiście przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego, albo udając się z rodzicami do notariusza, gdzie zostanie ona wyrażona na piśmie, a podpis małoletniego zostanie notarialnie poświadczony. Jeśli między rodzicami nie ma porozumienia co do zmiany nazwiska dziecka, każde z nich może zwrócić się o rozstrzygnięcie do sądu opiekuńczego – wskazuje Adwokat Patrycja Chabier - Wtedy też prawomocne postanowienie sądu opiekuńczego upoważniające do dokonania zmiany nazwiska dziecka zastępuje zgodę rodzica, który się temu sprzeciwiał.
Woda źródlana Mama i ja
Cena:
1,5 L – cena: 2zł
0,5 L- cena: 1,50zł
0,33 L – cena: 1,20 zł
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Firma WOSANA S.A., jako producent wiodącej wody źródlanej dedykowanej dzieciom, kobietom w ciąży oraz karmiącym mamom - „Mama i ja”, szczególne znaczenie przypisuje inicjatywom propagującym ideę rodzicielstwa i wspierającym rozwój dzieci. Początki firmy WOSANA sięgają 1991 roku, jej siedziba mieści się w Andrychowie. Najwyższą jakość produktów zapewnia wdrożony przez firmę system zarządzania bezpieczeństwem żywności zgodny z międzynarodową normą EN ISO 22000: 2005. „Mama i ja”, woda obecna na rynku od roku 1998, posiada pozytywną opinię od Centrum Zdrowia Dziecka. Produkt dostępny jest w sieciach handlowych: Real, Makro, Tesco, Kaufland, Netto, Carrefour, Selgros, Auchan, Eurosklep oraz e-sklepach dodomku.pl, frisco.ploraz bdsklep.pl.
WOSANA S.A.
PRODUCENT SOKÓW, NAPOJÓW I WÓD ŹRÓDLANYCH
WOSANA SPÓŁKA AKCYJNA
z siedzibą w Andrychowie przy ul. Batorego 35a, 34-120 Andrychów
tel. 033/ 873 41 51
fax 033/ 873 41 53
e-mail: marketing@wosana.pl
www.wodadladziecka.pl
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Patrycja Chabier
Adwokat Patrycja Chabier specjalista ds. prawa rodzinnego marki Mama i ja. Prowadzi działalność w formie indywidualnej Kancelarii Adwokackiej. Absolwentka Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego.Doktorantka IV roku studiów doktoranckich w Katedrze Prawa Karnego Wykonawczego Uniwersytetu Wrocławskiego, w ramach których prowadzi zajęcia ze studentami z zakresu prawa wykonawczego i prawa penitencjarnego. W praktyce zawodowej zajmuje się prawem rodzinnym,karnym oraz dochodzeniem roszczeń w zakresie odszkodowań związanych m.in. z wypadkami komunikacyjnymi, wypadkami przy pracy oraz błędami medycznymi.
www.chc-adwokaci.pl
Czytaj więcej
Święta za nami, a to oznacza, że przed nami karnawałowe szaleństwo. Imprezy taneczne przy gorących rytmach muzyki, pełne wrażeń prywatki i spotkania ze znajomymi. Jak sprawić, aby wspólne świętowanie było nabrało wyjątkowego smaku?
Cudownym dopełnieniem gorącej, imprezowej atmosfery będą unoszące się w powietrzu wyraziste aromaty dań kuchni śródziemnomorskiej. Inspiracją do eksperymentowania przy tworzeniu pysznych potraw kuchni znad Morza Śródziemnego jest afrodyzjak - Suszone pomidory OLE! Jedna z proponowanych przez nas wersji tej przekąski wzbogacona jest o następujące trio dodatków: lekko cierpkie kapary, intrygujące czarne oliwki oraz oryginalną mieszankę ziół. Wszystkie wymienione składniki połączone łączy delikatna, olejowa zalewa, która znakomicie sprawdza się jako baza do sałatkowego dressingu. Mieszanka czerwonych suszonych pomidorów, lśniących czarnych oliwek i nieco pikantnych, zielonych kaparów sprawi, że nawet najprostsze dania zachwycą gości żywymi kolorami i intrygującym smakiem dzięki czemu na długo zapadną w ich pamięci.
To wyszukane trio możemy wykorzystać do różnorodnych sałat, tworząc ich niezliczone kompozycje. Suszone pomidory z dodatkami można znakomicie połączyć w niewielki przekąski z serami typu mozarella, feta, lazur czy camembert. Doskonałym pomysłem na wydobycie aromatu i smaku poszczególnych składników jest dodanie ich do gorących, chrupiących grzanek, foccaci czy pizzy. Smak przygotowanych, przepysznych potraw wspaniale dopełni lampka czerwonego wytrawnego wina.
Suszone pomidory z czarnymi oliwkami i kaparami w oleju z ziołami OLE!
Pojemność: 305 ml
Cena: około 10 zł
Więcej na: www.wole-ole.pl
Czytaj więcej
Liczba osób chorujących na zaburzenia depresyjne zwiększa się z roku na rok w coraz szybszym tempie i aktualnie dotyka już każdej grupy wiekowej. Według ekspertyz Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) do 2030 r. depresja będzie prawdopodobnie najbardziej powszechną chorobą na świecie. Zgodnie z najnowszym raportem WHO depresja dotyka 322 mln ludzi na całym świecie, z czego 12% dotyczy mieszkańców Europy, co stanowi ponad 40 mln osób cierpiących z powodu zaburzeń depresyjnych na tym kontynencie. Problem dotyka wciąż większej liczby kobiet (5,1%) w stosunku do mężczyzn (3,6%) i nadal jest najbardziej rozpowszechniony w populacji osób starszych. Liczba osób zmagających z depresją rośnie w bardzo szybkim tempie, od 2005 r. wzrosła aż o 18,4%. W Polsce depresja dotyczy ok. 5% populacji, co oznacza, że ponad 1,8 mln cierpi z powodu tej choroby [1].
Depresja okiem psychologa
Zgodnie z przyjętą klasyfikacją ICD-10 zaburzenia depresyjne obejmują utrzymywanie się przez co najmniej dwa tygodnie dwóch z następujących objawów:
obniżenie nastroju,
utrata zainteresowań i anhedonia,
zmniejszenie energii prowadzące do wzmożonej męczliwości i wycofywania się z podejmowanych aktywności;
oraz występowanie przynajmniej dwóch z kolejnej grupy objawów:
osłabienie zdolności do koncentracji i utrzymywania uwagi,
niska samoocena,
towarzyszące poczucie winy i niskiej wartości,
pesymistyczne myśli wobec najbliższej przyszłości,
myśli lub zamiary suicydalne,
zaburzenia rytmu snu,
zmiany w apetycie (zmniejszony lub zwiększony) [2].
Warto zaznaczyć, że depresja może przybierać różne formy, stąd też klasyfikacje ICD-10 oraz DSM 5 uwzględniają również inne zaburzenia, których przebieg, mimo że przypomina zaburzenia depresyjne, powinien być różnicowany [2, 3]. Depresja może objawiać się zarówno w różnych stadiach nasilenia (epizod depresyjny ciężki, umiarkowany, łagodny), jak i pod odmiennymi postaciami, np. organiczne zaburzenia depresyjne, zaburzenia depresyjne nawracające, depresja poschizofreniczna czy depresja w przebiegu choroby afektywnej dwubiegunowej [2]. Zdarza się, że rozpoznanie zaburzeń depresyjnych jest nadmiarowe, dlatego też ważne jest jej różnicowanie z zaburzeniami adaptacyjnymi oraz cyklotymią i dystymią, klasyfikowanych jako uporczywe zaburzenia nastroju (afektywne). Objawy mogą być bardzo zbliżone do zaburzeń depresyjnych, jednakże w niektórych aspektach widać pewne różnice, które zostały przedstawione w tabeli [2, 3].
Zaburzenia adaptacyjne (F43.2)
Dystymia
(F34.1)
Cyklotymia
(F34.0)
Odróżnia je wyraźny związek pogorszenia nastroju z poprzedzającym trudnym wydarzeniem życiowym oraz koniecznością dostosowania się do nowej sytuacji życiowej
Często trwa o wiele dłużej, może się utrzymywać nawet kilka lat
Związana z wahaniami nastroju, poza epizodami obniżonego nastroju przypominającymi objawy wskazujące na zaburzenia depresyjne, pojawiają się również okresy podwyższonego nastroju i znacznej poprawy samopoczucia
Po odwróceniu uwagi danej jednostki od sytuacji trudnej nastrój bardzo często ulega poprawie
Obniżenie nastroju zazwyczaj ma o wiele łagodniejszy przebieg niż w depresji, rzadko pojawiają się myśli i zamiary samobójcze
Wahania nastroju nie są tak silne i wyraźne jak w chorobie afektywnej dwubiegunowej
Wśród najpopularniejszych metod przesiewowej oceny zaburzeń depresyjnych można wyróżnić: skalę depresji Becka, skalę samooceny objawów depresji Zunga lub najczęściej stosowaną w populacji osób starszych – geriatryczną skalę oceny depresji [4, 5]. Różnicowanie objawów klinicznych odgrywa w tym miejscu również zasadniczą rolę, ponieważ szczególnie w grupie osób starszych depresja może być mylona z otępieniem, co wpływa na stosunkowo niską wykrywalność zaburzenia w tej grupie osób i w konsekwencji niepodejmowanie leczenia farmakologicznego lub interwencji psychologicznych.
Formy leczenia depresji
Istnieje wiele form leczenia depresji, jednocześnie należy zwrócić uwagę na fakt, że zdiagnozowana już depresja najczęściej wymaga włączenia leczenia psychiatrycznego, przynajmniej na początku, na czas wyciszenia się pierwszych objawów. Stanowiska ekspertów w tym obszarze zwracają uwagę, że farmakoterapia powinna być kontynuowana przez minimum sześć miesięcy po ustąpieniu objawów [6]. W metaanalizie Cipriani i wsp. wykazano, że spośród coraz częściej stosowanych selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI), najlepszym efektem wykazują się: escitalopram, mirtazapina, sertralina oraz wenlafaksyna. Wciąż stosowane są również trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne (amitryptylina, klomipramina), których skuteczność jest widoczna szczególnie w ciężkich epizodach depresji [7]. Pomimo dużego postępu w leczeniu farmakologicznym depresji, jaki jest obserwowany w ostatnim czasie, nadal najskuteczniejszą formą interwencji, która przynosi najszybsze, a zarazem najtrwalsze efekty, jest skojarzenie farmakoterapii z psychoterapią, co jednoznacznie podkreśla się w metaanalizach i przeglądach systematycznych [8, 9].
Psychoterapia może odbywać się w formie grupowej lub indywidualnej. W zależności od przyjętego nurtu terapeutycznego może ona również przybierać zróżnicowany charakter. Niezależnie jednak od tego, czy forma terapii jest prowadzona w nurcie psychoanalitycznym, psychodynamicznym, behawioralno-poznawczym czy systemowym, nierzadko jest niezbędnym, a wręcz koniecznym elementem do poprawy stanu klinicznego pacjenta, a w przypadku osób młodych – nawet metodą z wyboru. W trakcie pracy z młodymi osobami, celem podejmowanej interwencji psychoterapeutycznej jest stworzenie warunków do udzielenia odpowiedniego wsparcia, aby umożliwić wypełnienie pacjentowi zadań rozwojowych [8]. Psychoterapia powinna być prowadzona przez osoby odpowiednio wykształcone w tej dziedzinie, poddające swoją pracę stałej superwizji oraz przestrzegające protokołów i zasad leczenia [10]. W licznych analizach wykazano, że przy zaburzeniach depresyjnych związanych z wczesnymi doświadczeniami traumy psychoterapia może wiązać się z mniejszym ryzykiem nawrotu choroby i przeciwdziałać pojawieniu się kolejnych epizodów depresyjnych [9]. Pomimo tego, że u podstaw leczenia zaburzeń depresyjnych leży farmakoterapia i psychoterapia, to w wielu przypadkach konieczne jest zastosowanie niestandardowej interwencji i uwzględnienie nowego podejścia [11], które zakłada szeroki wpływ czynników żywieniowych, omówionych w kolejnej części artykułu.
Depresja okiem dietetyka
Składniki diety odgrywające istotną rolę w etiologii i tym samym we wspomaganiu leczenia depresji zyskują coraz większą popularność zarówno w świetle pojawiających się doniesień naukowych, jak i w praktyce klinicznej. Poniżej dokonano zwięzłej charakterystyki wybranych składników, których rola wydaje się na tę chwilę najwyraźniej zarysowana.
Wśród imponującej liczby różnych składników żywieniowych służących poprawie stanu klinicznego w depresji niewątpliwie wybijają się nienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega-3. W badaniach Martinsa zauważono antydepresyjny wpływ kwasu eikozapentaeonowego (EPA) i jego dodatni związek z redukcją symptomów zaburzeń depresyjnych [12]. Efekt terapeutyczny kwasów omega-3 jest łączony z jego rolą budulcową osłonek mielinowych neuronów, regulacją przepływu neurotransmiterów oraz sygnałów nerwowych [13]. Aktualne przeglądy badań potwierdzają korzystne efekty stosowania kwasów omega-3 w leczeniu depresji u dorosłych. W porównaniu do grupy placebo zauważa się poprawę kliniczną objawów depresyjnych na poziomie od łagodnego do umiarkowanego [14].
Kolejnym składnikiem, na który zwrócono uwagę w kontekście działania przeciwdepresyjnego, jest cynk. Jego rola jest już dość długo podkreślana w wielu prowadzonych badaniach klinicznych. Wykazywano odwrotnie proporcjonalną korelację pomiędzy stężeniem cynku a nasileniem depresji oraz mniejsze jego ilości po oznaczeniu w surowicy krwi u osób leczonych z powodu depresji [15]. Zauważano również, że wzbogacenie preparatów przeciwdepresyjnych cynkiem wiązało się z poprawą skuteczności leczenia zaburzeń depresyjnych [16]. Badania Joe i wsp., opublikowane w tym roku, potwierdzają wcześniejsze doniesienia i wskazują, że suplementacja cynkiem może złagodzić objawy w niektórych przypadkach i powinna być brana pod uwagę podczas planowania leczenia [17].
Znaczenie cynku zostało potwierdzone również w ostatnich badaniach prowadzonych wśród ponad 14 tys. osób, gdzie oprócz cynku podkreślano także potencjalny wpływ miedzi, żelaza oraz selenu. W przeciwieństwie do poprzednich badań ta praca była skoncentrowana na analizie spożycia wybranych składników mineralnych zamiast oznaczania pierwiastków w surowicy. Całkowite spożycie cynku, żelaza, miedzi i selenu było odwrotnie skorelowane z depresją w modelu dostosowanym do wieku i płci [18].
Pojawiają się również postulaty naukowe podkreślające, że przyczyną depresji mogą być niedobory takich witamin, jak kwas foliowy, witamina B12 oraz witamina D. Ich rola tłumaczona jest m.in. tym, że zmniejszenie podaży w diecie kwasu foliowego oraz witaminy B12 prowadzi do zaburzeń w metabolizmie S-adenozylometioniny, która odgrywa zasadniczą rolę w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego. Związek ten jest dawcą grup metylowych, wykorzystywanych do budowy neuroprzekaźników, w tym m.in. serotoniny, która ma podstawowe znaczenie w zaburzeniach depresyjnych [19]. Z kolei witamina D jest sugerowana coraz częściej jako jeden z możliwych czynników wykazujących działanie prewencyjne i terapeutyczne dla wielu chorób o podłożu psychicznym, w tym również depresji [11].
W ostatnim czasie coraz większą rolę przypisuje się szerokiej dziedzinie, jaką stanowią utajone alergie pokarmowe oraz powiązany z nimi jeszcze szerszy obszar – mikrobiota. W badaniach Atkinsona i wsp. wykazano, że po wprowadzeniu diety eliminacyjnej u pacjentów z rozpoznaną alergią IgG-zależną na poszczególne produkty uzyskano nie tylko znaczne zmniejszenie natężenia dolegliwości żołądkowo-jelitowych, ale również poprawy parametrów jakości życia oraz zmniejszenie nasilenia objawów lękowych i depresyjnych [20]. W licznych badaniach zwraca się uwagę na istotne różnice w mikroflorze jelitowej u osób z epizodem depresji w porównaniu z grupą kontrolną. Z kolei Jiang wraz z zespołem zwraca nawet uwagę na istotne różnice w nasileniu objawów depresyjnych w zależności od konkretnego szczepu [21]. Z kolei w 2016 r. opublikowano metaanalizę, która podsumowała dowody związku między probiotykami a depresją, wskazując na ich funkcję prewencyjną. Analizą objęto pięć randomizowanych badań klinicznych z grupą kontrolną i wykazano, że szczepy probiotyczne mogą zmniejszać ryzyko rozwoju depresji u osób zdrowych [22]. Warto jednak podkreślić, że badania nad możliwością wykorzystania szczepów probiotycznych w leczeniu wszelakich zaburzeń nastroju, w tym depresji, są wciąż jeszcze stosunkowo świeżą dziedziną, w której rezultaty różnych badań nie są jednoznaczne i wymagają kolejnych potwierdzeń i pogłębionych analiz.
Podsumowanie
Pomimo wielu nowych doniesień w obszarze dietoterapii i jej niemałego znaczenia w etiologii, przebiegu i prewencji zaburzeń depresyjnych wciąż trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy niedobory poszczególnych składników mineralnych są pierwotne, czy wtórne wobec depresji. Czy niedobory w surowicy krwi poszczególnych składników wywołują depresję, czy też są wynikiem zmniejszonego apetytu i zaniedbywania odpowiedniej diety w przebiegu choroby? Podobne pytanie można postawić w obszarze zaburzeń mikroflory jelitowej, która z jednej strony może prowadzić do wielu nieprzyjemnych dolegliwości i w konsekwencji do obniżenia nastroju, a z drugiej – długotrwały stres i utrzymujące się permanentne napięcie może prowadzić również do zaburzeń flory jelitowej. O ile depresja wystąpiła w wyniku innych chorób somatycznych i długo utrzymujących się dolegliwości (np. utajona alergia pokarmowa, IBS, SIBO), to suplementacja szczepami probiotycznymi istotnie może odnosić spektakularne efekty. Jeśli jednak wystąpiła w efekcie trudnego wydarzenia życiowego, przebytej traumy lub jest silnie skorelowana z cechami osobowości danej jednostki, to poprawa stanu klinicznego będzie niemożliwa bez włączonej psychoterapii i/lub farmakoterapii. Ważne, aby pamiętać o tym, że zaburzenia depresyjne mają złożoną etiologię i mogą wynikać z konstelacji wielu różnych czynników, stąd niezbędne jest interdyscyplinarne ujęcie problematyki i wzajemna współpraca wielu specjalistów reprezentujących różne dziedziny nauki.
Bibliografia:
Depression and Other Common Mental Disorders: Global Health Estimates. Geneva: World Health Organization; 2017. Licence: CC BY-NC-SA 3.0 IGO.
Pużyński S., Wciórka J. Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10. Opisy kliniczne i wskazówki diagnostyczne. Wydawnictwo Versalius, Kraków 2000.
American Psychiatric Association: Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders, Fifth Edition, Arlington, VA, American Psychiatric Association, 2013.
Beck A.T., Ward C.H., Mendelson M., Mock J., Erbaugh J. An inventory for measuring depression. Archives of General Psychiatry 1961, 4: 53–63.
Albiński R., Kleszczewska-Albińska A., Bedyńska S., Geriatryczna Skala Depresji (GDS). Trafność i rzetelność różnych wersji tego narzędzia – przegląd badań. Psychiatria Polska 2011, tom XLV, nr 4, 555–562.
Brunstein-Klomek A., Stanley B. Psychosocial treatment of depression and suicidality in adolescents. CNS Spectr. 2007; 12 (2): 135–144.
Cipriani A., Furukawa T.A., Salanti G. et al. Comparative efficacy and acceptability of 12 new-generation antidepressants: a multiple-treatments meta-analysis. Lancet. 2009; 373: 746–758.
Bomba J. Spojrzenie na depresję z perspektywy psychoterapii, Psychoterapia 2009; 1(149): 35–42.
Bałkowiec-Iskra E., Ryszewska-Pokraśniewicz B., Cessak G. Rola farmakoterapii i psychoterapii w leczeniu zaburzeń depresyjnych, Psychiatria po Dyplomie 2013; 12: 41-45.
Popiel A., Pragłowska E., Psychoterapia poznawczo-behawioralna — praktyka oparta na badaniach empirycznych, Psychiatria w Praktyce Klinicznej 2009; 2, 3: 146–155.
Majkutewicz P., Tyszko P., Okręglicka K. Leczenie żywieniowe depresji, Family Medicine & PrimaryCareReview 2014; 16, 1: 48–50.
Martins J.G. EPA but not DHA appears to be responsible for the efficacy of omega-3 long chain polyunsaturated fatty acid supplementation in depression: evidence from a metaanalysis of randomized controlled trials. J Am CollNutr 2009; 28(5): 525–542.
Féart C., Peuchant E., Letenneur L. et al. Plasma eicosapentaenoic acid is inversely associated with severity of depressive symptomatology in the elderly: data from the Bordeaux sample of the Three-City Study. Am J ClinNutr 2008; 87: 1156–1162.
Appleton K.M., Sallis H.M., Perry R., Ness A.R., Churchill R. Omega-3 fatty acids for depression in adults. Cochrane Database SystRev. 2015, 5(11): CD004692.
Nowak G., Siwek M., Dudek D. et al. Effect of zinc supplementation on antidepressant therapy in unipolar depression: a preliminary placebo-controlled study. Pol J Pharmacol 2003; 55: 1143–1147.
Siwek M., Dudek D., Paul I.A. et al. Zinc supplementation augments efficacy of imipramine in treatment resistant patients: a double blind, placebo controlled study. J Affect Disord 2009; 118: 187–195.
Joe P., Getz M., Redman S. et al. Serum zinc levels in acute psychiatric patients: A case series. Psychiatry Res. 2018, 6; 261: 344–350.
Li Z., Wang W., Xin X. Association of total zinc, iron, copper and selenium intakes with depression in the US adults. J AffectDisord. 2017, 6; 228: 68–74.
Koszowska A., Dittfeld A., Zubelewicz-Szkodzińska B. Psychologiczny aspekt odżywiania oraz wpływ wybranych substancji na zachowania i procesy myślowe. Hygeia Public Health 2013, 48(3): 279–284.
Atkinson W., Sheldon T.A., Shaath N., Whorwell P.J. Food elimination on IgG antibodies in irritable bowel syndrome: a randomised controlled trial. Gut 2004; 53: 1459–1464.
Jiang H., Ling Z., Zhang Y. et al. Altered fecal microbiota composition in patients with major depressive disorder. Brain Behav. Immun. 2015, 48: 186–194.
Huang R., Wang K., Hu J. Effect of Probiotics on Depression: A Systematic Review and Meta-Analysis of Randomized Controlled Trials. Nutrients 2016, 6; 8(8).
Czytaj więcej