Dołącz do czytelników
Brak wyników

Układ trawienny i probiotykoterapia

16 grudnia 2019

NR 6 (Grudzień 2019)

Z depresją u dietetyka – przegląd najnowszych badań

81

Zacznijmy od najważniejszego stwierdzenia: osoba, która doświadcza zaburzeń nastroju, stanów lękowych czy anhedonii w pierwszej kolejności powinna udać się do psychiatry oraz psychologa, dopiero kolejne kroki może skierować do dietetyka. Nie należy omijać leczenia zasadniczego i farmakoterapii, szczególnie w przypadku silnych zaburzeń psychicznych. Zważywszy jednak na to, że wiele chorób ma swój początek w jelitach (myśl znana od niemal 2500 lat!), warto sprawdzić, jakie interwencje żywieniowe mogą wspomóc leczenie i poprawić stan chorego. Tym bardziej, gdy opierają się one na dowodach naukowych. Jakie „narzędzia” ma więc dietetyk do swojej dyspozycji? Wybrałam kilka, które często pojawiają się w najnowszych badaniach: dietę probiotyczną, długołańcuchowe kwasy tłuszczowe omega-3 (n-3 PUFA) oraz dietę ketogeniczną. 


Na osi mózgowo-jelitowej


Nauce znane jest połączenie między mózgiem a jelitami. Dwa – wydawałoby się odległe od siebie – organy są ze sobą połączone: fizycznie i humoralnie. Pośrednikiem w komunikacji jest nerw błędny, który łączy centralny układ nerwowy (CUN) z neuronami jelitowymi. Nieco dyskretniej działa na tym polu mikrobiota jelitowa, która wpływa na kluczowe funkcje mózgowia poprzez produkcję i syntezę cytokin, hormonów i związków neuroaktywnych [2]. Sygnały wysyłane są w dwóch kierunkach, chociaż trzeba wiedzieć, że to jelita odpowiadają za 90% przesyłu [3]. Dlatego mówiąc o zaburzeniach psychicznych, nie możemy ich ani ominąć, ani zapomnieć o bakteriach w nich bytujących. Żywiąc osobę z depresją, musimy jednocześnie „nakarmić” jej mikrobiotę.

Dieta probiotyczna opiera się nie tylko na kiszonkach i produktach fermentowanych, ale także na błonniku, dzięki któremu bakterie komensalne mogą wytwarzać krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (SCFA), niezbędne m.in. w regulacji osi mózgowo-jelitowej, oraz na związkach przeciwzapalnych. Pokrótce omówimy każdy z elementów.


O zastosowaniu SCFA w depresji


Krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (SCFA), a wśród nich kwas masłowy, propionowy i octowy, to metabolity o wszechstronnym działaniu. Oprócz tego, że mają właściwości przeciwzapalne, regulują odpowiedź immunologiczną, indukują proces apoptozy komórek, modulują procesy epigenetyczne i zmieniają metabolizm komórek gospodarza, to także oddziałują na zdrowie psychiczne człowieka [1, 9]. Dwa z nich – kwas octowy i kwas masłowy – są nawet rozważane w terapii zaburzeń neurologicznych, gdyż strukturalnie przypominają ciała ketonowe: acetooctan i beta-hydroksymaślan o właściwościach przeciwzapalnych i neuroprotekcyjnych [12]. Niedobór kwasów octowego i propionowego jest z kolei obserwowany w depresji [10]. Do produkcji SCFA bakterie potrzebują włókna roślinnego (np. inuliny, gumy arabskiej, fruktozooligosacharydów, polifenoli, galaktooligoscharydów, isomaltooligosacharydów, oligosacharydów sojowych czy pełnoziarnistej pszenicy) i niektórych aminokwasów, takich jak glutamina i asparagina [1].
 

 

Produkty przeciwzapalne


O stan jelit zadbają również witamina A, witamina D, cynk, magnez oraz związki fitochemiczne (polifenole i związki flawonowe) [13]. Związki te odgrywają w naszej mikrobiocie rolę postbiotyków, czyli bioaktywnych komponentów, które działają przeciwzapalnie i mogą stymulować pracę układu immunologicznego [19]. Do jadłospisu pacjenta wpiszmy przyprawy i zioła (w tym oregano, imbir, cynamon i kurkumę), owoce i warzywa (na szczycie listy są jeżyny, karczochy, truskawki), produkty na bazie czekolady, nasiona, płatki zbożowe i orzechy [13]. Te ostatnie wraz z oliwą zajęły wysokie miejsce w badaniu [11], gdzie sprawdzono, które produkty najlepiej łagodzą objawy psychiczne. 

Wśród związków flawonowych wyróżnijmy proantocyjanidyny (PA), które – podobnie do prebiotyków – stymulują namnażanie się dobrych bakterii w jelicie. Można je znaleźć m.in. w jabłkach, winogronach, kakao i jagodach [17]. Sprawdzono, że 30 g liofilizowanych jagód lub 30 ml koncentratu jagodowego dziennie może wpłynąć pozytywnie na nastrój. Cennym związkiem jest też 3-galusan epigallokatechiny (EGCG) pozyskany z zielonej herbaty. W badaniach odegrał ważną rolę w tworzeniu i utrzymywaniu struktury mieliny [18]. 


Korzystna fermentacja


Dodajmy jeszcze witaminy z grupy B, które są niezbędne na szlaku prowadzącym do syntezy serotoniny (bez nich nie doszłoby do przekształcenia tryptofanu do 5-hydroksytryptofanu, a następnie do serotoniny). W kwas foliowy, ryboflawinę (B2), 
niacynę (B3) i pirydoksynę (B6) zaopatrują nas bakterie występujące w zakwasach. I choć brakuje gruntownych badań na temat korzyści zdrowotnych kiszonej kapusty, ogórków, kimchi czy kombuchy, wiele dobrego na ich temat powiedziała nam praca Marco i wsp. (2017) [28]. Mianowicie fermentacja zmienia wartości odżywcze produktu – wprowadza potencjalnie korzystne związki (np. witaminy), a redukuje te o negatywnym oddziaływaniu, np. fityniany, alergeny i FODMAP. Są badania potwierdzające, że sfermentowana żywność może korzystnie zmieniać nastrój i wpłynąć na aktywność mózgu. Bada się też poszczególne produkty. Wiadomo już, że np. kimchi może zapobiegać otyłości i cukrzycy typu 2, a fermentowane napoje mleczne pomagają w utrzymaniu wagi, zmniejszają ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy typu 2 oraz ogólnej śmiertelności [28].

Zresztą od kiedy Ilja Miecznikow postawił tezę, że jogurt prawdopodobnie wydłuża życie bułgarskich chłopów, fermentowane produkty mleczne cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem badaczy. Działanie jogurtów zależy jednak od szczepów, które się w nich znajdują, np. jogurt ze szczepami Lactobacillus acidophilus LA5 i Bifidobacterium lactis BB12 zmniejszył intensywność odczuwania lęku, depresji i stresu, ale już ten zawierający kultury Streptococcus thermophilus i Lactobacillus bulgaricus nie wprowadził zmian [20]. Kolejnym produktem jest kefir, który zawiera mieszankę bakterii i drożdży. W badaniu Özcan i wsp. (2019) kobiety po menopauzie, które piły kefir, dostrzegały poprawę swojego nastroju [24]. 


Probiotyki na stres


Dodajmy, że kiszonki nie zastąpią probiotyków. Medycyna oparta na dowodach wykazuje, że mają one bardziej skoncentrowany skład, a co za tym idzie – większą aktywność niż produkty fermentowane. Są też przebadane pod kątem konkretnych właściwości zdrowotnych. Czy wśród szczepów probiotycznych znajdziemy te regulujące oś mózgowo-jelitową? Tak, w 2013 r. zyskały one nawet własny termin. Neurobiolog John F. Cryan oraz psychiatra Ted Dinan nazwali je psychobiotykami [30]. 
Na polskim rynku dostępny jest psychobiotyk zawierający dwa szczepy: Lactobacillus helveticus Rosell®–52 oraz Bifidobacterium longum Rosell®–175. W badaniach wykazano, że potrafi zmniejszać dolegliwości żołądkowo-jelitowe wywołane stresem [31], łagodzić objawy depresji i lęku, redukować poziom kortyzolu w organizmie [32], a także obniżać stosunek kinureniny do tryptofanu, a zwiększać stosunek tryptofanu do izoleucyny, co przekłada się na zwiększoną aktywność układu serotoninergicznego [33].


Pomocne DHA, EPA i ALA


To skróty od nazw kwasów tłuszczowych omega-3: dokozaheksaenowego (DHA), eikozapentaenowego (EPA) i alfa-linolenowego (ALA). Nie brakuje prac dowodzących ich korzystnego oddziaływania na mózg, jednak sporo jest też problemów z nimi związanych. Źródłem kwasów EPA i DHA są bowiem przede wszystkim tłuste ryby i skorupiaki, a często są to źródła skażone metalami ciężkimi. Gdy w 2007 r. Sánchez-Villegas i wsp. [34] przebadali 7903 osoby, w tym z depresją i stanami lękowymi, okazało się, że tylko umiarkowane spożycie ryb bogatych w tłuszcze omega-3 przyniosło dobroczynne efekty. Wykres przypominał literę U – zarówno zmniejszenie, jak i zwiększenie ich liczby w diecie prowadziło do zwiększonego ryzyka zaburzeń psychicznych. Zapewne było to związane z zanieczyszczeniem środowiska. Tylko więc umiarkowane spożycie ryb jest zalecane. Można by się pokusić więc o źródła roślinne: nasiona chia czy lnu, ale i tu pojawia się przeszkoda. Kwas ALA w nich zawarty w ograniczonym stopniu ulega konwersji do tzw. kwasów rybich. 

To nie oznacza, żeby ich unikać. Warto wprowadzić do diety pacjenta dobrej jakości tłuszcze rybie (łosoś, sardynka, wątroba dorsza), orzechy i nasiona, bo badania mówią same za siebie. W 2013 r. Jacka i wsp. potwierdzili, że kwasy DHA mogą zapobiec – nawet o 50% – pojawieniu się lęku [35], z kolei najnowsze badania Natacci i wsp. z 2018 r. wysunęły na pierwszy plan kwas EPA wraz z jego korzystnym działaniem łagodzącym objawy lękowe [36]. A jeśli o kwasach mowa, to jeszcze przypomnijmy prawidłowy stosunek kwasów tłuszczowych omega-3 do omega-6, który powinien wynosić 1 : 5 lub 1 : 6 w die...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Roczną prenumeratę dwumiesięcznika Food Forum w wersji papierowej lub cyfrowej,
  • Nielimitowany dostęp do pełnego archiwum czasopisma,
  • Możliwość udziału w cyklicznych Konsultacjach Dietetycznych Online,
  • Specjalne dodatki do czasopisma: Food Forum CASEBOOK...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy