Dołącz do czytelników
Brak wyników

Edukacja żywieniowa

10 czerwca 2014

Odchudzanie dzięki suszonym śliwkom

0 872

Badania przeprowadzone przez University of Liverpool wykazały, że włączanie do diety suszonych śliwek wspomaga utratę wagi. Rzadko zaleca się suszone owoce, kiedy chcemy schudnąć, mimo, że wiadomo o ich wspomaganiu uczucia sytości Badania miało na celu udowodnienie, że jedzenie śliwek faktycznie pomaga w chudnięciu, a trwało 12 tygodni. Obserwowano również, czy śliwki mają wpływ na apetyt. Badanych podzielono na dwie grupy – tych, którzy spożywali śliwki codziennie (140g kobiety i 171g mężczyźni) i tych, którzy otrzymali wszelkie porady na temat zdrowych przekąsek, które mogą spożyć i jednocześnie stracić na wadze. Naukowcy odkryli, ze osoby, które codziennie jadły śliwki schudły około 2 kg więcej, niż pozostali i stracili 2.5cm w biodrach. Wyniki z grupy spożywającej rekomendowane produkty to 1.5 kg i 1.7 cm. Ponadto mimo dość znacznej ilości spożywanych śliwek dziennie, zauważono, że są one bardzo dobrze tolerowane. Już po ośmiu tygodniach badani zauważyli u siebie zwiększenie uczucia sytości. Uczucie głodu największym wyzwaniem Dr Jo Harrold, który prowadził całe badanie, powiedział: - Są to pierwsze dowody na to, że dzięki śliwkom można utracić masę ciała bez jednoczesnego działa efektów ubocznych. Pokazuje to, że w przyszłości można swobodnie włączyć je w dietę, która ma na celu kontrolę wagi. Niezwykle pomocne jest obniżenie uczucia głodu i chęci zaspakajania apetytu, które są najważniejsze, a jednocześnie najtrudniejsze do pokonania dla osób, które chcą pozostać na diecie. Pomocne uczucie sytości Dr Jason Halford, profesor psychologii eksperymentalnej i dyrektor University’s Human Ingestive Behavior Laboratory dodaje: „Utrzymanie zdrowej diety jest trudne. Włączanie znacznej ilości owoców i warzyw do codziennego jadłospisu staje się wyzwaniem. Suszone owoce są wygodnym dodatkiem, który może go uzupełnić, a jednocześnie wspomóc, gdyż to właśnie zaspakajanie apetytu jest wówczas najtrudniejsze.” Agata Sugak źródło: ScienceNews.p

Przypisy