Kremowa zupa fit z prażonymi nasionami

Ciepła, pożywna zupa to doskonały sposób na dawkę energii w jesienne dni. Z wersji krem na bazie zielonych warzyw przełamanych smakiem słonecznika i pestek dyni stworzymy przepyszny mix,  dedykowany również dla osób dbających o linię.   Zupa krem z zielonych warzyw – pożywne danie w wersji fit Fot. VOG Polska  Sp. z o.o.   Składniki (4-6 porcji): 1 brokuł (standardowa waga 500 g) 250 g szpinaku mrożonego 1 średnia cukinia zielona 3 średnie ziemniaki 1/2 średniej cebuli 1 ząbek czosnku nasiona słonecznika Kresto nasiona dyni Kresto 2 łyżki oleju Rapso jogurt grecki (opcjonalnie) sól pieprz sos sojowy (opcjonalnie) 4 listki laurowe 6 nasionek ziela angielskiego cząber (najlepiej świeży) do smaku kilka kosteczek chudego bekonu (opcjonalnie)   Wykonanie: 1. Ziemniaki obieramy i kroimy w drobną kostkę. W garnku z grubym (nieprzywierającym) dnem rozgrzewamy olej Rapso i na średnim ogniu lekko podpiekamy ziemniaki wraz z liśćmi laurowymi i zielem angielskim. Dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę, czosnek oraz 2 łyżki nasion słonecznika. Całość smażymy kilka minut, aż do zeszklenia się cebuli. Wyciągamy liście laurowe oraz ziele angielskie. 2. Brokuła myjemy, kroimy i przekładamy do garnka z ziemniakami. Dodajemy pokrojoną cukinię (jeśli trzeba to usuwamy nasiona) oraz szpinak. Zalewamy wrzątkiem tak, aby praktycznie w całość zanurzyć warzywa. Garnek przykrywamy  i gotujemy zawartość do czasu uzyskania odpowiedniej miękkości warzyw (ok. 10-12 minut). 3. Dodajemy cząber i całość blendujemy. Doprawiamy do smaku. Jeżeli zupa wydaje się być zbyt gęsta, można ją rozcieńczyć ewentualnie wodą. 4. Łyżkę nasion słonecznika, nasion dyni oraz kilka kosteczek bekonu delikatnie podsmażamy. 5. Zupę podajemy wraz z nasionami i bekonem oraz ewentualnie kleksem jogurtu greckiego. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------   VOG Polska Sp. z o.o. ul. Przemysłowa 8 96-100 Skierniewice www.vog.pl
Czytaj więcej

Startuje Pasta World Championship 2018

Już 24 października rozpoczyna się siódma edycja BarillaPasta World Championship, konkursu kulinarnego, którego  finał odbędzie się w podczas Światowego Dnia Makaronu. Kto wygra główną nagrodę i otrzyma tytuł Master of Pasta? Gotowi, do startu, mangia! Przygotujmy się na światowe celebrowanie La Dolce Vita w dniach 24-25 października w Mediolanie, gdzie Barilla organizuje swoje doroczne, flagowe wydarzenie  – Pasta World Championship. W mistrzostwach, które odbędą się po raz siódmy,18 szefów kuchni z różnych krajów będzie konkurować o tytuł Master of Pasta. W tym roku po raz pierwszy mistrzostwa zbiegają się ze Światowym Dniem Makaronu, któryw tym roku obchodzi swoją 20 rocznicę.   Makaron - zaraźliwa pasja Organizując Pasta World ChampionshipBarilla pragnie wprowadzić pozytywną atmosferę, harmonię i radość na stoły na całym świecie. W związku z tegorocznym hasłem „Jedz pozytywnie” międzynarodowy konkurs to ukłon w kierunku La Dolce Vita –włoskiego stylu życia, na który składają się: sztuka, muzyka, estetyka, a przede wszystkim – kuchnia i kultowe dania z makaronu. Fot. Ashley Alexander Produkty, z których wykonane zostanie danie Pawła Gałeckiego, reprezentanta Polski w Pasta World Championship Makaron stanowi podstawę pozytywnej i smakowitej diety śródziemnomorskiej. To zdrowa dawka uwalnianych powoli węglowodanów, białka i błonnika, które dają energię na cały dzień. Ugotowany ze świeżymi, lokalnymi składnikami wysokiej jakości, to coś więcej niż posiłek, to pasja, zaproszenie do zwolnienia tempa i cieszenia się chwilami szczęścia.   Makaron to moja prawdziwa pasja – mówi Accursio Lotà, urodzony na Sycylii amerykański szef kuchni,zwycięzca Barilla Pasta World Championship 2017. Mam ogromny szacunek dla makaronu jako składnika, który pasuje do menu najlepszych szefów kuchni, jak i do codziennych obiadów rodzinnych. Pamiętam z dzieciństwa gotowanie dań z makaronu pod nieobecność rodziców. Satysfakcja była wprost proporcjonalna do bałaganu, który panował w kuchni po moich eksperymentach.   Wydarzenie kulinarne 360 stopni Pasta World Championship to więcej niż konkurs kulinarny. To prawdziwa uczta dla zmysłów, wydarzenie, które będzie okazją do poznania wyjątkowego świata włoskiego makaronu. Zaplanowane są wystawy, pokazy gotowania na żywo, testowanie potraw i konferencje. W trakcie konkursu będzie można poznać innowacyjne przepisy nadania z makaronu tworzone przez szefów kuchni najbardziej renomowanych restauracji na świecie.   Osiemnastu młodych szefów kuchni w wieku poniżej 35 lat weźmie udział w konkursie ocenianym przez jurorów wyróżnionych gwiazdkami Michelin, w walce o tytuł „Master of Pasta”.W ciągu ostatnich sześciu lat zdobyli go szefowie kuchni z USA (2017), Słowenii (2016), Turcji (2015), Szwajcarii (2014), RPA (2013) i Japonii (2012). Łącznie ponad 125 szefów kuchni wzięło udział w poprzednich edycjach konkursu i przyczyniło się do wyniesienia na wyższy poziom sztuki gotowania włoskiego makaronu.   Dwudniowe spotkanie bogate będzie w rozmowy na temat sensu prowadzenia zdrowego, pozytywnego stylu życia. Temat włoskiegoLa Dolce Vita będzie podstawą trzech mistrzowskich wykładów: „Więcej niż gastronomia – rola piękna” – z udziałem szefa kuchni Jozefa Youssefa oraz artystki w dziedzinie fotografii Brittany Wright; „Śródziemnomorski styl życia, recepta na dobrostan” –prowadzony przez szefa kuchni i dietetyka, Holgera Stromberga i szwedzką prezenterkę telewizyjną, Filippe Lagerbäck; „Kuchnia zrównoważona – z ogrodu na stół”– wykład wyróżnionego gwiazdkami Michelin szefa kuchni Davide Oldaniego i pioniera zrównoważonej uprawy bazylii Giuseppe Bonati. W ostatnim dniu konkursu odbędzie się również wyjątkowy występ na żywo kolektywu muzycznego Food Ensemble. Artyści będą samplować dźwięki towarzyszące pokazowi kulinarnemu Davide Oldaniego.   25 października jeden z młodych szefów kuchni zostanie otrzyma tytuł Master of Pasta. Konkurs można śledzić za pomocą hasztagów #PastaWorldChampionshipi #WorldPastaDay (25 października) oraz odwiedzając stronę www.barilla.com/pl-pl/pasta-world-championship-2018 i Instagram@Barilla. *** Barilla to włoski producent najwyższej jakości makaronów i sosów dystrybuowanych na terenie całego świata od ponad 140 lat. W Polsce dostępne są makarony w wersji klasycznej, takie jak na przykład: Farfalle, Penne Rigate, Fusilli, Spaghetti, po bardziej wyszukane z linii Collezione: Castellane, Orecchiette, Casarecce, Tagliatelle, Pappardelle czy Lasagne. Oprócz odmian klasycznych, Barilla stworzyła również makarony pełnoziarniste. Aby skomponować idealne dania, Barilla oferuje wiele rodzajów sosów i pesto, od znanych i popularnych, jak na przykład Bolognese, Arrabbiata czy Pesto alla Genovese, po bardziej unikalne receptury, takie jak Pecorino i Ricotta.
Czytaj więcej

Naturalnie razem od 20 lat – jubileusz marki Mama i ja

Marka Mama i ja świętuje 20-lecie istnienia. Mocna pozycja na rynku wód źródlanych to dużo więcej niż świadectwo sukcesu producenta oraz zespołu pracowników. To przede wszystkim dowód rosnącej świadomości mam dbających o odpowiednią dietę i nawodnienie organizmu dzieci. Na przestrzeni lat marka udowodniła, że potrafi elastycznie reagować na zmieniające się realia, dbając o stałą jakość produktu.   Najnowsza odsłona wody Mama i ja Fot. Mama i ja Wszystko zaczęło się w 1998 roku, gdy nowo powstała marka wody Mama i ja otrzymała atest Instytutu Matki i Dziecka. Realia lat 90. znacznie różniły się od dzisiejszych, a kierowanie produktu „woda źródlana” do świeżo upieczonych mam wiązało się z koniecznością intensywnego edukowania grupy docelowej w tematyce żywienia niemowląt i małych dzieci. Od początku istnienia marki dbałość o edukację dietetyczną była jednym z priorytetów – i tak jest do dziś. Systematycznie prowadzone działania, takie jak dystrybucja wody Mama i ja w szpitalach położniczych oraz w trakcie warsztatów i konferencji skierowanych do położnych i kobiet ciężarnych, konsekwentnie budowały wizerunek produktu specjalistycznego. Naszym zadaniem było nie tylko budowanie marki – mówi Dyrektor Handlowy, Michał Jabłoński.Przede wszystkim było to tworzenie nowej kategorii napojów dla dzieci. Podawanie niemowlętom soczków było czymś oczywistym, ale świadomość potrzeby doboru odpowiedniej wody rozwijała się bardzo powoli. Stanęliśmy przed wielką szansą,która wymagała od nas wykorzystania wielu narzędzi informacyjnych i prowadzenia spójnych działań edukacyjnych. Cel został osiągnięty – dziś Mama i ja jest sztandarowym produktem firmy Wosana. W realizacji tego planu duże znaczenie miał postęp technologiczny: w 2008 roku wystartowały duże kampanie reklamowe Mama i ja w Internecie. Dziś marka prowadzi też aktywnie profil na Facebooku (ponad 30000 fanów) oraz Instagramie.   Mama i ja Mini –   nowość w ofercie Mama i ja Fot. Mama i ja Na sukces marki wpływ miało wiele czynników: prowadzenie przemyślanych konkursów i działań marketingowych, aktywność medialna oraz umiejętność dostosowania się do zmian. Ważną funkcję pełniło też zaangażowanie społeczne, np. umowa z Komitetem Pomocy Dzieciom ONZ – UNICEF (2004),zostanie wyłącznym sponsorem Fundacji „Rodzić po ludzku” czy spełnianie marzeń 180 ciężko chorych dzieci w ramach akcji „Samochód Marzeń” (2011). Po drodze Mama i ja przeszła kilka rebrandingów, a w zeszłym roku pojawiło się wygodne opakowanie mini, dedykowane najmłodszym użytkownikom. Co czeka markę w przyszłości? Biorąc pod uwagę zaufanie mam i to, że niektóre z pierwszych konsumentek są już babciami – można być bardzo dobrej myśli.     -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Mama i jato marka źródlanej wody niegazowanej. Produkt przeznaczony jest w szczególności dla niemowląt i małych dzieci, kobiet w ciąży oraz mam karmiących piersią. Mama i jato marka należąca do firmy WOSANA S.A. Początki firmy sięgają 1991 roku, jej siedziba mieści się w Andrychowie. Najwyższą jakość produktów zapewnia wdrożony przez firmę system zarządzania bezpieczeństwem żywności zgodny z międzynarodową normą EN ISO 22000: 2008. Mama i japosiada pozytywną opinię Centrum Zdrowia Dziecka. Produkt dostępny jest w sieciach: Real, Makro, Tesco, Kaufland, Netto, Carrefour, Selgros, Auchan, Euroskleporaz w e-sklepach dodomku.pl, frisco.pl i bdsklep.pl.   WOSANA S.A. PRODUCENT SOKÓW, NAPOJÓW I WÓD ŹRÓDLANYCH WOSANA SPÓŁKA AKCYJNA z siedzibą w Andrychowie przy ul. Batorego 35a, 34-120 Andrychów tel. 033/ 873 41 51 fax 033/ 873 41 53 e-mail: marketing@wosana.pl www.wodadladziecka.pl
Czytaj więcej

Śniadanie? Naturalnie BEZ… syropu glukozowego i BEZ oleju palmowego! Poznaj pyszne pł...

Poranki z dziećmi nie należą do najłatwiejszych. Niekiedy rodzice muszą zmagać się z porannym ociąganiem się czy marudzeniem przy śniadaniu. A gdyby tak zamienić je w naturalnie przyjemne i pyszne momenty BEZ… rutyny, BEZ… nudy, BEZ… wysiłku, BEZ… marudzenia, BEZ…kompromisów, BEZ… pośpiechu? Jak to możliwe? Wystarczy sięgnąć po płatki zbożowe od Lubelli, które mają nowy, udoskonalony skład. Wszystkie produkty z tej linii są naturalnie BEZ oleju palmowego i BEZ syropu glukozowego! Od teraz przygotowując śniadanie dla dzieci nie trzeba wybierać pomiędzy pysznym smakiem a tym, co naturalne. Płatki zbożowe od Lubelli będą doskonałym pomysłem na wartościowy posiłek dla najmłodszych! Bogactwo kształtów i różnorodne smaki pozwolą dzieciom komponować swoje własne ulubione dania i zmienią poranki w chwile pełne frajdy i BEZtroski! Jak podkreśla ekspert – psychodietetyk Anna Paluch - Dobrym sposobem na pozytywne rozpoczęcie dnia jest wspólne, spokojne śniadanie. Warto zadbać o atmosferę przy stole – nie pospieszać się nawzajem, pozwolić, by dziecko samo przygotowało swoje ulubione śniadaniowe danie. Należy także pamiętać, by było ono nie tylko smaczne, ale także wartościowe, by zapewniło siłę do nauki i zabawy przez najbliższe godziny. Pozwoli to połączyć pozytywną energię miło rozpoczętego dnia z energią, jaką daje organizmowi pyszny i pożywny posiłek. Doskonale sprawdzą się w tej roli płatki zbożowe od Lubelli, które są nie tylko pyszne, ale także pełne wartościowych składników. Łączą one w sobie  wysokiej jakości składniki – bo Lubella czerpie ze zboża wszystko co najlepsze! Płatki tej marki są pozbawione oleju palmowego i syropu glukozowego, natomiast zawierają pełne ziarno będące znakomitym źródłem cennego dla naszego organizmu błonnika. Stanowią również bogactwo witaminy B1 i wartościowych minerałów tylko z natury, takich jak np.: mangan, fosfor, cynk czy żelazo. Dzięki temu, sięgając po płatki śniadaniowe od Lubelli, możemy mieć pewność, że to doskonała propozycja na wartościowe śniadanie dla najmłodszych! Do wyboru mamy pyszne, chrupiące: Choco Kulki, Choco Muszelki, Miodo Kółka, Cinisy, Choco Piegołaki. Każda propozycja to naturalna porcja wartościowej energii dla Twojego dziecka! Płatki zbożowe Lubella Miodo Kółka – chrupiące, aromatyczne płatki BEZ syropu glukozowego i BEZ oleju palmowego, powstałe z pełnoziarnistej mąki pszennej i owsianej oraz naturalnego miodu. Zawierają wartościowe minerały tylko z natury: żelazo, miedź, mangan i fosfor. Są też źródłem cennego błonnika. Wystarczy mleko lub jogurt, by łatwo i szybko zamienić je w pyszne śniadanie dla naszej pociechy. Cena: 250 g- 3,60 PLN, 500g- 6,50 PLN Płatki zbożowe Lubella Choco Kulki – chrupiące, pełnoziarniste płatki, które powstały z mąki pszennej i naturalnego kakao. Choco Kulki są BEZ syropu glukozowego i BEZ oleju palmowego. Zawierają także błonnik i cenne minerały prosto z natury: fosfor, żelazo, mangan, cynk i witaminę B1. Podanie płatków z ulubionym mlekiem, jogurtem czy owocami daje możliwość tworzenia różnorodnych i smacznych kompozycji. Cena: 250 g- 3,79 PLN, 500g- 6,79 PLN Płatki zbożowe Lubella Choco Muszelki – chrupiące, kakaowe płatki śniadaniowe z wysokogatunkowej i pełnoziarnistej mąki pszennej oraz prawdziwego kakao.  Choco Muszelki są BEZ syropu glukozowego i BEZ oleju palmowego. Zawierają także błonnik i cenne minerały prosto z natury: fosfor, żelazo, mangan, miedź i witaminę B1. Podanie płatków z ulubionym mlekiem, jogurtem czy owocami daje możliwość tworzenia różnorodnych i smacznych kompozycji. Cena: 250 g- 3,79 PLN, 500g- 6,79 PLN Lubella płatki zbożowe Choco Piegołaki – chrupiące, pełnoziarniste płatki, które powstały z mąki pszennej i naturalnego kakao. Choco Piegołaki są BEZ syropu glukozowego i BEZ oleju palmowego. Zawierają błonnik i dostarczają organizmowi minerały prosto z natury: fosfor, żelazo, mangan, miedź. Podanie płatków z ulubionym mlekiem, jogurtem czy owocami daje możliwość tworzenia różnorodnych i smacznych kompozycji. Cena: 250 g- 3,60 PLN, 500g- 6,40 PLN Lubella płatki zbożowe Cinisy – chrupiące, pełnoziarniste płatki, które powstały z mąki pszennej i prawdziwego cynamonu. Cinisy są BEZ syropu glukozowego i BEZ oleju palmowego. Zawierają błonnik i dostarczają organizmowi minerały prosto z natury: fosfor, mangan. Podanie płatków z ulubionym mlekiem, jogurtem czy owocami daje możliwość tworzenia różnorodnych i smacznych kompozycji. Cena: 250 g- 3,80 PLN, 500g- 6,20 PLN Budyń jaglany z chrupiącą niespodzianką  3 porcje: - płatki zbożowe Lubella Miodo Kółka - 100 g kaszy jaglanej (około pół szklanki) - szklanka mleka ryżowego - łyżka ciemnego kakao banany Kaszę płuczemy i sparzamy wrzątkiem. Następnie zalewamy podwójną ilością wody i zagotowujemy. Zmniejszamy ogień, przykrywamy i gotujemy 12 minut, aż woda się wchłonie. Możemy to zrobić dzień wcześniej i rano podgrzać ją tylko z mlekiem. Wtedy, przyrządzenie budyniu zajmie nam nie więcej, niż kanapek. Ugotowaną miksujemy z mlekiem ryżowym i kakao. Nakładamy do miseczek i dodajemy pokrojone plasterki banana i garść płatków zbożowych Lubella Miodo Kółka. Kokosowy omlet z płatkami zbożowymi Lubella Choco Muszelki  1-2 porcje:  - jajka- 3 szt. - płatki zbożowe Lubella Choco Muszelki - 1/2 szklanki cukier trzcinowy - 3 łyżeczki mąka pszenna - 1 czubata łyżka wiórki kokosowe - 2 czubate łyżki + do posypania - masło klarowane- do posmarowania patelni Do podania: - ricotta - 2 łyżki świeże figi- 2-3 szt. - miód- do polania  Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na pianę, a żółtka ubijamy z cukrem na jasną i puszystą masę. Do ubitych żółtek wsypujemy mąkę, wiórki kokosowe i mieszamy. Dodajemy ubitą pianę z białek i delikatnie mieszamy całość. Masę przekładamy na patelnię wysmarowaną masłem, a na wierzch sypiemy porcję Choco Muszelek. Smażymy na bardzo małym ogniu! W momencie kiedy spód się dobrze zetnie, a wierzch jeszcze delikatnie będzie ‚luźny’, należy omlet delikatnie zsunąć na talerz, a następnie zakryć patelnią i odwrócić- tak, aby omlet umieszczony był z powrotem na patelni. Smażymy około minuty. Podajemy z ricottą, świeżymi figami, skrapiamy miodem i posypujemy wiórkami i płatkami zbożowymi Lubella Choco Muszelki.
Czytaj więcej

Warszawa - Szkolenie Charytatywne z Dietetyki i nie tylko

Premium Sport Academy ma przyjemność zaprosić na 5 edycję szkolenia charytatywnego. Tym razem będziemy zbierać pieniądze na paczki mikołajkowe dla ubogich dzieci z Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej.  Czas trwania: 6 godzin Uczestnicy otrzymują certyfikat uczestnictwa Limit miejsc: 140 osób Na szkoleniu odbędzie się 5 prelekcji. Uczestnicy mogą brać udział we wszystkich prelekcjach razem. 24 listopada (sobota) godz. 10:00 — 16:00, Akademik Praski, ul. Floriańska 3, 03-707 Warszawa Cena 39 zł  Zapisy: //psacademy.eu/szkolenie/szkolenie-charytatywne Harmonogram  9.30 - 10.00 Rejestracja uczestników  10.00 – 10.50 Kobieca Sylwetka w zgodzie z naturą – Aleksandra Chołody 11.00 – 11.50 Naukowo o sporcie – co się dzieje w trenowanym mięśniu – Anita Florkowska (Helińska) 11.50 – 12.40 Zdrowe Zimno – Urszula Łydzińska 12.40- 13.30 Przerwa obiadowa  13.30 – 14.20 Fizjologia kobiecości – mięśnie dna miednicy – Joanna Głogowska 14.30 – 15.20 Jak przestać podjadać – Karolina Gruszecka Rozdanie certyfikatów i pamiątkowe zdjęcia.  Aby wziąć udział w szkoleniu należy: 1) Zapisać się poprzez formularz na stronie  2) Wpłacić kwotę 39 zł na konto Caritas podane w liście e-mail który przyjdzie po zapisie 3) Przesłać potwierdzenie przelewu na kontakt@psacademy.eu (wymagane) W przypadku tego szkolenia otrzymanie faktury nie jest możliwe Konto Caritas można zweryfikować na ich stronie //cdwp.caritas.pl/ (na samym dole)  Zapisy przyjmujemy do 22 listopada 2018 Całość przychodu ze szkolenia zostaje przekazana na potrzeby dzieci ze świetlic środowiskowych. Organizator ani prelegenci nie pobierają żadnego wynagrodzenia . Prosimy o udostępnienie wydarzenia u siebie na tablicy i zaproszenie znajomych. Pokaż, ile masz w serduchu :-)
Czytaj więcej

Pierwsze stałe zęby dziecka. Czy dbasz o nie właściwie?

Jak szkodliwe bakterie mogą „zarazić” zęby ubytkami? Za powstawanie ubytków, oprócz niewłaściwej higieny jamy ustnej, odpowiadają przede wszystkim bakterie z gatunku Streptococcus mutans. To patogeny, które bytują w płytce nazębnej (charakterystyczny nalot na granicy zębów i dziąseł) i rozkładają zawarte w pożywieniu węglowodany. W ten sposób powodują, zmianę pH w jamie ustnej na kwaśne. To z kolei osłabia szkliwo zębów, które stają się bardziej podatne na pojawienie się ubytków. Im dłużej pokarm zalega w jamie ustnej, tym gorzej, bo tym więcej czasu na działanie mają szkodliwe bakterie. Nie wszyscy są także świadomi, że bakterie Streptococcus mutans, mogą przenosić się pomiędzy zębami i w ten sposób ząb z ubytkiem „zaraża” zdrowy, który dopiero się pojawił. W związku z tym każdy z domowników powinien mieć swoje przybory do higieny jamy ustnej. Z kolei w sezonie jesiennych infekcji warto pamiętać o wymianie szczoteczki po zakończeniu np. przeziębienia, aby patogeny które na niej przetrwały nie spowodowały nawrotu problemów – wyjaśnia Anita Walczak, ekspert marki Dentisal, dyplomowana higienistka stomatologiczna z bogatym doświadczeniem w pracy z małymi pacjentami, Prezydent Polskiej Akademii Profilaktyki Stomatologicznej. Zęby stałe myjemy inaczej niż „mleczaki” Kiedy pojawią się pierwsze stałe zęby trzonowe, powinno się zmienić sposób ich szczotkowania. W przeciwieństwie do zalecanych ruchów okrężnych w przypadku „mleczaków”, zęby stałe myjemy ruchami wymiatającymi od dziąsła, do krawędzi zęba. Powierzchnię żującą z kolei czyścimy ruchami poziomymi, ustawiając szczoteczkę prostopadle do jego powierzchni – wyjaśnia ekspert. Co ważne, nie powinno się z tą czynnością dziecka zostawiać samego. Pytane mamy przyznają, że aż 62% dzieci w wieku od 8 do 12 lat myje zęby zbyt krótko lub niedokładnie.[2] Z mojego doświadczenia również wynika, że najmłodsi samodzielnie szczotkują zęby niedokładnie, za krótko, a nawet zupełnie tego unikają. Dlatego co najmniej do 8. roku życia to rodzice powinni myć zęby swojej pociechy, a potem sprawdzać, czy zrobiła to prawidłowo. Powinno się to robić 2 razy dziennie, przez ok. 2-3 minuty – podkreśla higienistka.   Wieczorem poświęćmy higienie jamy ustnej więcej uwagi Innym popełnianym przez dzieci ze wspomnianej grupy wiekowej błędem jest spożywanie dodatkowego posiłku już po wieczornym myciu zębów. Zdarza się to 42% z nich[3]. To poważne niedopatrzenie, ponieważ czynnikiem sprzyjającym działaniu Streptococcus mutans jest zbyt długi czas zalegania pokarmu w jamie ustnej, a dodatkowo w nocy organizm produkuje mniej śliny, która w naturalny sposób oczyszcza zęby. Dlatego wieczorem higienie jamy ustnej trzeba poświęcić więcej uwagi. To moment gdy mamy więcej czasu, a powtarzany regularnie rytuał pomoże wyrobić u najmłodszych prawidłowe nawyki związane z dbaniem o zęby – mówi Anita Walczak. I dodaje – To także chwila, kiedy warto sięgnąć po dodatkowe wsparcie i zastosować preparat zawierający dobroczynny szczep Streptococcus salivarius M18. Stanowić on będzie wartościowe uzupełnienie higieny jamy ustnej. Szczep ten ma zdolność jej kolonizowania, czyli zasiedlania i wypierania z niej szkodliwych bakterii. Jak wykazały badania naukowe[4] wspiera on produkcję substancji (tzw. lantybiotyków), które działają przeciwko bakteriom Streptococcus mutans oraz produkuje enzymy zapewniające odpowiednie pH w jamie ustnej i redukujące akumulację płytki nazębnej nawet o 50%. Te właściwości szczepu Streptococcus salivarius M18 powodują, że w badanej grupie dzieci, które go przyjmowały szansa na uniknięcie nowych ubytków w zębach wzrosła z 20% do 70%, czyli ponad 3-krotnie.   Cenne wsparcie w dbaniu o zęby Jedynym preparatem na polskim rynku, który zawiera wspomniany przez eksperta szczep Streptococcus salivarius M18 jest Dentisal. Przeznaczony jest on dla wszystkich dzieci powyżej 3. roku życia oraz osób dorosłych – zwłaszcza dzieci w trakcie wymiany zębów mlecznych na stałe, osób z predyspozycjami do odkładania się płytki nazębnej, po zabiegach stomatologicznych (np. profesjonalnego czyszczenia zębów czy wypełniania ubytków) oraz noszących aparaty ortodontyczne. Ma postać pastylek do ssania o lubianym, truskawkowym smaku. Po każdym wieczornym myciu zębów dziecko powinno ssać pastylkę przez ok. 5 minut. Ważne, aby już potem nic nie jadło ani nie piło. Dzięki temu dobroczynny szczep Streptococcus salivarius M18 będzie mógł skutecznie skolonizować jego jamę ustną. W ten prosty sposób rodzice mogą znacznie zwiększyć prawdopodobieństwo uniknięcia ubytków w zębach – zarówno mlecznych, jak i stałych swojej pociechy. [1] Badanie wiedzy mam na temat higieny jamy ustnej u dzieci, przeprowadzone przez IQS Sp. z o. o. Dla marki Dentisal, metoda ilościowa CAWI, próba N = 200 [2] Ibidem [3] Ibidem [4] Di Pierro F. i wsp. Clinical, Cosmetic and Investigational Dentistry 2015; 7: 107-113.; Burton J. i esp. PLOS ONE June 2013. Volume 8, Issue 6.; Scariya L. i wsp. Int J Pharm Bio Sci 2015 Jan; 6(1): (P) 242-250.; Burton J. i wsp. Journal of Medical Microbiology (2013); 62: 875-884.
Czytaj więcej

W których płatkach pestycydy? W których kaszach glifosat?

Od dzisiaj, pierwszy na rynku polskim raport analizujący etykiety produktów spożywczych oraz prezentujący laboratoryjne wyniki badań na pozostałość pestycydów - jest do pobrania nieodpłatnie ze strony Programu FoodRentgen www.foodrentgen.eu/raport-platki. Raport, który obejmuje 197 rodzajów płatków śniadaniowych oferowanych przez 37 producentów był do tej pory dystrybuowany odpłatnie, ponieważ twórcy programu sfinansowali badania z własnych pieniędzy. Zebrane środki miały być także przeznaczone na kolejne badania i publikacje. Projekt spotykał się z przychylnością i dużym zainteresowaniem Polaków. – Spora grupa ludzinie tylko pobrała raport dla siebie, ale też chciała wspierać nasze działania. Dostaliśmy też dużo sugestii by udostępnić raport bezpłatnie i jednocześnie prowadzić niezależną zbiórkę za pośrednictwem platform społecznościowych. Postanowiliśmy podążyć za tą sugestią– mówi Marcin Galicki, współtwórca akcji FoodRentgen– My - konsumenci – musimy sami o siebie zadbać. Cały czas poszukujemy publicznych źródeł finansowania dla naszego projektu, ale zaczęliśmy samodzielnie, żeby nie tracić czasu – dodaje. Jedyne takie badania żywności w Polsce Raport dotyczący płatków śniadaniowych zawiera ranking produktów i wskazuje te, które są najczystsze na rynku, ale też analizuje każdy ze 197 produktów oddzielnie. – To naprawdę jedyna taka publikacja na polskim rynku. Nikt przed nami nie pokusił się o przebadanie produktów, które trafiają na talerze konsumentów– mówi Marcin Galicki. A nie było to łatwe zadanie.– Nie chcieliśmy dyskryminować producentów ani straszyć konsumentów. To, że pestycydy są obecne w żywności jest rzeczą oczywistą, choćby biorąc pod uwagę fakt, że ich sprzedaż rośnie z roku na rok od ponad 70 lat. Jednak, co najbardziej nas cieszy, znaleźliśmy także takie produkty, które nie zawierały w sobie lub zawierały jedynie śladowe ilości pozostałości pestycydów. Zaobserwowaliśmy też pozytywne zmiany w składach niektórych analizowanych produktów. Jedna z firm odchudziła skład o substancje, które nasi eksperci uznali za niepożądane w żywności. Inna, pod naszym wpływem, zleciła dodatkowe badania, by się upewnić, co do wysokiej jakości oferowanych produktów. Idea programu FoodRentgen koncentruje się wokół udostępniania przejrzystej i niezależnej informacji o żywności wszystkim zainteresowanym, aby sami byli w stanie dokonywać świadomych wyborów. Akcja tworzona jest przez konsumentów i dla konsumentów. FoodRentgenwe współpracy z Instytutem Ogrodnictwa ze Skierniewic bada żywność, angażuje i edukuje konsumentów. – Jestem zdania, że mamy prawo do wolności,również w wyborze jedzenia. Każdy sam powinien wybierać, co chce jeść. Każdy sam też powinien ponosić konsekwencje swoich wyborów. Ale najpierw potrzebujemy mieć dostęp do wiedzy, aby świadomie decydować– mówi Marzena Galicka, współtwórca akcji. Kolej na badanie kasz Program FoodRentgen chce do końca 2018 roku uruchomić dwie kampanie crowdfundingowe. Celem kampanii ma być zbieranie środków na niezależne badania kolejnych produktów. Dzisiaj ruszyła już zbiórka na badanie kasz - jaglanej i gryczanej. – Zdecydowaliśmy się na kasze, bo stanowią one produkt pierwszej potrzeby dla wszystkich osób decydujących się na zdrowe odżywianie. Z drugiej strony wiemy o praktyce tzw. desykacji, czyli suszenia ziarna prosa i gryki przez rolników za pomocą herbicydu o nazwie glifosat. W efekcie produkty sprzedawane w sklepach mogą notować nawet wielokrotne przekroczenia najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości tego środka... Naszym celem jest znalezienie produktów wolnych od jego pozostałości– mówią Marzena i Marcin Galiccy. Trwają jeszcze prace nad oszacowaniem kosztów przeprowadzenia takich badań. Informacje na temat kampanii można już znaleźć pod adresem: //polakpomaga.pl/kampania/czego-ci-nie-mowia?utm_source=index O Programie FoodRentgen Celem Programu FoodRentgen jest dostarczanie wiarygodnej, przejrzystej informacji na temat produktów spożywczych i zawartych w nich zanieczyszczeń. W ten sposób przyczyniamy się do zmniejszania zjawiska asymetrii informacji na rynku, które skutkuje wypieraniem z rynku produktów lepszych przez produkty gorsze. W efekcie tracą na tym zarówno konsumenci, jak i producenci wysokojakościowych produktów, którzy są wypierani z rynku. Więcej informacji na stronie: //www.foodrentgen.eu   RADA NAUKOWA PROGRAMU: Prof. dr hab. Małgorzata Korbin – Dyrektor, Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach        Prof. dr hab. Andrzej Posyniak – Kierownik Zakładu Farmakologii i Toksykologii, Państwowy Instytut Weterynaryjny Puławy Prof. dr hab. Jan K. Ludwicki – Kierownik Zakładu Toksykologii i Oceny Ryzyka, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny  Dr hab. Paweł Struciński – prof. NIZP-PZH, Zakład Toksykologii i Oceny Ryzyka, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny  Dr inż. Katarzyna Świąder – Katedra Żywności Funkcjonalnej, Ekologicznej i Towaroznawstwa, Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie      Dr Artur Miszczak – Kierownik, Zakład Badania Bezpieczeństwa Żywności, Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach   Dr hab. Inż. Jarosław Markowski – kierownik Pracowni Przetwórstwa Owoców i Warzyw i Laboratorium Badania Jakości Produktów Ogrodniczych, Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach              Mgr Wojciech Szapiel – Prezes Zarządu, Fundacja Inventity   KONTAKT: Marcin Galicki  FoodRentgen t. 662 278 483    e.: foodrentgen@szamaj.pl Jarek Orzeł         Moon Dog PR   t. 721 181 915    e.: jarek@moondog-pr.com
Czytaj więcej

Przekąski z białkiem coraz popularniejsze

O tym, że białko dodaje energii i wspomaga organizm w walce tłuszczem wiedzą dziś nie tylko kulturyści. Dlatego składnik ten znaleźć możemy w coraz większej liczbie codziennych przekąsek.   Białko to świetny sprzymierzeniec wspomagający nasz organizm zarówno przy większym wysiłku fizycznym, jak i wtedy, kiedy chcemy utrzymać prawidłową wagę. Z jednej strony syci i zmniejsza łaknienie, z drugiej dodaje energii, przyśpiesza przemianę materii i regenerację. Dlatego coraz więcej producentów przekąsek dodaje ten proteiny do swoich produktów.   Potrzebę tę dostrzega m.in. Mixit.pl, platforma internetowa specjalizująca się w musli i kaszach komponowanych na indywidualne zamówienie oraz prozdrowotnych przegryzkach. Marka wprowadza całą linię dla wielbicieli białka. Co ważne – produkty są skomponowane w proporcjach, które są odpowiednie dla każdego, kto potrzebuje dodatkowej energii na co dzień - nie tylko dla sportowców czy osób regularnie uprawiających fitness. – Zaczęliśmy kilka lat temu od śniadania, które jest naszą specjalnością, czyli kaszy z dodatkiem białka. Dziś oferujemy już całą gamę proteinowych smakołyków: od bezglutenowych batoników mixitek, przez kasze i czekolady, po owocowe drinki – mówi Tomasz Kępa z Mixit.pl. Dodaje, że marka używa wyłącznie wysokiej jakości białka serwatkowego CFM, które jest przyswajalne także przez większość osób nie tolerujących laktozy.   Marka zapowiada, że już wkrótce wprowadzi kolejną nowość – skierowaną do vegan i vegetarian, opartą na białku roślinnym pozyskiwanym z grochu.   Białko w postaci serwatkowej mączki lub czekolady można także dodawać do wszystkich indywidualnych mieszanek, komponowanych na stronie Mixit.pl   Drinki Drinki Mixit to przeciwieństwo sztucznych proteinowych proszków, jakie znasz ze sklepów z odżywkami dla kulturystów. Smakują świetnie i naturalnie dzięki temu, że są oparte na bazie owoców liofilizowanych. Wybierać można w czterech smakach: bananowym, bananowo-truskawkowym, kakaowym, a od niedawna także jagodowym. 5porcji/ 29,99 zł lub 14 porcji / 79,99 zł   Mixitki Wyrabiane ręcznie proteinowe batoniki dla każdego. Wybierać można między smakiem kakaowym a smakiem orzeszków arachidowych. 8 sztuk / 30,99   Czekolada Czekolada, do której pasuje opis: „jem roślinne, więc jem zdrowe”? Tak to możliwe. Mixit tworzy takie czekolady – także w wersji proteinowej. 39,90 zł /250g   Kasza Do wyboru kilka gotowych mieszanek kasz z dodatkiem protein: z czekoladą, z owocami, z kakao. 36,49 zł / 450 g  
Czytaj więcej

Zdrowe źródła czystej energii

Człowiek nie może żyć bez cukrów. Przy czym nie chodzi tu o zamiłowanie do słodyczy, tylko realną potrzebę organizmu, którą zaspokoić mogą jedynie sacharydy. Kluczowe znaczenie ma jednak ich ilość i źródło. Jak mądrze dostarczać cukry do organizmu? Jak niepostrzeżenie przytyć w ciągu roku prawie 7 kg? Wystarczy do codziennej diety dodać jeden słodzony napój, czyli ok. 150 kcal albo nadprogramowego batonika – nawet 200 kcal. Niestety najczęściej w pracy, w biurku, trzymamy na podorędziu właśnie takie źródła energii. Nie psują się, nie wymagają podgrzewania i można je szybko przekąsić lub wypić, nawet nie przerywając pracy przy komputerze. Tłumaczymy sobie, że potrzebny jest nam taki „zastrzyk energii”, bez którego trudniej się skupić, szybciej dopada nas zmęczenie i nie sposób wydajnie pracować przez osiem godzin. I to po części prawda. Mózg w ciągu dnia potrzebuje solidnej porcji glukozy – na procesy myślowe zużywane jest ponad 500 kcal. Blisko połowa dostarczonej z każdym posiłkiem glukozy wspomaga też pracę mięśni. Jest w czym wybierać Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), maksymalna dawka spożytego cukru (zarówno dodanego, jak i występującego w produktach) powinna stanowić 10% dziennego zapotrzebowania kalorycznego. Jeśli zatem wynosi ono 2000 kcal, z cukru powinno pochodzić ok. 200 kcal. Gdybyśmy chcieli całą tę porcję zmieścić w porannej kawie, wystarczyłoby wsypać do niej 10 łyżeczek (50 g) cukru. Niewiele osób wypiłoby taką wysokoenergetyczną małą czarną. Tymczasem nawet nie zdajemy sobie sprawy, że spożywamy nawet większe dawki cukru, w postaci słodzonych napojów lub przekąsek. I nie wydaje się to już takie trudne do przełknięcia. Wiele osób pracujących przy biurku popełnia ten błąd i sięga po niezdrowe przekąski, nie sprawdzając ich składu. Stąd liczne w ostatnich latach kampanie, w których podkreśla się, by ograniczać cukier, nie słodzić ponad miarę i uważnie czytać etykiety. Mamy świadomość, że korzystny dla zdrowia produkt powinien być jak najmniej przetworzony i lepiej, by nie było w nim konserwantów, barwników, aromatów oraz dodatku cukru. Co innego, gdy przekąska zawiera naturalny cukier, tak jest np. w wypadku owoców, warzyw, zbóż, mleka. Te produkty znajdują się na trzech kolejnych piętrach u podstawy opracowanej przez IŻŻ Piramidy Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej, zatem trzeba po nie sięgać jak najczęściej. Co nie oznacza, że bez ograniczeń. Dostawy cennej dla mózgu glukozy najlepiej dawkować mniejszymi porcjami przez cały dzień, by uniknąć nagłych skoków poziomu cukru we krwi. Warto więc wybierać produkty, które zawierają wartościowe składniki dla naszego ciała i umysłu – nie szkodząc organizmowi. „DayUp to marka, która postawiła sobie za cel połączenie w przekąskach cennych wartości odżywczych z wygodą ich konsumowania. Tworzymy wszystkie nasze produkty zgodnie z polityką „czystej etykiety”. To termin stosowany w przypadku produktów posiadających krótki i zrozumiały dla czytelnika skład. W naszej ofercie można znaleźć m.in. zdrowe desery przygotowane na bazie śmietanki kokosowej i tapioki w sześciu wariantach smakowych. Są słodkie, choć na żadnym etapie produkcji nie dodano do nich cukru, ani substancji słodzących.” – wyjaśnia Bartosz Ponikło, Dyrektor ds. Marketingu. Czysty skład  to podstawa  Co robisz, by szybko znaleźć na półce produkt bez glutenu? Szukasz takiego, który ma znak z przekreślonym kłosem. W przypadku artykułów spożywczych opatrzonych dopiskiem „bez dodatku cukru”, a taki widnieje na wszystkich produktach DayUp, muszą być spełnione określone warunki. W przekąskach tych nie znajdziemy bowiem ani grama dodanego cukru lub innych niezdrowych substancji słodzących. Słodycz produktów DayUp pochodzi jedynie z naturalnych źródeł, jakimi są zawarte w nich owoce. Warto sięgać po te produkty, które posiadają certyfikaty gwarantujące, że dany produkt nie skrywa zbyt dużej ilości cukru. Sugarwise to międzynarodowa jednostka certyfikująca, która dąży do ograniczania zawartości cukru w podstawowych produktach spożywczych. Wyroby opatrzone tym znakiem mają niską zawartość cukrów i substancji słodzących, których spożycie, zgodnie w wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), nie powinno przekraczać 10% dziennego zapotrzebowania na energię. Pod lupę brany jest nie tylko cukier dodany, ale również ten występujący w pożywieniu naturalnie (np. w miodzie, owocach, ponieważ jego nadmiar również może być równie szkodliwy. „Jesteśmy dumni, że DayUp może zaoferować świadomym konsumentom produkty, które spełniają ich oczekiwania, i którym mogą zaufać. Jako jedynej marce w Polsce został nam przyznany certyfikat Sugerwise, co jest gwarancjątego, że nasze produkty są naturalnie zdrowe. Bez dodatków jakichkolwiek substancji słodzących” – dodaje Bartosz Ponikło. Desery DayUp to doskonała alternatywa dla niezdrowych przekąsek. Tym, którzy już od dawna rozważnie komponują swoją dietę – przyda się takie sprawdzone źródło dobrej energii, bez dodatku cukru. Niewątpliwą zaletą deserów i batonów jest też ich różnorodność. Do wyboru mamy aż 6 smaków zdrowych przekąsek jogurtowych z ziarnami zbóż, 6 odmian deserów na bazie śmietanki kokosowej i tapioki oraz 3 rodzaje batonów na bazie płatków owsianych.   Dodatkowych informacji udzielają: Karolina Skutela k.skutela@gray.com.pl tel. 607 066 134 lub Iwona Krześniak i.krzesniak@gray.com.pl tel. 514 040 934  
Czytaj więcej

Eko zamiast chemii w jadłospisie

Substancje chemiczne w żywności to głównie metale ciężkie, pestycydy i tzw. substancje dodatkowe powszechnie stosowane w pożywieniu. Reakcja organizmu na ich stałą obecność w diecie człowieka to złe samopoczucie, brak sił, rozdrażnienie, problemy ze snem i chronicznym zmęczeniem oraz spadek odporności, do tego nietolerancje pokarmowe, alergie i inne liczne problemy zdrowotne. Najbardziej cierpią niemowlęta i małe dzieci, bo są w znacznie większym stopniu niż dorośli narażone na obecność zanieczyszczeń w żywności.Pozostałości środków ochrony roślin, mikotoksyny, metale, azotany czy dodatki do żywności negatywnie wpływają na dalszy rozwój dziecka. Z tego powodu szczególnie ważne jest zapewnienie niemowlętom i małym dzieciom bezpiecznej żywności najwyższej jakości. Jak dowodzą liczne badania i doświadczenia wielu krajów – to właśnie sposób i jakość żywienia człowieka w okresie prenatalnym oraz we wczesnym dzieciństwie mają kluczowy wpływ na wystąpienie chorób cywilizacyjnych w przyszłości. W Polsce stały się one tak powszechne, iż dotykają już co czwartego z nas. Rolnictwo ekologiczne wolne od chemii W rolnictwie ekologicznym nie używa się syntetycznych agrochemikaliów, to powrót do tradycyjnego sposobu uprawy i hodowli, kiedy na świecie nie było chemicznych wynalazków dla rolnictwa. Stosujesię naturalne metody walki z chorobami i szkodnikami roślin, wprowadza odmiany bardziej odporne, usuwa ręcznie chwasty i szuka naturalnych wrogów szkodników uprawnych. W certyfikowanej żywności ekologicznej obowiązuje też bardzo ograniczone użycie substancji dodatkowych (E). Dozwolonych jest tylko 50 dodatków pochodzenia naturalnego. Są to m.in. kwasy spożywcze (mlekowy, jabłkowy, cytrynowy, winowy), przeciwutleniacze (ekstrakt bogaty w tokoferol, kwas askorbinowy), zagęstniki (agar, karagen, guma arabska), nieliczne konserwanty (azotany i azotyny do produkcji produktów mięsnych i wędlin, ograniczone do 80 mg/kg oraz siarczyny i inne związki siarki, m.in. do win owocowych), regulatory pH i środki przeciwzbrylające. Czy zatem regularne spożywanie żywności ekologicznej przekłada się na lepsze parametry zdrowia? W 2014 roku międzynarodowego zespołu naukowców pod kierunkiem ekspertów na Uniwersytecie w Newcastle  udowodnił inny skład chemiczny żywności ekologicznej i konwencjonalnej. Wyniki ich badań pokazują, że przestawienie się na żywność organiczną jest kluczowe dla eliminowania spożycia „chemii” i lepszej kondycji zdrowotnej nas wszystkich. Ekologiczne warzywa, owoce i zboża pod lupą naukowców Międzynarodowy zespół badawczy pod kierunkiem prof. Carlo Leiferta z Uniwersytetu Newcastle przeanalizował 343 opublikowane badania[i] dotyczących warzyw, owoców i zbóż z upraw ekologicznych oraz konwencjonalnych. Ich analiza wykazała, że, że pod względem składu chemicznego ekożywność  różni się od żywności konwencjonalnej i działa prozdrowotnie. W surowcach ekologicznych w porównaniu do konwencjonalnych stwierdzono: o 48% niższą zawartość kadmu o 30% niższą zawartość azotanów, a azotynów aż o 87% niższą wyższe stężenie polifenoli (o 17%); wyższą zawartość kwasów fenolowych (o 19%), flawanonów (o 69%), stylbenów (28%), flawonów (o 26%), flawonoli (50%) oraz antocyjanów (51%); wyższą zawartość ksantofili, karotenoidów, w tym luteiny oraz witaminy C; wyższą zawartość węglowodanów ogółem oraz niższą zawartość białek, aminokwasów i błonnika. Wyniki badań pokazują, że spożywając warzywa czy owoce ekologiczne dostarczamy organizmowi więcej przeciwutleniaczy, które ze względu na działanie przeciwzapalne są ważne w profilaktyce wszystkich chorób cywilizacyjnych. Wyższa zawartość węglowodanów oraz niższa białek i aminokwasów w ekologicznej żywności roślinnej wynika z typów nawożenia, które stosuje się w  obu systemach rolnych (ekologicznym i konwencjonalnym). W uprawach konwencjonalnych rośliny, mając łatwy dostęp do azotu z nawozów sztucznych, w pierwszej kolejności produkują związki zawierające właśnie ten składnik (aminokwasy, białka, peptydy).  W uprawach ekologicznych, przy niższej podaży azotu, rośliny wytwarzają więcej związków zawierających węgiel takich, jak skrobia, celuloza, związki fenolowe, witaminy. Badania mleka i mięsa z eko hodowli W kolejnej analizie międzynarodowy zespół ekspertów z Uniwersytetu w Newcastle w Wielkiej Brytanii poddał przeglądowi 196 publikacji naukowych na temat mleka i 67 publikacji na temat mięsa. [ii] Analizując dane stwierdzili oni wyraźne różnice między ekologicznym a konwencjonalnym mlekiem i mięsem, szczególnie pod względem zawartości kwasów tłuszczowych, a także niektórych składników mineralnych i przeciwutleniaczy. Kluczowe wnioski z analizy: mleko i mięso ekologiczne zawierają około 50% więcej NNKT omega-3 niż mleko i mięso rolnictwa konwencjonalnego; ekologiczne mięso charakteryzuje się nieco mniejszą zawartością dwóch nasyconych kwasów tłuszczowych (mirystynowego i palmitynowego), których spożywanie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na choroby układu sercowo-naczyniowego; mleko ekologiczne zawiera o 40% więcej sprzężonego kwasu linolowego (CLA); mleko ekologiczne zawiera nieco więcej żelaza, witaminy E i niektórych karotenoidów; mleko konwencjonalne zawiera o 74 % więcej jodu, a także nieznacznie więcej selenu. Zwiększone spożycie kwasów omega-3  sprzyja profilaktyce zachorowań na choroby układu sercowo-naczyniowego, poprawą rozwoju i funkcjonowania układu nerwowego, a także lepsze działanie układu odpornościowego. Co nam szkodzi? Uprzemysłowienie świata, rosnąca liczba ludności i konsumpcyjny model życia stworzyły zapotrzebowanie na produkowanie więcej żywności, szybciej i taniej. W tym celu  w rolnictwie zaczęto stosować agrochemikalia. Miały zapewnić większy i pewniejszy plon, wymagający mniejszych nakładów pracy, tańszym kosztem dla rolnika i w efekcie po niższej cenie dla odbiorcy. Wiele środków chemicznych, które niegdyś powszechnie stosowano w rolnictwie, jak niesławny owadobójczy DDT, dzisiaj jest zakazanych z uwagi na ich potwierdzone działanie toksyczne i chorobotwórcze. Nadal jednak w tradycyjnym rolnictwie mamy do czynienia z wieloma substancjami, które są szkodliwe dla zdrowia człowieka. Metale ciężkie Kadm, ołów, rtęć i cyna są najgroźniejsze dla zdrowia. Ich obecność w żywności wynika z zanieczyszczenia środowiska. Przemysłowe pyły opadają i wnikają do korzeni roślin i gleby. Do tego nieracjonalne stosowanie nawozów sztucznych, odpadów ściekowych i przemysłowych używanych do nawożenia gleb i spływy z dróg dodatkowo skażają  glebę i rośliny. Metale nie ulegają biodegradacji. Spożyte z pożywieniem są kumulowane w organizmie człowieka. Kadm i rtęć głównie w nerkach i wątrobie, natomiast ołów gromadzi się w układzie kostnym. Często stwierdza się także kumulację metali w mózgu, trzustce, tarczycy i mięśniach. To może prowadzić do zmian histopatologicznych, atrofii i zmian nowotworowych oraz zmian w ośrodkowym układzie nerwowym. Pestycydy To cała grupa chemicznych środków niszczących szkodniki w rolnictwie: grzyby, owady i chwasty. Rocznie na europejskich polach stosuje się ponad 45 tys. ton pestycydów, które przenikają także do środowiska wodnego.Stosowanie syntetycznych pestycydów w produkcji żywności trwa od  kilkudziesięciu lat i do końca nie wiadomo, jakie będą długofalowe skutki ich metabolizowania przez organizm ludzki. Jednak znane już dzisiaj powikłania zdrowotne wywołane pozostałościami pestycydów w produktach żywnościowych są wystarczająco przerażające. To zmiany nowotworowe, mutacje genetyczne, uszkodzenia układu odpornościowego, zaburzenia hormonalne, choroby układu oddechowego, trawiennego, limfatycznego, choroby skórne. Niektóre pestycydy pokonują barierę łożyska, przenikając do płodu z krwią matki. Zwiększa się przez to ryzyko poronień i przedwczesnych porodów. U dzieci pozostałości pestycydów w żywności powodują wielorakie upośledzenia w rozwoju, wady wrodzone oraz upośledzenie rozwoju intelektualnego i pamięci.  Substancje dodatkowe do żywności Substancje dodatkowe do żywności (E) są obecnie powszechnie stosowane przy jej produkcji. Ich główną rolą jest zapewnienie bezpieczeństwa mikrobiologicznego produktu i wydłużenie okresu jego przydatności do spożycia. Dopuszczonych do stosowania jest około 330 substancji dodatkowych: barwniki, substancje słodzące, emulgatory, kwasy, przeciwutleniacze, regulatory kwasowości, skrobie modyfikowane, stabilizatory, polepszacze oraz substancje o różnych funkcjach: glazurujące, konserwujące, przeciwzbrylające, spulchniające, utrzymujące wilgotność, wiążące, wypełniające, zagęszczające i wzmacniacze smaku itd. Do grupy konsumentów wrażliwych na takie dodatki należą niemowlęta, małe dzieci, kobiety w ciąży i matki  karmiące piersią. Dlatego w żywności przeznaczonej dla niemowląt wolno stosować tylko związki wzbogacające, m.in. witaminy i składniki mineralne oraz kilka dodatków, w tym substancje zagęszczające, m.in.: guma guar, guma ksantanowa, pektyna.  Powszechne w żywności konserwanty i barwniki są szkodliwe dla dzieci, bo przyczyniają się do rozwoju alergii i nietolerancji pokarmowych, a także nadpopudliwości i ADHD.   [i] British Journal of Nutrition, nr 112/2014 “Higherantioxidant and lowercadmiumconcentrations and lowerincidence of pesticideresidues in organicallygrowncrops: a systematicliteraturereview and meta – analyses” [ii] British Journal of Nutrition, 2016. *** Kampania „Jemy eko” jest finansowana przecz członków Polskiej Izby Żywności Ekologicznej oraz ze środków Unii Europejskiej w ramach Schematu II Pomocy Technicznej „Krajowa Sieć Obszarów Wiejskich” Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020”.Więcej informacji na stronie www.jemyeko.com     Dodatkowych informacji udziela: Sylwia Samborska                                                                                          Krystyna Radkowska Marketing & Communications Consultants                                Polska Izba Żywności Ekologicznej tel.: (+48) 728 397 226                                                                         tel.: (+48) 501 104 087 e-mail: samborska@mcconsultants.pl                                                  e-mail: zarzad@pize.info.pl
Czytaj więcej

Kobiece nowotwory - co warto o nich wiedzieć?

Rak piersi i rak jajnika to jedne z najczęściej występujących nowotworów złośliwych u kobiet w Polsce. Około 30-40% przypadków ma charakter dziedziczny, zwykle odpowiada za nie mutacja w genie BRCA1, rzadziej BRCA2. Każdego roku odnotowuje się około 14 tysięcy nowych zachorowań na raka piersi, a 5 tysięcy kobiet umiera. Ta postać raka charakteryzuje się długą fazą przedklinicznąi zazwyczaj ujawnia się po latach utajonego wzrostu. Rak jajnika jest na 4 miejscu według częstości zgonów na nowotwory wśród kobiet na świecie. Najczęściej nowotwory jajnika obserwuje się u kobiet między 50. a 59. rokiem życia. Ponad 60% zachorowań i prawie 50% zgonów na nowotwory jajnika przypada przed osiągnięciem 65. roku życia. Jak wyjaśniadr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo: „Brak charakterystycznych objawów i umiejscowienia anatomicznego sprawia, że rak jajnika jest najgorzej rokującym nowotworem ginekologicznym. Główną przyczyną umieralności z powodu nowotworów jajnika jest jego bezobjawowy przebieg aż do późnych stadiów zaawansowania oraz brak metod wczesnego wykrywania choroby. Pacjentki zgłaszają się do ginekologa najczęściej z powodu bólów podbrzusza. Mogą to być także niecharakterystyczne objawy, takie jak niestrawność, wzdęcia czy brak apetytu. Bezwzględnym wskazaniem do dalszej diagnostyki jest wystąpienie bolesnego parcia na pęcherz, ból przy oddawaniu moczu, krwawienie z pochwy. W stadiach zaawansowanych dodatkowo można obserwować nudności, wymioty, zaparcia, a także wodobrzusze oraz obrzęki kończyn dolnych”. U kobiet, u których chorowały bliskie krewne ryzyko wystąpienia raka jest większe. Ponadto zaobserwowano, że kobiety, które stosują co najmniej przez 5 lat antykoncepcję hormonalną i/lub rodziły, rzadziej chorują na raka jajnika. Natomiast u kobiet, które nie rodziły wzrasta ryzyko zachorowania. Znane jest około 3000 mutacji genów BRCA1 i BRCA2.  Nosicielki mutacji mają podwyższone ryzyko zachorowania na nowotwory, w szczególności w młodym wieku. Szacuje się,  że ok. 150 tysięcy Polek jest nosicielkami tych mutacji. Dziedziczny rak piersi na ogół jest u nich rozpoznawany przed menopauzą (42-45 lat), a rak jajnika w okresie menopauzalnym (po 55-60 roku życia). Obserwuje się jednak wzrost zachorowalności wśród znacznie młodszych kobiet. Około 1% przypadków raka piersi dotyczy mężczyzn i mutacje mogąbyćtakżeprzez nich przekazywane kolejnym pokoleniom. Mutacje w tych genach mogą powodować także nowotwory innych narządów: rak żołądka (5-krotnie zwiększone ryzyko zachorowania), rak prostaty (7-krotniezwiększoneryzyko zachorowania), rzadziej rak trzustki, jelita grubego, pęcherzyka żółciowego oraz czerniak. Mutację genu, która zwiększa ryzyko zachorowania, można zbadać robiąc odpowiednie testy we krwi. Test należy szczególnie zalecić kobietom, które: miały w rodzinie przypadki zachorowania na raka piersi przed 50-tym rokiem życia (co najmniej 2-3 przypadki) lub raka jajnika niezależnie od wieku; miały zdiagnozowane niezłośliwe zmiany, takie jak np. torbiele w piersiach lub jajnikach, a zamierzają wprowadzić hormonalną terapię zastępczą; same zachorowały lub mają krewne z rakiem jajnika (niezależnie od wieku), doświadczyły nietypowej postaci choroby (rak obustronny, wczesny czy rak piersi u spokrewnionego mężczyzny), mają stwierdzoną histologiczną postać raka rdzeniastego, oprócz raka piersi miały krewnych z rakiem prostaty, krtani lub czerniakiem, mają w rodzinie osoby, u których rozpoznano mutację genów BRCA1 lub BRCA 2, planują rozpoczęcie doustnej antykoncepcji hormonalnej lub hormonalnej terapii zastępczej     rozpoczęły stosowanie antykoncepcji hormonalnej i zamierzają ją kontynuować. Wykrycie mutacji genu BRCA1 i BRCA2 u krewnej z rakiem piersi lub jajnika jest wskazaniem do badania u wszystkich bliskich członków rodziny po 20-30 roku życia, nawet jeśli nie występują żadne objawy kliniczne. Właściwe postępowanie u nosicielek tych mutacji zmniejsza ryzyko zgonu z powodu raka piersi do około 10% i raka jajnika do około 5%. U tych kobiet zaleca się: wczesne urodzenia dziecka, karmienie piersią przez co najmniej 6 miesięcy, rezygnacja z hormonalnej antykoncepcji, a w okresie menopauzy – z hormonalnej terapii zastępczej, zmiana stylu życia – aktywność fizyczna, zdrowa dieta, niepalenie papierosów. „Pamiętajmy o  badaniach profilaktycznych. Każda kobieta powinna regularniewykonywać USG piersi, zaczynając przed 30 rokiem życia i mammografię po ukończeniu 40 lat. Poza tym podstawowe badania laboratoryjne, a wśród nich ważne we wczesnej diagnostyce raka jajnika markery nowotworowe – CA 125 i HE4 oraz wyliczenie algorytmu ROMA” – radzi dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo. U kobiet nosicielek sprzyjającym nowotworom mutacji zgodnie z rekomendacjami Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego zaleca się: comiesięczną samokontrolę piersi, badanie palpacyjne wykonane przez lekarza co 6 miesięcy (20 – 25 rok życia), badanie obrazowe piersi co 6 miesięcy (od 25 roku życia - USG, rezonans magnetyczny, od 35 roku życia- mammografia), badanie ginekologiczne co 6 miesięcy (od 30 rok życia), USG przezpochwowe co 6 miesięcy (od 30 rok życia), oznaczanie markera CA 125 co 6 miesięcy (od 30 roku życia).   Więcej na ten temat na:www.synevo.pl/czy-masz-mutacje-genu-brca1-i-brca2 ____________________________________________________________________________ Kontakt dla mediów - Biuro Prasowe Synevo: Justyna Kurowska – PR Manager; tel.: 607 085 850; e-mail: justyna.kurowska@agencjaspolem.pl   Synevo – Laboratoria Medyczne Grupa Synevo jest obecna w wielu państwach Europy, a sieć Laboratoriów Medycznych Synevo działa na terenie Niemiec, Turcji, Rumunii, Ukrainy, Gruzji, Mołdawii, Białorusi, Rosji, Bułgarii oraz Serbii. W Polsce początki działalności firmy sięgają 2002 roku. Laboratoria Medyczne Synevo specjalizują się w badaniach laboratoryjnych, od podstawowych badań z krwi i moczu po specjalistyczne testy i zaawansowane badania diagnostyczne w zakresie: alergologii, analityki ogólnej, autoimmunologii, histopatologii, badań genetycznych, biochemii i immunochemii, diagnostyki infekcji, endokrynologii, immunologii i hematologii. Laboratoria Synevo wyróżnia nie tylko szeroka oferta badań, ale też ich niezwykle wysoka jakość oraz profesjonalny zespół specjalistów w różnych dziedzinach medycznej diagnostyki laboratoryjnej.
Czytaj więcej

Schär Gluten-Free Weekend w Hali Gwardii

Gościem specjalnym wydarzenia będzie Jasiek Kuroń – znany i ceniony szef kuchni, syn krytyka kulinarnego i kucharza Macieja Kuronia, absolwent prestiżowej szkoły Le Cordon Blue w Londynie. Podczas Schär Gluten-Free Weekend wraz z ekspertami Schär pokaże jak prosto i smacznie piec bez glutenu. Poprowadzi on również warsztaty dla blogerów kulinarnych. Kto już przygotowywał wypieki bez glutenu, ten wie, że ciasto bez niego zachowuje się zupełnie inaczej niż zwykłe ciasto. Stosując jednak odpowiednią mąkę, korzystając z własnych przepisów bezglutenowych i nabierając trochę wprawy, można samodzielnie upiec smaczne wypieki.Najłatwiej jest, kiedy korzysta się z porad profesjonalistów! – radzi Jasiek Kuroń. Pokazy iwarsztaty kulinarne dla dzieci oraz dorosłych, porady dietetyków na temat tego, jak rozsądnie przejść na dietę bezglutenową oraz jak wzbogacić codzienne gotowanie – to tylko niektóre z atrakcji jakie czekają na odwiedzających Halę Gwardii w ostatni weekend października. Ponadto będzie można spróbować wypiekanego na miejscu pieczywa oraz kupić wybrane produkty Schär w specjalnych promocyjnych cenach. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny. Dla tych,którzy zarejestrują się wcześniej na stronie Schär będzie czekać drobny prezent. Zapisy na warsztaty kulinarne odbywają się poprzez rejestrację na stronach – dla gości indywidualnych oraz dla blogerów kulinarnych. Na zgłoszenia czekamy do 21 października 2018r. Liczba miejsc jest ograniczona dlatego spośród nadesłanych odpowiedzi wybierzemy te najciekawsze, a ich autorów zaprosimy do specjalnie przygotowanego na tę okazję "studia kulinarnego". Więcej szczegółów na temat Schär Gluten-Free Weekend na stronie Schär. Zachęcamy również do dołączenia do wydarzenia na Facebooku. Partnerem Schär Gluten-Free Weekend jest Hala Gwardii. MixB-Bread Mix to mieszankastworzona specjalnie do wypieków różnych rodzajów bezglutenowego pieczywa. Nowa, ulepszona receptura,pozwala na jeszcze łatwiejsze wyrabianie ciasta.Nawet następnego dnia chleb wypieczony z naszej nowej mąki smakuje tak samo jak ten kupiony w piekarni. W swoim składzie nie zawiera już mąki łubinowej, którą zastąpiły mąka z soczewicy i ryżu, dzięki czemu wzrosła ilość składników mineralnych. Ponadto MixB zawiera mniej soli, cukru, tłuszczu i nasyconych kwasów tłuszczowych. Firma Schär – europejski lider w dziedzinie żywności bezglutenowej, od ponad 35 lat oferuje szeroki wybór smacznych produktów spełniając najwyższe wymagania stawiane przy ich produkcji. Produkty Schär, wśród których znajduje się wiele rodzajów pieczywa, mąki, ciasta, pizzy, makaronów, paluszki rybne i drobiowe, płatki śniadaniowe, muesli oraz duży wybór przekąsek, z pełnym zaufaniem są spożywane przez osoby cierpiące na celiakię i każdą inną formę nietolerancji glutenu. Dodatkowych informacji udziela: Dominika Bień, Weber Shandwick, T +48226076167 | M +48790214157 E dominika.bien@webershandwick.pl
Czytaj więcej