Parówki kojarzone są głównie z posiłkiem spożywanym na śniadanie. Przygotowuje się je łatwo i szybko. Dzięki produktom wysokiej jakości, takim jak parówki z linii Natura marki Nove możemy z nich stworzyć dania nie tylko pyszne, ale też kreatywne i na każdą okazje.
Parówki to produkt, który zawsze cieszył się popularnością wśród dzieci i studentów. Nie należą do typowych, wykwintnych dań, ale dzięki odpowiedniemu przygotowaniu mogą zaskoczyć niejednego smakosza. Przy tworzeniu oryginalnych dań, warto postawić na takie wyroby, które w swym składzie nie zawierają „E” dodatków oraz barwników.
Parówki w nowym wydaniu
Jedną z ciekawszych form podania parówek jest połączenie ich z ciastem francuskim. Przybiera ono nowego wymiaru po dodaniu ulubionych produktów, np. białych szparagów, i zawinięciu ciasta na wiele zaskakujących sposobów. Tak podane przekąski z powodzeniem sprawdzą się na każdej imprezie oraz podczas rodzinnych posiłków. Parówki warto wykorzystywać również jako zamiennik wobec dużo bardziej kalorycznej kiełbasy dodawanej do leczo, bigosu czy makaronowych zapiekanek. Dania i przekąski powstające z ich udziałem nie są kosztowne i dodatkowo nie wymagają wielogodzinnych zmagań w kuchni. Warto zwrócić uwagę na odpowiedni dobór produktów, które w swym składzie zawierać będą jak największą ilość mięsa. Parówki z linii Natura nie zawierają glutaminianów, laktozy, fosforanów, glutenu, barwników oraz „E” dodatków, a swym smakiem zadowalają podniebienia nawet najbardziej wymagających smakoszy.
Parówki z linii Natura marki Nove
Masa netto: 240g ( 4,99 zł/ szt.)
Opakowanie MAP ok 600g
Cena: ok. 17,00- 22,00 zł/ kg
Czytaj więcej
Według Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) nie ma wystarczających danych, aby potwierdzić różnice pomiędzy wpływem na ludzkie zdrowie TFA pochodzenia zwierzęcego i przemysłowego. Podobne wnioski wykazuje metaanaliza opublikowana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), której wyniki dowodzą, że zmniejszenie całkowitego spożycia TFA (suma TFA pochodzenia naturalnego i przemysłowego), poprzez zastępowanie ich jednonienasyconymi kwasami tłuszczowymi (cis-MUFA) lub wielonienasyconymi kwasami tłuszczowymi (cis-PUFA) oraz w mniejszym stopniu węglowodanami, poprawia profil lipidów i lipoprotein, a także zmniejsza ryzyko chorób sercowo naczyniowych. Warto więc zadbać w diecie o odpowiednie proporcje produktów pochodzenia zwierzęcego i roślinnego.
Brak uregulowań dotyczących dopuszczalnych maksymalnych poziomów TFA w produktach i brak możliwości informowania o ich zawartości na opakowaniach w Polsce i Unii Europejskiej sprawia, że istotne jest monitorowanie ich poziomu w żywności. W ostatnim czasie eksperci z Instytutu Żywności i Żywienia oraz Zakładu Medycyny Społecznej i Zdrowia Publicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego dokonali analizy wyników oznaczenia składu kwasów tłuszczowych, w tym izomerów trans, w rożnych rodzajach tłuszczów spożywczych. Analizie poddane zostały 44 próbki masła, miksów tłuszczowych, margaryn miękkich i margaryn kostkowych. Wnioski z analizy zostały opublikowane w czasopiśmie „Żywienie Człowieka i Metabolizm” (2017, nr 1, s. 5 17) [1].
Wyniki przeprowadzonych badań wskazują, że zawartość tłuszczów trans w dostępnych na polskim rynku produktach do smarowania pieczywa wynosi:
- w masłach – od ok. 2% do 3%,
- w miękkich margarynach kubkowych – od ok. 0,1% do 1,1% – praktycznie nieobecne [2],
- w miksach tłuszczowych – od ok. 0,2% do 5%.
Wśród margaryn – kostek do pieczenia – zawartość izomerów trans wahała się od 0,1% do 22%, w zależności od próbki.
Zawartość izomerów trans w przebadanych produktach może pochodzić z częściowo uwodornionych/utwardzonych tłuszczów roślinnych, ale może wynikać również z dodatku masła bądź mleka, które są źródłem TFA naturalnego pochodzenia.
Wyniki badania wskazują, że zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych w masłach (SFA) była najwyższa w porównaniu z pozostałymi przebadanymi tłuszczami (do 68%). Miksy tłuszczowe charakteryzowały się korzystniejszym niż masła składem kwasów tłuszczowych. Najkorzystniejszy dla zdrowia profil kwasów tłuszczowych miały jednak miękkie margaryny kubkowe. Zawierały najwięcej nienasyconych kwasów tłuszczowych, a najmniej nasyconych i izomerów trans. Aż 95% przebadanych próbek zawierało tłuszcze trans na poziomie nieprzekraczającym 1%, a tylko jedna przekroczyła go nieznacznie.
„Na podstawie uzyskanych wyników można stwierdzić, iż w celu obniżenia spożycia SFA i TFA z dietą wskazana jest zamiana masła i miksów tłuszczowych na obecne na polskim rynku miękkie margaryny kubkowe” [3]. Ponadto warto wybierać produkty bez częściowo uwodornionych olejów roślinnych i unikać ponownego smażenia na tym samym oleju.
Dane dotyczące zawartości TFA w produktach tłuszczowych wskazują, że część producentów podjęła dobrowolne działania w celu reformulacji produktów i obniżyła poziom TFA (poniżej 1%).
Warto zaznaczyć, że na półkach sklepowych mogą znajdować się także inne produkty zawierające tłuszcze trans: wyroby cukiernicze, dania instant i wiele innych. Brak możliwości podawania na etykiecie informacji o zawartości tłuszczów trans sprawia, że konsumenci nie potrafią zidentyfikować tych produktów. Obowiązek znakowania lub ograniczenia poziomu TFA w produktach do 2% pozwoliłby skutecznie obniżyć ich poziom w diecie Polaków.
Materiał do analizy w artykule stanowiły 44 próbki tłuszczów spożywczych. Produkty zostały zakwalifikowane jako następujące kategorie: margaryny zawierające w swym składzie tylko tłuszcze pochodzenia roślinnego (cztery twarde – MH 1-4; dziewiętnaście miękkich – M 1-19), szesnaście marek miksów tłuszczowych (Mix 1-16), w tym dziewięć uzyskanych w procesie miksowania masła i oleju (np. słonecznikowego, rzepakowego, sojowego, palmowego) i siedem margaryny z mlekiem oraz pięć różnych marek masła (B 1-5) powszechnie spożywanych w Polsce. Na potrzeby raportu trzy ze zbadanych produktów zostały dodatkowo skategoryzowane pod kątem użyteczności kulinarnej.
Bibliografia:
1. 1 i 3 K. Okręglica, H. Mojska, M. Jarosz, A. Jarosz, Skład kwasow tłuszczowych, w tym izomerow trans nienasyconych kwasow tłuszczowych w wybranych tłuszczach spożywczych dostępnych w Polsce, Żywienie człowieka i metabolizm 2017 nr 1, s. 5-17.
2. „Maksymalna zawartość tłuszczow trans w dziennej racji pokarmowej powinna ograniczać się do 1% dostarczanej z pożywieniem energii. Izomery trans w produktach, ktore nie przekraczają tej wartości, określa się mianem ≪praktycznie nieobecne≫”. Patrz np.: Sprawozdanie komisji dla Parlamentu Europejskiego i Rady na temat obecności izomerow trans kwasow tłuszczowych w żywności oraz w ogolnej diecie populacji UE, Bruksela, 3.12.2015 r. COM(2015) 619 final //ec.europa.eu/food/sites/food/files/safety/docs/fs_labelling-nutrition_ trans-fatsoswp_en.pdf
Konsultacja merytoryczna:
dr hab. n. farm. Hanna Mojska, prof. nadzw.
Instytut Żywności i Żywienia
kierownik Zakładu Metabolomiki
Czytaj więcej
Morza szum, ptaków śpiew… Wakacje w pełni, a pogoda nas rozpieszcza. Zastanawiałeś się nad tym jak umilić sobie upalne dni? Co powiesz na drinka z aromatycznym i odświeżającym ginem i listkami mięty?
Właśnie tak świętujemy 30-lecie marki Lubuski!
Znasz Gin Lubuski prawda? Wyraźne nuty jałowca i ziół tworzą kompozycję, której nie da się porównać z niczym innym. Wystarczy dodać sok z cytryny, odrobinę syropu cukrowego i listki świeżej bazylii. Lubuski Smash autorstwa Marka Posłusznego gotowy! A skoro już o Marku mowa…
Marek Posłuszny to Mistrz Świata Barmanów w stylu flair (free style w tworzeniu drinków). Z okazji urodzin Ginu Lubuskiego zapraszamy na konkurs urodzinowy pod hasłem: “Wznieś toast urodzinowy za 30-lecie!”, gdzie możesz wygrać imprezę urodzinową właśnie z udziałem Mistrza Świata Barmanów w stylu flair, Marka Posłusznego. Zadaniem konkursowym jest stworzenie najbardziej oryginalnego toastu na 30-lecie marki Lubuski. Co miesiąc, spośród wszystkich zgłoszonych propozycji, jeden najlepszy toast zostanie nagrodzony imprezą urodzinową z udziałem Marka, serwującego drinki oraz jego niesamowitym pokazem barmańskim. By dodatkowo uczcić ten wyjątkowy jubileusz, producent Henkell & Co. Polska, wprowadził w ostatnim czasie nowość – Lubuski Gin 7 Years Old!
Podejmiesz wyzwanie? Jeśli jesteś zainteresowany udziałem w konkursie zapraszamy Cię na stronę www.lubuskibrand.pl, gdzie znajdziesz wszystkie szczegóły wraz z aplikacją konkursową.
Czytaj więcej
Dietetyk.pl to największy portal zrzeszający dietetyków w Polsce. Już ponad 1000 dietetyków posiada tam swoje wizytówki, a pacjenci umawiają się na wizyty za pomocą kalendarzy online. Z dniem 11 sierpnia 2017 na portalu ruszyły wybory “Dietetyka Roku 2017”. Jest to pierwszy plebiscyt, w którym to pacjenci i klienci wyłonią najlepszych dietetyków w Polsce. A jest o co walczyć! Oprócz nagród ufundowanych przez Partnerów, na laureata czeka także bon o wartości 5000 zł na wycieczkę z Biurem Podróży ITAKA w dowolne miejsce na świecie.
Zasady Plebiscytu są bardzo proste. Każdy dietetyk, który posiada darmową wizytówkę na portalu www.dietetyk.pl wraz z ustawionym zdjęciem profilowym i uruchomionym kalendarzem online może wziąć udział w głosowaniu. Na jego profilu znajduje się przycisk za pomocą, którego pacjenci mogą oddawać głosy. Udział w Plebiscycie zarówno dla dietetyków jak i pacjentów jest całkowicie bezpłatny.
Zwycięży dietetyk, który do 30 września zbierze największą liczbę głosów. Kluczem do sukcesu będzie mobilizowanie za pomocą mediów społecznościowych zadowolonych pacjentów do oddawania głosów.
Oficjalna gala podsumowująca I edycję Plebiscytu Dietetyk Roku 2017 odbędzie się podczas III Narodowego Kongresu NOWATORSKIE METODY LECZENIA NADWAGI I OTYŁOŚCI organizowanego przez Food Forum. 7 października nagrody laureatom wręczy osobiście Michael Kacprzak - prezes i założyciel portalu Dietetyk.pl. Food Forum jako partner Plebiscytu oraz organizator Kongresu ufundował darmowe wejściówki dla laureatów Plebiscytu wraz z osobami towarzyszącymi.
Szczegóły Plebiscytu oraz aktualny ranking dietetyków dostępny jest na stronie: //dietetyk.pl/dietetyk-roku-2017
Partnerami Plebiscytu “Dietetyk Roku 2017” są TiqDiet oraz Biuro Podróży ITAKA.
Czytaj więcej
Już niedługo początek roku szkolnego. Z tej okazji na drugie śniadanie warto zapakować dzieciom coś pysznego i poręcznego. Idealną propozycję stanowią nowe napoje w kartonikach WOSANKA Caliz marki Wosana. Dostępne w kilku smakach, pełne są nie tylko orzeźwienia, ale również witamin niezbędnych do energicznego działania.
Smacznie i owocowo
Napoje w kartonikach WOSANKA Caliz marki Wosana zostały stworzone z myślą o najmłodszych. Dostępne są w czterech bardzo popularnych smakach: soczystych jabłek, dojrzałych pomarańczy, słodkich bananów oraz w wersji wieloowocowej. Wszystkie propozycje z serii WOSANKA Caliz pełne są witamin, które dodadzą najmłodszym energii. Napoje owocowe WOSANKA wyróżniają także poręczne i ergonomiczne opakowania z zaokrąglonymi bokami o pojemności 0,2l. Taki kształt sprawia, że kartoniki bez trudu zmieszczą się w każdym plecaku oraz dłoni dziecka. Ich istotnym atutem są również bajeczne, kolorowe grafiki zachęcające najmłodszych do spróbowania zawartości.
Technologia rozlewu aseptycznego
Zastosowanie innowacyjnego kształtu opakowań Caliz dla napojów w kartonikach 0,2l marki Wosana, umożliwia produkcję bez użycia konserwantów w technologii aseptycznej. Metoda ta gwarantuje, że produkt i opakowanie są oddzielnie poddawane obróbce termicznej, a rozlew odbywa się w sterylnych warunkach. Dzięki temu napoje są bezpieczne i mają naturalny smak.
Napoje WOSANKA Caliz:
0,2 L- cena: ok. 0,75 zł
Czytaj więcej
Codzienny dylemat „kawa czy herbata” znany jest chyba każdemu z nas. Oba napoje nieodłącznie towarzyszą nam, czy to w trakcie śniadań, czy też podczas spotkań towarzyskich. By poznać wynik tej rywalizacji marka Czas na Herbatę postanowiła sprawdzić, jak często Polacy sięgają po te produkty i w jakich okolicznościach są one wypijane.
Kawa i herbata – w jakich ilościach je pijemy?
Wielu z nas nie wyobraża sobie dnia bez wypicia aromatycznej herbaty lub stawiającej na nogi kawy. Wybór pomiędzy nimi bywa trudny, gdyż oba napoje posiadają szereg zalet. Kawa, dzięki zawartej w niej kofeinie, daje energię i pobudza sprawność psychiczną. Herbata natomiast, prócz niewątpliwych walorów smakowych oraz aromatycznych, przejawia właściwości lecznicze. Który z produktów jest zatem wypijany przez nas w większych ilościach? Jak wykazały badania przeprowadzone w sklepach „Czas na Herbatę”, liderem w tej kategorii pozostaje herbata ( oczywiście, z uwagi na asortyment oferowany przez markę wynik ten może wydawać się naturalny). W ciągu dnia sięgamy po nią najczęściej od dwóch do trzech razy – (takiej odpowiedzi udzieliło odpowiednio 29% i 26% ankietowanych). Tymczasem kawą rozkoszujemy się zazwyczaj dwa (36% ankietowanych) lub jeden raz dziennie (35% ankietowanych). Sondaż wykazał również, że prawie 1/4 badanych wypija jedną filiżankę herbaty, a z kolei trzy filiżanki kawy - 1/5. Kolejne miejsca to: cztery i więcej porcji herbaty (21% ankietowanych), a także cztery bądź więcej porcji kawy w ciągu dnia (10% ankietowanych).
Rano, w południe, z przyjaciółmi czy w pracy?
Różnice w spożywaniu kawy i herbaty bez wątpienia mają swoją przyczynę nie tylko w upodobaniach smakowych, ale i okolicznościach, w trakcie których po nie sięgamy. Biorąc pod uwagę pobudzające właściwości kawy nie sposób się dziwić, że największą grupę ankietowanych stanowią osoby pijące ten napój pośpieszenie rano (aż 64% badanych osób). Następne pozycje w rankingu badanych to: mała czarna wypijana w południe (20%), popołudniu (13%) i wieczorem (2%). Z kolei w przypadku herbaty, której popijanie wiąże się zazwyczaj powolnym celebrowaniem wyniki badań prezentują się następująco – 58% respondentów wypija ją rano, 17%
w południe, 14% popołudniu i 11% wieczorem.
Samemu czy też w towarzystwie?
Raczenie się kawą oraz herbatą służy nie tylko zaspokojeniu pragnienia, ale równie często stanowi rytuał odprężający lub element towarzyskiego spotkania. Wywiad przeprowadzony w salonach marki „Czas na Herbatę” pozwolił także przybliżyć kwestie tego z kim najbardziej lubimy rozkoszować się aromatycznymi naparami. Sonadaż marki wykazał, iż najwięcej z nas oddaje się słodkiemu relaksowi samotnie – 42% miłośników herbaty i 46% kawiarzy. Kolejnymi pod względem popularności odpowiedziami były: z rodziną (27% w przypadku kawy i 34% w przypadku herbaty) oraz z przyjaciółmi (na taką opcję stawia 24% kawiarzy oraz 23% wielbicieli herbat).
www.czasnaherbate.net
Czytaj więcej
Wychodząc naprzeciw prozdrowotnemu stylowi odżywiania oraz oczekiwaniom klientów marka BackMit wprowadziła do swojej oferty nowość – tarty słonecznik oraz pestki dyni. Produkty te łączą w sobie uniwersalność wykorzystania, bogactwo substancji odżywczych, a także pyszny smak. Połączenie to sprawia, że z pewnością zagoszczą w naszych kuchniach na stałe.
Słonecznik czy dynia?
Tarty słonecznik oraz pestki dyni marki BackMit stanowią prawdziwą bombę witaminową, która wzbogaci każde danie. Sprawdzą się one zarówno w deserach, jak i potrawach wytrawnych. Dzięki swoimi wyjątkowymi właściowością nie tylko podkreślą smak np. ulubionych sałatek, ciasteczek oraz domowego pieczywa, ale także nadadzą im nowego, pełnowartościowego charakteru. Poza walorami smakowymi tarty słonecznik oraz pestki dyni pełne są dobrocznynnych wartości odżywczych takich jak: witaminy, nienasycone kwasy tłuszczowe czy mikroelementy. Co więcej, rozsmakowanie się w linii tartów produktów marki BackMit z korzyścią wpłynie również na wygląd naszych włosów, skóry oraz paznokci.
Z dbałością o jakość
Tarty słonecznik oraz pestki dyni, podobnie jak inne produkty z linii BackMit, dzięki szczelnym opakowaniom z folii metalizowanej chroniącej przed światłem odznaczają się długim terminem przydatności do spożycia. Na ich wyjątkową jakość składa się także cykl produkcyjny podczas, którego surowiec jest tarty i natychmiast pakowany. Zabieg ten sprawia, że po otwarciu tartych nowości od marki BackMit przez wiele dni możemy cieszyć się ich świeżością oraz pełnią smaku.
Produkty tarte z linii BackMit:
Słonecznik tarty 200 g – cena ok. 2.40 zł
Pestki dyni tarte 200 g – cena ok. 6.30 zł
DIETETYCZNE CIASTO MARCHEWKOWE:
Składniki:
200 g pestek dyni tartych marki BackMit
350 g marchewki startej na drobnych oczkach
4 jajka
350 g erytrolu lub 250 g cukru trzcinowego
200 ml oleju rzepakowego Rapso
300 g mąki owsianej
150 g śliwek suszonych marki Kresto
100 g wiórek kokosowych marki Kresto
2 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
Dodatkowo:
tabliczka gorzkiej czekolady (roztopiona)
owoce np. truskawki, maliny
Wykonanie
1. Marchewkę zetrzyj na tarce.
2. Białka oddziel od żółtek.
3. Ubij w mikserze białka. Dodawaj pojedynczo żółtka i cukier. Stopniowo wlewaj olej.
4. Dodaj marchewkę, pokrojone śliwki oraz wiórki kokosowe. Całość połącz z ciastem i wymieszaj.
5. Mąkę przesiej, dodaj proszek i cynamon. Wymieszaj i dodaj do ciasta. Całość wymieszaj.
6. Tortownicę wysmaruj olejem i wysyp tartą bułką. Wyłóż ciasto, wyrównaj. Piecz w nagrzanym piekarniku do 150°C przez ok. 70 minut. Upieczenie ciasta sprawdź patyczkiem.
7. Po ostygnięciu ozdób ciasto wg. własnych preferencji np. gorzką czekoladą i owocami.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Firma VOG Polska Sp. z o.o. powstała w 1994 roku, początkowo pod nazwą KRESTO- Polska. W 1999 pozyskała nowego właściciela VOG AG-austriackie przedsiębiorstwo z centralno-europejską kompetencją, własnymi spółkami w 7 krajach, doświadczeniem w produkcji win i oleju jadalnego, jak również w imporcie oraz w handlu produktami spożywczymi i przemysłowymi. Przedsiębiorstwo VOG Polska Sp. z o.o. spełnia również wymagania International Food Standard (IFS) na poziomie wyższym. Certyfikowany system zarządzania bezpieczeństwem żywności HACCP gwarantuje bezpieczeństwo oraz wysoką jakość produktów.
VOG Polska Sp. z o.o.
ul. Przemysłowa 8
96-100 Skierniewice
www.vog.pl
Czytaj więcej
Sezon borówkowy zaczął się 1 lipca i trwa w najlepsze. Sezonowość jest tu ważna, często nie zdajemy sobie sprawy, że w swoim naturalnym dla danego regionu sezonie, warzywa i owoce oferują maksymalnie dużo potrzebnych organizmowi wartości – mówi inż. Paulina Cholewińska, specjalista ds. żywności i żywienia, ekspert Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej, Instytutu Żywności i Żywienia. Innymi słowy, natura podpowiada nam co powinniśmy jeść. Od nas zależy czy potrafimy z jej dobrodziejstw skorzystać w pełni. Pytanie: jak zbierać owoce miękkie, tak aby dłużej utrzymały świeżość?
Polska jest potentatem nie tylko w produkcji owoców miękkich. Borówki z polskich plantacji trafiają do 25 krajów na 4 kontynentach. Decydujące znaczenie w eksportowych sukcesach naszych producentów ma jakość owoców i jej utrzymane po zbiorze. Decydujące znaczenie ma czas, jaki mija od zerwania do wstępnego schłodzenia, jeszcze na plantacji. Polacy w tej konkurencji nie mają sobie równych. Najwyższe standardy zbioru powstały w naszym kraju.
Co sprawia, że delikatna borówka może być eksportowana na inne kontynenty?
Borówka w Polsce jest owocem deserowym. Zbiera się ją ręcznie, ucząc osoby zbierające aby robiły to bardzo delikatnie. Dotyczy to również transportu. Nawet wózki zwożące owoce na plantacji muszą jeździć z niską prędkością.
Ręczny zbiór nie jest standardem na świecie. Na świecie panuje za to moda na polską borówkę. Mamy wyższe standardy zbioru i przechowywania. Polish Berry Cooperative promuje te standardy w całej branży. Borówka zbierana w określony sposób może być dostarczana do konsumentów na najbardziej wymagających rynkach, od Unii i po kraje Dalekiego Wschodu.
Oto uniwersalne zasady, które warto stosować zbierając borówki niezależnie od skali.
7 zasad dobrego zbioru
Ocena owoców. Zbierać należy wyłącznie owoce dojrzałe - słodkie, nieuszkodzone, o średnicy powyżej 12 mm. Owoce muszą być całkowicie suche, ponieważ suszenie owoców po zebraniu bardzo negatywnie wpływa na ich trwałość.
Technika zbioru. Zbieramy dwoma rękami, układając je w „koszyczek”. Zbieramy na 1 kontakt, delikatnie odrywając borówki za pomocą kciuków obu dłoni, tak aby zachować woskowy nalot. Zbiór prowadzimy od dołu do góry krzewu i zrywamy wszystkie dojrzałe owoce.
Dla zachowania nalotu i uniknięcia uszkodzeń w rękach trzymamy jednocześnie nie więcej, niż 5-7 borówek. Charakterystyczny woskowy nalot jest najprostszym miernikiem jakości. Świadczy on o fachowym zbiorze i zapewnieniu dobrych warunków po drodze z plantacji na sklepową półkę.
Owoce najlepiej zbierać do przeźroczystych miseczek lub tzw. panetek. Bardzo ułatwiają one samokontrolę przez osobę zbierającą. Pamiętajmy, że celem samym w sobie jest niedotykania owoców. Ideałem jest dostarczenie na stół bez dotykania, turlania, przetaczania, przegarniania.
Na plantacjach panetki wkładane są do skrzynki, którą dla ochrony przed zanieczyszczeniami ustawia się na skrzynce innego koloru. To bardzo przydatny patent. Ciemniejsze skrzynki dotykają ziemi, do jaśniejszych zbieramy owoce.
Jeśli to tylko możliwe, skrzynkę ustawiamy w cieniu i zawsze nakrywamy kolejną skrzynką dla ochrony przed słońcem. Jeśli podczas zbioru mamy 2 kolory skrzynek, to nakrywamy jaśniejszą.
Dla zachowania walorów i smaku borówek, ich wstępne schłodzenie powinno nastąpić szybko, w ciągu 30 minut od zebrania. Taki warunek w warunkach domowych jest stosunkowo prosty – zebrane borówki należy jak najszybciej włożyć do lodówki.
Tam gdzie zbiera wiele osób niezbędna jest kontrola jakości. Mało kto zdaje sobie sprawę, że wiele polskich plantacji zapewnia pełną identyfikowalność owoców. Każda skrzynka z owocami jest wprowadzana do systemu ewidencjonowania zbioru. Importerzy i audytorzy z wielu krajów, łatwo mogą zidentyfikować każdą partię owoców. Miejsce zbioru, czas i osobę, która je zebrała.
Standard 30 minut - to nowy, wyższy standard zbioru borówki, opracowany i wdrożony w Polsce. Zgodnie z nim, borówki są wstępnie schładzane w ciągu pół godziny od zebrania. Dzięki temu borówki są dłużej jędrne i soczyste, zachowują smak i walory świeżo zebranych owoców. Jest to standard wyższy niż Global GAP czy BRC - najbardziej wymagające międzynarodowe certyfikaty.
Jakością polscy producenci zdobyli uznanie na świecie. Delikatnie zebrane i szybko schłodzone owoce są gwarancją jakości. Dzięki nim borówka zachowuję też swój charakterystyczny woskowy nalot. Jego obecność to dla nas konsumentów bardzo dobry i bardzo prosty miernik jakości kupowanych borówek.
Czytaj więcej
Czas na grillowanie
Jedną z bardziej popularnych aktywności wśród Polaków w okresie letnim jest grillowanie. Spotkania z najbliższymi pozytywnie wpływają na poczucie szczęścia i ogólny dobrostan, podobnie jak sięganie po warzywa i owoce, które – regularne spożywane – poprawiają nasz nastrój i samopoczucie.
– Zachęcam, aby połączyć przyjemne z pożytecznym – wybierzmy się z rodziną czy przyjaciółmi za miasto, a do jedzenia przygotujmy sałatkę z kolorowych grillowanych warzyw (np. cukinii, papryki czy bakłażana) z dodatkiem kurczaka. Poza białkiem, którego źródłem jest mięso, taka lekka sałatka dostarczy odpowiedniej porcji błonnika na lepsze trawienie, beta-karotenu na bezpieczniejsze opalanie, a także potasu – do utrzymania równowagi elektrolitowej w upalne dni. Im bardziej kolorowo będzie na talerzu, tym więcej witamin i minerałów znajdzie się w naszym organizmie – mówi Magdalena Jarzynka-Jendrzejewska, specjalista ds. żywienia, ekspertka kampanii „Warzywa i owoce – na szczęście!”.
Makaron… ale z cukinii!
Cukinia jest lekkostrawnym i delikatnym w smaku warzywem. Zawiera mnóstwo witamin (C, A, K i z grupy B) i składników mineralnych (m.in. magnez, potas i żelazo).
– Cukinia nie musi nam się kojarzyć wyłącznie z dodatkiem do leczo czy potrawką z piekarnika. Możemy ją podać także w formie makaronu! Długie, cienkie nitki uzyskamy za pomocą specjalnej obieraczki lub temperówki. Cukiniowy makaron doskonale będzie komponował się z kurczakiem w towarzystwie łagodnego sosu śmietanowego. Danie efektowne, proste w wykonaniu i niesamowicie smaczne
– zapewnia dietetyczka.
A na deser?
– Moja deserowa propozycja na lato to czereśnie pod lekkim biszkoptem i własnoręcznie przygotowany kisiel porzeczkowy – proponuje ekspertka kampanii.
Czereśnie są lekkie i oczyszczające. Regulują procesy przemiany materii, są źródłem potasu wpływającego na serce oraz nerki, a zawarta w nich witamina B5 wspomaga leczenie artretyzmu. Ich czerwone odmiany są bogatym źródłem bioflawonoidów, czyli przeciwutleniaczy pomagających zwalczać wolne rodniki. Porcja czereśni dostarcza organizmowi również żelaza, wapnia i dużej ilości jodu.
Czerwone porzeczki zawierają znaczące ilości pektyn, dzięki czemu kontrolują poziom cukru i cholesterolu we krwi. Łagodzą dolegliwości żołądkowo-jelitowe, regulują przemianę materii, działają przeciwzapalnie, hamują rozwój bakterii, wskazane są także przy niewydolności wątrobowej lub przy przewlekłych schorzeniach wątroby i zgadze. Zawarte w czerwonych porzeczkach witaminy C i PP oraz żelazo i garbniki działają ściągająco, tonizująco i antybakteryjnie, dlatego polecane są przy cerze tłustej i trądzikowej.
– Żółte, różowe, czerwone, ciemnoczerwone oraz prawie czarne – takie odmiany czereśni możemy spotkać na lokalnych bazarach czy w pobliskich warzywniakach. Słodkie polskie czereśnie w połączeniu z lekkim biszkoptem to wspaniały duet, który sprawdzi się jako deser podczas letniego sezonu – mówi Magdalena Jarzynka-Jendrzejewska. – Chcecie poznać przepis na to, aby poprawić sobie nastrój? – Domowy kisiel porzeczkowy! Owoce te są cenne zarówno dla zdrowia, jak i urody – przekonuje.
Ogólnopolska kampania informacyjno-edukacyjna „Warzywa i owoce – na szczęście!” sfinansowana jest ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw. Organizatorem kampanii jest Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych.
Więcej informacji o kampanii znajduje się na stronie internetowej oraz na profilu na Facebooku: www.warzywaiowocenaszczescie.pl, www.facebook.com/warzywaiowocenaszczescie
Czytaj więcej
Chleb życia (bez mąki i glutenu) z nasionami marki Kresto to pomysł na nie tylko pyszne, ale i przede wszystkim zdrowe pieczywo.
Składniki (keksówka ok. 30x15 cm):
1 opakowanie słonecznika łuskanego (200 g) marki Kresto
1 szklanka pestek dyni marki Kresto
1 szklanka siemienia lnianego marki Kresto
1 szklanka siemienia mielonego marki Kresto
1 opakowanie orzechów, np. laskowych, brazylijskich, włoskich (200 g) marki Kresto
2 szklanki płatków owsianych
4 szklanki gorącej wody
2 łyżeczki soli morskiej lub himalajskiej
2 łyżki syropu klonowego
papier do pieczenia
Przygotowanie:
1. Wszystkie nasiona i płatki przesyp do dużej miski. Dodaj sól, syrop. Wymieszaj.
2. Do nasion dolej wodę, wymieszaj i odstaw na 2 godziny. W tym czasie woda powinna się całkowicie wchłonąć.
3. Foremkę wyłóż papierem do pieczenia. Przełóż do niej masę z nasion. Lekko ugnieć łyżką
i wyrównaj.
4. Chleb piecz w nagrzanym do 170°C piekarniku z funkcją góra-dół, przez ok. 50 minut.
5. Wyciągnij upieczony chleb z foremki. Ułóż go na kratce, aby ostygnął. Chleb najlepiej jeść następnego dnia, łatwiej go wówczas pokroić.
Smacznego!
Czytaj więcej
Sok Witmar POMARAŃCZA pojawi się 1 sierpnia w blisko 2000 sklepów w całej Polsce. Będzie czwartym smakiem, dostępnym pod tą marką. – Poszerzamy ofertę, skierowaną do młodych, dynamicznych ludzi, bo wiemy, że cenią sobie różnorodność – tłumaczy Maciej Jóźwicki, prezes Marwit Sp. z o.o., właściciela firmy.
Nowy Witmar, jak pozostałe, też będzie sprzedawany w półlitrowych, zakręcanych butelkach PET. W każdej znajdzie się świeży sok, wyciśnięty z około sześciu dużych pomarańczy. Niepasteryzowany, przygotowany bez dodatku środków konserwujących, będzie przydatny do spożycia tylko przez 120 godzin po otwarciu.
Do tej pory w ofercie firmy dostępne były soki: MARCHEW, JABŁKO, JABŁKO GRANAT. W kwietniu firma odświeżyła wizerunek, chcąc przyciągnąć do siebie młodych klientów, którzy stanowią prawie 1/6 wszystkich konsumentów soków NFC (powstających nie z koncentratów, lecz z prawdziwych owoców). Wprowadziła więc nowe butelki, opatrzone nowoczesnymi, kolorowymi i przyciągającymi wzrok etykietami. Uruchomiła również stronę internetową i fanpage na Facebooku oraz Instagramie.
- Wprowadzenie na rynek nowego produktu to kolejny, naturalny etap rozwoju marki Witmar. Poszerzamy ofertę, żeby być jeszcze bardziej atrakcyjnymi dla klienta - tłumaczy Maciej Jóźwicki dodając, że sam wybór smaku jest nieprzypadkowy. - Zbadaliśmy rynek i okazało się, że konsumenci soków NFC, zaraz po już dostępnych sokach, najchętniej spróbowaliby wariantu pomarańczowego – przekonuje, powołując się na badania przeprowadzone przez firmę analityczną IQS Research.
Powodem może być nie tylko wyjątkowy smak orientalnego owocu, ale również bogata zawartość witaminy C, która pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego i nerwowego oraz przyczynia się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia.
Świeży sok Witmar POMARAŃCZA
pojemność: 500 ml
wartości odżywcze w 100 ml soku:
Wartość energetyczna:189 kJ/44 kcal
Tłuszcz:< 0,5 g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone: 0 g
Węglowodany:10 g
w tym cukry:10 g
Białko:< 0,5 g
Sól:< 0,01 g
Witamina C:49 mg (62% referencyjnej wartości spożycia)
Sugerowana cena: 4,49 zł
Czytaj więcej
Dieta fleksitariańska polega na wprowadzeniu jednego czy kilku bezmięsnych dni w tygodniu lub założeniu, że część spożywanych posiłków będzie wegetariańska, za czym idzie zwiększenie ilości spożywanych warzyw i owoców. Taki sposób odżywiania nie jest trudny do wprowadzenia, nie wymaga od nas całkowitej rezygnacji z mięsa i wędlin oraz kompletnej zmiany sposobu przygotowywania posiłków. Dodatkowym argumentem za ograniczeniem ilości spożywanego mięsa, oprócz korzystnego wpływu na zdrowie, jest fakt, że bardzo pozytywnie oddziałuje ono na środowisko, zmniejszając jego zanieczyszczenie
W sklepach pojawia się coraz więcej produktów, które mają smak i aromat mięsa, mimo że go nie zawierają. Wegetariańskie wędliny mogą z powodzeniem zastąpić te tradycyjne nie tylko w kanapkach, ale też w hot-dogach, jajecznicy lub na pizzy.
Dla osób, które chciałyby podjąć takie wyzwanie i zredukować ilość spożywanego mięsa przygotowaliśmy przepis na pyszne „Wegetariańskie wrapy z sosem tzatziki” z bezmięsnymi parówkami VeggieDay.
Wegetariańskie wrapy z sosem tzatziki
Składniki dla 3 osób:
6 parówek VeggieDay
mieszanka sałat
ulubione warzywa (papryka, pomidor, kukurydza konserwowa)
1 szklanka mąki pszennej lub kukurydzianej
1/5 szklanki oleju roślinnego
4/5 szklanki gorącej wody
1 długi ogórek
1 duży jogurt typu greckiego
4 ząbki czosnku
sól, pieprz
sok z cytryny
Najpierw przygotuj ciasto – wymieszaj przesianą mąkę z gorącą wodą, olejem i szczyptą soli. Na suchej, rozgrzanej patelni usmaż trzy placki grubości klasycznych naleśników.
Ogórek zetrzyj na tarce, posól go, odczekaj chwilę i odciśnij delikatnie z soku. Wymieszaj jogurt z przeciśniętymi przez praskę ząbkami czosnku i ogórkiem. Dopraw sos do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny.
Usmaż lub ugotuj parówki. Podziel je na mniejsze części.
Teraz wystarczy już tylko wszystko połączyć – na placku połóż sałatę i inne warzywa, dodaj pokrojone parówki, polej sosem i złóż jak kopertę!
Smacznego!
VeggieDay to polska marka, która pojawiła się na rynku w styczniu 2016 roku, wprowadzając innowacyjne produkty wegetariańskie, oparte na białku jaja kurzego. VeggieDay dostrzega osoby, które lubią smak mięsa, ale chcą zmniejszyć jego ilość w diecie z przyczyn ideologicznych lub zdrowotnych, bądź są świadome wpływu, jaki produkcja i spożywanie mięsa wywiera na środowisko - i właśnie do nich kieruje serię wegetariańskich produktów. www.veggieday.pl
Czytaj więcej