Dołącz do czytelników
Brak wyników

Suplementy , Otwarty dostęp

3 czerwca 2019

NR 6 (Grudzień 2018)

Stany zapalne – źródło problemu oraz naturalne środki zaradcze

0 129

Nie bez powodu mówi się, że w XXI w. to żywność jest najczęstszą przyczyną chorób. Żyjemy w erze „ludzi instant”, gdzie wszystko ma być dostarczone szybko, ale nie od dziś wiemy, że pośpiech jest złym doradcą. Takie ekspresowe działania kształtujące nawyki żywieniowe niekoniecznie idą w parze z jakością dostarczanych produktów żywnościowych. Królują przekąski w postaci białego pieczywa, fastfoodów, słodyczy i napojów energetycznych. Nie ma co się dziwić, że wynikiem wielomiesięcznych – a niekiedy wieloletnich – niekorzystnych rytuałów jest pogorszony stan zdrowia. Dzieje się to poprzez rozszczelnienie bariery jelitowej, przez co wiele składników żywności oraz dodatków do niej zostaje rozpoznanych jako wroga cząsteczka – antygen. W takiej sytuacji pobudzony układ odpornościowy rozpoczyna walkę z intruzem, niejednokrotnie doprowadzając tym samym do wzrostu cytokin prozapalnych, takich jak IL-2, IL-6 czy IFN-gamma. 
Stan zapalny towarzyszący ciężkiemu treningowi to zjawisko pożądane. Doprowadza do przebudowy tkanek i umożliwia zbudowanie silniejszych, wydolniejszych i większych mięśni. Należy jednak grubą kreską oddzielić stan zapalny towarzyszący mikrouszkodzeniom masy mięśniowej powstałym po intensywnej jednostce treningowej od przewlekłego stanu zapalnego, który można porównać do olbrzymiego pożaru, niemożliwego do ugaszenia. 
Stany zapalne mogą mieć różną genezę, natomiast najczęściej powstają w wyniku: 

  • kontuzji – przerwanie ciągłości tkanek wywołane jest nagłym, niekorzystnym wektorem działających sił,
  • złej higieny jamy ustnej – próchnica, suche zębodoły, infekcje towarzyszące leczeniu kanałowemu zębów wywołują stan zapalny,
  • infekcji pasożytniczych – niekiedy trudnych do uchwycenia z powodu relatywnie niskiej czułości badań, 
  • zwiększenia przepuszczalności bariery jelitowej – podwyższony poziom markerów, takich jak zonulina czy alfa-1-antytrypsyna, mogą pokazać skalę problemu. 

Biorąc pod uwagę styl życia człowieka XXI w., można stwierdzić, że najczęstszą przyczyną przewlekłych stanów zapalnych jest dieta bogata w używki (nadmiar kawy, alkoholu, czy napojów energetycznych), a także produkty spożywcze, które mogą niekorzystnie wpływać na procesy fizjologiczne – zaliczymy do nich cukier, pszenicę, kwasy tłuszczowe trans oraz zbyt duży udział lektyn pokarmowych i nabiału. Farmakoterapia, w skład której wchodzą NLPZ, antybiotyki o szerokim spektrum oraz IPP, także niekorzystnie oddziałuje na mikrobiom. Powstałe uszkodzenia mikrobiomu jelitowego należy jak najszybciej naprawić za pomocą odpowiednio dobranej dietoterapii, na którą składają się dieta eliminacyjno-rotacyjna oraz terapia odbudowy bariery jelitowej, wykorzystująca antyoksydanty, preparaty probiotyczne, colostrum i krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe. Niekiedy trzeba również uruchomić naturalne środki przeciwzapalne, które są bezpieczne dla ekosystemu jelitowego. I w tym momencie pojawia się kwestia flawonoidów, takich jak kwercetyna i kurkumina. Związki te znane są ze swego dobroczynnego działania na wielu płaszczyznach [1, 2]. 

Kwercetyna, zaliczana do flawonów, jest jednocześnie jednym z najpowszechniej wykorzystywanych w farmacji związkiem flawonoidowym. Ze względu na swoją strukturę uznawana jest za prawie doskonały przykład pokazujący, jak budowa przestrzenna wpływa na właściwości biologiczne związków chemicznych. Obecność wiązania podwójnego w pierścieniu C wzmaga właściwości przeciwutleniające kwercetyny. Co interesujące, obecność grupy wodorotlenowej w położeniach 3,5,7,3’,4’ wpływa nie tylko na właściwości przeciwutleniające, lecz również na wzrost zdolności do chelatowania dwuwartościowych metali. Jest to o tyle istotne, gdyż chelatowanie kationów dwuwartościowych, katalizujących procesy utlenienia, znacząco wpływa na hamowanie procesów oksydacyjnych, które najczęściej działają niekorzystnie dla komórek [3–5]. 

Kwercetyna, funkcjonując wielowymiarowo, zapewnia zwiększenie liczby działań protekcyjnych zachodzących w organizmie, a do najważniejszych z nich zalicza się przede wszystkim regulację epigenetycznych zmian w organizmie. Zjawisko to odnosi się do procesów, które zachodzą w wyniku zmian ekspresji genów, a nie w samym kodzie genetycznym. Oznacza to, że zmiany epigenetyczne wynikające z czynników środowiskowych powiązano z rozwojem chorób nowotworowych.
Idąc tym tropem, można stwierdzić, że substancje mogące zarządzać zmianami epigenetycznymi w korzystny sposób wpływają na zmniejszenie możliwości wystąpienia nowotworu, a także wspomagają proces jego leczenia. Ostatnie wyniki badań wskazują na to, że metylacja kilku typów genów supresorowych nowotworów ma istotny wpływ na stan choroby nowotworowej [6]. Kwercetyna wykazała zdolność do hamowania metylacji określonych genów supresorowych [7].
Zdolność kwercetyny do hamowania i demetylacji tych genów może pomóc zarówno w profilaktyce, jak i leczeniu nowotworu. Kolejną istotną funkcją kwercetyny w przypadku chorób nowotworowych jest to, że promuje normalną transkrypcję genów. To pierwszy krok w stronę ekspresji genu p53, nazywanego również genem supresji nowotworu. Funkcją genów supresorowych, jak sama nazwa wskazuje, jest ochrona komórek przed przekształceniem się w komórki nowotworowe i formowaniem się nowotworów [8]. Nieprawidłowości w genie p53 supresji nowotworu są najbardziej typowymi nieprawidłowościami widocznymi w przypadku zachorowań na raka u ludzi, co dowiedli już w 1998 r. Bray, Schorl oraz Hall [9]. Podawanie kwercetyny u ludzi może prowadzić do zwiększenia transkrypcji genu supresji nowotworu p53 poprzez stymulowanie substancji o nazwie Nrf2. Pomaga ona w regulacji ekspresji genu, dzięki czemu p53 wytwarzany jest prawidłowo i przeprowadza swoje istotne działania w organizmie mające chronić organizm przed chorobą nowotworową [10–12].

Kwercetyna posiada również doskonałe zdolności antyoksydacyjne. Co ciekawe, podczas gdy niskie stężenia tego flawonu oferują działanie przeciwutleniające, jej wysokie stężenia dają działania proutleniające [13], a co za tym idzie – korzystne i antynowotworowe, co oznacza, że hamują rozwój raka. Wysokie stężenie kwercetyny może prowadzić do jej utleniania do substancji zwanych o-chinonami. Związki te wykazały wpływ na apoptozę (programowaną śmierć) komórek rakowych. Są ściśle związane z tyrozynazą, wchodzącą w reakcję z kwercetyną, aby wytworzyć o-chinony, które następnie wywierają swój antynowotworowy wpływ na komórki czerniaka, co potwierdzono w 2016 r. przez Harrisa, Donovana, Branco, Limes’a oraz Burda [14]. 

Kurkumina to polifenol o mnogim zastosowaniu. Wiele badań wykazuje jej skuteczność w walce z nadciśnieniem, stanami zapalnymi oraz nowotworami [15]. Ten ostatni aspekt został doceniony zwłaszcza ostatnimi czasy, dzięki szeregowi badań przeprowadzonych przez naukowców. Otóż badacze z University of California w San Diego School of Medicine, we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Pekińskiego i Uniwersytetu Zhejiang, ujawnili, że kurkumina – naturalnie występujący związek chemiczny znaleziony w kurkumie – może być szansą na walkę z nowotworem. To wcześniej niezgłaszane oddziaływanie biochemiczne kurkuminy prowadzi do hamowania kinazy DYRK2, co upośledza namnażanie komórek i zmniejsza obciążenie chorobą nowotworową. Problem polega na tym, że kurkumina jest wydalana z organizmu dość szybko. Aby mogła być ona skutecznym lekiem, musi zostać zmodyfikowana, dopiero wtedy będzie mogła wejść do krwiobiegu i pozostać w ciele wystarczająco długo do walki z rakiem. Ze względu na różne wady chemiczne sama kurkumina może nie być wystarczająca do całkowitej degradacji nowotworu u ludzi [16]. Uważano, że kinazy enzymowe IKK i GSK3 są głównymi markerami kurkuminy, które prowadzą do działania przeciwnowotworowego, ale nowe odkrycie dotyczące DYRK2 ujawnia, że ​​kurkumina silnie wiąże się z aktywną stroną DYRK2, hamującą ją na poziomie 500 razy silniejszym niż IKK lub GSK3. Naukowcy wiążą ogromne nadzieje z udziałem kurkuminy w walce z rakiem. Coraz częściej mówi się o dobroczynnym działaniu kurkuminy w połączeniu z kwercetyną [17, 18] – powyższe informacje faktycznie wskazują na potrzebę połączenia tych składników. Należy zachować ostrożność podczas stosowania kurkuminy w przypadku kamieni żółciowych lub niedrożności dróg żółciowych. Stosowanie kurkumy może spowolnić krzepnięcie krwi, co może zwiększać ryzyko krwawienia u ludzi przyjmujących leki przeciwzakrzepowe. Kurkuma może również powodować dolegliwości żołądkowe, wpływając na pogorszenie choroby refluksowej przełyku. Należy też zachować ostro...

Artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników w ramach Otwartego Dostępu.

Załóż konto lub zaloguj się.
Czekają na Ciebie bezpłatne artykuły pokazowe z wybranych numerów czasopisma.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy