Dołącz do czytelników
Brak wyników

Prawo i administracja w dietetyce

28 kwietnia 2021

NR 2 (Kwiecień 2021)

Podatek cukrowy w praktyce

19

Wprowadzenie tzw. podatku cukrowego, czyli dodatkowej daniny od napojów zawierających cukier, substancje słodzące, kofeinę lub taurynę, spowodowało znaczne zmiany na rynku napojów. Część producentów w związku z dodatkową opłatą zdecydowała się na podwyżkę cen napojów. Inni prześcigają się w próbach uniknięcia opłaty cukrowej lub zmniejszenia jej wysokości – od zmniejszenia ilości cukru w dotychczas sprzedawanych napojach, po zmianę ich kwalifikacji na suplementy diety. Zwłaszcza ta ostatnia praktyka jest ostatnio bardzo popularna, choć budzi duże wątpliwości pod kątem zgodności z przepisami. 

POLECAMY

Czym jest tzw. podatek cukrowy?

Podatek cukrowy to nowa opłata, obowiązująca od 1 stycznia 2021 r. Do jej zapłaty zobowiązani są zarówno producenci napojów, jak i przedsiębiorcy sprzedający je do punktów sprzedaży detalicznej. Obowiązek zapłaty opłaty cukrowej obejmuje napoje zawierające cukry, substancje słodzące (np. ksylitol, aspartam) czy też kofeinę lub taurynę [1]. Podatek cukrowy obejmuje więc większość napojów owocowych, gazowanych i energetycznych widniejących na półkach polskich sklepów. Przepisy wprowadziły jednak pewne wyjątki. Spod opłaty wyłączone są w szczególności napoje na bazie mleka lub jego przetworów (przykładowo jogurty, maślanki, kefiry, zsiadłe mleko) czy napoje objęte akcyzą. Opłata nie dotyczy też napojów zawierających min. 20% soku owocowego, warzywnego, owocowo-warzywnego (gdy zawartość cukrów jest mniejsza lub równa 5 g na 100 ml napoju) oraz suplementów diety [2]. 
Celem wprowadzenia opłaty, oprócz ewidentnych korzyści finansowych, była promocja prozdrowotnych wyborów konsumentów, a także zmiana sposobu żywienia poprzez ograniczenie spożycia słodkich napojów. Jest to istotne zwłaszcza w stosunku do dzieci i młodzieży, gdyż złe nawyki żywieniowe mogą powodować wiele negatywnych konsekwencji w dorosłym życiu. Z badań, na które powołano się w projekcie ustawy wprowadzającej opłatę cukrową, wynika, że wśród uczniów szkół podstawowych i gimnazjów problem nadmiernej masy ciała dotyczył co piątego ucznia, przy czym częściej występował u chłopców niż u dziewcząt [3]. 

Reakcja producentów na wprowadzenie podatku cukrowego

Wprowadzenie dodatkowej opłaty wywołało żywą reakcję producentów napojów i innych osób objętych zakresem zastosowania ustawy. Podwyższenie cen napojów w celu zachowania dotychczasowego poziomu zysków z ich sprzedaży wiązałoby się bowiem z ryzykiem zmniejszenia popytu. Zwłaszcza że opłata jest dość wysoka, a zatem podwyżka byłaby odczuwalna dla konsumentów. System wyliczania opłaty cukrowej jest dość skomplikowany. Dzieli się na część stałą (0,50 zł za litr) [4] oraz zmienną i zależy od ilości cukru lub innych substancji słodzących w napojach. Dodatkowa opłata naliczana jest w przypadku, gdy napój zawiera dodatek kofeiny lub tauryny, i wynosi 0,10 zł za litr napoju. Maksymalna wysokość opłaty wynosi 1,20 zł w przeliczeniu na litr napoju [5]. 
Tendencje wykazujące spadek popytu na słodzone napoje można zauważyć w innych krajach, w których wprowadzono analogiczne opłaty. Przykładowo w Finlandii wprowadzenie opłat spowodowało wzrost cen o 3,4% oraz spadek popytu o 0,7% (w 2011 r.). Z kolei we Francji ceny wzrosły o 5% w 2012 r., powodując spadek popytu o 3,3% [6]. Chcąc uniknąć takiego ryzyka, niektórzy producenci wdrożyli alternatywne sposoby poradzenia sobie z nową opłatą. Część zdecydowała się na zwiększenie ilości soków warzywnych lub owocowych w gotowych napojach, aby skorzystać z wyjątku od konieczności zapłaty podatku cukrowego dotyczącego minimalnej zawartości 20% soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego. Inni zdecydowali się z kolei na zmianę kwalifikacji dotychczas sprzedawanych przez siebie napojów, sprzedając je jako suplementy diety, które również nie podlegają podatkowi cukrowemu. Duży rozgłos wzbudził zwłaszcza jeden z producentów popularnego napoju gazowanego, który chcąc uniknąć opłaty, zmienił swój produkt, kwalifikując go jako syrop – suplement diety. 
Sama zmiana etykiety i dodanie nazwy „suplement diety” nie zawsze będą wystarczające dla uniknięcia opłaty, gdyż nie każda żywność spełnia wymogi uznania jej za suplement diety. Główny Inspektor Sanitarny, zauważając nowy trend na rynku, zapowiedział już wzmożone kontrole. 

Słodzony napój suplementem diety?

Za suplement diety uważa się środek spożywczy, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety, będący skoncentrowanym źródłem witamin lub składników mineralnych lub innych substancji wykazujących efekt odżywczy lub fizjologiczny. Suplementy mogą być sprzedawane w formie umożliwiającej dawkowanie, w szczególności w postaci kapsułek, tabletek, drażetek, saszetek z proszkiem, ampułek z proszkiem, butelek z kroplomierzem i innych podobnych postaciach płynów i proszków, przeznaczonych do spożywania w małych odmierzonych ilościach jednostkowych [7]. 
Co do zasady, napoje, z uwagi na ich postać, mogłyby zostać uznane za suplementy diety. Są bowiem sprzedawane w formie umożliwiającej ich dawkowanie. Problem może jednak stanowić skład takich napojów (w szczególności wysoka zawartość cukru lub innych substancji słodzących), jak również wykazanie, że powodują one efekty odżywcze lub fizjologiczne. Samo powołanie się na wysoką zawartość w napojach witamin C i D oraz składników mineralnych może więc być niewystarczające, a analiza powinna być dokonywana w każdym przypadku przy uwzględnien...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • Roczną prenumeratę dwumiesięcznika Food Forum w wersji papierowej lub cyfrowej,
  • Nielimitowany dostęp do pełnego archiwum czasopisma,
  • Możliwość udziału w cyklicznych Konsultacjach Dietetycznych Online,
  • Specjalne dodatki do czasopisma: Food Forum CASEBOOK...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy