Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ciąża i zdrowy rozwój dziecka

5 czerwca 2019

NR 1 (Luty 2019)

Probiotyki dla dzieci – czy tylko po antybiotyku?

0 16

Aktualnie obserwuje się coraz większe zainteresowanie badaczy tematem „mikrobioty”, który dotyczy mikroorganizmów, w tym bakterii, grzybów i wirusów oraz ich genów, zasiedlających organizm człowieka [1]. Głównie uwaga naukowców skupia się na wpływie mikroflory bakteryjnej na etiopatogenezę wielu chorób, m.in. biegunki infekcyjnej lub związanej z antybiotykoterapią, nieswoistych chorób zapalnych jelit, zespołu jelita nadwrażliwego, cukrzycy, otyłości i chorób alergicznych. 

Szacuje się, że w skład mikrobioty dorosłego człowieka wchodzi od 300 do 1000 gatunków, z czego ok. 40 z nich stanowi 90% wszystkich drobnoustrojów przewodu pokarmowego [2]. W czasie porodu jelita niemowląt są jałowe i nie bytują w nich bakterie [3]. W pierwszych dwóch latach życia zmienia się drastycznie skład mikroorganizmów, które kolonizują, rozwijają się i dojrzewają. Do czynników odgrywających istotną rolę we wczesnych latach życia dziecka w zmienności środowiska drobnoustrojów należą: rodzaj porodu (pochwowy lub cesarski), środowisko szpitalne, sposób żywienia, ekspozycja na antybiotyki i stosowanie probiotyków i/lub prebiotyków [4]. Mikrobiota dzieci urodzonych naturalnie i karmionych mlekiem matki, dzięki zawartym w nim oligosacharydom, zawiera głównie bakterie z rodzaju Bifidobacterium. Dzięki nim następuje produkcja krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, obniża się pH stolca i hamowany jest rozwój drobnoustrojów patogennych. Dodatkowo działanie ochronne przed rozwojem patogenów wykazują bakterie z rodzaju Lactobacillus. Z kolei noworodki urodzone przez cięcie cesarskie nie mają kontaktu z drobnoustrojami dróg rodnych matki, dlatego ich przewód pokarmowy jest kolonizowany głównie przez bakterie środowiska szpitalnego o właściwościach potencjalnie chorobotwórczych. Niestety, tak jałowy organizm dziecka nie zawsze może się obronić przed tego typu drobnoustrojami. Bakterie korzystne – Bifidobacterium i Lactobacillus – pojawiają się w jelitach u tych dzieci znacznie później w porównaniu do noworodków urodzonych naturalnie [5]. 

Modyfikację składu mikrobioty można uzyskać poprzez stosowanie probiotyków. Termin „probiotyki” został zatwierdzony w 2014 r. z wcześniejszą definicją i określa się je jako żywe drobnoustroje, które podawane w odpowiednich ilościach, wywierają korzyść zdrowotną u gospodarza [6]. 

Drobnoustroje probiotyczne, które powinny pochodzić z naturalnej mikroflory jelitowej człowieka, są powszechnie dostępne w wielu preparatach farmaceutycznych i suplementach diety. Należą do nich bakterie fermentacji mlekowej z rodzaju Lactobacillus (np. L. rhamnosus, L. casei, L. reuteri) i Bifidobacterium (np. B. lactis). Do tradycyjnych probiotyków zalicza się również drożdżaki – Saccharomyces boulardii [7]. 

Na podstawie przeprowadzonych wielu badań klinicznych podzielono mechanizmy działania probiotyków na: powszechnie występujące dla wielu rodzajów bakterii (np. ochrona przed kolonizacją, wytwarzanie krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, konkurencja z patogenami), wspólne dla wybranych gatunków (np. wytwarzanie witamin, stabilizacja bariery jelitowej, metabolizm soli kwasów żółciowych) i swoiste dla konkretnych szczepów (np. modulacja odpowiedzi immunologicznej). Istotne wydaje się zatem, aby przy omawianiu probiotyków rozróżnić ich rodzaj (np. Lactobacillus), gatunek (np. L. casei) oraz szczep 
(np. L. reuteri DSM 17938) ze względu na właściwości probiotyczne i skuteczność działania w określonej sytuacji klinicznej [2]. W praktyce należy stosować wyłącznie te szczepy probiotyczne, których działanie zostało potwierdzone wynikami badań klinicznych. Biorąc pod uwagę, że skuteczność probiotyku jest szczepozależna, nie należy przypisywać tej skuteczności nawet na blisko spokrewnione szczepy, które nie zostały poddane ocenie [8]. Podobnie jest z dawką probiotyku. Zastosowanie konkretnej dawki należy opierać na badaniu z randomizacją, przeprowadzonym u ludzi, w którym wykazano korzystny efekt dla konkretnego szczepu [9]. Aktualnie nie zostały określone zasady dawkowania probiotyków. Tylko w przypadku niektórych sytuacji klinicznych (np. biegunki związanej ze stosowaniem antybiotyku) wykazano związek efektu klinicznego z zastosowaną dawką [10]. 

Biegunka (zdefiniowana jako trzy – lub więcej – luźne stolce na dobę) jest częstym skutkiem ubocznym leczenia antybiotykami. Częstość jej występowania związana z antybiotykoterapią u dzieci szacuje się na 11–40% wszystkich przypadków [11]. Przeprowadzona w 2012 r. metaanaliza wykazała, że ryzyko biegunki związanej z antybiotykami może być zmniejszone poprzez podawanie niektórych drobnoustrojów probiotycznych [12]. Silnym zaleceniem Europejskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci (European Society for Paediatric Gastroenterology, Hepatology and Nutrition – ESPGHAN) z 2016 r. jest stosowanie bakterii L. rhamnosus GG i drozdżaków S. boulardii u dzieci w celu zapobiegania biegunki poantybiotykowej. Możliwa jest skuteczność działania innych...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Roczną prenumeratę dwumiesięcznika Food Forum w wersji papierowej lub cyfrowej,
  • Nielimitowany dostęp do pełnego archiwum czasopisma,
  • Możliwość udziału w cyklicznych Konsultacjach Dietetycznych Online,
  • Specjalne dodatki do czasopisma: Food Forum CASEBOOK...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy