Dołącz do czytelników
Brak wyników

Branża utrzymania czystości chce być eko chce być eko

Artykuł | 16 kwietnia 2019 |
29

Świadomość ekologiczna naszego społeczeństwa stale rośnie. Konsumenci coraz częściej podejmują przemyślane decyzje zakupowe, zwracając uwagę na składy produktów, ich pochodzenie i to czy posiadają odpowiednie certyfikaty. Czy podobny trend widoczny jest również na rynku B2B? Na co zwracają uwagę klienci biznesowi z branży utrzymania czystości?

Jeszcze kilkanaście lat temu produkty myjąco-dezynfekcyjne oparte były prawie wyłącznie na szkodliwych dla środowiska naturalnego syntetycznych środkach powierzchniowo czynnych. Z biegiem czasu produkty bazujące na toksycznych związkach bakteriobójczych, takich jak aldehydy, zaczęto zastępować recepturami bardziej przyjaznymi ludziom i środowisku. W latach 90. prekursorem bezpiecznych środków czystości, których czynnikiem dezynfekcyjnym jest tlen, była firma Ecolab.

Optymalizacja cyklu życia produktu

Dziś poszczególne składniki dostępnych na rynku profesjonalnych środków czystości coraz częściej zastępowane są substancjami pochodzenia naturalnego. Popyt na tego typu produkty rośnie, zwłaszcza, że dzięki innowacyjnym procesom technologicznym charakteryzują się one bardzo wysoką skutecznością i wydajnością. Jednak wpływ na środowisko ma nie tylko ich skład. Zrównoważony rozwój powinien być przestrzegany na każdym etapie życia produktu. Ważny jest wybór surowców użytych zarówno do wytworzenia środka czystości, jak i jego opakowania, a także proces produkcji i sposób użytkowania.

- W firmie Ecolab optymalizujemy cykl życia naszych produktów oraz projektujemy je w taki sposób, aby zwiększyć bezpieczeństwo stosowania, obniżyć zużycie wody i energii oraz zredukować ilość chemikaliów i odpadów uwalnianych do środowiska – mówi Aneta Krupa, Marketing Manager Facility Care, Hospitality, OPL w Ecolab Polska. - Skoncentrowane środki pozwalają na redukcję liczby opakowań, a co za tym idzie również transportów. Z kolei specjalistyczny sprzęt dozujący zapewnia odpowiednie stężenie użytkowe, zapobiegając nadmiernemu zużyciu produktu i gwarantując bezpieczeństwo użytkowania ze względu na brak kontaktu z koncentratem – dodaje.

Ekologia poparta certyfikatem

Zrównoważony rozwój wpisany jest w strategię marketingową wielu firm i instytucji. Zaopatrując się w środki czystości, wybierają więc produkty przyjazne dla środowiska i oznaczone odpowiednim certyfikatem, takim jak European Flower czy Nordic SWAN. Obydwa oznaczenia wystawiane są przez niezależne organizacje ustalające najwyższe standardy środowiskowe. Kryteria obejmują wybór surowców, stosowane opakowania, wydajność i dozowanie. Oznaczenie ekologiczne European Flower to unikalny program certyfikacji Unii Europejskiej wprowadzony, aby pomóc europejskim konsumentom w wyborze bardziej ekologicznych, przyjaznych dla środowiska produktów i usług. Certyfikat SWAN wywodzi się z Europy Północnej. Przyznawany jest w oparciu o kryterium środowiskowe – proces przetwarzania surowców, produkcji towaru i jego utylizacji nie mogą stanowić zagrożenia dla środowiska naturalnego.

- Trzeba przyznać, że zdecydowana większość naszych klientów ma wysoką świadomość  ekologiczną i ceni sobie produkty, które są zarówno skuteczne, jak i bezpieczne. Myśląc o zrównoważonym rozwoju, nie powinniśmy jednak zapominać o czynniku ludzkim. Odpowiednio wykwalifikowanemu personelowi łatwiej jest wdrożyć właściwe procesy i procedury postępowania, a tym samym minimalizować wpływ środków czystości na środowisko. Dlatego oprócz produktów dostarczamy technologiczne know-how i bardzo mocno stawiamy na szkolenia – mówi Aneta Krupa, Marketing Manager Facility Care, Hospitality, OPL w Ecolab Polska.

 

Przypisy