Dołącz do czytelników
Brak wyników

ABC prawidłowego żywienia

2 listopada 2020

NR 5 (Październik 2020)

Olej rzepakowy w profilaktyce chorób układu krążenia

217

Szacuje się, że ≥ 80% przypadków chorób sercowo-naczyniowych można by uniknąć przez wdrożenie zasad zdrowego stylu życia, w tym odpowiednio zbilansowanej diety oraz ograniczanie modyfikowalnych czynników ryzyka, takich jak np. zaburzenia lipidowe, cukrzyca i nadmierna masa ciała [1]. 

POLECAMY

Należy podkreślić, że w szerokim zakresie stężeń istnieje dodatnia i silna zależność między cholesterolem całkowitym i LDL a ryzykiem chorób krążenia. Dotyczy to zarówno mężczyzn, jak i kobiet, osób z rozpoznaną chorobą sercowo-naczyniową lub bez tej choroby. Redukcja frakcji LDL cholesterolu jest pierwszorzędnym celem prewencji chorób układu krążenia [1, 2]. 

Niska wartość HDL wiąże się z podwyższonym ryzykiem incydentów sercowo-naczyniowych (s-n), ale działanie zmierzające do jego wzrostu nie powoduje obniżenia ryzyka ich wystąpienia. Nie wykazano, aby bardzo duże stężenie HDL wiązało się z ochroną przed rozwojem miażdżycy [1]. 

Z kolei hipertrójglicerydemia jest istotnym niezależnym czynnikiem ryzyka chorób s-n, lecz zależność ta jest znacznie słabsza niż w przypadku hipercholesterolemii. Wiadomo, że indukuje ona stany prokoagulacyjne, co jest zjawiskiem niekorzystnym w chorobach układu sercowo-naczyniowego, a ponadto w ciężkiej postaci jest czynnikiem ryzyka zapalenia trzustki [1]. 

Nadwaga i otyłość zwiększają ryzyko zaburzeń lipidowych, glikemii, stanów zapalnych i prokoagulacyjnych oraz rozwoju miażdżycy. Z kolei cukrzyca znacznie zwiększa ryzyko zachorowania i zgonu z powodu choroby wieńcowej i udaru mózgu. Powoduje uszkodzenie naczyń krwionośnych i zaburzenia ukrwienia wielu narządów [1]. 

Zalecenia IŻŻ (Instytut Żywności i Żywienia) w zakresie spożycia tłuszczów 

Zgodnie z aktualnymi rekomendacjami IŻŻ dla osób dorosłych w zakresie tłuszczów należy zastępować te pochodzenia zwierzęcego, stanowiące w diecie główne źródło kwasów tłuszczowych nasyconych, tłuszczami roślinnymi (z wyjątkiem olejów tropikalnych, bogatych w kwasy nasycone, takich jak palmowy i kokosowy). Ponadto zaleca się ograniczyć podaż kwasów tłuszczowych w postaci izomerów trans, a także nasyconych do ilości tak niskiej, jak to możliwe. Wielonienasycone kwasy (PUFA) takie jak alfa-linolenowy (ALA, omega-3) powinien dostarczać 0,5% energii, a linolowy (LA, omega-6) 4%. 

Te dwa kwasy stanowią niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, których organizm człowieka nie wytwarza. Są one prekursorami długołańcuchowych (LC-PUFA) kwasów omega-3, tj. DHA i EPA [3]. Należy je spożywać w ilości 250 mg/dobę. 

Ich produkcja ma miejsce w organizmie człowieka, jednak jest niewielka i może być hamowana przez wiele czynników, takich jak m.in. różne choroby, np. cukrzyca i nadciśnienie tętnicze krwi, nadmierna podaż cholesterolu, kwasów omega-6, izomerów trans i alkoholu [13, 14]. 

Olejami zalecanymi przez normy żywienia są głównie oliwa z oliwek oraz olej rzepakowy. Rzepak zajmuje drugie po soi miejsce na świecie w uprawie roślin oleistych. Od ponad 20 lat 
w Polsce, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz zasadami Codex Alimentarius, nie uprawia się odmian rzepaku wysokoerukowego, a także GMO. Odmiany charakteryzujące się zawartością kwasu erukowego < 2% i odpowiednio niską glukozynolanów, które obniżają wartości organoleptyczne oleju, nazywane są podwójnie ulepszonymi lub dwuzerowymi albo canola [4, 5, 12]. 

Wpływ poszczególnych kwasów tłuszczowych na układ krążenia 

Kwasy nasycone zwiększają poziom cholesterolu całkowitego oraz frakcji LDL, ale również HDL. Ponadto nasilają agregację płytek krwi, zwiększając ryzyko zakrzepów naczyniowych. Z kolei izomery trans kwasów tłuszczowych zwiększają poziom cholesterolu całkowitego i LDL, a także obniżają HDL. 

Zarówno normy IŻŻ, EFSA (European Food Safety Authority, Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności), jak i wytyczne kardiologiczne informują, że nie ma podstaw do ustalenia odpowiedniej proporcji kwasów omega-3 do omega-6, m.in. z powodu braku odpowiednich badań, które jednoznacznie pozwoliłyby ją wyznaczyć [1, 2, 3, 19]. Z wielu dostępnych źródeł wynika jednak, że nadmierne spożycie omega-6 w stosunku do omega-3, tj. > proporcji 4-5 : 1 zwiększa ryzyko rozwoju chorób układu krążenia, nowotworów, a także nasila stany zapalne. Ponadto w diecie zachodniej zazwyczaj obserwuje się znacznie większą przewagę omega-6 nad omega-3. Kwasy te konkurują w organizmie o dostęp do tych samych enzymów, takich jak m.in. desaturazy i elongazy, które przekształcają kwasy ALA i LA do form długołańcuchowych, m.in. odpowiednio EPA i DHA oraz AA (kwas arachidonowy). Omega-3 i omega-6 konkurują ponadto o miejsce w błonach komórkowych, a także o enzymy cyklooksygenazy i lipooksygenazy, biorące udział w przekształcaniu ich do metabolitów, tzw. eikozanoidów. 

Te z nich, które powstają z omega-3, wykazują działanie m.in. silnie przeciwzapalne i przeciwagregacyjne, a te, których prekursorami są omega-6, stanowią różnorodną grupę związków o działaniu zarówno przeciwzapalnym, jak i silnie prozapalnym oraz proagregacyjnym. Oznacza to, że im więcej spożywanych jest omega-6 w stosunku do omega-3 i powyżej zalecanego stosunku, tym większe ryzyko ujawnienia negatywnych skutków eikozanoidów pochodzących od omega-6. Stąd wielu ekspertów zaleca, aby zachowywać właściwą ich proporcję w diecie. Oleje, które zawierają dużą przewagę kwasów omega-6 nad omega-3, zaburzają zalecaną proporcję i równowagę fizjologiczną, w czym upatruje się jednej z przyczyn rozwoju wielu chorób, w tym krążenia i cukrzycy typu 2. Wynika to m.in. z przewagi produkcji metabolitów prozapalnych (prostaglandyn) oraz proagregacyjnych (tromboksan).

Warto dodać, że spadek TG (trójglicerydydów) powoduje zastąpienie KN (kwasów nasyconych) zarówno przez PUFA omega-6, jak i przez omega-3 [13, 14, 18]. 

Potwierdzono, że kwasy omega-3 zmniejszają stężenie TG (trójglicerydy) w dawce 2–4 g, co stanowi ilość znacznie przekraczającą te, które dostępne są w suplementach diety w zalecanej do spożycia dziennej porcji, ale też trudną do realizacji z dietą. Jednocześnie tak wysoka podaż zwiększa szansę na wzrost poziomu LDL o ok. 3%, jednak uważa się, że nie stanowi to ryzyka dla układu krążenia [1, 2, 18, 19]. Wykazano, że zastąpienie 1% energii pochodzącej z kwasów tłuszczowych nasyconych przez wielonienasycone z grupy omega-6 obniża LDL o 2 mg/dl, zastąpienie przez kwasy jednonienasycone spadek LDL o 1.6 mg/dl, a zastąpienie węglowodanami o 1,2 mg/dl [1, 19]. 

Wytyczne kardiologiczne podają, że PUFA omega-6 nie powinny dostarczać więcej niż 10% energii, aby zminimalizować możliwość peroksydacji lipidów w lipoproteinach osocza i obniżenia poziomu HDL [1]. 
Uważa się, że kwasy tłuszczowe jednonienasycone (MUFA) pełnią funkcję ochroną w profilaktyce miażdżycy i chorób serca. Nie udało się w pełni wyjaśnić mechanizmu, który do tego prowadzi, jednakże bierze się bod uwagę możliwe zwiększanie szansy na wzrost HDL oraz pozytywny wpływ poprzez zastępowanie nimi kwasów tłuszczowych nasyconych [1, 2, 3, 6, 7, 15]. Dieta z dużą zawartością MUFA poprawia wrażliwość tkanek na insulinę w porównaniu z dietą o dużej zawartości KN oraz powoduje zmniejszenie TG (głównie w okresie poposiłkowym) [1, 2]. 

Skład oleju rzepakowego 

Olej rzepakowy charakteryzuje wysoka zawartość kwasu alfa-linolenowego (11%), kwasu linolowego (21%) oraz korzystna proporcja omega-6 do omega-3 (ok. 2 : 1). Mniejsza i bardziej korzystna proporcja, spośród olejów roślinnych występuje jedynie w oleju lnianym (0.3). Olej rzepakowy jest bogatym źródłem kwasu oleinowego (51–70%) z grupy omega-9, który jest charakterystyczny dla oliwy z oliwek (69%), co powoduje, że nazywany jest często „oliwą północy”. W oleju rzepakowym znajduje się jedynie 7% nasyconych kwasów tłuszczowych. Ponadto zawiera on wiele składników o udowodnionym kardioprotekcyjnym działaniu, takich jak sterole, witamina K1 oraz antyoksydanty, jak tokoferole, prowitamina A i polifenole [6, 7, 8]. 

Badania dotyczące wpływu oleju rzepakowego na układ krążenia

Większość badań dotyczących znaczenia oleju rzepakowego w profilaktyce chorób układu krążenia koncentruje się na jego wpływie na lipidogram. Potwierdzono, że olej rzepakowy znacząco obniża poziom cholesterolu całkowitego oraz frakcji LDL, jeśli izokalorycznie zastępuje tłuszcze bogate w kwasy nasycone. Niektóre analizy zakończono wnioskiem, że olej rzepakowy może obniżać LDL w większym stopniu niż oliwa z oliwek. Dotyczy to zarówno osób zdrowych, jak i z hipercholesterolemią. Warto wspomnieć, że w 2006 r. FDA (Food and Drug Administration) zautoryzowała oświadczenie zdrowotne dotyczące oleju rzepakowego: „Ograniczone i nieje...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Roczną prenumeratę dwumiesięcznika Food Forum w wersji papierowej lub cyfrowej,
  • Nielimitowany dostęp do pełnego archiwum czasopisma,
  • Możliwość udziału w cyklicznych Konsultacjach Dietetycznych Online,
  • Specjalne dodatki do czasopisma: Food Forum CASEBOOK...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy