Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zapobieganie chorobom

1 lipca 2019

NR 3 (Czerwiec 2019)

Endometrioza – skuteczna terapia żywieniowa

0 140

Na całym świecie ok. 70 mln kobiet choruje na endometriozę, w tym 15% w wieku rozrodczym zmaga się z tym schorzeniem [1]. Dotyka ono kobiety częściej niż nowotwór piersi czy cukrzyca typu 2. Choroba ta stanowi 14% wszystkich chorób narządów rodnych i charakteryzuje się wzrostem tkanki endometrium poza jamą macicy. Komórki endometrium, za pomocą układu limfatycznego i krwionośnego, transportowane są do innych tkanek, głównie do jamy otrzewnowej, ale bywa, że do płuc czy naczyń krwionośnych. Kobietom chorującym na endometriozę towarzyszą przewlekły ból w miednicy, bolesne i obfite miesiączki, przewlekłe zmęczenie, ból przy współżyciu i problemy z płodnością. Średnio upływa ok. siedmiu lat od pojawienia się pierwszych objawów do postawienia właściwej diagnozy [2]. Odpowiednio dobrana interwencja żywieniowa i suplementacja mogą znacząco poprawić komfort życia kobiet z endometriozą oraz spowolnić i złagodzić przebieg choroby.
Przyczyna endometriozy nie do końca została poznana, jednak dziś już wiemy, że jest to choroba z autoagresji. Podobnie jak inne choroby układowe, np. toczeń czy twardzina związana jest z nadmierną odpowiedzią limfocytów Th2 [3]. Na jej rozwój mają wpływ zarówno czynniki immunologiczne, hormonalne, genetyczne, jak i środowiskowe [4]. Głównym czynnikiem indukującym chorobę jest na pewno estrogen. Jego nadmierna produkcja oraz zwiększona pula krążących estrogenów, a także nadmierna ekspozycja na proestrogenowe substancje pochodzące ze środowiska przyczyniają się do wzrostu ektopowej tkanki endometrium poza jamą macicy [5]. 
U kobiet z endometriozą występują polimorfizmy genowe, zarówno w genach kodujących receptory estrogenowe, jak i wpływające na układ immunologiczny, ale przede wszystkim w genach odpowiadających za enzymy detoksykacji [6]. Endometrioza jest chorobą silnie uwarunkowaną rodzinnie, ryzyko jej wystąpienia u rodzeństwa jest pięciokrotnie wyższe niż u osób niespokrewnionych [7]. Czynnikami, które zwiększają ryzyko zachorowania, są cykle miesiączkowe krótsze niż 26 dni, pierwsza miesiączka przed 11. rokiem życia i wysoki wzrost – wiąże się on ze zwiększoną ilością estrogenów, szczególnie w pierwszej fazie cyklu [5].

Ważne przeciwutleniacze

Stres oksydacyjny jest ściśle powiązany z endometriozą. Wolne rodniki nasilają wzrost torbieli endometrialnych [8]. 
Ważne zatem, by w diecie znalazły się produkty bogate w karotenoidy (beta-karoten, luteina, zeaksantyna, likopen, resweratrol), witaminy C i E. Takie produkty jak marchew, jarmuż, szpinak, boćwina, pomidory, papryka, dynia, cykoria czy mango, papaja, morele i melon będą hamowały wzrost torbieli endometrialnych. Kobiety z endometriozą wykazują dużo niższe stężenie tych witamin, w tym witaminy E w płynie otrzewnowym niż osoby zdrowe [9]. Dieta zatem powinna zawierać orzechy piniowe czy brazylijskie, migdały, awokado, bataty, być również bogata w bioflawonoidy, takie jak antocyjany zawarte w owocach jagodowych, czerwonej kapuście, bakłażanie czy czerwonej fasoli. Ważne są również flawony pochodzące z selera, pietruszki, karczochów i oliwek. Przydatna będzie zielona herbata. Ważnym elementem diety jest też kwercetyna, która oprócz swoich silnych właściwości przeciwutleniających i przeciwzapalnych odgrywa też rolę immunomodulatora. Hamuje ona odpowiedź humoralną, a zatem może się przyczynić do zmniejszenia ilości cytokin prozapalnych obecnych u pacjentek z endometriozą [10]. Warto wzbogacić dietę pacjentki z endometriozą o czerwone jabłka, czerwoną cebulę, kapary, szczaw, borówki, porzeczki, jagody, sok z aronii i czarnego bzu, śliwki oraz figi. Przydatne będą też zioła, takie jak oregano, estragon, kolendra czy lubczyk i koperek.

Wspieranie detoksykacji

Ze względu na osłabione szlaki detoksykacji kobiety z endometriozą cierpią z powodu zanieczyszczenia środowiska dużo bardziej niż osoby potencjalnie zdrowe. Szkodzą im różne czynniki środowiskowe, takie jak ksenoestrogeny, herbicydy, pestycydy, tworzywa sztuczne, bisfenol A, detergenty, ale przede wszystkim dioksyny. Głównym źródłem dioksyn magazynujących się w tkance tłuszczowej są ryby, nabiał i produkty odzwierzęce pochodzące z diety. Belgia jest krajem z największym współczynnikiem zanieczyszczenia dioksynami, ale też z największą liczbą kobiet chorujących właśnie na endometriozę [11]. Badania wykazują, że większe spożycie czerwonego mięsa wieprzowego i wołowego wiąże się ze zwiększonym ryzykiem rozwoju endometriozy. U kobiet ograniczających spożycie mięsa do trzech porcji tygodniowo, jedzących dużo świeżych warzyw i owoców istnieje o 70% mniejsze ryzyko wystąpienia endometriozy [12]. W komponowaniu diety u pacjentek z endometriozą wskazana byłaby zatem rezygnacja z produktów odzwierzęcych, która nie tylko zmniejszy kumulację toksyn, ale korzystnie wpłynie na przeciwzapalny profil kwasów tłuszczowych. W celu wspierania detoksykacji wątrobowej i usuwania metabolitów endogennych i środowiskowych estrogenów warto w diecie uwzględnić warzywa bogate w indolo-3-karbinol, czynny biologicznie związek zawarty w brokułach, brukselce, kalarepie czy kapuście. Chroni on przed kumulacją pronowotworowego 16-beta-hydroksyestrogenu. Dieta bogata w warzywa krzyżowe pomoże w aktywacji enzymów detoksykacji w wątrobie. Jak pokazują badania, warzywa te mogą poprawić sprawność enzymów nawet o 37%, co u pacjentek chorujących na endometriozę jest bardzo pożądane [13]. Czosnek, powszechnie znany ze swych właściwości przeciwbakteryjnych, ma również dodatkową zaletę, w postaci zwiększenia aktywności enzymu detoksykacyjnego N-acetyl-transferazy. Włączenie go do diety może ułatwić sprzęganie i wydalanie toksyn z organizmu.

Tłuszcze dobre i złe

Badania naukowe wskazują, że wysokie spożycie tłuszczu ogółem nasila objawy endometriozy [14]. Dieta bogata w tłuszcz u kobiet z endometriozą będzie się wiązała z większą produkcją estradiolu i estronu, co dodatkowo powiększy pulę krążących estrogenów i będzie nasilało u nich objawy choroby. Tłuszcze trans powinny być całkowicie wyeliminowane z żywienia tych kobiet. Ich spożycie wspólnie z olejem palmowym ma istotny wpływ na występowanie endometriozy [15]. Należy również zrezygnować z produktów bogatych w kwas arachidonowy, takich jak orzeszki ziemne, makrela czy olej słonecznikowy. Korzystne działanie przeciwzapalne można uzyskać, włączając do diety kwasy omega-3, gdyż ich zbyt mała podaż w diecie wiąże się z większym stanem zapalnym i większym stresem oksydacyjnym. Badania wskazują, że najkorzystniejszy stosunek kwasów omega-6 do omega-3 w endometriozie to 2 : 1 [16]. Przesunięcie tego profilu w kierunku zwiększonej podaży omega-6 będzie wiązało się ze zwiększonym bólem menstruacyjnym oraz niekorzystnymi zmianami hormonalnymi i immunologicznymi u kobiet z endometriozą. Spożycie tłuszczu w diecie powinno być ograniczone, a do diety włączone jego bezpieczne warianty, takie jak oliwa z oliwek czy roślinne źródła omega-6, olej z nasion lnu lub orzecha włoskiego, bogate w kwas alfa-linolenowy, a także olej z ogórecznika czy pierwiosnka, zawierające kwas gamma-linolenowy. Badacze wskazują, że dodatkowa suplementacja kwasów omega-3 może spowolnić wzrost implantów endometrialnych, zmniejszyć zapalenie i poprawić jakość życia, szczególnie kobiet z III i IV stopniem zaawansowania endometriozy [17]. 
Warto również zwrócić uwagę na odpowiednią podaż błonnika – 25 g dziennie pochodzącego z pełnoziarnistych produktów zbożowych, warzyw, owoców i roślin strączkowych będzie miało pozytywny wpływ na metabolizm hormonów i zmniejszenie dostępnej puli krążących estrogenów, a co za tym idzie – zmniejszenie objawów endometriozy.

Dieta bezglutenowa w endometriozie

Jako że endometrioza jest chorobą z autoagresji i wiąże się z dysfunkcją układu immunologicznego, może zachodzić podejrzenie, że gluten poprzez swoje zdolności wiązania się z jelitowym receptorem CXCR3 i możliwością pobudzania migracji limfocytów będzie nasilał objawy zapalne w endometriozie. Włoscy naukowcy przeprowadzili retrospektywne badanie w celu oceny skuteczności diety bezglutenowej w zmniejszaniu bólu endometrialnego i poprawy komfortu życia pacjentek dotkniętych tą chorobą [18]. Badaniem objęto ponad 200 pacjentek z ciężką i bolesną endometriozą. Doskwierał im ból w miednicy mniejszej oraz podczas współżycia i miesiączek. Po 12 miesiącach stosowania przez nie diety bezglutenowej odnotowano statystycznie istotne zmniejszenie ilości bolesnych objawów aż u 75% z nich. Wszystkie pacjentki będące na diecie bezglutenowej odnotowały poprawę komfortu fizycznego, psychicznego i funkcjonowania społecznego na co dzień. Żadna z badanych kobiet nie zgłaszała zaostrzenia objawów czy pogorszenia samopoczucia w okresie stosowania diety bezglutenowej. Warto zatem rozważyć wyłączenie z diety zbóż glutenowych – pszenicy, jęczmienia i żyta u kobiet z bolesną endometriozą. Wydaje się to uzasadniane z punktu widzenia zdrowotnego tych kobiet, ale również z punktu widzenia tego, że u 82% chorujących kobiet to właśnie towarzyszący jej ból i dyskomfort z nim związany jest najczęstszą przyczyną ich nieobecności w pracy. Szacunkowe koszty ponoszone z tytułu właśnie ograniczenia udziału tych kobiet w życiu społecznym i ekonomicznym szacuje się na 30 mld euro rocznie w Europie i ok. 7...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Roczną prenumeratę dwumiesięcznika Food Forum w wersji papierowej lub cyfrowej,
  • Nielimitowany dostęp do pełnego archiwum czasopisma,
  • Możliwość udziału w cyklicznych Konsultacjach Dietetycznych Online,
  • Specjalne dodatki do czasopisma: Food Forum CASEBOOK...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy