Wigilia dla potrzebujących. Banki Żywności i marka Ambition z akcją charytatywną na ś...

To już trzecia edycja inicjatywy „Postaw talerz na święta”, realizowanej przez markę Ambition. Dzięki temu partnerstwu aż 12 Banków Żywności otrzyma środki na organizację spotkań wigilijnych dla osób korzystających z pomocy żywnościowej.
Czytaj więcej

Wigilijna ryba z warzywami

Przygotowując dania na wigilijny stół z reguły stawiamy na tradycję. Polska kuchnia nie słynie jednak z dietetycznych i lekkich dań. Co w momencie, kiedy do wieczerzy zasiadają z nami najmłodsi? W trosce o ich delikatne brzuszki możemy zmodyfikować nieco dania i klasyczne, wigilijne potrawy przygotować w  wersji light z dużą porcją warzyw.  
Czytaj więcej

Zdrovo partnerem drużyny siatkarskiej VERVA Warszawa Orlen Paliwa

Zdrovo, marka polskich jaj, należąca do Ferm Woźniak, była partnerem drużyny siatkarskiej Verva Warszawa Orlen Paliwa podczas meczu 3. kolejki Ligi Mistrzów z Sir Safety Perugia Club. Mecz odbył się 17 grudnia 2019 br. na warszawskim Torwarze.
Czytaj więcej

Mincemeat

Mincemeat to brytyjska specjalność będąca czymś w rodzaju marmolady stworzonej na bazie bakalii. Najczęściej króluje na stołach w okresie Bożego Narodzenia i dodawana jest jako nadzienie do ciast czy babeczek. Słodycz i niesamowity aromat tej mieszanki stanowi świetne uzupełnienie delikatnego w smaku kruchego ciasta czy półfrancuskiej tarty.
Czytaj więcej

Nowość od marki BIOLAVEN - krem pod oczy z resweratrolem

Na naszą niekorzyść, skóra wokół oczu starzeje się najszybciej. Już po 25 roku życia tracimy zdolność do produkcji nowych włókien kolagenowych, dlatego mniej więcej jest to ten wiek, kiedy pojawiają się pierwsze zmarszczki. Z uwagi na to, że skóra w okolicach oczu jest wyjątkowo cienka i delikatna, warto zacząć o nią dbać jak najwcześniej. Do oferty marki BIOLAVEN, której produkty bazują na odżywczym oleju z pestek winogron i olejku eterycznym z lawendy, właśnie dołączył nowy produkt – krem pod oczy.
Czytaj więcej

Mleko krowie – alergie na białko mleka krowiego, laktoza oraz jej nietolerancja

Produkty mleczne wytwarzane na bazie mleka krowiego są obecne w pełnowartościowej i zbilansowanej diecie człowieka [1]. Co więcej, ich spożycie przyczynia się do obniżenia ryzyka wystąpienia alergii [2], jak również chorób nowotworowych, otyłości, astmy czy cukrzycy [3, 5]. Niestety, sam fakt, że produkty wytwarzane z mleka krowiego mogą powodować reakcje alergiczne oraz coraz częściej obecny problem z przyswajaniem laktozy, powoduje, że coraz więcej osób decyduje się wykluczyć mleko z diety [3].  Skład mleka krowiego     Mleko krowie w dużej mierze składa się z wody (ok. 87%), a także z cukrów, głównie laktozy (4–5%) zawierającej cząsteczki D-glukozy i D-galaktozy, białka (3%), tłuszczu (3–4%) oraz witamin (0,2%) i składników mineralnych (0,8%) [4].  Białko Mleko jest ważnym źródłem wysokiej jakości białka, bowiem już w jednej szklance (250 ml) znajduje się ok. 8 g tego składnika odżywczego. Białka obecne w mleku to białka serwatkowe, które stanowią 20% frakcji, oraz białka kazeiny, które stanowią 80%.  W przypadku białek serwatkowych na szczególną uwagę zasługują laktoferyna, laktoperoksydaza i lizozym, głównie ze względu na właściwości przeciwdrobnoustrojowe, podczas gdy laktoferyna, beta-laktoglobulina oraz alfa-laktoalbumina mogą przyczynić się do zmniejszenia tempa rozwoju choroby nowotworowej [5]. Z kolei kazeiny, ze względu na strukturę i pełnione funkcje, można sklasyfikować na kazeiny alfa, beta i kappa. Alfa-kazeiny, ze względu na stabilną strukturę oraz hydrofobowy charakter, uczestniczą w transporcie składników mineralnych obecnych w mleku, w szczególności fosforanu wapnia. Beta-kazeiny determinują właściwości powierzchniowe miceli, dzięki czemu mogą uczestniczyć w aktywacji komórek układu odpornościowego, makrofagów, przez co zwiększają zdolność do fagocytozy. Kappa-kazeiny jako jedyne są rozpuszczalne we wodzie, w zależności od stężenia wapnia. Z tego powodu przypisano im rolę polegajacą na stabilizacji miceli oraz regulacji transportu kationu wapniowego [6]. Odgrywają one istotną rolę w procesie transportu i wchłaniania minerałów, w szczególności wapnia, fosforu czy żelaza. Kazeiny dają również początek kilku bioaktywnym peptydom, jak np. glikopeptyd pochodzący od kazeiny, czy beta-kasomorfiny (morficeptyna, walmuceptyna, dewaImuceptyna) [7], których działania są istotne dla prawidłowego funkcjonowania układu sercowo-naczyniowego [8], nerwowego, immunologicznego [9] oraz trawiennego [10].   Rys. 1. Wartości odżywcze mleka krowiego   Tłuszcze  Tłuszcz mleczny składa się on głównie z triglicerydów (98%) oraz innych lipidów, takich jak diacyloglicerol (2%), cholesterol (< 0,5%), fosfolipidów (ok. 1%) i wolnych kwasów tłuszczowych (0,1%).  Witaminy oraz składniki mineralne  Mleko jest również bogatym źródłem witamin oraz składników mineralnych, takich jak wapń, fosfor, magnez, cynk czy selen. Co ciekawe, już w jednej szklance mleka można znaleźć 300 mg wapnia, 237,5 mg fosforu, 30 mg magnezu, 7,5 mg selenu i 1 mg cynku. Witaminy obecne w mleku to przede wszystkim A, D i E, a także witaminy z grupy B, takie jak tiamina i ryboflawina. Ich zawartość w dużej mierze zależy od zawartości tłuszczu mlecznego. Na przykład szklanka (250 ml) mleka pełnotłustego (3,2%) zawiera  90 μg witaminy A, a mleka częściowo odłuszczonego (1,5%) – 55 μg, a całkowicie odłuszczonego (0,5–0,0%) – 37,5 μg [3]. Mleko i reakcje alergiczne – chroni czy ją powoduje? Mleko w swoim składzie ma wiele aktywnych biologicznie cząsteczek, jak się okazuje – jedne z nich mogą uchronić nas przed chorobami alergicznymi, a niektóre mogą okazać się alergenami. Z tego powodu mleko jest często kojarzone z dwoma reakcjami niepożądanymi – nietolerancją laktozy oraz alergią pokarmową na białka mleka krowiego. W pierwszym przypadku osobom tym zaleca się ograniczenie spożycia mleka krowiego, jednak nadal mogą one cieszyć się smakiem jogurtów oraz serów [3]. Mogą one nadal spożywać produkty na bazie mleka, takie jak sery – mozzarella, brie, parmezan, cheddar czy quark, a także masło, gdyż w ramach obróbki spożywczej utraciły one znaczną ilość laktozy [11]. Również zawarte w jogurcie greckim oraz kefirze szczepy bakterii probiotycznych mogą pomóc w metabolizmie laktozy [12]. W przypadku osób zmagających się z alergią pokarmową na białka mleka krowiego zaleca się jak najszybciej wykluczyć produkty mleczne, podobnie jak mleko ze swojej diety [3]. Alergia pokarmowa na białka serwatki mleka krowiego Alergia pokarmowa związana z białkami mleka krowiego najczęściej występuje u dzieci w okresie noworodkowym lub w pierwszych latach życia i jest związana z niepożądaną reakcją immunologiczną na białko mleka krowiego, m.in. na beta-laktoglobuliny oraz kazeiny [13]. Objawy występują od godziny do kilku dni po kontakcie z mlekiem, są to reakcje skórne, tzw. pokrzywka, problemy z oddychaniem, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, w tym wymioty, biegunka, a nawet anafilaksja.  Alergia na białka mleka może wystąpić również u dorosłych, jednak jej przebieg jest dużo bardziej niebezpieczny dla zdrowia. Warto dodać, że ilość alergenu, w tym przypadku alfa-laktoalbuminy i/lub beta-laktoglobuliny, konieczna do wywołania objawów jest znacznie niższa niż w przypadku dzieci [14]. Nietolerancja laktozy Nietolerancja laktozy jest istotnym problemem, który ma znaczenie zarówno dla zdrowia publicznego, jak i komfortu życia poszczególnych osób. Zakłada się, że jest ono związane z niedostateczną aktywnością/ilością enzymu laktazy, który jest potrzebny do trawienia laktozy [7]. Sama nietolerancja laktozy powoduje szereg objawów żołądkowo-jelitowych wywołanych przez obecną w nadmiarze laktozę i fermentację cukru w rejonie okrężnicy, co powoduje skurcze mięśni żołądkowych, wzdęcia, biegunkę, nudności i wymioty. Reakcje alergiczne na nabiał, w większości przypadków są związane z nietolerancją laktozy, ale również kazeiny, a w szczególności A1 beta-kazeiny, która również może przyczyniać się do indukcji nietolerancji pokarmowej. Ostatnie badania wykazały, że pochodna cząsteczka beta-kazeiny, beta-kasomorfina-7 (BCM-7), ma zbliżone do laktozy działanie fizjologiczne na układ pokarmowy.  Co ciekawe, spożycie mleka, które w swoim składzie zawiera izoformę A1 oraz A2 beta-kazeiny, powoduje stan zapalny oraz zaburzenia żołądkowo-jelitowe podobne do tych występujących w przypadku nietolerancji laktozy. Jeśli natomiast mleko zawiera jedynie A2 beta-kazeinę, nie powoduje ono pogorszenia objawów. Podsumowując obecny stan wiedzy – izoforma A1 beta-kazeiny wydaje się mieć negatywny wpływ na funkcje przewodu pokarmowego [1]. Podsumowanie Mleko jest niewątpliwie istotnym elementem w naszej diecie, głównie ze względu na bogaty i wysokiej jakości skład – jest ono dobrym źródłem białka, które odgrywa istotną rolę w funkcjonowaniu układu odpornościowego, a także transportu i wchłaniania pozostałych składników odżywczych, takich jak witaminy i minerały. Pomimo pewnych kontrowersyjnych hipotez dotyczących możliwych negatywnych skutków ze spożycia mleka, związanych z alergią na białka serwatkowe oraz kazeiny, a także nietolerancją laktozy, współczesne badania nie przyniosły fundamentalnych dowodów naukowych, że jedynie obecność laktozy może doprowadzić do nietolerancji pokarmowej. Niemniej jednak współczesne zalecenia żyweniowe sugerują wycofanie mleka z diety lub zastąpienie go roślinnymi alternatywami.   Bibliografia:   Jianqin S., Leiming X., Lu X. i wsp. Effects of milk containing only A2 beta casein versus milk containing both A1 and A2 beta casein proteins on gastrointestinal physiology, symptoms of discomfort, and cognitive behavior of people with self-reported intolerance to traditional cows' milk. The Journal of Nutrition. 2016, 2; 15: 35.  Sozańska B. Raw Cow's Milk and Its Protective Effect on Allergies and Asthma. Nutrients, 22; 11(2). Pereira P.C. Milk nutritional composition and its role in human health. Nutrition. 2014, 30(6): 619–27.  Guetouache M., Guessas B., Medjekal S. Composition and nutritional value of raw milk. Issues in Biological Sciences and Pharmaceutical Research. 2014, 2(10): 115–122. Parodi P. A Role for Milk Proteins and their Peptides in Cancer Prevention. Current Pharmaceutical Design. Bentham Science Publishers. 2007, 13(8): 813–28.  Bhat M.Y., Dar T.A., Singh L.R. Casein Proteins: Structural and Functional Aspects, Milk Proteins – From Structure to Biological Properties and Health Aspects. Isabel Gigli, IntechOpen, 2016. Fiat A.M., Migliore-Samour D., Jollès P i wsp. Biologically Active Peptides from Milk Proteins with Emphasis on Two Examples Concerning Antithrombotic and Immunomodulating Activities. Journal of Dairy Science. 1993, 76; 301–310. Jauhiainen T., Korpela R. Milk peptides and blood pressure. Journal of Nutrition. 2007, 137(3 Suppl 2); 825S–9S.  Politis I., Chronopoulou R. Milk peptides and immune response in the neonate. Advances in experimental medicine and biology. 2008, 606: 253–69.  Phelan M., Aherne A., FitzGerald R.J. i wsp. Casein-derived bioactive peptides: Biological effects, industrial uses, safety aspects and regulatory status. International Dairy Journal. 2009, 19(11): 643–54.  Suchy F.J., Brannon P.M., Carpenter T.O. i wsp. NIH consensus development conference statement: Lactose intolerance and health. NIH Consensus State Scientific Statements. 2010, 27(2): 1–27. Rabot S., Rafter J., Rijkers G.T. i wsp. Guidance for substantiating the evidence for beneficial effects of probiotics: impact of probiotics on digestive system metabolism. J Nutr. 2010, 140(3); 677S–89S. Fiocchi A., Schünemann H.J., Brozek J. i wsp. Diagnosis and Rationale for Action Against Cow’s Milk Allergy (DRACMA): a summary report. The Journal of Allergy and Clinical Immunology. 2010, 26(6): 1119–28.e12.  Lam H.Y., van Hoffen E., Michelsen A. i wsp. Cow’s milk allergy in adults is rare but severe: both casein and whey proteins are involved. Clinical and Experimental Allergy: Journal of the British Society for Allergy and Clinical Immunology. 2008, 38(6): 995–1002.  Pal S., Woodford K., Kukuljan S. i wsp. Milk Intolerance, Beta-Casein and Lactose. Nutrients. 2015, 7(9): 7285–97.
Czytaj więcej

Przyprawy, które rozgrzeją nas zimą

Okres zimowy sprzyja częstym przeziębieniom oraz infekcjom. Zwiększa też naszą ochotę na ciepłe potrawy oraz rozgrzewające napoje, najlepiej o aromatycznym, intensywnym smaku i zapachu. Szukając sensorycznych wrażeń i prozdrowotnego działania, warto pamiętać, jak ważną rolę odgrywają w naszej diecie przyprawy.  Od wieków człowiek wykorzystuje naturalne surowce roślinne nie tylko do celów kulinarnych. Przyprawy to zarówno polepszacze smaku, jak i – na co wskazują liczne badania – substancje posiadające wiele prozdrowotnych właściwości. Można ich używać podczas przygotowywania potraw, przyprawiania dań gotowych, ale także w celu uzyskania naparów lub koktajli na ich bazie. Jakich więc przypraw najlepiej używać w okresie zimowym? Okazuje się, że jest ich sporo, a każda z nich posiada korzystne dla zdrowia właściwości. Cynamon – brązowa kora o wielkiej mocy Cynamon cejloński (Cinnamum verum L.) to jedna z najpopularniejszych i najdłużej stosowanych przypraw na świecie. Znali go już starożytni Grecy, Rzymianie i Egipcjanie, a także Hindusi i Chińczycy. Ojczyzną cynamonowca jest Cejlon (dawna nazwa wyspy), czyli tereny obecnej Sri Lanki. Pozyskuje się go z kory cynamonowca, który jest wiecznie zielonym drzewem lub krzewem. W wielu krajach używa się mielonej kory cynamonowca, która pod wpływem gotowania delikatnie gorzknieje, dlatego należy użyć jej przed samym podaniem potrawy. W Indiach bądź na Sri Lance stosuje się korę w całości podczas gotowania, aby uwolnić jej aromat [1]. Cynamon to nie tylko znana przyprawa nadająca charakterystyczny zapach, jest to także roślina o ogromnym potencjale leczniczym, która była wykorzystywana w różnych zakątkach świata. Aktualnie prowadzone są liczne badania potwierdzające korzystne działanie związków zawartych w roślinie i możliwości ich stosowania we wspomaganiu leczenia chorób, takich jak cukrzyca, nowotwory, choroby sercowo-naczyniowe, a także choroba Alzheimera [2, 3]. Przeciwcukrzycowe właściwości cynamonowca potwierdziły badania wykonane przez naukowców z Indii z udziałem szczurów chorych na cukrzycę. Badania trwały przez 13 dni i polegały na podawaniu szczurom ekstraktu uzyskanego z cynamonu. Wykazały one, że posiada on działanie normalizujące poziom glukozy we krwi. Cynamon wpłynął także na obniżenie stężenia hemoglobiny glikowanej [4]. Cynamon ma także działanie przeciwnowotworowe, co dokumentują ostatnie prace naukowców z Chin na ludzkich liniach komórkowych. Według nich roślina oraz jej ekstrakty mogą skutecznie hamować namnażanie komórek rakowych wątroby, szyjki macicy, jelita grubego, piersi, jajnika, a także białaczki i czerniaka [5]. Wyniki badań wskazują również możliwości wykorzystania wyizolowanych z rośliny związków w walce z chorobami naczyniowo-sercowymi – działanie to potwierdzono w badaniach klinicznych z udziałem myszy [6]. Warto również wspomnieć o przeciwzapalnych właściwościach cynamonu i jego ekstraktów. Wyjątkowo silne działanie przeciwzapalne wykazuje obecny w tej przyprawie aldehyd 2’-hydroksycynamonowy, który zmniejsza wytwarzanie tlenku azotu. Cynamon zawiera też kumarynę, która wpływa na obniżenie krzepnięcia krwi, z tego też względu należy pamiętać, iż stosowanie tej przyprawy w znaczących ilościach jest niewskazane u kobiet ciężarnych [7]. Aktualnie cynamon znajduje swoje zastosowanie w usuwaniu dolegliwości trawiennych, braku łaknienia, biegunkach czy skurczach żołądka. Pobudza on wydzielanie żółci oraz soków trawiennych oraz zwiększa wchłanianie składników odżywczych [8]. W kuchni znakomicie nadaje się zarówno do dań słodkich, jak i pikantnych. Domowa owocowa herbata lub aromatyczna kawa z cynamonem doda energii, poprawi krążenie i rozgrzeje organizm. Warto też wspomnieć o cynamonie jako niezastąpionym składniku pierników oraz wina grzanego. Imbir – przyprawa znana od wieków Imbir (Zingiber officinale L.) jest znaną rośliną przyprawową i leczniczą. Uprawiany jest w krajach o tropikalnym klimacie, takich jak Chiny, Indonezja, Filipiny, Brazylia, Sri Lanka czy Indie, wymaga żyznych i bogatych gleb. Jest rośliną bulwiastą o podziemnym, widlasto rozgałęzionym kłączu. Świeży imbir zawiera prawie 80% wody oraz wiele substancji biologicznie czynnych o właściwościach przeciwutleniających. Miarą wartości przyprawowej imbiru jest zawartość olejku eterycznego i gingerolu. Kłącze imbiru zawiera od 1 do 3% olejku eterycznego i od 4 do 7,5% oleożywicy. Skład olejku jest zróżnicowany w zależności od pochodzenia surowca, stałe są jednak podstawowe komponenty odpowiedzialne za aromat, do których należą: węglowodory seskwiterpenowe, takie jak zingiberen, kurkumen, beta-bisabolen. Obecne są także aldehydy, alkohole i węglowodory monoterpenowe. Za główny nośnik zapachu uważany jest zingiberol. Głównymi składnikami aktywnymi biologicznie są natomiast gingerole, odpowiedzialne za charakterystyczny smak imbiru. W imbirze znajdują się też takie składniki, jak witaminy (szczególnie te z grupy B, C i E) i siarka [9, 10]. Imbir, dzięki szerokiej gamie składników w nim zawartych, wspomaga leczenie wielu dolegliwości. Bardzo ważnym działaniem jest zapobieganie zakrzepom krwi, poprzez zmniejszenie produkcji tromboksanu. Zaleca się przyprawianie imbirem w szczególności potraw tłustych [10]. Również działanie przeciwbólowe imbiru znane jest od dawna. Wykazano, że jego składniki aktywne mają wpływ na syntezę prostaglandyn, a także wywierają działanie farmakologiczne w kierunku działania przeciwzapalnego. Badania prowadzone przez naukowców z Nigerii w warunkach in vivo, z udziałem szczurów, potwierdziły, że składniki zawarte w imbirze hamują rozwój grzybów, wirusów, bakterii, a także pasożytów. Wspomagają również procesy zapobiegające objawom stresu oksydacyjnego oraz mogą być pomocne w regeneracji wątroby [12, 13]. Imbir wspomaga też higienę jamy ustnej, działając odświeżająco i odkażająco [11]. Warto więc dodać kilka plasterków imbiru do potraw lub herbaty, aby wzmocnić ich charakter rozgrzewający. Można też samodzielnie przygotować herbatę imbirową, zalewając wrzątkiem kilka kawałków imbiru i uzupełniając wywar miodem lub syropem z malin albo aronii.  Inną powszechnie znaną właściwością imbiru, potwierdzoną w badaniach klinicznych przeprowadzonych wśród kobiet ciężarnych, jest jego zdolność do łagodzenia objawów związanych z nudnościami występującymi w czasie ciąży. W tej chwili dostępnych jest wiele preparatów z wyciągiem z rośliny, które mają na celu złagodzenie dolegliwości oraz poprawienie nie zawsze dobrego samopoczucia wśród kobiet ciężarnych [12, 13]. Kardamon – królowa przypraw Kardamon (Elettaria cardamomum L.) uważany jest za królową przypraw. Pochodzi z Indii i Nepalu. Dziś jednak dostępny jest w większości tropikalnych miejsc w Azji. Roślina tworzy bulwiaste kłącza, z których wyrastają lancetowate liście. Osiąga wysokość pięciu metrów, dojrzewa trzy lata i owocuje do lat 15. Ta niezwykle aromatyczna przyprawa jest jedną z najdroższych, zajmuje trzecie miejsce na liście, zaraz po szafranie i wanilii. W polskiej kuchni jest rzadko używana, pomimo swojego aromatycznego smaku. Naukowcy z Indii w składzie kardamonu wyodrębnili 67 związków, są to głównie olejki eteryczne i polifenole, z których 96,9% stanowi frakcja olejowa. Głównymi składnikami okazały się 1,8-cineol (25,6%), linalol (6,3%) oraz octan alfa-terpinylu (40,7%) [14]. Substancje zawarte w kardamonie, w ramach badań przeprowadzonych przez innych naukowców z Indii, wykazały wysoką aktywność przeciwutleniającą olejku eterycznego oraz oleożywic, a także silne działanie przeciwbakteryjne przeciwko mikroorganizmom Staphylococcus aureus, Bacillus cereus, Escherichia coli i Salmonella typhi. Ekstrakt z kardamonu wykazuje także aktywność przeciwdrobnoustrojową przeciwko niepożądanym drobnoustrojom w jamie ustnej [15].  Badano także aktywność przeciwgrzybiczą, która swoje najlepsze właściwości wykazała przeciwko grzybom Aspergillus terreus [16]. W swoim składzie kardamon zawiera także: niacynę, pirydoksynę, ryboflawinę, tiaminę, prowitaminę witaminy A, witaminę C, sód, potas, wapń, miedź, żelazo, mangan, magnez, fosfor i cynk [17]. Badania nad właściwościami kardamonu prowadzone są stosunkowo od niedawna. Jednak w wielu z tych badań potwierdzono korzystny wpływ dotyczący redukowanie czynników wywołujących stres oksydacyjny. W badaniach na liniach komórkowych wykazano, że skoncentrowane ekstrakty z kardamonu zmniejszają proliferację komórek nowotworowych i zwiększają ich apoptozę, czyli proces obumierania [18, 19]. Badania wykazały również, że spożywanie kardamonu przez osoby z chorobami sercowo-naczyniowymi powoduje obniżenie tętna oraz wpływa na utrzymanie prawidłowego ciśnienia tętniczego krwi. Znajdujące się w nim składniki aktywne mogą przeciwdziałać wzrostowi stężenia lipidów w surowicy krwi.  Co ciekawe, kardamon uważany jest za afrodyzjak i przyprawę przeciwdziałającą impotencji. Stosowany jest również w niwelowaniu czkawki – kilka strąków kardamonu należy zagotować w wodzie i wypić uzyskany wywar. Warto wspomnieć także, że jest on stosowany jako popularny składnik gumy do żucia. Zimą można go używać do pierników, ale także naparów i grzańca. Kurkuma – żółte złoto Kurkuma (Curcuma longa L.) to przyprawa o charakterystycznej żółtej barwie, pochodząca m.in. z Indii. Uzyskiwana jest z korzenia podobnej do imbiru rośliny, zwanej ostryżem. Warto się nią zainteresować nie tylko ze względu na intensywną barwę, którą można wzbogacić potrawy, ale także ze względu na jej właściwości prozdrowotne. Najważniejszym składnikiem bioaktywnym odpowiedzialnym za większość korzystnych oddziaływań jest kurkumina – to właśnie ona nadaje charakterystyczny żółtopomarańczowy kolor [18]. Badania wykazały, że kurkumina posiada zarówno aktywność antyoksydacyjną, przeciwzapalną, przeciwwirusową, antybakteryjną, przeciwgrzybiczą, a także przeciwnowotworową. Ze względu na te właściwości wykorzystywana jest we wspomaganiu leczenia wielu chorób, takich jak cukrzyca, astma, artretyzm, miażdżyca, choroby neurodegeneracyjne oraz inne choroby przewlekłe [22, 23]. Obecnie naukowcy badają szersze możliwości zastosowania składników kurkumy. Działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne powszechnie wykorzystywane jest w łagodzeniu dolegliwości bólowych chorób zapalnych stawów. Stwierdzono także, że jej spożywanie zmniejsza odczuwanie bólu oraz występowanie obrzęków [19]. Warto więc skorzystać z jej prozdrowotnego działania i używać podczas przygotowywania potraw. Mielona kurkuma jest doskonałym dodatkiem do zup i ryżu. Nada charakterystyczny smak rosołowi, potrawom z drobiu, rybom i owocom morza. Można dodać ją także do marynat. Warto też wiedzieć, że w gastronomii odgrywa ona rolę zamiennika szafranu, jednej z najdroższych przypraw świata, a także jest naturalnym barwnikiem stosowanym w technologii żywności o numerze E100. Goździki – kwiaty długowiecznych drzew Goździki (Dianthus L.), ich skład, działanie oraz właściwości, zostały już w znacznym stopniu zbadane. Pierwotnie goździkowce były uprawiane w Indonezji, jednak z upływem czasu posadzono je także na Madagaskarze i w Tanzanii. Goździkowe drzewo żyje ok. 150 lat. Jako przyprawę wykorzystuje się jego pączki kwiatowe, które zaleca się używać w ich oryginalnej, niesproszkowanej postaci. Warto trzymać je w szczelnie zamkniętych pudełkach, tak aby dłużej zachowały swój aromat. Głównym składnikiem goździków jest eugenol. To organiczny związek chemiczny z grupy terpenów, posiadający właściwości odkażające oraz znieczulające. To on jest również odpowiedzialny za aromatyczną woń kwiatów. Innymi ważnymi składnikami aktywnymi są seskwiterpeny charakteryzujące się właściwościami przeciwzapalnymi oraz przeciwwirusowymi [25–27]. Badania wykazały, że kilka gramów goździków dziennie wspomaga wytwarzanie insuliny, przy jednoczesnym obniżaniu poziomu cholesterolu [20, 21]. Dodatkowo garbniki zawarte w tej roślinie wspomagają tworzenie ochronnej warstwy na błonach śluzowych przewodu pokarmowego, zabezpieczając je tym samym przed substancjami drażniącymi. Garbniki wykazują również silne działanie antybakteryjne [22]. Goździki charakteryzują się słodkim, ale jednocześnie lekko gorzkim i pikantnym posmakiem oraz korzennym aromatem. Dzięki temu nadają potrawom charakterystyczny smak. Idealnym przepisem na chłodne dni może być grzaniec z dodatkiem goździków, który pomoże zasnąć oraz wyregulować pracę układu nerwowego. Ma także stymulujący wpływ na umysł, usuwa zmęczenie i wyczerpanie psychiczne. Goździki bardzo dobrze korespondują z cynamonem, kardamonem i imbirem. Zimowa aura sprzyja ponownemu odkrywaniu korzennych smaków i aromatów, nie tylko w potrawach i napojach, ale również w świątecznych stroikach i ozdobach. Pachnąca goździkami pomarańcza lub cynamonowa świeca oraz filiżanka ulubionego naparu mogą wprowadzić miły nastrój i złagodzić stres    Bibliografia:   Huang J.F. et al. Origins and evolution of cinnamon and camphor: A phylogenetic and historical biogeographical analysis of the Cinnamomum group (Lauraceae), Mol. Phylogenet. Evol., vol. 96, pp. 33–44, Mar. 2016. Zhou H., Ren J., Li Z., Antibacterial activity and mechanism of pinoresinol from Cinnamomum Camphora leaves against food-related bacteria, Food Control, vol. 79, pp. 192–199, Sep. 2017. Chen J., Wu S., Zhang Q., Yin Z., Zhang L., α-Glucosidase inhibitory effect of anthocyanins from Cinnamomum camphora fruit: Inhibition kinetics and mechanistic insights through in vitro and in silico studies, Int. J. Biol. Macromol., Sep. 2019. Kamble S., Rambhimaiah S., Antidiabetic Activity of Aqueous Extract of Cinnamomum cassia in Alloxan- Induced Diabetic Rats, Biomed. Pharmacol. J., vol. 6, no. 1, pp. 83–88, Apr. 2015. Perng D.S. et al., Discovery of a novel anticancer agent with both anti-topoisomerase I and II activities in hepatocellular carcinoma SK-Hep-I cells in vitro and in vivo: Cinnamomum verum component 2-methoxycinnamaldehyde, Drug Des. Devel. Ther., vol. 10, pp. 141–153, Jan. 2016. Pham V.C., Nguyen T.T.A., Vu T.O., Cao T.Q., Min B.S., Kim J.A., Five new diterpenoids from the barks of Cinnamomum cassia (L.) J. Presl, Phytochem. Lett., vol. 32, pp. 23–28, Aug. 2019. Liu X. et al., Phytochemical and chemotaxonomic studies on the twigs of Cinnamomum cassia (Lauraceae), Biochem. Syst. Ecol., vol. 81, pp. 45–48, Dec. 2018. Yu H. et al., Extraction of Cinnamomum camphora chvar. Borneol essential oil using neutral cellulase assisted-steam distillation: optimization of extraction, and analysis of chemical constituents, Ind. Crops Prod., vol. 141, p. 111794, Dec. 2019. Kumar Gupta S., Sharma A., Medicinal properties of Zingiber officinale Roscoe-A Review. Arablou T., Aryaeian N., The effect of ginger (Zingiber Officinale) as an ancient medicinal plant on improving blood lipids, Journal of Herbal Medicine, vol. 12. Elsevier GmbH, pp. 11–15, 01-Jun-2018. Antonio C.N.S., Selene M. de M., Elnatan B. de S., Raquel O. dos S.F., The genus Eupatorium L. (Asteraceae): A review of their antimicrobial activity, J. Med. Plants Res., vol. 11, no. 3, pp. 43–57, Jan. 2017. Borrelli F., Capasso R., Aviello G., Pittler M.H., Izzo A.A., Effectiveness and Safety of Ginger in the Treatment of Pregnancy-Induced Nausea and Vomiting, Obstet. Gynecol., vol. 105, no. 4, pp. 849–856, Apr. 2005. Thomson M., Corbin R., Leung L., Effects of ginger for nausea and vomiting in early pregnancy: A meta-analysis, J. Am. Board Fam. Med., vol. 27, no. 1, pp. 115–122, Jan. 2014. Kumar A., Tandon S., Ahmad J., Yadav A., Kahol A.P., Essential oil composition of seed and fruit coat of elettaria cardamomum from South India, J. Essent. Oil-Bearing Plants, vol. 8, no. 2, pp. 204–207, 2005. Souissi M., Azelmat J., Chaieb K., Grenier D., Antibacterial and anti-inflammatory activities of cardamom (Elettaria cardamomum) extracts: Potential therapeutic benefits for periodontal infections, Anaerobe, p. 102089, Aug. 2019. Singh G., Kiran S., Marimuthu P., Isidorov V., Vinogorova V., Antioxidant and antimicrobial activities of essential oil and various oleoresins ofElettaria cardamomum (seeds and pods), J. Sci. Food Agric., vol. 88, no. 2, pp. 280–289, Jan. 2008. Pattanayak S., Alternative to Antibiotics from Herbal Origin – Outline of a Comprehensive Research Project, Curr. Pharmacogenomics Person. Med., vol. 16, no. 1, pp. 9–62, Jul. 2018. Araújo C.A.C., Leon L.L., Biological activities of Curcuma longa L, Mem. Inst. Oswaldo Cruz, vol. 96, no. 5, pp. 723–728, 2001. Osorio-Tobón J.F., Carvalho P.I.N., Barbero G.F., Nogueira G.C., Rostagno M.A., Meireles M.A.D.A., Fast analysis of curcuminoids from turmeric (Curcuma longa L.) by high-performance liquid chromatography using a fused-core column, Food Chem., vol. 200, pp. 167–174, Jun. 2016. M.I. Kazeem, Ashafa A.O.T., In-vitro antioxidant and antidiabetic potentials of Dianthus basuticus Burtt Davy whole plant extracts,  J. Herb. Med., vol. 5, no. 3, pp. 158–164, Sep. 2015. Miao M., Cheng B., Jiang N., Jiang M., Qumai total flavonoids induced diabetic mice model of streptozotocin, in Applied Mechanics and Materials, 2014, vol. 664, pp. 410–414. Yu J.O., Liao Z.X., Lei J.C., Hu X.M., Antioxidant and cytotoxic activities of various fractions of ethanol extract of Dianthus superbus, Food Chem., vol. 104, no. 3, pp. 1215–1219, 2007.
Czytaj więcej

Niebezpieczne ftalany, czyli jak toksyny w żywności i środowisku zaburzają gospodarkę...

W obecnej dobie każdego dnia jesteśmy eksponowani na setki syntetycznych substancji, które nie pozostają obojętne dla naszego zdrowia. Jedną z grup budzących szczególne zainteresowanie badaczy są tzw. EDCs (Endocrine Disrupting Compounds), czyli związki egzogenne mające niekorzystny wpływ na układ hormonalny ludzi i zwierząt [1]. Mogą w ten sposób szkodliwie oddziaływać na układ rozrodczy, immunologiczny i nerwowy, a także na wzrost i rozwój. Pojawiają się również badania wskazujące na udział niektórych EDCs w onkogenezie, szczególnie nowotworów hormonozależnych [2]. Jednym z najczęstszych mechanizmów działania EDCs na układ endokrynny jest naśladowanie efektów biologicznych estrogenów. Mogą one wykazywać także działanie antyandrogenne [1, 3]. Do grupy EDCs zalicza się obecnie bardzo wiele substancji, takich jak dioksyny, polichlorowane bifenyle, DDT i inne pestycydy, bisfenol A czy ftalany, na które ekspozycja w codziennym życiu jest szczególnie wysoka [1].    Chcesz lepiej poznać ten temat? Zapraszamy na Certyfikowaną Konferencję Warsztatową Food Forum Ekspert "Dietoterapia zaburzeń hormonalnych i metabolicznych 2024"! Czym są ftalany? Ftalany to sole i estry kwasu ftalowego wykorzystywane powszechnie w różnych gałęziach przemysłu jako tzw. plastyfikatory. Ich funkcją jest nadawanie tworzywom sztucznym elastyczności, co zwiększa ich wytrzymałość i poprawia parametry użytkowe [4]. Ftalany wchodzą m.in. w skład zabawek dla dzieci, ubrań, opakowań do żywności i tkanin sztucznych. Dodawane są także do licznych kosmetyków, takich jak lakiery do włosów lub do paznokci i perfumy, jako nośniki zapachu. Znalazły swoje zastosowanie również w budownictwie jako element np. podłóg, wykładzin winylowych czy w przemyśle medycznym i farmaceutycznym jako osłonki kapsułek o kontrolowanym czasie uwalniania, pojemniki na krew, zgłębniki do leczenia żywieniowego lub aparaty dializacyjne. Do niedawna wydawały się bezpieczne, ponieważ są wbudowane w strukturę polimerów plasti­ku. Okazuje się jednak, że pod wpływem promieniowania UV czy tempe­ratury (> 50°C) łatwo uwalniają się z zawierających je produktów, zanieczyszczając środowisko, żywność bądź kosmetyki [5, 6].  Ftalany mogą uwalniać się do środowiska szczególnie w towarzystwie tłuszczu, gdyż wykazują właściwości lipofilne [7]. Lipofilność ftalanów umożliwia im właśnie pokonywanie błon biologicznych i przedostawanie się do wnętrza komórek. Ftalany są wykrywane w surowicy krwi, moczu i mleku zwierząt i ludzi [3, 8]. Najczęściej występujące ftalany wraz z ich wykorzystaniem przedstawiono w tabeli 1 [9].   Tabela 1. Wykorzystanie ftalanów [9] Ftalan Wykorzystanie ftalan dietylu (DEP) kosmetyki, środki higieny osobistej ftalan benzylu butylu (BBP) podłogi winylowe, taśmy produkcyjne dla żywności, sztuczna skóra, oznaczenia i słupki drogowe ftalan di-n-butylu (DBP) produkty wykonane z PCV, kleje lateksowe, kosmetyki, środki higieny osobistej, celulozowe plastiki, rozpuszczalniki dla barwników ftalan di-2-etyloheksylu (DEHP) materiały budowlane (tapety, przewody i izolacja kabli), produkty samochodowe (winylowe pokrowce, siedzenia samochodowe), odzież (obuwie, odzież przeciwdeszczowa), opakowania do żywności, produkty przeznaczone dla dzieci (zabawki, uchwyty), sprzęt medyczny ftalan di-n-heksylu (DnHP) produkty formowane metodą odlewową, np. uchwyty do narzędzi, koszyki  do zmywarek; podłogi, rękawice winylowe, kołnierze dla zwierząt, taśmy produkcyjne w przetwórstwie żywności ftalan di-n-octylu (DnOP) w mieszankach ftalanów C6–C10: węże ogrodowe, wyściółki basenów, listwy podłogowe, brezenty, pokrycie korków plastikowych, taśmy produkcyjne  ftalan di-izononylu (DINP) węże ogrodowe, wyściółki basenów, płytki podłogowe, brezenty, zabawki ftalan di-izodecylu (DIDP) plastiki wykonane z PCV, pokrycie przewodów i kabli, sztuczna skóra, zabawki,  spód dywanów, wyściółki basenów   Rodzaje ekspozycji na ftalany Globalna produkcja ftalanów przekracza osiem bilionów kilogramów rocznie [10]. Ekspozycja na ftalany, ze względu na ich powszechne wykorzystanie i łatwość uwalniania, staje się coraz poważniejszym i częstszym problemem. Mamy z nimi styczność nie tylko poprzez bezpośredni kontakt, ale i drogami pośrednimi, ponieważ łatwo migrują do środowiska: atmosfery i wody, mają też zdolność akumulacji w środowisku [10].  Na szczególnie wysokie dawki ftalanów narażone są osoby mające kontakt ze sprzętem medycznym na skutek prowadzonej u nich terapii. Ta grupa jest szczególnie narażona na takie związki, jak DEP (ftalan dietylu) i DEHP (ftalan di-2-etyloheksylu). Szacunkowe poziomy DEHP, na jakie pacjent jest narażony w wyniku transfuzji, to 8,5 mg/kg masy ciała na dzień, osoby hemodializowane podlegają ekspozycji rzędu 0,36 mg/kg [11, 12]. Ponadto u pacjentów pooperacyjnych poddanych hemodializie, procedurze ECMO – pozaustrojowego natleniania membranowego lub obu procedurom jednocześnie wykazano stężenia DEHP w surowicy 100- lub nawet 1000-krotnie wyższe niż stężenia w populacji ogólnej [13]. Ftalany mogą być aspirowane drogą wziewną, ponieważ wysokie stężenie tych związków występuje w kurzu domowym [11]. Są również wdychane wraz z substancjami zapachowymi lub lakierami do włosów, których stężenie w pomieszczeniach zamkniętych jest szczególnie wysokie. Kolejną możliwością przedostania się ftalanów do organizmu człowieka jest ich migracja przez skórę, m.in. za pośrednictwem kosmetyków, takich jak balsamy do ciała dostępne na rynku najczęściej w opakowaniach plastikowych, gdzie zwiększona może być migracja związków ftalanowych z opakowań, ze względu na dodatek komponentów tłuszczowych do tego typu produktów [14]. Jedną z najistotniejszych dróg, jaką związki ftalanowe trafiają do organizmu, jest jednak droga pokarmowa [15].  Ftalany w żywności W wielu państwach, m.in. w Norwegii, Szwecji, Kanadzie czy Wielkiej Brytanii, są dostępne badania produktów spożywczych pod kątem zawartości ftalanów. Jako wysoką koncentrację ftalanów w produkcie określono 300 µg/kg, natomiast jako niską – 50 µg/kg lub mniej. Niskie stężenia tych substancji obserwowane są najczęściej w produktach niskoprzetworzonych lub świeżych, beztłuszczowych lub ubogotłuszczowych [16]. Wysokie stężenia ftalanów dotyczą produktów o wyższym stopniu przetworzenia, zwierzęcych bądź wysokotłuszczowych, co nasila migrację do produktu z opakowań [16]. Zestawienie zawartości ftalanów w poszczególnych produktach spożywczych zawarto w tabeli 2. Niestety, nadal brakuje takich badań dotyczących produktów na rynku polskim, a także oznaczeń konkretnych produktów wysokoprzetworzonych, w przypadku których można spodziewać się szczególnie wysokich odczytów. Ftalany jako związki endokrynnie czynne Jak widać, mamy styczność z ftalanami i innymi EDCs każdego dnia, a nie pozostają one obojętne dla naszego organizmu. Mechanizmy ich działania są skomplikowane i niejednorodne. EDCs głównie działają poprzez blokowanie receptorów specyficznych dla hormonów steroidowych, m.in. estrogenowych, androgenowych, progesteronowych [17]. Aktywność taka może wynikać m.in. ze strukturalnego podobieństwa cząsteczki ftalanu do hormonu, czyli mimikry hormonalnej. Ftalany wykazują podobieństwo do estrogenów, są tzw. ksenoestrogenami, dlatego mogą skutecznie zaburzać działanie i metabolizm estrogenów w organizmie [18].   Tabela 2. Produkty o wysokiej zawartości ftalanów [16] Wysokie stężenie ftalanów     DEHP DnBP DMP BBzP Pozostałe ftalany Mięso Próbki mieszane mięsa 175,8–758,3 μg/kg 3287,5 μg/kg niskie stężenie 11083 μg/kg niskie stężenie Wieprzowina 300 μg/kg  niskie stężenie niskie stężenie niskie stężenie niskie stężenie Oleje i tłuszcze Wołowina próg wykrywalności – 1100 μg/kg w Kanadzie niskie stężenie niskie stężenie niskie stężenie niskie stężenie Drób 300 μg/kg niskie stężenie niskie stężenie niskie stężenie wykryte wszystkie poza DiDP, ale w niskich stężeniach Nabiał wysokotłuszczowy   Margaryna, oleje do smażenia, masło, tłuszcze zwierzęce, w tym smalec 404–5591,7 μg/kg niskie stężenie niskie stężenie niskie stężenie wszystkie typy ftalanów zostały wykryte Ser 139,9–2270,6 μg/kg niskie stężenie niskie stężenie niskie stężenie wykryto wszystkie ftalany poza DiDP i DnOP   Jednym z najbardziej dramatycznych przykładów niekorzystnego działania ftalanów na gospodarkę hormonalną było zastosowanie DES (dietylstilbestrolu) jako środka podtrzymującego ciążę u kobiet w latach 70. XX w. Początkowo nie wykazano negatywnych efektów działania DES, pojawiły się one jednak w następnym pokoleniu, szczególnie u córek kobiet poddanych ekspozycji na DES w czasie ciąży. U dziewczynek można było zaobserwować nieprawidłowości morfologiczne narządów płciowych, takie jak niedorozwój szyjki macicy. Poza nieprawidłowościami morfologicznymi zaobserwowano także zaburzenia układu hormonalnego córek, w tym pierwotnej niepłodności. W momencie zajścia w ciążę córki kobiet eksponowanych na DES były bardziej narażone na spontaniczne poronienia i ciążę pozamaciczną. Istnieją także doniesienia o zwiększonym narażeniu na występowanie raka piersi w tym pokoleniu. Co ciekawe, pewne nieprawidłowości są obserwowane także u wnuczek kobiet poddanych ekspozycji na DES [19, 20]. U kobiet wykazuje się szczególnie wysokie stężenie ftalanów. W badaniu amerykańskim NHANES (National Health and Nutrition Examination Survey) w grupie kobiet w wieku rozrodczym stwierdzono wyższą zawartość ftalanu MBP (ftalanu mono-n-butylu) niż w jakiejkolwiek innej grupie ludności [21]. Dodatkowo inny popularny ftalan DEHP (ftalan di-2-etyloheksylu) jest wykrywany w 90–100% próbek płynu owodniowego w drugim trymestrze ciąży. Występuje także w mleku matek karmiących, a także w płynie folikularnym pęcherzyków jajnikowych. Z badań wynika ponadto, że jajnik jest jednym z głównych i docelowych obszarów toksyczności ftalanów [22]. Istnieją dowody na korelację pomiędzy ekspozycją na ftalany w środowisku życia a zwiększeniem liczby poronień. Zaobserwowano także korelację wysokich stężeń ftalanów w moczu kobiet ciężarnych z powikłaniami ciążowymi, takimi jak anemia, toksemia i stany rzucawkowe [10].  W kolejnym badaniu 256 kobiet w ramach programu EARTH (Environment and Reproductive Health prospective cohort study) objętych procedurą leczenia niepłodności i zakwalifikowanych do procedury in vitro również widać niekorzystny wpływ ftalanów. Od uczestniczek programu pobrano próbki moczu i zbadano je w celu oznaczenia w nich zawartości ftalanów. Ocenie poddano także pobrane od kobiet oocyty. Kobiety o najwyższym stężeniu ftalanów we krwi miały najmniej oocytów zdolnych do zapłodnienia [23]. Ftalany nie pozostają jednak obojętne także dla mężczyzn. Badanie Wanga i wsp. prowadzone w klinice leczenia niepłodności w Wuhan w Chinach wykazały korelację między stężeniem ftalanów w moczu a obniżeniem jakości nasienia u mężczyzn [24]. W innym badaniu prowadzonym przez zespół Wanga potwierdzono alarmujące doniesienia o silnie antyandrogennym działaniu DEHP i jego negatywnym wpływie na produkcję męskich hormonów płciowych. Wykazano także jego wpływ na zaburzenie integralności DNA w plemnikach i powodowanie apoptozy tych komórek [25].  Wpływ ftalanów na gospodarkę lipidową i węglowodanową Istnieją przesłanki, że związki ftalanowe mają istotny wpływ nie tylko na układ rozrodczy zwierząt i ludzi, ale także na gospodarkę lipidową i węglowodanową, co może wskazywać na ich rolę w patogenezie zaburzeń lipidowych, insulinooporności i cukrzycy u osób poddanych zwiększonej na nie ekspozycji [1]. DEHP nawet w niewielkich dawkach powodował nie tylko toksyczne działanie na układ rozrodczy myszy, ale i wpływał na zwiększoną proliferację i różnicowanie się komórek tłuszczowych, co predysponowało do otyłości i miażdżycy [26]. W badaniach w populacji amerykańskich nastolatków przeprowadzonych w latach 2003–2008 wykazano związek pomiędzy ekspozycją na ftalany (DEHP) a wystąpieniem insulinooporności. Szczególnie dużo produktów przemiany ftalanów oznaczano u osób, które charakteryzowały się nadmiernym spożyciem energii [27]. Jak uchronić się przed niekorzystnym wpływem ftalanów Biorąc pod uwagę powszechność wykorzystania ftalanów w przemyśle, w tym w spożywczym, nie jesteśmy w stanie całkowicie się przed nimi uchronić. Możemy jednak ograniczyć ekspozycję, podejmując racjonalne decyzje jako konsumenci. Unikajmy plastiku i produktów opakowanych w tworzywa sztuczne. Nie kupujmy olejów w plastikowych opakowaniach i produktów w puszkach. Nie pieczmy w folii i rękawach do pieczenia, aby nie zwiększać migracji do żywności w związku z wysoką temperaturą. Przechowujmy żywność w pojemnikach z naturalnych tworzyw, takich jak kamionka czy szkło. A przede wszystkim wybierajmy produkty o niskim stopniu przetworzenia, świeże i naturalne.   Bibliografia:   Belowska-Bień K., Zdrojewicz Z. Ftalany – budowa, działanie, znaczenie kliniczne. Advances in Clinical and Experimental Medicine, 2006, 15, 4, 677–681 ISSN 1230−025. Lin Z., Zhang X., Zhao F., Ru S. Bisphenol S promotes the cell cycle progression and cell proliferation through ERα-cyclin D-CDK4/6-pRb pathway in MCF-7 breast cancer cells. Toxicol Appl Pharmacol. 2019 Mar 1; 366: 75–82. Kold Jensen T., Frederiksen H., BoyeKyhl H. i wsp. Prenatal Exposure to Phthalates and Anogenital Distance in MaleInfants from a Low-Exposed Danish Cohort (2010–2012); Environ Health Perspect DOI: 10.1289/ehp.1509870. Szychowski K.A., Wójtowicz A.K. Składniki tworzyw sztucznych zaburzające funkcje układu nerwowego, Postępy Hig Med Dosw (online), 2013; 67: 499-506 e-ISSN 1732-2693. Heudorf U., Mersch-Sundermann V., Angerer J. Phthalates: toxicology and exposure. Int. J. Hyg. Environ. Health, 2007; 210: 623–634. Schettler T. Human exposure to phthalates via consumer products. Int. J. Androl. 2006; 29: 134–139. Cariou R., Larvor F., Monteau F., Marchand P., Bichon E., Dervilly-Pinel G., Antignac J.P., Le Bizec B. Measurement of phthalates diesters in food using gas chromatography–tandem mass spectrometry, Food Chemistry 196(2016); 211–219. Rudkowski Z. Narażenie środowiskowe i wpływ na zdrowie dzieci chemikaliów zawartych w materiałach plastikowych – wyzwania także dla pediatrów, Medycyna Środowiskowa – Environmental Medicine 2013, Vol. 16, No. 1, 7–15. Heudorf U., Mersch-Sundermann V., Angerer J., Phthalates: Toxicology and exposure. International Journal of Hygiene and Environmental Health Volume 210, Issue 5, 31 October 2007, Pages 623–634.  Hannon P.R., Flaws J.A. The effect of Phthalates on the Ovary, Front Endocrinol (Lausanne) 2015: 6: 8 Pub online 2 Feb. 2015. Karle V.A., Short B.L., Martin G.R., Bulas D.I., Getson P.R., Luban N.L., O’Brien A.M., Rubin R.J. Extracorporeal membrane oxygenation exposes infants to the plasticizer, di(2-ethylhexyl)phthalate.; Crit Care Med. 1997 Apr; 25(4): 696–703. FDA, Safety Assessment of Di(2-ethylhexyl)phthalate (DEHP) Released from PVC Medical Devices, Center for Devices and Radiological Health U.S. Food and Drug Administration, 12709 Twinbrook Parkway Rockville, MD 20852. Huygh J., Clotman K., Malarvannan G. i wsp. Considerable exposure to the endocrine disrupting chemicals phthalates and bisphenol-A in intensive care unit (ICU) patients. Environment International, Volume 81, August 2015, Pages 64–72. Calafat A.M., Valentin-Blasini L., Ye X. Trends in Exposure to Chemicals in Personal Care and Consumer Products. Curr Environ Health Rep. 2015 Dec; 2(4): 348–55. Qing Shen, Huijing Shi, Yunhui Zhang, Yang Cao. Dietary intake and phthalates body burden in boys and girls, Archives of Public Health 2015, 73: 5. Serrano S.E., Braun J., Trasande L., Dills R., Sathyanarayana S. Phthalates and diet: a review of the food monitoring and epidemiology data. Environ Health. 2014; 13: 43. Langauer-Legowowicka H., Pawlas K. Związki endokrynnie czynne – prawdopodobieństwo niepożądanego działania środowiskowego. Medycyna Środowiskowa – Enviromental Medicine 2015, vol. 18 No. 1, 7–11. Struciński P., Ludwicki J.K., Gasmalczyk K., Czaja K. Wybrane aspekty działania ksenoestrogenów z grupy persystentnych związków chloroorganicznych. ROCZN. PZH. 2000, 51, NR3, 211–228. Swan S.H. Intrauterine exposure to diethylstilbestrol: long-term effects in humans. APMIS. 2000 Dec; 108(12): 793–804. Herbst L., Anderson D. Diethylstilbestrol (DES) Pregnancy Treatment: A Promising Widely Used Therapy with Unintended Adverse Consequences. AMA Journal of Ethics. September 2015, Volume 17, Number 9: 865–870. Silva M.J., Barr D.B., Reidy J.A., Malek N.A., Hodge C.C., Caudill S.P. et al. Urinary levels of seven phthalates metabolites in the US population from the National Health and Nutrition Examination Survey (NHANES) 1999-2000. Enviromental Health Perspect 2004 Mar. 112 (3); 331–338. Govan A.D.T., McKay Hart D., Callander R. Ginekologia Ilustrowana. Person Professional Limited, Libra Med 1993. Hauser R., Gaskins A.J., Souter I., Smith K.W., Dodge L.E., Ehrlich S., Meeker J.D., Calafat A.M., Williams P.L., for the Earth Study Team; Urinary Phthalate Metabolite Concentrations and Reproductive Outcomes among Women Undergoing in Vitro Fertilization Results from the EARTH Study. Enviromental Helath Perspects 6 November 2015 DOI: 10.1289/ehp.1509760. Yi-Xin Wang, Qiong Zeng, Ling Lou, Peng Wang, Min Li, Pan Yang, Jin Li, Zhen Huang, Cheng Wang, Shuai Li, Yang Dab, Yu-Feng Li, Wen-Qing Lu. Semen phthalate metabolites sprmatozoa apoptosis and DNA damage a cross-sectional study in China. Environ. Sci. Technol; 49 (2015), pp. 3805–3812. Yi-Xin Wang, Qiong Zeng, Ling Lou, Peng Wang, Min Li, Pan Yang, Jin Li, Zhen Huang, Cheng Wang, Shuai Li, Yang Dab, Yu-Feng Li, Wen-Qing Lu,; Phthalate exposure in association with serum hormone levels, sperm DNA damage and spermatozoa apoptosis: A cross sectional study in China. Environmental Research 3 December 2015. Hao C., Cheng X., Xia H., Ma X. The endocrine disruptor mono-(2-ethylhexyl) phthalate promotes adipocyte differentiation and induces obesity in mice. Biosci Rep. 2012; 32(6): 619–29. Trasande L., Spanier A.J., Sathyanarayana S., Attina T.M., Blustein J. Urinary phthalates and increased insulin resistance in adolescents. Pediatrics. 2013 Sep; 132(3): e646–e655.
Czytaj więcej

Stabilizacja po stosowaniu diety

Proces odchudzania prowadzący do wymarzonego celu nie jest łatwym okresem dla pacjenta, ponieważ wymaga od niego silnej woli oraz wielu wyrzeczeń. Zadaniem dietetyka jest dostosowanie jadłospisu do danej osoby, jego preferencji żywieniowych czy ekonomicznych, aby w miarę możliwości ułatwić wprowadzenie zdrowych nawyków żywieniowych na stałe [1]. Bardzo ważnym etapem kuracji odchudzającej jest stabilizacja masy ciała po skończonej diecie, która charakteryzuje się stopniowym wprowadzaniem ograniczonych w diecie produktów i regularnym zwiększaniem ilości dostarczanej energii.  Tempo odchudzania a stabilizacja wagi Pierwszym czynnikiem, który zwiększa szansę na skuteczną redukcję, jest osiągnięcie optymalnego tempa utraty masy ciała. Ma ono charakter wysoce indywidualny i uzależnione jest głównie od poziomu tkanki tłuszczowej. Im jest on wyższy, tym poziom deficytu energetycznego może być większy [2]. Gwałtowny spadek masy ciała skutkuje następnie szybkim jej wzrostem, nieraz przekraczającym wyjściową masę ciała, która była impulsem do wdrożenia diety odchudzającej. Raport Fothegilla i wsp. pokazuje, że 99% osób redukujących masę ciała dotyka tzw. efekt jo-jo i wracają one w ciągu paru lat do wcześniejszej masy ciała oraz sylwetki [3]. Badania wykazują natomiast, że wprowadzenie u kobiet małego deficytu kalorycznego w połączeniu z aktywnością fizyczną daje najlepsze i trwałe rezultaty. Dlatego przyjmuje się, że im wolniejszy spadek masy ciała, tym łatwiej utrzymać osiągnięte efekty [4].  Proces stabilizacji masy ciała po zakończeniu diety, czyli unormowanie wartości kalorycznej, która będzie odpowiadać prawidłowemu zapotrzebowaniu organizmu, powinien przebiegać powoli. Przyjmuje się, że okres ten powinien trwać tyle, ile proces odchudzania, jednak zawsze jest to kwestia indywidualna. Istnieje kilka koncepcji wychodzenia z deficytu kalorycznego, niektóre źródła podają, że dopuszczalne jest zwiększanie kaloryczności o 100–150 kcal tygodniowo [5]. Zależy to od wielkości przyjętego deficytu energii w diecie [6, 7]. Etap stabilizacji masy ciała zapewnia utrzymanie przemiany materii na stałym poziomie i jest absolutnie niezbędny, aby dieta odchudzająca była skuteczna, a efekty stały się trwałe. Należy wyrównać bilans energetyczny do zera, czyli tak, aby ilość kalorii, jaką przyjmujemy, była równa ilości, którą spalamy [8]. Podstawowe zasady fazy stabilizacji Proces wychodzenia z diety odchudzającej u każdego będzie przebiegać inaczej, w zależności od przyjętych restrykcji żywieniowych. Należy zachować przy tym ogólnie przyjęte Podstawowe Zasady Zdrowego Żywienia [9]. Cotygodniowe zwiększanie kaloryczności jadłospisu minimalizuje ryzyko wzrostu osiągniętej masy ciała. Dostarczana energia powinna pochodzić z pełnowartościowych produktów, w tym z pełnoziarnistych zbóż, warzyw i owoców, nabiału, chudego mięsa lub ryb. Warto wybierać produkty, które zawierają jak najwięcej witamin i składników mineralnych, na których ubytek mógł być narażony organizm. Osoby wychodzące z diety powinny unikać pokarmów bogatych w cukry proste, ponieważ z powodu gwałtownego wzrostu poziomu glukozy, a następnie jej spadku, ponownie pojawi się uczucie głodu. Wybierać powinny natomiast produkty bogate w błonnik pokarmowy, który zapewnia uczucie sytości na długi czas [10, 11]. Należy regularnie nawadniać organizm, unikać spożywania alkoholu oraz starać się utrzymać dotychczasowy poziom aktywności fizycznej [9].  Psychologiczne aspekty Jednym z zagrożeń utraty efektów odchudzania jest zbyt długi czas pozostania na redukcji. Zmęczenie psychiczne oraz fizyczne po stosowanej diecie wpływa na osłabienie siły woli, co zwiększa nasze skłonności do zachowań uzależniających [12]. Konsekwencją jest niekontrolowane łaknienie, niezwiązane bezpośrednio z głodem, a przez to wzrost masy ciała.  Innym zagrożeniem jest objadanie się. Strach przed wzrostem masy ciała poprzez podniesienie kaloryczności diety może skutkować pogłębianiem deficytu przez pacjenta. Takie zachowania mogą prowadzić do stosowania naprzemiennie epizodów głodzenia się – restrykcyjnej diety, a następnie napadów obżarstwa. W dłuższej perspektywie czasu przewlekłe stosowanie diety redukcyjnej może pozbawiać efektów. Jednym ze sposobów uniknięcia tychże zaburzeń jest prowadzenie dzienniczka odżywiania. Badania dowiodły, że notowanie spożytych posiłków przyczynia się do spadku masy ciała [12–16]. Podsumowanie Wspólnym mianownikiem stabilizacji masy ciała po stosowanej diecie wydaje się holistyczne podejście do pacjenta – przebiegu redukcji, trybu życia oraz zdrowia psychicznego. Wykazano, że najlepsze efekty można uzyskać przez podejście wieloaspektowe, skoncentrowane nie tylko na kontroli nawyków żywieniowych, ale także na zmianie sposobu myślenia, umiejętnościach radzenia sobie ze stresem i aktywności ruchowej [15].   Bibliografia:   Zegan M., Michota-Katulska E., Jagodzińska E. i wsp. Motywacja do odchudzania u osób z nadwagą i otyłością. Endokrynol. Otył. Zab. Przem. Mat 2010; 6(2): 85–92. Alpert S.S. A limit on the energy transfer rate from the human fat store in hypophagia. J Theor Biol. 2005 Mar 7; 233(1): 1–13. Epub 2004 Dec 8. Fothergill E. i wsp. Persistent metabolic adaptation 6 years after „The Biggest Loser” competition. Obesity (Silver Spring). 2016 Aug; 24(8): 1612–9. Williams N., Leidy H., Hill B. i wsp. Magnitude of daily energy deficit predicts frequency but not severity of menstrual disturbances associated with exercise and caloric restriction, American Journal of Physiology Endocrinology and Metabolism, 2015. Dukan P. Nie potrafię schudnąć, Otwarte, Kraków 2008. Pitchford P. Odżywianie dla zdrowia, Galaktyka, Łódź 2008. Gawęcki J., Żywienie człowieka. Podstawy nauki o żywieniu, PWN, Warszawa 2011. Biernat J., Wyka J. Stan odżywienia w aspekcie stanu zdrowia. Nowiny Lekarskie; 2011; 80, 209–212. Jarosz M. Piramida Zdrowego żywienia i aktywności fizycznej dla osób dorosłych. www.ncez.pl/abc-zywienia-/zasady-zdrowego-zywienia/piramida-zdrowego-zywienia-i-aktywnosci-fizycznej-dla-osob-doroslych., 20.02.2019 (dostęp 13.06.2019 r.). Chełmińska-Wieczorek Z. Nowoczesna dietetyczna książka kucharska, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2000. Jensen B. Poradnik dietetyczny – prawidłowa dieta receptą na zdrowie, Mada, Warszawa 2000. Ogden J. Psychologia odżywiania się. Od zdrowych do zaburzonych zachowań żywieniowych, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2011. Romanowska-Tołłoczko A., Kałwa M. Oddziaływania psychologiczne w kompleksowej terapii nadwagi, Probl Hig Epidemiol 2014, 95(2): 209–214. Steinka I., Wachowiak N. Próba stworzenia modelu oceny skuteczności diety stosowanej do redukcji masy ciała. Scientific Journal of Gdynia Maritime University, No. 86, pp. 178–189, 2014. Pietrzykowska E., Wierusz-Wysocka B. Psychologiczne aspekty nadwagi, otyłości i odchudzania się. Pol. Merk. Lek., 2008, XXIV, 143, 472. Sadowska J., Szuber M. Ocena stosowanych metod odchudzających oraz używania preparatów wspomagających odchudzanie przez młode kobiety. ROCZN. PZH 2011, 62, Nr 3, 343–350.
Czytaj więcej

Czy sok owocowy to tylko „woda z cukrem”?

Obecność naturalnych cukrów w 100-proc. sokach owocowych sprawia, że pojawiają się wątpliwości, czy pod względem oddziaływania na zdrowie nie kwalifikować ich jako słodkich napojów. O tym, czy sok owocowy jest tylko „wodą z cukrem” oraz o tym, jak wpływa na różne parametry metaboliczne, rozmawiamy z ekspertami z dziedziny zdrowia i żywienia człowieka – dr. hab. n. med. Michałem Kuklą oraz dr. hab. inż., lek. Dariuszem Włodarkiem.  Istnieje dość powszechne przekonanie, że spożywanie 100-proc. soku owocowego przyczynia się do wzrostu masy ciała ze względu na zawartość cukrów obecnych w owocach i obniżoną, w stosunku do owocu, zwartość błonnika. Czy tak jest w rzeczywistości?  dr hab. inż., lek. med. Dariusz Włodarek: Kwestia spożycia napojów, a także soków, od lat wywołuje ożywioną dyskusję. Żeby wyczerpująco odpowiedzieć na postawione pytanie, warto przyjrzeć się wynikom badań, także tych najnowszych. Na przykład w ramach badania z randomizacją, naprzemiennego [1] przeprowadzonego w 2017 r. w Niemczech poproszono 26 dorosłych, zdrowych osób o spożywanie bezkofeinowego słodzonego napoju albo 100-proc. soku pomarańczowego. Napoje były dobierane pod względem całkowitej zawartości cukru, tak żeby zapewniały średnie spożycie cukrów pochodzących tylko z samych napojów w ilości 112 g dziennie. Podaż cukru z ok. 1,3 l podawanych codziennie napojów stanowiła 20-proc. dziennej liczby kalorii (energii) zalecanej dla uczestników badania. W badaniu celowo wybrano taki poziom spożycia cukrów, ponieważ uważa się, że 20-proc. dziennej podaży energii może pochodzić z napojów spożywanych w dużych ilościach. Po dwóch tygodniach badania i upłynięciu tzw. washout period, czyli okresu wyciszenia bez interwencji, wynoszącym od jednego do dwóch tygodni, uczestnicy zamienili napoje i spożywali alternatywny napój przez okres kolejnych dwóch tygodni. W trakcie badania wykonywano pomiary, aby ocenić wpływ napojów na kontrolę glikemii, metabolizm kwasu moczowego, masę ciała oraz mikrobiotę jelitową. Wyniki badania pokazały m.in., że nie odnotowano żadnych statystycznie istotnych zmian dotyczących masy ciała, składu mikrobioty jelitowej czy wrażliwości na insulinę po spożyciu któregokolwiek z dwóch badanych napojów. Spożywanie 100-proc. soku pomarańczowego skutkowało zdecydowanie mniejszym obszarem pod krzywą glikemii, zwiększonym wydzielaniem peptydu C oraz mniejszą dzienną zmiennością poziomu stężenia glukozy we krwi, co wskazuje na bardziej korzystną kontrolę glikemii. Stężenie potasu w surowicy było niższe po spożyciu bezkofeinowego słodzonego napoju, natomiast nie ulegało zmianie po spożyciu 100-proc. soku pomarańczowego.      dr hab. n. med. Michał Kukla: Warto zauważyć, że indeks (IG) i ładunek glikemiczny 100-proc. soku pomarańczowego są niższe niż te w typowych bezkofeinowych słodzonych napojach z podobną zawartością cukru. Może być to spowodowane obecnością pektyny lub składników bioaktywnych. Według międzynarodowych tabel indeksu glikemicznego 100-proc. sok jabłkowy ma IG wynoszący 41, natomiast IG 100-proc. soku pomarańczowego wynosi 50 i oba te soki są klasyfikowane jako produkty o niskim IG. Istnieje jednak przekonanie, że spożywanie 100-proc. soku owocowego przyczynia się do wzrostu masy ciała, jednak nie jest ono poparte żadnymi wynikami badań interwencyjnych o wysokiej jakości. Dla kontrastu warto przytoczyć wyniki ostatnich badań, które wykazały, że codzienne spożywanie 100-proc. soku owocowego ma neutralny bądź nawet pozytywny wpływ na masę ciała. W badaniu [2] udział wzięło 78 osób otyłych, które zostały przydzielone do dwóch grup. W grupie badanej przez 12 tygodni stosowano dietę redukcyjną wraz z 500 ml soku pomarańczowego, a w grupie kontrolnej stosowano standardową dietę niskokaloryczną bez soku. Stwierdzono, że dodanie soku pomarańczowego do diety odchudzającej nie wpływa na utratę masy ciała wywołaną przez dietę, dodatkowo nie zwiększa poziomu glukozy w surowicy krwi, za to poprawia wrażliwość na insulinę i markery stanu zapalnego. W grupie badanej zwiększyło się również spożycie witaminy C i folianów odpowiednio o 62-proc. i 39-proc., co nie miało miejsca w grupie kontrolnej. Umiarkowane spożycie soku pomarańczowego zapewnia zatem korzyści związane z interwencją odchudzającą i nie ma niekorzystnego wpływu na masę ciała i parametry metaboliczne u otyłych pacjentów. Warto też dodać, że inne badanie z ranodmizacją, naprzemienne [3] przeprowadzone w Niemczech miało na celu sprawdzenie najbardziej korzystnego czasu, z punktu widzenia metabolizmu, na spożywanie 100-proc. soków owocowych. Wbrew powszechnemu przekonaniu wyniki badania wykazały, że spożywanie 100-proc. soku pomarańczowego wraz z posiłkami skutkowało nieznacznym spadkiem netto średniej masy tkanki tłuszczowej wynoszącym 0,3 kg (p < 0,05). Potwierdza to, że regularne spożywanie 100-proc. soku owocowego nie przyczynia się do wzrostu masy ciała lub otyłości. Skąd ta różnica? Dlaczego sok inaczej wpływa na organizm niż inne napoje? dr hab. n. med. Michał Kukla: Zaskakujące rezultaty są przypisywane złożonej matrycy składników odżywczych, zawartych w 100-proc. soku pomarańczowym. Oprócz wysokiego poziomu potasu i kwasu foliowego sok pomarańczowy ma wysoką zawartość witaminy C i jest cennym źródłem flawonoidów, hesperydyny i narirutyny. Nowe badanie z randomizacją, naprzemienne [4] pozwoliło zbadać wpływ 100-proc. soku pomarańczowego oraz napojów słodzonych na różne parametry metaboliczne. Wyniki wykazały, że codzienne spożywanie 100-proc. soku pomarańczowego prowadzi do poprawy kontroli glikemii, najprawdopodobniej ze względu na zaskakująco niski indeks glikemiczny w porównaniu z napojami słodzonymi. Poziom stężenia potasu wpływającego m.in. na utrzymanie prawidłowego ciśnienia tętniczego krwi pozostał niezmieniony. Średni poziom stężenia kwasu moczowego we krwi zmniejszył się, co wpłynęło na redukcję ryzyka wystąpienia dny moczanowej.  dr hab. inż., lek. med. Dariusz Włodarek: Aby lepiej zrozumieć, w jaki sposób 100-proc. sok owocowy i napoje słodzone oddziałują na organizm, w ramach niewielkiej liczby wcześniejszych badań dokonano porównania 100-proc. soku owocowego z napojami kontrolnymi (zazwyczaj napojami słodzonymi) w zakresie ryzyka wystąpienia cukrzycy typu 2, stężenia lipidów we krwi oraz wzrostu masy ciała. Metaanaliza [5] czterech kohort osób dorosłych wykazała, że spożywanie napojów z dodatkiem cukru w znaczącym stopniu wiązało się ze zwiększonym ryzykiem rozwoju cukrzycy typu 2 (RR = 1,28), natomiast takie ryzyko nie występowało w przypadku spożywania 100-proc. soków owocowych (RR = 1,03, p = 0,62), gdyż zgodnie z obowiązującymi regulacjami 100-proc. sok owocowy nigdy nie zawiera cukrów dodanych. Inne badanie [6] wykazało, że 100-proc. sok pomarańczowy może wspomagać transfer cholesterolu do lipoproteiny wysokiej gęstości (HDL), co jest korzystne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia. Ponadto w ramach ośmiotygodniowego badania [7] ochotnicy codziennie spożywali 100-proc. sok z czerwonych pomarańczy (który zawiera likopen). W porównaniu z grupą kontrolną spożywanie 100-proc. soku pomarańczowego prowadziło do istotnego statystycznie obniżenia ciśnienia krwi i oporności na insulinę. W ogólnej świadomości panuje błędne przekonanie, że 100-proc. soki owocowe zawierają cukry dodane, co prowadzi do niesłusznego stawiania 100-proc. soków owocowych w tej samej kategorii produktów co słodzone napoje. Badania Hohenheima [8] są o tyle istotne, szczególnie w dziedzinie dietetyki i prawidłowego żywienia, że dostarczają rzetelnych dowodów obalających przekonanie o przyczynianiu się 100-proc. soków owocowych do występowania otyłości. Potwierdzeniem ich prozdrowotnych właściwości jest fakt, że 100-proc. soki owocowe, w przeciwieństwie do napojów słodzonych, mają niezwykle zróżnicowane matryce odżywcze. Sok owocowy 100-proc. jest zdecydowanie bogatszy w mikroskładniki, takie jak potas, witamina C czy kwas foliowy, a także w bioaktywne flawonoidy (hesperydyna i narirutyna), mające pozytywny wpływ na zdrowie. Nowe dowody naukowe wskazują, że 100-proc. sok owocowy ma pozytywny bądź neutralny wpływ na masę ciała, kontrolę poziomu glukozy we krwi oraz podaż składników odżywczych. Podsumowując, należy stwierdzić z całą pewnością, że 100-proc. sok owocowy nie jest „wodą z cukrem”, ale wartościowym produktem, który może stanowić uzupełnienie zbilansowanej diety o mikro- i makroskładniki, a także witaminy. Więcej informacji: https://fruitjuicematters.pl/pl/nauka-a-soki/surprising-new-evidence-about-100-orange-juice Zastrzeżenie: Dołożono wszelkich starań w zakresie weryfikacji powyższych informacji i dbałości o ich rzetelność. Informacje kierowane są do specjalistów z dziedziny zdrowia i nie mają charakteru komercyjnego. Nie są przeznaczone bezpośrednio dla konsumentów. AIJN, Europejskie Stowarzyszenie Soków Owocowych nie ponosi żadnej odpowiedzialności, jeśli informacje te zostaną wykorzystane lub przedstawione w celach promocyjnych lub handlowych. Informacje podane w niniejszym dokumencie nie stanowią porady dietetycznej.   Bibliografia:   Büsing F.A. i in. High intake of orange juice and cola differently affects metabolic risk in healthy subjects. Clin Nutr: in press https://www.clinicalnutritionjournal.com/article/S0261-5614(18)30093-1/fulltext. 2018. Ribeiro C. i in. Orange juice allied to a reduced-calorie diet results in weight loss and ameliorates obesity-related biomarkers: A randomized controlled trial. Nutrition 2017, 38:13–19. Hägele F.A. i in. High orange juice consumption with or inbetween three meals a day differently affects energy balance in healthy subjects. Nutr Diab 2018, 8: 19–27. Büsing F.A. i in. High intake of orange juice and cola differently affects metabolic risk in healthy subjects. Clin Nutr: in press https://www. clinicalnutritionjournal.com/article/S0261-5614(18)30093-1/fulltext. 2018. Xi B. i in. Intake of fruit juice and incidence of type 2 diabetes: a systematic review and meta- analysis. PLoS ONE 9: e93471. 2014. Cesar T.B. i in. Orange juice decreases low-density lipoprotein cholesterol in hypercholesterolemic subjects and improves lipid transfer to high-density lipoprotein in normal and hypercholesterolemic subjects. Nutr Res 2010, 30(10): 689–94. Silveira J.Q. i in. Red-fleshed sweet orange juice improves the risk factors for metabolic syndrome. Int J Food Sci Nutr 2015, 66(7): 830–6. Büsing F.A. i in. High intake of orange juice and cola differently affects metabolic risk in healthy subjects. Clin Nutr: in press https://www. clinicalnutritionjournal.com/article/S0261-5614(18)30093-1/fulltext. 2018.
Czytaj więcej