NEFROCAL to nowoczesny suplement diety przeznaczony dla osób dbających o zachowanie zdrowia układu moczowego. Wspiera wydalnicze funkcje nerek (ekstrakt z ziela skrzypu polnego). Wykazuje działanie moczopędne, dzięki czemu przyczynia się do ułatwienia wydalania wody z organizmu (ekstrakt z korzenia lubczyku). Pomaga w utrzymaniu równowagi elektrolitowej (magnez). Wspiera utrzymanie prawidłowego metabolizmu homocysteiny (witamina B6).
Zalecana do spożycia dzienna porcja preparatu: 2 tabletki powlekane dziennie.
Opakowanie 60 tabl. Cena ok.30 zł
Czytaj więcej
Jagoda Fabiszewska: Czy zgadza się Pani z opinią, że społecznie długo dojrzewaliśmy do wypracowania modelu rodzinnego pielęgnowania dobrych nawyków żywieniowych. Umykała nam gdzieś wiedza, że na to, ile mamy energii, wpływa tryb życia i sposób odżywiania się.
dr hab. n. med. Lucyna Ostrowska: Większość z nas nie do końca zdaje sobie sprawę z rangi przypisywanej odpowiedniemu stylowi odżywiania się w procesie długofalowego dbania o organizm oraz optymalną masę ciała. Żyjemy w społeczeństwie, w którym często wkracza się w dojrzałość bez ukształtowanych nawyków żywieniowych. Naszą cechą narodową stało się powszechne naśladownictwo diet, pozbawione elementarnej analizy tego, co tak naprawdę jest niezbędne konkretnej osobie, by mogła zbudować wokół siebie tzw. parawan bezpieczeństwa. Zgromadzić energię sprzyjającą harmonijnemu funkcjonowaniu w swoim świecie obowiązków, wyzwań i potrzeb. Właśnie te ostatnie najbardziej profilują nasze programy żywieniowe, pod warunkiem że zostały odpowiednio odczytane i nadano im charakter uporządkowanych zaleceń. Tylko wtedy stają się ważnymi sygnałami informującymi m.in. o tym, co warto uwzględnić, tworząc bazowy harmonogram posiłków. Wtłoczeni z przymusu w przypadkowy schemat żywieniowy, wytrwamy w nim krótko, ale jeśli ktoś pokaże nam, że po zsynchronizowaniu wielu czynników, np. wiedzy dotyczącej tego, jak wygląda nasz dzień, co lubimy jeść, jaka jest jakość naszego snu, po czym czujemy się dobrze, a co osłabia naszą kondycję, może się okazać, że szybko ocenimy nasze posiłki jako smaczne i poprawiające formę.
No właśnie, długo pokutowało w nas przekonanie, że zdrowe odżywianie wyklucza dobry smak, a na tym ostatnim zależało nam najbardziej.
Cały czas folgujemy sobie z cukrem, solą i sięgamy po żywność wysokoprzetworzoną. Niestety, podobnie karmimy dzieci. Potrzebna nam solidna pomoc w nauce dbania o właściwy sposób myślenia o jedzeniu, tak by mogło ono długofalowo działać na naszą korzyść. Odpowiednio skomponowany program żywieniowy może nas pozytywnie zaskoczyć smakiem i różnorodnością, trzeba mu tylko dać szansę. Wielu moich pacjentów przekonało się, że ich wcześniejsze menu było ubogie i pozbawione cennych składników odżywczych. Nie uwzględniało też indywidualnych zdolności metabolizowania węglowodanów, tłuszczów, białek, dlatego często trudno im było osiągnąć, a potem utrzymać optymalną masę ciała. Po wprowadzeniu dobrych zmian okazywało się, że dostrzegają nie tylko pozytywne wiadomości na wyświetlaczu wagi, ale odkryli też, że posiłki mogą być dużo lepsze i przede wszystkim regularne, pozbawione rygorystycznych wyrzeczeń. Jako lekarza martwi mnie również to, że Polacy nie dostrzegają związku między chociażby nadmiarem cholesterolu a rozwojem miażdżycy, mają za mały zapał do działań definiowanych jako profilaktyczne. Dziwi to tym bardziej, że stawką jest nasze życie, dlatego stosowanie jakichkolwiek wybiegów żywieniowych – nie boję się nazwać tego odważniej – oszustw oraz zaniedbywanie podstawowych badań jest wyjątkowo okrutnym zamachem na siebie. Dzisiaj ważnym ogniwem gromadzenia danych o predyspozycjach organizmu do schorzeń o podłożu dietozależnym stały się również analizy DNA. Coraz częściej je wykorzystuję w swojej pracy i wspólnie z pacjentami obserwuję efekty osiągane dzięki zindywidualizowanym poradom żywieniowym.
Może odegrają ważną rolę we wspomnianym już kształtowaniu nawyków żywieniowych dzieci, bo uchronią je przed nieuważnym, przypadkowym jedzeniem?
Badania genetyczne typu iGenesis to szereg wytycznych, które mogą pomóc rodzicom rozszyfrować pewne zagrożenia lub przynieść informację, że wskazana jest dalsza diagnostyka. Oceniają predyspozycje i mówią o wrodzonych, niezmiennych nietolerancjach pokarmowych, np. glutenu, laktozy czy fruktozy oraz nadwrażliwości na sód. Oceniają też metabolizm żelaza, witamin z grupy B, wapnia, magnezu i przekazują szereg innych, równie ważnych danych. Dzięki temu wytyczają pewien szlak wskazanych działań żywieniowych. Takich, które mają wpływ na ekspresję genów. Warto tu podkreślić, że im jesteśmy młodsi, tym mniejsze ryzyko ugruntowania się złego nawyku.
Stare indyjskie przysłowie mówi: „Jeśli chcesz wiedzieć, jakie będzie twoje ciało jutro, przyjrzyj się swoim myślom o nim dzisiaj. Odpowiedz sobie na ważne pytanie, jak o nie dbasz, czy wiesz, czego potrzebuje, by mogło sprostać zadaniom, które mu powierzasz.
Mam nadzieję, że nutrigenetyka i nutrigenomika zmienią kierunek myślenia Polaków i wprowadzą pewien ład w tworzeniu harmonogramu jedzenia, może nawet pomogą nam myśleć o nim w kategoriach lekarstwa, bo przecież żywność ma szansę uruchomić w naszych organizmach korzystne dla zdrowia mechanizmy. Pozwolą pacjentom wkroczyć w nowy etap współpracy z lekarzami, dietetykami i zmienić niepokojące statystyki, jak choćby informację o tym, że w naszym kraju są najszybciej tyjące nastolatki w Europie. To skłania do podjęcia działań zapobiegawczych zakrojonych na szeroką skalę. Otyłość jest chorobą przewlekłą, bez tendencji do samoistnego ustępowania. U osób, które się z nią borykają, częściej występują: kamica żółciowa, dna moczanowa, powikłania miażdżycy, choroba zwyrodnieniowa stawów, depresja. Wśród przyczyn choroby na czołowych miejscach plasują się czynniki genetyczne oraz środowiskowe prowadzące do gromadzenia się energii przyswojonej z pożywienia w postaci zapasowej tkanki tłuszczowej. Dzisiaj celem środowisk lekarskich i dietetycznych powinno być jednoczenie sił wokół edukowania społeczeństwa, podpowiadanie, co robić, by możliwie najwcześniej wcielać zalecenia służące opracowywaniu zasad optymalnego trybu życia i wielopłaszczyznowego dbania o siebie.
Zwróciła Pani uwagę na ważną rzecz – dieta zależna od DNA, uwzględniająca indywidualne zdolności metaboliczne konkretnej osoby, może być przełomem w profilaktyce i leczeniu wielu schorzeń.
Badanie nie diagnozuje, ale ocenia ryzyko wystąpienia chorób o podłożu dietozależnym. Ukierunkowuje pewną strategię zapobiegania im, a w przypadku gdy zostały stwierdzone, pomaga doprecyzować wskazany program żywieniowy. Określa np. predyspozycje pacjenta do hiperglikemii oraz hipercholesterolemii, a także do rozwoju tkanki tłuszczowej trzewnej i zespołu metabolicznego. Raport omawiający wynik uwzględnia również informację dotyczącą metabolizowania węglowodanów, białek, tłuszczów, witamin: D, E, A, C, B6, B12, homocysteiny, kwasu foliowego. Analizuje reakcję organizmu na ograniczenia kaloryczne oraz potencjał detoksykacyjny i antyoksydacyjny. Te dane są bardzo cenne z perspektywy lekarza, dietetyka w sferze indywidualizowania zaleceń, wytyczania fundamentu piramidy żywieniowej dla konkretnej osoby. Wiemy już, że niewykryta przez dłuższy czas nietolerancja fruktozy może mieć wpływ na pogłębienie stanów depresyjnych i ponosi odpowiedzialność za wspomniane wcześniej niekontrolowane napady głodu.
Jest coraz więcej dowodów na to, że jedzenie śmieciowe zaburza równowagę chemiczną mózgu. Zbyt rzadko analizujemy też nasilające się stany zmęczenia, zaburzenia koncentracji w kontekście złego metabolizmu żelaza.
I tu wracamy do otyłości, która może być następstwem nieprawidłowych nawyków. To ona zwiększa ryzyko zachorowania na demencję nawet w młodym wieku. Dzieje się tak m.in. dlatego, że tłuszcz gromadzący się w naczyniach krwionośnych powoduje ich zwężenie, a w efekcie niedotlenienie mózgu. Natomiast niedobór żelaza jest dzisiaj określany mianem jednego z najczęstszych błędów żywieniowych w krajach uprzemysłowionych. Biorąc pod uwagę, że jest ono konieczne do transportu tlenu w organizmie, warto wiedzieć, jak je metabolizujemy. Bez niego organizm staje się słabo odżywiony, mniej wydajny, pozbawiony energii niezbędnej do wykonywania codziennych czynności.
Czy badania genetyczne mogą być pomocne w tworzeniu menu usprawniającego pracę mózgu?
Dzisiaj prowadzi się wiele badań naukowych, których celem jest analiza tego, czego potrzebuje mózg, by sprawnie funkcjonować. W kontekście schorzeń, takich jak choroba Alzheimera, Parkinsona czy padaczki, próbujemy odnaleźć odpowiedź na to pytanie, ciągle jej szukamy. Wspomniałam wcześniej, że analiza DNA przynosi informację o tym, jak konkretna osoba metabolizuje kwas foliowy, witaminy B6, B12, E, D, C i cholinę, to także ważna wskazówka, czy powinna je suplementować. Dysponując taką wiedzą, możemy wprowadzać do naszego programu żywieniowego to, co wpływa korzystnie na pracę mózgu.
dr hab. n. med. Lucyna Ostrowska – internista, dietetyk, kierownik Zakładu Dietetyki i Żywienia Klinicznego Wydziału Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku
Specjalista chorób wewnętrznych i dietetyki klinicznej z wieloletnim stażem. Od 1997 r. prowadzi Gabinet Leczenia Otyłości i jest opiekunem grupy wsparcia Klubu Kwadransowych Grubasów w Białymstoku. Cieszą ją wspólnie osiągane sukcesy i zaufanie, jakim się wzajemnie obdarzają. Zależy jej na pogłębianiu wiedzy społeczeństwa na temat zaburzeń łaknienia i konsekwencji wynikających z tego stanu. Podkreśla, że praca z pacjentem to wieloetapowy proces zdobywania informacji na temat jego organizmu, szukanie odpowiedzi na pytanie, co jest mu niezbędne, by mógł funkcjonować w dobrej formie. Zdaniem dr hab. n. med. Lucyny Ostrowskiej profilaktyka to podstawa dbania o siebie i bliskich. Medycyna oraz dietetyka mają nam dzisiaj bardzo dużo do zaoferowania, ale to do nas należy decyzja, czy zmotywujemy się skutecznie i skorzystamy z jej innowacyjnych podpowiedzi. Samo leczenie otyłości nie polega przecież tylko na ułożeniu diety i zaleceniach aktywności fizycznej, to dużo bardziej skomplikowany proces. O powodzeniu terapii decyduje przede wszystkich modyfikacja zachowań żywieniowych i wypracowanie takich nawyków, które mają szansę zmienić nasz styl życia, ulepszyć sam mechanizm myślenia o najkorzystniejszym dla nas sposobie odżywiania – potężnym sojuszniku zdrowia.
Autorka licznych publikacji naukowych i popularnonaukowych poświęconych dietetyce i leczeniu otyłości. Zaangażowana w wiele programów edukacyjnych, prowadzi wykłady dla studentów medycyny i dietetyki, lekarzy rodzinnych.
Czytaj więcej
23 lutego odbyła się prapremiera nowej wegańskiej restauracji - wegemama. To nowy projekt Michała Kicińskiego, który promuje zdrowy i odpowiedzialny styl życia. Goście przybyli tłumnie, by spróbować specjałów szefów kuchni, które od 27 lutego serwowane będą na Marszałkowskiej 28 w Warszawie.
Na uroczystym otwarciu wegemamy gości przywitał Michał Kiciński - właściciel restauracji, współzałożyciel firmy CD Projekt i współautor gry Wiedźmin. Michał współtworzy restaurację z doświadczonym menedżerem i aktywistą Mariuszem Duchewiczem (współzałożycielem Fundacji Dzika Polską), odpowiedzialną za marketing Ulą Zarosą (autorka książki “Status moralny zwierząt”) oraz doświadczonymi szefami kuchni roślinnej Piotrem Ważyńskim i Grzegorzem Dereniem.
Spotkanie uświetnił kameralny koncert niezwykle klimatycznego duetu: Natalii Przybysz i Raphaela Rogińskiego, którzy rozpieszczali obecnych swoją muzyką. Wśród licznie przybyłych gości pojawili się m.in.: Marta Dymek, Małgorzata Foremniak, Paulina Holtz, Mirosław Jękot, Beata Kawka, Dorota Michałowska, Katarzyna Montgomery, Beata Pawlikowska, Leszek Stanek, Mietek Szcześniak, Tola Szlagowska, Wienio, Zofia Zborowska, Izabela Zwierzyńska. Świat psychologii reprezentowali Wojciech Eichelberger, Katarzyna Miller i Patrycja Pruchnik autorka książki „Koniec wszystkich historii”. Imprezę poprowadził Bogusław Szedny – znany jako architekt szczęśliwego życia.
Goście wegemamy mieli okazję spróbować popisowych dań szefów kuchni - Piotra Ważyńskiego i Grzegorza Derenia, takich jak aromatyczne Kroeung Curry, na które przepis został przywieziony przez utalentowanego członka zespołu Łukasza Sekułę prosto z Kambodży. Hitem okazały się również zdrowe słodycze, bez dodatku białego cukru, czy niezdrowych tłuszczów.
wegemama otworzy się oficjalnie dla gości 25 lutego o godz. 18.00. Z tej okazji przez cały weekend odwiedzający będą mogli wziąć udział w licznych atrakcjach. W sobotę na otwarciu o 18:00 na przybyłych czeka koncert zespołu „Same Suki” oraz limitowana edycja kart rabatowych. W niedzielę 26 lutego o 12:00 gości przywita Wegan Nerd – autorka, która poprowadzi pokaz gotowania, a o 13:00 rusza „wegemamowe ciasto w miasto”, czyli masa przepysznych deserów, koktajli, soków i napojów, z których 50% dochodu ze sprzedaży zostanie przekazana na Stowarzyszenia Otwarte Klatki i Fundację Viva!. O 16:00 gościem Strefy Rozwoju w wegemamie będzie Patrycja Nitya Pruchnik, autorka książki "Koniec Wszystkich Historii". W planie rozmowa i otwarty satsang oraz poczęstunek.
wegemama to miejsce-instytucja, pełne pozytywnej energii, oparte na szacunku dla natury, przyjazne środowisku i zdrowemu stylowi życia. W wegemamie gotują doświadczeni szefowie kuchni wegańskiej, tworząc pełne barw i aromatów potrawy. Wyjątkowość menu przejawia się również w możliwości personalizacji dań, do wielu z nich można samemu dobrać rodzaj preferowanej kaszy i ryżu, kiszonych warzyw, czy białka (np. tempeh, tofu, beluga, fasola mung). Specjalnością restauracji są również wyjątkowo zdrowe desery na bazie nerkowców, kaszy jaglanej, surowej czekolady, bez dodatku buraczanego i trzcinowego cukru. Warto tu również zawitać na przyrządzane zawsze na świeżo koktajle, smoothies czy soki z wyciskarek wolnoobrotowych. Dla spragnionych ciepłych naparów wegemama tworzy aromatyczne mieszanki na bazie starannie wyselekcjonowanych ziół i herbat, kawy parzone alternatywnymi metodami oraz przyrządzane na najlepszych mlekach roślinnych: turmeric i matcha latte.
Więcej informacji na www.wegemama.com
Czytaj więcej
Tłuszcz, obok białka i węglowodanów, jest podstawowym składnikiem odżywczym. Stanowi skoncentrowane źródło energii, ponieważ 1g tłuszczu dostarcza 9 kcal, prawie dwa razy więcej niż białko i węglowodany. Jest zatem doskonałym źródłem energii niezbędnej dla prawidłowego funkcjonowania wszystkich narządów. Głównymi składnikami tłuszczu są kwasy tłuszczowe. W tłuszczach zwierzęcych dominują nasycone kwasy tłuszczowe natomiast w roślinnych nienasycone.
Szczególnie ważną rolę w utrzymaniu prawidłowej pracy mózgu i oczu dzieci w wieku szkolnym odgrywają tzw. niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), a dokładnie kwas dokozaheksaenowy (DHA), które muszą być dostarczane z żywnością, ponieważ organizm człowieka nie posiada zdolności do ich endogennej syntezy. W organizmie człowieka kwas alfa-linolenowy z rodziny omega-3 ulega dalszym przemianom do DHA, który nie tylko przyczynia się do utrzymania prawidłowego funkcjonowania mózgu i właściwego widzenia, ale także do prawidłowego funkcjonowania serca – mówi dr Hanna Mojska, kierownik Pracowni Bezpieczeństwa Chemicznego żywności Instytutu Żywności i Żywienia.
Tłuszcze w diecie rozwijającego się dziecka są bardzo istotne, ponieważ biorą udział we wchłanianiu i transporcie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach: A, D, E i K, stanowią budulec błon komórkowych i hormonów, chronią przed utratą ciepła, a także utrzymują narządy wewnętrzne w stabilnej pozycji. Ponadto niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), a konkretnie kwas alfa-linolenowy (ALA) i kwas linolowy (LA), zawarte m.in. w oleju rzepakowym są konieczne dla właściwego wzrostu, rozwoju i funkcjonowania organizmu dzieci.
Odpowiedni tłuszcz…
Wyniki licznych badań naukowych wskazują jednoznacznie, że zastąpienie w diecie tłuszczów nasyconych tłuszczami nienasyconymi pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi, co przyczynia się do obniżenia ryzyka wystąpienia choroby niedokrwiennej serca/miażdżycy. Profilaktyka chorób sercowo-naczyniowych powinna być prowadzona od najmłodszych lat. Z tego względu w diecie małych dzieci zalecane tłuszcze to masło, oleje roślinne – szczególnie olej rzepakowy i margaryny miękkie o niskiej zawartości izomerów trans kwasów tłuszczowych <1%. W codziennej diecie dzieci starszych i młodzieży zalecam stopniowo zastępować tłuszcze nasycone tłuszczami nienasyconymi pochodzenia roślinnego. Wskazówki w jaki sposób komponować codzienną dietę można znaleźć w najnowszej „Piramidzie zdrowego żywienia i aktywności fizycznej Instytutu Żywności i Żywienia”- dodaje dr Mojska.
Jaki tłuszcz wybrać?
W oleju rzepakowym od 45 do ponad 55% wszystkich kwasów tłuszczowych stanowi kwas oleinowy (18:1), ten sam, który jest głównym składnikiem oliwy z oliwek. Kolejne 30% stanowią tzw. niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), czyli kwas linolowy (18:2 Omega-6) i kwas α-linolenowy (18:3 Omega-3), występujące w stosunku 2:1. Należy podkreślić, że w oleju rzepakowym jest najwyższa zawartość kwasu α-linolenowego w porównaniu z innymi olejami roślinnymi, z wyjątkiem oleju lnianego. Właśnie ta stosunkowo wysoka zawartość kwasu α-linolenowego, który jest prekursorem długołańcuchowych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny Omega-3 sprawia, że olej rzepakowy powinien znaleźć się w diecie dzieci, jako cenne źródło NNKT, których organizm człowieka nie może sam wytwarzać – przekonuje dr Mojska. Co więcej olej rzepakowy zawiera 10 razy więcej kwasów Omega-3 niż oliwa z oliwek[1].
Dlaczego obecność tłuszczu w diecie jest tak istotna?
Tłuszcz powinien być obecny w diecie dziecka, chociaż należy pamiętać, że w przypadku dzieci starszych tłuszcz powinien dostarczać nie więcej niż 30 – 35% energii z diety. Ważny jest również rodzaj spożywanego tłuszczu. Tłuszcze roślinne ze względu na swój skład są dla organizmu bardziej wartościowe od zwierzęcych. Musimy przy tym pamiętać, że oleje roślinne to nie tylko cenne źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych, ale to również tłuszcz, który dostarcza sporo energii w naszej diecie. Z licznych rodzajów olejów roślinnych obecnych w sklepach z całą pewnością warto wybrać, z powodów podanych powyżej, olej rzepakowy – twierdzi dr Mojska, kierownik Pracowni Bezpieczeństwa Chemicznego Żywności Instytutu Żywności
i Żywienia.
Sposób żywienia dzieci ma istotny wpływ na ich prawidłowy rozwój fizyczny i intelektualny. Dlatego warto dbać o odpowiednio zbilansowaną dietę dziecka, w której nie powinno zabraknąć wartościowych produktów, które będą naturalnie wspierały jego rozwój. Takim właśnie składnikiem diety jest olej rzepakowy. Warto zatem włączyć go do jadłospisów dzieci, a także pamiętać o jego wartości odżywczej przy przygotowywaniu scenariusza lekcji.
[1] dane Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin opublikowane w monografii pt. „Olej rzepakowy – nowy surowiec, nowa prawda” pod red. prof. dr. hab. Jana Krzymańskiego (Warszawa 2009)”
//pokochajolejrzepakowy.eu/kompendium-wiedzy/
Czytaj więcej
Rozwiązaniem tej sytuacji mogą być nowe technologie obróbki żywności np. liofilizacja, instantyzacja oraz innowacyjne rozwiązania stosowane w przemyśle opakowaniowym, które pozwalają utrzymać świeżość produktu na dłużej. Te sposoby są stosowane nie tylko w wytwarzaniu żywności wysokoprzetworzonej, ale także w coraz bardziej popularnych superfoods, czyli żywności o bardzo wysokiej zawartości witamin i minerałów. „Jedzenie z torebki” nie zawsze jest niezdrowe, może być świetnym uzupełnieniem codziennej diety. W torebkach możemy kupić np. suszone owoce i warzywa, nie tylko te egzotyczne. Także wśród roślin uprawianych w Polsce znajdziemy superżywność, bogatą w prozdrowotne składniki odżywcze.
Marka Zdrowe Pola we współpracy z zespołem ekspertów z zakresu żywienia wyselekcjonowała najbardziej wartościowe pozycje z rodzimych upraw i hodowli: zieloną nać pietruszki, czerwonego buraka, młody jęczmień, liść jarmużu oraz pyłek kwiatowy. Surowiec do wytwarzania 100% polskiej superżywności jest suszony w niskiej temperaturze, dzięki czemu średnie straty wartości odżywczych, witamin oraz minerałów produktów suszonych w odpowiednich, precyzyjnych warunkach, mieszczą się w przedziale 10 – 15% (w stosunku do surowych warzyw). Z 2 kg świeżo zebranego surowca powstaje 200 g gotowego produktu, co oznacza, że już 5g skoncentrowanej superżywności jest odpowiednikiem porcji warzyw. Dzięki temu w łatwy sposób uzupełnimy dietę w łatwo przyswajalne witaminy i składniki mineralne.
Rozsądne stosowanie naturalnej suplementacji korzystnie wpływa na zdrowie, jest też zdecydowanie tańsze i bardziej skuteczne od tabletek.
Czytaj więcej
Federacja Suplementów oraz Federacja Konsumentów zainicjowały grupę ekspercką ds. jakości suplementów diety.
Wśród członków grupy roboczej znaleźli się wybitni eksperci z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Akademii Medycznej we Wrocławiu, Instytutu Jakości Jagiellońskiego Centrum Innowacji, Narodowego Instytutu Leków, Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, przedstawiciele samorządu aptekarzy, przedstawiciele organizacji pozarządowych.
Celem wspólnej inicjatywy wytwórców suplementów diety oraz stowarzyszenia konsumentów jest wypracowanie i wdrożenie skutecznych rozwiązań porządkujących rynek produktów oraz stawiających nacisk na jakość suplementów diety.
Podczas pierwszego spotkania – jakie miało miejsce we wtorek 21 lutego - zaproszeni do grupy roboczej eksperci, przedstawiciele Federacji Suplementów oraz Federacji Konsumentów jednogłośnie stwierdzili, że niezbędne jest uporządkowanie rynku i pomoc urzędom w podjęciu działań kontrolnych rynku suplementów w celu wyeliminowania zafałszowanych suplementów.
Eksperci zdecydowali o wprowadzeniu kategoryzacji suplementów diety.
Taka kategoryzacja jest niezwykle cenna, ponieważ w przejrzysty sposób porządkuje rynek i łatwiej jest opracować metodę kontrolną – podsumowuje prof. Iwona Wawer z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Zdaniem ekspertów właściwy podział obejmować powinien trzy kluczowe grupy – suplementy syntetyczne, ziołowe oraz żywe obejmujące m.in. probiotyki.
Grupa robocza opracuje „Przewodnik ds. jakości” z uwzględnieniem specyfiki wymienionych trzech kategorii. Każda z kategorii będzie odrębnie opracowana w dokumencie. Docelowo przewodnik ten będzie opracowaniem ułatwiającymi organom państwa kontrolę jakości, a każda z jego części będzie istotnym elementem ułatwiającym firmom przygotowywanie dokumentów kontrolnych oraz wzorców do kontroli jakości.
Federacja Suplementów podkreśla, że zarówno firmom członkowskim, jak również właścicielom aptek, zależy by produkt trafiający do konsumenta był nie tylko zgodny z zadeklarowanym opisem, ale przede wszystkim cechował się najwyższą jakością.
„Naszym zdaniem tylko wspólne działanie z udziałem autorytetów o dorobku naukowym, zapewni opracowanie i wdrożenie skutecznych rozwiązań, na czym zależy wszystkim uczestnikom rynku, w tym również organom państwa”- przekonuje Anna Mossakowska-Ziemniak, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów i Dystrybutorów Suplementów Związku Pracodawców.
Do prac w grupie zaproszenie przyjęli:
dr. farm. Agnieszka Białek – adiunkt Zakładu Bromatologii jest jednostką organizacyjną Wydziału Farmaceutycznego WUM, kształcącą studentów farmacji oraz dietetyki.
2. prof. dr hab. Iwona Wawer - Kierownik Zakładu Chemii Fizycznej, Wydział Farmaceutyczny Warszawski Uniwersytet Medyczny
3. dr Katarzyna Paradowska - Adiunkt w Zakładzie Chemii Fizycznej Wydziału Farmaceutycznego
4. prof. Jacek Łukaszkiewicz - Kierownik zakładu biochemii i chemii klinicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego
5. dr Łukasz Kutrzeba - dyrektor rozwoju i dyrektor Instytutu Jakości Jagiellońskie Centrum Innowacji
6. mgr Barbara Jękot - członek Zarządu Naczelnej Izby Aptekarskiej, prezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Krakowie
7. Prof. n. farm. dr hab. n. med. Stefan Tyski -kierownik zakładu mikrobiologii farmaceutycznej WUM
8. dr n. med. Igor Łoniewski - lekarz, wieloletni pracownik naukowy Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, Zakład Biochemii i Żywienia Człowieka,
9. Irena Rej – Prezes Zarządu Izby Gospodarczej Farmacja Polska
10. Ewelina Pacyga - Niedziela – Dyrektor ds. Rozwoju, Regulacji i Kontroli Jakości Novascon
11. Krzysztof Nowak – Prezes Polskiego Komitetu Zielarskiego
12. dr Paulina Skowrońska – dyrektor Izby Gospodarczej Polfarmed
13. prof. Alicja Nocul-Palczewska – Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu
14. mgr Marek Malinowski - Ogólnopolskie Stowarzyszenie Farmaceutów „Perspektywa 2030”
W pracach wzięli udział również reprezentanci IJHAR-S:
Beata Bakalarska - Naczelnik Wydziału Kontroli Artykułów Pochodzenia Zwierzęcego
Dorota Balińska-Hajduk - Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
Czytaj więcej
Pierwszy w Polsce kompleksowy kurs dokształcający!
Kurs składa się z 10 spójnych modułów, opracowanych przez dietetyków klinicznych, lekarzy oraz mistrza kuchni.
Każdy moduł to duża dawka wiedzy teoretycznej i praktycznej. Podczas kursu omówimy najnowsze doniesienia naukowe w kwestii dieteterapii chorób, ale również przypadki z gabinetu w postaci case study. Pokażemy Ci jak wygląda praca z pacjentem z doświadczenia gabinetu dietetycznego.
Moduły dostępne są zarówno osobno jak i w pakiecie.
Po każdy module uczestnicy otrzymują certyfikat w języku polskim i angielskim. Na koniec całego kursu, po zdaniu egzaminu dodatkowo prestiżowy certyfikat Kursu Dietetyka Klinicznego Ajwen. Certyfikat będzie uprawniał również do ubiegania się o franczyzę gabinetu dietetycznego Ajwen.
Zapisy na kurs na stronie: www.ajwendieta.pl
Wykupując cały kurs oszczędzasz 520zł
Skorzystaj z dodatkowego kodu rabatowego 5%: #foodforum5
Wpisz go podczas zakupów na stronie www.ajwendieta.pl
Czytaj więcej
Olej lniany tłoczony na zimno LenVitol to codzienna porcja zdrowia, którą można jeść łyżkami, albo… „przemycać” w najróżniejszych potrawach – od sałatek po smoothie. To bogactwo zastosowań i troska o zdrowie najbliższych nam osób. Jako dodatek do potraw wspomaga codzienną dietę całej rodziny. Olej lniany Lenvitol polecany jest każdemu, a zwłaszcza dzieciom, kobietom w ciąży oraz osobom starszym. Butelkę oleju lnianego zawsze warto mieć w lodówce, aby podawać swoim bliskim to, co najlepsze i zadbać o zdrowie całej rodziny w Nowym Roku!
//oleofarm.pl/
Czytaj więcej
Dla smakoszy kuchni włoskiej polecamy Czosnek włoski w oleju OLE!. Doskonały w codziennej kuchni. Bez problemu można go podawać w formie przystawki na zimno do wędlin, mięs, serów i sałatek lub przystawki na ciepło jako chrupiąca przyprawa do pizzy, sosów, smażonych mięs i ryb Chrupiące ząbki czosnku OLE! bardzo dobrze smakują również jako gotowe przekąski, wystarczy przełożyć zawartość słoiczka do miseczki i cieszyć się jego zdecydowanym i wyrazistym smakiem.
Czytaj więcej
Marka Zdrowe Pola to superfoods w rodzimym wydaniu. Twórcy marki wraz ze specjalistami z zakresu żywienia opracowali innowacyjną, 100% polską superżywność. Cały proces powstawania produktów Zdrowe Pola przeprowadzany jest w Polsce, począwszy od planowania upraw i pozyskania surowca od rodzimych producentów ze ściśle kontrolowanych upraw i hodowli, przez proces suszenia, konfekcji, badań, produkcji po dystrybucję. Koncepcja marki Zdrowe Pola stawia na wsparcie polskich przedsiębiorców. Dzięki 100% polskiej produkcji jest w stanie zagwarantować jakość i atrakcyjną cenę.
Produkty marki Zdrowe Pola są dostępne w sklepach Rossmann i wybranych supermarketach Carrefour.
Jak powstają produkty Zdrowe Pola
Proces produkcji jest rozpoczynany od razu po zbiorze. Surowiec przechodzi kontrolę jakości, potem trafia do suszarni, gdzie jest myty, a następnie powoli ogrzewany strumieniami ciepłego powietrza, dzięki czemu produkty zachowują większość cennych składników odżywczych. Na tym etapie następuje „redukcja” materiału – czyli odparowanie wody z części roślin, w wyniku czego z ok. 2 kg świeżego warzywa otrzymujemy ok. 200g suszonego koncentratu (spadek mikro- i makro-składników odżywczych oscyluje w granicach 10-15% w stosunku do surowego warzywa).
Produkty badane są na 3 etapach produkcji pod kątem czystości mikrobiologicznej oraz zachowania odpowiednich standardów jakościowych. Produkty marki Zdrowe Pola wyróżnia badanie pod kątem zawartości mikro-składników odżywczych, takich jak witaminy, składniki mineralne oraz inne wartościowe składniki korzystne dla funkcjonowania organizmu (np. chlorofil, karotenoidy, flawonoidy). Po analizie laboratoryjnej informacje są umieszczane na opakowaniach. Wysuszony i przebadany surowiec jest pakowany. Na dalszym etapie następuje dodatkowe badanie zawartości losowych opakowań. Następnie produkt trafia do dystrybucji.
Właścicielem marki jest firma JOYFOOD K. Lewandowski Sp.J., która od 2014 r. dostarcza wysokiej jakości produkty z kategorii żywności funkcjonalnej w konkurencyjnych cenach. Klientom oferuje także merytoryczne wsparcie dla produktów specjalistycznych oraz materiały edukacyjne.
Portfolio firmy to 3 innowacyjne marki:
SmartFood - wysokiej jakości żywność funkcjonalna z kategorii produktów i diet niskokalorycznych
PROporcja – dania obiadowe ułatwiające kontrolę kalorii w diecie, alternatywa dla cateringu dietetycznego
Zdrowe Pola – superżywność w 100% polska (uprawa, zbiór surowca, suszenie, konfekcja, badania, produkcja opakowań i dystrybucja)
Czytaj więcej
Przez ostatnie lata Lidl zmieniał kulinarne przyzwyczajenia Polaków. Zwyczaje żywieniowe i gastronomiczne upodobania ulegają dynamicznym przemianom. Lidl zawsze stara się trzymać rękę na pulsie oraz wyznacza nowe standardy. Tym razem zdecydował, że nadszedł czas na kolejny etap i rozpoczyna kampanię „TRADYCYJNIE czy NOWOCZEŚNIE?”, której ambasadorami będą szef kuchni Karol Okrasa oraz blogerka Daria Ładocha. Z przeprowadzonych badań wynika, że aż 54% Polaków interesuje się produktami o udowodnionym pozytywnym wpływie na zdrowie. Ci, którzy dbają o zdrową dietę, coraz częściej wybierają produkty bez konserwantów, barwników, wzbogacone o witaminy. Zwracają też uwagę na obniżoną zawartość tłuszczu i soli. Sięgają po produkty pełnoziarniste, bez dodatku glutaminianu i z obniżoną zawartością cukru. Polacy są też coraz bardziej eko! Już co trzeci wybiera produkty ekologiczne, co drugi oczekuje większego ich wyboru w sklepach, a ponad 1/3 gotowa jest płacić za eko-żywność więcej. Badania pokazują, że jesteśmy głodni nowych doświadczeń. Aż 30% z nas jest ciekawych nowości i otwartych na odkrywanie. Jeszcze 5 lat temu naturalność żywności liczyła się dla 14% badanych. Dziś już 47% Polaków przywiązuje do niej wagę1! A zatem przyszedł czas na nową propozycję Lidla. Zamierzając nadal inspirować Polaków do poszukiwania nowych rozwiązań i kreatywnych pomysłów w kuchni Lidl proponuje nową kampanię marketingową „TRADYCYJNIE czy NOWOCZEŚNIE?” z udziałem Karola Okrasy i Darii Ładochy. „Zdajemy sobie sprawę, że dania przyrządzane w zaciszu domowej kuchni nie mogą być już wyłącznie smaczne – mają nie tylko zaspokajać głód, ale także potrzeby wyższego rzędu. Czas odkryć zupełnie inny świat świadomego gotowania – humusu, tofu, soków jednodniowych, koktajli z jarmużu i zdrowych przekąsek. Z drugiej strony nadal cenimy tradycyjną kuchnię i dania oraz produkty, które znamy jeszcze z dzieciństwa. Nową koncepcją zmuszamy do myślenia, jaka jest nasza kuchnia– tradycyjna czy nowoczesna? W odpowiedzi na postawione pytania pomogą dwaj ambasadorzy – dobrze nam znany Karol Okrasa i blogerka - Daria Ładocha“ – mówi Aleksandra Robaszkiewicz, PR Manager Lidl Polska. Nową ambasadorką kampanii obok Karola Okrasy zostanie Daria Ładocha – blogerka, miłośniczka zdrowego żywienia, ekspertka z dziedziny żywienia dzieci i zdrowej kuchni dla dorosłych. Swoją kulinarną filozofię przelewa na prowadzonego przez siebie bloga, a sama żyje według zasady „jesteś tym co jesz”. Jest autorką dwóch książek kulinarnych: „W mojej tajskiej kuchni” oraz „Gotuj zdrowo dla dzieci”, w której opisała ulubione przepisy dla całej rodziny z uwzględnieniem aspektów zdrowia dla maluchów. Wraz z początkiem lutego 2017 roku Lidl Polska, po półtora roku intensywnych działań, kończy kampanię marketingową „Dorota, Karol i Goście”. Poprzez tę kampanię Lidl pokazał Polakom, że gotowanie to nie tylko pasja, ale także fantastyczny sposób na spędzenie czasu z innymi, na rozmowę z bliskimi czy po prostu świetną zabawę w otoczeniu rodziny i przyjaciół. W Knajpce Lidla przy wspólnym stole zasiadali pasjonaci kulinariów oraz znane osobowości ze świata show-businessu. Całe bogactwo wiedzy i pomysłów zostało ulokowane na stronie Kuchnialidla.pl, na którą zaglądać nadal mogą wszyscy miłośnicy gotowania. Kampania „Dorota, Karol i Goście” została również doceniona i nagrodzona w środowisku marketingowym – otrzymała Srebrne Effie 2016 w kategorii Retail. „Serdecznie dziękujemy Dorocie Wellman i Karolowi Okrasie za ten czas pełen wyzwań i fascynujących historii na nowo definiujących podejście do przygotowywania potraw w polskich domach. To była niezwykła przygoda i wielka satysfakcja współpracować z nimi przy tak udanym projekcie” – powiedziała Aleksandra Robaszkiewicz, PR Manager Lidl Polska W nowej kampanii TRADYCYJNIE czy NOWOCZEŚNIE? Karol zaprezentuje swoje tradycyjne przepisy w zupełnie nowy, niespotykany sposób. Karol Okrasa uwielbia tradycyjną kuchnię i zjechał całą Polskę w poszukiwaniu najlepszych przepisów. Dzięki niemu domowe obiady będą smakować jeszcze lepiej, a ludzie będą czerpać radość ze wspólnych rodzinnych posiłków oraz spędzanego razem czasu. Daria Ładocha wie, że jedzenie to nie tylko smak - jedzenie to przede wszystkim funkcjonalność. Ma pomagać w efektywnej pracy, dawać nam energię na ulubione aktywności, wspierać w zachowaniu dobrej sylwetki – a przez to czynić nasze życie lepszym i szczęśliwszym! Daria i Karol konfrontując swoje postawy i podejście do jedzenia, pomogą nam znaleźć odpowiedź na pytanie: tradycyjnie czy nowocześnie? Czy warto zmienić swoją kuchnię na nowoczesną? A może rozsądniej zostać przy tradycji? Oboje będą co tydzień inspirowali nowymi, ciekawymi pomysłami na tradycyjne i nowoczesne dania, zaś Lidl będzie dostarczał nowe produkty, odpowiadając jednocześnie na oczekiwania, trendy, diety i zwyczaje żywieniowe. 1 GFK Polonia 2016. Polska na Widelcu. Zwyczaje żywieniowe Polaków 2016 – raport z badań Dalsze informacje znajdą Państwo na naszych stronach: www.lidl.pl
Czytaj więcej
Brak słońca, dieta uboga w cenne dla organizmu minerały, brak witamin – to wszystko powoduje, że organizmowi ciężko dostosować się do zmian, które niesie za sobą kolejna pora roku, dlatego nie dla wszystkich nadejście wiosny oznacza zastrzyk energii i chęć do działania. Niektórzy odczuwają w tym okresie osłabienie, brak koncentracji i senność. To może być wiosenne przesilenie. Podpowiadamy jak skutecznie sobie z nim radzić i cieszyć się zdrowiem oraz dobrym samopoczuciem. 1. Wiosenne porządki w diecie Aby zwalczyć skutki wiosennego przesilenia, należy w pierwszej kolejności przyjrzeć się swojej diecie i zastanowić, czy dostarczamy organizmowi produktów, które zawierają elementy cenne dla zdrowia. Różnorodna i zbilansowana dieta to klucz do zdrowia, dobrego samopoczucia oraz budowania odporności. W ustaleniu, jak powinna wyglądać zdrowa dieta i z jakich produktów powinna się składać, pomogą nam zasady ujęte w Piramidzie Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej opublikowanej w 2016 roku przez Instytut Żywności i Żywienia (IŻŻ). Zgodnie z założeniami piramidy, należy spożywać 4-5 posiłków dziennie o regularnych porach (w odstępach czasowych ok. 3-4 h). PAMIĘTAJ O ŚNIADANIU! Śniadanie, to najważniejszy posiłek. Dobrze skomponowane wpłynie na funkcjonowanie organizmu podczas całego dnia. O wysokiej jakości śniadania decyduje m.in. zawartość produktów zbożowych i mlecznych oraz owoców i warzyw. Jak mówi dr Katarzyna Stoś, prof. nadzw. Instytutu Żywności i Żywienia: ,,Często nie jemy pełnowartościowych śniadań ze względu na brak czasu, dlatego zazwyczaj składa się ono z kanapki lub kubka kawy. Ważne jednak, aby nie rezygnować z porcji witamin do śniadania. Należy pamiętać o porcji warzyw i owoców. Szybkim i łatwym rozwiązaniem może być także szklanka (200 ml) soku pomarańczowego, który jest cennym źródłem witaminy C. Taka porcja zabezpiecza ok. 50 – 60% jej dziennego zapotrzebowania. Pamiętajmy, że sok to owoc lub warzywo w płynie, który może stanowić jedną z 5 porcji warzyw i owoców dziennie.” Podstawą codziennej diety powinny być owoce i warzywa. Kolejną ważną grupą są produkty zbożowe, szczególnie pełnoziarniste. W naszym menu nie powinno zabraknąć też produktów mlecznych. Należy ograniczyć spożywanie mięsa, szczególnie czerwonego, jeść więcej ryb i jaj. Tłuszcze zwierzęce należy zastąpić olejami roślinnymi. Co więcej, słodycze warto zastąpić orzechami, a sól zamienić na zioła. Należy również pamiętać o nawodnieniu organizmu oraz aktywności fizycznej. 2. Kolorowe menu Dlaczego warzywa i owoce powinny dominować w naszym menu? Warzywa, owoce i produkty z nich pochodzące, takie jak na przykład 100% sok są źródłem cennych dla zdrowia witamin oraz mikro- i makroelementów, a także substancji o działaniu antyoksydacyjnym. Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) należy spożywać około 400 g warzyw i owoców dziennie podzielonych na 5 porcji. Powinny one stanowić część każdego posiłku, które spożywamy w ciągu dnia. Jedna z porcji warzyw i owoców, może być zastąpiona przez sok owocowy lub warzywny. Zarówno soki świeże jednodniowe, jak i te pasteryzowane z dłuższym terminem przydatności do spożycia, to pełnowartościowe produkty. Soki w kartonach nie odstają pod względem zawartości witamin i składników odżywczych od innych rodzajów soków, co więcej pasteryzacja, jak pokazują nowe wyniki badań, może zwiększać biodostępność niektórych fitoskładników, jak np. beta-kryptoksantyny, obecnej w soku pomarańczowym i mandarynkowym . Przykładów prozdrowotnych właściwości warzyw, owoców i soków jest wiele – jak mówi dr Katarzyna Stoś, prof. nadzw. Instytutu Żywności i Żywienia: ,,Warzywa i owoce są źródłem składników mineralnych. Zawierają również związki polifenolowe chroniące organizm przed wpływem wolnych rodników. Dobrym przykładem mogą być jabłka i sok jabłkowy: jedząc jedno średniej wielkości (ok. 200 g) jabłko dziennie lub pijąc szklankę soku jabłkowego można zapewnić aż 220 mg potasu i od 50 do 100 mg polifenoli. Innym przykładem może być sok pomarańczowy, który jak udowodniono w badaniach, dzięki zawartości działających antyoksydacyjnie karotenoidów i flawonoidów, może wspierać obniżenie stresu oksydacyjnego oraz stanów zapalnych . Warto jeszcze dodać, że sok pomarańczowy zawiera wcześniej wspomnianą witaminę C, która pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym, a co szczególnie ważne w zwalczaniu skutków przesilenia, przyczynia się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia”. 3. Rusz się! Regularna aktywność fizyczna ma zbawienny wpływ na zdrowie, a tym samym na jakość życia. Dzięki regularnemu ruchowi usprawniamy pracę układu odpornościowego, redukujemy masę tkanki tłuszczowej, poprawiamy tężyznę fizyczną oraz pozytywnie wpływamy na ogólne samopoczucie. Zatem jeśli chcesz uniknąć wiosennego zmęczenia, ruszaj się! Pamiętaj, że najważniejsza jest regularność, a ruch to nie tylko przebiegnięte kilometry czy siłownia. Jeśli treningi na siłowni i biegi wydają ci się nudne lub za trudne, to poszukaj alternatywy dla siebie. Można zapisać się na taniec, jeździć na rolkach lub po prostu chodzić na spacery. Jak podaje Instytut Żywności i Żywienia (IŻŻ), najwięcej korzyści dla zdrowia można osiągnąć przez uprawianie aktywności fizycznej przez co najmniej 30 minut każdego dnia. Codzienne sytuacje przysparzają nam wielu okazji na zwiększenie ruchu, można na przykład korzystać z tradycyjnych schodów zamiast windy lub wracając do domu autobusem czy metrem wysiąść jeden przystanek wcześniej i szybkim marszem przejść dłuższy kawałek drogi. 4. Wysypiaj się Regularny sen ma duże znaczenie dla zdrowia fizycznego, zachowania dobrej kondycji oraz dla naszego samopoczucia, pozwala on bowiem na regenerację i nabranie sił, dlatego tak ważne jest, aby przesypiać zalecane dla dorosłego człowieka 7-9 godzin dziennie . Warto również zadbać o higienę snu. Należy pamiętać o dopasowaniu temperatury w sypialni – chwile przed snem wywietrzyć miejsce, w którym będziemy spali, a także unikać najadania się na noc. Warto zrezygnować z tłustych i ciężkostrawnych potraw na kolację oraz nie pić napojów pobudzających (kawa, mocna herbata). Dla higieny snu ważne jest również światło. Przebywanie w ciągu dnia w ciemnych pomieszczeniach, a wieczorem spędzanie długich godzin przed komputerem lub telewizorem zaburza rytm okołodobowy, czyli regularne zmiany w fizycznej i psychicznej aktywności człowieka, powstające w zależności od dnia i nocy. Na 3 godziny przed snem należy zrezygnować z korzystania z komputera lub oglądania telewizji. Światło niebieskie, czyli właśnie takie, które emitują ekrany, najsilniej hamuje uwalnianie melatoniny, a dla mózgu jest sygnałem początku dnia. Wieczorem należy używać światła o żółto-czerwonej barwie, gdyż jest ono charakterystyczne dla zachodu słońca. 5. Znajdź czas dla siebie Kiedy czujemy się rozdrażnieni, zmęczeni, brak nam sił i motywacji, warto pomyśleć o rozwiązaniach, które pomogą nam się zrelaksować. Czas na odpoczynek jest równie ważny jak praca. Należy odpoczywać dla zachowania równowagi psychicznej i fizycznej. Gdy jesteśmy wypoczęci, jesteśmy bardziej wydajni i kreatywni. Warto każdego dnia znaleźć chociaż pół godziny dla samego siebie i poświęcić ten czas na czynności, które nie kojarzą się z pracą lub innymi obowiązkami. Pozwól sobie i swojemu mózgowi na odpoczynek. Odłącz się, zrób coś, co pozwoli Ci pozytywnie nastawić się do rozpoczynającego się dnia lub zapomnieć o problemach! Zamień komputer lub telewizor na książkę, zakupy w galerii, na spacer w parku lub wstań 15 minut wcześniej i bez pośpiechu wypij kawę lub zrób poranną gimnastykę. Poświęcając pół godziny dziennie na relaks, wyrabiamy nawyk efektywnego wypoczynku, a to dodaje nam energii i zwiększa naszą wydajność. TWÓJ WIOSENNY PARASOL 1. 5 POSIŁKÓW DZIENNIE 2. 400 GRAM OWOCÓW I WARZYW DZIENNIE PODZIELONYCH NA 5 PORCJI, JEDNĄ Z PORCJI MOŻE BYĆ SZKLANKA SOKU! 3. MINIMUM 30 MINUT RUCHU W CIĄGU DNIA 4. 7-9 GODZIN ZDROWEGO SNU 5. MINIMUM 30 MINUT DZIENNIE TYLKO NA RELAKS Więcej informacji na stronie: fruitjuicematters.eu (Polska wersja strony w przygotowaniu).
Czytaj więcej