Lidl wprowadza ofertę promocyjną w ramach której, klienci będą mogli uzupełnić swoją biblioteczkę o 4. książkę kulinarną. Tym razem tematem przewodnim nowej książki jest tradycyjna kuchnia polska w nowoczesnym wydaniu, a autorami przepisów - Karol Okrasa, szef kuchni wraz z zaproszonymi gośćmi. Dodatkowo książka została uzupełniona o ilustracje wybitnego polskiego artysty Andrzeja Pągowskiego. Promocja będzie trwać od 10 do 30 listopada w sklepach Lidl w całej Polsce.
Kuchnia polska swoją popularność zawdzięcza naturalnym składnikom, sezonowości i tradycyjnym, wyrazistym potrawom. Trudno sobie wyobrazić kuchnię polską bez świeżych warzyw, owoców, ptactwa, nowalijek, miodu, maku czy grzybów... To one tworzą konstelację kuchni polskiej i są bazą najważniejszych dań. „Kuchnia polska to przeciwieństwo monotonii. Charakteru nadają jej polskie produkty, takie jak np. burak – przez lata pomijany, czy zapomniane: jarmuż i topinambur, które wracają do łask nawet w nowoczesnych kuchniach. W najnowszej książce udowodnię, że kuchnia polska to bogactwo smaków, a stare przepisy naszych babć mogą być nadal aktualne - wystarczy je lekko odświeżyć” – podkreśla Karol Okrasa, szef kuchni, autor przepisów książki „Kuchnia Polska wg Karola Okrasy”.
Książka „Kuchnia Polska według Karola Okrasy” to ponad 75 przepisów na dania słone, podzielone na kilkanaście kategorii produktowych takich jak: leśne skarby, nowalijki, kasze i zboża czy mięso. Autorem i ambasadorem książki jest Karol Okrasa, który znany jest ze swojej pasji i miłości do polskiej kuchni. Kucharz regularnie przemierza kraj w poszukiwaniu korzeni polskiego gotowania i zapomnianych smaków. Jednak w książce nie zabraknie także innych kulinarnych ekspertów. Karol Okrasa do współpracy przy jej tworzeniu zaprosił: Grzegorza Russaka, miłośnika kuchni staropolskiej, w tym dań z dziczyzny, Giena Mientkiewicza, amatora polskich serów zagrodowych, Maję Sobczak z Qmam Kasze, propagatorkę potraw wegańskich, Panią Grażynę Wyrwas z Kaszub – animatorkę kultury, która specjalizuje się w tradycyjnych przepisach kaszubskich oraz Dorotę Wellman, dziennikarkę, entuzjastkę gotowania, autorkę książek. W najnowszej książce Lidla znajdziemy zarówno fakty i przepisy o kuchni polskiej, jak również ciekawostki i osobiste wspomnienia – gospodarza i zaproszonych gości.
„Kuchnia Polska” to nowa odsłona książek kulinarnych Lidla, za pomocą których chcielibyśmy zachęcić klientów do odkrywania polskich produktów i smaków. Jako firma współpracujemy z wieloma polskimi dostawcami, wśród których są tacy przedsiębiorcy jak: SM Jana Średzka, Superdrob czy Cichowlas. To oni dostarczają nam najwyższej jakości produktów, które mogą stanowić podstawę dla dań z naszej książki. Książki Lidla cieszą się ogromną popularnością, dlatego bez wahania zdecydowaliśmy się wydać kolejny tom i dostarczyć czytelnikom nowych, ciekawych treści – tym razem poświęconych kuchni polskiej i tradycyjnym przepisom. To co wyróżnią tę książkę to z pewnością także ciekawe ilustracje Andrzeja Pągowskiego, znanego, polskiego artysty i grafika” - zaznacza Aleksandra Robaszkiewicz, PR Manager Lidl Polska.
Jak zdobyć książkę „Kuchnia Polska według Karola Okrasy”?
Książka, będzie dostępna w promocji w sklepach Lidl w całej Polsce od 10 do 30 listopada. Aby zdobyć jeden z egzemplarzy, wystarczy zebrać 6 naklejek. Każda jest przyznawana klientowi za zakupy o wartości 50 zł . Po zebraniu naklejek należy dopłacić w kasie sklepu 1 grosz i odebrać swoją książkę „Kuchnia Polska według Karola Okrasy”. Szczegóły dotyczące promocji będą dostępne na stronie www.lidl.pl.
Informacje o firmie:
Lidl Polska należy do międzynarodowej grupy przedsiębiorstw Lidl, w której skład wchodzą niezależne spółki prowadzące aktywną działalność na terenie całej Europy. Historia sieci Lidl sięga lat 30. XX wieku, a pierwsze sieci pod szyldem tej marki powstały w Niemczech w latach 70. XX wieku. Obecnie w wielu krajach Europy istnieje około 10.000 sklepów tej marki, a w Polsce ponad 600.
Dalsze informacje znajdą Państwo na naszych stronach:
www.lidl.pl
Facebook //www.facebook.com/lidlpolska
Instagram //www.instagram.com/lidlpolska/
//www.youtube.com/user/LidlPolskaPL
Czytaj więcej
Aż 95% matek dostrzega wpływ pełnowartościowych posiłków na przyszłość ich dzieci
– tak wynika z badania „Zdrowe żywienie a przyszłość dzieci”, przeprowadzonego na zlecenie Partnerstwa dla Zdrowia. To właśnie poranny posiłek odgrywa znaczącą rolę
w przyswajaniu wiedzy, pomaga w koncentrowaniu się na lekcji i… dodaje apetytu na dodatkowe aktywności umysłowe i społeczne. Dlatego już 8 listopada w tysiącach szkół podstawowych w całej Polsce obchodzić będziemy po raz szósty Dzień Śniadanie Daje Moc. Uczniowie, wspierani przez nauczycieli i rodziców, samodzielnie przygotują
oraz zjedzą pyszne i zdrowe śniadanie, a towarzyszyć im będą wyjątkowi goście – Tola, Maks i Wszystojad.
Do szkoły wychodź po śniadaniu i ze śniadaniem – tej zasady uczą się dzieci już od najmłodszych lat. O ich posiłki troszczą się przede wszystkim matki – dlatego zapytaliśmy właśnie je w badaniu „Zdrowe żywienie a przyszłość dzieci”, przeprowadzonym w sierpniu b.r. przez Millward Brown na zlecenie Partnerstwa dla Zdrowia, o ich spostrzeżenia, zwyczaje i codzienne sytuacje związane
z odżywianiem dzieci i jedzeniem śniadań.
Sposób odżywiania dziecka ma wpływ na jego przyszłe życie – tak twierdzą prawie wszystkie mamy. To niezwykle ważne stwierdzenie! Według respondentek prawidłowe żywienie najbardziej wpływa na odporność dziecka (90%), rozwój i sprawność fizyczną (84 i 82%).
Aż 81% ankietowanych kobiet ma też świadomość zależności między tym, co jedzą najmłodsi, a ich rozwojem umysłowym. Uczniowie, którzy rozpoczynają naukę bez śniadania, częściej skarżą się na zmęczenie, ospałość, zaburzenia termoregulacji czy pracy przewodu pokarmowego. Dzieci mają też problemy z koncentracją, negatywnymi emocjami oraz mniej energii do nauki i zabawy.
Śniadaniowe hity na stołach uczniów klas 0-3 szkół podstawowych to niestety w 40% przypadków parówki i 58% białe bułeczki. Największymi przegranymi są niestety pełnoziarniste pieczywo
i warzywa – obecne na stołach jedynie co czwarte dziecko je pieczywo ciemne, a świeże warzywa – co szóste. Dlatego programy szkolne, takie jak „Śniadanie Daje Moc”, mogą skutecznie pomagać mamom we wprowadzaniu w domu zdrowszych śniadaniowych rytuałów.
Według matek zdrowe odżywianie bardziej wpływa na rozwój fizyczny (67%) niż psychiczny dziecka (48%). Kobiety podkreśliły jednak, że to wspólne posiłki są ważnym elementem życia emocjonalnego najmłodszych (62%). Pięknie kształtują relacje rodzinne i są dobrym fundamentem ich poczucia bezpieczeństwa. Wyzwalają dobrą energię oraz pozytywne uczucia sprzyjające przyswajaniu wzorców i postaw m.in. nawyków żywieniowych.
Elżbieta Lange, psychodietetyk i ekspertka programu „Śniadanie Daje Moc” tłumaczy: Przyszłość
i zdrowie dzieci leży w naszych rękach. Rodzice odpowiadają za ich właściwe odżywianie, pedagodzy
i nauczyciele za edukację, dzieci natomiast za swój apetyt i smak oraz reakcje na określone potrawy, które zawsze są autentyczne. Pełnowartościowe, zdrowe i urozmaicone śniadanie jest jedną z podstaw prawidłowego rozwoju dziecka. Dlatego od najmłodszych lat warto uczyć go dobrych nawyków i zasad zdrowego odżywiania. W przyszłości zaprocentuje to nie tylko prawidłowym rozwojem fizycznym, ale również wpłynie na jego rozwój emocjonalny, intelektualny oraz społeczny. Dobry posiłek dla dziecka to wyważona mieszanka zdrowych potraw, troski i zaangażowania bliskich, radości i estetyki dla zmysłów oraz edukacji.
Aż 92% dzieci uczestniczy w przygotowywaniu posiłków. Sprawia im to wielką radość, przynosi satysfakcję i wiele uczy. Samodzielnie przygotowany twarożek z warzywami czy owocowe szaszłyki smakują nawet największemu niejadkowi, a widać to co roku 8 listopada, podczas obchodów Dnia Śniadanie Daje Moc! Badanie pokazuje wyraźnie, że dobre wzorce motywują najlepiej, a nasze dzieci są czujnymi obserwatorami. Według raportu 66% matek, które same jedzą codziennie świeże warzywa - podają te produkty codziennie swojemu dziecku. To samo dotyczy 79% mam, jedzących codziennie owoce i produkty mleczne. 63% mam, które nigdy nie piją gazowanych, słodzonych napojów, nigdy nie daje ich swojemu dziecku. Działa to niestety także w drugą stronę.
W przypadku 67% uczestniczek badania, które w ogóle nie spożywają ciemnego pieczywa, także ich dzieci nigdy nie jedzą tego rodzaju produktów. Aż 59% matek, które każdego dnia jedzą słodycze, podają je codziennie również dziecku. To samo robi 42% mam sięgających codziennie po słone przekąski i 29% mam codziennie jedzących zapiekanki, hot dogi czy hamburgery – te produkty także goszczą codziennie w menu dziecka! Dlatego tak ważne jest, by rodzice wywierali dobry wpływ i możliwie najwcześniej współdziałali ze sobą w sferze kształtowania zdrowych nawyków żywieniowych. W domach, w których kładzie się na to nacisk, uczniów klas 0-3 szkół podstawowych rzadziej kusi jedzenie typu chipsy i słodycze. Mają lepiej wykształcony odruch sięgania po owoce, wodę i częściej smakują im ryby oraz warzywa. Są mniej marudne, sporadycznie rezygnują
z przygotowanego dla nich dania.
8 listopada - ogólnopolski Dzień Śniadanie Daje Moc
Raport „Zdrowe żywienie a przyszłość dzieci” dowodzi, że rodzice potrzebują wsparcia
i aktywności szkoły oraz nauczycieli w tym zakresie. Aż 57% matek uważa, że w szkole powinny być prowadzone lekcje o zdrowym odżywianiu. Kształtowanie dobrych nawyków nie musi być nudne. Nauczyciele mogą dzisiaj korzystać z szeregu narzędzi, by być dobrymi przewodnikami dla rodziców. W tym roku szkolnym uczestnicy programu Śniadanie Daje Moc realizują Misje Śniadaniowe. Podczas lekcji pełnych gier, zabaw i eksperymentów dzieci uczą się zasad zdrowego odżywiania wspólnie z małymi agentami Tolą i Maksem i ich kosmicznym przyjacielem Wszystkojadem. Ta odmieniona formuła wykorzystuje elementy atrakcyjnej dla uczniów grywalizacji – edukacji z elementami gry i rywalizacji. Wielki finał w postaci własnoręcznie przygotowanych, ogólnoszkolnych i bardzo uroczystych śniadań już 8 listopada!
8 listopada - ogólnopolski Dzień Śniadanie Daje Moc
Raport „Zdrowe żywienie a przyszłość dzieci” dowodzi, że rodzice potrzebują wsparcia
i aktywności szkoły oraz nauczycieli w tym zakresie. Aż 57% matek uważa, że w szkole powinny być prowadzone lekcje o zdrowym odżywianiu. Kształtowanie dobrych nawyków nie musi być nudne. Nauczyciele mogą dzisiaj korzystać z szeregu narzędzi, by być dobrymi przewodnikami dla rodziców. W tym roku szkolnym uczestnicy programu Śniadanie Daje Moc realizują Misje Śniadaniowe. Podczas lekcji pełnych gier, zabaw i eksperymentów dzieci uczą się zasad zdrowego odżywiania wspólnie z małymi agentami Tolą i Maksem i ich kosmicznym przyjacielem Wszystkojadem. Ta odmieniona formuła wykorzystuje elementy atrakcyjnej dla uczniów grywalizacji – edukacji z elementami gry i rywalizacji. Wielki finał w postaci własnoręcznie przygotowanych, ogólnoszkolnych i bardzo uroczystych śniadań już 8 listopada!
Partnerstwo dla Zdrowia, organizator programu Śniadanie Daje Moc, już od sześciu lat wspólnie ze szkołami podstawowymi w całej Polsce edukuje najmłodszych. Dba o to, by zdobywali wiedzę na temat zasad zdrowego odżywiania w atrakcyjnej formie i doceniali rolę śniadania. Program przyczynia się sukcesywnie do zmniejszania zjawiska niedożywienia jakościowego i ilościowego wśród uczniów, a także zwraca uwagę rodziców oraz kadry pedagogicznej na ważne kwestie żywieniowe dziecka w wieku wczesnoszkolnym.
Więcej na stronie www.sniadaniedajemoc.pl
Program Śniadanie Daje Moc w skrócie:
• Organizator programu: Partnerstwo dla Zdrowia - koalicja firm: Danone, Lubella, Biedronka oraz Instytutu Matki
i Dziecka, od 2006 roku przeciwdziała niedożywieniu dzieci w Polsce oraz propaguje wśród najmłodszych zdrowe nawyki żywieniowe. Działania Partnerstwa obejmują dwa filary. Pierwszy to tworzenie produktów z misją społeczną. Drugi zaś to działania edukacyjne – program Śniadanie Daje Moc.
• Najważniejsze cele programu:
1. Zwiększanie świadomości nt. zdrowego odżywiania i roli śniadania w diecie dziecka;
2. Przyczynianie się (pośrednio) do obniżania poziomu niedożywienia dzieci w Polsce – poprzez edukację oraz promocję prawidłowego żywienia;
3. Edukację najmłodszych dzięki angażowaniu rodziców i nauczycieli w działania i programy służące wpajaniu dzieciom zasad zdrowego odżywiania.
• Główne działania programu:
1. Kluby Śniadanie Daje Moc – kluby śniadaniowe zakładane w klasach, w ramach których nauczyciele prowadzą lekcje edukacyjne na temat zdrowego odżywiania, ze szczególnym uwzględnieniem roli śniadania
w diecie dziecka, na podstawie scenariuszy uwzględniających 12 zasad zdrowego odżywiania ‒ opracowanych przez Instytut Matki i Dziecka.
2. 8 listopada - Dzień Śniadanie Daje Moc - najważniejszy dzień w programie, podczas którego najmłodsi wspierani przez dorosłych przygotowują i jedzą wspólne śniadanie w klasie. W ten sposób nie tylko kadra pedagogiczna, ale również rodzice angażują się w kwestie żywienia dzieci w wieku wczesnoszkolnym.
• Patroni honorowi: Minister Edukacji Narodowej, Ośrodek Rozwoju Edukacji, Rzecznik Praw Dziecka
• Patroni regionalni programu: Kuratorium Oświaty w Katowicach, Kuratorium Oświaty w Gorzowie Wlkp., Kuratorium Oświaty w Opolu, Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy, Kuratorium Oświaty w Kielcach, Kuratorium Oświaty w Rzeszowie, Kuratorium Oświaty w Poznaniu, Kuratorium Oświaty w Gdańsku, Kuratorium Oświaty w Szczecinie, Kuratorium Oświaty w Warszawie, Kuratorium Oświaty w Łodzi, Kuratorium Oświaty we Wrocławiu.
Komentarz do badania „Zdrowe żywienie a przyszłość dzieci” Partnerstwa dla Zdrowia
Elżbieta Lange, psychodietetyk, ekspert programu Śniadanie Daje Moc.
Czy wiesz, że dzieci, które nie jedzą śniadań, mają problemy z koncentracją, często są ospałe, szybciej się męczą, jest im zimno, ponieważ termoregulacja organizmu jest zaburzona? Witaminy i mikroelementy poprawiają z kolei przewodnictwo impulsów nerwowych ‒ odpowiedzialnych za szybsze myślenie, co przekłada się na lepsze wyniki w nauce i przyswajanie wiedzy. Śniadanie naprawdę daje moc – każdego dnia, przez całe dzieciństwo i dorosłe życie.
To właśnie rodzice, dziadkowie, nauczyciele, opiekunowie dziecka mają wielki wpływ na to, jak ukształtują się jego nawyki żywieniowe i czy w przyszłości będzie potrafiło sięgać po produkty, które mają korzystny wpływ na jego organizm. W definicji słowa „wychowanie” oprócz wskazywania młodemu człowiekowi pewnych zasad postępowania, warto uwzględniać jeszcze jeden ważny element ‒ wpajanie mu znaczenia regularności posiłków, rozbudzanie jego ciekawości potraw, smaków, a tym samym dbanie o to, by od najmłodszych lat miało dobre skojarzenia z jedzeniem i myślało o nim w kategoriach przyjemności oraz energii, którą dzięki niemu zyskuje. Jak pokazuje badanie „Zdrowe żywienie a przyszłość dzieci” przeprowadzone w sierpniu 2016 r. na zlecenie organizatora programu Śniadanie Daje Moc, mimo że aż 95% matek wie, że sposób odżywiania korzystnie wpływa na rozwój ich pociech, to cały czas wiele z nich potrzebuje wsparcia ze strony placówek edukacyjnych m.in. szkół. Współpraca z ekspertami jest dla nich niezwykle ważna, bo jak przyznają same muszą nadrobić pewne braki i sporo chcą się jeszcze nauczyć. Chętnie angażują się rodzinnie we wszystkie inicjatywy, które mogą przynieść nowe, cenne dla nich informacje, by ich pociechy rosły zdrowe i miały kogo naśladować, bo to najbardziej przekłada się na ich późniejsze decyzje i wybory.
Ciekawy jest też wynik procentowy oceny wpływu jedzenia na rozwój fizyczny oraz emocjonalny dziecka. 67% respondentek opowiedziało się za pierwszą zależnością, a tylko 48% za drugą.
Przy czym 62 % badanych uznało, że wspólne posiłki pełnią niezwykle ważną rolę w życiu rodziny, zwłaszcza jej najmłodszych członków. Dzieci, które zauważają pozytywne nawyki żywieniowe rodziców w naturalny sposób same je przejmują i chętniej uczestniczą we wspólnym przygotowywaniu posiłków. Bawi je to i są dumne ze swojej kulinarnej pracy. Niepokoi jednak fakt, że 16% dzieci jada samotnie śniadania w dni powszednie. Nie jest to dobre, zwłaszcza na wczesnoszkolnym etapie kształtowania ich postaw dietetycznych.
Jeżeli rodzice chcą, by dzieci odżywiały się zdrowo, w pierwszej kolejności muszą zmienić własne nawyki. Dzieci rzadziej słuchają, a częściej biorą przykład. Przyglądają się temu, jak my dorośli żyjemy, a potem naśladują. Jeśli mama pomija śniadania i nie dba o to co je, jej córka również powieli ten schemat, niezależnie od tego ile surówek zostanie podanych jej na obiad. Na to co jedzą nasze dzieci, najczęściej wpływa to co my sami spożywamy. Działa to zawsze w obie strony. Badanie „Zdrowe żywienia a przyszłość dzieci” potwierdza, że matki, które jedzą codziennie warzywa, podają je również swojemu dziecku. Dotyczy to aż 66 % z nich. Niestety dzieci, których matki w ogóle nie spożywają ciemnego pieczywa, nie jedzą tego rodzaju produktów. Tak samo dzieje się ze słodyczami. Aż 59% matek, które każdego dnia jedzą słodycze, podają je codziennie również dziecku.
Na wybory dziecka duży wpływ ma także to, na ile skutecznie rodzice będą potrafili określić jego realne potrzeby, a potem zapewnią mu to, co niezbędne jego organizmowi do prawidłowego rozwoju i różnego rodzaju aktywności m.in. nauki, sportu itp. Intensywny wysiłek w szkole, zabawa, pasje pochłaniają mnóstwo energii. Dobrze zbilansowane, urozmaicone posiłki pełnią najważniejszą rolę w ich codziennym życiu, a idealny poranek powinien dostarczać ok. 25-30% dziennego zapotrzebowania kalorycznego. Aby być dobrze przygotowanym do obowiązków, młody człowiek potrzebuje węglowodanów, które tworzą zapas na późniejsze godziny.
Badanie „Zdrowe żywienie a przyszłość dzieci” Partnerstwa dla Zdrowia zwraca uwagę na jeszcze jedno ważne zjawisko. Dzieci, które angażuje się w przygotowywanie posiłków, mają dużo większą świadomość wyboru konkretnych produktów, chętniej sięgają po te, które służą zdrowiu. To, że są pytane, co im smakuje i zapraszane do współdecydowania kulinarnego sprawia, że czują się odpowiedzialne i bardziej samodzielne. Rodzi to dobrą więź i wzmacnia poczucie rodzinnej wspólnoty, jest też dobrym polem do zabawy, bo kuchnia dysponuje całym arsenałem ciekawych dla malucha kolorów, smaków.
Duński pedagog Jasper Juul w swojej książce „Uśmiechnij się, siadamy do stołu” radzi rodzicom,
by byli mądrymi przywódcami, przewodnikami w sferze kształtowania nawyków żywieniowych dziecka i potrafili powiedzieć mu „nie”, jeśli sytuacja tego wymaga. Odmówienie kolejnego batona jest najlepszą metodą pokazania mu różnicy między zmieniającą się ochotą na coś, a prawdziwą potrzebą. Dobry posiłek dla dziecka jest wyważoną mieszanką zdrowych potraw, troski
i zaangażowania bliskich. To także porcja radości i edukacji. Dzieci, które mają wpojone takie zasady, ciepłe, smaczne i ładne wizualnie wspomnienia - zachowują je w pamięci do końca życia.
To ważne, że program „Śniadanie Daje Moc” jest oparty na scenariuszu, który wyzwala zapał uczniów do wspólnego przygotowywania posiłków. Uczy i gwarantuje dużo dobrej zabawy, uaktywnia pozytywne emocje. Zabawa jest podstawową formą pozyskiwania informacji. Dzieci mają naturalną zdolność bardzo szybkiego przyswajania wiedzy. Są spostrzegawcze, idealnie naśladują, bardzo szybko się uczą i zapamiętują. Najlepszym sposobem na to, by dziecko jadło zdrowo i tyle, ile potrzebuje, jest edukacja. Świetnie sprawdza się tu 12 zasad zdrowego odżywiania przygotowanych przez Instytut Matki i Dziecka. Pamiętajmy jednak, że dzieci również mają swoje kompetencje. Dotyczą one apetytu, smaku i reakcji na potrawy, które zawsze są autentyczne. Wiedzą, kiedy czują głód, a kiedy są najedzone albo mają na coś ochotę. Zdrowe odżywianie to również miejsce na małe przyjemności. Zakazy i nakazy zwykle mają skutek odwrotny do zamierzonego. Dlatego w menu dziecka powinno znaleźć się miejsce na różne produktu, w odpowiedniej ilości.
Partnerstwo dla Zdrowia od 6 lat ‒ wspólnie ze szkołami w całej Polsce
wspiera rodziców, nauczycieli oraz opiekunów w działaniach służących edukowaniu dzieci
i uświadamianiu im jak ważną rolę odgrywa śniadanie. Warto im kibicować i dołączyć do grona ich entuzjastów, bo dzięki temu wspólnie wychowamy zdrowe pokolenie.
Czytaj więcej
W ostatnim czasie coraz więcej osób aktywnie spędza czas świadomie dbając o swoje zdrowie, samopoczucie i kondycję fizyczną. Trendy staje się nie tylko smukła sylwetka, ale ładnie wyrzeźbione ciało. Zastanawiamy się co należy zrobić, jaki plan wdrożyć, aby osiągnąć podobne efekty. Jedni twierdzą, że najlepszą i jedyną drogą na osiągnięcie celu jest bieganie 5 razy w tygodniu inni stawiają wyłącznie na siłownię, a kolejne osoby przekonują, że jazda na rowerze to jest to. Tak naprawdę nie ma jednej sprawdzonej recepty na sukces, ale jest coś, co łączy wszystkie te osoby– zdrowe odżywianie!
Aby osiągnąć wyznaczony cel, jakim jest wyszczuplenie sylwetki, ujędrnienie ciała, nabranie mięśni czy po prostu poprawa kondycji i lepsze samopoczucie, samo uprawianie sportu nie wystarczy. Prawdą jest że sukces w 30% zależy od ćwiczeń, natomiast 70% to prawidłowo zbilansowana dieta. Odpowiednie odżywianie ma ogromny wpływ na to jak wyglądamy i jak się czujemy. Spożywane przez nas produkty powinny zawierać wszystkie niezbędne dla organizmu substancje odżywcze takie jak białka, węglowodany i witaminy oraz mikro i makroelementy.
Postaw na zdrową dietę
Eksperci zachęcają nas do jedzenia przede wszystkim produktów nieprzetworzonych. Dużej ilości świeżych warzyw połączonych z produktami białkowymi i węglowodanowymi. Doceniane stają się też strączki (ciecierzyca, soczewica), które są bogatym źródłem białka roślinnego co w przypadku wegetarian i wegan jest niesamowicie istotne. Niestety przygotowanie urozmaiconych i pełnowartościowych potraw jest dość czasochłonne. Aktywność zawodowa, ciągły pośpiech i tempo naszego życia często uniemożliwia nam przyrządzenie zdrowego posiłku. Na szczęście nie musi już tak być! Podążając za aktualnymi trendami i potrzebami naszego aktywnego społeczeństwa Firma Melvit opracowała dwie innowacyjne mieszanki kasz, (a że kasze są zdrowe nie trzeba już chyba nikogo przekonywać) połączone z pełnowartościowymi dodatkami.
Trendy Lunch to nowoczesna forma zdrowego i lekkiego, ale przede wszystkim bardzo smacznego posiłku, którego przygotowanie zajmuje zaledwie kilkanaście minut! Wystarczy gotową saszetkę włożyć do wrzątku a następnie gotować przez ok. 15-20 minut.
Trendy Lunch to idealny pomysł na pyszny oryginalny i szybki posiłek. Po dodaniu ulubionych przypraw może stanowić samodzielne danie. Doskonale sprawdzi się również jako dodatek do sałatek, potraw mięsnych, rybnych oraz warzywnych kotletów. Może być także bazą do farszów czy nadzień. Tak przygotowane danie można zabrać ze sobą w pojemniku do pracy, szkoły a nawet na wycieczkę. Dzięki temu mamy zawsze pod ręką pełnowartościowy posiłek i nie musimy już w ciągu dnia podjadać niezdrowych przekąsek.
Trendy Lunch z pęczakiem, bulgurem i zieloną soczewicą - to niecodzienne połączenie ziaren, które stanowi doskonałe uzupełnienie diety.
Zielona soczewica występująca w mieszance zawiera dużo białka, które może stanowić alternatywę dla białka pochodzenia zwierzęcego. Jest także bardzo bogatym źródłem ważnego dla serca potasu oraz potrzebnego w ciąży kwasu foliowego.
Kasza Bulgur, jest bardzo pożywna, ten rodzaj kaszy doskonale sprawdza się jako zamiennik ryżu czy makaronu. Jest sprzymierzeńcem osób dbających o linię oraz diabetyków, gdyż ma niski indeks glikemiczny. Jest dobrym źródłem błonnika, białka, żelaza, fosforu, kwasu foliowego i witaminy B6.
Pęczak, który znalazł się w tej mieszance jest także bardzo wartościowy dla ludzkiego organizmu. Jęczmień z którego powstaje kasza pęczak jest źródłem niacyny, która odpowiada za regulację poziomu cholesterolu we krwi, ponadto zawiera błonnik, który wspomaga procesy trawienne.
Cena: ok. 5zł./400g.
Trendy Lunch z orkiszem, makaronem vermicelli i suszonymi pomidorami - to kolejny produkt serii, który łączy w sobie wysokowartościowe oraz łatwo przyswajalne przez organizm składniki.
Orkisz występujący w mieszance zawiera spore ilości białka, które sprzyjają dobremu trawieniu, Dojrzały orkisz zawiera znaczne ilości kwasu krzemowego, który wpływa korzystnie na skórę, włosy i paznokcie. Poza tym rozjaśnia umysł wzmacniając aktywność mózgu oraz poprawia koncentrację. Pomaga osobom mającym problemy z układem pokarmowym i na długo zapewnia uczucie sytości.
Makaron Vermicelli to kolejny składnik Trendy Lunchu uzyskiwany jest z pszenicy durum zawiera luteinę, która chroni przed działaniem wolnych rodników i wspomaga wzrok.
Pomidorami suszone na słońcu dopełniają kompozycje mieszanki. Pomidory zawierają duże ilości witaminy C, magnezu i potasu. Mają także właściwości silnie przeciwutleniające przez co zapobiegają tworzeniu się komórek rakowych.
Cena: ok. 5 zł./400g.
Czytaj więcej
Święta Bożego Narodzenia to czas różnorodnych zwyczajów, tradycyjnych potraw, wzajemnych życzeń i prezentów. Przede wszystkim jednak, jest to wyjątkowy moment bycia razem, a cóż może stanowić jego lepsze dopełnienie niż filiżanka gorącej herbaty? Z myślą o nadchodzących świętach, marka Czas na Herbatę przygotowała między innymi dwie herbaciane kompozycje „Magia Świąt” oraz „Zimowy Czar”, które urzekną Cię swoim smakiem i staną się źródłem wielu miłych wspomnień.
Gwiazdkowy przysmak
Świąteczna atmosfera pełna zapachu świerku, kolorowych dekoracji, kolęd i spotkań z bliskimi sprawia, że co roku niecierpliwie jej wyczekujemy. Marka Czas na Herbatę, czerpiąc inspiracje właśnie z gwiazdkowego klimatu, stworzyła kompozycje herbaciane, które z pewnością zachwycą wszystkich zgromadzonych przy wigilijnym stole. Pierwsza z nich to „Magia Świąt”, pełna smakowitej czarnej herbaty OP, grejpfruta, mango, czerwonego pieprzu, goździków oraz wieńczących całość gwiazdek anyżu. Propozycja ta sprawdzi się zarówno podczas gwiazdkowej kolacji jak i śniadania. W ofercie marki Czas na herbatę znajdziemy również harmonijne połączenie owocowej witalności jagód Inków, pomarańczy, kwiatu granatu oraz imbiru, palczatki i goździka z zieloną herbatą Gunpowder o nazwie „Zimowy czar”. Zwieńczeniem tej kompozycji są dodane do niej cukrowe płatki śniegu, które nadają jej bożonarodzeniowego charakteru.
Po więcej świątecznych produktów marki Czas na Herbatę, zapraszamy do sklepów stacjonarnych Czas na Herbatę, a także online na www.czasnaherbate.net
Kompozycja „Zimowy Czar” marki Czas na Herbatę
Cena: 13,95/50 g
Kompozycja „Magia Świąt” marki Czas na Herbatę
Cena: 13, 95zł/50 g
Marka Czas na Herbatę prezentuje propozycję na pyszną, rozgrzewającą herbatę, która idealnie sprawdzi się podczas świątecznych spotkań.
Składniki:
• Herbata „Magia Świąt” marki Czas na herbatę
• pomarańcza
• goździki
• gwiazdki anyżu
• cukier trzcinowy
Sposób przygotowania:
1 łyżeczkę herbaty oraz gwiazdkę anyżu zalewamy 200 ml wody
o temperaturze 95 stopni C. Herbatę zaparzamy 3 minuty pod przykryciem, po tym czasie oddzielamy liście od naparu. Pomarańczę kroimy w plastry i nadziewamy goździkami. Do zaparzonej herbaty wrzucamy plastry pomarańczy z goździkami. Na koniec słodzimy do smaku cukrem trzcinowym.
Progressive to firma, która istnieje na rynku od 1997 r. i jest właścicielem marki CZAS NA HERBATĘ. Od początku swojej działalności specjalizuje się w imporcie, produkcji oraz sprzedaży herbat wysokogatunkowych, a także akcesoriów do jej parzenia i przechowywania. W ofercie znajdują się herbaty czarne, zielone, białe, czerwone, kwitnące, autorskie oraz kompozycje owocowe. W ofercie znajdują się najwyższej jakości herbaty, a także kawy z wszystkich zakątków świata oraz zioła. Sprzedaż prowadzona jest za pośrednictwem sieci sklepów stacjonarnych w całej Polsce (28 sklepów firmowych i 73 sklepy franchisowe) oraz sklepu internetowego www.czasnaherbate.net.
Progressive Agata Szurlej
ul. Sosnowiecka 5
52-008 Wrocław
tel.: 71 340 04 23
e-mail: biuro@herbata.net
www.czasnaherbate.net
//www.facebook.com/czasnaherbate
Czytaj więcej
CZYM JEST MIAŻDŻYCA
Miażdżyca, powszechnie nazywana arteriosklerozą, jest stanem chorobowym o charakterze przewlekłym. U podstaw tej choroby leżą czynnościowe i/lub strukturalne uszkodzenia śródbłonka naczyń krwionośnych, wywołane gromadzeniem i odkładaniem się lipoprotein o małej gęstości „LDL”, komórek piankowatych i pozakomórkowych skupisk cholesterolu. Zmiany te obejmują przede wszystkim aortę oraz tętnice o średniej wielkości (głównie tętnice wieńcowe, nerkowe, szyjne i kończyn dolnych). W wyniku zmian miażdżycowych następuje pogrubienie ścian naczyń oraz zanik ich elastyczności.
SPRAWDŹ, CZY MASZ NIEPOKOJĄCE OBJAWY
Niestety, początkowo zachodzące procesy miażdżycowe nie powodują zazwyczaj żadnych objawów, do momentu, aż naczynia krwionośne nie zostaną poważnie zwężone lub całkowicie zablokowane. Zaawansowane stadium miażdżycy może dawać wiele zróżnicowanych symptomów, uzależnionych od lokalizacji blaszki miażdżycowej oraz tempa rozwoju zmian. Wśród najczęstszych objawów, które mogą świadczyć o postępujących zmianach miażdżycowych, wymienia się: uczucie zmęczenia po niewielkim wysiłku fizycznym, duszności, zaburzenia zapamiętywania i koncentracji, nagłe i silne bóle głowy, problemy z koordynacją i utrata równowagi, drętwienie twarzy, nóg, rąk. Pojawiające się również symptomy takie, jak: promieniujące bóle zlokalizowane za mostkiem, towarzyszące aktywności fizycznej, sytuacjom stresowym, czy też występujące bez wyraźniej przyczyny, zaburzenia mowy i widzenia, bóle mięśniowe łydek podczas wykonywanego ruchu (chromanie przestankowe), czy też oziębienie kończyn, powinny być ważnym ostrzeżeniem i zmobilizować nas do wizyty u lekarza rodzinnego, bądź kardiologa, który po zebraniu wywiadu, oceni sytuację i w razie konieczności skieruje na właściwe badania.
ZBADAJ SIĘ
Podstawowym badaniem, jakie należy wykonać, jest badanie laboratoryjne określające poziom stężenia lipidów we krwi (cholesterolu całkowitego, cholesterolu frakcji „LDL” i „HDL”, triglicerydów). Niewłaściwe wartości analizowanych parametrów świadczą o zwiększonym ryzyku wystąpienia i rozwoju miażdżycy, a ich ustabilizowanie na odpowiednim poziomie jest istotnym celem dietoterapii oraz leczenia farmakologicznego. Zalecane, docelowe wartości wyników badań lipidowych zostały zamieszczone w tabeli 1. Przydatnym jest również oznaczenie glikemii na czczo, wykonanie morfologii krwi oraz kontrola ciśnienia tętniczego krwi. Spośród badań pomocniczych zaleca się również przeprowadzenie m.in.:
- ultrasonografii (USG) tętnic szyjnych i obwodowych, dla określenia zmian miażdżycowych,
- tomografii komputerowej, w celu ocenienia stopnia uwapnienia naczyń krwionośnych,
- koronarografii, jako podstawowego badania pozwalającego określić anatomię naczyń wieńcowych.
SPRAWDŹ, JAKIE POPEŁNIASZ BŁĘDY
U podstaw powstawania i rozwoju miażdżycy można dopatrywać się wielu przyczyn. Czynniki ryzyka można podzielić na modyfikowalne – czyli te, na które mamy wpływ poprzez zmianę naszego stylu życia i/lub leczenie farmakologiczne oraz niemodyfikowalne czynniki ryzyka, które są od nas niezależne. Jako modyfikowalne, wymienić należy przede wszystkim: palenie tytoniu, niską aktywność fizyczną, niewłaściwy sposób odżywiania, nadużywanie alkoholu, stres, nadwagę i otyłość, podwyższony poziom cukru i lipidów we krwi oraz wysokie wartości ciśnienia tętniczego. Do niemodyfikowalnych czynników zaliczamy głównie: płeć, wiek i uwarunkowania genetyczne. Mnogość potencjalnych czynników zaburzających pracę układu krążenia oraz nieprzestrzeganie zaleceń lekarzy i dietetyków sprawia, że choroby sercowo-naczyniowe stanowią najczęstszą przyczynę zgonów na świecie. Rocznie z powodu tych chorób umiera ok. 17 mln ludzi. W 2002 r. choroba niedokrwienna serca spowodowała śmierć 6,9 mln ludzi, zaś udar mózgu – 5,1 mln. Prowadzone w Polsce badania epidemiologiczne wskazują, że na podwyższone stężenie cholesterolu całkowitego oraz cholesterolu frakcji LDL, które jest jednym z najważniejszych czynników ryzyka miażdżycy, cierpi ok. 55–67% kobiet i mężczyzn. Jak wcześniej wspomniano, nasz nieodpowiedni sposób żywienia stanowi ważny czynnik ryzyka powstawania i rozwoju miażdżycy. Za najważniejsze błędy dietetyczne będące przyczyną choroby uważa się:
- dostarczanie nadmiernej ilości energii,
- wysokie spożycie tłuszczów (ponad 30%), w tym nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu, których źródłem są głównie produkty takie, jak: wieprzowina, pasztet, salami, bekon, baleron, smalec, masło, śmietana, podroby (wątróbka, nerki, ozorki, serca),
- duże spożycie słodyczy, miodu, dżemów będących źródłem cukrów prostych,
- nadmierne spożycie alkoholu,
- niskie spożycie błonnika pokarmowego,
- niska podaż witamin (głównie A, C, E, B6, B12) i składników mineralnych,
- spożywanie dużej ilości soli,
- nadmierne smażenie potraw i ich późniejsze, ponowne odgrzewanie.
PRZESTRZEGAJ ZASAD
Sposób leczenia miażdżycy uzależniony jest od stopnia zaawansowania choroby. W łagodnych i umiarkowanych stanach, stosuje się farmakoterapię opartą o leki hipolipemizujące – obniżające stężenie lipidów we krwi (statyny, fibraty, pochodne kwasu nikotynowego, żywice jonowymienne), leki hipotensyjne – obniżające ciśnienie tętnicze krwi oraz leki o działaniu przeciwzakrzepowym. W poważniejszych stadiach stosuje się operacyjne usunięcie blaszki miażdżycowej, angioplastykę, tzw. balonikowanie (zabieg polegający na udrożnieniu zwężonej tętnicy poprzez „zgniecenie” blaszki miażdżycowej), czy też wszczepienie pomostów naczyniowych (by-passów). W ostatnim czasie coraz więcej mówi się również o nieoperacyjnej metodzie leczenia miażdżycy – chelatacji. Terapia ta polega na przeprowadzeniu serii wlewów dożylnych, zawierających kwas wersenowy (EDTA), powodujący rozpuszczenie blaszek miażdżycowych. Składniki pokarmowe zawarte w produktach spożywczych wykazują różne spectrum działania w naszym organizmie i w różny sposób wpływają na stężenie frakcji lipoproteinowych we krwi. Głównym zadaniem odpowiedniego sposobu żywienia w miażdżycy jest obniżenie stężenia cholesterolu całkowitego we krwi, frakcji LDL cholesterolu, triglicerydów oraz podwyższenie stężenia frakcji HDL cholesterolu. Ważnym elementem dietetycznym jest również dostarczenie dużej ilości przeciwutleniaczy, które wzmocnią ochronę antyoksydacyjną organizmu. Właściwy sposób żywienia w profilaktyce powstawania i rozwoju miażdżycy powinien charakteryzować się:
- zwiększeniem spożycia błonnika pokarmowego, którego źródłem powinny być pełnoziarniste produkty zbożowe (kasza gryczana, makaron razowy, ryż brązowy, pieczywo ciemne) oraz warzywa i owoce,
- spożyciem produktów mlecznych o obniżonej zawartości tłuszczu, w tym produktów fermentowanych (jogurty, kefiry, maślanki, mleka acidofilne), chudych serów twarogowych,
- zwiększonym spożyciem warzyw i owoców, będących źródłem cennych witamin, składników mineralnych oraz związków bioaktywnych o działaniu przeciwutleniającym,
- uwzględnieniem w diecie wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, których najlepszym źródłem są ryby morskie (łosoś, dorsz, makrela) oraz stosowaniem tłuszczów roślinnych na surowo (olej rzepakowy, oliwa z oliwek, olej lniany), które dostarczają korzystnie działających fitosteroli,
- regularnym spożywaniem 4-5 posiłków dziennie,
- spożywaniem chudego mięsa (drób, cielęcina); mięso czerwone (wieprzowina, wołowina) należy ograniczyć (nie rezygnować zupełnie!),
- umiarkowanym spożyciem roślin strączkowych (soja, soczewica, bób, groch) oraz orzechów, które wykazują działanie hipolipemiczne,
- ograniczeniem spożywania słodyczy i wyrobów cukierniczych,
- włączeniem do diety produktów bogatych we flawonoidy (gorzka czekolada, zielona herbata, naturalne przyprawy),
- ograniczeniem spożywania produktów wędzonych, konserwowanych, gotowych zup i sosów. Ponadto, należy pamiętać o odpowiedniej obróbce technologicznej produktów przeznaczonych do spożycia: usuwaniu skórki i widocznego tłuszczu w kawałkach mięs, nie stosowaniu zawiesin ze śmietany, czy też wykorzystywaniu niskotemperaturowych metod obróbki termicznej (gotowanie w wodzie, na parze, duszenie, pieczenie w folii, grillowanie, smażenie bez dodatku tłuszczu). W celu właściwego ustalenia indywidualnego planu żywieniowego, należy skontaktować się z dietetykiem, który odpowiednio zbilansuje dietę według potrzeb pacjenta, uwzględniając szczegółowo jego stan zdrowia, preferencje i możliwość zachodzenia interakcji składników pokarmowych z przyjmowanymi przez niego lekami. Wskutek odkładania się blaszki miażdżycowej, zwężeniu ulega przekrój naczyń krwionośnych, co powoduje znaczące trudności w transporcie krwi do wszystkich tkanek. Przy zaawansowanym stadium miażdżycy, złogi cholesterolowe mogą zajmować nawet ponad połowę światła arterii. Następstwem tego jest niedokrwienie wielu narządów.
Najczęstsze objawy, które mogą świadczyć o postępujących zmianach miażdżycowych:
- uczucie zmęczenia po niewielkim wysiłku fizycznym,
- duszności,
- zaburzenia zapamiętywania i koncentracji,
- nagłe i silne bóle głowy,
- problemy z koordynacją i utrata równowagi,
- drętwienie twarzy, nóg, rąk.
Czytaj więcej
Opatrzywszy zaś ranę, wyssał krew, a potem
Rozlał balsam na miejsce ostrym tknięte grotem.
W cudnych skutkach moc tego balsamu wsławiona,
On go dostał od ojca, ojciec od Chejrona.
To fragment Iliady Homera. Jeden z rannych wojowników opatrywany jest przez medyka, który stosuje cudowny eliksir. Iliada wprost nie wskazuje na krwawnik. Być może i Homer nie miał go wcale na myśli. Jednak w literaturze na stale powiązano krwawnik z Achillesem. Łacińska nazwa tego zioła, to Achillea millefolium. Grecki heros było odporne na zranienia. Jedynym wyjątkiem była jego pięta. Niezwykłe zioła były więc bardziej potrzebne wojownikom, których prowadził na Troję niż jemu samemu. Chejron przywołany na samym początkiem był z kolei centaurem znanym z mądrości i znajomości medycyny.
Krwawnik na polach bitew
Tak naprawdę bardzo wyraźnie Achillesa i krwawnik wiąże kanoniczne dzieło medycyny: Historia Naturalna autorstwa Pliniusza Starszego. Twierdził on, że zioło wyleczyło także Telemacha, syna Odyseusza i Penelopy.
Druga część nazwy - millefolium - znaczy „tysiące liści”. Dotyczy bardziej wyglądu rośliny, która faktycznie pokryta jest masą drobnych listków. W każdym razie Linneusz systematyzując gatunki roślin i zwierząt skorzystał z mitów i barwnego określenia związanego z liśćmi i zapisał: Achillea millefolium.
Trudno dziś dociec ile w Iliadzie było krwawnika, choć płynęło w niej wiele krwi. I z krwią właśnie wiązane jest owo zioło najczęściej.W 1597 r. John Gerard opublikował „The Herball, or General Natural History of Plants” - wówczas najbardziej obszerny, ilustrowany zbiór opisów roślin w języku angielskim. Wspomina on krwawnika jako „żołnierskie zioło”. Według Gerarda żołnierze przykładali liście do ran. Miało to hamować krwawienie i zmniejszać stan zapalny.
Krwawnik pojawia się także w medycynie chińskiej i hinduskiej. Antropolodzy uważają, że już neandertalczycy stosowali tę roślinę w celach leczniczych, do czego wrócimy trochę później.
Liście na krwawienie
Na razie pozostańmy, przy krwawej historii. Otóż wojownicy Achillesa i angielscy żołnierze mieli niezłego nosa, przeczucie lub doświadczonych zielarzy pod ręką. Dziś wiemy bowiem, że Zioło zawiera specyficzną substancję - achilleinę. Przypisuje się jej właśnie działanie hamujące wewnętrzne lub zewnętrzne krwawienia.
Krwawnik pomaga więc także w regulowaniu cyklów menstruacyjnych. Może mieć udział w redukowaniu obfitych krwawień oraz łagodzeniu bóli menstruacyjnych.
Krwawnik na trawienie
To jednak nie jedyne zastosowanie i na chwilę musimy wrócić do neandertalczyków. Badacze twierdzą, że ślady ziela na zębach odkrytych w wykopaliskach, świadczą o tym, że był on stosowany jako lek. Dlaczego nie do jedzenia? Otóż krwawnik zawiera gorzkie substancje, które mogą mieć wpływ na wydzielanie śliny i kwasów żołądkowych. Są jednak na tyle nieprzyjemne w smaku, że trudno zakładać, iż neandertalczycy spożywali krwawnik dla przyjemności.
Roślina zawiera także flawonoidy, olejki eteryczne oraz laktony seskwiterpenowe, które synergicznie oddziałują na wydzielanie śliny, kwasów żołądkowych oraz działają rozluźniająco na mięśnie gładkie jelit. Dlatego wykorzystuje się ją w preparatach regulujących procesy trawienia. Z kolei przy biegunce fermentacyjnej pozytywne działanie mogą mieć kwiaty krwawnika.
Od jaskini do laboratorium
Tak oto z jaskiń neandertalczyków, przez pola bitewne Greków i pożółkłe książki mitów dotarliśmy do czasów współczesnych, gdy krwawnik jest traktowany już nie w kategorii cudownego ziela o bliżej nieznanym działaniu, lecz dobrze przebadanej rośliny, której skład nie stanowi już wielkiej tajemnicy. Medyczne zastosowania mają więc już grubo ponad 50 tysięcy lat, gdyż z tych czasów pochodzą ślady krwawnika u naszych protoplastów.
Źródło:
Homer, Iliada, tłum. Franciszek Ksawery Dmochowski, oprac. Tadeusz Sinko, nakł. Krakowskiej Spółki Wydawniczej, Kraków 1930
Achillea millefolium na Flora of North America.
Kompendium ziołolecznictwa. Prof. dr hab Leonidas Samochowiec. Wydawnictwo Medyczne Urban & Partner
Fitoterapia we współczesnym postępowaniu leczniczym w ginekologii i położnictwie. Witold Kapczyński. Postępy Fitoterapii 2/2000, s. 10-16
Czytaj więcej
Insulinooporność to zaburzenie homeostazy glukozy polegające na zmniejszeniu wrażliwości tkanek docelowych na insulinę pomimo jej prawidłowego stężenia w surowicy krwi [4].
Rola ośrodkowego układu nerwowego jest określana jako nadrzędna w utrzymaniu szeroko pojętej homeostazy energetycznej organizmu, w tym gospodarki węglowodanowej. Badania naukowe potwierdzają związek ośrodkowego układu nerwowego z uwalnianiem insuliny, a także zagrożenie rozwojem insulinooporności, otyłości i cukrzycy w stanach jego nieprawidłowego funkcjonowania. Neuropeptydy pochodzenia centralnego, działające zarówno na poziomie mózgu, jak i w obszarze obwodowym, odgrywają istotną rolę w kontroli równowagi energetycznej. Badania eksperymentalne i kliniczne jednoznacznie wskazują na możliwość powstawania schorzeń metabolicznych w przypadku wystąpienia uszkodzeń w układzie opisywanych ośrodkowych regulatorów [5].
Zespół metaboliczny
W skład zespołu metabolicznego wchodzą:
otyłość brzuszna,
nadciśnienie tętnicze,
cukrzyca typu 2,
zaburzenia gospodarki lipidowej.
Nieprawidłowa funkcja tarczycy wpływa na poszczególne składowe zespołu metabolicznego, z uwagi na różne mechanizmy regulowanie metabolizmu przez hormony tarczycy.
Niedoczynność tarczycy a insulinooporność
Niedoczynność tarczycy występująca u pacjentów z zespołem metabolicznym wykazywała dodatnią korelację ze stężeniem TG (Trójglicerydy) oraz wskaźnikiem TG/HDL-C oraz korelację ze średnim poziomem glikemii na czczo. Istotnie wyższy wskaźnik TG/HDL-C, większa insulinooporność oraz niższy poziom wskaźnika insulinowrażliwości obserwowano głównie u mężczyzn z niedoczynnością tarczycy [6].
Aktywność fizyczna
Aktywność ruchowa wywołuje wzmożoną ekspresję czynnika troficznego pochodzenia mózgowego, to z kolei wpływa na procesy energetyczne i aktywuje w mózgu wiele układów energetycznych, które pozytywnie wpływają na potencjał synaptyczny przetwarzania informacji ważnych w kształtowaniu funkcji poznawczych. Umiarkowany ruch redukuje stan zapalny przez obniżenie we krwi stężenia cytokin prozapalnych, które mogą się przyczyniać do rozwoju procesów neurodegeneracyjnych. Redukuje czynniki ryzyka zespołu metabolicznego, a zwłaszcza nadciśnienie i insulinooporność, tym samym zmniejsza ryzyko wystąpienia zaburzeń czynności poznawczych, poprawia funkcjonowanie mózgu, opóźnia początek i spowalnia rozwój zaburzeń w chorobach neurodegeneracyjnych, m.in. w chorobie Alzheimera i Parkinsona [7].
Zespół metaboliczny jest zjawiskiem współwystępowania głównie metabolicznych czynników ryzyka miażdżycy i cukrzycy typu 2.
Powoduje trzykrotne zwiększenie zapadalności na:
choroby naczyniowe serca, mózgu, kończyn dolnych,
choroby nerek,
choroby aorty.
Zapobieganie i leczenie tego zespołu stało się obecnie jednym z głównych zadań praktyki klinicznej i zdrowia publicznego.
Do podstawowych działań należy stosowanie odpowiednich zmian w sposobie odżywiania pacjentów z zespołem metabolicznym. Zmiany te mają przede wszystkim na celu:
znaczną redukcję masy ciała (BMI) ze szczególnym uwzględnieniem tkanki tłuszczowej trzewnej (W);
zmniejszenie insulinooporności i poprawę odpowiednich parametrów badań krwi;
ograniczenie wszystkich innych czynników ryzyka miażdżycy;
zmniejszenie ryzyka powstania cukrzycy typu 2 [8].
Zespół wielotorbielowatych jajników a insulinooporność
Zespół wielotorbielowatych jajników wiąże się z licznymi zaburzeniami metabolicznymi. Około 50% kobiet z PCOS jest otyłych, a zaburzenia gospodarki węglowodanowej wykazuje do 70% kobiet z tym zespołem. Układ endokanabinoidowy odgrywa rolę w regulacji równowagi energetycznej organizmu. Gen CNR1 jest genem podejrzewanym o związek z otyłością i zaburzeniami metabolicznymi. Przeprowadzono badanie, którego celem była ocena wzajemnych powiązań między polimorfizmami genu CNR1 a parametrami antropometrycznymi i metabolicznymi u pacjentek z PCOS. Zbadano 130 kobiet, u których na podstawie kryteriów rotterdamskich rozpoznano PCOS.
Stwierdzono, że stężenie cholesterolu całkowitego i cholesterolu frakcji LDL było wyższe u kobiet z PCOS i genotypem T/T polimorfizmu rs2023239 genu CNR1 w porównaniu z pacjentkami z genotypami C/T i C/C [9].
Inozytol i jego rola
Inozytol jest wewnątrzkomórkowym przekaźnikiem sygnału insulinowego. Dane literaturowe dowodzą, iż u kobiet z zespołem policystycznych jajników do występowania insulinooporności przyczynia się m.in. niedobór inozytolu. Przy zastosowaniu myo-inozytolu zmniejsza się insulinooporność; inozytol działa jako czynnik uwrażliwiający tkanki na działanie insuliny. Szczególnie korzystne działanie tego związku wykazano w zespole policystycznych jajników [10].
Otyłość a potencja
Otyłość jest również niezależnym czynnikiem ryzyka zaburzeń potencji u mężczyzn. Około 79% mężczyzn zgłaszających zaburzenia potencji cechuje się wskaźnikiem masy ciała (BMI) równym lub większym 25 kg/m.c. BMI w zakresie 25–30 kg/m.c. jest związane z 1,5 raza większym ryzykiem dysfunkcji seksualnych, a w zakresie ponad 30 kg/m.c. – 2–3 razy. Występowanie zaburzeń erekcji u chorych z otyłością wynika z licznych chorób i powikłań charakteryzujących się nadmierną ilością tkanki tłuszczowej, tj. m.in. chorób układu sercowo-naczyniowego, cukrzycą oraz zaburzeniami lipidowymi. W Stanach Zjednoczonych cukrzyca i otyłość są skorelowane z 8 mln przypadków zaburzeń potencji. Dowody naukowe wskazują, iż nadmierna masa ciała rozpatrywana powinna być jako niezależny czynnik ryzyka rozwoju zaburzeń erekcji. Im większe BMI, tym większe ryzyko. Zaburzenia potencji są powiązane z wystąpieniem otyłości w każdym okresie życia pacjenta. Otyłość w znacznie większym stopniu doprowadza do zaburzeń erekcji niż starzenie się organizmu. Do analizowanych mechanizmów odpowiedzialnych za niezależny wpływ otyłości na zaburzenia erekcji należą:
nieprawidłowości hormonalne,
zaburzenia funkcji śródbłonka,
insulinooporność,
czynniki psychiczne,
mała aktywność fizyczna [11].
Insulinooporność tkanek obwodowych jest udowodnionym czynnikiem ryzyka wystąpienia incydentów sercowo-naczyniowych oraz stanem poprzedzającym rozwój zaburzeń gospodarki węglowodanowej. Markerami pozwalającymi na rozpoznanie tego stanu w codziennej praktyce są wskaźnik HOMA-IR oraz Matsuda Index. Nieprawidłowe wartości wskaźników insulinooporności są obserwowane również u osób z prawidłowymi wartościami glikemii.
Aby obliczyć współczynnik HOMA-IR, należy skorzystać ze wzoru:
HOMA-IR = insulinemia na czczo (mU/ml) × glikemia na czczo (mmol/l)/22,5.
W badaniach antropometrycznych oraz oznaczeniach glikemii i insulinemii w 0 i 120 minucie doustnego testu obciążenia 75 g glukozy u 42 ochotników (10 mężczyzn i 32 kobiety) w wieku 19–34 lat, którzy deklarowali dobry ogólny stan zdrowia, obliczono wskaźniki insulinooporności HOMA-IR oraz Matsuda Index. Nieprawidłową glikemię na czczo lub nieprawidłową tolerancję glukozy stwierdzono u 7% (3/42) osób, u jednej osoby obie te cechy występowały jednocześnie. Insulinooporność na podstawie HOMA-IR wykazano u 45% osób, a obniżenie insulinowrażliwości na podstawie wskaźnika Matsuda Index u 57% osób [12].
Niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby (NAFLD) polega na nadmiernym gromadzeniu głównie trójglicerydów w hepatocytach. NAFLD rozpoznaje się w badaniach obrazowych (USG) lub w badaniu histopatologicznym. Termin NAFLD jest zarezerwowany dla choroby polegającej na stłuszczeniu wątroby w związku z istniejącym u pacjenta zespołem metabolicznym i otyłością. Aby rozpoznać NAFLD, konieczne jest wykluczenie innych przyczyn stłuszczenia wątroby, do których m.in. należą:
leki,
zakażenie wirusem hepatitis C,
toksyny,
niektóre choroby metaboliczne,
nadmierne spożywanie alkoholu.
Do niedawna powszechnie przyjmowano, że NAFLD to spektrum różnie nasilonych zmian w wątrobie – od najłagodniejszej formy, jaką jest proste stłuszczenie, nazywane niealkoholowym stłuszczeniem wątroby (NAFL), do bardziej zaawansowanej formy – niealkoholowego stłuszczeniowego zapalenia wątroby (NASH). Choroba w wyniku pierwszego uderzenia, czyli insulinooporności i często zespołu metabolicznego manifestuje się jako NAFL. Po drugim uderzeniu wywołanym m.in. stresem oksydacyjnym i czynnikami prozapalnymi oraz endotoksynami napływającymi żyłą wrotną z jelit do wątroby zmiany w wątrobie nasilają się, przybierają formę NASH i często postępują, powodując zwłóknienia, marskość, a nawet raka wątrobowokomórkowego [13].
Peptyd endotelina a palenie papierosów
Endotelina (ET) jest peptydem wydzielanym przez komórki śródbłonka naczyń krwionośnych. Charakteryzuje się silnym działaniem wazokonstrukcyjnym. Endotelina-1 (ET-1) występuje we krwi w niewielkim stężeniu, ale w obecności dymu tytoniowego może być uwalniana do światła naczyń w znacznych ilościach, co wywołuje gwałtowny skurcz naczyń. Działanie ET-1 powoduje wówczas niedokrwienie i niedotlenienie wielu narządów, zwłaszcza trzustki. Dotychczas poznano destrukcyjne działanie składników dymu tytoniowego na komórki trzustki, mechanizm tych zmian nie jest jednak do końca wyjaśniony. Przypuszcza się, że główną rolę w tym procesie może odgrywać ET-1. Na skutek indukcji skurczu naczyń krwionośnych trzustki z następczym zaburzeniem jej ukrwienia ET-1 doprowadza do strukturalnych zmian w obrębie tego narządu, zaburzeń funkcji egzokrynnej i endokrynnej. ET-1 ma również zdolność do indukcji wydzielania cytokin prozapalnych (IL-1, IL-6), co nasila istniejący stan zapalny trzustki, doprowadzając do progresji tej choroby [14].
L-arginina (L-arg) i witamina C a otyłość
Suplementacja L-argininy (L-arg) i witaminy C może obniżać gromadzenie tłuszczu trzewnego i korzystnie wpływać na metabolizm węglowodanów. Jednym z potencjalnych mechanizmów jest działanie metaloproteinaz (MMP), które uczestniczą w rozwoju i remodelingu tkanki tłuszczowej [15].
Jak walczyć z insulinoopornością?
Pierwszym krokiem w terapii chorób metabolicznych jest poprawa stylu życia pacjenta. Jej nieodzownym elementem musi być stosowanie odpowiednio dobranej diety [16].
Grelina – hormon łaknienia
Grelina jest oreksygennym hormonem, który pierwotnie został zidentyfikowany w żołądku. Jest peptydem składającym się z 28 aminokwasów. Reguluje szeroko pojętą równowagę energetyczną oraz wiele innych procesów zachodzących w organizmie człowieka. Jej wpływ na łaknienie wywierany jest prawdopodobnie w sposób pośredni, poprzez interakcję greliny z okołoposiłkową glikemią i insulinemią. Grelina oddziałuje na tzw. układ nagrody w mózgu. Jest on odpowiedzialny za odczuwanie przyjemności i uzależnianie się od rzeczy, które ją sprawiają. Grelina oprócz stymulującego wpływu na wydzielanie hormonu wzrostu (ang. growth hormone – GH) zwiększa sekrecję prolaktyny (PRL), kortykotropiny (adrenocorticotropic hormone – ACTH) i kortyzolu. W zespole policystycznych jajników (polycystic ovary syndrome – PCOS) stwierdzono mniejsze stężenie greliny w porównaniu z kobietami zdrowymi, choć doniesienia na ten temat nie są jednoznaczne. Grelina jest hormonem, który ma ścisły związek z równowagą energetyczną, otyłością, insulinoopornością oraz – najprawdopodobniej – z funkcją rozrodczą [18].
Leptyna
Leptyna jest białkiem o właściwościach hormonu, które odgrywa ważną rolę w regulacji procesów energetycznych, reakcji immunologicznych oraz funkcji reprodukcyjnych organizmu. Uznawana jest za hormon o wielokierunkowym mechanizmie działania. W dotychczas prowadzonych badaniach wykazano, że istnieje związek pomiędzy stężeniami leptyny we krwi, stanem odżywienia a czynnikami oddziałującymi na funkcje reprodukcyjne. Prawidłowe stężenia leptyny wpływają na prawidłowy rozwój zarodka i płodu. Nieprawidłowe stężenia hormonu mają prawdopodobnie związek z nieprawidłową urodzeniową masą ciała noworodka [19].
Leptyna jest adipokiną, produkowaną przez tkankę tłuszczową, wykazującą plejotropowe działanie. Jej nadrzędną funkcją jest regulacja masy ciała oraz bilansu energetycznego organizmu, poprzez oddziaływanie ze swoistym receptorem w podwzgórzu. Stężenie leptyny w surowicy silnie koreluje z masą całkowitej tkanki tłuszczowej organizmu i jest niemal dziesięciokrotnie wyższe u osób otyłych niż u osób o prawidłowej masie ciała [20].
Witamina D w kontekście zespołu zaburzeń metabolicznych
Ocena potencjalnych zależności między stężeniem witaminy D a wskaźnikami metabolicznymi i hormonalnymi u kobiet z zespołem policystycznych jajników (PCOS) prezentujących brzuszny i gynoidalny typ otyłości. W przeprowadzonych badaniach u dwóch na 26 kobiet stwierdzono obniżone stężenie, a u 12 niedobór lub głęboki niedobór witaminy D. Stężenie tej witaminy było niższe u otyłych w porównaniu do kobiet z prawidłową masą ciała z PCOS, a także u badanych z dominacją otyłości brzusznej w porównaniu do pacjentek z przewagą otyłości gynoidalnej. U otyłych badanych stężenie witaminy D korelowało ze wszystkimi – z wyjątkiem tłuszczu gynoidalnego – wskaźnikami otyłości, ze stężeniem glukozy i współczynnikiem HOMA. Nie stwierdzono korelacji między witaminą D a androgenami [21].
Żyjmy sto lat!
Dobry stan zdrowia najczęściej wpływa na długowieczność i opóźnia zachorowania na choroby związane z wiekiem, a ich przebieg jest zwykle łagodny. Leptyna (LEP) znacząco wpływa na metabolizm oraz na inne funkcje organizmu. Aby sprawdzić, czy ekstremalna długowieczność i jej fenotyp są powiązane z odmianami genów leptyny i receptora leptyny (LEPR), przebadano częstość występowania polimorfizmów -2548 G/A i +19 G/A genu LEP oraz K109R, Q223R, i K656N genu LEPR u stulatków i w grupach kontrolnych. Badania sugerują, że szlak oddziaływań leptyny bierze udział w regulowaniu długości życia, być może przez modulowanie ryzyka zachorowania na zawał serca i cukrzyce typu 2 [22].
Co łączy otyłość z insulinoopornością i płcią?
Insulinooporoność jest związana ze zmianami w zakresie stężeń adipokin. Zaobserwowano również różnice w stężeniach niektórych adipokin związane z płcią. Badania wykazały różnice między płciami. Wskaźnik HOMA-IR był prawie dwukrotnie wyższy u mężczyzn niż u kobiet. U kobiet stwierdzono wyższe stężenia adiponektyny i jej frakcji HMW, leptyny i wisfatyny.
Tylko u kobiet zaobserwowano ujemną korelację między:
stężeniem adiponektyny a insuliny,
stężeniem adiponektyny a HOMA-IR,
frakcją HMW adiponektyny a insuliną,
frakcją HMW adiponektyny a HOMA-IR.
Dodatnią korelację między stężeniem leptyny a HOMA-IR zaobserwowano tylko u mężczyzn. U pacjentów z otyłością olbrzymią występuje zatem dymorfizm płciowy dotyczący stężeń adipokin oraz ich zależności z insulinoopornością. Zjawisko to nie jest w pełni zrozumiałe, ale może być związane z różnicami w zakresie dystrybucji tkanki tłuszczowej u mężczyzn i u kobiet [23].
Bibliografia:
Okręglicka K. Health effects of changes in the structure of dietary macronutrients intake in western societies. Rocz. Państ. Zakł. Hig. 2015: 66(2), s. 97–105.
Kowalczyk P., Szczepanik M. Otyłość w chorobach autoimmunizacyjnych. Alergol. Immunol. 2015: 12(2), s. 9–14.
Bogołowska-Stieblich A., Tałałaj M. Otyłość a choroby układu sercowo-naczyniowego. Post. Nauk Med. 2013: 26(5B), s. 19–25.
Wesołowski P., Wańkowicz Z., Insulinooporność – metody rozpoznawania i następstwa kliniczne. Nefrologia i Dializoterapia Polska 2011, 15. Numer 4, str.243.
Wasilewska M., Adamiec R. Mózgowa regulacja wydzielania insuliny a rozwój insulinooporności w cukrzycy typu 2. Adv. Clin. Exp. Med. 2012: 21(6), s. 695–703.
Gierach M., Junik R. Niedoczynność tarczycy u pacjentów z zespołem metabolicznym. Endokrynol. Pol. 2015: 66(4), s. 288–294.
Ziemba A.W. Rola aktywności ruchowej w zapobieganiu zaburzeniom poznawczym. Aktual. Neurol. 2014: 14(3), s. 175–180.
Czech A., Szczególne dietetyczne cele i zalecenia w profilaktyce i leczeniu zespołu metabolicznego. Med. Metab. 2014: 18(3), s. 53–59.
Lenarcik-Kabza A., Łaczmański Ł., Milewicz A., Bidzińska-Speichert B., Pawlak M., Kolackov K., Kuliczkowska-Płaksej J., Trzmiel-Bira A., Brona A., Wpływ polimorfizmu genu receptora endokanabinoidowego 1 na parametry antropometryczne i metaboliczne u kobiet z zespołem wielotorbielowatych jajników. Endokrynol. Pol. 2014: 65(3), s. 181–188.
Jakimiuk A.J., Szamatowicz J. Rola niedoboru inozytolu w patofizjologii zaburzeń występujących w zespole policystycznych jajników. Ginekol. Pol. 2014: 85(1), s. 54–57.
Skrypnik D., Bogdański P., Musialik K. Otyłość - istotny czynnik ryzyka zaburzeń potencji u mężczyzn. Pol. Merkuriusz Lek. 2014: 36 (212), s. 137–141.
Płaczkowska S., Kokot I., Pawlik-Sobecka L., Kołaczek A., Małolepsza E. Wskaźniki insulinooporności wśród studentów wrocławskich uczelni – doniesienie wstępne.
Fam. Med. Prim. Care Rev. 2013: 15(3), s. 370–371.
Habior A., Niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby a otyłość. Post. Nauk Med. 2013: 26(5B), s. 31–37.
Śliwińska-Mossoń M., Ścikalska M., Karczewska-Górska P., Milnerowicz H., Wpływ endoteliny-1 na przebieg chorób trzustki u palących pacjentów. Adv. Clin. Exp. Med. 2013: 22(5), s. 745–752.
Kujawska-Łuczak M., Suliburska J., Markuszewski L., Pupek-Musialik D., Jabłecka A., Bogdański P. Wpływ L-argininy i kwasu askorbinowego na zawartość tłuszczu trzewnego oraz stężenia metaloproteinaz 2 i 9 u szczurów karmionych dietą wysokotłuszczową. Endokrynol. Pol. 2015: 66(6), s. 526–532.
Skrypnik D., Skrypnik K., Suliburska J., Bogdański P., Pupek-Musialik D., Dietoterapia wybranych chorób metabolicznych. Forum Zaburzeń Metabol. 2013: 4(2), s. 80–89.
Prędota A., Imko-Walczuk B. Eflornityna – nowe możliwości leczenia hirsutyzmu i hipertrichozy. Opis przypadku i przegląd piśmiennictwa. Prz. Dermatol. 2012: 99(6), s. 701–706.
Katulski K., Męczekalski B. Grelina a płodność. Prz. Menopauz. 2012: 11(1), s. 26–30.
Stefaniak M., Kozakiewicz B., Dmoch-Gajzlerska E. Wpływ leptyny na kobiety w ciąży i noworodki. Położ. Nauka Prakt. 2015 (3), s.11–13.
Nowak A., Kobierzycki C., Dzięgiel P. Rola leptyny w patogenezie nowotworów związanych z otyłością. Post. Biol. Komórki 2015: 42(2), s. 309–328.
Kozakowski J., Kapuścińska R., Zgliczyński W. Zależności między stężeniem witaminy D a wskaźnikami metabolicznymi i hormonalnymi u kobiet z zespołem policystycznych jajników prezentujących brzuszny i gynoidalny typ otyłości. Ginekol. Pol. 2014: 85(10), s. 765–770.
Roszkowska-Gancarz M., Kurylowicz A., Polosak J., Mossakowska M., Franek E., Puzianowska-Kuźnicka M. Funkcjonalne polimorfizmy genów leptyny i receptora leptyny korelują z długowiecznością oraz z ryzykiem zawału mięśnia serca i cukrzycy 2 typu.
Endokrynol. Pol. 2014: 65(1), s. 11–16.
Czytaj więcej
Od pewnego czasu coraz popularniejszy jest zdrowy styl życia, rozważniejszy wybór produktów spożywczych i świadomość tego, jak duży wpływ na dobre samopoczucie oraz sylwetkę ma właściwie zbilansowana dieta. Czy ta moda jest również widoczna w internecie? Co interesuje Polaków w związku z żywnością? Czy jakieś konkretne produkty znacznie zyskują lub tracą popularność? Odpowiedzi na te pytania dostarcza analiza trendów z wyszukiwarki Google.
Niektóre produkty i potrawy zyskują popularność systematycznie na przestrzeni kilku ostatnich lat. Porównując dane rok do roku (2014 r. vs 2015 r.) okazuje się, że największe wzrosty notują m.in. olej konopny (+93%), olej z czarnuszki (+87%), sól himalajska (+80%), jagody goji (+78%), płatki jaglane (+71%), pad thai (+70%), ciasto szpinakowe (+69%), pestki moreli (+68%), olej kokosowy (+64%) oraz ramen (+60%).
W wyszukiwarce dają się również zaobserwować powracające trendy sezonowe, które czasami mogą pojawić się po raz kolejny, ale ze zdwojoną siłą. Produkty i dania tego typu najbardziej zyskujące popularność w analogicznym okresie to na przykład, pierniczki świąteczne (+129%), kasza bulgur (+111%), leczo z cukinii (+108%), chlebek bananowy (+90%), koktaile (+71%), lody (+69%), orzechy nerkowca (+64%), chłodnik (+63%), nalewka z pigwy (+60%), kawa mrożona (+53%).
Niektóre produkty czy przepisy niespodziewanie stają się wyjątkowo modne. Intensywne i nagłe zainteresowanie może jednak nie potrwać długo. W omawianym przedziale czasowym najszybsze wzrosty odnotowały, sałatka z tortellini (+428%), kasza orkiszowa (+410%), pączki domowe (+324%), tamago (+249%), malinowa chmurka (+173%), mąka kokosowa (+145%), mleko kokosowe (+100%), ocet jabłkowy właściwości (+99%) i zielone koktajle (+83%).
Czym Polacy przestają się interesować?
W ostatnim roku spadło zainteresowanie internautów takimi składnikami i potrawami, jak jagody acai (-63%), stevia (-34%), zielona kawa (-32%), sałatka z brokułami (-30%), dieta kopenhaska (-26%), dorada (-25%), kawa zielona (-25%), kwas chlebowy (-23%) czy sałatka z rukoli (-21%).
Niektóre trendy żywieniowe tracą popularność sezonowo i można spodziewać się podobnej tendencji corocznie w tym samym okresie. Często jest to związane z sezonową dostępnością niektórych warzyw, owoców i grzybów czy różnymi okazjami, jak święta. Przykładem takich produktów są, grzyby marynowane (-45%), dynia w occie (-37%), dżem z dyni (-32%), panini (-31%), gęś pieczona (-28%), ryba po japońsku (-28%), sos kurkowy (-23%), ciasteczka maślane (-23%) lub podgrzybek (-22%).
Wśród zapytań, które Polacy wpisywali w wyszukiwarkę można zauważyć również przemijające mody żywieniowe. Dotyczy to produktów i potraw, które osiągnęły już maksimum swojej popularności i nagle zaczynają ją tracić. Jak wskazuje analiza są to, cannelloni, focaccia, smoczy owoc, cydr, zapiekanka z ziemniakami, chaczapuri, kopi luwak, ciasto filo, ciasto z mikrofali czy sznaps.
Czego Polacy szukają w obrębie najpopularniejszych kategorii żywieniowych?
Oleje
Wyszukiwania olejów zarówno dla zastosowań kulinarnych, jak i kosmetycznych od 2010 r. stanowią silny trend charakteryzujący się wzrostami nawet o 30% r/r. Poza wspomnianym już olejem kokosowym, największą popularnością cieszy się również olej z czarnuszki ze wzrostem wyszukiwań na poziomie 87%. Innymi wprawdzie mniej powszechnymi, ale cieszącymi się aktualnie najszybszymi wzrostami są m.in. olej z ostropestu (+50%), olejek różany (+23%), olej rydzowy (+22%) oraz olej z rokitnika (+32%). Co ciekawe olej kokosowy na trwałe zajął już miejsce oleju arganowego - jego popularność w wyszukiwarce wysunęła się na prowadzenie w sierpniu 2014 r. i stale utrzymuje tę tendencję. Olej kokosowy cieszy się największą bezwzględną liczbą wyszukiwań wśród wszystkich haseł żywieniowych notujących obecnie największe wzrosty zainteresowania. Polacy starają się również dowiedzieć jak najwięcej o jego właściwościach zarówno w zakresie żywienia, jak i pielęgnacji urody. Świadczą o tym hasła pojawiające się przy okazji zapytań o olej kokosowy, takie jak właściwości, cena, na włosy, zastosowanie, biedronka, gdzie kupić, do smażenia, na twarz, odchudzanie, opinie, włosy, przepisy, do włosów, rafinowany czy nierafinowany, rossmann, nierafinowany, tłoczony na zimno.
Kasze
Wyszukiwania dla kasz zaczęły znacznie wzrastać w 2013 r. i osiągają obecnie największe wartości. Jest to trend sezonowy, który zazwyczaj trwa od jesieni do wczesnej wiosny. Najpopularniejsze kasze wśród Polaków to ciągle jaglana (+1%) i gryczana (+13%). Top wyszukiwania związane z kaszą to aktualnie kasza bulgur (+111%), kasza pęczak (+43%), kaszotto (+168%), ciasto z kaszy jaglanej (+55%), rafaello z kaszy jaglanej (+719%), kasza orkiszowa (+410%), sałatka z kaszą jaglaną (+42%), kasza owsiana (+88%).
Polaków interesują również wszelkie możliwe zastosowania kaszy jaglanej. W sieci wyszukują szukają wielu oryginalnych przepisów z jej wykorzystaniem. Najczęściej pojawiające się hasła to płatki jaglane, kotlety z kaszy jaglanej, jaglany detoks, kasza jaglana z warzywami, ciasto z kaszy jaglanej, rafaello z kaszy jaglanej, jaglanka, placki z kaszy jaglanej, kasza jaglana na słodko, sałatka z kaszą jaglaną, budyń jaglany, mąka jaglana, brownie z kaszy jaglanej, sernik z kaszy jaglanej, zapiekanka z kaszy jaglanej.
Zdrowe jedzenie
Polacy coraz większą wagę przywiązują do zdrowego żywienia, dbania o własne samopoczucie i kondycję oraz zbilansowaną dietę. Wyszukiwania dotyczące zdrowego jedzenia (+56%), zdrowego obiadu (+55%) czy zdrowych przekąsek (+43%) stanowią najwyraźniejszy trend zapytań związanych z jedzeniem w ogóle. Spośród zdrowej żywności najszybciej popularność zyskują obecnie przekąski: jagody goji (+78%), pestki moreli (+68%), orzechy nerkowca (+64%) czy orzechy brazylijskie (+43%); przyprawy: sól himalajska (+80%), acerola (+40%), graviola (+56%), ocet jabłkowy przepis (+51%); zdrowe zamienniki kalorycznych przekąsek i składników: bataty pieczone (+93%), masło klarowane (+43%), chipsy z jarmużu (+116%), mleko bez laktozy (+52%) oraz napoje: mleko kokosowe (+100%), koktajl z kiwi (+84%), woda kokosowa (+99%), yerba (+60%).
Polacy stale interesują się również pomysłami na diety. Obecnie najbardziej popularne są dieta oxy (+50%), dieta paleo (+85%), dieta redukcyjna (+52%), dieta dąbrowskiej (+34%) czy dieta lekkostrawna (+27%). Z kolei popularność najszybciej zyskują dieta ketogeniczna (+95%) i dieta atkinsa (+99%).
Zagraniczne inspiracje
Polscy internauci stale starają się poszerzać swoje kulinarne horyzonty i poszukują inspiracji na potrawy ze wszystkich zakątków świata. Najpopularniejsze dania i napoje z Europy to chorizo (+45%), fondant +74%, aperol (+71%); z USA, pastrami (+111%); z Południowej Ameryki, ceviche (+73%), taco (+61%) i churros (+54%); ze Środkowego Wschodu, szakszuka (+157%) i pasta tahini (+72%); a z Dalekiego Wschodu, tamago (+249%), pad thai (+70%), ramen (+60%), sos teriyaki (+59%), zupa tajska (+53%), kimchi (+49%) i makaron ryżowy (+40%).
Potrawy tradycyjne
Poza trendami związanymi ze zdrowym odżywianiem i zagranicznymi inspiracjami, potrawy tradycyjne kuchni polskiej nadal dominują wśród kulinarnych zainteresowań Polaków. Internauci poszukują klasycznych dań, które pamiętają jeszcze z domów rodzinnych, jak na przykład, chłodnik (+63%), racuchy drożdżowe (+85%), omlet na słodko (+49%), nalewka z wiśni (+60%), buraczki zasmażane (+53%) botwina (+47%) czy nalewka z pigwy (+60%). Polacy interesują się też przepisami na tradycyjne potrawy z okazji świąt, szczególnie tych Bożego Narodzenia, najczęściej są to pierniczki świąteczne (+129%), barszcz wigilijny (+131%), makowiec zawijany (+94%), łazanki z kapustą (+143%), pascha wielkanocna (+413%) czy pączki domowe (+324%). Co ciekawe do mody wracają także tradycyjne i raczej zapomniane składniki potraw czy sposoby ich przygotowania. Wskazują na to zyskujące na popularności hasła, jak skorzonera (+44%), smardze (+222%), zakwas z buraków (+176%), pieczone buraki (+56%) czy zakwas na żur (+179%).
Wnioski dla firm oferujących poszukiwane produkty
Analiza trendów wyszukiwania pomaga zdecydować, które produkty warto jest aktualnie włączyć do oferty sklepu z żywnością, a także na które postawić w kampaniach reklamowych online. To również cenne wskazówki, co do sposobu konstrukcji oferty danego sklepu internetowego, która powinna koncentrować się wokół konkretnych popularnych kategorii produktowych. Internautów interesują też treści związane z danymi produktami - np. przepisy na dania z kaszą jaglaną - co dla specjalistów od marketingu może być cenną wskazówką odnośnie tego, jak budować efektywny kontent czy atrakcyjnie opisywać produkty obecne w asortymencie sklepu. Ludzie poszukują bowiem konkretnych informacji o właściwościach produktów i ich składników, a także porad, co do ich wykorzystania. Dlatego warto zawczasu dostarczyć im potrzebnych wiadomości na ten temat, odpowiadając bezpośrednio na ich zapytania w kampanii reklamowej w wyszukiwarce, aby zainteresować ich ofertą sklepu.
Internauci coraz częściej korzystają także z YouTube, jako kulinarnego przewodnika, z którego czerpią inspirację do różnego rodzaju potraw. Jedne z najpopularniejszych polskich kanałów kulinarnych to na przykład: Smaczne Przepisy TV, Kuchnia Renaty, Ugotowani.tv, Szusz Gotuje, Kotlet.tv czy KochamGotować.
Dodatkowe informacje:
O Alphabet Inc.
Larry Page i Sergey Brin założyli Google we wrześniu 1998 r. Dzisiaj Google zatrudnia ponad 50 tys. osób na całym świecie, oferując szeroką gamę popularnych produktów oraz platform takich jak: wyszukiwarka, Mapy, rozwiązania reklamowe, Gmail, Android, Chrome i YouTube. W październiku 2015 r. powstał holding Alphabet, a Google stał się jego częścią. Więcej na temat misji Alphabet można znaleźć pod adresem //abc.xyz.
Czytaj więcej
Byliśmy partnerami tegorocznej edycji II Narodowego Kongresu Nowatorskie Metody Leczenia Nadwagi i Otyłości, organizowanym przez Food Forum. Organizacja i atmosfera przeszła nasze oczekiwania. Od samego początku nasza firma została obdarzona opieką, byliśmy informowani dużo wcześniej o przebiegu kongresu oraz o tym jak prawidłowo się do niego przygotować Stoisku było duże, przestronne z wyznaczonym miejscem dla interesantów. Zdobyliśmy wiele cennych kontaktów do potencjalnych franczyzobiorców.. Nie wyobrażamy sobie kolejnego kongresu bez naszego uczestnictwa.
//przyjazny-dietetyk.pl/
Czytaj więcej
W listopadzie Kraków już po raz trzeci stanie się kulinarną stolicą Europy Środkowej.
Blisko 150 wystawców, ponad 30 pokazów i laboratoriów smaku, 10 kolacji tematycznych w krakowskich restauracjach z najlepszymi szefami kuchni, degustacje cydrowe, piwne i winiarskie, sensoryczny plac zabaw dla dzieci, konkurs Win Świętomarcińskich, debaty, dyskusje, Festiwal Młodego Wina i rozpoczęcie akcji „Gęsina na św. Marcina”. To wszystko, by pokazać bioróżnorodność Terra Madre – Matki Ziemi!
Podobnie jak w latach poprzednich impreza ma pełnić rolę bezpośredniego spotkania pomiędzy wsią a miastem, rolnikiem, przetwórcą, a konsumentem. Istotą więc będą targi i możliwość zakupienia jakościowych produktów lokalnych bezpośrednio od producenta. „Terra Madre” ma przedstawiać całą jesienną paletę płodów Matki Ziemi z Europy Środkowej: zapomniane odmiany ziaren i kasz, jak orkisz, płaskurka czy proso, różne odmiany ziemniaków jak vineta, bellarosa czy niebieskie szwedy, bogactwo już coraz rzadziej spotykanych odmian jabłek, jak kosztela, cesarz wilhelm, grafsztynek, bojken, antonówka czy kronselka, wędzonych ryb z polskich pojezierzy i Bałtyku z sielawą, sieją, węgorzem, leszczem i łososiem bałtyckim na czele. Będzie to też okazja, by doświadczyć, jak te tradycyjne i od stuleci związane z Polską i Środkową Europą produkty zamieniają się w rękach najlepszych szefów kuchni w wyjątkowo pyszne i zdrowe dania.
W tym roku szczególnie dużo uwagi poświecimy projektowi „slow meat”, który ma ograniczyć spożycie przemysłowego i podłej jakości mięsa. Slow Food stoi na stanowisku, że spożycie mięsa owszem ma sens, ale tylko w ograniczonych ilościach i z różnych elementów (nie tylko szynki i schab). Warunkiem koniecznym jest również, by było to jakościowe mięso, a zwierzęta hodowlane miały zagwarantowany odpowiedni dobrostan. Między innymi dlatego Slow Food wypromował w Polsce gęsinę, a w przyszłym roku po Wielkanocy ruszy analogiczna akcja z jagnięciną.
– Chcemy, by Terra Madre Slow Food Festival był świętem „Matki Ziemi”, z szeroką prezentacją dobrych, czystych i sprawiedliwych produktów spożywczych. Podczas trzeciej edycji szczególną uwagę poświęcimy kaszom, roślinom strączkowym, kuchni wegetariańskiej i wegańskiej, jak również serom z Europy Środkowej, takim jak Bryndza, Motal, Kaszkawał, tzw. Sery Wołowskie z całego pogórza Karpat czy też klasyczne twarogi. Przestawimy też na przykładzie największego w Europie gospodarstwa biodynamicznego w Juchowie, jak ważne jest sprzężenie produkcji i hodowli rolnej z troską o środowisko naturalne. Dzisiaj ekologia i biodynamika to nie mowa trawa, to rzeczywistość, która gwarantuje nam pyszne i zdrowe produkty oraz godne traktowanie zwierząt hodowlanych i właśnie Matki Ziemi - stwierdza dr Jacek Szklarek, prezes Slow Food Polska i pomysłodawca festiwalu.
– Cieszę się, że ponownie będę mógł przyjechać do Krakowa, tym razem z naszym owczym serem Motal pakowanym w kamionkowe słoje – mówi Ruslan Torosyan z Armenii. Po raz pierwszy na festiwalu pojawią się również producenci z Białorusi, który między innymi przywiozą swoje herbaty z dzikich ziół. Tradycyjnie nie zabraknie węgierskich i morawskich win, jak również rzemieślniczych piw ze słowackiego browaru Waclava Radicka reprezentującego równocześnie Slow Food Tatry. Z Węgier przyjedzie również Olga Rendek, hodowczyni słynnej świni węgierskiej Mangalica, której mięso ma niezrównany smak.
– W mojej ocenie jest to impreza o formule do tej pory niespotykanej w tej części Europy.
W ciągu dwóch dni będziemy chcieli zebrać na terenach Centrum Kongresowego ICE Kraków najlepszych rolników, przetwórców i producentów z Europy Środkowej. W piątek i w sobotę wieczorem życie festiwalu przeniesie się do miasta, gdzie w restauracjach, barach i lokalach odbędą się tematyczne kolacje, spotkania z producentami oraz zawsze cieszące się coraz większym zainteresowaniem Święto Młodego Wina, które od 4 lat organizujemy razem z krakowską Winnicą Srebrna Góra – wymienia Jacek Szklarek. W sumie 12 i 13 listopada w Krakowie pojawią się producenci i szefowie kuchni z Czech, Słowacji, Węgier, Rumunii, Słowenii, Bułgarii, Ukrainy, Białorusi, Krajów Nadbałtyckich, Austrii, Niemiec, Armenii i oczywiście z Włoch, kolebki Slow Foodu.
Wyjątkowym wydarzeniem będzie również specjalna wystawa dedykowana Polskiej Wódce. Zanim w dawnej Wytwórni Wódek Koneser na warszawskiej Pradze zostanie otwarte pierwsze i jedyne na świecie Muzeum Polskiej Wódki, podczas „Terra Madre Slow Food Festival” w Krakowie zapraszamy na wystawę „Czy wiesz, że…”. Prezentuje ona mało znane i nierzadko zaskakujące fakty na temat barwnej historii naszego narodowego trunku. Dodatkowo Maciej Starosolski zaprosi zainteresowanych na warsztaty w podróż dookoła stołu, udowadniając, że Polska Wódka ma piękną historię i wyjątkowy smak, a dobiera się w pary nie tylko ze śledziem i ogórkiem.
Świetna kuchnia, to dobry produkt
Miłośników dobrej kuchni ucieszy fakt, że podczas Terra Madre Slow Food Festival do Krakowa przyjadą szefowie kuchni restauracji rekomendowanych przez Slow Food Polska: Witek Iwański (Aruana - Serock), Dominik Narloch (Herbarium – Chomiąża Szlachecka), Przemek Błaszczyk (Manana - Chorzów), Mariusz Kucharczak (Rosevia Resort), Łukasz Rakowski (Cristal – Białystok), Marzena Imiłkowski (Food Art – Gdańsk), Bartosz Gadzina (Beksien Bistro – Bielsko-Biała), Mariusz Siwak (Park Hotel – Szczecin) czy Wojciech Deres (Kafe Zielony Niedźwiedź – Warszawa). Z każdym z nich będą organizowane pokazy, warsztaty oraz kolacje w następujących krakowskich restauracjach: Trzy Rybki (szef Krzysztof Żurek), Ed Red (sous szef Przemek Skibiński i Artur Szwacki), Biała Róża (szef Michał Cichy), Amarylis (szef Michał Cienki), Filipa 18 (szef Marcin Sołtys), Miodova (szef Mateusz Turaj), Qualita (szef Marcin Dudek) i Albertina (szef Grzegorz Fic).
- Jagnięcina, dziczyzna, runo leśne, kasze, gęsina, ryby z polskich jezior i wiele innych dobrodziejstw, dają nam szansę na zabłyśnięcie w skali Europy czy świata. Cieszę się, że po latach poszukiwań inspiracji zagranicą, polska gastronomia coraz śmielej sięga po rodzime produkty i szczyci się nimi. Z całą pewnością kolacje podczas „Terra Madre” w Krakowie, to wyjątkowa okazja, by skosztować autentycznej kuchni z różnych regionów Polski
– podkreśla Krzysztof Żurek, szef restauracji Trzy Rybki w Hotelu Starym w Krakowie.
Nie tylko dla dorosłych
Już od pierwszej edycji „Terra Madre Slow Food Festival” szczególną uwagę poświęcał dzieciom. Tegoroczna edycja warsztatów dla najmłodszych skupiona będzie wokół spraw najważniejszych, a mianowicie na relacji miedzy rodzicami a dziećmi. Obecność Taty i Mamy w życiu dziecka jest najważniejszą podstawą jego zdrowego rozwoju. W dzisiejszym rozpędzonym świecie tego czasu dla najmłodszych brakuje i to nie wyłącznie dlatego, że nie mamy go fizycznie. Często również dlatego, że myślami jesteśmy gdzie indziej. W firmie, w stresie, w finansach, albo we własnych niezrealizowanych marzeniach. Gdzieś w sercu wiemy, że to nie tak powinno wyglądać, ale zagłuszamy te myśli organizując tysiąc dodatkowych zajęć szkolnych i rozwojowych. Angielski, basen, konie, balet… Bo jeśli nie, to coś je w życiu ominie – stwierdza Renata Rusnak, blogerka i organizatorka „dziecięcej strefy”. Ale to nie nauka i nie przyszła kariera omija je szerokim łukiem. I to raczej nas omija okazja wprowadzania go w dorosłość i kształtowania w nim wspaniałego człowieka. Poprzez wspólne działania jesteśmy jednak w stanie przekazać im swoją wiedzę, pasje, umiejętności oraz tajemnice – puentuje Rusnak. I tak podczas warsztatów będzie można odkryć duszę majsterkowicza w specjalnie zaaranżowanej stolarni, milusińscy sami też uwarzą ser pod okiem Wawrzyńca Maziejuka z Serowarni Figa, jak również będą wspólnie muzykować, szyć, rysować sadzą i wytwarzać recyklingową biżuterią.
Partnerem strategicznym festiwalu jest Miasto Kraków i Krakowskie Biuro Festiwalowe. – Kraków, to dzisiaj modne miasto, które od kilku lat przyciąga rocznie ponad 10 milionów turystów. To również miasto, które łączyło i łączy w sobie wiele kultur, a co za tym idzie, wiele kuchni etnicznych, jak choćby żydowska, galicyjska, góralska, węgierska czy staropolska. „Terra Madre Slow Food Festival” doskonale wpisuje się w tę tradycję, która dzisiaj ma szansę uczynić nasze miasto intrygującą, kulinarną witryną całej Europy Środkowej – stwierdziła Izabela Helbin, dyrektor Krakowskiego Biura Festiwalowego.
Szczegółowy program Terra Madre Slow Food Festival:
www.terramadre.pl
11–13 listopada 2016, Kraków z około 30 lokalami gastronomicznymi
12–13 listopada 2016, godziny 10.00-19.00, Centrum Kongresowego ICE Kraków, ul. Marii Konopnickiej 17
11 listopada, godziny 18.00-24.00 Winnica Srebrna Góra zaprasza na IV Krakowski Festiwal Młodego Wina, Stara Zajezdnia, ul. Św. Wawrzyńca 12
Wstęp na targi kosztuje 5 zł, dzieci do 12 roku za darmo
Wejściówki na warsztaty dla dzieci w cenie 10 zł będzie można kupić za pośrednictwem strony www.terramadre.pl oraz na miejscu przed wejściem do Strefy Dzieci. Wystawcy będą w Strefie dostępni przez cały dzień, zarówno dla rodziców jak i dzieci, oferując swoje produkty i usługi.
Udział w kolacjach, pokazach i warsztatach po wcześniejszej rezerwacji na www.terramadre.pl
Organizatorzy:
Slow Food Polska – polski oddział Slow Food International (międzynarodowej organizacji
zrzeszającej ponad 100 tysięcy członków w 164 krajach na wszystkich kontynentach) skupiający osoby zainteresowane ochroną tradycyjnych produktów i dobrej kuchni. W Polsce organizacja funkcjonuje od 1999 roku i zorganizowała między innymi słynną akcję „Gęsina na św. Marcina” czy też festiwal „Czas Dobrego Sera”. Przywróciła też do łask piwa niepasteryzowane, soki z owoców, oryginalne Oscypki i Kiełbasę Lisiecką. Slow Food Polska wspiera też i rekomenduje ponad 30 restauracji w całej Polsce, które wykorzystują w swojej kuchni produkty lokalne sklasyfikowane w tzw. Arce Smaku.
www.slowfood.pl
Krakowskie Biuro Festiwalowe – Największe krakowskie festiwale, spektakularne widowiska dla stutysięcznej publiczności, głośne w Polsce i Europie wydarzenia z dziedziny muzyki, teatru, filmu, sztuk pięknych czy literatury – tym wszystkim zajmuje się dziś Krakowskie Biuro Festiwalowe, jedna z najbardziej aktywnych polskich instytucji życia publicznego. Działalność KBF obejmuje również inicjatywy na rzecz rozwoju przemysłów kreatywnych, turystyki kulturalnej i biznesowej, przemysłu spotkań i przemysłów czasu wolnego.
www.biurofestiwalowe.pl
ICE Kraków Congress Centre - wielokrotnie nagradzany w Polsce i zagranicą obiekt. Najwyższej klasy parametry akustyczne Sali Audytoryjnej, gotowej przyjąć 1915 osób. Świetnie wyposażona Sala Teatralna. Wspaniała Sala Kameralna. Zespół Sal Konferencyjnych. Trzypoziomowe przeszklone foyer z widokiem na Wawel. Wyśmienita lokalizacja w samym sercu Krakowa.
www.icekrakow.pl
Patroni medialni: Radio Kraków, Dziennik Polski, Karnet, Have a bite.
Czytaj więcej
Szanowni Państwo, prezentujemy przepis na sałatkę z wykorzystaniem produktów marki Ponti, Arrighi i Serpis.
Składniki (2 porcje):
Składniki na sałatkę:
2 garści rukoli
1/3 szklanki makaronu ARRIGHI (Gwiazdeczki - Stelline)
8 suszonych pomidorów w oleju PONTI
120 g mini mozzarelli
250 g pomidorków koktajlowych
12 czarnych oliwek SERPIS
1/3 szklanki pestek słonecznika
1/3 szklanki pestek dyni
Składniki na dressing:
5-6 łyżek oleju z suszonych pomidorów
1 ząbek czosnku
1 łyżka posiekanych listków bazylii
sól, świeżo mielony pieprz
Wykonanie:
1. Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie (zgodnie z instrukcją na opakowaniu), następnie odcedzamy, przelewamy zimną wodą i pozostawiamy na sitku..
2. Czosnek przeciskamy przez praskę i łączymy go z pozostałymi składnikami dressingu.
3. Pestki dyni i słonecznika prażymy na suchej patelni.
4. Pomidorki przekrawamy na pół, a oliwki kroimy na plasterki.
5. Suszone pomidory wyjmujemy z zalewy i kroimy w paseczki (zachowujemy olej).
6. Makaron mieszamy z dresingiem, suszonymi pomidorami, czarnymi oliwkami oraz pestkami dyni i słonecznika. Całość delikatnie łączymy z rukolą i przekładamy na półmisek/talerze, a następnie układamy pomidorki koktajlowe oraz mozzarellę.
Przepis powstał w ramach współpracy z blogiem //justasalad.pl/blog/
Więcej inspirujących przepisów znajdziesz na: www.indexfood.pl
oraz na www.facebook.com/kuchnia.wloska
Firma Index Food powstała w 1988 r. Zajmuje się importem i dystrybucją markowych produktów spożywczych, a od 1997 r. jej misją stało się promowanie walorów zdrowotnych, kulinarnych oraz smakowych przede wszystkim kuchni śródziemnomorskiej. Wszystkie dystrybuowane produkty tworzą bogatą ofertę, dzięki której można stworzyć szereg dań charakterystycznych dla południa Europy.Index Food posiada w swej ofercie produkty takich marek jak: Olitalia, Valfrutta, DeCecco, Arrighi, Grand’Italia, Callipo, Ponti, Serpis, Limmi, Sunquick, Toblerone, Daim i Ricola, a także Corny, Loacker i Schwartau.
Czytaj więcej
Stewiarnia.pl wprowadzając do dystrybucji produkty Nākd, obaliła mit, że zdrowy styl życia oznacza trzymanie się radykalnej diety pozbawionej smaku. Batony i przekąski tej marki to słodycz pochodzącą z natury – z owoców i orzechów, bez niepotrzebnych dodatków. Nākd jest brytyjską marką zdrowej żywności, która szturmem zdobywa świat – obecnie dystrybuowana jest w ponad 40 krajach na świecie, jej sprzedaż wciąż wzrasta. W Polsce jej wyłącznym dystrybutorem jest Stewiarnia.pl.
Batony i przekąski Nākd charakteryzuje krótki i prosty skład: przede wszystkim owoce
i orzechy. Zawierają 100 proc. naturalnych składników: bez dodatku cukru, syropów słodzących, glutenu, pszenicy i mleka. Każdy z produktów odpowiada 1 z 5 dziennie zalecanych porcji owoców lub warzyw. Są wegańskie, koszerne i należą do kategorii tzw. raw food – żywności tworzonej na zimno, bez pieczenia.
Wprowadzenie do Polski Nākd to strzał w dziesiątkę: zapotrzebowanie konsumentów na zdrowe przekąski bez cukru i syropu glukozowo-fruktozowego, bez niepotrzebnych konserwantów i innych chemicznych dodatków wzrasta. - Produkty Nākd ze swoim prostym składem idealnie wpisują się w potrzeby świadomie odżywiających się osób. O ich jakości przekonali się już konsumenci z USA, większości krajów Europy, Kanady, a nawet tak dalekich krajów jak RPA, Chile i Australia, gdzie ich sprzedaż bardzo dynamicznie wzrasta. Czas, by polscy konsumenci poznali się na tych zdrowych smakach – tłumaczy Beata Straszewska, właścicielka Stewiarnia, propagatorka zdrowych zamienników cukru.
Stewiarnia oferuje sześć linii produktowych Nākd i dwie linie Trek, które zawierają łącznie 39 pozycji. Pięć linii produktów to wyłącznie batony: Nākd bestsellery, Nākd owsiane, Nākd
z proteinowymi chrupkami, Trek energia i proteiny, Trek proteiny. Trzy pozostałe linie zawierają przekąski tj. Nākd w kawałkach, Nākd kulki i Nākd rodzynki. Każdy z produktów jest zróżnicowany pod względem zawartości owoców i orzechów, co czyni ofertę Stewiarni bogatą i umożliwia osobom uczulonym na pewne składniki wybrać dla siebie takie przekąski, które mogą bezpiecznie spożywać.
Artykuły marki Nākd na Stewiarnia.pl kosztują od 2,90 zł do 14,70 zł za sztukę, ich gramatura waha się od 25 do 130 g.
Stewiarnia specjalizuje się w dystrybucji zdrowej żywności. Aktualnie sprowadza produkty
z kilkunastu krajów świata, m.in. z Ghany, Belgii, Hiszpanii. Dostosowuje ofertę analizując zmieniające się trendy i potrzeby konsumenckie, dołącza zdrowe zamienniki cukru i słodzone nimi produkty. Obecnie wśród nich znajdują się m.in. słodycze, napoje i przekąski słodzone słodzikami naturalnego pochodzenia: stewią, erytrytolem, tagatozą.
Stewiarnia. Bez cukru, bez glutenu, dla wegan.
Stewiarnia to centrum wiedzy o świadomym odżywianiu. Oferuje szeroki asortyment produktów bez cukru, glutenu, laktozy, odpowiednich dla wegan. Firma, założona przez Beatę Straszewską w 2013 roku, obecnie sprzedaje produkty w sklepach ze zdrową żywnością, delikatesach i hipermarketach
w całej Polsce oraz poprzez e-sklep. Stewiarnia jest laureatem konkursu na najlepszy produkt na Międzynarodowych Targach Żywności – World Food Warsaw 2014 oraz konkurs Najlepszy Produkt DIABETICA EXPO 2014.
www.stewiarnia.pl
Czytaj więcej