Sokołów S.A. wychodzi naprzeciw najnowszym trendom żywieniowym i oczekiwaniom klientów, którzy cenią sobie różnorodność i zbilansowanie diety. Firma rozszerza swój asortyment, uzupełniając warzywną linię „Z gruntu dobre” o kolejne produkty. Już teraz klienci mogą nabyć trzy nowości: klasyczny Hummus Premium, Hummus Premium z suszonymi pomidorami oraz Hummus Premium z czarnuszką.
Hummus to pasta z ciecierzycy i tradycyjnej pasty sezamowej – tahini. Ten śródziemnomorski produkt szybko stał się rozpoznawalnym przysmakiem. Ta pożywna przekąska idealnie współgra z warzywami i świeżym pieczywem. Sokołów prezentuje trzy warianty smakowe – klasyczny Hummus Premium, Hummus Premium z suszonymi pomidorami oraz Hummus Premium z czarnuszką.
– Sokołów podąża za zmieniającymi się trendami żywieniowymi. Chcemy, aby nasi klienci mieli szansę wyboru wielu wariantów produktowych z bezmięsnej oferty firmy Sokołów. Hummus Premium, Hummus z suszonymi pomidorami oraz Hummus z czarnuszką dołączają do warzywnej linii „Z gruntu dobre”, która już od roku cieszy się dużym zainteresowaniem – mówi Krzysztof Kawecki, Dyrektor Centrum Badań i Rozwoju w Grupie Sokołów S.A.
– Zależało nam na stworzeniu propozycji, które można będzie wykorzystać w kuchni na wiele różnych sposobów. Poprzez nasze produkty, chcemy zachęcać konsumentów do eksperymentowania i odkrywania nowych smaków. Staramy się inspirować naszych klientów, prezentując im różne sposoby podania naszych past, pasztetów warzywnych oraz hummusów. Wszystkie przepisy można znaleźć na stronie www.zgruntudobre.com – dodaje Marcin Bałanda, Dyrektor Spółki ds. PR i Komunikacji
Hummusy firmy Sokołów nie zawierają izolatów, koncentratów białek, glutenu, ani żadnych substancji dodatkowych, a do ich przygotowania używane są tylko naturalne przyprawy, jak kmin rzymski, czosnek i cebula. Stanowią one naturalne źródło białka roślinnego, dzięki dużej zawartości ciecierzycy. Hummusy Sokołów posiadają niewielkie, poręczne opakowania (120 g) gwarantujące świeżość i dające możliwość zabrania produktów w każdą, mniejszą lub większą, podróż.
To świetna okazja do skosztowania niespotykanych dotąd smaków, związanych z kulturą Bliskiego Wschodu. Zachęcamy do spróbowania past w połączeniu z marchwią, selerem naciowym, ogórkiem zielonym czy papryką, ale również na kanapce lub w tortilli.
Nowa gama hummusów rozszerza warzywną serię „Z gruntu dobre”, na którą składają się już: Pasta z białej fasoli, Pasta z cukinii z suszonymi pomidorami, Pasta warzywna z ciecierzycy oraz Pasztet warzywny i Pasztet z soczewicy z żurawiną. Wszystkie produkty powstają z zachowaniem najwyższych standardów jakości i bezpieczeństwa – to produkty z tzw. czystą etykietą, zawierające wyłącznie naturalne dodatki.
Hummusy „Z gruntu dobre” można nabyć w sklepach własnych Delikatesy Sokołów. Lista sklepów i adresy dostępne są na stronie internetowej www.sokolow.pl/delikatesy-sokolow. Planowane jest rozszerzenie sprzedaży asortymentów o kolejne sieci.
Dodatkowych informacji udziela:
Marcin Bałanda
Dyrektor Spółki ds. PR i Komunikacji
Sokołów S.A.
marcin.balanda@sokolow.pl
Tel. +48 608 034 701
O firmie Sokołów S.A.
SOKOŁÓW S.A. to jeden z liderów i najbardziej rozpoznawalna marka w branży mięsnej w Polsce, znana i ceniona za granicą. Do najsilniejszych marek spółki należą Sokoliki, Gold, Uczta Qulinarna, Naturrino, Darz Bór. Główna siedziba spółki znajduje się w Sokołowie Podlaskim. Zakłady produkcyjne zlokalizowane są w Sokołowie Podlaskim, Kole, Robakowie, Dębicy, Czyżewie, Jarosławiu i Tarnowie. Spółka posiada również biuro w Warszawie.
Grupa SOKOŁÓW S.A. od lat jest prekursorem zmian i wyznacza nowe standardy w branży przetwórstwa mięsnego. Do produkcji wykorzystuje surowce najwyższej jakości, w dużej części pozyskiwane w ramach programów współpracy z hodowcami. Produkcja odbywa się zgodnie z wymaganiami uznanych międzynarodowych standardów IFS oraz BRC. Wszystkie zakłady posiadają certyfikat ISO14001, potwierdzający spełnianie najwyższych wymagań dotyczących środowiska.
Czytaj więcej
Koniec wakacji to zwykle czas, kiedy rodzice uczniów i przedszkolaków kupują zeszyty i artykuły plastyczne. Kompletując szkolną wyprawkę nie można zapomnieć o jednym, istotnym elemencie – zapasie wody do picia. Butelka wody źródlanej Mama i ja w plecaku pozwoli dzieciom w każdej chwili ugasić pragnienie i w dobrej kondycji przetrwać dzień pełen wrażeń, nauki i zabawy.
Szkoła i przedszkole to miejsca,
w których dziecko nie może narzekać na nudę i brak zajęć. Zdobywanie nowych umiejętności, rozwiązywanie dostosowanych do wieku zadań i problemów, a także zabawa z kolegami czy gimnastyka na świeżym powietrzu to czynności, które potrafią bardzo zmęczyć. Wysiłek fizyczny i intelektualny sprawiają, że dzieci w ciągu dnia tracą duże ilości wody. Jej brak może skutkować spadkiem koncentracji, chwilowym brakiem energii, a nawet osłabieniemi ogólnym pogorszeniem samopoczucia. Mając to wszystko na uwadze warto pamiętać, by
w plecaku ucznia i przedszkolaka zawsze znalazła się butelka wody źródlanej. Dziecko będzie mogło sięgnąć po nią, gdy tylko poczuje pragnienie – podczas spaceru, zabaw na świeży powietrzu, czy po lekcji wychowania fizycznego.
Woda dla dzieci – jaką wybrać?
Zapotrzebowanie na wodę u dzieci bywa różne, a determinują je zarówno wiek, płeć, ruchliwość malucha, jak i indywidualne preferencje danego organizmu. Musimy jednak brać pod uwagę, że wzrasta ono systematycznie wraz z wiekiem dziecka. Warto jednak pamiętać, że ważna jest nie tylko ilość wypijanego płynu, ale również jego jakość. Idealną propozycją dla kilkulatków, a także dzieci wchodzących w wiek szkolny jest naturalna woda źródlana Mama i ja. Produkt ten charakteryzuje się niskim poziomem mineralizacji i niewielką zawartością sodu, dlatego może być bezpiecznie spożywany przez maluchy w każdym wieku. Ponadto doskonale gasi pragnienie, świetnie nawadnia i orzeźwia. W torbie starszych pociech najlepiej sprawdzi się woda Mama i ja w wygodnej butelce o pojemności 0,5 litra. Nie zajmuje ona wiele miejsca, jednak mieści w sobie ilość napoju, wystarczającą na czas spędzany w szkole. Przedszkolakom i uczniom pierwszych klas podstawówki najbardziej do gustu powinna przypaść woda Mama i ja mini w butelce o objętości 330 mililitrów. Małe opakowanie bez trudu zmieści się w dziecięcym plecaku i jest wygodne do trzymania, a praktyczny ustnik ułatwi maluchom picie. Kolorowe etykiety, ozdobione wizerunkiem bajkowych zwierząt, będą dodatkową zachętą do sięgania po butelkę wody i regularnego spożywania płynu.
Woda źródlana Mama i ja
Cena:
1,5 L – cena: 2zł
0,5 L- cena: 1,50zł
0,33L – cena: ok. 1,2 zł
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mama i jato marka źródlanej wody niegazowanej. Produkt przeznaczony jest w szczególności dla niemowląt i małych dzieci, kobiet w ciąży oraz mam karmiących piersią. Mama i jato marka należąca do firmy WOSANA S.A. Początki firmy sięgają 1991 roku, jej siedziba mieści się w Andrychowie. Najwyższą jakość produktów zapewnia wdrożony przez firmę system zarządzania bezpieczeństwem żywności zgodny
z międzynarodową normą EN ISO 22000: 2008. Mama i japosiada pozytywną opinię Centrum Zdrowia Dziecka. Produkt dostępny jest
w sieciach: Real, Makro, Tesco, Kaufland, Netto, Carrefour, Selgros, Auchan, Euroskleporaz w e-sklepach dodomku.pl, frisco.pl i bdsklep.pl.
WOSANA S.A.
PRODUCENT SOKÓW, NAPOJÓW I WÓD ŹRÓDLANYCH
WOSANA SPÓŁKA AKCYJNA
z siedzibą w Andrychowie przy ul. Batorego 35a, 34-120 Andrychów
tel. 033/ 873 41 51
fax 033/ 873 41 53
e-mail: marketing@wosana.pl
www.wodadladziecka.pl
Czytaj więcej
Ponad 20 wyjątkowych nowości w ofercie, 17 kolejnych punktów sprzedaży i niemal 800 tysięcy zadowolonych klientów – tak przedstawia się bilans ostatniego roku marki Czas na Herbatę. We wrześniu ta znana i lubiana sieć sklepów obchodzić będzie 21 urodziny, co stanowi doskonałą okazję do podsumowania minionych 12 miesięcy.
Zapewnienie swoim klientom najwyższej jakości herbat, a także praktycznych akcesoriów do ich przygotowywania i przechowywania to cele, które od początku istnienia przyświecają marce Czas na Herbatę. We wrześniu mija 21 lat od jej powstania, a przez ten okres zdobyła ona nie tylko liczne grono wiernych odbiorców, ale również miała duży wpływ na kształtowanie herbacianych preferencji Polaków. Tylkow ostatnim roku (od początku września 2017 do końca sierpnia 2018) sklepy z asortymentem marki odwiedziło blisko 800 tysięcy klientów, którzy kupili 80 477 kilogramów najwyższej jakości herbaty. Wśród bestsellerów były zarówno sprawdzone od lat kompozycje, jak i zupełne nowości. W ciągu minionych 12 miesięcy na półkach salonów Czas na Herbatę zadebiutowało bowiem ponad 20 produktów, w tym np. herbaty w wygodnych filtrach oraz autorskie kompozycje o bardzo zachęcających nazwach: Sekrety Nocy, Aleja Gwiazd czy Słoneczna Arkadia. Nie zabrakło także herbat klasycznych oraz propozycji dla miłośników kawy, na których od niedawna czeka m.in. prawdziwa kawowa arystokracja w postaci Kopi Luwak Wild.
Biznes otwarty na potrzeby innych
Ostatni rok był dla marki Czas na Herbatę okresem intensywnego rozwoju. Na sprzedażowej mapie Polski pojawiły się 4 nowe salony firmowe marki, a także 3 sklepy franczyzowe i aż 10 punktów partnerskich. Zwiększenie zasięgu, dotarcie do nowych odbiorców i wprowadzenie do oferty kolejnych produktów to jednak tylko część dokonań marki w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Drugi intensywnie rozwijany zakres działalnościto wspieranie licznych akcji charytatywnych i pomoc najbardziej potrzebującym. Od wielu lat Czas na Herbatę aktywnie współpracuje z wrocławskim Przylądkiem Nadziei, organizując wspólne działania z Fundacją „Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową”. W minionym roku marka wsparła również szereg innych inicjatyw, w tym dwie edycje akcji „Z Kulturą do Zwierząt” oraz wystawiany we Wrocławiu Musical „Freedom”, z którego dochód trafił do podopiecznych Fundacji Jaśka Meli „Poza Horyzonty".
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Progressive to firma, która istnieje na rynku od 1997 r. i jest właścicielem marki CZAS NA HERBATĘ. Od początku swojej działalności specjalizuje się w imporcie, produkcji oraz sprzedaży herbat wysokogatunkowych, a także akcesoriów do jej parzenia i przechowywania. W ofercie znajdują się herbaty czarne, zielone, białe, czerwone, kwitnące, autorskie oraz kompozycje owocowe. W ofercie znajdują się najwyższej jakości herbaty, a także kawy z wszystkich zakątków świata oraz zioła. Sprzedaż prowadzona jest za pośrednictwem sieci sklepów stacjonarnych w całej Polsce (33 salony firmowe, 23 sklepy franchisowe oraz 64 punkty partnerskie) oraz sklepu internetowego www.czasnaherbate.net.
Progressive Agata Szurlej
ul. Sosnowiecka 5
52-008 Wrocław
tel.: 71 340 04 23
e-mail: biuro@herbata.net
www.czasnaherbate.net
//www.facebook.com/czasnaherbate
Czytaj więcej
Zaczynając rozważania na temat tzw. wlewów witaminowych, należy od razu zaznaczyć, iż prawo medyczne nie zawsze nadąża za dynamicznym rozwojem medycyny albo choć podąża z nim w równym tempie, to nie zawsze bywa precyzyjne. Tak może na pierwszy rzut oka wyglądać sprawa dotycząca podawania kroplówek, choć jak zaznaczam – na pierwszy rzut oka.
Naruszenie ciągłości tkanek
Aby zacząć analizę prawną, należy wyróżnić dwa elementy związane z przeprowadzeniem opisywanej procedury medycznej:
a) podłączenie wlewu kroplowego,
b) podanie substancji czynnej.
Już samo podłączenie kroplówki nastręcza problemów interpretacyjnych – związane jest ono bowiem z naruszeniem ciągłości tkanek. W rozwiązaniu tego zagadnienia pomoże art. 16 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 151), który stanowi: „Osoby inne niż udzielające świadczeń zdrowotnych podejmujące czynności, w trakcie wykonywania których dochodzi do naruszenia ciągłości tkanek ludzkich, są obowiązane do wdrożenia i stosowania procedur zapewniających ochronę przed zakażeniami oraz chorobami zakaźnymi”.
Interpretując ten zapis, można wyciągnąć wniosek, iż uprawnionymi do naruszenia ciągłości tkanek są nie tylko osoby udzielające świadczeń zdrowotnych, ale także reprezentanci innych zawodów – np. kosmetolodzy. Nie oznacza to jednak, iż jest to równoznaczne z możliwością założenia kaniuli dożylnej czy też pobierania krwi – te procedury są bowiem zarezerwowane tylko dla osób z uprawnieniami. Nabycie takich uprawnień jest ściśle związane z tokiem kształcenia zawodów medycznych. I tak np. pielęgniarka nabywa takie umiejętności w toku nauki, którego szczegóły określają odpowiednie rozporządzenia. Jako ciekawostkę dla podmiotów realizujących usługi podawania wlewów warto przytoczyć opinię konsultanta krajowego w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego, który wyraził pogląd, że: „wykonywanie iniekcji (domięśniowych, dożylnych) leku, który może spowodować wystąpienie gwałtownych reakcji uczuleniowych czy innego rodzaju zaburzeń niekorzystnych dla stanu zdrowia pacjenta (np. penicylina, preparaty żelaza), wykonywane jest tylko w warunkach ambulatoryjnych, z pełnym zabezpieczeniem w zestaw ratujący życie i w obecności lekarza. Również przy wykonywaniu świadczeń leczniczych w domu pacjenta pielęgniarka zobowiązana jest do spełnienia wymaganych standardów, tzn. posiadania zestawu przeciwwstrząsowego i możliwości nawiązania kontaktu telefonicznego”. Jest to o tyle ważne, iż zalecenie to odnosi się m.in. do preparatów żelaza, które tak chętnie podawane są w różnego rodzaju klinikach. Można zatem zobaczyć, że dotykając tej materii, wchodzi się na grunt dużo bardziej zaawansowany pod względem prawa medycznego niż samo prowadzenie gabinetu dietetyka. Z uwagi na to, że prawo, a zwłaszcza prawo medyczne, opiera się na wykładni językowej i systemowej, należy przyjąć, iż osobami uprawnionymi do założenia kroplówki, podobnie jak do pobierania krwi żylnej i włośniczkowej, są m.in.:
lekarze,
pielęgniarki,
ratownicy medyczni.
Nie ma innej możliwości posiadania tych uprawnień jak zdobycie odpowiedniego tytułu zawodowego. Podsumowując dotychczasowe rozważania – dietetyk nie ma prawa nie tylko do podawania kroplówek, ale także do ich przygotowywania.
Wlew kroplowy – procedura medyczna
Analizując aspekty prawne wlewu kroplowego, należy odwołać się do jego definicji. Choć jest ich kilka, to wszystkie mają jeden wspólny mianownik – wskazują, iż jest to zabieg/procedura medyczna/lecznicza. Marian Filar tak definiuje to pojęcie: „jest to każdy zabieg lekarski przybierający formę czynności leczniczej (terapeutycznej) lub czynności lekarskiej (nieterapeutycznej), podejmowany w stosunku do pacjenta na etapie profilaktyki, diagnozy, terapii i rehabilitacji, który ze względu na właściwą mu technikę medyczną łączy się z naruszeniem integralności cielesnej pacjenta poprzez naruszenie jego tkanki cielesnej lub fizycznym inwazyjnym wniknięciem w jego ciało bez naruszania tej tkanki”. Potwierdza to tezę dotyczącą osób uprawnionych, ale także nakłada na osoby udzielające ów świadczenia obowiązek prowadzenia odpowiedniej dokumentacji, a zwłaszcza prawidłowo pobranych zgód od osób decydujących się na taką usługę. Trudno wskazać jeden wzór takiej zgody, z uwagi na różnorodność podawanych wlewów, ale gdy mówi się o procedurze tak inwazyjnej, z pewnością należy zebrać wywiad chorobowy, wskazać przeciwwskazania do przeprowadzenia zabiegu, określić możliwe terapie zastępcze, a co najważniejsze –wymienić najczęstsze powikłania. Mówiąc inaczej – gdy decydujemy się na świadczenie takich usług, musimy przestrzegać przepisów prawa medycznego dotyczących m.in. prawidłowo prowadzonej dokumentacji medycznej.
Porządkując zatem dotychczasową analizę, wiemy, że istnieje możliwość naruszenia ciągłości tkanek przez inne osoby aniżeli te wykonujące zawód medyczny, jednakże nie upoważnia to do przeprowadzenia zabiegu medycznego polegającego na podłączeniu kroplówki. Decyzja o podawaniu wlewów w ramach działalności jest także ściśle powiązana z koniecznością prowadzenia dokumentacji pacjenta, w sposób, jaki wymagany jest dla procedur medycznych.
Postępowanie zgodnie z obowiązującą wiedzą medyczną
Aby móc zatem legalnie podawać kroplówki, należy zatrudniać wykwalifikowany personel.
I tutaj pojawia się kolejny problem. Osoby takie, z racji swojego wykształcenia, są zobowiązane do postępowania zgodnie z obowiązującą wiedzą medyczną, co zostało wskazane np. w ustawie z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty czy też w Kodeksie etyki zawodowej pielęgniarki i położnej Rzeczypospolitej Polskiej. Nakłada to tym samym zobowiązanie nie tylko do rzetelnego informowania pacjenta o rzeczywistych korzyściach przyjmowania wlewu, ale także o możliwych powikłaniach i terapiach zastępczych. Najważniejsze jednak z punktu widzenia bezpieczeństwa prawnego osoby decydującej się na wykonanie takiego zabiegu jest przeprowadzenie wszystkich niezbędnych badań. Mamy zatem sytuację, w której osoba wykonująca zawód medyczny, zlecająca podanie danej kroplówki, powinna mieć medyczne uzasadnienie do jej przepisania. Ogromną ostrożność należy zachować przy decyzji o podaniu wlewu pacjentom chorym, np. dotkniętym chorobą onkologiczną. Nie można dopuścić do sytuacji, w której osoba reprezentująca zawód medyczny podejmuje decyzje bez przeprowadzenia szczegółowych badań, a nawet konsultacji z lekarzem prowadzącym. A zatem ryzyko wynikające
z podłączenia wlewu musi być mniejsze niż korzyści płynące z podania substancji czynnej.
Należy zwrócić uwagę, że chociaż temat pośrednio dotyczy działalności dietetyka, to ma z nim niewiele wspólnego. Owszem, podawanie wlewu może odbywać się w szeroko pojętym „gabinecie dietetyka”, dietetyk może przeprowadzić wstępny wywiad dotyczący występujących problemów, ale właściwie na tym jego rola się kończy. Za ewentualne błędy w postępowaniu będzie on odpowiadać jako przedsiębiorca, a uprawniony personel za błędy w sztuce medycznej. Jeżeli osoba nieuprawniona dokona czynności medycznej, to w sytuacji dietetyka trudno będzie nawet mówić o przekroczeniu uprawnień, gdyż nie posiada on żadnych w omawianej procedurze. Oczywiście nie zwalnia go to z odpowiedzialności odszkodowawczej i karnej w ramach prowadzonej działalności – to na jego barkach spoczywa bowiem konieczność legalnego działania.
Co znajduje się w kroplówce
Z większości opisów umieszczonych na stronach internetowych, ulotkach oraz broszurach informacyjnych podmiotów realizujących usługę wlewów wynika, iż pacjentom podaje się leki oraz suplementy diety. Aby w pełni zrozumieć problem, należy przytoczyć dwie definicje:
a) produkt leczniczy – definicja według ustawy Prawo farmaceutyczne – to substancja lub mieszanina substancji, przedstawiana jako posiadająca właściwości zapobiegania lub leczenia chorób, lub podawana w celu postawienia diagnozy, lub w celu przywrócenia, poprawienia, lub modyfikacji fizjologicznych funkcji organizmu poprzez działanie farmakologiczne;
b) suplement diety – środek spożywczy, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety, będący skoncentrowanym źródłem witamin, składników mineralnych lub innych substancji wykazujących efekt odżywczy lub inny fizjologiczny, pojedynczych lub złożonych, wprowadzany do obrotu w formie umożliwiającej dawkowanie, w postaci: kapsułek, tabletek, drażetek (i w innych podobnych postaciach), saszetek z proszkiem, ampułek z płynem, butelek z kroplomierzem i w innych podobnych postaciach płynów i proszków przeznaczonych do spożywania w małych, odmierzonych ilościach jednostkowych, z wyłączeniem produktów posiadających właściwości produktu leczniczego w rozumieniu przepisów Prawa farmaceutycznego.
Bazuje się zatem na produktach, które mają nie tylko swoje ścisłe definicje w ustawodawstwie, ale także jasno określone przeznaczenie. Zastosowanie produktów leczniczych poza rejestracją możliwe jest tylko wtedy, gdy zagrożone jest życie lub zdrowie pacjenta oraz zostały wyczerpane możliwości leczenia zgodnie z rejestracją produktu. Zastosowanie zatem produktu leczniczego off-label, bez spełnienia tych przesłanek, może być potraktowane jako eksperyment medyczny.
Należy także pamiętać, że o ile łączenie substancji według ogólnie przyjętych wytycznych, np. na podstawie Farmakopei Polskiej, nie budzi wątpliwości, o tyle samodzielne dobieranie produktów i ich dawek może stwarzać problemy interpretacyjne. Odwołując się do definicji suplementu diety, można bowiem wyobrazić sobie, iż z połączenia określonych substancji powstanie „nowy suplement”, który wymagać będzie odpowiedniej procedury rejestracyjnej.
Najważniejszym elementem jest prawidłowe opisanie składników, ich dawek, ale także wskazanie na możliwe działania niepożądane.
Ostatnią rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę, to odpowiednie przygotowanie sanitarne pomieszczeń, certyfikaty używanego sprzętu oraz legalność pochodzenia substancji, również ich rejestracje na terenie kraju.
Podsumowanie
Temat związany z podawaniem wlewów jest nie tyle skomplikowany, co wymagający – z uwagi na swój charakter. Należy zadbać bowiem o ściśle wykwalifikowany personel, który musi działać na podstawie obowiązującej wiedzy medycznej. Oznacza to w tym przypadku nie tylko konieczność wykonania badań, ale także stwierdzenie medycznych przesłanek do podania wlewu. Trzeba pamiętać o prawidłowo prowadzonej dokumentacji, a także pilnować, aby podawane substancje były wykorzystywane nie tylko zgodnie z ich przeznaczeniem, ale także by nie stworzyć nowego suplementu, który będzie wymagać nowej rejestracji. Jest to o tyle ważne, że gwarantuje to legalność prowadzonej działalności, w przeciwnym wypadku można się narazić na poważne konsekwencje nie tylko odszkodowawcze, ale i karne.
Bibliografia:
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483.
Ustawa z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej, Dz. U. z 2015 r., poz. 618.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 18 stycznia 2012 r., sygn. akt: I SA/Po 767/11.
Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 22 listopada 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego, Dz. U. z 2013 r., poz. 1520.
Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 20 lipca 2011 r. w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy
w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami, Dz. U. z 2011 r. Nr 151, poz. 896.
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne, Dz. U. z 2016 r., poz. 2142.
Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta,
Dz. U. z 2016 r., poz. 186.
Ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, Dz. U. z 2015 r., poz. 464.
Ustawa z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia, Dz. U. z 2015 r., poz. 594.
Zajdel J., Prawo medyczne dla lekarzy dentystów. Łódź 2011.
Filar M., Krześ S., Odpowiedzialność lekarzy i zakładów opieki zdrowotnej. Warszawa 2004.
Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 9 października 2007 r. w sprawie składu oraz oznakowania suplementów diety, Dz. U. z 2007 r. Nr 196 poz. 1425.
Bojanowicz H., Dźwigulska P., Suplementy Diety. Część I. Suplementy Diety, a leki – porównanie wymagań prawnych. Hygeia Public Health 2012.
Sieńko A., Samodzielna kaniulacja żyły szyjnej przez pielęgniarkę (pielęgniarza). Zakład Farmakoekonomiki, Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu.
Filar M., Lekarskie Prawo Karne, Kraków 2000.
Kodeks etyki zawodowej pielęgniarki i położnej Rzeczypospolitej Polskiej.
Żaba C., Świderski P., Żaba Z., Klimberg A., Przybylski Z., Leczenie na podstawie zgody pacjenta − kontrowersje, wątpliwości, niejasności, „Archiwum Medycyny Sądowej i Kryminologii” 2007.
Wyrok SN z 7 grudnia 2004 r., sygn. akt: II CK 303/04, „Monitor Prawniczy” 2005, nr 2.
Czytaj więcej
Smoothies cieszą się w Polsce dużą popularnością. Chętnie pijemy je przez cały rok uzupełniając tym samym dietę w cenne składniki odżywcze i witaminy. Oczywiście najbardziej wartościowe są te bez cukru i sztucznych dodatków. Dla wielbicieli 100% naturalnych smoothies marka Limenita ma aż 5 pysznych propozycji.
Smoothie to szybki i smaczny sposób na dostarczenie organizmowi witamin i składników odżywczych. Gdy jesteśmy zabiegani może z powodzeniem zastąpić jeden z posiłków, warto też do nie sięgać, czy najdzie nas ochota na coś słodkiego. Najzdrowsze są oczywiście zrobione ze świeżych owoców bez dodatku cukru, ale nie oznacza to, że musimy je przygotowywać samodzielnie, zwłaszcza że nie zawsze mamy czas lub świeże i dobrej jakości składniki. W 100% naturalne smoothies ze świeżych składników, które pozwalają cieszyć się smakiem świeżych owoców nie tylko latem, wprowadziła do sprzedaży marka Limenita. Są dostępne w 5 pysznych odsłonach:
Smoothie Jabłko, Kiwi, Ananas, Spirulina, 250 ml, Limenita, cena sugerowana 5,99 zł
Smoothie Malina, Truskawka, Jagoda, 250 ml, Limenita, cena sugerowana 5,99 zł
Smoothie Mango, Banan, Marakuja, 250 ml, Limenita, cena sugerowana 5,99 zł
Smoothie Truskawka, Banan, Acerola, 250 ml, Limenita, cena sugerowana 5,99 zł
Smoothie Mango, Ananas, Pomarańcza, 250 ml, Limenita, cena sugerowana 5,99 zł
Smoothies Limenita znajdziesz w lodówkach w sklepach Auchan, Carrefour, Leclerc
oraz halach Makro i Selgros. www.limenita.com
www.limenita.com
Czytaj więcej
Na drugie śniadanie do szkoły producent z Grajewa poleca wyroby mleczarskie. Sycące i pełnowartościowe idealnie wpisują się w zbilansowaną dietę ucznia.
Nastolatkom rekomendujemy napoje fermentowane MILKO, w tym nową serię ActiVege – jogurty warzywno - owocowe. Naturalną mleczną bazę dopełniliśmydobroczynnymi żywymi kulturami bakterii i najwyższej jakości dodatkami warzywnymi i owocowymi. Wszystkie napoje fermentowane MILKO oferujemy w wygodnych, wąskich i lekkich kartonikach z zakrętką.Nie obciążą więc uczniowskich plecaków. Napoje MILKO nie zawierają syropu glukozowo – fruktozowego. – mówi Ewa Gromadzka, kierownik marketingu SM MLEKPOL w Grajewie.
Najbardziej popularną formą drugiego śniadania do szkoły jest tradycyjna kanapka.
Aby urozmaicić dziecięce menu, do posmarowania pieczywa MLEKPOL poleca serki śmietankowe Łaciate: puszyste i klasyczne. Produkowane z najwyższej jakości śmietanki, bez zagęstników i konserwantów, są pełnowartościowym uzupełnieniem diety. Serki śmietankowe to pyszne źródło wielu cennych składników odżywczych. 100 gram produktu dostarczy organizmowi ucznia - ok 6 % dobrze przyswajalnego białka, ok 23% tłuszczu o unikalnym składzie, tylko niecałe 4% cukru. – dodaje Ewa Gromadzka.
W menu ucznia powinny znaleźć się także sery dojrzewające i masło ekstra. To naturalne źródło nie tylko witamin, wapnia i białka ale także cennych aminokwasów i pełnowartościowego tłuszczu mlecznego.
Nie zapominajmy także o mleku. Do szkoły najwygodniejszy będzie mały kartonik ze słomką. Tu świetnie sprawdzi się mleko Łaciate smakowe, w wariantach: bananowym, czekoladowym, truskawkowym i waniliowym w kartonikach 200 mililitrowych.Na słodkie zwieńczenie drugiego śniadania lub przekąskę podczas zajęć pozaszkolnych, SM MLEKPOL poleca serki homogenizowane Rolmlecz. Oprócz najbardziej znanego serka o smaku waniliowym, proponujemy ten z dodatkiem laski wanilii, truskawkowy i czekoladowy. – dopowiada ekspertka Mlekpolu.
Wszystkie produkty SM MLEKPOL z Grajewa powstają na bazie mleka od krów skarmianych paszami bez GMO
Kontakt dla mediów:
Kamila Syroka
rzecznik prasowy
SM MLEKPOL
email: kamila.syroka@v5group.pl
mobile: +48 505 223 467
Od 1 września 2018 r.
Bartosz Grochal
bartosz.grochal@mlekpol.com.pl
mobile: +48 505 223 467
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
O SM MLEKPOL
Spółdzielnia Mleczarska MLEKPOL w Grajewie to największy producent mleka i produktów mlecznych w Polsce. Od lat niekwestionowany lider rodzimego mleczarstwa oraz jeden z dwudziestu największych przetwórców mleka w Europie. Jako pierwszy podmiot skupowy w Polsce SM MLEKPOL przekroczyła granicę 1,7 mld litrów skupionego mleka rocznie. To blisko 5 milionów litrów mleka dziennie od blisko 10 000 producentów.Produkty MLEKPOL-u powstają w 12 nowoczesnych i wysoko wyspecjalizowanych zakładach produkcyjnych w : Grajewie, Zambrowie, Mrągowie, Kolnie, Sejnach, Bydgoszczy, Sokółce, Dąbrowie Białostockiej, Radomiu, Zwoleniu, Gorzowie Wielkopolskim i Suwałkach.
SM MLEKPOL w swojej ofercie posiada: mleko pasteryzowane i UHT, śmietany i śmietanki, napoje fermentowane, masło, twarogi, serki wiejskie i śmietankowe oraz sery żółte. Flagowymi markami są: Łaciate, Maślanka Mrągowska, Milko, Mazurski Smak, Rolmlecz, Białe,
Ponad 30% wyrobów SM MLEKPOL jest eksportowanych do krajów Ameryki Południowej, Azji, Europy i krajów Dalekiego Wschodu. Zagraniczni odbiorcy doceniają jakość produktu oraz stabilność współpracy jaką zapewnia MLEKPOL.
SM MLEKPOL była wielokrotnie nagradzana i wyróżniana, w tym tytułem największego Pracodawcy Podlasia czy Perłą Polskiej Gospodarki. Za swoje wyroby Spółdzielnia mleczarska MLEKPOL od wielu lat otrzymuje Złote Medale w konkursie Międzynarodowych Targów Poznańskich Polagra Food.
W 2017 r., za Chłodnik warzywny MLEKPOL, oraz nowość na rynku Serek Łaciaty do smarowania z suszonymi pomidorami. W tym samy roku mleko Łaciate świeże zdobyło wyjątkowy tytuł Najwyższej smakowitości, przyznany przez Polski Instytut Badań Jakości a mleko Łaciate UHT 2% powtórnie otrzymało tytuł Hit Handlu podobnie jak ser w plastrach Gouda 150 g. Marce Łaciate przyznano tytuł Superbrands 2018 i Superbrands Polaska Marka 2018.
MLEKPOL gwarantuje najwyższą jakość i naturalny smak produktów.
Czytaj więcej
Święta, święta i po świętach - chodzi o serię świąt, targi i specjalne dni PAPRYKI. Te uroczyste chwile są celebrowane głównie w rejonie Równiny Radomskiej, ale nie tylko. Także pod Zamościem w Jatutowie, a w Szczecinie przez cały rok … częstują paprykarzem szczecińskim.
Polska papryka króluje, jej sława dotarła nawet do Chin, chociaż w telewizyjnej reklamie pewnego koncernu pojawiła się próba zepchnięcia jej przez hiszpańską, rzekomo najlepszą. Ale polscy rolnicy ogłosili, że nie mają się czego wstydzić i produkują paprykę bardzo dobrej jakości, na pewno nie gorszej od hiszpańskiej. Zaakcentowali, że produkowana na naszym subregionie papryka jest rozpoznawalna i przez konsumentów doceniana nie tylko na naszym polskim rynku, ale także jest eksportowana do innych krajów w Europie. Doszło do ugody.
To wspaniały widok - stragany i półki sklepów wypełnione są wieloma kolorami tego adoptowanego przed wiekami warzywa…
- „Ruszył sezon na krajową paprykę – wyjaśnia pani Anna Litwin z firmy „Ewa Bis” należącej do Stowarzyszenia „Polska Ekologia” - Polacy coraz chętniej uprawiają i jedzą paprykę. Z roku na rok nasadzeń jest więcej, aczkolwiek cały czas paprykowym zagłębiem Polski pozostaje ziemia radomska, a w szczególności gminy Przytyk, Wyśmierzyce, Klwów, Potworów i Radzanów. Rejon radomski jest popularny ze względu na swój łagodny klimat, natomiast warto zauważyć, że również i w innych regionach , takie jak Lubelszczyzna, okolice Sandomierza, Grudziądza i Igołomi, sadzi się paprykę na większą skalę. W 2014 r. osiągnięty został pułap 1,4 tysięcy hektarów nasadzeń. Najpopularniejszą odmianą w naszym kraju jest niezmiennie od lat papryka czerwona, która stanowi 90% całej produkcji. Papryka jest uprawiana w Polsce głównie w tunelach i rocznie uzyskuje się ok. 80 do 100 tysięcy ton tego warzywa. Należy przy tym nadmienić, że tylko ok. 25 tys. ton to papryka uprawiana na polu.”
Czy rzeczywiście polska papryka ma takie wzięcie w świecie?
-„ Nasza firma,” Ewa Bis”, jest dużym eksporterem tego warzywa do całej Europy Zachodniej, gdzie bardzo cenione są walory smakowe papryki. Jej eksport rokrocznie się rozwija i w ciągu ostatnich 10 lat wzrósł ponad trzykrotnie, z ok. 6 tys. ton na 20 tys. ton.
Ze względu na niską wartość kaloryczną oraz dużą zawartość antyoksydantów i węglowodanów cieszy się ona coraz większym uznaniem konsumentów. Dodatkowym atutem papryki jest to, że jest ona źródłem kwasu foliowego, rutyny ( antyoksydant) i witamin C i E, a także soli mineralnych ( potas, magnez, wapń, fosfor, żelazo)” - podkreśla p. Anna Litwin.
Rośnie świadomość klientów, więcej osób zwraca uwagę na pochodzenie produktu i szuka tych z symbolem EKO. Uważnie podchodzi do komunikatów o wycofaniu jakiejś partii np. z powodu stężenia ethephonu( chemicznego regulatora wzrostu), co nie zdarza się w produkcji ekologicznej. Ekologia górą?
-„Cały czas wspieramy ekologiczną produkcję tego warzywa, a naszych dostawców zachęcamy do powrotu do starych metod uprawy. Takie uprawy są nie tylko tańsze w funkcjonowaniu, ale także gwarantują późniejszy bezproblemowy zbyt. Konsumenci na całym świecie są coraz bardziej świadomi, a co za tym idzie, również wymagający. Interesują się składem chemicznym produktów, chcą jeść zdrowo, a najchętniej kupują lokalne produkty z niewielkich, ekologicznych firm. Ekologia stała się ostatnimi czasy bardzo popularna „ – informuje p. Anna Litwin.
A do wzmocnienia patriotyzmu konsumenckiego warto przypomnieć słowa dra n. med. Igora Łoniewskiego z Pomorskiej Akademii Medycznej dotyczące naszych zakupowych wyborów i dylematu czy kupić polską czy z importu: „My jesteśmy lepiej dostosowani do spożywania naszych warzyw i owoców, niż warzyw i owoców egzotycznych”.
Już Aztekowie wiedzieli, że papryka sprzyja długowieczności, zachowaniu ładnej cery i sił witalnych. Sięgajmy zatem do tego źródła obfitości.
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Naczelnym zadaniem Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przetwórców i Producentów Produktów Ekologicznych „Polska Ekologia” jest otwieranie drzwi, a mówiąc wprost otwieranie umysłów, pokazywanie sensu bardziej świadomego odżywiania się, potrzeby wybierania żywności ekologicznej jedzenia wysokiej jakości i jego dobroczynnym wpływie na zdrowie.
Przez 12 lat istnienia krok po kroku ekologiczna organizacja zdołała przeprowadzić setki warsztatów kulinarnych, spotkań konsumenckich i wystąpień na imprezach targowych międzynarodowych i krajowych. Wszystko wskazuje na to, że z dobrym skutkiem, albowiem rośnie fala zainteresowania żywnością ekologiczną.
Polacy coraz bardziej cenią żywność: naturalną, świeżą, z pewnego źródła, z certyfikatem i dobrej marki – to wynik badania zrealizowanego przez Ośrodek Ewaluacji, zatytułowanego „Kogo nęci zdrowie jedzenie”. Jeśli na certyfikowaną żywność zwraca uwagę już 34% Polaków ( a inne badania to potwierdzają), to w pewnej części jest to zasługa Stowarzyszenia „Polska Ekologia”. Prognozy też są obiecujące, gdyż jak wykazują to analizy BGŻ BNP Paribas, zmiany na rynku żywności będą możliwe dzięki przemianie pokoleniowej. Młodzi ludzie stawiają na ekologię i wysoką jakość produktów. Olbrzymie znaczenie ma tu Internet i media społecznościowe, a także działania społeczności lokalnych.
Stowarzyszenie „Polska Ekologia” skupia osoby i firmy zajmujące się produkcją żywności z surowców ekologicznych certyfikowanych(!) Ideą naczelną Stowarzyszenia jest reprezentowanie całej branży żywności ekologicznej, przy aktywnej pracy na rzecz rozwoju EKO rynku i edukowania społeczeństwa. Starania Zarządu tej organizacji przynoszą też efekty dzięki motywowaniu i aktywowaniu ekologicznych rolników i przetwórców produktów ekologicznych. A to wzmacnia tworzenie innowacyjnych ofert.
Prezesem tej organizacji jest Paweł Krajmas, doświadczony i dyplomowany arcymistrz masarstwa, autorytet w zakresie produkcji żywności ekologicznej, nagradzany i znany społecznik na Podkarpaciu.
O żywotne sprawy Stowarzyszenia od początku jego istnienia dba Jolanta Lyska dyrektor generalny, dobry duch całego ugrupowania.
Ekologiczne metody produkcji żywności przyczyniają się do ochrony zdrowia społeczeństwa, pozwalają zachować bioróżnorodność środowiska, zgodnie z hasłem: Euroliść symbolem najwyższej jakości produktu.
Czytaj więcej
Weki, powidła, soki czy ogórki oraz zapach domu, kiedy nasze mamy i babcie przygotowywały zapasy na zimę, to dla wielu z nas jedno z najmilszych wspomnień z dzieciństwa. Wekowanie, czyli metoda pasteryzacji na ciepło, powraca jednak do wielu domów i co najważniejsze jest także coraz częściej wykorzystywana przez producentów. Dzięki takiej konserwacji, firmy oferują zdrowe produkty bez konserwantów, barwników i stabilizatorów smaku.
Metoda „słoikowego” zachowywania świeżości produktów znana jest od wielu lat. Utrwaliły ją kolejne pokolenia młodych ludzi, którzy po weekendach czy wakacjach przywozili wiktuały od swoich mam. Teraz modę na własne powidła, ketchup czy ogórki kreują nie tylko znane kulinarne autorytety. Internet jest pełen przepisów. Nie brakuje też blogów i programów kulinarnych, a na Youtube są setki filmików instruujących jak samodzielnie zrobić przetwory. Dla tych, którzy nie mają zacięcia kulinarnego, dla zapracowanych czy podróżujących z pomocą przychodzą rodzimi producenci, oferując nie tylko przetwory, ale i dania gotowe tzw. kuchni roślinnej (jej bazę stanowią warzywa), w których świeżość utrwalono metodą pasteryzacji na ciepło.
Nie tylko przetwory, ale i dania jak od mamy
Wielu producentów, szczególnie tych promujących bezmięsne produkty, pasteryzację stosuje także do zachowywania świeżości dań gotowych. Przykładem jest marka Pan Pomidor. To zupy najwyższej jakości
z naturalnych składników, takich których sami używamy w kuchni, tj. bez glutenu, barwników, konserwantów oraz stabilizatorów smaku. Bazę do ich przygotowania stanowią warzywa z wyselekcjonowanych, głównie lokalnych upraw. Walory smakowe i odżywcze zup uzupełnia bogata gama świeżych ziół i naturalnych przypraw. Świeżość zapewnia tradycyjne pakowanie na gorąco. Są niskokaloryczne, pyszne i zdrowe oraz mają doskonałe właściwości odżywcze. To idealny pomysł na szybki obiad czy lekką kolację, dla dorosłych
i dla dzieci. Zupy można doprawić według własnego gustu, dodając również grzanki, pestki z dyni lub świeże zioła.
Nie tylko słoiki
Chociaż obecnie nie zawsze są to słoiki, to metoda wekowania wykorzystywana przez mamy
i babcie sprawdza się nadal. Współczesne panie domu mogą jednak sięgać nie tylko po własne zapasy, ale
i po produkty na sklepowych półkach, mając pewność, że pasteryzacja, także ta stosowana przez producentów, gwarantuje to co najzdrowsze i najlepsze, jedzenie bez chemii i bez konserwantów.
***
O marce Pan Pomidor & Co.
Pan Pomidor & Company to marka dań gotowych: świeżych zup i sosów przygotowywanych z najwyższej jakości naturalnych składników, bez dodatku barwników i konserwantów. Charakteryzuje je tzw. „czysta etykieta”. Bazą wszystkich dań są warzywa
z wyselekcjonowanych, głównie lokalnych upraw. Walory smakowe i odżywcze zup oraz sosów, poza warzywami, uzupełniają naturalne przyprawy i zioła a świeżość zapewnia tradycyjne pakowanie na gorąco.
Oferta Pan Pomidor & Co.
Pan Pomidor & Co. to lider w kategorii świeżych zup gotowych - posiada w portfolio aż 14 zup:
zupy kremy dostępne w 5 smakach: Pan Pomidor & bazylia, Pan Pomidor & papryczki, Pan Brokuł & szpinak, Pani Marchew & imbir, Pani Dynia & cynamon,
zupy tradycyjne dostępne w 5 smakach: Pan Barszcz ukraiński, Pan Krupnik z borowikiem, Pani Ogórkowa z koperkiem, Pani Szczawiowa z ziemniakiem, Pani Pieczarkowa z lubczykiem
zupy świata dostępne w 3 smakach: Pani Indyjska z mleczkiem kokosowym i żółtym curry, Pani Tajska z ciecierzycą i curry madras oraz Pani Marokańska z quinoą, batatem i kolendrą
zupy sezonowe: Pan Groszek & mięta
Sosy marki Pan Pomidor & Co. to: Basilico – pomidor & bazylia, Arrabbiata – pomidor & chili, Puttanesca – pomidor & oliwki.
Więcej informacji udziela:
Katarzyna Czechowska-Jakubowska
ConTrust Communication
k.czechowska@contrust.pl
tel. 512 361 542
Czytaj więcej
Niskie spożycie owoców wśród dzieci a niedobory istotnych składników odżywczych
W badaniu”HealthyLifestyle in Europe by Nutrition in Adolescencestudy– HELENA” ¼ nastolatków w analizie spożycia z 2 dni nie jadła owoców w ogóle.[1] W badaniu HBSC z kolei odnotowano spadek spożycia owoców wśród polskich nastoltaków.[2]Badania wykazują, że również dzieci w wieku przedszkolnym spożywają zbyt mało owoców.[3] Przedszkolaki, u których częściej niż w innych grupach wiekowych obserwuje się wybiórcze jedzenie są szczególnie narażone na niedobory witaminy C.[4]W badaniu HELENA u europejskich nastolatków stwierdzono w osoczu niedobór stężeń: kwasu foliowego (15%), witaminy D (15%), β-karotenu (25%) i witaminyE (5%).
Sok owocowy a rekomendacje
W nowych zaleceniach AmerykańskiejAkademiiPediatrycznej czytamy, że sok owocowy 100% może stanowić część zbilansowanejdiety dzieci w wieku powyżej 1. roku życia. Odpowiednia ilość soku dla małych dzieci w wieku 1-3 lat stanowi 120 ml dziennie, dla dzieci w wieku 4-6 lat odpowiednie spożycie wynosi od 120 ml-180 ml dziennie; dla dzieci w wieku 7-18 lat 1 szklanka od 200-230 ml zawsze w ramach zalecanej porcji owocowych dziennie.
Korzyści prozdrowotne
Spożywanie 100% soku owocowego może pomóc w spełnieniudziennego zapotrzebowania na witaminę C, kwas foliowy, wapń, β-karoten i magnez. Jedna szklanka soku pomarańczowego pokrywadobowe zapotrzebowaniena witaminę C u dzieci i młodzieży oraz 20% dziennego zapotrzebowania na kwas foliowy, który jest szczególnie ważny w okresie dojrzewania dziewcząt.[5]
Sok owocowy to również źródło fitozwiązków, takich jak karotenoidy, szczególnie luteina, β-karoten
i likopen, a także polifenole. Owoce cytrusowe są szczególnie bogate w związki fenolowe jak np. hesperydyna czy naringinina, a ponieważ większość związków fenolowych znajduje się w skórce owocu, przemysłowe tłoczenie pozwala na przedostanie się większej ilości tych fitozwiązków do soku.[6],[7]
O podaniu porcji soku pomarańczowego, będącego doskonałym źródłem witaminy C, powinni szczególnie pamiętać rodzice dzieci, które często chorują. Witamina C skraca bowiem czas trwania infekcji,a dodatkowo zwiększa przyswajanie żelaza z produktów, co jest ważnym elementem rekonwalescencji. Należy też pamiętać, że w odpowiedzi na infekcję bakteryjną, bądź wirusową, uruchamiany jest jeden
z podstawowych mechanizmów obronnych polegający na ograniczeniu dostępności jonów żelaza dla czynnika patogennego, poprzez zmniejszenie ich poziomu w płynach biologicznych. Z kolei flawonoidy wykazują działanie immunostymulujące i przeciwzapalne, ponieważ oddziaływają na komórki układu odpornościowego m.in. poprzez hamowanie proliferacji limfocytów[8]. Dużą zawartość flawonoidów zwłaszcza hesperydyny i naringeniny odnotowuje się w soku z pomarańczy.
Sokia otyłość
Soki owocowe mogą pomagać dzieciom w utrzymaniu prawidłowej masy ciała. Zaobserwowano, że w diecie dzieci pijących soki owocowe jest mniej niezdrowych przekąsek dostarczających pustych kalorii. Wbrew niektórymopiniom soki owocowe nie zwiększają ryzyka otyłości u dzieci. Przegląd badań dotyczący soków owocowych i ich wpływu na masę ciała u dzieci nie potwierdza związku pomiędzy spożywaniem 100% soków owocowych a otyłością u dzieci. Na przykład w jednym z przeglądów autorzy przeanalizowali 7 badań obserwacyjnych w grupach dzieci i młodzieży w wieku od 2 do 18 lat, dotyczących spożycia soku pomarańczowego i jego wpływu na parametry antropometryczne. W żadnym z badań nie zaobserwowano wpływu spożycia soku na zmianę parametrów antropometrycznych u dzieci, jedno badanie wskazało na zwiększone ryzyko otyłości przy największej ilości spożycia soku.[9]Zgodnie z rekomendacjami soki powinny być spożywane wymiennie do 1 porcji owoców, a nie jako płyn do gaszenia pragnienia pity pomiędzy posiłkami.
Ostatnie badania sugerują, że spożywanie soku (szczególnie soku pomarańczowego) ma liczne korzyści zdrowotne szczególnie w odniesieniu do zaburzeń metabolicznych u dorosłych, ale potrzebne są dalsze badania, aby ustalić, czy dzieci mogą również czerpać podobne korzyści.
KONTAKT DLA MEDIÓW:
Marta Radomska
MICHAEL BRIDGE COMMUNICATION
e-mail: marta.radomska@michaelbridge.pl
tel. +48 516 168 873
Anna Zawistowska
MICHAEL BRIDGE COMMUNICATION
e-mail: anna.zawistowska@michaelbridge.pl
tel. +48 533 337 960
Barbara Groele
STOWARZYSZENIE KRAJOWA UNIA PRODUCENTÓW SOKÓW,
SEKRETARZ GENERALNY
e-mail: b.groele@kups.org.pl
tel. +48 (22) 606 38 63
100% SOK OWOCOWY – definicja
Produkt naturalny, otrzymany z jednego lub większej liczby gatunków zdrowych, dojrzałych, świeżych, mrożonych lub schłodzonych owoców. Posiada barwę, smak i zapach pochodzące z owoców, z których jest otrzymany. Do 100% soku owocowego można dodać miazgę i komórki miąższu, które były uprzednio oddzielone. Zabronione jest dodawanie jakichkolwiek sztucznych substancji, w tym barwników, konserwantów oraz aromatów. W grudniu 2011 roku Parlament Europejski podjął decyzję o wprowadzeniu zakazu dodatku cukru do soków owocowych (w tym soków 100% owocowych), co usankcjonowało powszechną praktykę. W sokach tych znajduje się tylko ten cukier, który znajdował się w owocach, z których sok został wyprodukowany. Soki owocowe są źródłem witamin, antyoksydantów, mikro-i makroelementów. Zgodnie ze stanowiskiem Instytutu Żywności i Żywienia, szklanka 100% soku owocowego
(200 ml) może zastąpić jedną z dziennych porcji owoców.
O FRUIT JUICE MATTERS
FruitJuiceMatters to ogólnoeuropejski program informacyjny prowadzony przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów Soków Owocowych AIJN, w ramach którego upowszechniane są wyniki wiarygodnych i wszechstronnych badań na temat prozdrowotnych walorów 100% soków owocowych, które spożywane w umiarkowanych ilościach mogą stanowić element zbilansowanej diety. Więcej informacji na temat programu znajduje się na stronie
www.fruitjuicematters.pl/pl
O AIJN
AIJN – EuropeanFruitJuiceAssociation (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Soków Owocowych) jest europejskim stowarzyszeniem zrzeszającym przedstawicieli branży sokowniczej w Unii Europejskiej. Stowarzyszenie, założone w 1958 roku, reprezentuje zarówno przetwórców owoców, jak
i producentów opakowań, a jego siedziba mieści się w Brukseli. Jednym z zadań AIJN jest promowanie soków jako produktów, które są integralną częścią zdrowej diety. W ramach projektu FruitJuice CSR Platform Stowarzyszenie AIJN wspiera swoich członków we wdrażaniu działań CSR na wszystkich etapach łańcucha dostaw. We współpracy z Europejskim Systemem Kontroli Jakości Soków (EQCS) AIJN zapewnia również bezpieczeństwo i autentyczność produktów, które dostarczane są konsumentom.
www.aijn.org
O KUPS
Stowarzyszenie Krajowa Unia Producentów Soków (KUPS) to organizacja non profit zrzeszająca oraz integrująca producentów soków, nektarów i napojów
z owoców i warzyw. Reprezentuje firmy dostarczające na rynek krajowy około 60% soków owocowych i warzywnych oraz produkujące około 70% zagęszczonych soków owocowych i warzywnych w Polsce. Stowarzyszenie współpracuje z instytucjami naukowymi, laboratoriami badawczymi, dostawcami półproduktów, maszyn i opakowań. Jest również aktywnym członkiem Stowarzyszenia AIJN oraz SGFW/IRMA (Międzynarodowy System Zapewnienia Jakości Surowców do produkcji soków). W trosce o konsumentów, dokłada starań, aby stale zapewniać wysoką jakość produktów na rynku. W tym celu Stowarzyszenie KUPS przy współpracy z EQCS powołało system samokontroli przemysłowej DSK (Dobrowolny System Kontroli soków i nektarów), którego celem jest dbanie o wysoką jakość produktów dostarczanych konsumentom przez branżę. Wdrożenie systemu praktycznie wyeliminowało jakiekolwiek nieprawidłowości w procesie produkcji soków. Obecnie Polska branża sokownicza jest w grupie nielicznych liderów UE, u których sporadycznie występujące nieprawidłowości są na bieżąco weryfikowane i usuwane.
www.kups.org.pl/konsumenci
Dołożono wszelkich starań w zakresie weryfikacji powyższych informacji i dbałości o ich rzetelność. Informacje te są przeznaczone do wykorzystania jako podstawa do prowadzenia niekomercyjnej komunikacji wyłącznie do środowiska specjalistów. Nie należy wykorzystywać informacji zawartych w niniejszym dokumencie w formie wytycznych żywieniowych lub oświadczeń zdrowotnych w komunikacji skierowanej bezpośrednio do konsumentów. Osoby korzystające z informacji zawartych w niniejszym dokumencie powinny mieć świadomość, że wykorzystanie informacji w kontekście innym niż przestawionym w dokumencie lub w zmienione formie (przeformułowania, ominięcia, dodanie nowych informacji lub obrazów) może pociągać za sobą konsekwencje prawne. AIJN nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek starty i szkody wynikające z wykorzystania niniejszego dokumentu lub informacji w nim zawartych. AIJN nie gwarantuje dokładności danych ani słuszności poglądów i opinii wyrażonych przez osoby trzecie na łamach niniejszego dokumentu i stanowczo zrzeka się wszelkiej odpowiedzialności wynikającej z polegania na informacjach i opinii zaprezentowanych na łamach niniejszego dokumentu.
[1]DiethelmK, JankovicN, MorenoLA, et al. Food intake of European adolescents in the light of different food-based dietary guidelines: results of the HELENA (Healthy Lifestyle in Europe by Nutrition in Adolescence) Study, Public Health Nutr,2012, vol. 15
[2]VereeckenC.,Pedersen P, Ojala K et.al Fruit and vegetable consumption trends among adolescents from 2002 to 2010 in 33 countries European Journal of Public Health,25, 2, 2015
[3]Harton A, Florczak J, Myszkowska-Ryciak J et al. (2015)Spożycie warzyw i owoców przez dzieci w wieku przedszkolnym.
ProblHigEpidemiol 96, 732–736 (in Polish).
[4]Kozioł-Kozakowska A, Piórecka B, Schlegel-Zawadzka M.Prevalence of food neophobia in pre-school children from southern Poland and its association with eating habits, dietary intake and anthropometric parameters: a cross-sectional study. Public Health Nutrition2017 : Dec 18:1-9. doi: 10.1017/S1368980017003615.
[5]EFSA Dietary Reference Values (DRVs) for vitamin C //efsa.onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.2903/j.efsa.2013.3418
[6]Peleg H et al. (1991) Distribution of bound and free phenolic acids in oranges (Citrus sinensis) and grapefruits (Citrus paradisi). J Sci Food Agric 57:417–426.
[7] Gil-Izquierdo A et al. (2002) Effect of processing techniques at industrial scale on orange juice antioxidant and beneficial health compounds. J Agric Food Chem 50: 5107–5114.
[8]Yao L.H., Jiang Y.M., Shi J. i wsp.: Flavonoids in food and their health benefits. Plant Foods Hum. Nutr. 2004, 59, 3, 113-122.
[9]O’Neil, C. E., Nicklas, T. A., Rampersaud, G. C. and Fulgoni, V. L., 3rd (2011). One hundred percent orange juice consumption is associated with better diet quality, improved nutrient adequacy, and no increased risk for overweight/obesity in children. Nutr. Res. 31:673–682.
Czytaj więcej
Z badań przeprowadzonych w sierpniu 2018 r. przez markę Mixit, producenta musli i kasz do samodzielnego komponowania, wynika, że 46,9 proc. ankietowanych unika mięsa, nabiału lub glutenu nawet kilka razy w tygodniu. 28,1 proc. rezygnuje z określonych produktów raz w tygodniu, a 25 proc. stale wykluczyło daną żywność ze swojej diety. Najwięcej osób rezygnuje z mięsa (56,3 proc.), nieco mniej z glutenu (37,5 proc.) i z nabiału (34,4), w tym część rezygnuje z więcej niż jednego składnika.
Celebryci radzą, jak jeść
Rezygnowanie z mięsa, nabiału i glutenu w diecie mimo braku wskazań zdrowotnych stało się wyraźnym żywieniowym trendem. Łatwa dostępność wiedzy i produktów do gotowania sprawia, że wiele osób przechodzi na dietę kierowana ciekawością. Księgarnie pełne są książek z przepisami wegańskimi, bezglutenowymi i wegetariańskimi. Ich autorzy zapewniają, że proponowana dieta pomoże schudnąć, wyleczyć trądzik, pozbyć się bólów głowy, brzucha i odzyskać energię do życia. Skalę i kierunek nowych tendencji żywieniowych potwierdzają dietetycy. Często ich pacjenci sugerują się książkami celebrytów, którzy opisują, jak za pomocą diety odzyskali dobre samopoczucie, nie wiedzą jednak o tym, że dana osoba borykała się np. z chorobą Hashimoto lub miała problem z jelitami.
Marta Kierzkowska-Grzybek, z Instytutu Psychodietetyki we Wrocławiu ostrzega jednak, że nie powinniśmy przechodzić na podobną dietę na własną rękę, bez wcześniejszych badań i diagnostyki, bo możemy szybko doprowadzić do niedoborów pokarmowych i pogorszenia stanu zdrowia.
- Jeśli jesteśmy zdrowi, ale chcemy lepiej się czuć i mieć więcej energii, nie trzeba wykluczać danego składnika całkowicie. Często pomaga już wyeliminowanie produktów ze zbóż wysoko oczyszczonych, pozbawionych błonnika, minerałów i witamin oraz zamiana ich na te z pełnego przemiału – mówi Marta Kierzkowska-Grzybek.
Szkodzi plastik, cukier i barwniki
Podobnie jest z nabiałem. Jego ograniczenie faktycznie może pomóc w chorobach zatok, ale całkowita eliminacja z diety może doprowadzić nawet do nietolerancji tego składnika. Unikając nabiału trzeba pamiętać, aby dieta była bogata w wapń.Tymczasem, według badań Mixit, aż 25 proc. badanych wykluczyło ze względów zdrowotnych nabiał ze swojej diety (gluten ze względów zdrowotnych wykluczyło 12,5 proc. ankietowanych). Jak mówi psychodietetyk, składniki pokarmowe same w sobie nie są złe, chodzi tylko o ich jakość i pochodzenie.
- Dawniej mieliśmy śmietanę o prostym składzie kupowaną w szklanej butelce, dzisiaj jest ona pakowana w plastik i pełna dodatków. Najbardziej wyniszcza nas żywność wysoko przetworzona, z cukrem i barwnikami, a nie konkretny składnik pokarmowy - dodaje Kierzkowska-Grzybek.
Co motywuje do wyrzeczeń
Respondenci ankiety Mixit, mając możliwość wielokrotnego wyboru odpowiedzi jako najczęstszy powód rezygnacji z określonego składnika wybierali chęć poprawienia swojego samopoczucia (75 proc.). Nieco mniejszą, ale silną motywacją jest chęć próbowania nowych diet (50 proc.) i chęć poprawienia swojego wyglądu (34,4 proc.).
Świadomość własnej motywacji i konsultacja ze specjalistą wydają się kluczowe przy zmianie sposobu odżywiania się. Na efekty diety nieraz trzeba czekać bardzo długo, innym razem pojawiają się natychmiast. Wszystko zależy od tego na co ma ona wpłynąć, czy jest odpowiednio dobrana i skomponowana. Każda dieta może mieć długofalowe skutki dla zdrowia, zarówno te dobre jak i te negatywne.
***
Mixit.pl to producent musli i kasz do indywidualnego komponowania. Na swojej stronie internetowej oferuje do wyboru ponad 90 składników – różne rodzaje kasz i płatków zbóż, bakalie, owoce liofilizowane i inne dodatki. Mogą z nich powstać mieszanki bezglutenowe, niskocukrowe, czy np. bogate w błonnik.
***
Kontakt dla mediów
Magda Brozio
t.: 790.605.508
e.: magda.brozio@moondog-pr.com
Czytaj więcej
Rośliny mają pozytywny wpływ na nasz organizm, dlatego ProOdporność to kompleks standaryzowanych ekstraktów roślinnych. Ekstrakty z dzikiej róży i czarnego bzu to źródło witaminy C. Ekstrakt z jeżówki purpurowej jest bogaty w polifenole, a z kwiatu czarnego bzu zawiera flawonoidy. Do ProOdporności dodaliśmy też rutynę, produkowaną z kwiatów perełkowca japońskiego. ProOdporność wyróżnia prosty skład bez zbędnych dodatków, łatwość przygotowania i wygodne opakowanie w formie saszetki.
Cena: 43,70 (30 saszetek)
Kup na: www.propharma24.pl
Czytaj więcej
Linia produktów od Henryka Kani z logo Disney’a stworzona specjalnie z myślą o dzieciach, to nie tylko uwielbiane przez nie postacie z bajki „Kraina Lodu”, ale także – a może nawet przede wszystkim – unikalna na rynku jakość produktów, które spełniają bardzo wyśrubowane normy. Potwierdzeniem są krótka etykieta i wysoka mięsność. W ofercie znajdują się parówki, schab delikatny oraz polędwica drobiowa.
Cena ok. 5 zł za opakowanie
//www.henrykkania.pl
Czytaj więcej