Dołącz do czytelników
Brak wyników

Cukrzyca typu I – nieuleczalna choroba, którą można leczyć

Artykuł | 2 lutego 2019 | NR 5
75

Pod pojęciem cukrzycy (DM) kryje się grupa chorób metabolicznych, których głównym objawem jest hiperglikemia, czyli zbyt wysokie stężenie glukozy we krwi. Stan przewlekłego przecukrzenia spowodowany jest nieprawidłowym działaniem lub też defektem wydzielania hormonu trzustkowego zwanego insuliną. Dlaczego insulina jest tak ważna? Ponieważ umożliwia ona glukozie pochodzącej z pożywienia przeniknięcie do komórek organizmu, a tym samym ich odżywienie. W momencie, gdy insuliny nie ma lub też nie działa ona prawidłowo, występuje w organizmie swoisty paradoks, tzw. „głód w stanie dostatku” – w krwiobiegu glukoza znajduje się w nadmiarze, ale jest ona niedostępna dla komórek. Taka sytuacja jest bardzo niekorzystna – organizm jest „głodny”, a przewlekła hiperglikemia prowadzi do uszkodzenia narządów. Najbardziej narażone na jej działanie są oczy, serce, nerki, nerwy i naczynia krwionośne [1,2].

Cukrzyca typu I (T1DM) występuje głównie u dzieci i młodzieży. Wśród tej grupy wiekowej stanowi ona około 90% przypadków DM. Szacuje się, że na świecie cukrzyca typu I rozwija się u około 80 000 dzieci poniżej 15. roku życia rocznie [3]. W Polsce współczynnik zapadalności na cukrzycę typu I kształtuje się na poziomie 17,3 na 100 000 osób na rok. Alarmujące jest jednak, że w przeciągu ostatniej dekady dynamika wzrostu zapadalności na tę chorobę w naszym kraju sięgnęła 100% i jest jedną z najwyższych na kontynencie europejskim [4]. Istnieje wiele mitów dotyczących cukrzycy. Jednym z nich jest bez wątpienia stwierdzenie, że nadmiar cukru i słodyczy w diecie prowadzi do rozwoju choroby. Tymczasem do powstania cukrzycy typu I przyczynia się nieprawidłowa praca układu odpornościowego, który błędnie uznaje komórki trzustki wydzielające insulinę (komórki beta) za obce, doprowadzając do ich zniszczenia. Cukrzyca typu I należy więc do chorób z tzw. autoagresji. Co jest przyczyną stanu, w którym organizm atakuje sam siebie? Jak dotąd nie wiadomo. Dotychczas przeprowadzone badania sugerują, że znaczenie mają tutaj czynniki genetyczne i środowiskowe. W momencie, gdy na organizm mający predyspozycję genetyczną do zachorowania na cukrzycę zadziała konkretny czynnik środowiskowy, np. wirus, może dojść do zapoczątkowania bądź też nasilenia już istniejącego procesu niszczenia komórek beta trzustki, który prowadzi w ostateczności do cukrzycy typu I. Nie można więc w żaden sposób doszukiwać się winnego faktu zachorowania – nie zależy ono ani od osoby chorej, ani jej bliskich [5]. 

Charakterystycznymi objawami cukrzycy są wzmożone pragnienie i częste oddawanie moczu – te dwa symptomy obrazują próby uporania się organizmu z nadmiarem cukru. Z powodu braku dostawy glukozy do komórek dochodzi do spalania tłuszczu, z którego organizm czerpie energię. W wyniku tego następuje niezamierzona utrata masy ciała. Jednocześnie wydzielane są związki ketonowe, których nadmiar usuwany jest z moczem oraz wydalany drogą oddechową w postaci acetonu, co wyczuwalne jest jako oddech o charakterystycznym, nieprzyjemnych zapachu. Typowe dla cukrzycy są także bolesne skurcze nóg oraz zakażenia grzybicze [2,5]. Zaobserwowanie któregokolwiek z wymienionych objawów powinno skłonić do jak najszybszej wizyty u lekarza pierwszego kontaktu, w celu wykonania diagnostyki w kierunku cukrzycy. 

Rozpoznanie zaburzeń gospodarki węglowodanowej jest stosunkowo proste. Wystarczy oznaczyć stężenie glukozy we krwi żylnej. Diagnozę stawia się w oparciu o konkretne wartości pomiaru wykonanego w danych okolicznościach (oznaczenie glikemii przygodnej, glikemii na czczo czy też glikemii po doustnym obciążeniu glukozą) oraz występowanie lub brak objawów. Istotne jest, że pomiaru glukozy służącego do postawienia rozpoznania nie można wykonać przy pomocy glukometru [1]. Dokładne wartości glikemii, przy których diagnozuje się zaburzenia gospodarki węglowodanowej, przedstawiono w tabeli 1.

W momencie, gdy insuliny nie ma lub też nie działa ona prawidłowo, występuje w organizmie swoisty paradoks, tzw. „głód w stanie dostatku” – w krwiobiegu glukoza znajduje się w nadmiarze, ale jest ona niedostępna dla komórek.

 

Względna łatwość w diagnostyce choroby nie oznacza niestety, że dla chorego i jego rodziny jej rozpoznanie będzie proste. Przewlekła choroba, która pojawia się zwykle niespodziewanie, może być źródłem życiowego kryzysu i prowadzić do obniżenia jakości życia, problemów w relacjach społecznych oraz wrażenia osamotnienia. Poczucie permanentnego lęku, napięcia oraz bezsilność wynikająca z braku możliwości całkowitego powrotu do zdrowia obciąża znacznie psychikę chorego. Stałe ograniczenia, takie jak regularne pomiary cukru, kontrola diety, precyzyjne dawkowanie insuliny, powodują, że zarówno chore dziecko, jak i jego rodzice żyją pod ciągłą presją, z poczuciem nieustającej odpowiedzialności za efekty leczenia. W tej sytuacji zasoby jednostki tracone są szybciej niż wynika to z samej choroby podstawowej. Jest to jednak zrozumiałe, biorąc pod uwagę, jak poważną chorobą jest cukrzyca i jak trudne jest funkcjonowanie ze świadomością ciągłego zagrożenia życia [6, 7]. 

Na szczęście z cukrzycą można żyć. Chorzy na T1DM wymagają podawania insuliny egzogennej, przy czym najbardziej wskazane jest prowadzenie tzw. intensywnej insulinoterapii. Można ją realizować za pomocą wstrzykiwaczy typu pen lub osobistej pompy insulinowej (OPI) [1]. Obecnie za najskuteczniejszą technologię stosowaną w przypadku konieczności leczenia insuliną uważa się metodę ciągłego podskórnego wlewu insuliny z wykorzystaniem pompy insulinowej. Co ciekawe, mimo szerokich możliwości, jakie daje choremu stosowanie pompy w porównaniu do terapii penem, istnieje wiele kontrowersji dotyczących wpływu stosowanego leczenia na jakość życia chorego. Wyniki uzyskane w badaniach są często sprzeczne – niektóre donoszą, że jakość życia pacjenta leczonego pompą jest znacząco wyższa w porównaniu z jakością życia pacjenta na penach, inne natomiast nie wykazują istnienia statystycznie istotnej różnicy pomiędzy obiema grupami pacjentów [8]. Jeżeli chodzi o wyrównanie metaboliczne chorych, uważa się, że zastosowanie OPI przynosi lepsze wyniki w porównaniu do terapii metodą wielokrotnych wstrzyknięć. Różnica ta nie jest jednak znacząca. Wydaje się natomiast, że duży wpływ na poprawę wskaźników wyrównania cukrzycy ma zastosowanie systemów ciągłego monitorowania glikemii. Oprócz obniżenia odsetka hemoglobiny glikowanej (HbA1c), która wskazuje na średnie s...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Roczną prenumeratę dwumiesięcznika Food Forum w wersji papierowej lub cyfrowej,
  • Nielimitowany dostęp do pełnego archiwum czasopisma,
  • Możliwość udziału w cyklicznych Konsultacjach Dietetycznych Online,
  • Specjalne dodatki do czasopisma: Food Forum CASEBOOK...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy