Pewność wyboru najlepszych produktów
Tłuszcz mleczny jest wyjątkowo wartościowym elementem codziennej diety. Zawiera komponenty konieczne do prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Jego składniki wykazują aktywność biologiczną, ważną w prewencji, a nawet leczeniu wielu schorzeń - również cywilizacyjnych. Dzięki bogatemu asortymentowi rynkowemu, produkty zawierające tłuszcz mleczny są szeroko dostępne – jednak dobrze mieć pewność, iż ten, który wybieramy ma dobry skład i wysoką, gwarantowaną jakość. Ogromnym ułatwieniem są tutaj prestiżowe wyróżnienia – symbole, potwierdzające wyjątkowe atuty danego wyrobu.
Źródłem ważnych, merytorycznych informacji w tym zakresie była kampania, prowadzona przez Okręgową Spółdzielnię Mleczarską w Czarnkowie, z udziałem funduszy z programu unijnego Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich. Jej głównymi elementami była kampania reklamowa i outdoorowa oraz szereg działań wizerunkowych, jak liczne degustacje, warsztaty kulinarne w Bydgoszczy i Poznaniu z udziałem przedstawicieli mediów i blogerów oraz konferencja prasowa.
– Chcemy edukować i przekonywać, iż warto wybierać takie produkty, co do których mamy pewność najwyższej jakości, jak również znakomitego smaku – mówi Zofia Just, Wiceprezes Zarządu Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Czarnkowie. – Cieszące się wielką renomą unijne znaki, takie jak „Jakość Tradycja” oraz „Chronione Oznaczenie Geograficzne” są dla konsumenta swoistym „drogowskazem” do wyboru najlepszego towaru na polskim rynku – takiego, który nie tylko zaspokoi wysokie wymagania kulinarne, ale też będzie cennym elementem zbilansowanej diety.
Gwarancja jakości i smaku
Unijny znak „Chronione Oznaczenie Geograficzne” (ang. Protected Geographical Indication, PGI) jest przyznawany produktom pochodzącym z określonego miejsca, regionu czy kraju, których jakość, renoma lub inna cecha charakterystyczna wynika z tego pochodzenia geograficznego. Te wymagania
spełnił wyrób OSM Czarnków – Wielkopolski Ser Smażony – wytwarzany w tradycyjny sposób z najwyższej jakości mleka. Inny produkt z asortymentu OSM Czarnków – Masło Ekstra z Czarnkowa – został uhonorowany znakiem „Jakość Tradycja”. Jest on podkreśleniem wyjątkowej jakości oraz potwierdzeniem, iż masło to wyróżnia się na tle konkurencji. Jest przyznawany produktom tradycyjnym, z co najmniej 50-letnią historią wytwarzania.
Ważne w codziennym żywieniu
Produkty o gwarantowanej jakości, poświadczonej prestiżowymi wyróżnieniami – jak Masło Ekstra z Czarnkowa czy Wielkopolski Ser Smażony - to ważny element właściwej diety. – Dla sprawnego funkcjonowania, nasz organizm potrzebuje kompletnego zestawu substancji odżywczych – mówi dr n. farm. Izabela Bolesławska, wykładowca w Katedrze i Zakładzie Bromatologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, autorka badań dotyczących wpływu diet alternatywnych na zdrowie człowieka. – Tłuszcz mleczny odgrywa tu bardzo ważną rolę – ma dużą wartość odżywczą i jest doskonale zbilansowany pod względem składu. Jego demonizowaną cechą jest duża zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych mających wpływ na rozwój chorób układu sercowo-naczyniowego. W opublikowanych w ostatnich latach badaniach stwierdzono jednak, że nie ma przekonujących dowodów na szkodliwość tłuszczu mlecznego, a także wykazano brak jego wpływu na ryzyko wystąpienia zespołu metabolicznego oraz chorób układu sercowo-naczyniowego. – Spożywanie masła w rozsądnych ilościach przez osoby zdrowe jest bezpieczne. Tym bardziej, że kwasy nasycone są ważnym źródłem energii niezbędnej do funkcjonowania poszczególnych narządów i układów.
Nasycone krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe obecne w tłuszczu mlekowym nie odkładają się jako tłuszcz zapasowy, lecz wykorzystywane są jako paliwo energetyczne dla prawidłowego funkcjonowania wielu narządów i układów. – Wykazano, że mają one udział w obniżaniu ryzyka występowania min. dyslipidemii, nadciśnienia tętniczego, otyłości, nietolerancji glukozy i insulinooporności, powiązanych z chorobami układu krążenia. Kwas masłowy wywiera dodatkowo szereg korzystnych efektów w obrębie śluzówki okrężnicy, chroniąc przed rozwojem nowotworów. Wpływa także na tworzenie prawidłowej struktury i funkcjonowanie nabłonka we wszystkich odcinkach jelita grubego, modulacji perystaltyki jelit i narządów wewnętrznych – dodaje dr n. farm. Izabela Bolesławska
W tłuszczu mlekowym występują również – w ilości 2 do 7% – naturalne kwasy nienasycone o konfiguracji trans, tj. kwas wakcenowy i skoniugowany kwas linolowy (CLA) o działaniu antynowotworowym, przeciwmiażdżycowym i przeciwzapalnym. Niektóre kwasy tłuszczowe mają również właściwości przeciwgrzybiczne i antybakteryjne. Wyniki badań wykazały także, że cholesterol, który występuje w tłuszczu mlekowym ma nieduży wpływ na wzrost stężenia cholesterolu w surowicy krwi większości osób. – Stwierdzono także, że wpływ cholesterolu pokarmowego na rozwój chorób układu sercowo-naczyniowego jest nieznamienny. Jednak istnieje pewna grupa osób szczególnie wrażliwych na jego wysoką podaż. W takich przypadkach należy ograniczyć ilość masła oraz innych produktów o dużej zawartości cholesterolu – komentuje dr n. farm. Izabela Bolesławska
Tłuszcz mleczny zawiera również inne ważne składniki – jak witaminy A i E, które są szczególnie skuteczne jako antyoksydanty i chronią błony komórkowe oraz narządy przed skutkami tzw. stresu oksydacyjnego. Tłuszcz mleczny jest bogaty w łatwo przyswajalne białko i wapń. To właśnie z nim najłatwiej wchłaniają się witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, czyli A, D, E, K.
Tłuszcz mleczny jest łatwo strawny i najlepiej przyswajalny spośród wszystkich tłuszczów zwierzęcych. Masło powinno być spożywane w każdym wieku – jest też tłuszczem zalecanym dla dzieci. Dokonując zakupu, warto jednak z uwagą sprawdzić, jaka jest zawartość tłuszczu mlecznego w danym produkcie. Masło Ekstra z Czarnkowa zawiera co najmniej 82% tłuszczu mlecznego, i co ważne – nie ma w nim żadnych tłuszczów obcych, tzn. oleju, łoju i innych.
Dieta optymalna
Mleczne produkty wysokotłuszczowe to ważny element diety optymalnej. – Szczególne miejsce w naszym sposobie odżywiania zajmuje masło. W połączeniu z innymi zalecanymi składnikami tworzy idealnie zbilansowany układ, będący fundamentem zdrowego trybu życia. Tłuszcze zwierzęce mają nie tylko wysoką wartość kaloryczną, ale także najwyższą wartość biologiczną, gdyż zawierają całe kompleksy enzymów, witamin i substancji mineralnych oraz wiele innych ważnych składników potrzebnych do ich spalenia – mówi Zuzanna Rzepecka, doradca żywienia optymalnego, Prezes Poznańskiego Oddziału Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Optymalnych.
– Rozwaga, ale też zdrowy rozsądek – do tego namawiam przy ustalaniu codziennych posiłków – podsumowuje Agnieszka Piskała, certyfikowany diet coach. – Sięgajmy po różnorodne produkty spożywcze – unikajmy nadmiaru, przedkładając jakość nad ilość. Zapewniam, że organizm odczuje pozytywną różnicę.
Czytaj więcej
Składniki:
2 litry wody niegazowanej Mama i ja
500 g cielęciny
2 skrzydełka indycze
600 g włoszczyzny
2 śliwki suszone
2-3 ziarna ziela angielskiego
2 cebule
1 ząbek czosnku
1 liść laurowy
1 goździk
sól, pieprz
Kluski:
1 jajko w rozmiarze L
około 100 g kaszy manny
sól
Wykonanie:
1. Mięso zagotuj w wodzie Mama i ja, zbierz szumowiny i dodaj przyprawy.
2. Obierz włoszczyznę. Nad płomieniem kuchenki lub za pomocą palnika opal cebule (nieobrane,
a jedynie oczyszczone), aby zbrązowiały. Następnie dodaj je do garnka wraz z włoszczyzną oraz śliwkami i gotuj przez około 2 godziny.
3. Po tym czasie z wywaru wyciągnij mięso oraz pozostałe składniki.
4. Mięso oraz marchewkę drobno pokrój i dodaj z powrotem do zupy.
5. Przygotuj kluski. Roztrzep jajko, dodaj kaszę mannę i szczyptę soli, dokładnie wymieszaj. Małymi porcjami kładź kluski do rosołu podczas jego gotowania. Kluski będę gotowe po około 2 minutach.
Woda źródlana Mama i ja
Cena:
1,5 L – cena: 2zł
0,5 L- cena: 1,50zł
www.wodadladziecka.pl
Czytaj więcej
Współczesne „supermenki” działają wielozadaniowo. Dopinają wiele spraw w różnych dziedzinach, odpowiedzialnie, terminowo. Realizują się zawodowo i osiągają sukcesy okupione ciężką pracą, nierzadko ciągnąc nadgodziny, a przy tym dbają o dom, pielęgnują związek, troszczą się o bliskich, pilnują szkoły, ortodonty, zajęć dodatkowych dzieci, kontrolnych badań starszych rodziców, szczepienia psa… Każda kobieta dopisze do tej listy kolejne obowiązki.
Wszystko to jest ważne, ale pamiętajmy, by w tym zabieganym, zapracowanym świecie nie zabrakło czasu i przestrzeni dla nas samych. Dobrze jest zadbać o higieniczny tryb życia, odpoczynek, zalecaną do wieku ilość snu, racjonalne odżywianie, a także wygospodarować czas na własne pasje, uprawianie sportów i regularnie sprawdzać stan zdrowia poprzez systematyczne robienie okresowych badań i każdorazowo, gdy pojawiają się jakieś dolegliwości, czujemy się przewlekle zmęczone lub organizm gorzej funkcjonuje.
Namawiam wszystkie kobiety, by pamiętały o regularnym wykonywaniu badań, na przykład przy okazji Dnia Kobiet, urodzin czy imienin. To będzie najlepszy prezent, doskonały przejaw troski o nasz organizm i dobry zwyczaj, którego wprowadzenie w życie gorąco polecam. - mówi dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo i dodaje: - W Laboratoriach Medycznych Synevo wprowadziliśmy specjalny pakiet badań „Kontrola stanu zdrowia kobiety” stworzony z myślą o potrzebach kobiet. Celem tych badań jest wczesne wykrycie najczęściej występujących chorób i zaburzeń, takich jak.: choroby tarczycy, niedobory żelaza (często występujące u kobiet, powodujące niedokrwistość), cukrzyca, zaburzenia gospodarki lipidowej, upośledzenie funkcji nerek czy uszkodzenie wątroby.
Zanim pojawią się dolegliwości, jak np.: uczucie wzdęcia po jedzeniu, okresowe pobolewania po prawej stronie nadbrzusza, odbijania, nadmierna pobudliwość nerwowa, uczucie zmęczenia, niewielkie ograniczenie tolerancji wysiłku fizycznego, trudności w koncentracji uwagi, drżenia mięśni (tiki), utrata masy ciała (niezamierzona), wzrost masy ciała, nadmierne łaknienie, nadmierne pragnienie, oddawanie zwiększonej ilości moczu, wykonaj pakiet badań „Kontrola stanu zdrowia kobiety”.
Pakiet dla kobiet obejmuje badania:
TSH - hormon regulujący czynność tarczycy. Zarówno podwyższenie jego stężenia, jak i obniżenie wskazują na zaburzenie czynności gruczołu, odpowiednio niedoczynność i nadczynność. Badanie wykorzystywane jako test przesiewowy (dobrze obrazuje wymienione stany),
a dodatkowo także w diagnostyce niepłodności u kobiet.
FERRYTYNA - jest jednym z najlepszych parametrów wykrywających niedobory żelaza w organizmie. Zmiany stężenia ferrytyny wyprzedzają wystąpienie jawnych niedoborów żelaza powodujących niedokrwistość.
HBA1C - odzwierciedla „średnią glikemię” retrospektywnie 2 do 3 miesięcy. Test jest wykorzystywany zarówno w monitorowaniu leczenia cukrzycy, jak również jako badanie przesiewowe we wstępnej ocenie stanu zaburzeń tolerancji glukozy.
ALT I BILIRUBINA - panel oceniający uszkodzenie wątroby. Wzrost aktywności ALT oraz stężenia bilirubiny stanowi wskazanie do pogłębionej diagnostyki narządu.
CHOLESTEROL - badanie stężenia całkowitego cholesterolu jest podstawowym parametrem w ocenie miażdżycy i jej powikłań oraz jednym z podstawowych badań
w ocenie ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Uzyskanie wartości pożądanych stężenia cholesterolu zmniejsza ryzyko zawału serca i choroby niedokrwiennej. Wykrycie wczesnych zaburzeń pozwala (poprzez modyfikację diety i zwiększenie aktywności fizycznej) opóźnić włączenie terapii farmakologicznej.
TRIGLICERYDY - parametr najczęściej oceniany wspólnie z innymi opisującymi gospodarkę lipidową (jak np. cholesterol). Optymalizacja stężenia triglicerydów redukuje ryzyko powikłań miażdżycy. W zakresie badań lipidów szczególnie istotne jest przestrzeganie warunków przygotowania się do analiz – na czczo, w godzinach rannych.
KREATYNINA – jej stężenie jest najczęściej wykorzystywanym parametrem w ocenie funkcji nerek. Każdy wynik zawiera dodatkowo parametr eGFR. Narastanie stężenia kreatyniny jest jednym z najwcześniejszych objawów niewydolności nerek, a jej poziom powinien być wykorzystywany jako badanie przesiewowe.
WAPŃ - ocena stężenia wapnia we krwi jest elementem diagnostyki wielu chorób. Wykorzystywana jest na przykład w zakresie diagnostyki układu kostnego, sercowo-naczyniowego i moczowego. Wczesne wykrycie zaburzeń gospodarki wapniowo-fosforanowej pozwala rozszerzyć diagnostykę (choroby kości, przytarczyc, nerek), w tym ocenę stężenia fosforanów, parathormonu i innych.
MAGNEZ - makroelement znajdujący się we wszystkich tkankach ustroju. Istotny przy wytwarzaniu energii, prawidłowej kurczliwości mięśni, funkcjonowaniu układu nerwowego, kostnego czy krwinek. Ze względu na błędy dietetyczne, stres, używki często dochodzi do niedoborów. Uzupełnienie niedoborów wpływa bardzo korzystnie na komfort życia.
APOLIPOPROTEINY A I B - to białka odpowiedzialne za transport i metabolizm lipidów. Niedobory Apo-A oraz podwyższone stężenie Apo-B stanowi istotny element w diagnostyce i ocenie ryzyka powikłań miażdżycy.
BILIRUBINA - powstaje w wyniku złożonych przemian hemoglobiny. Podwyższone stężenia bilirubiny obserwowane są w przebiegu nadmiernego rozpadu krwinek czerwonych (niedokrwistości hemolityczne), zapaleniach wątroby – polekowych, poalkoholowych, toksycznych i wirusowych (wirusy zapalenia wątroby najczęściej typu A, B, C i inne), mechanicznym utrudnieniu odpływu żółci z dróg żółciowych, wrodzonych zaburzeniach budowy wątroby. Parametr zazwyczaj wykorzystywany wspólnie z oceną aktywności enzymów wątrobowych.
Więcej na temat pakietu „Kontrola stanu zdrowia kobiety” na:
www.synevo.pl/pakiety/kontrola-stanu-zdrowia-kobiety/
Czytaj więcej
W wielu innych krajach europejskich w zależności od wytycznych, zalecana dzienna porcja spożycia soku waha się od 150 ml do 235 ml. W Polsce Instytut Żywności i Żywienia (IŻŻ) również uznaje, że jedną porcję warzyw lub owoców w ciągu dnia można zastąpić sokiem . Zgodnie z najnowszymi rekomendacjami także dzieci w wieku 4-6 lat mogą spożywać dziennie do 170 ml, a od 7 r.ż. – szklankę soku owocowego dziennie.[1]
[1] Piramida Zdrowego Żywienia i Stylu Życia Dzieci i Młodzieży, opracowana w Instytucie Żywności i Żywienia przez zespół ekspertów pod kierunkiem prof. dr med. Mirosława Jarosza, Warszawa 2019.
Jak pokazują wyniki badań, aż 75% respondentów zgadza się, że szklanka soku może stanowić jedną z dziennych porcji warzyw lub owoców, myśląc jednak, że może nią być jedynie sok świeżo wyciskany.[2] Skąd taka opinia wśród ekspertów i jaka jest prawda wyjaśnia dr inż. Katarzyna Stoś prof. nadzw. IŻŻ – Konsumenci chcą kupować i soki świeże, jak najmniej przetworzone. Mylna opinia na temat soków może wynikać z wielu mitów, które przez lata narastały wokół tej kategorii produktów. Ważne są jednak fakty i wyniki badań naukowych, a te wykazują, że każdy rodzaj soku spożywany zgodnie z rekomendacjami w zbilansowanej diecie może mieć korzystny wpływ na funkcjonowanie organizmu ze względu na zawartość witamin i składników mineralnych i wielu innych składników bioaktywnych. Sokom dostępnym w sklepach również ich nie brakuje. Badania pokazują, że soki w kartonach czy butelkach też zawierają dużo ważnych składników. Na przykład zarówno pomidory, jak i soki pomidorowe są produktami bogatymi w cenny dla zdrowia karetonoid – likopen, który jest jednym z najsilniejszych przeciwutleniaczy. Warto wspomnieć, że pod wpływem obróbki termicznej 2-3-krotnie zwiększa się także jego biodostępność. Oznacza to, że likopen z produktów przetworzonych jest lepiej wchłaniany i wykorzystywany przez organizm.
[2] Raport z badania ilościowego IQS dla KUPS, grudzień 2018 r. Badanie wiedzy specjalistów na temat zasad prawidłowego odżywiania. Badanie metodą CATI, próba ogólnopolska = 180.
Soki dostępne w sklepach a cukier i konserwanty
Zgodnie z obowiązującym prawem[3] do soków owocowych nie wolno dodawać żadnych cukrów (np. glukoza, fruktoza, syrop glukozowo-fruktozowy) oraz substancji słodzących (słodzików). W sokach tych znajduje się więc tylko i wyłącznie cukier, który pochodzi z owoców, z których sok został wyprodukowany. Producent, gdyby dosłodził taki sok w jakikolwiek sposób, złamałby prawo. Czyli w sokach świeżo wyciskanych czy sokach w kartonach czy butelkach jest tyle samo cukru.– Prawdą jest, że soki owocowe zawierają cukry, ale są to wyłącznie cukry naturalne, te same, które występują w owocu, z którego sok został wyciśnięty i w takiej samej ilości co w owocach. Należy podkreślić, że większość produktów spożywczych zawieraja naturalny cukier, wyjątek stanowią tłuszcze czy woda – komentuje dr inż. Katarzyna Stoś prof. nadzw. IŻŻ.
[3] Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/12/WE z dnia 19 kwietnia 2012 odnosząca się do soków owocowych oraz Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 8 lutego 2013 r. – Dz.U. 2013 poz. 327.
Zgodnie z powyższym prawem do wszystkich rodzajów soków (w tym soków w butelce lub kartonie, soków 100%, soków owocowych, soków warzywnych, soków z dłuższym terminem przydatności oraz jednodniowych) zabronione jest dodawanie konserwantów, sztucznych barwników czy sztucznych aromatów. Barwa i smak soków pochodzą zawsze z owoców i warzyw, z których sok został wyprodukowany. –Warto także dodać, że dzięki zastosowaniu technologii aseptycznego pakowania żywności, polegającej głównie na pakowaniu pasteryzowanej i schłodzonej żywności do sterylnych opakowań kartonowych, możliwe jest oraz właściwości odżywczych żywności przez okres kilku miesięcy bez konieczności dodawania konserwantów. Taki sposób produkcji soków w kartonowych opakowaniach daje możliwości zachowania wielu wartościowych składników takich jak w sokach świeżo wyciskanych – dodaje dr inż. Katarzyna Stoś prof. nadzw. IŻŻ.
Spożywanie 100% soków to jeden ze sposobów dostarczenia do organizmu wielu substancji biologicznie czynnych. Wybrane witaminy obecne w sokach mają właściwości przeciwutleniające, a ich działanie wzmacniane jest dodatkowo przez związki polifenowe. Między innymi dlatego w zaleceniach żywieniowych i opisach do Piramid Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej dla osób dorosłych i starszych, a także Piramidy Zdrowego Żywienia i Stylu Życia Dzieci i Młodzieży, opracowanych przez Instytut Żywności i Żywienia, możemy przeczytać w części zalecającej codzienne spożywanie wielu porcji warzyw i owoców, że 1 porcję tych produktów w ciągu dnia można zastąpić szklanką soku (ok. 200 ml).
Czytaj więcej
Wegeteriański rosół brzmi niemal jak oksymoron. Jednak przy odrobinie wyobraźni oraz wykorzystaniu odpowiednich składników możemy stworzyć danie, które zadowoli oraz zdeklarowanych wegetarian, jak również adeptów mięsnych przysmaków.
Składniki (4-6 porcji):
5 dużych marchewek
5 dużych pietruszek
1 duży seler
1 duży por
2 średnie pomidory
1 główka czosnku
1 cebula (z łupiną)
2 suszone podgrzybki lub prawdziwki
6 liści laurowych
1/2 łyżki ziela angielskiego w ziarenkach
1/2 łyżki czarnego pieprzu w ziarenkach
4 goździki
2 ziarna kardamonu
ok. 1 łyżka sosu sojowego
1–2 papryczki chili
1 opakowanie makaronu spaghetti Il Conte Di Roma (500 g)
4 łyżki oleju Rapso
sól i pieprz do smaku
do ozdoby: natka pietruszki, koperku lub lubczyku, słupki marchewki, listki selera naciowego, odrobina szafranu i czerwonego pieprzu w ziarenkach
Wykonanie:
1. Wszystkie warzywa obieramy i dokładnie myjemy. Marchewkę, pietruszkę i seler kroimy w mniejsze części, odcinamy białą część pora (użyjemy tylko jej), główkę czosnku oraz cebulę w łupinie przekrajamy na pół.
2. Wszystkie warzywa (oprócz pomidora i papryczek chili) oraz grzyby przekładamy do miski, wlewamy 4 łyżki oleju Rapso, dokładnie mieszamy, a następnie wykładamy na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę. Pieczemy je w 250°C z funkcją górny grill z termoobiegiem, aż do lekkiego zbrązowienia. W zależności od piekarnika trwa to 15–30 minut. Blaszkę umieszczamy najwyżej jak to możliwe (blisko grilla).
3. Po podpieczeniu warzywa przekładamy do dużego garnka, dodajemy przyprawy, wlewamy ok. 3 litry wody i gotujemy 60–90 minut do uzyskania esencjonalnego bulionu o ciemnym kolorze.
4. Aby nasz bulion był bardziej pikantny, możemy dodać 1–2 papryczki chili, w zależności od ich ostrości oraz naszych preferencji smakowych.
5. Warzywa z rosołu odcedzamy, dodajemy do niego pokrojone na 4 części pomidory i rosół zagotowujemy. Dodanie pomidora lekko zakwasza rosół, wzbogacając jego smak. Na koniec doprawiamy nasz bulion solą, pieprzem i sosem sojowym.
6. Rosół podajemy z makaronem Il Conte Di Roma, ugotowanym według wskazań producenta. Ozdabiamy według własnego gustu, korzystając np. z dodatków wymienionych w przepisie.
VOG Polska Sp. z o.o.
ul. Przemysłowa 8
96-100 Skierniewice
www.vog.pl
Czytaj więcej
Doceńmy rolę pszczół, które są tak ważne dla procesu zapylania roślin jadalnych, od zapylania zależą przecież zbiory zbóż i plony z sadów. Może warto takie hasło umieścić na powstającej właśnie Zagrodzie Edukacyjnej Pszczelandia na terenie Pasieki Pucer w gminie Barciany, w województwie warmińsko – mazurskim, a w ujęciu historycznym - na terenie dawnej Barcji, czyli Prus Dolnych.
Właściciele istniejącej już 62 lata pasieki Państwo Małgorzata i Dariusz Pucer tworzą taki ośrodek nauczania i to z wieloma salami, aby dzieci, młodzież i turystów – ( obok przebiega Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo ) zapoznać nie tylko z zaletami miodu i przetworów, ale i ze szczególnie ważną dla gospodarki żywnościowej i bioróżnorodności rolą pszczół. A turyści bardzo chętnie ściągają do krainy miodem płynącej.
Przewidziana została też nauka o ekologii. Dodajmy, że Pasieka Pucer jest członkiem Stowarzyszenia „Polska Ekologia”. Oprócz 800 uli, do gospodarstwa należą uprawy ekologiczne i sad, są więc pomocne w edukacji ekologicznej, która obecnie jest prowadzona w bardzo ograniczonym zakresie i w warunkach właściwie polowych.
Pani Małgorzata Pucer: - „Od pewnego czasu otrzymywaliśmy sygnały, że dzieci, młodzież oraz dorośli niezwykle interesują się życiem pszczół i chętnie wzięliby udział w warsztatach dotyczących roli pszczół w przyrodzie, zdrowej żywności z naciskiem na produkty pochodzenia pszczelego, czy żywności ekologicznej. Tak zrodził się pomysł na Pszczelandię - miejsce przyjazne szkołom, rodzinom, seniorom, gdzie połączymy tradycję bartnictwa z multimediami, bezpiecznie „zajrzymy do ula”; znajdziemy odpowiedź na pytanie skąd się bierze miód i jak znaleźć królową w ulu? Pozyskaliśmy wsparcie środków unijnych, budowany jest nowoczesny obiekt z elementami tradycji. Tak potrzebna placówka już jesienią zostanie uruchomiona”.
Osiem lat temu Pasieka Pucer rozwinęła swoją działalność, uruchomiła konfekcjonowanie miodu i weszła na rynek z logotypem i własnym nazwiskiem, które dziś jest marką uznanej wartości. Zaczęła eksportować do Niemiec, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii. Wśród krajowych odbiorców zdobyła uznanie za innowacyjne podejście do takiej formy opakowania miodu, aby mógł pełnić rolę firmowego upominku ozdobionego logotypem, czy wstążki będącej wizytówką.
Kreatywność Pani Małgorzaty Pucer przejawia się też w oferowaniu takich kompozycji jak maliny, czy wiśnie lub poziomki skąpane w miodzie. Oczywiście owe owoce zostały wcześniej poddane liofilizacji. Innowacyjne podejście ma swoją podbudowę, a mianowicie Fundacja Ambasada Przedsiębiorczości Kobiet przyznała w 2014 roku Pani Małgorzacie Pucer tytuł Ambasadora Przedsiębiorczości Kobiet. I każdy rok działania potwierdza zasadność wręczenia owego certyfikatu.
Nie bez znaczenia dla jakości produktów pasiecznych jest umiejscowienie pasieki, a właściwie trzech pasiek w obszarze Natura 2000. Jak to wpływa na jakość miodu wie najlepiej Pan Dariusz Pucer, w trzecim pokoleniu pszczelarz, mający duże doświadczenie:
-„Nasze pasieki zlokalizowane są w dużej mierze na terenie lasów i łąk, a z racji istnienia w obszarze Natura 2000, przestrzegane są restrykcyjne ograniczenia w zakresie oprysków i chemizacji. W lasach są stare drzewa, głównie lipowe, które tworzą specyficzny mikroklimat sprawiający, że np. miód lipowy osiąga pond 60 % pyłków lipy, gdzie w innych rejonach Polski trudno jest uzyskać 20 % pyłku przewodniego lipy.
Te walory miodu zostały docenione przez wiele gremiów naukowych, które niemalże obsypały ten miód licznymi nagrodami: Złoty Medal Targów Natura Food & bejco 2015 w kategorii produkty ekologiczne certyfikowane polskie; do tego puchar Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marka Sawickiego za najlepszy produkt ekologiczny tejże edycji targów. A także I nagroda w konkursie Żagle Warmii i Mazur 2016 za najlepszy produkt lokalny. I dwa certyfikaty: Certyfikat „Poznaj Dobrą Żywność” i „KUKBUK Poleca 2018””.
Z historii pszczelarstwa wiadomo, że pszczelarze nie musieli składać przysięgi przed sądami, ich prawdomówność była prawnie gwarantowana. Dziś biorą na siebie jeszcze jedną rolę, a mianowicie edukację poświęconą zarówno bioróżnorodności, jak i obrony przed agrochemią. Chemizacja rolnictwa boleśnie dotyka bowiem nie tylko roje córek słońca (ginie nawet 1/3 rodzin), ale i każdego konsumenta żywności przemysłowej. Naukowcy alarmują: wraz z przemysłowo przetworzoną żywnością zjadamy 10 kg chemii. NIK uspokajająco podał, że wielkość chemicznych składników w artykułach spożywczych to 2 kg (raport "Nadzór nad stosowaniem dodatków do żywności").
Dlatego do sprawdzania zawartości produktów żywnościowych i czytania etykiet trzeba podchodzić z dużą dozą rozwagi. Do refleksji skłaniają dane statystyczne: w 2017 roku produkcja miodu w Polsce wyniosła ponad 15 tysięcy ton. Mniej więcej drugie tyle pochodziło z zagranicy, głównie z Unii Europejskiej. I tu zapala się sygnał ostrzegawczy – czy to miód, czy mieszanina ze sztucznym miodem; kombinacji może być wiele.
Trzeba wspomnianą ostrożność wpajać młodemu pokoleniu i za punkt odniesienia pokazać EKO sektor gospodarki żywnościowej, który - jak mówią - jest ostatnią twierdzą chroniącą przed agresywną chemią. Powstająca „Pszczelandia” będzie pełniła taką edukacyjną rolę.
Więcej informacji na: //www.pasiekapucer.pl/
Czytaj więcej
Dieta wege wymaga wielu wyrzeczeń. Wbrew obiegowej opinii, to nie chwilowa moda, ale cały styl życia, w którym świadomie sięga się po określone posiłki i produkty. Jedną z podstawowych zasad diety wege jest wyeliminowanie z niej produktów zwierzęcych, czyli np. krowiego mleka czy jogurtu.
Tymczasem to właśnie z tych produktów najczęściej powstają lodowe desery. Teraz jednak weganie nie będą musieli rezygnować z przyjemności. Wiosną w ogólnopolskiej sprzedaży pojawiają się bowiem nowe lody wegańskie. Stworzyła je firma „Anita”.
Z ich składu usunięto wszystkie składniki pochodzenia zwierzęcego i zastąpiono jest tymi, które często wykorzystywane są w produktach spożywczych dla wegan. Nad recepturą nowego deseru oraz smaku firma pracowała blisko rok, a część ich składników sprowadzana była ze Stanów Zjednoczonych.
Efekt? W „Lodach Wegańskich” Anita zamiast tradycyjnego mleka, śmietany czy jogurtu znajdziemy dziś m.in. tłuszcz kokosowy, proteiny pochodzenia roślinnego (sojowe), sproszkowane kakao oraz ekstrakt z wanilii. Co to oznacza w praktyce? Lody są w całości przygotowane ze składników roślinnych.
Sprawia to, że produkt przyjazny jest zarówno dla wegan, wegetarian, jak również dla osób, które poszukują alternatyw dla tradycyjnych deserów lodowych lub nowości. Produkt dostępny jest w opakowaniu 500 ml o masie 250 g. Jego sugerowana cena to 4,99 zł, ale może się różnić w zależności od sklepu czy sieci handlowej. Póki co do sprzedaży trafi wyłącznie smak waniliowo-czekoladowy.
Informacje dodatkowe:
P.P.Ch i P.R.-S. „Anita” Grzegorz Mordalski to producent lodów i mrożonek, działający na polskim rynku od ponad 25 lat. W swojej ofercie „Anita” posiada zarówno lody (m.in. Różki, lody na patyku, sorbety, lody familijne, lody w kubkach), jak również mrożonki (m.in. pyzy, pierogi, uszka). Produkty „Anity” na rynku dostępne są zarówno pod marką własną firmy, jak również pod markami znanych sieci m.in. Biedronka, Carrefour, Netto, Kaufland, Tesco, Aldi, Intermarche, lewiatan i innych. Zakład produkcyjny oraz mroźnia „Anity” mieści się Działoszynie (woj. łódzkie)
Czytaj więcej
Sok owocowy = niski indeks glikemiczny
Przegląd 18 randomizowanych badań klinicznych opublikowany w 2017 r. w Journal of Nutritional Science[1] wykazał, że spożywanie soku owocowego ma neutralny wpływ na kontrolę glikemii. Wynika to z obecności fruktozy, która jest cukrem naturalnie występującym w owocach i sokach z nich powstałych. Podczas wchłaniana w jelitach pokarmów i napojów zawierających fruktozę ich wpływ na poziom glukozy we krwi jest minimalny, w przeciwieństwie do produktów bogatych w glukozę. Właśnie dlatego żywność zawierająca fruktozę w tym 100% soki owocowe mają niski lub średni indeks glikemiczny i z reguły powodują stosunkowo niską odpowiedź glikemiczną, pomimo panującego powszechnie przekonania i doniesień medialnych mówiących o znacznym wzroście poziomu glukozy we krwi, co również zobrazowane jest na poniższym wykresie na którym widać, że odpowiedź glikemiczna po spożyciu soku jest niemalże identyczna jak po spożyciu pieczywa pełnoziarnistego powszechnie uznanego za korzystny dla zdrowia produkt[2] – mówi dr Agnieszka Kozioł-Kozakowska dietetyk, Adiunkt w Klinice Pediatrii, Gastroenterologii i Żywienia UJ Collegium Medicum.
[1] Murphy i in. (2017) 100 % Fruit juice and measures of glucose control and insulin sensitivity: a systematic review and meta-analysis of randomised controlled trials. J Nutr Sci. 2017; 6: e59
[2] Brand-Miller J et al. (2009) Glycaemic index, postprandial glycemia, and the shape of the curve in healthy subjects: analysis of a database of more than 1000 foods. Am J CIin Nutr 89: 97-105.
100% soki owocowe, które charakteryzują się niskim IG (np. sok pomarańczowy) oraz wysoką zawartością składników bioaktywnych, takich jak flawanony, które wykazują działanie obniżające poziom lipidów i poprawiające wrażliwość na insulinę, a ponadto obniżają ciśnienie i mają działanie przeciwzapalne[3], porcja 100% soku owocowego powinna stanowić element codziennej, zbilansowanej diety bez obaw o nadmierny wzrost poziomu cukru we krwi.
[3] Mulvihill EE et al. (2016) Citrus Flavonoids as Regulators of Lipoprotein Metabolism and Atherosclerosis. Annu Rev Nutr 36: 275-99.
Sok pomarańczowy w badaniach klinicznych
Mylnie zakłada się, że sok owocowy może mieć negatywny wpływ na zdrowie ze względu na zawartość cukrów i małej ilości błonnika, w porównywaniu do nieprzetworzonego owocu. Przegląd ostatnich badań wskazuje jednak, że wiele powszechnych przekonań dotyczących negatywnych skutków wynikających ze spożywania soku owocowego nie jest naukowo uzasadnionych. 100% sok owocowy – a w szczególności sok pomarańczowy – wykazywał następujące efekty w badaniach klinicznych:
- Brak niekorzystnego wpływu na poziom glukozy lub insuliny we krwi[4] - Brak statystycznie istotnego związku z ryzykiem wystąpienia cukrzycy typu 2[5]
- Obniżony poziom cholesterolu ogółem i cholesterolu LDL oraz zwiększony poziom cholesterolu HDL[6]
- Zwiększanie poziomów antyoksydantów w organizmie, źródło hesperydyny[7], polifenoli i witamin[8],[9] Brak wyraźnego związku ze zwiększaniem masy ciała[10],[11]
[4] Murphy MM i in. (2017) 100% Fruit juice and measures of glucose control and insulin sensitivity: a systematic review and meta-analysis of randomised controlled trials. Journal of Nutritional Science 6 (e59): 1-15
[5] Xi B. i in. (2014) Intake of fruit juice and incidence of type 2 diabetes: a systematic review and meta- analysis. PLoS ONE 9: e93471
[6] Cesar TB i in. (2010) Orange juice decreases low-density lipoprotein cholesterol in hypercholesterolemic subjects and improves lipid transfer to high-density lipoprotein in normal and hypercholesterolemic subjects. Nutr Res 30(10):689-94
[7] Aschoff JK i in. (2016) Urinary excretion of Citrus flavanones and their major catabolites after consumption of fresh oranges and pasteurized orange juice: A randomized cross-over study. Mol Nutr Food Res 60: 2602-2610
[8] Zheng J i in. (2017) Effects and Mechanisms of Fruit and Vegetable Juices on Cardiovascular Diseases. Int J Mol Sci 18(3). pii: E555
[9] Constans J i in. (2015) Marked antioxidant effect of orange juice intake and its phytomicronutrients in a preliminary randomized cross-over trial on mild hypercholesterolemic men. Clin Nutr 34(6):1093-100
[10]Grace KZS i in. (2015) Investigation of cytokines, oxidative stress, metabolic, and inflammatory biomarkers after orange juice consumption by normal and overweight subjects. Food & Nutrition Research 59: 28147
[11] Crowe-White K i in. (2016) Impact of 100% Fruit Juice Consumption on Diet and Weight Status of Children: An Evidence-based Review. Crit Rev Food Sci Nutr 56(5):871-84
Spożywanie znacznych ilości pokarmów o wysokim indeksie glikemicznym ma określone konsekwencje w kontekście ogólnego wpływu posiłku na poziom glikemii. Spożywanie posiłków o wysokim indeksie glikemicznym często w warunkach nadwagi i braku aktywności fizycznej będzie sprzyjać rozwojowi insulinooporności i cukrzycy typu 2. W jednym z przeglądów systematycznych potwierdzono, iż istotnym czynnikiem obniżającym ryzyko wystąpienia tych schorzeń jest dieta o niskim indeksie glikemicznym (tj. powodująca umiarkowany wzrost poziomu glukozy we krwi) – podsumowuje dr Agnieszka Kozioł-Kozakowska.[12]
[12] Livesey G, et al. (2008) Glycemic response and health – a systematic review and meta-analysis: relations between dietary glycemic properties and health outcomes. Am J CIin Nutr 87: 258S–268S.
Przegląd informacji na temat kontrolowania poziomu glukozy, indeksu glikemicznego oraz cukrzycy typu 2. w kontekście soku owocowego stanowi załącznik do niniejszego materiału.
Zastrzeżenie: Dołożono wszelkich starań w zakresie weryfikacji powyższych informacji i dbałości o ich rzetelność. Informacje kierowane są do specjalistów z dziedziny zdrowia i nie mają charakteru komercyjnego. Nie są przeznaczone bezpośrednio dla konsumentów. AIJN, Europejskie Stowarzyszenie Soków Owocowych nie ponosi żadnej odpowiedzialności, jeśli informacje te zostaną wykorzystane lub przedstawione w celach promocyjnych lub handlowych. Informacje podane w niniejszym dokumencie nie stanowią porady dietetycznej.
Czytaj więcej
Panie Zbigniewie, czy dobrze prosperujący gabinet dietetyczny to tylko ten, który działa pod wspólną marką?
Absolutnie nie. Poznałem wielu świetnych dietetyków, których jakość i sposób pracy mógłby być dla innych wzorem. Do swojego fachu i wiedzy dochodzili latami, odbyli dziesiątki kursów, setki rozmów z pacjentami i wydali tysiące złotych na reklamy. Podziwiam ich za wytrwałość i ambicję, bo zdaję sobie sprawę, że do tej pory na rynku brakowało oferty, która mogłaby im całą niezbędną wiedzę przekazać od pierwszego dnia w gabinecie.
Sami widzimy ile pracy i kosztów ponieśliśmy przez ostatnie kilka lat na wypracowanie naszego know-how, dlatego też ciężko jest mi sobie wyobrazić, aby jeden, nawet najbardziej ambitny dietetyk był w stanie pracować w zawodzie i jednocześnie nadzorować pracę kilkunastoosobowego zespołu agencji reklamowej, a o kosztach z tym związanych już nie wspominając.
Udowodniliśmy, że zapewniając naszym partnerom dobry jakościowo marketing, materiały dla pacjentów, szkolenia oraz minimalizację kosztów gabinetu to jakość ich pracy wzrasta, a dzięki temu zdobywają nowych pacjentów i zyskują więcej czasu prywatnego dla siebie oraz swojej rodziny. To przewaga, którą dietetyk otrzymuje w ramach uczestnictwa w naszej sieci.
Co sprawia, że Bonne Santé ma szansę odnieść sukces na rynku dietetycznym?
Odnosimy sukces każdego dnia. Mamy doskonale stworzony model biznesowy i strategię rozwoju gabinetów w Polsce. Dzięki badaniom rynku wiemy, kto jest naszym pacjentem, czego oczekuje od swojego dietetyka i jak się z nim skutecznie komunikować. Znamy też model biznesowy, którego wymagają dietetycy, poznaliśmy mocne i słabe strony konkurencji. Na tej podstawie stworzyliśmy metodologię, atrakcyjną dla pacjentów i korzystną dla naszych partnerów - dietetyków.
Obserwujemy rosnącą rolę świadomego, racjonalnego odżywiania, która skupia się m.in. na elementach psychodietetyki, edukacji żywieniowej i zmianie nawyków żywieniowych. Mierzymy się również z rynkiem świadomego pacjenta, który jest wyedukowany i nie chce już wierzyć w siłę magicznych suplementów lub fiolek. Współczesny klient to również osoba, która w przeszłości otrzymała na tyle rygorystyczny spis kalorii i nużące gramatury posiłków, aby uznać, że na tego typu diety nie warto więcej poświęcić swojego czasu lub pieniędzy. Gabinety dietetyków, którzy wciąż proponują takie rozwiązania zaczynają odnotowywać spadki swoich obrotów i liczby pacjentów.
Teraz na rynku wygrają dietetycy, którzy przekażą swoją wiedzę w sposób atrakcyjny, zrozumiały i prosty dla pacjenta - oferując kurację, której nie można porównać do innych dostępnych usług. Pacjenci szukają również kuracji, która pomoże im na nowo odnaleźć radość, zdrowie i wewnętrzną siłę, którą otrzymują w Bonne Santé dzięki elementom psychodietetyki. To znacznie więcej niż najczęściej spotykany jadłospis lub magiczne suplementy.
Jakie korzyści Bonne Santé zapewnia swoim partnerom?
Niezależnie czy ktoś ma już swój gabinet, czy dopiero planuje go otworzyć - zapewniamy dietetykom dochodowy biznes, gwarantujący skuteczną i atrakcyjną kurację dla pacjentów, a dietetykom satysfakcję z wykonywania zawodu.
Od naszych partnerów pobieramy opłatę prowizyjną, która jest nawet 3-krotnie niższa niż obecne rozwiązania franczyzowe na rynku. Takie warunki biznesowe dają nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych oszczędności każdego roku.
Współpracując z Bonne Santé dietetycy rozwijają się. Otrzymują wyłączność terytorialną dla wielu atrakcyjnych, dużych miast i korzystają z wiedzy oraz siły wspólnej marki.
Zachęcam, aby poznać szczegóły możliwości współpracy.
Czytaj więcej
W minionym 2018 roku Banki Żywności, które ratują na masową skalę jedzenie przed zmarnowaniem i zapewniają pomoc żywnościową potrzebującym, pozyskały ponad 66 tysięcy ton dobrej jakości produktów spożywczych. Ponad 10 tysięcy ton stanowiła żywność odebrana ze sklepów, jej wartość wyniosła ponad 100 milionów złotych. Choć wyniki współpracy w tym konkretnym obszarze, w porównaniu do lat ubiegłych,mają tendencję wzrostową to Banki Żywności podkreślają, że jest jeszcze dużo do zrobienia. Wciąż spora część żywności, którą można uratować,nie jest odpowiednio zagospodarowywana. Do tego dochodzą również olbrzymie straty żywności na pozostałych etapach łańcucha, takich jak rolnictwo, produkcja i konsumpcja.
Współpraca Banków Żywności z sieciami handlowymi rok do roku wykazuje się coraz większą efektywnością. Dla porównania w 2016 roku organizacja pozyskała ze sklepów ponad 2,5 tysiąca ton żywności. Tegoroczny wynik nie byłby możliwy, gdyby nie zwolnienie VAT od przekazywanej żywności, wprowadzone dla przedsiębiorców w 2013 roku,dzięki inicjatywie Banków Żywności. Jednak to, co szczególnie procentuje w ostatnim czasie, to prowadzone przez organizację kampanie uświadamiające problem marnowania żywności i podejmowane na tym polu rozmowy z biznesem.
- Zaufanie, którym obdarzają nas partnerzy biznesowi, w tym sklepy, to zasługa kompetencji, które udało nam się zbudować przez ponad 20 lat naszej działalności. Jedną z nich są wypracowane procedury odbioru żywności, co gwarantuje zachowanie parametrów jakościowych produktów od momentu ich odbioru przez nas, aż po dostarczenie do organizacji pomocowych. Wciąż jednak decyzja o przekazywaniu żywności przez przedsiębiorców, w tym sklepów, opiera się na dobrowolności. To również powoduje, że wiele z nich nie ma potrzeby intensyfikowania swoich działań w zakresie prowadzenia społecznie odpowiedzialnej polityki na rzecz minimalizowania strat żywności. Dlatego też wciąż zdarza się, że żywność zamiast odpowiedniego zagospodarowania, dzięki współpracy chociażby z Bankami Żywności, trafia do kosza, który staje się niestety niebezpiecznym źródłem pożywienia dla najbiedniejszych osób – podkreśla Marek Borowski, Prezes Federacji Polskich Banków Żywności.
Dlatego też organizacja zabiega o ustawę o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności, która spowoduje że taka współpraca dla sieci handlowych będzie wymogiem. W Polsce marnowanych jest 9 milionów ton żywności.Banki Żywności podkreślają, że nie ma obecnie rzetelnych danych na temat skali marnowania dla poszczególnych etapów łańcucha żywności w tym rolnictwa, produkcji, dystrybucji i handlu oraz konsumpcji. Według jedynych dostępnych na ten moment danych, pochodzących sprzed 13 lat, sklepy marnują stosunkowo najmniej w porównaniu do pozostałych etapów. Trzeba jednak pamiętać, że to właśnie sklepy mają największy wpływ na dyktowanie norm handlowych dla rolników, czy producentów oraz na decyzje i zachowania konsumenckie. Ci ostatni, a więc konsumenci, w opinii Banków Żywności mogą obecnie odpowiadać za generowanie największych strat w całym łańcuchu.
Żeby móc zweryfikować swoje obserwacje i przypuszczenia organizacja ruszyła właśnie z przełomowym dla naszego kraju projektem o nazwie PROM, który w przeciągu dwóch lat ma przyczynić się do aktualizacji danych na temat skali marnotrawstwa dla poszczególnych etapów całego łańcucha żywności i wypracowania odpowiedniego narzędzia stałego monitoringu strat żywności w Polsce. To pierwszy i najważniejszy krok, by móc proponować sprawne i efektywne rozwiązania.
Banki Żywności pozyskują żywność nie tylko z sieci i sklepów, ale również z innych obszarów, gdzie istnieje zagrożenie zmarnowaniem żywności, jednak z wyłączeniem gospodarstw domowych, przez wzgląd na wymogi związane z bezpieczeństwem żywności. Organizacja współpracuje z rolnikami, producentami i szeroko pojętą gastronomią, pozyskując z tych źródeł dobrą żywność, którą później przekazuje ponad 3500 organizacji pomocowych, pod opieką których znajduje się ponad 1,6 mln osób potrzebujących.
W 2018 roku organizacja zagospodarowała żywność również z innych źródeł, poza sieciami. Banki Żywności pozyskały ponad 7 300 ton żywności pochodzącej z produkcji, blisko 1 900 ton z dystrybucji oraz 11 800 ton od rolników w ramach programu Wycofywania Owoców i Warzyw (embargo rosyjskie), który zawiera dofinansowanie za przekazywaną żywność. Dodatkowo prowadzone przez organizację zbiórki żywności zapewniły pozyskanie ponad 1 200 ton żywności, a program unijnej pomocy żywnościowej POPŻ 33 000 ton.
***
Federacja Polskich Banków Żywności jest organizacją pożytku publicznego, której misją od ponad 20 lat istnienia, jest przeciwdziałanie marnowaniu żywności i niedożywieniu w Polsce. Zrzeszonych w Federacji 31 Banków Żywności specjalizuje się w pozyskiwaniu, transportowaniu i dystrybucji produktów żywnościowych. Organizacje są w stanie przyjąć i rozdysponować każdy rodzaj żywności, nawet z krótkim terminem przydatności do spożycia, w tym produkty świeże i wymagające warunków chłodniczych, spełniając przy tym wszystkie kryteria bezpieczeństwa. Banki Żywności dzięki codziennym działaniom na masową skalę, pozyskują średnio 80 000 ton jedzenia rocznie (dane z ostatnich 5 lat), które dystrybuują do ponad 1 600 000 najbardziej potrzebujących osób, za pośrednictwem 3500 organizacji pomocowych i instytucji społecznych. Żywność pochodzi m.in. od producentów, rolników, sieci handlowych i ze zbiórek żywności. Duża część produktów jest dystrybuowana w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Żywnościowa 2014-2020 współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej. Organizacja aktywnie działa również na rzecz niemarnowania żywności i zdrowego odżywiania poprzez edukację skierowaną do różnych grup społecznych, w tym kampanii społecznych i warsztatów. Banki Żywności w ciągu ostatniego roku przeprowadziły około 5.000 szkoleń i warsztatów.
Czytaj więcej
Wywiaz z Geraldem R. Cysewskim - Wiceprezesem wykonawczym i dyrektorem naukowym.
W latach 1980-1982 dr Cysewski był Grupowym Kierownikiem ds. Badań i Rozwoju Microalga w Battelle Northwest, głównej firmie badawczo-rozwojowej zajmującej się kontraktami. W latach 1976-1980 dr Cysewski był adiunktem w Wydziale Inżynierii Chemicznej i Nuklearnej na Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Barbara, gdzie otrzymał dwuletnią dotację od National Science Foundation na opracowanie systemu hodowli alg. Dr Cysewski otrzymał doktorat z inżynierii chemicznej na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley.
Z tego wywiadu dowiesz się:
- czym różni się hawajska spirulina od zwykłej spiruliny
- kto może stosować spirulinę i jakie są przeciwskazania do jej stosowania
- czy lepsza jest spirulina naturalna czy organiczna
Z jakich względów klimatycznych wybraliście Kailua-Kona na Hawajach na uprawę alg i produkcję suplementów diety z nich?
Wybrałem Kona Coast na Hawajach z kilku powodów:
Po pierwsze Kona leży na dużej wyspie, ale o małej liczbie mieszkańców. Stolica Hawajów leży na małej wyspie Oahu, 30 minut lotu od Kona, gdzie mieszka większość mieszkańców Hawajów. Spirulinie zagrażają zamieszkane przez ludzi rejony ze względu na zanieczyszczenia gleby, powietrza i wody. Zatem im mniej zaludnione tereny, tym lepsze warunki dla hodowli Spiruliny. W pobliżu nie ma innych farm z których mogłyby spływać pestycydy lub sztuczne nawozy.
Po drugie, na wyspie Kona powietrze jest czyste, a woda pochodzi z dwóch źródeł – deszczowej naturalnie filtrowanej, a następnie wydobywanej z głębokości 1000 stóp oraz badanej pod kątem zanieczyszczeń, a także oceanicznej wydobywanej z głębokości 2000 stóp. Naukowcy podają, że nie miała ona kontaktu z powietrzem czy wodą powierzchniową od tysięcy lat. Spirulina zatem jest tak czysta jak woda wykorzystywana do jej hodowli. Inni producenci Spiruliny najczęściej wykorzystują wodę z rzek.
Rejon uprawy Spiruliny jest nazywany “Biosecure Zone”, gdzie rząd zakazał upraw genetycznie modyfikowanych i stosowania innych nienaturalnych substancji. Jest to idealne miejsce na hodowlę Spiruliny – czyste i naturalne.
Czytałam że spirulina jest bardzo wrażliwa na warunki klimatyczne. Dlaczego są one tak ważne przy uprawie tej mikroalgi?
Spirulina wymaga łagodnej temperatury i dużej ilości słońca. Kona to najbardziej nasłonecznione wybrzeże USA i jest to jedyne miejsce, gdzie Spirulinę uprawia się przez cały rok. Dzięki temu Hawajska Spirulina to najwyższej jakości algi o dużej zawartości cennych dla zdrowia substancji odżywczych.
Podobno w Cyanotech Corp. do hodowli spiruliny stosuje się mieszankę wody pitnej oraz wody morskiej pozyskanej z głębi oceanu. Dlaczego?
Hodowla hawajskiej spiruliny znajduje się w otwartych basenach. Wykorzystują one 100% pitną wodę z hawajskich warstw wodonośnych oraz bardzo czystą wodę z głębin oceanu, która jest doskonałym źródłem minerałów i mikroelementów.(Pozostałe hodowle spiruliny wykorzystują wodę rzeczną).
Co sprawia. że Wasza spirulina jest unikalna?
Opatentowany system suszenia - firma Nutrex Hawaii opracowała metodę suszenia tj. Ocean Chill Drying™, aby wyeliminować utlenianie karotenów, enzymów i kwasów tłuszczowych. Proces suszenia odbywa się w zamkniętym obiegu i trwa zaledwie 3-7 sekund. Wykorzystuje on mniej niż 1% tlenu zachowując cenne składniki odżywcze spiruliny. Ten opatentowany system suszenia wykorzystuje bardzo zimną wodę z głębin oceanu.
Proces produkcji Hawajskiej Spiruliny od uprawy w basenach do produktu końcowego zajmuje mniej niż 30 minut. Inne hodowle stosują inne metody produkcji, ale o ile nam wiadomo nikt nie produkuje Spiruliny tak szybko. Przewaga Hawajskiej Spiruliny - im szybszy jest proces produkcji Spiruliny, tym mniejsza ekspozycja na tlen i mniejsza utrata składników odżywczych.
Czy na Waszej „wodnej farmie” stosujecie sztuczną wentylację zbiornika albo sztuczne podgrzewanie czy sztuczne oświetlenie?
Hodując hawajską spirulinę podejmujemy działania mające na celu ochronę środowiska. Począwszy od opatentowanych technik produkcji, które zmniejszają zużycie energii, poprzez ochronę zagrożonych gatunków ptaków (otrzymaliśmy nagrodę Audubon Award), a skończywszy na wykorzystaniu wody morskiej do chłodzenia basenów alg oraz wentylacji budynków – zawsze szukamy sposobów, aby chronić środowisko i zachować piękno Hawajskiej wyspy, gdzie mieszkamy i pracujemy.
Słyszałam, że udało Wam się udoskonalić zwykłą odmianę spiruliny platensis, czyniąc ją najbogatszą w składniki lecznicze w porównaniu do spiruliny z innych światowych hodowli. Czy to oznacza, że zostało ona zmodyfikowana genetycznie?
Zbieramy jedynie 70% upraw Spiruliny, a 30% pozostaje na następną uprawę. Robimy tak każdego roku, a Spirulina Hawajska jest najlepszą odmianą. Jest to ten sam gatunek, ale odmiana ta zawiera znacznie więcej substancji odżywczych - bardzo długo jest wystawiona na słońce i wytworzyła wiele antyoksydantów oraz związków przeciwzapalnych do obrony przed promieniami UV. Niektóre hodowle są zamykane raz do roku na 3-6 miesięcy z uwagi na niskie temperatury, a inne na 2-4 miesiące z powodu wysokich temperatur.
Hawajska Spirulina jest uprawiana w „Bio-bezpiecznej strefie”, gdzie import genetycznie modyfikowanych organizmów oraz zanieczyszczeń jest niedozwolony. Ponadto hodowla znajduje się z dala od innych farm wykorzystujących pestycydy i syntetyczne nawozy. Inne hodowle: często znajdują się w pobliżu terenów przemysłowych, gdzie powietrze i gleba są zanieczyszczone. Spirulina z łatwością pochłania substancje zanieczyszczające, kiedy ma z nimi kontakt.
Skoro spirulina jest tak bogata w mikro- i makroelementy oraz witaminy, to czy może zastąpić nam codzienne posiłki?
To prawda z małymi wyjątkami. Na przykład 3g Hawajskiej Spiruliny nie zawierają tyle błonnika co 5 porcji owoców i warzyw. Jednak biorąc pod uwagę zawartość substancji odżywczych Hawajska Spirulina jest zwycięzcą w większości kategorii. Należy pamiętać: przyjmowanie 3g Hawajskiej Spiruliny dziennie wykazuje więcej korzyści dla zdrowia, niż 5 porcji owoców i warzyw.
Nie sugerujemy, aby przestać jeść owoce i warzywa i zastąpić je Hawajską Spiruliną; jedz tyle owoców i warzyw dziennie ile możesz – najlepiej 9 porcji (tyle zalecają czołowi eksperci ds. zdrowia oraz organizacje tj. National Cancer Institute). Jednak jeśli nie jesz 9 porcji, koniecznie powinieneś dodać 3g Hawajskiej Spiruliny dziennie do swojej diety.
Jakie Pana zdaniem są najistotniejsze prozdrowotne właściwości tej algi?
Zawiera ona pełnowartościowe białko, wysoki poziom antyoksydantów, witamin i fitoskładników m.in.
beta-karoten: niezbędny dla zdrowej skóry, wzroku i odporności
wit. B12: witamina ta bierze udział w tworzeniu czerwonych krwinek, funkcjach neurologicznych i syntezie DNA
wit. K1 i K2: utrzymują prawidłowe krzepnięcie krwi i utrzymują zdrowe kości. Aktualne badania wykazały, że wit. K2 może być pomocna w przypadku osteoporozy i chorób układ sercowo-naczyniowego.
dysmutaza ponadtlenkowa (SOD): enzym o działaniu antyoksydacyjnym i przeciwzapalnym, który neutralizuje wolne rodniki oraz pomaga zregenerować komórki uszkodzone w wyniku zwyrodnień związanych z wiekiem.
zeaksantyna: karotenoid i silny antyoksydant, który neutralizuje uszkodzenia wywołane przez wolne rodniki. Korzystnie wpływa przede wszystkim na oczy i komórki organizmu.
fikocyjanina : niebieski barwnik występujący jedynie w spirulinie. Poprawia on funkcje wątroby, nerek i mózgu.
żelazo: niezbędne w procesie tworzenia krwinek czerwonych i transportu tlenu do wszystkich komórek organizmu. Żelazo poprawia pamięć i pomaga wzmocnić ochronną barierę organizmu przed infekcjami, stresem i chorobami.
Kto powinien po nią sięgać w pierwszej kolejności?
Wszyscy! To doskonały suplement dla osób w każdym wieku. Choć staramy się, aby nasza dieta była zbilansowana, styl życia i spożywanie przetworzonej żywności obniża poziom przyjmowanych substancji odżywczych niezbędnych dla zdrowia. Porcja 3 g hawajskiej spiruliny zawiera wyższy poziom antyoksydantów, enzymów, witamin i minerałów niż 5 porcji owoców i warzyw.
Czy są jakieś przeciwwskazania do jej przyjmowania, np. choroby tarczycy lub onkologiczne?
The only health condition in which we do not recommend Hawaiian Spirulina Pacifica is Gout. The high protein level (65%) can sometimes lead to increased episodes of gout.
Spirulina przyjmowana w niewielkiej dawce oraz fakt, że zawiera ona jedynie śladowe ilości jodu zwykle nie stanowi problemu dla osób z niedoczynnością tarczycy. Dzienna porcja spiruliny (3 g) dostarcza ok. 15 mcg jodu.
Spirulina jest bardzo silnym antyoksydantem, a więc wpływa na procesy odtruwania organizmu, przywraca też równowagę kwasowo-zasadową, opóźnia procesy starzenia się. Wzmacnia też procesy immunologiczne organizmu dzięki zawartości polisacharydu zwanego immuliną. Stąd wykorzystanie spiruliny w terapii chorób nowotworowych.
Czy mogą przyjmować ją dzieci?
Yes, children can take Spirulina. It is actually a good way for children to get the phytonutrients in vegetables that many children refuse to eat. Spirulina also has immune stimulating compounds and anti-viral compounds which will help children to not get sick as often.
Na co należy zwrócić uwagę, wybierając preparaty ze spiruliną?
Lokalizacja. Jak wspomniałem wcześniej miejsce hodowli Spiruliny jest bardzo istotne. Czy ma dobre źródło wody? Czy jest hodowana przez cały rok i może wytworzyć wyższy poziom cennych substancji odżywczych? W przypadku Hawajskiej Spiruliny odpowiedź na wszystkie pytania brzmi: TAK!
Smak i zapach. Kelly Moorhead, któremu zadedykowałem tę książkę, pokazał kilka marek Spiruliny ludziom i prosił, aby ocenili smak i zapach. Prawie każdy wybrał Hawajską Spirulinę.
Wysoki poziom substancji odżywczych. Powinniśmy przyjmować Spirulinę ze względu na jej korzystny wpływ na zdrowie. Jeśli produkt zawiera niewiele substancji odżywczych nie pomoże nam. Większość produktów Spiruliny hodowanej poza USA ma bardzo niski poziom substancji odżywczych. Możesz zapłacić mniej za te produkty, ale dostajesz to za co płacisz. Hawajska Spirulina kosztuje więcej, ponieważ jest najwyższej jakości oraz bogata w substancje odżywcze.
Czy Spirulina może być napromieniona? Jest to nielegalne w USA czy Europie, ale nadal praktywane. Jest to tani sposób na zabicie bakterii w Spirulinie nie hodowanej w czystych i higienicznych warunkach. Natomiast Hawajska Spirulina jest płukana przynajmniej trzykrotnie, a zakład jest codziennie dokładnie sprzątany przez 4-5 godzin. Napromienienie nie tylko zabija bakterie, ale również wiele cennych substancji odżywczych. Nie dotyczy to tylko mało znanych marek, produktów niskiej jakości; niezależne badanie laboratoryjne wykazało, że nawet jedna ze znanych marek Spiruliny w USA była napromieniona.
Czy Spirulina jest produktem „Powszechnie Uznanym za Bezpieczny” (ang. GRAS)? Jest to certyfikat przyznawany przez FDA potwierdzający, że składnik jest bezpieczny i może być stosowany w żywności. Cyanotech jako jedna z pierwszych uzyskała ten certyfikat kilka lat temu.
Obecność ołowiu. Jednym z kluczowych warunków uzyskania certyfikatu GRAS jest utrzymanie najniższego poziomu metali ciężnich. Bardzo istotna jest lokalizacja hodowli Spiruliny – z hodowli w zanieczyszczonym miejscu z zastosowaniem wody z rzeki otrzymamy Spirulinę z wysokim poziomem metali ciężkich. Spirulina wchłania i usuwa metale ciężkie z organizmu, podobnie dzieje się z zanieczyszczeniami ze środowiska. W Kalifornii obowiązują rygorystyczne przepisy dotyczące zawartości metali ciężkich w żywności. Hawajska Spirulina spełnia wymogi przy zalecanej dziennej dawce 3g. Natomiast Spiulina z Azji nie spełniała ich nawet przy dawce 1g!
Czy producent zna się na tym co robi? Hawajska Spirulina jest produkowana w oparciu o 30-letnie doświadczenie, a Cyanotech ciągle szuka jeszcze lepszej jakości. Najlepszym tego przykładem jest nasza opatentowana technologia Ocean Chill Drying™ , która pozwala na suszenie w obecności mniej niż 1% tlenu w zaledwie 3 do 4 sekund, aby zachować cenne substancje odżywcze Spiruliny. Jest to tylko jedno z naszych licznych technologicznych osiągnięć – nie wspominamy o nich, gdyż nie są opatentowane.
Zbyt niska cena coś znaczy. Dlaczego Hawajska Spirulina jest droższa od innych marek? Po prostu jest warta swej ceny. Spirulina z Chin, którą często możesz spotkać na półkach kosztuje mniej niż połowa ceny Hawajskiej Spiruliny. Dostajesz to za co płacisz. Kupujesz Spirulinę, ponieważ dbasz o zdrowie, zatem nie powinieneś oszczędzać na jakości produktu.
Informacje na etykietach. Jest to prawdopodobnie największe zagrożenie. Wielu producentów suplementów kupuje Spirulinę gorszej jakości i nie umieszcza na etykiecie informacji o jej pochodzeniu, ani o wartościach odżywczych. Wiele osób kupi Spirulinę, aby ją wypróbować, ale znaczna większość kupi najtańszą myśląc, że wszystkie są takie same. Jeśli kupią Spirulinę z Chin zamiast Hawajską nie poczują korzyści dla zdrowia. Tego obawiamy się najbardziej – ludzie kupią Spirulinę niskiej jakości, nie poczują żadnej różnicy i stwierdzą, że „Spirulina nie działa”. Dlatego posłuchaj naszej rady: Niekiedy produkty uboczne metabolizmu tych cyanobacterii są niebezpieczne toksyny, które mogą spowodować, że suplement z takiej spiruliny staje się toksyczny dla wątroby.
Wasza spirulina ma sporo certyfikatów, np. GRAS i ISO. Proszę powiedzieć, co się kryje pod tymi nazwami i co to w praktyce oznacza dla nas klientów?
Cyanotech produces Hawaiian Spirulina Pacifica following Good Manufacturing Practices (GMP) laws of the United States Food and Drug Administration. We are certified to follow GMP laws by an independent third party auditor. Further Hawaiian Spirulina Pacifica has been certified as Generally Regarded as Safe (GRAS) by the United States Food and Drug Administration. With these certifications customers can be sure that Hawaiian Spirulina Pacifica is a very safe product to consume.
Regulation and Verification Hawaiian Spirulina is regulated by the U.S. Food and Drug Administration (FDA) under the Dietary Supplement Health and Education Act, the State of Hawaii Department of Health, the U.S. Department of Agriculture, and the Federal Trade Commission. In addition, the company is subjected to frequent independent audits and rigorous Quality Assurance and Supplier Approval programs. The inspections consist of an intensive audit of processes and practices, including manufacturing, packaging, and labeling of Hawaiian Spirulina products according to Current Good Manufacturing Practices.
The FDA has awarded Hawaiian Spirulina the GRAS (Generally Recognized as Safe) certification for its ingredients and Hawaiian Spirulina has been given the Non-GMO Project Verification seal, validating that the product contains no genetically modified organisms. Hawaiian Spirulina is also Kosher, certified gluten-free, and 100 percent vegan.
Dlaczego spirulina nie jest organic?
Spirulina Hawajska jest Organiczna… ale rząd nie pozwala na umieszczenie nazwy “organiczny” na produkcie
Klienci często pytają nas dlaczego Hawajska Spirulina nie jest organiczna. Nie możemy umieścić nazwy “Organiczny”, ponieważ nie chcemy narażać jakości, skuteczności i bezpieczeństwa Spiruliny. W rzeczywistości Hawajska Spirulina jest organiczna; jednak nie możemy umieścić tej informacji na etykiecie ze względu na przepisy rządowe.
Hawajska Spirulina spełnia wymagania standardów organiczności:
Hawajska Spirulina jest uprawiana na terenach wolnych od pestycydów, herbicydów, GMO lub innych nienaturalnych substancji
Hawajska Spirulina jest hodowana w szczelnych basenach. Żadne substancje nie przedostają się do basenów, ani nie wydostają się do środowiska
Zarówno hodowla jak sam produkt Hawajskiej Spiruliny są regularnie kontrolowane pod kątem zawartości pestycydów, procesów produkcji oraz jakości
Najważniejsze – Hawajska Spirulina wykorzystuje takie samo źródło azotu jak Spirulina występująca w naturze od miliardów lat!
W rezultacie mamy najczystszą, organiczną Spirulinę o najwyższej jakości hodowaną w doskonałych warunkach tj. Kona na Hawajach. Jednak nie możemy umieścić nazwy “organiczny” na etykiecie. Spirulina uznawana za “Organiczną” może pochodzić z Indii, a nie jest ona gorszej jakości. Jednak może również pochodzić z Tajwanu, a nawet Chin posiadając nazwę “Organiczna” na etykiecie. Co więcej większość produktów nie zawiera informacji o miejscu pochodzenia lub hodowli. Zatem tak naprawdę nie wiesz co zawiera produkt, kiedy kupujesz “Organiczną” Spirulinę. Godna zaufania “Organiczna” Spirulina pochodzi z Indii.
W porównaniu z Hawajską Spiruliną “Organiczna” zawiera połowę ilości cennych polisacharydów i dismutazy ponadtlenkowej oraz posiada nieprzyjemny smak i zapach. Jest to “Tajemnicza Spirulina”, gdyż nie podaje źródła azotu. Naturalna Hawajska Spirulina jest hodowana zgodnie z naturalnymi warunkami. W rzeczywistości Hawajska Spirulina jest bardziej “Naturalna” od Spiruliny uznawanej za “Organiczną”. Każdy powinien sam zdecydować jaki produkt wybrać. Jeśli zdecydujesz się najpierw na “Organiczną” Spirulinę:
Jeśli wypróbowałeś inne marki kup również Hawajską Spirulinę. Nie chcemy, aby osoby przyjmujące Spirulinę gorszej jakości mówiły: “Spirulina na mnie nie działa. Nie czuję przypływu energii, nadal często się przeziębiam i nie zauważyłem innego korzystnego działania Spiruliny.”
Sugeruję, żebyś najpierw wypróbował Hawajską Spirulinę, a zauważysz różnicę oraz oszczędzisz czas jak i pieniądze.
Lepsza niż organiczna
Wszystkie żywe organizmy potrzebują do życia pokarmów, a podstawowym źródłem pożywienia spiruliny jest azot. Od ponad 3 mld lat spirulina występowała w naturze w jeziorach sodowych bogatych w nieorganiczne związki mineralne m.in. azot i fosfor. Hodowla Spiruliny Hawajskiej znajduje się w basenach hodowlanych na wybrzeżu Kona na Hawajach. Hodowla tej spiruliny w najczystszej postaci wykorzystują te same warunki środowiska naturalnego jak miliardy lat temu.
W przeciwieństwie do Hawajskiej Spiruliny, większość hodowli spiruliny wykorzystuje syntetyczny azot otrzymywany z tanich substancji petrochemicznych. Natomiast firma Cyanotech wykorzystuje naturalne źródło azotu wydobywane ze złóż głębinowych. Azot występujący w głębokich warstwach skał był źródłem pokarmu spirulina miliardy lat wcześniej zanim powstały jej hodowle. Baseny hodowli Spiruliny firmy Cyanotech stanowią samowystarczalny ekosystem gwarantujący brak wycieków i zanieczyszczenia gleby, a azot wydobywany z głębin ziemi jest najwyższej jakości.
W 2005 r. amerykański organ doradczy federalnego Departamentu Rolnictwa, National Organics Standards Board (NOSB) wydał przepis zakazujący wykorzystywania naturalnego azotu wydobywanego z głębin ziemi w żywności organicznej. Ponadto NOSB pozwala na użycie tylko dwóch organicznych substancji, które jednak stanowią zagrożenie dla zdrowia. Są to nawozy pozyskiwane z obornika zwierzęcego i roślinnego (kompost z herbaty). Firma Cyanotech uznała, że ww. źródła azotu są niezadowalające dla hodowli Hawajskiej Spiruliny, ponieważ mogą:
• zanieczyścić algi ołowiem i metalami ciężkimi
• zwiększyć liczbę bakterii
• obniżyć poziom substancji odżywczych
Firma Cyanotech przeprowadziła niezależne badania nad ww. alternatywnymi źródłami azotu, aby mieć pewność, że rezygnacja z certyfikacji organicznej to właściwa decyzja. Podobnie inny uznany producent spiruliny z Kalifornii, firma Earthrise, musiała zdecydować czy utrzymać organiczną hodowlę spiruliny i zacząć wykorzystywać obornik zwierzęcy czy kompost z herbaty. Firma Earthrise również przeprowadziła niezależne badania.
Po dokonaniu analizy obie firmy doszły do tego samego wniosku, że organiczne źródła azotu mogłyby negatywnie wpłynąć na jakość i bezpieczeństwo spiruliny: algi mogłyby wchłonąć bakterie i metale ciężkie pochodzące z obornika zwierzęcego czy kompostu z herbaty. Dodatkowo mogłyby negatywnie wpłynąć na smak i zapach spiruliny. W rezultacie spirulina mogłaby stracić niektóre cenne substancje odżywcze.
Tabela 5.1 Naturalna vs. organiczna spirulina
Porównanie
Naturalna amerykańska spirulina
„Organiczna” spirulina hodowana wg. nowych wymogów
Wolna od pestycydów
√
√
Wolna od środków chwastobójczych
√
√
Przyjazna dla środowiska
√
√
Czyste składniki odżywcze
√
Niska liczba bakterii
√
Niski poziom metali ciężkich
√
Nawozy nie są pochodzenia zwierzęcego
√
Minimalny stopień przetworzenia
√
Wyższe tempo wzrostu
√
Źródło: Cyanotech
Obie firmy, Cyanotech i Earthrise, wybrały jednak zdrowie i bezpieczeństwo swoich klientów, a nie bardziej opłacalną "organiczną" etykietę. Mimo obaw, że klienci wybiorą organiczny produkt i tym samym zmuszą Cyanotech do wycofania się z rynku sprzedaży spiruliny, firma zmieniła etykiety na "naturalna" spirulina. Posunięcie to nie spowodowało utraty udziałów firmy w rynku czy sprzedaży. W rzeczywistości Hawajska Spirulina stanowi 50% sprzedaży wszystkich produktów spiruliny na rynku amerykańskim.
Z uwagi na to, że producent Hawajskiej Spiruliny nadal wykorzystuje naturalne źródło azotu, spirulina ta nie kwalifikuje się do przyznania certyfikatu organiczności. Jednak hodowla ta spełnia rygorystyczne wymogi sektora akwakultury:
• Hawajska Spirulina znajduje się w Bio-bezpiecznej strefie (ang. BioSecure zone) wolnej od pestycydów, środków chwastobójczych, organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO) i innych nienaturalnych substancji.
• Spirulina Hawajska jest hodowana w basenach stanowiących samowystarczalny ekosystem. Gwarantuje on brak wycieków z basenów oraz wnikanie do nich niepożądanych substancji chemicznych.
• Procesy produkcyjne Hawajskiej Spiruliny są regularnie poddawane kontroli przez jednostki zewnętrzne, w tym liczne kontrole jakości.
• Hodowla Spiruliny Hawajskiej wykorzystuje takie same źródło azotu jak spirulina występująca w naturalnym środowisku miliardy lat temu.
• Firma Cyanotech jako pierwsza pozytywnie przeszła weryfikację programu Non-GMO Project i używała poniższe logo potwierdzające, że spirulina jest wolna od organizmów modyfikowanych genetycznie.
Organiczna spirulina nie jest zawsze najlepszym wyborem, kiedy producenci oraz konsumenci biorą pod uwagę czystość, świeżość i bezpieczeństwo produktu.
Źródło: “Hawaiian Spirulina: Zdrowe jedzenie for Super Health”, dr Gerald R. Cysewski
Czytaj więcej
Krajowa Rada Drobiarstwa - Izba Gospodarcza (KRD-IG) zarekomendowała zakładom drobiarskim, które prowadzą wysyłkę drobiu, jaj, czy piskląt do Czech tymczasowe pobieranie próbek w kierunku pałeczek Salmonella z każdej partii produktów i zwierząt wysyłanych na tamtejszy rynek. Jednocześnie Izba zapewnia, że polski system kontroli jest zgodny ze standardami Unii Europejskiej i zapewnia konsumentom bezpieczeństwo.
Krajowa Rada Drobiarstwa - Izba Gospodarcza jako największa organizacja branżowa, reprezentująca interesy polskich producentów drobiu, zarekomendowała zakładom drobiarskim, które prowadzą wysyłkę mięsa drobiowego (zarówno świeżego jak i mrożonego) oraz jego produktów, a także jaj czy piskląt do Republiki Czeskiej, tymczasowe pobieranie próbek w kierunku pałeczek Salmonella z każdej partii produktów i zwierząt wysyłanej do Czech.
Działanie to ma na celu przyniesie długofalowych pozytywnych efektów w postaci udowodnienia stronie czeskiej, że polski drób w momencie wysyłki spełnia wymogi bezpieczeństwa, w tym braku obecności Salmonelli.
Jednocześnie KRD-IG zapewnia, że aktualnie realizowane, zgodne z przepisami, działania kontrolne są w pełni wystarczające dla utrzymania odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa produktów drobiowych, trafiających na rynki zagraniczne. Rekomendacja Izby została wystosowana w związku z niekorzystnym rozwojem sytuacji w relacjach handlowych pomiędzy Polską a Republiką Czeską.
Jednocześnie, KRD-IG zdecydowanie sprzeciwia się wszelkim opiniom, dotyczącym potencjalnie niewłaściwej jakości mikrobiologicznej drobiu z Polski, wynikającej z rzekomego braku skutecznych rozwiązań systemowych, dotyczących nadzoru nad bezpieczeństwem polskiego mięsa i produktów drobiowych.
Czytaj więcej