Ziemniaki - cenny element zdrowej diety

Można je podawać na wiele sposobów. Jednak najwięcej cennych składników zawierają ziemniaki pieczone, gotowane na parze oraz w wodzie. Dlaczego stanowią jeden z elementów zdrowej diety? Ziemniaki to źródło witaminy C, potasu i błonnika. Przeciętny ziemniak ma więcej witaminy C niż średniej wielkości pomidor i dwa razy tyle potasu, co banan! Według amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (Food and Drug Administration) „Produkty takie jak ziemniaki, a więc o wysokiej zawartości potasu, a niskiej sodu, mogą zmniejszać ryzyko wystąpienia nadciśnienia tętniczego oraz udaru mózgu”. Potas bierze również udział w regulacji gospodarki wodnej organizmu. Błonnik pomaga przy zaparciach, biegunkach i kłopotach trawiennych. Ziemniaki to także bogactwo przeciwutleniaczy tj. karotenoidy i antocyjany. Połowa wartości odżywczych ziemniaka znajduje się w jego miąższu, pozostała część w skorupce. Dlatego najlepiej jeść ziemniaki w całości. Pozbywając się łupin, zmniejszamy ich wartość odżywczą. W celu zachowania wysokiej wartości składników odżywczych wystrzegajmy się: grubego obierania, moczenia oraz długiego gotowania w dużej ilości wody. Nie wszystkim zaleca się spożywanie ziemniaków. Dotyczy to zwłaszcza osób z niewydolnością nerek (ze względu na wysoki poziom stężenia potasu we krwi). Rozwiązaniem w ich przypadku może okazać się podwójne gotowanie ziemniaków. Taki zabieg pozwala zmniejszyć w nich ilości potasu. Czy ziemniaki są produktem wysokokalorycznym? Niekoniecznie. Sekret tkwi w sposobie ich obróbki kulinarnej. Najlepiej wybierać ziemniaki gotowane bez dodatku tłuszczu. Dlaczego? W 100 g gotowanych ziemniaków znajduje się blisko 70 kcal (dla porównania, w 100 g frytek czy chipsów jest od 300 do 550 kcal). Ponadto wysokoprzetworzone produkty zawierają akrylamid, znaczne ilości soli oraz tłuszcze trans. Wpływające m.in. na zwiększone ryzyko chorób serca. Ziemniaki to jednak nie wszystko. Sięgając po nie warto pamiętać o uzupełnieniu składników, które w nich naturalnie nie występują. W tym celu powinniśmy łączyć je z innymi produktami. Najlepsze dodatki białkowe, to mleko, jaja, mięso, sery, mąka i rośliny strączkowe. Składniki mineralne i witaminy możemy również uzupełnić przez podawanie ziemniaków w towarzystwie sałatek i surówek. Dietetyk Patrycja Sankowska www.diet-coaching.xaa.pl
Czytaj więcej

Diet-Coaching

„Diet-Coaching to blog poświęcony nauczaniu zdrowego żywienia.  Znajdziecie na nim ciekawostki i przydatne informacje ze świata dietetyki. Jeśli potrzebujecie inspiracji i motywacji, aby zmienić swój styl życia zapraszam po porady na www.diet-coaching.xaa.pl Dietetyk Patrycja Sankowska"    
Czytaj więcej

Spirulina w diecie zmniejsza toksyczność miedzi ,poprawia krążenie krwi i wpływa na w...

Śmiertelne dawki siarczanu miedzi mogą mieć wpływ na wątrobę i nerki w drastyczny sposób. Badania z udziałem szczurów wykazały, że nadmierna ekspozycja zmienia miedź w surowicy krwi, co wpływa na uszkodzenia wątroby, podniesienie martwicy i zapalenia w organizmie. Te śmiertelne dawki mogą wynosić nawet sto razy większe dzienne zalecane spożycie miedzi. Jak spirulina reguluje toksyczność miedzi? Badanie zostało przeprowadzone w Indiach w Dziale Badań i Zoologii Chidambaram College, badając wpływ spiruliny w diecie i jej niewielkie toksyczne ilości miedzi w karpiu . Naukowcy przebadali redukcję miedzi w oparciu o wykorzystanie żywności ze spiruliną, Naukowcy dodali spirulinę do diety ryby i patrzyli jak diety z dodatkiem spiruliny daje pozytywne wyniki. Ryby, które zostały przeładowane metalem, rozpoczęły wydalenia go z ich ciał poprzez odpady. Pomiary miedzi w fekaliach wzrosły. Ponadto, sinice zmniejszyły parametry hematologiczne, obniżyły szanse na choroby krwi oraz toksyczność wątroby i nerek. Najbardziej skuteczna dawka spiruliny wynosiła 6 % dodatkowo w diecie ryby. Czym jest spirulina i jakie ma właściwości? Niebieskozielona alga, bogata w białko, które jest w 85% trawione przez nasz organizm, to właśnie spirulina. Zawiera ona także najwięcej beta-karotenu i kwasów nukleinowych, spośród wszystkich pokarmów roślinnych i zwierzęcych. Dodatkowo spirulina oczyszcza wątrobę i nerki z toksyn, buduje kości, obniża poziom złego cholesterolu, wspomaga odchudzanie i działa antyrakowo. Jest to silny antyoksydant, który używany jest w profilaktyce chorób nowotworowych, wzmacnia również system immunologiczny i regeneruje komórki układu nerwowego. Algi te normalizują także poziom cukru we krwi, biorą udział w procesie trawienia i używane są w terapii pacjentów chorych na AIDS. Poza tym spirulina opóźnia proces starzenia, zmniejsza skutki chemioterapii i często stosowana jest przy anemii, ponieważ posiada bardzo dobrze przyswajane żelazo. Obecnie odkryto nowe pozytywne korzyści, jakie można czerpać ze spiruliny. Miedz jako składnik diety Miedź jest naturalnie występującym wolnym metalem. Ciało używa tego metalu do różnych działań i reguluje jego odpowiednie ilości. Zbyt dużo miedzi źle wpływa na pracę nerek i wątroby dlatego może być szkodliwe. Odpowiednia ilość jest niezbędna. U pewnych sinic o nazwie Spirulina stwierdzono zmniejszenie toksyczności miedzi oraz poprawę krwi i zwiększenie wzrostu u ryb. To działanie modulujące, jak pokazano w tym badaniu, skutecznie eliminuje nadmiar miedzi uzyskany przez przeciążone przez niego wody, gleby i powietrze. Badanie to może pomóc ludziom pozbyć się toksycznych ilości miedzi z organizmu. Odpowiednia ilość miedzi jest niezbędna Miedź jest niezbędnym składnikiem odżywczym, odgrywa ważną rolę w tworzeniu hemoglobiny, w metabolizmie leków, w biosyntezie katecholamin oraz w metabolizmie węglowodanów. Jest również zaangażowany w sieciowania kolagenu, keratyny i elastyny. Niektóre enzymy są zależne od miedzi i działają w celu zmniejszenia aktywowanych form tlenu i tlenu cząsteczkowego. W Stanach Zjednoczonych, niedobór miedzi występuje rzadko. Toksyczność miedzi, z drugiej strony, to coraz większym problem. Duża ilość miedzi jest niebezpieczna Ludzie spożywają zazwyczaj nie więcej niż szacowana dzienna dawka miedzi, która leży między 1,0 i 1,3 mg na dzień, a w pewnych okolicznościach metal może opierać się w organizmie, jeśli komórki nie działają prawidłowo. Ostre narażenie na metal może uderzyć w niektórych środowiskach, szczególnie jeśli ludzie są narażeni na dodatkową miedź przez drogi oddechowe lub wchłaniają ją z wody lub gleby przeciążonej tym składnikiem. Ci, którzy pracują w pobliżu hut miedzi mogą wdychać nadmierne ilości miedzi. Miedź może także wpływać z rur do wody. EPA zidentyfikowała niebezpieczne poziomy miedzi w próbkach gleby z co najmniej 1647 miejsc porządkowych. Miedź, łatwo wchłania się z własnego żołądka i jelita cienkiego, może przeciążać przewód pokarmowy i powodować bóle brzucha, nudności i wymioty. Katarzyna Bałdyka źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

Niskie temperatury mogą powodować duże spalanie kalorii

Ostatni artykuł w Trends in Endorcinology & Metabolism przedstawił, że optymalna temperatura spalania kalorii u osób sprawnych wynosi 19 stopni Celsjusza, lub 66,2 stopni Farenheita. Wynika to z naszej kompozycji tłuszczowej – posiadamy brązowy tłuszcz, który ogrzewa ciało poprzez spalanie energii. Pozwala on na wykorzystanie kalorii do produkcji ciepła. Zespół holenderskich naukowców stwierdził, że produkcja nie-dreszczowego ciepła poprzez brązowy tłuszcz, może faktycznie stanowić 30% naszej energii! Będąc w niskiej temperaturze przez dłuższy okres  może pomóc w spalaniu kalorii zapisanych w postaci tłuszczu. Autor badania, Wouter van Marken Lichtenbelt ocenił zjawisko w ten sposób: "Może to być znacznym wpływem i pomocą w kombinacji ze zmianami żywności i ćwiczeniami." Możemy rzeczywiście zwiększyć liczbę brązowych komórek tłuszczowych w naszym organizmie w odpowiedzi na niskie temperatury, co powoduje, że czujemy się cieplej w chłodniejsze dni. „Nawet jako dorośli (kiedyś uważano, że tylko niemowlęta mogą generować brązowy tłuszcz), mamy możliwość wygenerowania brązowych komórek tłuszczowych w reakcji na zimno. W przeciwieństwie do białych komórek tłuszczowych, które tylko gromadzą tłuszcz, brązowe adipocyty utrzymują ciepło poprzez spalanie dużej ilości tłuszczu” – komentuje Dr Phillip Scherer, dyrektor Centrum Badań nad Cukrzycą w Touchstone na UT Southwestern. Brązowe komórki tłuszczowe są przeplatane w sposób losowy z białym tłuszczem, o zwiększonej akumulacji wokół górnej części tułowia i szyi. Naukowcy z UT Southwestern wskazali na fakt, że bycie narażonym na zimno nie reorganizuje naszych białych komórek tłuszczowych w brązowe, ale faktycznie powoduje zupełnie nową generację brązowych komórek tłuszczowych. Aby zobaczyć niektóre z zalet brązowego tłuszczu akumulacji, japońskie badanie opublikowane w Journal of Clinical Investigation, odkryło, że ludzie, którzy spędzili dwie godziny w umiarkowanie niskiej temperaturze (63 stopni Fahrenheita) w ciągu sześciu tygodni spalili znacznie więcej kalorii, niż ludzie, który spędził ten czas w cieplejszych temperaturach! Gromadzenie brązowych komórek tłuszczowych ze względu na przedłużone działanie łagodnego przeziębienia może spowodować spalanie kalorii w dużych ilościach. Spalanie 30% całkowitego budżetu energetycznego organizmu, czyli znacznej ilości kalorii, może być osiągnięte poprzez obniżenie termostatu. To może zaoszczędzić pieniądze w ten proces, jak również! Magda Strzykalska źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

Smażone potrawy zwiększają ryzyko zachorowania na raka

Badania przeprowadzone w Fred Hutchinson Cancer Research Center i opublikowane online w 2013 roku wykazały, że regularne spożywanie żywności, smażonej w głębokim tłuszczu, takich jak pączki, smażony kurczak, smażone ryby i frytki, może podnosić ryzyko zachorowania na raka prostaty. Związek ten może wynikać z tworzenia się związków rakotwórczych w produktach spożywczych, które są gotowane w bardzo wysokich temperaturach. Pokarmy smażone w głębokim tłuszczu zawierają duże ilości związków, które są związane ze stresem oksydacyjnym i przewlekłymi zapaleniami. Warunki te również zwiększają ryzyko zachorowania na raka. Przykładowo, kurczak, który jest smażony w głębokim tłuszczu przez trzecią godzinę może mieć prawie 10 razy więcej takich substancji w stosunku do jednego gotowano przez godzinę. Poprzednie badania wykazały, że już same głęboko smażone pokarmy podnoszą ryzyko zachorowania na raka piersi, raka przełyku, raka płuc i raka trzustki, a także nowotworów głowy i szyi. Zdrowie układu krążenia i serca Smażenie wpływa także na zdrowie układu sercowo-naczyniowego. W badaniu opublikowanym w Circulation czytamy, że niewydolność serca w 2011 roku u kobiet po menopauzie, które spożywały więcej smażonych ryb miały wyższe ryzyko niewydolności serca. W rzeczywistości, tylko jedna porcja smażonej ryby tygodniowo zwiększa ryzyko wystąpienia niewydolności serca W przeciwieństwie do kobiet, które często spożywają pieczone ryby miały niższe ryzyko wystąpienia niewydolności serca. Tak więc podczas gdy kwasy tłuszczowe omega-3 w rybach poprawiają zdrowie układu sercowo-naczyniowego, smażenie ryb, nie tylko wydaje się negować te korzyści, ale nawet może skończyć się wytworzeniem takich związków, które są szkodliwe dla serca. Substancje toksyczne Badania przeprowadzone przez naukowców hiszpańskich i portugalskich, a opublikowane w Food and Chemical Toxicology w 2013 roku wykazały, że smażone paluszki rybne zawierają związki bardziej szkodliwe niż te, które były pieczone w piecu. Furany (związki, które tworzą się podczas smażenia) mogą poprawić smak i zapach potraw, ale badanie sugeruje, że są one szkodliwe dla zdrowia, a nawet rakotwórcze. Ogólnie, wyższe temperatury produkują więcej furany. Warto wypróbować kilka sposobów, które zmniejszą ilość furanów m.in. użycie kuchenki zamiast frytkownicy, gotowanie w niskich temperaturach, skracanie czasu gotowania i pozostawienie potrawy w naczyniu na około 10 minut przed konsumpcją. Smażenie wytwarza tłuszcze trans, które są szkodliwe dla zdrowia Badania wykazały również, że smażenie potraw podnosi poziom tłuszczów trans, które są powiązane z szeroką gamą chorób. Ten rodzaj tłuszczu zwiększa ryzyko miażdżycy (stwardnienie tętnic), tworzenie płytki nazębnej, stanów zapalnych w organizmie, obniża oporność na insulinę i cukrzycę, zwiększa prawdopodobieństwo chorób autoimmunologicznych, choroby Alzheimera, a nawet raka. Trans tłuszcz podnosi również ilość lipoprotein o niskiej gęstości ( LDL) cholesterolu (powszechnie znany jako "zły" cholesterol ), zmniejszając jednocześnie lipoprotein o dużej gęstości ( HDL) cholesterolu ("dobrego" cholesterolu) . Ponadto, może to spowodować opóźniony rozwój u niemowląt, gdy matka spożywa zbyt dużo tłuszczów trans. Dodatkowo głębokie smażenie jest zazwyczaj wykonywane w olejach roślinnych, które z reguły mają niekorzystny wpływ na nasze zdrowie. Zadbaj o swoje zdrowie Potrawy smażone, bez większych wątpliwości, posiadają cudowny zapach i smakują wybornie. Mimo to, spustoszenie, jakie takie potrawy wywołają w Twoim organizmie jest przerażające - uszkodzą serce, przyczynią się do zapaleń i zwiększą ryzyko zachorowania na raka i cukrzycy. Nie możesz ignorować tych skutków ubocznych, jeżeli chcesz pielęgnować silne, zdrowe ciało i uniknąć wielu poważnych chorób przewlekłych. Warto więc zmienić dietę, wprowadzić zmiany w przygotowywaniu potraw, na przykład zakupić parowar. Katarzyna Bałdyka źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

Nadmiar żelaza i miedzi może prowadzić do licznych chorób

Naukowcy z Instytutu Biochemii i Medycyny Molekularnej na Uniwersytecie w Buenos Aires przeprowadzili badania dotyczące ostrej toksyczności żelaza i miedzi, określając ich role w kilku znakach ostrzegawczych chorób. Stwierdzono, że żelazo i miedź nagromadzone w wątrobie powodują uszkodzenia oksydacyjne i znacznie zwiększają tempo reakcji wolnorodnikowych, co z kolei prowadzi do uszkodzenia narządów i ogólnego spadku zdrowia, a nawet poważnej choroby. Liczne badania potwierdziły również toksyczność nadmiaru miedzi i żelaza, zarówno w ostro zwiększonych dawkach, jak i - co bardziej istotne - w dawkach niższych tzn. pozyskanych w wyniku diety. Mimo tego, iż nadmiar może być wynikiem diety, nieproporcjonalne zażywanie witamin i suplementów zawierających żelazo i miedź także może prowadzić do ich nadwyżki w organizmie. Miedź może być również szkodliwa w postaci nieorganicznej, np. w postaci skażonej wody pitnej. Zbyt duża ilość żelaza występuje w rzeczywistości częściej niż jego niedobór. Jest to po części efekt licznych programów sponsorowanych przez rząd, sugerujących wzmocnienie żywności w sklepach o dodatkowe zawartości żelaza. Hemochromatoza - ciężkie obciążenia żelazem - może występować, gdy nadmiar żelaza odkłada się w narządach takich jak serce lub wątroba, przyczyniając się do utleniania i uszkodzenia tkanek w organizmie. Ponadto, może to prowadzić do wielu chorób, takich jak cukrzyca, marskość wątroby, zaburzenia rytmu serca i niewydolności serca. Mogą wystąpić także takie zaburzenia jak duże osłabienie, wcześniejsza menopauza czy brak popędu seksualnego. Zapraszamy również do zapoznania się z naszym artykułem: "Niskie żelazo u dziecka – przyczyny, objawy, leczenie i profilaktyka". Z kolei, nadmiar miedzi zaczyna kumulować się w mózgu i wątrobie, a także innych narządach drugorzędowych, co może prowadzić do zaburzeń neurologicznych. Na ogół rozpoczyna się od łagodnych zaburzeń funkcji poznawczych, które mogą przeobrazić się nawet w chorobę Parkinsona lub Alzheimera. Zakażenie miedzią może również powodować choroby wątroby i nowotwory, a także zakłócenia w pracy nerek, serca i gruczołów hormonalnych. Nadmiar miedzi zwiększa także ryzyko niepłodności. Autor: Sara Borys źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

Od czego zależą decyzje o wyborach żywieniowych?

W ramach realizacji nowej inicjatywy w dziedzinie badań naukowych badana będzie świadomość tego, jak wczesne doświadczenia życiowe mogą wpływać na wybory żywieniowe w dorosłości. Program finansowany przez Komisję Europejską, ma na celu zbadanie, co wpływa na decyzje dotyczące tego, kiedy jemy i jaki rodzaj żywności wybieramy. Badania prowadzone przez Uniwersytet w Edynburgu wykażą, w jaki sposób rozwijają się nawyki żywieniowe i jak głód, emocje, stres i czynniki ekonomiczne wpływają na wybory żywieniowe. Zastosuje się mieszaninę wyobrażeń powstających w mózgu, nauk behawioralnych i eksperymentów laboratoryjnych. Naukowcy będą również zbierać informacje od rodzin na temat czynników społecznych i ekonomicznych, które wpływają na decyzje żywieniowe ludzi. Ostatecznym celem analizy jest zapewnienie lepszego dowodu dla polityki zdrowia publicznego, mającej na celu promowanie zdrowej diety . Zbyt duża ilość jedzenia lub podejmowanie złych wyborów żywieniowych może prowadzić do nadmiernego przyrostu masy ciała. Ponadto, wraz z otyłością wzrasta ryzyko problemów zdrowotnych, takich jak choroby serca, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze i udar mózgu. Szacuje się, że ponad połowa ludności Wielkiej Brytanii będzie otyłych do 2050 roku, więc promowanie zdrowego odżywiania jest głównym priorytetem służb zdrowia. Wiadomo, że czynniki takie jak stres mogą mieć duży wpływ na to, czy ludzie wybierają produkty niskokaloryczne czy wysokokaloryczne. Efekty te mogą kształtować się już w łonie matki i wczesnym dzieciństwie. Co więcej, może to mieć trwały wpływ na późniejsze życie. Zespół stara się zrozumieć, jak wczesne doświadczenia życiowe mogą wpływać na nawyki żywieniowe w dorosłości. Pięcioletnia inicjatywa, zwana Nudge-it, będzie prowadzona przez ekspertów z 16 instytucji w sześciu krajach europejskich, USA i Nowej Zelandii. Specjaliści z Uniwersytetu w Edynburgu otrzymają 2 miliony funtów na realizację tego przedsięwzięcia. Profesor Gareth Leng z Uniwersytetu w Edynburgu, który jest liderem projektu, powiedział: "Naszym celem jest zrozumienie czynników fizycznych i psychicznych, które kontrolują zachowania związane z odżywianiem tak, abyśmy mogli rozwijać skuteczne strategie promowania zdrowszych wyborów żywnościowych." Autor: Sara Borys źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

Dieta bogata w białko może zwiększać ryzyko choroby nerek

Diety o wysokiej zawartości białka, takie jak diety Dukana są obecnie popularną alternatywą dla tradycyjnych diet z liczeniem kalorii. Jednak naukowcy z Uniwersytetu w Granadzie w Hiszpanii pokazali w testach na szczurach, że dieta bogata w białko zwiększa ryzyko kamieni nerkowych i innych chorób nerek. Dieta wysokobiałkowa Dr Pierre Dukana miała dość duży skok popularności w ostatnich latach, ale jest bardzo kontrowersyjna. British Dietary Association wskazuje, że nawet sam dr Dukan – który miał zakaz wykonywania zawodu lekarza we Francji w 2013 roku - dostrzegł problemy zdrowotne związane z dietą, a także brak energii, zaparcia, niedobory witamin i minerałów oraz nieświeży oddech. W 2012 „Medical News Today” poinformowało, że cztery piąte zwolenników diety Dukana przybrało na wadze ponownie w ciągu 36 miesięcy po skończeniu diety. Ten rodzaj wahania wagi ciała może spowodować zwiększone ryzyko nadciśnienia, cukrzycy i chorób serca. Co wykazały nowe badania? W nowym badaniu, naukowcy karmili 10 szczurów dietą z 45% zawartością białka, podczas gdy grupa kontrolna z innymi 10 szczurami była karmiona dietą z normalnym poziomem białka. Szczury były na tych dietach przez 12 tygodni, co jest równoważne z 9 latami w kategoriach ludzkich. W ciągu 12 tygodni, szczury na diecie wysokobiałkowej straciły 10% swojej masy ciała. Jednakże masa nerki u tych szczurów wzrosła o 22%, kapilary filtrowania krwi do nerek zwiększyły się o 13%, a kolagen wokół naczyń włoskowatych o 32%. Poziom cytrynianu w moczu szczurów był o 88% niższy, a ich pH moczu było 15% bardziej kwaśne. Niska ilość cytrynianu w moczu i opuchnięte nerki są czynnikami ryzyka powstawania kamieni nerkowych. Wysokie pH moczu jest objawem niewydolności nerek. Co to oznacza dla ludzi? Dr Virginia A. Aparicio, jeden z autorów badania powiedziała: „Projekty eksperymentalne zostały wykonane na szczurach i mimo ich wielkiego fizjologicznego oraz metabolicznego podobieństwa do ludzi, wszystkie wyniki należy przyjmować z ostrożnością. Spożywanie dużych ilości owoców i warzyw zmniejsza ryzyko powstawania kamieni nerkowych, prawdopodobnie ze względu na wysoką zawartość potasu i magnezu, które kompensują kwasowość w diecie wysokobiałkowej.” Aparicio zaleca również regularne ćwiczenia przy stosowaniu diety wysokobiałkowej, aby zwiększyć aktywną tkankę, co zmniejsza efekt tycia po zakończeniu diety. Angelika Masłowska źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

Badania pokazują, że cukier może osłabiać odporność nawet o 50%

Jak cukier wpływa na osłabienie układu odpornościowego? Cukier występuje w dużej ilości w większości współczesnych diet, ale badania sugerują, że spożycie cukru może osłabić układ odpornościowy przez dłuższy okres czasu, nawet o 50%. Rzeczywiście, cukier został opisany jako „jeden ze składników spożywczych najbardziej szkodliwych dla naszego układu odpornościowego”. Badania wcześniej opublikowane w „American Journal of Clinical Nutrition” i w “Dental Survey” wykazały, że spożywanie 100 gramów (3,5 uncji) węglowodanów, takich jak fruktoza, glukoza, sacharoza, pasteryzowany sok pomarańczowy i miód, hamuje zdolność białych krwinek do pochłaniania i niszczenia szkodliwych mikroorganizmów i cząstek, które miały być obce dla ciała. Większa ilość cukru oznacza wyższy stopień utraty odporności. Białe krwinki stanowią znaczną część mechanizmu obronnego organizmu przed infekcjami. Gdy funkcje białych krwinek są ograniczone, całkowita odpowiedź immunologiczna organizmu jest znacznie ograniczona. Spożycie cukru a osłabienie odporności – opinie ekspertów Ponadto, spożywanie około 75 gramów glukozy również zmniejsza aktywność limfocytów. A co eksperci mówią o cukru i odporności? Józef Pizzorno, który założył Uniwersytet Bastyr w Kenmore (USA) wymienił liczne czynniki, które mogą pogorszyć stan układu odpornościowego w książce „Total Wellness”. Wśród nich znajdują się toksyczne związki chemiczne, stres, niedostateczny wypoczynek, zanieczyszczenie powietrza, szczepienia, metale ciężkie, pestycydy, niedobory żywieniowe, itd. W górnej części listy było „spożycie cukru i innych stężonych węglowodanów.” Dr Joseph Mercola napisał również, że spożycie cukru osłabia system immunologiczny i sprawia, że ludzie są bardziej podatni na choroby. Wnioski Cukry proste, nawet te obecne w soku owocowym, tłumią odporność - jest więc konieczne, aby unikać cukru podczas walki z infekcją. Krótki post może dać impuls do układu odpornościowego, aby utrzymywać niski poziom cukru we krwi, co jest szczególnie przydatne podczas pierwszych dwóch dni ostrych infekcji. Długotrwałe głodzenie, jednak wyczerpuje poziom energii i może być szkodliwe. Znając niekorzystny wpływ na funkcje układu odpornościowego, spożycie cukru powinno być dokładnie obserwowane. Jest to szczególnie prawdziwe w odniesieniu do przetworzonych produktów spożywczych, które zawierają cukry rafinowane, które są zazwyczaj pozbawione ważnych składników odżywczych, które wspierają i odżywiają system immunologiczny. Angelika Masłowska źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

Znaczenie błonnika w zapobieganiu cukrzycy i otyłości

Naukowcy wiedzą już od dwudziestu lat, że dieta bogata w błonnik chroni organizm przed otyłością i cukrzycą, ale mechanizmy w to zaangażowane do tej pory są pomijane. Francusko- szwedzki zespół naukowców z CNRS, Inserm i Université Claude Bernard Lyon 1, dokonał wyjaśnienia tego mechanizmu, który związany jest z florą jelitową i zdolnością jelit do produkcji glukozy między posiłkami. Wyniki te, opublikowane w czasopiśmie Cell, wyjaśniają również rolę jelita i związanych z nim drobnoustrojów w utrzymywaniu glikemii. Będą one stanowić podstawę do nowych zaleceń dietetycznych w celu zapobiegania cukrzycy i otyłości. Najbardziej słodkie owoce i wiele warzyw, takich jak kapusta lub fasola, są bogate w tak zwane włókna fermentujące. Włókna takie nie mogą być trawione bezpośrednio przez jelita, ale są fermentowane za pomocą bakterii jelitowych w krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, takie jak propionian i maślan, które w rzeczywistości mogą być przyswojone przez nasz organizm. Ochronne działanie tych włókien jest dobrze znane naukowcom: Zwierzęta karmione produktami bogatymi w błonnik stają się mniej tłuste i są mniej narażone na rozwój cukrzycy niż zwierzęta karmione żywnością bezbłonnikową. Niemniej jednak, mechanizm odpowiedzialny za ten efekt do dziś był tajemnicą. Zespół kierowany przez Gillesa Mithieux zastanawiał się, czy mechanizm ten może być związany z wydajnością jelita do produkcji glukozy. Jelito rzeczywiście jest zdolne do syntetyzowania tego cukru i zwalniania go do strumienia krwi między posiłkami oraz w nocy. Jednakże, glukoza ma szczególne właściwości: jest wykrywana przez nerwy w ścianach żyły wrotnej, która z kolei wysyła sygnały do mózgu. W odpowiedzi, mózg wyzwala szereg efektów obronnych przed cukrzycą i otyłością: zanik głodu, wzmocnione wydatki na energię w spoczynku oraz zmniejszona produkcja glukozy w wątrobie. Badacze poddali analizie szczury i myszy w celu ustalenia związku pomiędzy fermentującymi włóknami a produkcją glukozy w jelitach. Ich dieta była wzbogacona w fermentujące włókna lub w propionian lub maślan. Zaobserwowano silną indukcję ekspresji genów i enzymów odpowiedzialnych za syntezę glukozy w jelicie. Wykazano, że jelita tych zwierząt wykorzystały propionian w celu zwiększenia produkcji glukozy. Myszy karmione produktami bogatymi w tłuszcz i cukier z dodatkiem włókien były mniej tłuste niż myszy z grupy kontrolnej. Ponadto, były chronione przed rozwojem cukrzycy dzięki znacznie zwiększonej wrażliwości na insulinę. Praca ta rzuca światło na rolę flory jelitowej, która poprzez fermentację błonnika, dostarcza jelita z prekursorów do produkcji glukozy . Świadczy to również o znaczeniu jelita w regulacji glukozy w organizmie. Ostatecznie, ustalenia te powinny umożliwić wprowadzenie wytycznych żywieniowych oraz wyznaczyć nowe cele terapeutyczne do zapobiegania lub leczenia cukrzycy i otyłości. Autor: Sara Borys źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

Borówki brusznicy zatrzymują efekt diety bogatej w tłuszcz!

Naukowcy z Uniwersytetu w Lund w Szwecji zauważyli, że u myszy, które były karmione dietą bogatą w tłuszcz, borówki prawie całkowicie zahamowały przyrost masy. Skandynawskie jagody powodują także niższy poziom cukru we krwi oraz cholesterolu. Naukowcy ze Szwecji doświadczenie przeprowadzili na myszach, które mają tendencję do łatwego przechowywania tłuszczu, dlatego mogą stanowić wzór dla ludzi z nadwagą i ryzykiem cukrzycy. Niektóre myszy karmiono dietą nisko-tłuszczową, a pozostałe dostawały produkty bogate w tłuszcz. Następnie podzielono je na dwie grupy, które z wyjątkiem grupy kontrolnej, karmiono różnymi typami jagód – borówkami brusznicy, borówkami czarnymi, malinami, jeżynami, suszonymi śliwkami, czarną porzeczką i jagodami Acai. Po trzech miesiącach porównano wszystkie grupy. Okazało się, że grupa myszy, która jadła borówki brusznicy miała zdecydowanie lepsze wyniki od pozostałych. Myszy te przybierały na wadze mniej niż nawet zwierzęta, które były karmione dietą zawierającą mało tłuszczu. Miały także niższy poziom cholesterolu i tłuszczu w wątrobie. Czarne porzeczki i jagody również wykazywały dobre wyniki jednak nie były one tak dobre jak w przypadku borówki brusznicy. Najgorsze efekty dała natomiast jagoda Acai, jednak została ona uwzględniona w badaniu z innych względów niż pozostałe. Naukowcy chcieli porównać ją z nordyckimi odmianami jagód. -Zaszła odwrotność naszych oczekiwań. Nasze badanie pokazało, że jagoda Acai doprowadziła do zwiększenia masy ciała i wyższego poziomu tłuszczu w wątrobie. - mówi Karin Berger, badaczka cukrzycy na Uniwersytecie w Lund. Uważa ona, że jagody te są spożywane w Brazylii, ojczyźnie tej odmiany jagód, jako uzupełnienie energii. To właśnie w Brazylii oraz USA jagoda Acai została wprowadzona na rynek jako „super jagoda” pomagająca osobom, które maja za niską masę ciała. Dobre wyniki borówki brusznicy mogą wynikać z obecności w jej składzie polifenoli. Naukowcy będą teraz kontynuować badania nad zrozumieniem mechanizmów molekularnych zachodzących pod wpływem tej odmiany jagód. Chcą także sprawdzić czy podobny efekt będzie można zaobserwować u ludzi. -20% diety u myszy stanowiły borówki. Taki wysoki procent nie jest realny u ludzi. Jednak celem w przypadku ludzi nie jest drastyczna redukcja tkanki tłuszczowej, ale zapobieganie otyłości i cukrzycy poprzez uzupełnianie normalnej diety jagodami. - dodaje Karin Berger. Naukowcy przestrzegają przed tym, żeby teraz zacząć jeść duże ilości dżemu z jagód brusznicy. Jagody pod wpływem wrzącej wody tracą wiele ze swoich składników odżywczych. Lepszym rozwiązaniem jest jedzenie zamrożonych jagód lub koktajli. Dominik Pinkowski źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej

Fast foody nie są główną przyczyną wzrostu otyłości wśród dzieci

Od kilku lat, szybkiemu wzrostowi otyłości u dzieci przypisywano rosnące zużycie produktów typu fast-food. Jednak nowe badania wykazały, że spożywanie fast-foodów jest po prostu efektem ubocznym o wiele większego problemu, jakim jest powstające w domach dziecka złe całodobowe żywienie. Badacze odkryli, że spożycie fast-foodów przez dzieci jest tylko małą częścią znacznie bardziej rozpowszechnionej diety, której sprzyjają w młodym wieku rodzice i opiekunowie. Dieta ta zawiera kilka owoców i warzyw, opierając się na dużych ilościach przetworzonej żywności i napojów słodzonych cukrem. Te wybory żywieniowe są również wzmocnione posiłkami studentów, które oferowane są w szkole. "To jest prawdziwy powód otyłości dzieci" - powiedział Barry Popkin, wybitny profesor żywienia w UNC Gillings Szkoły Globalnego Zdrowia Publicznego, którego zespół prowadził badania. "Jedzenie fast foodów jest tylko jednym z zachowań, które wynika z tych złych nawyków. Sam fakt, że dzieci, które jedzą więcej fast foodów są bardziej narażone na otyłość, nie dowodzi, że tylko kalorie z fast foodów są temu winne." – dodaje Popkin. Analizie poddano dane uzyskane przez National Health i Nutrition Examination Survey w latach 2007 i 2010. Spożycie żywności i napojów, obojętnie czy zostały nabyte w restauracjach typu fast food czy w innych miejscach, było oceniane na podstawie 4466 dzieci (od 2-18 lat). Zostali dodatkowo sklasyfikowani jako niejedzący fast foodów (50 procent dzieci), jedzących fast foody (mniej niż 30 procent kalorii z fast foodów; 40 procent dzieci) lub jedzących fast foody w dużym stopniu (więcej niż 30 procent kalorii z fast foodów;10 procent dzieci). Badacze następnie określili, jakie czynniki są najbardziej związane z dietą sprzyjającą otyłości. "Badanie przedstawia mocne dowody, że dieta dla dzieci o niskim spożyciu produktów typu fast-food jest silniej związana z niedożywieniem i otyłością" - powiedział Jennifer Poti, doktorant w Zakładzie UNC Żywienia i współautor badania. "Ograniczenie spożycia fast-foodów jest ważne, ale reszta diety dziecka nie powinna być pomijana." – dodaje Poti.. Badanie zostało przeprowadzone i opracowane przez naukowców z University of North Carolina w Chapel Hill Gillings Szkoły Globalnego Zdrowia Publicznego i opublikowane w najnowszym numerze American Journal of Clinical Nutrition. Autor: Sara Borys źródło: ScienceNews.pl
Czytaj więcej