Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ciąża i zdrowy rozwój dziecka

23 października 2019

Czego nie może jeść kobieta w ciąży? Lista produktów zakazanych

376

Ciąża to wyjątkowy czas. Rośnie w tobie nowe życie i wszystko się zmienia. Nie tylko twoje ciało i samopoczucie, ale także sposób odżywiania się. Już od pierwszego dnia, gdy dowiesz się o ciąży, musisz dostosować dietę pod swój stan. Jeśli odżywiasz się zdrowo i różnorodnie to nie będziesz musiała przeprowadzać rewolucyjnych zmian w diecie. Jednak są produkty, które są kategorycznie zakazane dla kobiet w ciąży. Ich spożywanie wiąże się ze zbyt dużym ryzykiem dla rozwijającego się płodu, dlatego wykluczenie ich z menu przez kolejne 9 miesięcy jest koniecznością.

Produkty z mleka niepasteryzowanego

POLECAMY

Produkty powstałe z niepasteryzowanego mleka mogą zawierać groźne dla kobiet w ciąży bakterie, będące przyczyną zatrucia listeriozą, salmonellozą lub kampylobakteriozą. Ciężarna jest aż 14-krotnie bardziej narażona na zatrucie pokarmowe związane z powyższymi bakteriami niż osoby niebędące w ciąży. 

Obróbka cieplna niszczy groźne dla płodu i matki bakterie, dlatego kobieta w ciąży może jeść nabiał wytworzony wyłącznie z mleka pasteryzowanego.

Produkty z mleka niepasteryzowanego, które potencjalnie mogą zawierać bakterie zagrażające ciężarnej:

  • Sery pleśniowe typy brie i camembert,
  • Ser z niebieską pleśnią,
  • Ser Feta,
  • I oczywiście samo surowe mleko.

Pamiętaj! Większość łatwodostępnych, popularnych serów pleśniowych wykonana jest z mleka pasteryzowanego, co czyni je niegroźne dla kobiet w ciąży. Większość kobiet zastanawia się „czy w ciąży można jeść sery pleśniowe?”, ale odpowiedź znajduje się w tym przypadku w składzie produktu. Sery pleśniowe z mleka pasteryzowanego są dozwolone.

Dietetyk Kinga Falkiewicz: Sery pleśniowe z mleka pasteryzowanego nie stwarzają ryzyka mikrobiologicznego i dzięki nieustannie odbywającym się kontrolom na linii produkcyjnej są bezpieczne dla kobiet w ciąży. Produkty te powinny być jednak odpowiednio przechowywane – temperatura lodówkowa równa lub mniejsza niż 4°C zagwarantuje odpowiednią świeżość sera i nie spowoduje rozwoju patogennych drobnoustrojów. Warto również pamiętać, że większość serów pleśniowych powinna być spożyta w ciągu 4 dni od daty otwarcia.

Surowe mięso i jaja oraz niedomyte warzywa/owoce

Surowe lub półsurowe mięso jest potencjalnym źródłem czterech groźnych bakterii: Listeri monocytogenes wywołującej Listeriozę, Toxoplazmozy gondii wywołującej Toksoplazmozę, Salmonelli wywołującej Salmonellozę oraz Campylobacter jejuni wywołującej Kampylobakteriozę.

Bakteria Listeria monocytogenes może znajdować się również w mięsie i rybach wędzonych oraz wędlinach i parówkach, których produkcja nie wymaga wysokiej temperatury.

Dietetyk Kinga Falkiewicz: Wędzone ryby nie są zalecane kobietom w ciąży ze względu na ryzyko mikrobiologiczne, wynikające ze specyfiki procesu wędzenia i brak odpowiedniej obróbki termicznej – sugeruje się, że minimalna temperatura, do której należy podgrzać rybę, wynosi 75°C. Względnie bezpieczne mogą być zatem ryby wędzone na gorąco, które spełniły ten warunek. Spożycie ryb wędzonych przez przyszłe matki jest jednak odradzane ze względu na zawartość dużej ilości soli i rakotwórczych nitrozoamin, które powstają podczas procesu wędzenia.

Zważywszy na tak liczne bakterie, które mogą znajdować się w mięsie surowym, ciężarna nie tylko nie powinna spożywać mięsa surowego (tatara czy sushi), ale także zwrócić szczególną uwagę, aby jedzone przez nią mięso było dobrze dosmażone, dogotowane lub duszone. Niewskazane jest spożywanie mocno krwistych steków czy surowej szynki, np. Prisciutto di Parma.  

W surowych jajach, ale także w skorupkach jaj, może natomiast kryć się Salmonella, dlatego wykluczyć należy wszelkie dania, bazujące na jajach w formie surowej, np. kogel-mogel, majonez, desery z surowymi jajami. Salmonella ginie poddana obróbce cieplnej powyżej 70 stopni, więc upieczone ciasto jest daniem bezpiecznym do spożycia przez ciężarną.

Ważne! Bakteria Salmonella często znajduje się na skorupce jajek. Przed zatruciem uchroni dokładne mycie, a najlepiej wyparzanie skorupek i wyjątkowa dbałość o higienę w kuchni,  np. dokładne mycie rąk po dotknięciu jajek.

Zastanawiając się, czego nie można jeść w ciąży, nie można pominąć także kwestii odpowiedniego obchodzenia się z pożywieniem, a przede wszystkim mycia warzyw i owoców, bo to one mogą także stanowić zagrożenie. Szczególnie dokładnie należy myć warzywa liściaste takie jak szpinak, botwina, sałata.

Produkty potencjalnie zawierające bakterie groźne dla ciężarnej to:

  • Surowe lub niedogotowane mięso oraz skorupiaki,
  • Mięso i ryby wędzone,
  • Wędliny, parówki, pasztety, które nie są poddawane wysokiej temperaturze podczas produkcji,
  • Surowe jaja,
  • Niedomyte warzywa i owoce,
  • Kiełki,
  • Soki niepasteryzowane.

Zanieczyszczone lub surowe ryby

Ryby, jako cenne źródło kwasów omega-3, szczególnie EPA i DHA, są wskazanym elementem diety kobiety w ciąży. Co więcej, kwasy omega-3 są jednym z zalecanych witamin i minerałów do suplementowania w czasie ciąży. Pozostałymi są kwas foliowy, jod, witamina D3, żelazo i magnez.

Zbilansowana dieta powinna dostarczać potrzebne witaminy i minerały*, ale prawda jest taka, że w okresie ciąży (oraz późniejszego karmienia piersią) niedobory są trudne do wyrównania. Większość lekarzy zaleca więc suplementację „na wszelki wypadek”.

* Wyjątkiem jest kwas foliowy, którego nie da się pozyskać z pożywienia w zadowalającej ilości.

Jednak nie wszystkie ryby są wskazane dla ciężarnej. Niektóre gatunki nie tylko nie dostarczą cennych kwasów tłuszczowych, ale nawet mogą być szkodliwe z uwagi na zawartą w nich rtęć.

Dietetyk Kinga Falkiewicz: Kobieta ciężarna powinna spożywać ryby ok. 2-3 razy w tygodniu – sugeruje się, że korzyści zdrowotne wynikające ze spożycia ryb są większe, niż potencjalne ryzyko zatrucia związkami toksycznymi. Marlin, miecznik, rekin, tuńczyk, ryba maślana, węgorz, płoć i okoń to ryby duże, długożyjące i drapieżne, na które przyszła matka powinna szczególnie uważać. Zwierzęta te kumulują metale ciężkie i inne związki toksyczne, które trafiają przez łożysko do płodu. Tuńczyk puszkowany może zostać zalecony kobiecie ciężarnej, ponieważ zwykle powstaje z małych ryb, które nie zawierają wielu zanieczyszczeń; stek z tuńczyka będzie natomiast odradzany.

Ryby, których nie powinna jeść kobieta w ciąży:

  • Surowa ryba (sushi, sushimi), surowe owoce morza,
  • Makrela królewska,
  • Miecznik,
  • Rekin,
  • Tuńczyk duży,
  • Okoń,
  • Węgorz,
  • Płoć,
  • Dorsz,
  • Ryba maślana.

Ważne! Nie rezygnuj z jedzenia ryb, ale wybieraj gatunki mniejsze, które nie kumulują dużych ilości rtęci. Jakie ryby może jeść kobieta w ciąży? Wybieraj: łososia, mintaja, śledzia.

Alkohol, papierosy, narkotyki

Od dawna już wiadomo, że ani jedna lampka wina, ani łyk piwa nie stanowią niewinnej ilości alkoholu w ciąży. Kobieta ciężarna – gdy tylko dowie się o ciąży – od razu powinna odstawić alkohol, papierosy, narkotyki i każdą inną używkę. A idealnie, gdy zrezygnuje z używek już na etapie starań o ciążę.

Nie istnieją badania, które określiłyby ilość bezpiecznego alkoholu w ciąży, dlatego przyjmuje się, że każda ilość jest szkodliwa.

W przypadku palenia papierosów powielany jest mit, według którego należy stopniowo odstawiać papierosy, aby nie zaszkodzić dziecku. Nic bardziej mylnego. Najlepiej zrezygnować z palenia jeszcze w fazie starania się o dziecko, a gdy kobieta jest już w ciąży powinna niezwłocznie rzucić palenie.

Zioła

Jak podkreśla dietetyk Kinga Falkiewicz, według aktualnych danych kobieta ciężarna powinna unikać ziół takich, jak:

  • kozieradka,
  • drapacz lekarski,
  • rutwica lekarska,
  • ostropest plamisty
  • szparag dziki.

Zioła te uznawane są za szczególnie niebezpieczne, ponieważ mogą powodować szereg niekorzystnych zmian, do których zaliczyć można: skurcze macicy, uszkodzenie wątroby, nudności, wymioty, biegunkę, bóle głowy i nerwowość. Wpływ wielu ziół (np. kopru, przywrotnika, maliny i poziomki) na płód nie został dotąd dokładnie poznany, dlatego też warto zasięgnąć porady lekarskiej w celu oceny bezpieczeństwa stosowania wybranych preparatów.

Zioła bezpieczne w ciąży to:

  • imbir,
  • rumianek,
  • nagietek,
  • pokrzywa,
  • mniszek lekarski,
  • melisa,
  • dziurawiec,
  • kminek,
  • anyż,
  • czarnuszka.

Produkty, które powinno się znacznie ograniczyć

Kawa

Pytanie, czy w ciąży można pić kawę, jest najczęściej zadawanym pytaniem w gabinetach ginekologicznych. Większość kobiet nie wyobraża sobie dnia bez choć jednej małej czarnej czy latte. Na szczęście w ciąży nie trzeba zupełnie rezygnować z kawy, ale nie można tez pić jej bez ograniczeń.

To, jaka jest bezpieczna dawka kofeiny w ciąży, nie jest jednoznaczne. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby nie przekraczać dawki 300 mg kofeiny dziennie. Natomiast Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) przyjmuje, że nieszkodliwa ilość kofeiny to 200 mg dziennie ze wszystkich źródeł. Pamiętając przy tym, że kofeina zawiera także czarna i zielona herbata, coca-cola, napoje energetyczne i czekolada.

Napoje gazowane, słodkie soki

Najbardziej wskazana jest rezygnacja z gazowanych napojów a także soków zawierających cukier. Nie mają wartości odżywczej, nie zaspokajają głodu (a wręcz go wzmagają), zawierają sztuczne barwniki, chemiczne dodatki (napoje gazowane) i nie są niezbędne w diecie ciężarnej.

Żywność przetworzona

Sporadyczne zjedzenie w ciąży gotowych pierogów czy batona to nie grzech, ale jeśli codzienny jadłospis będzie się składał głównie z żywności przetworzonej to może to doprowadzić do poważnych niedoborów.

Dieta w ciąży powinna składać się z produktów naturalnych, sezonowych i zdrowych.

Cukier

Cukier w diecie ciężarnej może być przyczyną dużego przyrostu masy ciała, co może doprowadzić do wielu powikłań ciążowych oraz nieprzyjemnych dolegliwości np. zaparć. Warto też pamiętać, że gotowe słodycze to zazwyczaj produktu niezwykle przetworzone, a oprócz cukru zawierają szereg szkodliwych składników, m.in. syrop fruktozowo-glukozowy, barwniki, konserwanty.

Co więcej, niektóre badania wskazują nawet na zwiększone ryzyko nadwagi u dzieci matek, które spożywały duże ilości cukru w ciąży.

Kinga Falkiewicz - Dietetyk kliniczny, absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego na kierunku Dietetyka. Współpracuje z Instytutem Zdrowego Żywienia i Dietetyki Klinicznej „Sanvita”. Doświadczenie zdobywała w warszawskich szpitalach i poradniach dietetycznych.

Przypisy