CZYM JEST BIODOSTĘPNOŚĆ?
Biodostępność jest miarą tego, w jakim stopniu zawarte w żywności składniki odżywcze są wchłaniane i wykorzystywane przez organizm. Pojęcie to odnosi się do witamin i składników mineralnych oraz innych związków bioaktywnych. –Biodostępność jest istotna dla możliwości wykorzystania mikroskładników diety przez organizm. Przykładowo, szpinak jest bogaty w żelazo, ale ze względu na obecność innych naturalnych związków, takich jak kwas szczawiowy, ludzki organizm wchłania niespełna 1% tego pierwiastka. Jednak wchłanianie żelaza można zwiększyć wypijając szklankę 100% soku pomarańczowego, gdyż obecna w nim witamina C wpływ na zmianę jego formy do bardziej przyswajalnej. – wyjaśnia dr hab. Dariusz Włodarek ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.
SOK POMARAŃCZOWY WYSOKA ZAWARTOŚĆ SKŁADNIKÓW ODŻYWCZYCH
Sok pomarańczowy charakteryzuje sięwysoką zawartością składników odżywczych: na 100 ml występuje 35,4 mg witaminy C, 32 μg kwasu foliowego i 227 mg potasu, a jego szklanka (200 ml) pokrywa około 50-60% zalecanego dziennego spożycia witaminy C i około 15 % dla kwasu foliowego i potasu. Interesująca jest również zawartość karotenoidów zwłaszcza beta-kryptoksantyny, luteiny i zeaksantyny, a także flawonoidów takich jak hesperydyna i narirutyna. Naukowcy od lat badają ich potencjalną wartość zdrowotną, na przykład przeciwzapalnego i przeciwutleniającego działania hesperydyny, a także jej zdolności do obniżaniapoziomu lipidów[1].
SOK I OWOC A ICH BIODOSTĘPNOŚĆ
Naukowcy badają też kwestię biodostępności wybranych składników soku pomarańczowego w porównaniu z pomarańczami. Co ciekawe, niekiedy wyższą biodostępnością charakteryzuje się właśnie sok pasteryzowany. – Warzywa i owoce zawierają błonnik pokarmowy, który może zmniejszać strawność i biodostępność. Natomiast gotowanie i rozdrabnianie, poprzez wpływ na błonnik, może wpłynąć na polepszenie wykorzystania zawartych w produktach składników pokarmowych, przykładowo karotenoidów[2]. Soki owocowe dostępne na rynku poddawane są procesowi przetwarzania (wyciskanie, pasteryzacja) który wpływa na biodostępność karotenoidów. Badanie[3] wykazało, że biodostępność ß-kryptoksantyny pochodzącej ze 100% soku pomarańczowego (pasteryzowanego) była 1,8 razy wyższa niż jej biodostępność z owoców. Z kolei metodą in vitro wykazano, że ß-kryptoksantyna w 100% soku pomarańczowym (pasteryzowanym) była 5-krotnie bardziej biodostępna niż w pomarańczach – dodaje dr Włodarek.
Również biodostępność flawonoidów (hesperydyny oraz narirutyny) wydaje się być większa z pasteryzowanego soku pomarańczowego niż z całych pomarańczy. – Badania wskazują, że pomimo znacznie mniejszej zawartości flawonoidów w soku w stosunku do owoców, u osób badanych wydalanie z moczem metabolitów flawonoidów było podobne niezależnie czy spożywali oni sok czy całe owoce pomarańczy. Zjawisko to próbuje się wyjaśnić albo większą biodostępnością flawonoidów z soków albo „wysyceniem” wchłaniania oraz metabolizmu flawonoidów dostarczanych z pokarmem, gdy ich ilość osiągnie określony limit[4] – wyjaśnia dalej dr Włodarek.
Badania wskazują, że pochodzące z owoców substancje bioaktywne mogą odgrywać ważną rolę w kontekście utrzymania zdrowia organizmu i obniżania ryzyka wystąpienia niektórych chorób przewlekłych. Coraz liczniejsze badania[5] wykazują, że spożywanie 100% soków, w tym pasteryzowanego soku z pomarańczy ma korzystny wpływ na zdrowie, co jest związane z obecnością w nich różnych związków bioaktywnych.
Więcej informacji w zakresie badań nad biodostępnością składników odżywczych z soku pomarańczowego znajdą Państwo w dołączonym do informacji prasowej opracowaniu oraz na stroniefruitjuicematters.pl.
KONTAKT DLA MEDIÓW:
Marta Radomska
MICHAEL BRIDGE COMMUNICATION
e-mail: marta.radomska@michaelbridge.pl
tel. +48 516 168 873
Anna Zawistowska
MICHAEL BRIDGE COMMUNICATION
e-mail: anna.zawistowska@michaelbridge.pl
tel. +48 533 337 960
Barbara Groele
STOWARZYSZENIE KRAJOWA UNIA PRODUCENTÓW SOKÓW,
SEKRETARZ GENERALNY
e-mail: b.groele@kups.org.pl
tel. +48 (22) 606 38 63
100% SOK OWOCOWY – definicja
Produkt naturalny, otrzymany z jednego lub większej liczby gatunków zdrowych, dojrzałych, świeżych, mrożonych lub schłodzonych owoców. Posiada barwę, smak i zapach pochodzące z owoców, z których jest otrzymany. Do 100% soku owocowego można dodać miazgę i komórki miąższu, które były uprzednio oddzielone. Zabronione jest dodawanie jakichkolwiek sztucznych substancji, w tym barwników, konserwantów oraz aromatów. W grudniu 2011 roku Parlament Europejski podjął decyzję o wprowadzeniu zakazu dodatku cukru do soków owocowych (w tym soków 100% owocowych), co usankcjonowało powszechną praktykę. W sokach tych znajduje się tylko ten cukier, który znajdował się w owocach, z których sok został wyprodukowany. Soki owocowe są źródłem witamin, antyoksydantów, mikro-i makroelementów. Zgodnie ze stanowiskiem Instytutu Żywności i Żywienia, szklanka 100% soku owocowego
(200 ml) może zastąpić jedną z dziennych porcji owoców.
O FRUIT JUICE MATTERS
Fruit Juice Matters to ogólnoeuropejski program informacyjny prowadzony przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów Soków Owocowych AIJN, w ramach którego upowszechniane są wyniki wiarygodnych i wszechstronnych badań na temat prozdrowotnych walorów 100% soków owocowych, które spożywane w umiarkowanych ilościach mogą stanowić element zbilansowanej diety. Więcej informacji na temat programu znajduje się na stronie
www.fruitjuicematters.pl/pl
O AIJN
AIJN – European Fruit Juice Association (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Soków Owocowych) jest europejskim stowarzyszeniem zrzeszającym przedstawicieli branży sokowniczej w Unii Europejskiej. Stowarzyszenie, założone w 1958 roku, reprezentuje zarówno przetwórców owoców, jak
i producentów opakowań, a jego siedziba mieści się w Brukseli. Jednym z zadań AIJN jest promowanie soków jako produktów, które są integralną częścią zdrowej diety. W ramach projektu Fruit Juice CSR Platform Stowarzyszenie AIJN wspiera swoich członków we wdrażaniu działań CSR na wszystkich etapach łańcucha dostaw. We współpracy z Europejskim Systemem Kontroli Jakości Soków (EQCS) AIJN zapewnia również bezpieczeństwo i autentyczność produktów, które dostarczane są konsumentom.
www.aijn.org
O KUPS
Stowarzyszenie Krajowa Unia Producentów Soków (KUPS) to organizacja non profit zrzeszająca oraz integrująca producentów soków, nektarów i napojów
z owoców i warzyw. Reprezentuje firmy dostarczające na rynek krajowy około 60% soków owocowych i warzywnych oraz produkujące około 70% zagęszczonych soków owocowych i warzywnych w Polsce. Stowarzyszenie współpracuje z instytucjami naukowymi, laboratoriami badawczymi, dostawcami półproduktów, maszyn i opakowań. Jest również aktywnym członkiem Stowarzyszenia AIJN oraz SGFW/IRMA (Międzynarodowy System Zapewnienia Jakości Surowców do produkcji soków). W trosce o konsumentów, dokłada starań, aby stale zapewniać wysoką jakość produktów na rynku. W tym celu Stowarzyszenie KUPS przy współpracy z EQCS powołało system samokontroli przemysłowej DSK (Dobrowolny System Kontroli soków i nektarów), którego celem jest dbanie o wysoką jakość produktów dostarczanych konsumentom przez branżę. Wdrożenie systemu praktycznie wyeliminowało jakiekolwiek nieprawidłowości w procesie produkcji soków. Obecnie Polska branża sokownicza jest w grupie nielicznych liderów UE, u których sporadycznie występujące nieprawidłowości są na bieżąco weryfikowane i usuwane.
www.kups.org.pl/konsumenci
Dołożono wszelkich starań w zakresie weryfikacji powyższych informacji i dbałości o ich rzetelność. Informacje te są przeznaczone do wykorzystania jako podstawa do prowadzenia niekomercyjnej komunikacji wyłącznie do środowiska specjalistów. Nie należy wykorzystywać informacji zawartych w niniejszym dokumencie w formie wytycznych żywieniowych lub oświadczeń zdrowotnych w komunikacji skierowanej bezpośrednio do konsumentów. Osoby korzystające z informacji zawartych w niniejszym dokumencie powinny mieć świadomość, że wykorzystanie informacji w kontekście innym niż przestawionym w dokumencie lub w zmienione formie (przeformułowania, ominięcia, dodanie nowych informacji lub obrazów) może pociągać za sobą konsekwencje prawne. AIJN nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek starty i szkody wynikające z wykorzystania niniejszego dokumentu lub informacji w nim zawartych. AIJN nie gwarantuje dokładności danych ani słuszności poglądów i opinii wyrażonych przez osoby trzecie na łamach niniejszego dokumentu i stanowczo zrzeka się wszelkiej odpowiedzialności wynikającej z polegania na informacjach i opinii zaprezentowanych na łamach niniejszego dokument
[1] Li C und Schluesener H (2017): Health-promoting effects of the citrus flavanone hesperidin. Crit Rev Food Sci Nutr 57: 613-631
[2]Aschoff JK i wsp. (2015) Bioavailability of β-cryptoxanthin is greater from pasteurized orange juice than from fresh oranges - a randomized cross- over study. Mol Nutr Food Res 59: 1896-904.
[3]Ibidem.
[4]Ibidem
[5] Homayouni F et al. (2017) Hesperidin Supplementation Alleviates Oxidative DNA Damage and Lipid Peroxidation in Type 2 Diabetes: A Randomized Double-Blind Placebo-Controlled Clinical Trial. Phytother Res 31: 1539-1545.
Czytaj więcej
W czasie upału organizm próbuje bronić się przed przegrzaniem przez pocenie
i parowanie. Traci wówczas szczególnie dużo wody i elektrolitów. Ich niedobór, popularnie zwany odwodnieniem, źle wpływa na pracę najważniejszych organów i układów – m.in. gorzej pracują serce czy mózg - co sprawia, że organizm funkcjonuje mniej sprawnie, a my słabiej się czujemy. Łatwiej o zasłabnięcia czy omdlenia. Zwiększa się też ryzyko nasilenia objawów różnych chorób.
Trzeba zatem wspomóc organizm.Po pierwsze chroniąc się przed przegrzaniem, po drugie - uzupełniając płyny i elektrolity. Zasady są proste i zdroworozsądkowe. Nie powinno się przebywać na słońcu w godzinach 9-17 (a przynajmniej 10-15), a jeśli jest to konieczne – trzeba chronić głowę i ciało przed przegrzaniem, nosząc parasolkę lub nakrycie głowy i lekkie, przewiewne, jasne ubrania. Trzeba unikać wysiłku fizycznego. Należy ograniczyć alkohol (zaburzenia gospodarki elektrolitycznej) i kawę, która jest moczopędna. Należy także pićjak najwięcej płynów. Najlepsza jest woda, zwłaszcza mineralna (powyżej 1500 mg/l składników mineralnych). Pamiętajmy też, że słodzone napoje gazowane przynoszą nam więcej szkody niż pożytku.
Ile powinniśmy pić?
Można spotkać różne wskaźniki, np. 2 litry przy temperaturze 20 °C dla dorosłego człowieka + 100 ml na każdy kolejny °C (czyli przy 30°C to już powinny być 3 litry wody) albo 30 ml (0,03 l) na każdy kilogram masy ciała. Wagę ciała biorą pod uwagę np. lekarze, zalecający swoim pacjentom picie odpowiedniej ilości płynów.
Choć odpowiednie nawodnienie organizmu w czasie upału jest kluczowe, może być ono problematyczne. Nie można bowiem polegać tylko na tym, że organizm sam „da sygnał”, bo przecież podczas upału chce się pić. Odczuwane pragnienie często jest niewspółmierne do rzeczywistego zapotrzebowania na płyny. O ile osoby świadome są skłonne pić „z rozsądku”,
o tyle trudniej przekonać do tego osoby najwrażliwsze – tj. dzieci i seniorów – dodatkowo zmęczone i rozdrażnione upałem. Opiekując się dzieckiem lub osobą starszą trzeba więc wypracować metodę na to, by podopieczny pił. Można np. wprowadzać formę zabawy (np. w kawiarnię), stworzyć rytuały (np. wspólne picie wody, korzystanie
z ulubionego kubka), podawać często małe porcje, „ubarwiać” wodę np. odrobiną soku, miodem lub miętą, zachęcać herbatkami ziołowymi (np. miętową), itp.
Wśród osób szczególnie wrażliwych na upały znajdują się też osoby cierpiące na niektóre schorzenia oraz kobiety w ciąży, u których nadmierna utrata wody może skutkować choćby zagrożeniem dla łożyska.
- Podczas upałów szczególnie powinny zadbać o siebie osoby przewlekle chore, zwłaszcza cierpiące na choroby układu krążenia, cukrzycę, kamicę nerkową czy przyjmujące leki moczopędne lub rozkurczowe – wskazuje dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo. – Broniąc się przed upałem,
a dodatkowo mając za mało płynów i elektrolitów, organizm zaczyna pracować w trybie „awaryjnym”. Naczynia krwionośne rozszerzają się, serce bije szybciej i spada ciśnienie. Obserwuje się także zagęszczenie krwi. Te zjawiska wpływają nie tylko na ryzyko nasilenia objawów w niektórych chorobach, ale też na to, jak organizm reaguje na przyjmowane leki.
Dla sercowców – osób z chorobą niedokrwienną serca (chorobą wieńcową), z niewydolnością krążenia,po zawale serca, z zaburzeniem rytmu serca, z migotaniem przedsionków,
z nadciśnieniem tętniczym etc. – bardzo istotna jest informacja, że wysoka temperatura działa jak lek obniżający ciśnienie krwi, czyli jak nieplanowana dawka leków. Można więc w dobrej wierze (przyjmując leki „jak zwykle”) poważnie osłabić swój organizm. Dodatkowo, w bardziej zagęszczonej krwi stężenie przyjmowanych leków jest większe – to tak, jakby chory przyjął nadmierną dawkę leku. Zatem, nie pijąc wystarczająco dużo płynów
i przyjmując typową dawkę leku, można doprowadzić do efektu takiego jak przy przedawkowaniu.
Co można zrobić?
regularnie – częściej niż zwykle! - mierzyć ciśnienie;
zweryfikować z lekarzem dawki podawanych leków.
Dla cukrzyków niedobór płynów grozi podwyższeniem stężenia glukozy we krwi, nawet jeśli wyrobione, dobre nawyki żywieniowe nie zmieniają się. Wysoka temperatura jest też dla organizmu obciążająca i stresująca, co może skutkować zwiększoną produkcją kortyzolu
i adrenaliny – antagonistów insuliny, powodujących wzrost stężenia glukozy we krwi.
Co można zrobić?
częściej niż zwykle kontrolować poziom cukru we krwi.
Dla osób z kamicą nerkową obowiązkowym zadaniem na upały jest wypicie 3 litrów wody niegazowanej dziennie.
W ten sposób najlepiej pobudzić nerki do pracy. Bagatelizowanie tej czynności sprawi, że utrata płynów doprowadzi do niebezpiecznego dla chorych zagęszczania moczu.
Co można zrobić?
częściej niż zwykle badać mocz, zwracając uwagę na barwę, ciężar właściwy i odczyn.
Dla osób stosujących leki moczopędne i rozkurczowe ważne jest, że przy niedoborze płynów zwiększa się stężenie leków w organizmie i łatwo wówczas o taki efekt, jak przy ich przedawkowaniu.
Co można zrobić?
skonsultować z lekarzem dawki przyjmowanych leków – niejednokrotnie na czas upałów lekarze doradzają obniżenie dawki lub czasowe odstawienie leków.
- Wiedząc, jak w czasie upałów zachowuje się nasz organizm, można zastosować odpowiednie środki zapobiegawcze i uniknąć wielu przykrych konsekwencji zdrowotnych – podsumowuje dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo.
Więcej na ten temat na:www.synevo.pl/kategoria/analityka-ogolna/
____________________________________________________________________________
Kontakt dla mediów - Biuro Prasowe Synevo: Justyna Kurowska – PR Manager; tel.: 607 085 850;
e-mail: justyna.kurowska@agencjaspolem.pl
Synevo – Laboratoria Medyczne
Grupa Synevo jest obecna w wielu państwach Europy, a sieć Laboratoriów Medycznych Synevo działa na terenie Niemiec, Turcji, Rumunii, Ukrainy, Gruzji, Mołdawii, Białorusi, Rosji, Bułgarii oraz Serbii. W Polsce początki działalności firmy sięgają 2002 roku. Laboratoria Medyczne Synevo specjalizują się w badaniach laboratoryjnych, od podstawowych badań z krwi i moczu po specjalistyczne testy i zaawansowane badania diagnostyczne w zakresie: alergologii, analityki ogólnej, autoimmunologii, histopatologii, badań genetycznych, biochemii i immunochemii, diagnostyki infekcji, endokrynologii, immunologii i hematologii. Laboratoria Synevo wyróżnia nie tylko szeroka oferta badań, ale też ich niezwykle wysoka jakość oraz profesjonalny zespół specjalistów w różnych dziedzinach medycznej diagnostyki laboratoryjnej.
Czytaj więcej
Koniec lata, początek jesieni to okres, w którym bardziej jesteśmy narażeni na utratę odporności. Silniej odczuwamy zmęczenie, mamy gorsze samopoczucie. Możemy jednak zminimalizować te objawy i wzmocnić swój organizm stosując kilka sprawdzonych metod.
1. Dostarczaj organizmowi witaminę C
Witamina C (kwas askorbinowy) jest nie tylko najbardziej znaną witamina, ale także niezwykle potrzebną do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Oprócz tego, że jest silnym przeciwutleniaczem i wspomaga pracę układu krążenia, wzmacnia układ odpornościowy. Należy jej szukać przede wszystkim w owocach i warzywach. Doskonałym źródłem witaminy C jest także dzika róża, której owoce mają 30-40 razy więcej kwasu askorbinowego niż cytrusy!
2. Codziennie pij zieloną herbatę
Być może nie każdy wie, ale picie zielonej herbaty może poprawić odporność organizmu oraz hamować namnażanie wirusów i bakterii. Co więcej, zielona herbata obniża poziom cholesterolu, stymuluje krążenie, wspomaga proces trawienia i pomaga usunąć toksyny w organizmu.
3. Nawilżaj powietrze w domu
Sezon grzewczy to trudny czas dla organizmu. Zbyt suche powietrze sprawia, że unosi się w nim mnóstwo kurzu, który może powodować katar, kaszel lub alergię. Warto zainwestować w nawilżacz powietrza i utrzymywać wilgotność na poziomie 40-60 proc. Można też stosować domowe metody - codziennie wieszać mokry ręcznik na kaloryferze lub robić pranie i suszyć je w pomieszczeniu. Dzięki temu unikniemy przesuszenia śluzówek, a w efekcie - ataku wirusów.
4. Zadbaj o dobre samopoczucie
Koniec lata nie musi oznaczać utraty dobrego nastroju. To świetny czas, żeby znaleźć sobie zajęcia, które zajmą myśli. Idealnym sposobem na poprawę humoru jest aktywność fizyczna, która uwalnia endorfiny, czyli hormony szczęścia. Nie bez wpływu na samopoczucie pozostają również barwy, zwłaszcza te jasne, które generują dobrą energię. Warto się nimi otaczać. Dobrym domowym sposobem na odprężenie jest również kojąca kąpiel z dodatkiem olejków eterycznych.
5. Uzupełnij domową spiżarnię
Aby skutecznie zapobiegać i walczyć z infekcjami dobrze zaopatrzyć domową spiżarnię w niezbędne składniki i produkty. Miód, czosnek i imbir to podstawa. Warto też postawić na bogaty w witaminę C syrop z dzikiej róży oraz, jeśli przeziębienie już nas dopadnie, działający wykrztuśnie i napotnie syrop z kwiatu bzu.
Syropy z dzikiej róży oraz kwiatu bzu od Oleofarm zawierają aż 55 proc. naturalnego soku lub wyciągu (kwiat bzu). Sok znajdujący się w produktach jest bezpośrednio wyciskany z owoców. Syropy nie zawierają koncentratu. W ich składzie znajduje się wyłącznie kilka podstawowych surowców - sok lub wyciąg oraz cukier.
Sok z dzikiej róży zawarty w syropie pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego oraz nerwowego, przyczynia się także do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia. Wyciąg z kwiatu bzu zaś ma działanie antywirusowe, rozrzedza katar oraz chroni i wzmacnia błony śluzowe dróg oddechowych.
Syropy owocowe Oleofarm świetnie sprawdzą się jako dodatek do herbaty, deserów czy koktajli. Można też je rozcieńczać z wodą. Nie zawierają konserwantów, sztucznych barwników, syropu glukozowo-fruktozowego, sztucznych aromatów i wzmacniaczy smaku. Produkty poddawane są jedynie pasteryzacji - jest to zatem w pełni zdrowy i bezpieczny do spożycia produkt.
Kontakt dla mediów
Małgorzata Skwira
PR.me
tel. 790 028 144
email: m.skwira@pr-me.agency
Czytaj więcej
Ryba to potrawa smaczna, sycąca i bardzo zdrowa. Dużej grupie Polaków kojarzy się głównie z daniem świątecznym lub obiadowym. To błąd! Ryby powinniśmy jeść jak najczęściej, dlatego warto użyć ich także do przygotowania pysznych przekąsek, którymi możemy zabłysnąć na spotkaniu rodzinnym czy podczas przerwy w pracy.
Brak Ci pomysłu na szybkie i niebanalne w smaku danie, którym można cieszyć się w gronie najbliższych? Podpowiadamy – do stworzenia wyśmienitej przekąski wykorzystaj rybę! Oto proste i szybkie w przygotowaniu przepisy na efektowne dania z pyszną rybą w roli głównej.
Grzanki z rolmopsem, fetą i kaparami
Składniki:
rolmopsy SEKO w zalewie octowej 400 g
2 kromki chleba
łyżka ćwikły
łyżka kaparów
50 g fety
koperek
pieprz
sól
Sposób przygotowania:
Rolmopsy rozwijamy, kroimy w krótkie paski. Pieczywo opiekamy w piekarniku, aż do zarumienienia. Gotowe grzanki smarujemy ćwikłą i układamy na nich śledzia. Całość posypujemy kaparami, kruszoną fetą i doprawiamy do smaku. Dekorujemy koperkiem.
Neapolitańskie śledzie w avocado
Składniki:
SEKO beczka śledzi – filety z suszonymi pomidorami
2 avocado
1 czerwona cebula
około 100g oliwek
5 suszonych pomidorów
3 łyżki jogurtu greckiego
2 łyżki majonezu
czarny pieprz
świeża bazylia
Na początek przecinamy avocado na pół wzdłuż i wydłubujemy pestkę, warto łyżeczkom wydrążyć odrobinę większy otwór w avocado aby zmieściło się więcej nadzienia. Filety z suszonymi pomidorami SEKO kroimy w grubszą kostkę, następnie w bardzo drobną kostkę kroimy cebulę oraz suszone pomidory aby podkreślić walory smakowe śledzi. Oliwki kroimy w talarki oraz siekamy drobno bazylię. Tak przygotowane warzywa i zioła umieszczamy w miseczce i dodajemy jogurt oraz majonez. Całość dokładnie mieszamy i przyprawiamy pieprzem (najlepiej roztartym w moździerzu aby wydobyć bardziej intensywny smak i aromat). Tak przygotowane nadzienie wkładamy łyżeczką do avocado i przystrajamy bazylią .
***
W ofercie SEKO jest ponad 200 pozycji asortymentowych w 17 kategoriach. Są to marynaty, mrożonki, pasty, sałatki i konserwy przygotowane głównie na bazie śledzia i makreli sprowadzanych z certyfikowanych łowisk Islandii, Norwegii, Danii, Niemiec i Kanady. Produkty SEKO są dostępne w sieciach handlowych i hurtowniach na terenie całego kraju, a także na rynkach zagranicznych, m.in. w Niemczech, Czechach, Słowacji, Irlandii, Anglii, Rumunii, we Włoszech i we Francji oraz na Litwie.
Kontakt dla mediów:
Natalia Wikieł
n.wikiel@synertime.pl
664-904-601
Biuro prasowe marki SEKO
Czytaj więcej
Napar przyrządzany z liści ostrokrzewu paragwajskiego, znany szerzej jako Yerba Mate, zdobywa w naszym kraju coraz liczniejsze grono zwolenników. Rosnąca popularność tego niezwykłego napoju jest zasługą trzech czynników: charakterystycznego aromatu, unikalnych właściwości oraz wyjątkowego sposobu jego spożywania. Marka Czas na Herbatę podpowiada, jak zacząć swoją przygodę z Yerba Mate i w jakie akcesoria warto się zaopatrzyć, aby w pełni delektować się jej smakiem.
Przemierzając Amerykę Południową niemal na każdym kroku można spotkać kogoś, kto w dłoniach trzyma charakterystyczne, przypominające tykwę naczynie i przez specjalny ustnik/rurkę/słomkę popija ciepły, aromatyczny płyn. Napojem tym jest oczywiście YerbaMate, czyli napar z liści ostrokrzewu paragwajskiego. W krajach latynoamerykańskich Yerba stanowi odpowiednik naszej kawy i herbaty, a jej picie to niemal narodowa tradycja. Szczególnie, że zawarte w ostrokrzewie witaminy
i mikroelementy pomagają redukować stres, poprawiają metabolizm, a także korzystnie wpływają na układ nerwowy, sprawność fizyczną i intelektualną. Co więcej, Yerba zawiera dużą dawkę mateiny, która dodaje pijącemu energii i pomaga w byciu aktywnym przez cały dzień. Charakterystyczny, nieco gorzki smak naparu i jego wyjątkowe właściwości prozdrowotne sprawiły, że pokochali go ludzie na całym świecie. Do jego fanów zaliczają się m.in. papież Franciszek czy podróżnik Wojciech Cejrowski. Każdy, kto nie miał jeszcze okazji spróbować Yerby powinien jednak wiedzieć, że jej przygotowanie i picie podlega kilku podstawowym zasadom. Sekret smaku i aromatu tkwi bowiem nie tylko w najlepszym suszu i optymalnej temperaturze wody, ale także w odpowiednio dobranym naczyniu.
Krok pierwszy: wybór liści
Prawdziwi smakosze YerbaMate zgodnie twierdzą, że pierwsze spotkanie z tym napojem nie zawsze jest w pełni satysfakcjonujące. Z charakterystycznym, cierpkim, a momentami nawet gorzkawym smakiem trzeba się oswoić i niektórym zajmuje to trochę czasu. Warto jednak czekać, bo klasyczna odmiana Yerby, np. YERBA OP TARAGUI ENERGIA lub YERBA OP TARAGUI SIN PALO z najlepszych argentyńskich plantacji, oferuje nie tylko niesamowity smak, ale również olbrzymi zastrzyk energii. Osoby, które na początku chciałyby spróbować czegoś delikatniejszego, powinny sięgnąć po np. brazylijską YERBA MATE WILD POWER DESPALADA lub paloną YERBA TOASTED o lekko czekoladowym posmaku, idealną do picia z mlekiem. Dobrym rozwiązaniem dla nowicjuszy są również kompozycje z oferty Czas na Herbatę, łączące Yerbę z suszonymi owocami, m.in. MATE VERY BERRY z jagodami, porzeczkami i malinami, MATE CASCARA z dodatkiem cascary, żurawiny i czarnej porzeczki czy MATE FITNESS z czerwoną herbatą Pu-erh, wiśnią i jabłkiem.
Krok drugi: akcesoria
Istnieje opinia, że dobrej jakości liście ostrokrzewu obronią się same i nawet napar przygotowany domowymi sposobami, np. w czajniczku do herbaty, będzie smakował wybornie. Rzeczywiście jest w tym ziarno prawdy, jednak chcąc dobrze rozpocząć swoją przygodę z YerbaMate, warto od razu zaopatrzyć się w niezbędne akcesoria. Najważniejszym z nich jest bombilla, czyli specjalny ustnik zakończony u dołu filtrem, który zapobiega dostawaniu się suszu do ust. Wybór konkretnego modelu to sprawa indywidualna: można postawić na produkt ze stali nierdzewnej czy alpaki, albo wybrać naturalną bombillę bambusową. Drugim gadżetem, w który warto się zaopatrzyć jest Matero, czyli ceramiczne naczynie na parzenia liści i picia naparu. Zwolennicy bardziej tradycyjnych rozwiązań mogą zastąpić je kalebasse, tzn. pojemnikiem wykonanym z tykwy lub „świętego drzewa” palosanto. Takie naczynia gwarantują lepsze doznania smakowe, jednak wymagają nie tylko odpowiedniej pielęgnacji, ale również specjalnego przygotowania przed pierwszym użyciem (tzw. proces Currado). Warto wiedzieć, że w renomowanych sklepach znaleźć można gotowe zestawy do Mate, idealne dla początkujących smakoszy. Przykładem takiego produktu jest m.in. Zestaw Yerba Mate Wild Power marki Czas na Herbatę, w skład którego wchodzi ceramiczne naczynie, stylowa bombilla i paczuszka najwyższej jakości suszu.
Krok trzeci: proces parzenia
Po wybraniu konkretnego rodzaju YerbaMate i zaopatrzeniu się w niezbędne akcesoria, można przystąpić do parzenia napoju. W pierwszej kolejności trzeba włożyć bombillę do naczynka,
a następnie wsypać do środka Mate, wypełniając je od ¼ do ¾ objętości.Całość należy zalać wodą, pamiętając, aby nie była ona wrząca – idealna temperatura to 70-80 stopni. Warto pamiętać, że na początku dobrze jest się zdecydować na mniejszą porcję suszu, a dopiero później, po oswojeniu się ze smakiem, próbować mocniejszego i bardziej intensywnego naparu. Parząc YerbaMate po raz pierwszy trzeba mieć również na uwadze, że mieszanie naparu bombillą nie jest wskazane. Może bowiem prowadzić do powstania błota, szczególnie jeśli mieszanka liści zawierała dużą ilość pyłu. Nie należy również zbyt długo trzymać zalanego suszu, ponieważ z czasem Mate zyskuje na mocy
i goryczka staje się bardziej wyczuwalna. Najlepiej wypić napar tuż po zaparzeniu, a liście ostrokrzewu wykorzystać jeszcze kilkukrotnie w ciągu dnia, do przygotowania następnych porcji Yerby. Każdy kolejny napój będzie trochę słabszy i delikatniejszy w smaku, ale wciąż zachowa swoje wyjątkowe właściwości. Warto również wiedzieć, że w gorące dni ciekawą alternatywą dla tradycyjnego naparu jest terere, czyli Yerba na zimno. Jej przyrządzenie jest niezwykle proste – wystarczy zalać susz chłodną wodą, dodać sok owocowy i lód. Przyjemne orzeźwienie, a zarazem olbrzymia dawka pozytywnej energii, gwarantowane.
YerbaMate to napój, po który powinni sięgnąć wszyscy, którzy szukają ciekawej alternatywy dla kawy czy herbaty. Odpowiednio zaparzony i podany w oryginalnym naczyniu będzie bowiem doskonale smakował, a do tego może korzystnie wpłynąć na zdrowie i samopoczucie pijącego. Na koniec warto dodać, że zgodnie z indiańską legendą i południowoamerykańską tradycją, Yerba nazywana jest „napojem przyjaźni”. Najlepiej zatem naparem delektować się nie tylko w pojedynkę, ale również podzielić się nim z najbliższymi sercu osobami.
Zestawy dostępne w sklepach Czas na Herbatę już niebawem!
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Progressive to firma, która istnieje na rynku od 1997 r. i jest właścicielem marki CZAS NA HERBATĘ. Od początku swojej działalności specjalizuje się w imporcie, produkcji oraz sprzedaży herbat wysokogatunkowych, a także akcesoriów do jej parzenia i przechowywania. W ofercie znajdują się herbaty czarne, zielone, białe, czerwone, kwitnące, autorskie oraz kompozycje owocowe. W ofercie znajdują się najwyższej jakości herbaty, a także kawy z wszystkich zakątków świata oraz zioła. Sprzedaż prowadzona jest za pośrednictwem sieci sklepów stacjonarnych w całej Polsce (33 salony firmowe, 23 sklepy franchisowe oraz 64 punkty partnerskie) oraz sklepu internetowego www.czasnaherbate.net.
Progressive Agata Szurlej
ul. Sosnowiecka 5
52-008 Wrocław
tel.: 71 340 04 23
e-mail: biuro@herbata.net
www.czasnaherbate.net
//www.facebook.com/czasnaherbate
Czytaj więcej
Kompozycja suszonych pomidorów, pestek dyni, ziół i oleju to niesamowita uczta nawet
dla wyrafinowanego podniebienia. Pomidory i pestki dyni to duży zastrzyk witaminowy.
W połączeniu z delikatnym, aromatycznym olejem tworzą niezwykłe połączenie smaku i zdrowia w jednym.
Suszone pomidory z pestkami dyni w oleju z ziołami OLE! to śródziemnomorski przysmak, który dostępny jest na wyciągnięcie ręki. Suszone pomidory nadają się nie tylko jako samoistna przekąska warzywna. Doskonale sprawdzają się także, jako dodatek do wielu dań. Te niebanalne warzywa w połączeniu z pestkami dyni i ziołami sprawią, że potrawy nabiorą wyjątkowego koloru
i aromatu.
Suszone pomidory możemy dodać do makaronów, mięs, czy pizzy. Doskonale komponują się na kanapkach. Pestki z dyni są idealnym dodatkiem do zup i sałatek. Olej ze słoiczka OLE! Ma również wiele zastosowań. Usmażenie na nim mięsa doda charakterystycznego i zachwycającego smaku. Można dodać go również do sałatki. Wystarczy tylko polać olejem wprost ze słoiczka OLE! przygotowaną sałatkę i cieszyć się tymi niepowtarzalnym doznaniami kulinarnymi.
Inspiruj się OLE!
Do garnka wlewamy kilka łyżeczek oleju ze słoiczka suszonych pomidorów OLE! Gdy będzie gorący, dodajemy posiekaną cebulkę, łyżeczkę mielonej, słodkiej papryki, 1/3 łyżeczki chili i pół łyżeczki ziół prowansalskich. Kiedy cebula się zeszkli, należy dodać śmietany 30% i 100 ml białego wytrawnegowina. Następnie gotujemy do momentu, gdy całość będzie gęsta. Dodajemy pokrojone w cienkie paski suszone pomidory OLE!razem z pestkami dyni i trzy ząbki czosnku. Do garnka dokładamy wcześniej ugotowany makaron penne, dorzucamy garść szczypiorkui dokładnie mieszamy.
Suszone pomidory OLE! z pestkami dyni w oleju z ziołami sprawią, że danie nabierze wyjątkowego charakteru. Główną zaletą jest niezliczona liczba zastosowań produktu. Idealnie współgrać będą także z zapiekankami i innymi daniami na ciepło. Pestki dyni wyśmienicie uzupełnią smak zup, sałat,
czy wytrwanych przekąsek własnej roboty z pomidorami w roli głównej.
Ten przysmak OLE! nadaje się do jedzenia zarówno na zimno, jak i na ciepło. Sprawi, że doznamy niezapomnianych chwil, do których niejednokrotnie będziemy chcieli wracać.
Suszone pomidory z pestkami dyni w oleju OLE!
Pojemność: 305ml
Cena: około 9 zł
Więcej na: www.wole-ole.pl
Czytaj więcej
Ostatnie dni wakacji upływają zwykle pod znakiem przygotowań do powrotu do szkoły. Po letnim odprężeniu bardzo ważne jest, aby odpowiednio wspierać pracę mózgu, pamięć i koncentrację uczniów, którzy już za moment ponownie zajęci będą wytężona nauką. Pomóc w tym mogą orzechy Marki Kresto. Świetnie sprawdzą się w roli pożywnego drugiego śniadania, a dodatkowo dostarczą najmłodszym niezbędnych im składników odżywczych.
Orzechy na pamięć i koncentrację
Choć orzechy włoskie, laskowe czy fistaszki to produkty dobrze znane, niestety nie cieszą się popularnością wśród dzieci. Warto to zmienić i już od najmłodszych lat zachęcać pociechy do ich spożywania, zarówno w formie samodzielnej przekąski, jak i dodatku do dań czy deserów. Poza walorami smakowymi orzechy są skarbnicą wielu witamin oraz składników mineralnych.Zawarty w orzechach włoskich kwas lanolinowy działa bezpośrednio na komórki nerwowe, co pomaga zwalczać nadpobudliwość, przemęczenie, stres oraz kłopoty ze snem.
Z kolei fistaszki są źródłem białka, a orzechy laskowe nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), które wspomagają zrzucanie zbędnych kilogramów.
Orzechy Kresto, zapakowane w niewielkie, poręczne opakowania, doskonal esprawdzą się w roli drugiego śniadania zabieranego do szkoły. To nie tylko smaczna alternatywa słodyczy, ale też zdrowa przekąska, która może stanowić dodatek do owsianki lub sałatki skomponowanej z warzyw lub owoców.
Orzechy fistaszki marki KRESTO
Dostępne gramatury: 150 g, 500 g
Sugerowane ceny detaliczne: 150 g - 2,69 zł/szt.; 500 g - 7,89 zł/szt.
Orzechy laskowe marki KRESTO
Dostępne gramatury: 100 g, 200 g, 500 g
Sugerowane ceny detaliczne: 100 g - 8,99 zł/szt.; 200 g - 13,99 zł/szt.; 500 g - 29,99 zł/szt.;
Orzechy włoskie marki KRESTO
Dostępne gramatury: 100 g, 500 g
Sugerowane ceny detaliczne: 150 g - 7,99 zł/szt.; 500 g - 28,99 zł/szt.
VOG Polska Sp. z o.o.
ul.Przemysłowa 8
96-100 Skierniewice
www.vog.pl
Czytaj więcej
W sierpniu tego roku, na sklepowych półkach pojawił się nowy napój energetyczny – COMBU. Konsumenci będą mogli wybierać spośród dwóch dostępnych smaków. Napoje COMBU
w porównaniu do konkurencji mogą pochwalić się dodatkiem słynnej ze swoich prozdrowotnych właściwości kombuchy.
Połączenie tauryny i kofeiny z kombuchą to ciekawa alternatywa dla konsumentów napojów energetycznych, poszukujących nowych doznań smakowych. Napoje COMBU zostały dodatkowo wzbogacone o niezbędne witaminy: niacynę, kwas pantotenowy, witaminę B6 i B12.
To co nadaje wyjątkowości produktom COMBU to, nie tylko sama kombucha, ale też obecne w jednym
z wariantów napoju jagody Acai goji, które zawierają dużą ilość polifenoli, mających pozytywny wpływ na zdrowie i układ krążenia. Oprócz tego jagody Acai są bogate w przeciwutleniacze i antyoksydanty, które neutralizują wolne rodniki, spowalniając proces starzenia. Jako naturalny suplement dodają energii
i pobudzają organizm, dzięki czemu wzrasta poziom motywacji i sił witalnych.
COMBU jest dostępne w 2 wariantach smakowych – klasycznym oraz Acai goji. Dzięki wysokiej zawartości kofeiny (80 mg/250 ml, jest równe filiżance mocnej kawy) napój jest świetnym wyborem dla osób potrzebujących zastrzyku energii. Premiera produktu zostanie wsparta wielokanałowymi działaniami komunikacyjnymi, obejmującymi PR, aktywności digitalowe, działania instore, social media oraz współpracę z influencerami i liderami opinii.
Cena sugerowana: 1,99 zł, pojemność: 250 ml.
O COMBU:
COMBU to marka napojów energetycznych stworzonych z myślą o aktywnych, energicznych osobach, potrzebujących dodatkowego zastrzyku energii. Marka w unikalny sposób pozwala klientom wyrazić swoją osobowość, styl życia i zainteresowania. Skład charakteryzuje się wysoką zawartością kofeiny i tauryny a uzupełniony został o orientalną, prozdrowotną kombuchę. Ponadto napój jest wzbogacony witaminami z grupy B: niacyną, kwasem pantotenowym, witaminą B6 i B12. Napoje występują w puszcze o pojemności 250ml i dwóch wariantach smakowych- klasycznym i Acai Goji.
Biuro prasowe COMBU:
Agnieszka Supińska
a.supinska@partnersi.com.pl
Tel.: +48 22 858 74 58 wew. 18
Kamila Rybikowska
k.rybikowska@partnersi.com.pl
Tel.: +48 22 858 74 58 wew. 71
Czytaj więcej
Proteinowe shake’i z owocami liofilizowanymi, które wprowadza właśnie na rynek Mixit.pl, producent musli i kasz do indywidualnego komponowania, to smaczny, wzmacniający drink dla każdego. Zrównoważony skład powoduje, że mogą go pić nie tylko sportowcy.
Mixit Shake, który jest już dostępny na platformie internetowej producenta, przełamuje schemat, według którego po dodatkowe białko mogą sięgać tylko osoby uprawiające sport. Spośród podobnych proteinowych napojów wyróżnia go wyważony skład (22 g. izolatu białka serwatki CFM w porcji i 37 g. w 100 g.), dlatego może go pić każdy. Nowością są też owoce liofilizowane w składzie, dzięki którym w drinku dostajemy naturalne witaminy i błonnik.
- Nasz Shake jest uniwersalny. Zdrowy zarówno dla ludzi młodych, jak też starszych, czy matek karmiących. Dzięki zawartości witamin z owoców jest to napój na cały rok - podkreśla Tomasz Kępa z Mixit.pl.
Dodaje, że już po pierwszych tygodniach sprzedaży widać, że produkt okazał się rynkowym strzałem w dziesiątkę.
– Zainteresowanie jest ogromne. Pierwsza partia saszetek w trzech smakach: bananowym, bananowo-truskawkowym i kakaowym, rozeszła się w kilka dni. Produkcja ruszyła pełną parą i nie zwalniamy tempa - mówi Tomasz Kępa
Niedługo na stronie producenta pojawi się czwarty smak - borówkowy. Mixit Shake dostępny jest w saszetkach, które zawierają pięć porcji do przyrządzenia napoju oraz w tubach, które mają aż po 14 porcji odżywczego drinka. Dla ułatwienia miksowania Mixit wypuścił też estetyczny shaker, odpowiadający wielkością jednej porcji napoju.
***
Mixit.pl to producent musli i kasz do indywidualnego komponowania. Na swojej stronie internetowej oferuje do wyboru ponad 90 składników – różne rodzaje kasz i płatków zbóż, bakalie, owoce liofilizowane i inne dodatki. Mogą z nich powstać mieszanki bezglutenowe, niskocukrowe, czy np. bogate w błonnik.
***
Kontakt dla mediów
Magda Brozio
t.: 790.605.508
e.: magda.brozio@moondog-pr.com
Czytaj więcej
Kiedy zmiana diety jest koniecznością, może stać się udręką. Nowe zasady odżywiania, nawyki, które trzeba zmienić, poszukiwanie nieznanych dotąd produktów oraz samo gotowanie, to często duży stres. Zwłaszcza wtedy, gdy nie umiemy gotować, a zmusza nas do tego stan zdrowia.
- Najtrudniej mają dwudziestokilkulatki. To jest pokolenie, które nie nauczyło się gotować, bo często ich rodzice tego nie potrafią, a za profesjonalny kurs gotowania, trzeba zapłacić - mówi Julita Kordonska, dietetyk, która specjalizuje się w leczeniu dietą zaburzeń hormonalnych. – Wiele z tych osób z konieczności wybiera korzystanie z cateringu.
Dania na zamówienie
Catering dietetyczny może pomóc osobom, które chcą zmienić nawyki żywieniowe, mają alergie, nietolerancje pokarmowe, są na diecie z niskim indeksem glikemicznym lub diabetycznej. Także dla tych osób ułatwieniem są gotowe zestawy lub dedykowane produkty ze sklepowych półek.
- Diabetyczne, bezglutenowe czy bezmleczne przekąski cieszą się dużym zainteresowaniem, bo ludzie chętnie korzystają z gotowych produktów zamiast robić je samemu, to duża oszczędność czasu - mówi Tomasz Kępa, ekspert Mixit.pl, platformy specjalizującej się w musli i kaszach komponowanych na indywidualne życzenie.
Dietetyk, Julita Kordonska, dodaje, że jedynie osoby, które są bardzo świadome stanu swego zdrowia i mają szczególne zalecenia dietetyczne lub nie mają pieniędzy na to, aby ktoś robił im posiłki, podejmują trud nauki gotowania. Silnym motywatorem są narodziny lub choroby dzieci.
- Osoby, które są w takiej sytuacji bardzo często pytają mnie, jak zacząć gotować, bo nie nauczyli się tego od rodziców i jest to dla nich naprawdę duży problem - mówi dietetyk. - Często zdarza się, że gdy widzą pozytywne efekty zdrowotne diety u swoich dzieci, zaczynają gotować też dla siebie.
Jak nauczyć się gotować?
Pierwsze kroki w kuchni to gotowanie z łatwych przepisów.
- Dobrym sposobem jest też zaczynanie od prostych dań, np. samodzielnego komponowania mieszanek śniadaniowych, czy dodawania sałatek z odżywczymi składnikami, których potrzebujemy, a potem przejść do takich dań, jak rosół, makaron z warzywami, kotlety mielone czy naleśniki – mówi ekspert Mixit.
Kiedy nasza pewność siebie w kuchni wzrośnie i możemy podejmować się trudniejszych dań. Na pewno nie warto się zrażać, bo nauka gotowania to proces i błędy są jego nieodłączną częścią. Na eksperymentowanie przychodzi czas później, po opanowaniu podstaw. Warto spisać na kartce swoje ulubione dania i robić je często oraz wybrać dania, które chcemy nauczyć się robić. Ważnym czynnikiem jest czas. Z nauką gotowania jest jak z nauką czegokolwiek innego - jeśli założymy sobie, że poświęcamy na to np. dwie godziny trzy razy w tygodniu, na pewno odniesiemy sukces.
***
Mixit.pl to producent musli i kasz do indywidualnego komponowania. Na swojej stronie internetowej oferuje do wyboru ponad 90 składników – różne rodzaje kasz i płatków zbóż, bakalie, owoce liofilizowane i inne dodatki. Mogą z nich powstać mieszanki bezglutenowe, niskocukrowe, czy np. bogate w błonnik.
***
Kontakt dla mediów
Magda Brozio
t.: 790.605.508
e.: magda.brozio@moondog-pr.com
Czytaj więcej
Rośnie świadomość prawidłowej diety i rozwija się moda na styl życia oparty na diecie z uwzględnieniem owoców i warzyw. Dla połowy Polaków spożywanie warzyw i owoców w największym stopniu przyczynia się do poprawy zdrowia (48% [1]). Jak wynika z badań, opinie te nie przekładają się na praktyczne umiejętności, a nawet na deklaracje zachowań prozdrowotnych. Badania wskazują, że tylko 12% Polaków sięga po warzywa kilka razy dziennie, a 14% po owoce [2]. To wszystko w Polsce, która jest jednym z największych producentów owoców i warzyw w UE.
Dlaczego owoce i warzywa są ulubioną kategorią dietetyków?
- Dla dietetyków owoce i warzywa stanowią ulubioną grupę produktów. Są źródłem antyoksydantów, mikro, makro składników, są to produkty zazwyczaj niskokaloryczne, o wysokiej zawartości składników odżywczych. Są przydatne nie tylko w dietach redukcyjnych, ale także w każdym zdrowym, dobrze zbilansowanym żywieniu - mówi Klaudia Brzywcy, dietetyk kliniczny w Centrum Medycznym Św. Łukasza w Gdańsku.
Dlaczego owoce i warzywa są ulubioną kategorią dietetyków?
- Warzywa i owoce leżą u podstaw Piramidy Zdrowego Żywienia z uwagi na to, iż charakteryzują się bardzo wysoką wartością odżywczą. Bardzo duża ilość witamin, składników mineralnych i polifenoli, które korzystnie wpływają na nasze zdrowie - mówi Łukasz Sieńczewski, dietetyk, specjalista ds. żywienia, Centrum Medyczne VitaImmun w Poznaniu.
- Dieta bogata w owoce i warzywa pomaga ograniczyć ilość przyjmowanych kalorii, umożliwiając tym samym kontrolę wagi ciała, tak istotną u osób zagrożonych schorzeniami serca i tętnic. Warzyw możemy jeść bardzo dużo, w bardzo prosty sposób wzbogacać naszą dietę - dodaje Łukasz Sieńczewski.
Dlaczego owoce i warzywa stanowią podstawę Piramidy Żywienia?
- Owoce i warzywa to produkty, które możemy spotkać w każdym sklepie. Zwłaszcza latem są łatwo dostępne i stanowią najszybszy sposób na zaspokojenie głodu. Dla większości z nas to tylko dodatek lub deser, ale to błąd. Jeżeli chodzi o aspekt dietetyczny, jest to pełna suplementacja witamin i minerałów. Powinniśmy jeść warzywa i owoce nie dwa, trzy razy w tygodniu, tylko codziennie. Zachęcamy, jako dietetycy, do spożywania tych produktów codziennie – mówi Monika Wójcicka, dietetyk i trener personalny, Mobilny Fitness w Lubinie.
Dlaczego owoce i warzywa stanowią podstawę piramidy żywienia?
Powinniśmy bazować na polskich owocach. To wspiera rynek, ale równie ważne są argumenty zdrowotne. Żyjemy w takiej szerokości geograficznej w jakiej żyjemy i to dla naszego organizmu jest najlepsze. Jagodowe są naszym skarbem. Niesamowitym zastrzykiem nie tylko energii, bardzo dobrze wpływają również na wygląd. Ten związek jest frapujący. Polki powinny sięgać częściej po owoce jagodowe - dodaje Monika Wójcicka.
„Jedzmy borówki, bo to mały - wielki cud natury, który ma najwięcej antyoksydantów ze wszystkich owoców i warzyw. Korzystajmy, lato to najlepszy czas na budowanie naszej siły i odporności” - to najczęściej powtarzane słowa od oficjalnej inauguracji borówkowego sezonu 2018.
Owoce jagodowe są bogate w antyoksydanty. Dzięki dużej ich dawce równoważymy wolne rodniki, które powstają w naszym organizmie. Dzięki temu przedłużamy sobie życie, poprawiamy jakość codziennego funkcjonowania, dobrze się czujemy i nasza skóra wygląda świetnie.
Rys. Wartości całkowitego potencjału antyoksydacyjnego wybranych owoców w 100 g świeżej masy produktu wyrażona w μmol równoważnika troloksu [Cao 1998; Kalt 1999; Korkina 2005; Wang i in. 2009].
Wartości całkowitego potencjału antyoksydacyjnego owoców i warzyw kształtują się w szerokim zakresie i zależą od gatunku. Efektem spożywania antyoksydantów roślinnych jest obniżanie ryzyka chorób układu krążenia. Dieta bogata w kwasy polifenolowe znacznie zmniejszyła śmiertelność wywołaną chorobą wieńcową i zawałem mięśnia sercowego.
Dlaczego warzywa są mniej mobilne niż zwierzęta?
- Człowiek jest zbieraczem i natura tak dostosowała nasz sposób żywienia, żebyśmy mieli łatwo dostępne to, co możemy zebrać. Warzywa i owoce są dużo mniej mobilne niż zwierzęta, powinniśmy jeść je częściej - mówi dr n. med. Igor Łoniewski, z Zakładu Biochemii i Żywienia Człowieka, Pomorskiej Akademii Medycznej.
- Zachęcam, żeby w trakcie sezonu kupić sobie większą ilość i zamrozić na te już bardziej zimne i ciemne miesiące. Owoce bardzo dobrze znoszą mrożenie. W łatwy sposób możemy sobie solidną dawkę antyoksydantów zaserwować w środku zimy – mówi Klaudia Brzywcy.
Dlaczego owoce i warzywa są ulubioną kategorią dietetyków?
Latem dba się o odporność poprzez spożywanie świeżych warzyw i owoców, a w zimie poprzez spożywanie kiszonych warzyw i owoców. Kiszonych, nie kwaszonych, tzn. takich, które wytwarzają bakterie i te dobroczynne bakterie wytwarzają kwas mlekowy, który zakwasza dany produkt i uniemożliwia rozwój bakterii niekorzystnych. Musimy robić przetwory. My czy też kupować przetwory zrobione w sposób zgodny z zasadami sztuki. Tutaj wiele nie musimy wymyślać, powinniśmy robić to, co robiły nasze babcie i prababcie. To jest cała recepta - dodaje dr Igor Łoniewski.
Warzywa i owoce to podstawa, połowa tego co powinniśmy spożywać
Dobre samopoczucie zaczyna się od jedzenia. Jako społeczeństwo nie rozumiemy tego. Warzywa i owoce uważamy wprawdzie za zdrowe, ale nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo. To taka pułapka truizmu – zdrowe, ale postrzegane jak „dobry uczynek”, a nie jako warunek konieczny sprawnego funkcjonowania, dobrego zdrowia. Jedząc zdrowo, w spektrum długofalowym, jesteśmy w stanie ograniczyć występowanie chorób cywilizacyjnych, a wcześniej poprawić swój stan odżywiania i swoje samopoczucie.
Lato to czas, kiedy mamy dostęp do największej ilości świeżych produktów, nie zmarnujmy tego czasu, jedzmy jak najwięcej i budujmy swoją odporność, łapmy dobre nawyki. Zimą nie będzie łatwej!
Pełna nazwa najnowszej Piramidy Żywieniowej to „Piramida zdrowego żywienia i aktywności fizycznej”.
Pułapka truizmu – spostrzeżenie, które powinno mobilizować wszystkich świadomych konsekwencji złej diety, w tym kosztów. Borówka jest zdrowa, owoce jagodowe są zdrowe, warzywa i owoce są zdrowe - wszyscy o tym wiemy, przez to samo stwierdzenie jest truizmem, czyli prawdą tak znaną, że nie warto jej wygłaszać. Wiedzą, która nie generuje tak potrzebnych emocji. Rzeczywistość jest taka, że chociaż wiemy, to nie jemy! Konsumpcja owoców w naszym kraju spada. Mimo tego, że świadomość roli diety w profilaktyce chorób cywilizacyjnych jest coraz wyższa, to wciąż zbyt mało przekłada się ona na zdrowe wybory dietetyczne Polaków.
Wolne rodniki tlenowe powstają w organizmie człowieka jako szkodliwe produkty uboczne oddychania komórkowego. Wolnym rodnikom tlenowym przypisuje się również udział w przyspieszaniu procesów starzenia oraz obniżaniu sprawności układu immunologicznego, czego skutkiem jest rozwój szeregu schorzeń. Więcej na ten temat w specjalnym materiale - „Kęs za kęs, cios za cios”.
Więcej o pojęciu całkowitego potencjału antyoksydacyjnego oraz sposobu jego wyznaczania w pracy dr Remigiusza Olędzkiego, „Potencjał antyoksydacyjny owoców i warzyw oraz jego wpływ na zdrowie człowieka. Antioxidant Potential of Fruit and Vegetables and its Impact on Human Health”, Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu, 2012, nr 1 (4), s. 44-54, rys., bibliogr. 30 poz. [streszczenie] oraz w ostatnim przedsezonowym numerze Food Forum, maj 2018.
Źródła:
1. Badanie „Zdrowie i prozdrowotne zachowania Polaków” zostało zrealizowane przez CBOS we wrześniu 2016 roku, przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 8–15 września 2016 roku na liczącej 981 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski. Źródło: Komunikat NR 138/2016
2. Badanie zostało zrealizowane przez agencję badawczą Danae w 2017 roku, metodą wywiadu bezpośredniego wspomaganego komputerowo, na próbie N=1045, 15+. Badanie zrealizowano na potrzeby kampanii „Warzywa i owoce – na szczęście!” sfinansowanej ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw.
Źródło: Fundacja Promocji Polskiej Borówki
Opracowanie sfinansowano ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw w ramach realizacji przez Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw kampanii „Lato z borówkami”.
Czytaj więcej
Jutro startuje Sushi World Cup, najważniejsze w świecie sushi wydarzenie o randze mistrzowskiej, podczas którego swoje umiejętności zaprezentują najlepsi sushi masterzy z całego świata. Mistrzostwa odbędą się w dniach 23-24 sierpnia w Tokio. Podczas tegorocznej edycji nasz kraj będzie silnie reprezentowany, bowiem aż trzech z dwudziestu siedmiu uczestników, którzy zakwalifikowali się do ścisłych finałów, to Polacy.
Jednym z nich będzie Marcin Jasiura, nowy szef kuchni Sakana Sushi Bar we Wrocławiu, który już po raz drugi weźmie udział w tym prestiżowym konkursie.
Rygorystyczne zasady
Już podczas wstępnej weryfikacji uczestników zasady są bardzo rygorystyczne. Warunkiem koniecznym jest posiadanie co najmniej pięcioletniego doświadczenia w robieniu sushi zarówno
w Japonii, jak i za granicą. Co istotne, konkurs przeznaczony jest wyłącznie dla osób spoza Japonii.
Mistrzostwa podzielone są na trzy etapy. Pierwszy z nich to sprawdzian wiedzy teoretycznej, składający się z 50 pytań - żeby pozostać w konkursowej stawce, trzeba udzielić prawidłowych odpowiedzi na 40 z nich. Druga część weryfikuje praktyczne umiejętności uczestników, do których zalicza się precyzja przygotowania ryb czy dbałość o higienę pracy, która odgrywa niebagatelną rolę
w sztuce robienia sushi. Najlepsi zostaną zaproszeni do finałowego etapu, stanowiącego już nie sprawdzian zręczności i wiedzy, a kreatywności i polotu. To freestyle, w którym jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia.
Droga na szczyt
– Udział w mistrzostwach to nie tylko ogromne wyróżnienie, ale także szansa na poszerzanie swojej wiedzy. Towarzyszą im targi i pokazy prowadzone przez uznanych, japońskich sushi masterów. To dla mnie nawet istotniejsze, bo sushi to moja pasja, którą od 10 lat nieustannie rozwijam, starając się codziennie uczyć – powiedział Marcin Jasiura.
Perfekcjonizmu nauczyła go praca z najlepszymi. W jego CV znajdują się jedne z najbardziej prestiżowych sushi barów na świecie. W Londynie współtworzył innowacyjny koncept Izakaya, który stanowił połączenie pochodzącej z Hiszpanii kultury jedzenia tapas z tradycją sushi. Kilka lat spędził
w Oslo, gdzie był zaangażowany w rozwijanie autorskiego sushi baru fusion. Jednak to doświadczenie w pracy z Japończykami nauczyło go szacunku do najwyższej jakości produktów oraz przywiązania do kultywowanych od lat, rygorystycznych zasad robienia sushi. Niedawno objął stanowisko szefa kuchni wrocławskiego Sakana Sushi Bar.
Pełna lista zawodników znajduje się tutaj.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Sakana Sushi Bar to jedna z najbardziej cenionych wrocławskich restauracji sushi. Przez ponad 10 lat działania zbudowała wokół siebie społeczność gości ceniących sobie produkty najwyższej jakości i oryginalne, japońskie smaki.
Sushi Sakana Wrocław
ul. Odrzańska 17/1A
50-113 Wrocław
tel. 71 344 64 02
//sakana.pl/pl/sakana-wroclaw/
Czytaj więcej