Dołącz do czytelników
Brak wyników

Procedura nawadniania w zależności od specyfiki sportu lub aktywności fizycznej

Artykuł | 10 czerwca 2015 |
194

Niektóre prace wskazują, że tempo opróżniania żołądka maleje, jeżeli wysiłek fizyczny jest prowadzony z intensywnością submaksymalną, przewyższającą 70%VO2max. Sugerują one także. iż jest ono podobne u sportowców wyczynowych, jak i amatorów. Niestety również u osób odwodnionych zaobserwowano pewne spowolnienie szybkości opróżniania żołądka, co oprócz obniżonej wydolności fizycznej i utrudnionej termoregulacji, stanowi dodatkowy problem w skutecznej euhydratacji. Dowodzi to zatem roli właściwego nawodnienia zawodnika przed startem i podkreśla konieczność szybkiego uzupełniania powstałych strat zarówno w trakcie, jak i po wysiłku. Sportowiec wyczynowy, jak i amator powinien zatem korzystać w każdym momencie z możliwości nawodnienia (m.in. podczas przerwy w grze w trakcie meczu, pomiędzy rundami lub przy dostępności punktów nawadniania na trasie). Dodatkowo należy uwzględnić okres aklimatyzacji, w trakcie którego u wielu zawodników (np. po przyjeździe do kraju o wysokiej temperaturze) obserwuje się problem z niedostatecznym nawodnieniem. Jest ona szczególnie istotna, ponieważ wpływa na efektywność komórkowych procesów biochemicznych, pracy mięśni i układu krążeniowo-oddechowego, warunkując wysoką wydolność fizyczną zawodnika. Co ważne, dzięki niej możliwa jest także m.in. aklimacja cieplna, zwiększająca adaptację organizmu do podwyższonej temperatury otoczenia, związaną m.in. ze wspomnianą już zmianą struktury potu (mniejsze straty sodu), a także obniżeniem progu aktywacji mechanizmów rozpraszania ciepła i zwiększeniem odporności termicznej komórek. Odrębnym zagadnieniem we właściwym nawodnieniu zawodników jest temperatura płynów. Większość autorów wskazuje, że powinna ona wynosić 15-22ºC, co powala na szybkie opuszczanie żołądka, jak i nieznacznie wspomaga termoregulację, ułatwiając obniżenie temperatury ciała. Płyny o tej temperaturze nie wymagają jednak poniesienia przez organizm dodatkowych nakładów energetycznych na ich ogrzanie, a także mogą stymulować większe uczucie pragnienia. W decyzji o podaży płynów warto zwrócić również uwagę na upodobania zawodników, przez wzgląd m.in. na ich samopoczucie. Niektórzy sportowcy deklarują, bowiem że preferują picie płynów schłodzonych o temperaturze 5-15ºC. a)      Sporty z dominacją energetyki beztlenowej W przypadku dyscyplin sportu, w których dominują wysiłki o energetyce beztlenowej utrzymanie właściwego bilansu wodnego jest szczególnie skomplikowanym problemem m.in. w sportach, w których obowiązują kategorie wagowe (np. sporty walki, podnoszenie ciężarów, wioślarstwo). Niestety pomimo wzrostu świadomości i wiedzy z zakresu fizjologii i dietetyki sportowej, z uwagi na stosunkowo szybką możliwość obniżenia masy ciała przed zawodami, zawodnicy nadal powszechnie stosują dehydratację, co ułatwia im kwalifikację do niższej kategorii wagowej. Uciekają się wtedy do wykorzystywania takich metod, jak długotrwałe przebywanie w saunie, wykorzystywanie odzieży nieprzepuszczającej powietrza, stosowania diuretyków i zaprzestanie pobierania płynów. W literaturze znane są bowiem przypadki obniżania w ciągu kilku dni nawet ponad 10% masy ciała (średnio 5-6%), przy czym tego typu praktyki obserwowano również u dzieci. Obowiązkiem autora jest jednak wyraźnie zaznaczyć, że tego typu praktyki są stanowczo przeciwwskazane, ponieważ wiążą się nie tylko ze znaczącym obniżeniem wydolności fizycznej i zdolności wysiłkowych, ale także poważnym ryzykiem zaburzeń stanu zdrowia i życia. Bardziej szczegółowo pisano już o tym w poprzednim wydaniu niniejszego czasopisma (Food Forum 2013, 1, 116-124). W przypadku jeżeli zawodnik stosował intensywną redukcję masy ciała, głównie poprzez dehydratację, pełne nawodnienie organizmu może trwać nawet aż 72 godziny! Jedyną metodą na pewne (lecz niestety niecałkowite) zmniejszenie niekorzystnych konsekwencji tego typu działania jest podawanie rozcieńczonych płynów węglowodanowo-elektrolitowych. Niektórzy sportowcy i osoby uprawiające rekreacyjną aktywność fizyczną, w których wysiłek związany jest z dominacją energetyki beztlenowej, niedoceniają znaczenia utrzymania właściwego bilansu wodno-elektrolitowego. Należy pamiętać, że nie tylko prowadzona bez przerwy submaksymalna praca mięśniowa, ale także powtarzające się przerywane, supramaksymalne wysiłki fizyczne (np. sprinty, podnoszenie ciężarów, skoki w dal), są związane z ryzykiem odwodnienia i wymagają właściwej rehydratacji organizmu, zwłaszcza jeżeli są wykonywane w trakcie długich zawodów lub treningów m.in. na stadionach lub halach sportowych, gdzie panuje wysoka temperatura. Ponadto wykazano także, że w przypadku wysiłków prowadzonych w wysokiej temperaturze wyższe jest zarówno stężenie mleczanu w mięśniach szybkokurczliwych, jak i mniej efektywny jest proces jego eliminacji z krwi, co dowodzi konieczności zapewnienia właściwej termoregulacji, determinowanej jak już wspomniano przez stopień nawodnienia zawodnika. Z kolei, w przeciwieństwie do długotrwałych wysiłków wytrzymałościowych, w przypadku krótkotrwałych wysiłków anaerobowych potencjalne zagrożenie hiponatremią wydaje się być w praktyce niewielkie, choć w zależności od specyficznych uwarunkowań środowiskowych każdorazowo należy wziąć je pod uwagę. b)     Sporty z dominacją energetyki aerobowej Duża liczba sportów wytrzymałościowych, o długim czasie trwania, jak m.in. biegi maratońskie, triatlon, chód sportowy, czy kolarstwo, jest prowadzonych w miesiącach, w których wysoka temperatura oraz wilgotność potęgują i tak nasilone przez wysiłek fizyczny zwiększone straty wody. Znane są prace wskazujące, że u maratończyków, w trakcie biegu w wysokiej temperaturze, obniżenie masy ciała wynosiło ponad 8%, co związane było z utratą nawet6 litrówpłynów (12-15%TBW). Niestety również zawodnicy odnoszący najwyższe sukcesy sportowe, pomimo współpracy z profesjonalnymi sztabami szkoleniowymi nie ustrzegli się przed ryzykiem odwodnienia. Dla przykładu niektóre doniesienia prasowe informowały, że w 2003 roku podczas jednego z etapów wyścigu kolarskiego Tour de France, prowadzonych w temperaturze sięgającej blisko 40ºC, u ówczesnego lidera Lance`a Armstronga stwierdzono wysokie odwodnienie, związane z utratą aż 6,5l wody (9% masy ciała)! Uwagę zwraca fakt, że często zapomina się o znaczącym zagrożeniu odwodnieniem u osób uprawiających sporty wodne. U pływaków i pływaczek obserwowano bowiem utratę w ciągu godziny odpowiednio nawet 1620 i 1440 ml potu w ciągu treningu (138 i 107 ml/km). Z kolei u zawodników waterpolo w trakcie wysiłku stwierdzono średnio utratę 786 ml potu w ciągu godziny. Dodatkowo w przypadku pływaków, którzy uczestniczą w zawodach lub treningach prowadzonych w morzu lub oceanie dużym problemem może być przypadkowe wypicie słonej wody, które oprócz prowokowania wymiotów będzie wpływało na wzrost omawianego już ciśnienia osmotycznego płynów ustrojowych, a także pojawienie się szeregu innych niekorzystnych objawów. Ponadto należy pamiętać, że nawet w zimnym otoczeniu tempo pocenia się może być wysokie. W trakcie wysiłków submaksymalnych w temperaturze 6-8ºC obserwowano bowiem utratę płynów z potem przekraczającą 1 litrna godzinę. Co więcej, wysokie tempo pocenia się zawodników jest obserwowane również w aerobowych dyscyplinach w konkurencjach zimowych.   dr n. zdr. inż. Krzysztof Durkalec-Michalski Specjalista żywności i żywienia, od wielu lat związany ze sportami walki i sportami siłowymi, Zakład Dietetyki, Wydział Nauk o Żywności i Żywieniu, UP w Poznaniu.  

POLECAMY

Przypisy