Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ciąża i zdrowy rozwój dziecka

29 sierpnia 2019

NR 4 (Sierpień 2019)

Terapia probiotyczna od pierwszych dni życia – jedna z najefektywniejszych strategii programowania zdrowia dziecka w przyszłości?

0 96

Przewód pokarmowy i pozostająca z nim w permanentnym kontakcie mikrobiota jelitowa bez wątpienia stanowią największy i najbardziej wpływowy narząd odpornościowy, determinujący wiele fundamentalnych aspektów fizjologii rozwijającego się organizmu. Krytycznym okresem dla właściwego kształtowania się tej wielokierunkowej, niezwykle skomplikowanej „relacji”, która w świetle ostatnich badań okazuje się również najsilniejszym programatorem statusu zdrowotnego dziecka, są dwa pierwsze lata życia. Biorąc pod uwagę tak wąskie okno czasowe ogromnej podatności tego obszaru zarówno na potencjalne czynniki uszkadzające, jak i ponad wszystko promujące jego prawidłowy rozwój, wsparcie odpowiednio dobranymi szczepami drobnoustrojów probiotycznych, już od pierwszych dni życia dziecka, ma szansę w niedalekiej przyszłości stać się jedną z najefektywniejszych strategii profilaktyki szeregu problemów zdrowotnych w dorosłym życiu.

Zapomniany narząd 

Nie ulega wątpliwości, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat nasze postrzeganie roli drobnoustrojów w zdrowiu i w chorobie zmieniło się diametralnie. I tak jak jeszcze do niedawna bakteriom zasiedlającym przewód pokarmowy człowieka przypisywaliśmy co najwyżej funkcję tworzenia czysto fizycznej bariery przed czynnikami potencjalnie chorobotwórczymi, tak aktualnie zdajemy sobie sprawę z tego, że bytujące w tym obszarze mikroorganizmy mają zdolność nie tylko komunikowania się między sobą, ale przede wszystkim mogą wymieniać niezliczoną ilość „sygnałów” z praktycznie każdą komórką naszego ciała. Przekłada się to oczywiście na ogromną liczbę funkcji pełnionych przez naszych mikroskopijnych lokatorów – zbiorczo nazywanych mikrobiotą jelitową – i nie bez powodu coraz częściej określa się je mianem odrębnego „narządu bakteryjnego”, równie ważnego dla zachowania podstawowych funkcji życiowych ustroju jak serce, nerki czy wątroba. Ponadto w ostatnim czasie zwiększa się liczba publikacji wskazujących właściwe kształtowanie się składu bakteryjnego jelita na początkowym etapie życia jako jednego z najważniejszych czynników determinujących zmniejszenie ryzyka ujawnienia się szeregu jednostek chorobowych w przyszłości. 

Pierwsi trenerzy odporności dziecka 

Już od momentu narodzin krytyczną rolą pionierskich drobnoustrojów kolonizujących jałowe jelito noworodka jest stwarzanie takiego mikrośrodowiska, które będzie jak najbardziej korzystne do pojawiania się pierwszych prawidłowych reakcji odpornościowych de facto w dominującej części zlokalizowanych właśnie w przewodzie pokarmowym. Co więcej, permanentna interakcja bakterii z komórkami odpornościowymi jelita stanowi fundament jego właściwej aktywacji i gotowości do obrony w sytuacjach zagrażających równowadze organizmu. Innymi słowy, bakterie, mające jako pierwsze kontakt z niedojrzałym układem odpornościowym dziecka w największym stopniu wpłyną na jego kondycję i skłonność do „popełniania błędów” w późniejszym życiu. W tym aspekcie sposób porodu i karmienia dziecka mają niewątpliwie decydujący głos. 

Kto pierwszy, ten lepszy

Pierwsze lata życia dziecka stanowią szczególnie ważny czas dla budowania relacji między jego układem odpornościowym a kolonizującymi go drobnoustrojami. To właśnie wtedy kształtuje się jego zasadnicza, „rdzeniowa” mikrobiota jelitowa, będąca swoistym podłożem dla dalszego rozwoju jego organizmu. W tym okresie, jak na złość jest ona również ogromnie podatna na wszelkie zmiany. W końcu, jaki start, taki trening. 
Z punktu widzenia programowania mikrobiotycznego organizmu dziecka uważa się obecnie, że to właśnie noworodki donoszone, urodzone w sposób fizjologiczny, karmione mlekiem matki i nieeksponowane na leki przeciwbakteryjne, mają zdecydowanie najlepszą drogę do ukształtowania optymalnej mikrobioty jelitowej. 
W przypadku noworodków urodzonych drogą pochwową ich pionierska mikrobiota jest tożsama przede wszystkim z tymi bakteriami, które kolonizują kanał rodny i okolice odbytu ich mam. Ponadto wraz z dostarczaną im podczas karmienia piersią prozdrowotną mikrobiotą mleka kobiecego – szczególnie obfitą w najbardziej pożądane grupy drobnoustrojów z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium – znacząco rośnie również szansa na prawidłową aktywację i rozwój ich dopiero co kształtującej się odpowiedzi odpornościowej. Niestety, w zdecydowanie gorszej sytuacji są dzieci urodzone drogą cięcia cesarskiego, których pierwszymi kolonizatorami są najczęściej przypadkowe drobnoustroje pochodzące ze skóry matki, rąk personelu czy sprzętu medycznego. W porównaniu do dzieci urodzonych naturalnie, nawet kilkanaście miesięcy po porodzie obserwuje się u nich znaczącą dominację bakterii potencjalnie chorobotwórczych, z jednoczesną redukcją podstawowych populacji drobnoustrojów o właściwościach ochronnych. Jednak i w tym przypadku, jeżeli dziecko jak najszybciej zasięgnie „pierwszej dawki” koktajlu probiotycznego z pokarmu kobiecego, a także szeregu innych, równie ważnych czynników immunoaktywnych wspierających dojrzewanie jego układu odpornościowego, w bardzo szybkim tempie dojdzie do wypierania bakterii patogennych z jelita dziecka na korzyść tych najbardziej właściwych drobnoustrojów z rodzaju Bifidobacterium i Lactobacillus.
Grupą szczególnie dużego ryzyka są noworodki urodzone drogą cesarskiego cięcia i karmione mieszankami mlekozastępczymi. To właśnie u nich obserwuje się niestety największe zaburzenia w kształtowaniu mikrobioty o właściwościach ochronnych i immunostymulujących dla śluzówki przewodu pokarmowego, a w konsekwencji również ogromną podatność na rozwój wielu jednostek chorobowych, szczególnie o podłożu immunologicznym, w tym m.in. alergii pokarmowej, astmy, atopowego zapalenia skóry, cukrzycy typu 1 czy przewlekłych chorób zapalnych jelit. W ich przypadku późniejsze interwencje terapeutyczne mające na celu długoterminowe wsparcie kształtowania mikrobioty jelitowej – jak najwcześniej to możliwe – będzie bardzo istotne. 

Probiotyczne wsparcie od pierwszych dni życia 

W pierwszych latach życia dziecka mikrobiota przybiera swój najbardziej stabilny i oporny na zmiany kształt. Jest to ogromnie ważna informacja, bo właśnie w tym okresie terapeutyczne modyfikacje tego obszaru będą najbardziej efektywne, chociażby za pomocą odpowiednio dobranej suplementacji probiotycznej, z którą de facto wiążemy również największe nadzieje w aspekcie skutecznych działań zapobiegawczych w najmłodszej grupie pacjentów. 
Obecnie pomimo braku jednoznacznych wytycznych w zakresie rutynowego stosowania probiotyków w populacji pediatrycznej coraz odważniej zaleca się ich stosowanie nie tylko u dzieci z grupy szczególnego ryzyka (poród przez cesarskie cięcie, ekspozycja na farmaceutyki, brak karmienia naturalnego), u których programowanie mikrobiotyczne w zasadzie już „na starcie” zostało zakłócone, ale właśnie – korzystając ze wspomnianego wcześniej okna czasowego – jako najlepszy element profilaktyki problemów zdrowotnych w dorosłym życiu. Warto mieć ponad wszystko świadomość, że po tym „krytycznym okresie”, kiedy mikrobiota dziecka jest już ostatecznie ukształtowana i w związku z tym również coraz mniej podatna na wszelkie próby jej modyfikacji, nawet najlepiej dobrana suplementacja może przynieść zdecydowanie mniejsze efekty. 

Od teorii do praktyki, czyli jak odnaleźć się w gąszczu preparatów uginających się na aptecznych półkach 

Preparaty probiotyczne zawierające w swoim składzie precyzyjnie zdefiniowane żywe szczepy drobnoustrojów o udokumentowanej kl...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Roczną prenumeratę dwumiesięcznika Food Forum w wersji papierowej lub cyfrowej,
  • Nielimitowany dostęp do pełnego archiwum czasopisma,
  • Możliwość udziału w cyklicznych Konsultacjach Dietetycznych Online,
  • Specjalne dodatki do czasopisma: Food Forum CASEBOOK...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy