Dołącz do czytelników
Brak wyników

Edukacja żywieniowa

16 stycznia 2014

Pozostałości pestycydów w prawie połowie produktów spożywczych

179

Prawie połowa organicznych świeżych owoców i warzyw testowanych w Kanadzie w ciągu ostatnich dwóch lat zawierały pozostałości pestycydów – donosi CBC News według danych dostarczonych i analizowanych przez Canadian Food Inspection Agency (CFIA). 45,8 procent badanych próbek posiadały pozytywny ślad pestycydu, 1,8 procent owoców i warzyw – naruszyły maksymalne dopuszczalne granice obecności pestycydów w Kanadzie. Dane, które napłynęły do CBC News w ramach ustawy federalnej Dostępu do Informacji obejmują testowanie ekologicznych owoców i warzyw próbą od września 2011 do września 2013 roku. Wyniki nie były dla mieszkańca Winnipeg, ekologicznego konsumenta Mathieu Rey tym, czym się spodziewał: "Bardzo bym chciał, aby te produkty były bez pestycydów. To jest to, czego szukam.” – mówi w wywiadzie Rey. „Ufam firmom, które zapewniają nam produkty wolne od pestycydów.” – dodaje. CFIA powiedziało dla CBC News, że żaden z wyników badań nie stanowił zagrożenia dla zdrowia. Warto także dodać, iż Agencja nie przeszkodziła w sprzedaży produktów, uważanych jako ekologiczne. Większość świeżych produktów w celach badawczych była importowana, tylko jedna piąta z próbek objętych badaniem pochodziła z Kanady. Spośród krajowych próbek, około 43 procent testowanych otrzymało pozytywny wynik dla co najmniej jednego pestycydu - nieco mniejszy wynik niż 46%-procentowe próbki z importu. Matthew Holmes, dyrektor wykonawczy The Canada Organic Trade Association, stowarzyszenia promującego handel i środowisko ekologiczne w Ameryce Północnej z siedzibą w Ottawie, nazywa wyniki sprawy w ten sposób: "Widzimy pozostałości pestycydów w całym naszym środowisku. Jest w naszej glebie, są w naszej wodzie pitnej, a teraz wychodzi nowy raport pokazujący pestycydy nawet w płodowej krwi pępowinowej. Więc niestety, jest naprawdę trudno utrzymać zerowy poziom pestycydów na dłużej”. Pestycydy mierzono w ilości tak małej jak 0,0001 cząstek na milion (ppm) w stopniu większym niż trzy ppm. "Są to bardzo małe ilości.” – mówi Holmes. Rick Holley, ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa żywności na Uniwersytecie w Manitobie, zgodził się z tym, iż mierzony poziom pozostałości jest mały. Dodaje, że dane wskazują, iż konsumenci, którzy często dodatkowo płacą za ekologiczną żywność, nie zawsze dostają wartość tych pieniędzy. "Jeśli pieniądze są wydawane w celu uniknięcia pestycydów i dostępu do żywności, która jest zdrowa, to myślę, że pieniądze nie są dobrze wydawane” - dodał Holley. Holley twierdzi, że to po części dlatego, że metody analityczne są zdolne do wykrywania pozostałości pestycydów w jednostkach na miliard lub trylion, znacznie poniżej dopuszczalnych limitów. Wyjaśnił, że pestycydy mogą dostać się na produkty ekologiczne poprzez zanieczyszczenie wód lub do gleby przez pestycydy przenoszone opryskiem sąsiednich gospodarstw, a także poprzez kontakt z nieekologicznymi produktami tuż po zbiorach. Według Holleya, niektóre z większych pomiarów pozostałości pestycydów wskazują produkowanie organicznych produktów z celowym stosowaniem pestycydów, co jest niedozwolone. "Tam gdzie występują poziomy pozostałości pestycydów, są one na poziomie lub wyżej dopuszczalnego poziomu pozostałości, myślę że są prawdopodobne dowody na to.” – dodaje. Weźmy, na przykład, pomidora ekologicznego przywożonego z Meksyku, badane w regionie Manitoba, Saskatchewan. Badano go względem czterech różnych pestycydów i zawierał pozostałości dwóch z nich – dla obu w ilościach, które przekroczyły dopuszczalne granice dla tych pestycydów. Importowany organiczny pieprz z Meksyku, próbkowany w Quebec został zbadany na 13 różnych pestycydów i odnalezione znikome ślady na 10 z nich. Żadna z ilości mierzonych na tym pieprzu nie przekraczała maksymalnego poziomu pozostałości pestycydów. Holmes stwierdził, że wcześniejsze badania wykazały iż ilość i częstotliwość występowania pozostałości pestycydów w produkcji ekologicznej są niższe niż te w nieekologicznych. "Myślę, że konsumenci szukają niekoniecznie produktów z zerową ilością pestycydów, ale chcą przyczynić się do zredukowania pozostałości pestycydów tak bardzo jak jest to możliwe.” – Mówi Holmes. Przyznał, że jest wiele do zrobienia ze strony producentów żywności ekologicznej, chciałby również zobaczyć coraz to mniejszą liczbę pestycydów w produktach. "Sektor organiczny absolutnie wierzy w ciągłe doskonalenie, chciałbym zobaczyć jak poziom pestycydów idzie w dół na wszystkich produktach, nie tylko ekologicznych.” – dodaje. Pestycydy syntetyczne nie są dozwolone na mocy przepisów produkcji ekologicznych, ale niektóre inne środki ochrony roślin są dopuszczalne. CFIA nie przeanalizowała danych w celu ustalenia, jaka część pozytywnych testów są pestycydy dopuszczone w produkcji ekologiczne. Na przykład, 77% próbek ekologicznych winogron przetestowano pozytywnie; jabłka były w połowie z pozytywnym wynikiem testowym 45%, a marchewki miały niższy wskaźnik pozytywnego wyniku – 30%. Kanadyjski rząd przedstawił Rozporządzenie o Produktach Organicznych w 2009 r. i wymaga od producentów produktów ekologicznych aby ich produkty były certyfikowane. Certyfikatorzy przeprowadzają coroczne kontrole rolników, w celu sprawdzenia czy są przestrzegane określone zasady. Rola Yehia, krajowego kierownika działu ochrony konsumentów CFIA, powiedziała, że: "Jeśli niedopuszczalne substancje znajdują się w produktach ekologicznych, chcemy powiadomić wtedy CFIA - akredytowaną jednostkę certyfikującą, która żąda od podmiotu podjęcia działań naprawczych." "Mamy dobre stosunki w branży, więc będziemy pracować razem nad tym, aby poprawić wszelkie luki w systemie." – dodaje Yehia. Magda Strzykalska źródło: ScienceNews.pl

POLECAMY

Przypisy