Współczesna wiedza medyczna pokazuje, że rana to nie tylko uszkodzenie skóry, ale sygnał, że cały organizm został postawiony w stan zwiększonego wysiłku. Już w pierwszych godzinach po urazie uruchamiane są mechanizmy zapalne, rośnie zapotrzebowanie na energię, a organizm zaczyna intensywnie zużywać swoje zasoby - zwłaszcza białko, które jest kluczowe dla odbudowy tkanek.
Z perspektywy pacjenta oznacza to jedno: jeśli organizm nie ma z czego „budować”, rana nie będzie się goić – niezależnie od tego, jak dobrze jest leczona miejscowo.
POLECAMY
„Pacjenci często skupiają się wyłącznie na tym, co dzieje się na powierzchni skóry. Tymczasem rana to ogromne wyzwanie dla całego organizmu. To trochę tak, jakby próbować remontować dom bez materiałów – nawet najlepszy fachowiec nic nie zrobi” - tłumaczy dr n. med. i n. o zdr. Maja Czerwińska-Rogowska.
Kiedy rana staje się problemem przewlekłym
Szczególnie trudne są sytuacje, w których rana nie goi się prawidłowo. Zamiast przechodzić przez kolejne etapy regeneracji, proces zatrzymuje się - najczęściej na etapie stanu zapalnego. To właśnie wtedy rana staje się przewlekła.
Dla pacjenta oznacza to nie tylko dłuższe leczenie, ale często także ból, ograniczenie codziennego funkcjonowania, a nawet wycofanie z życia społecznego.
Co istotne, problem ten dotyczy znacznie większej grupy osób, niż mogłoby się wydawać. Szacuje się, że w Polsce nawet około miliona osób może zmagać się z trudno gojącymi się ranami, a większość z nich cierpi jednocześnie na choroby przewlekłe, takie jak cukrzyca czy zaburzenia krążenia.
Niedożywienie – ukryta przyczyna problemu
Jednym z najczęściej pomijanych czynników jest stan odżywienia. Co ważne, nie chodzi wyłącznie o osoby bardzo szczupłe. Niedożywienie może dotyczyć także pacjentów z nadwagą czy otyłością, jeśli ich dieta nie dostarcza odpowiednich składników.
Rana zwiększa zapotrzebowanie organizmu na energię, białko, witaminy i minerały. Jeśli organizm ich nie otrzymuje, zaczyna korzystać z własnych rezerw, co prowadzi do osłabienia i spowolnienia regeneracji. W efekcie powstaje błędne koło: rana pogłębia niedożywienie, a niedożywienie utrudnia gojenie.
„W praktyce bardzo często widzimy pacjentów, u których leczenie miejscowe jest prowadzone prawidłowo, a mimo to rana nie postępuje. Dopiero gdy poprawiamy stan odżywienia, zaczyna się realna zmiana” - podkreśla ekspertka.
Co ma znaczenie w codziennym życiu?
Z punktu widzenia pacjenta kluczowe znaczenie mają podstawy, które choć wydają się oczywiste, w praktyce bardzo często są pomijane. Mowa przede wszystkim o odpowiedniej ilości białka w codziennej diecie, regularnym spożywaniu posiłków, właściwym nawodnieniu organizmu oraz dostarczaniu niezbędnych witamin i składników mineralnych. Równie istotna jest kontrola chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca, które mogą znacząco wpływać na tempo i jakość gojenia. To właśnie te elementy tworzą fundament, bez którego trudno mówić o skutecznym leczeniu ran.
„Nie chodzi o skomplikowane diety czy modne suplementy. Najważniejsze jest to, aby organizm miał dostęp do tego, czego naprawdę potrzebuje. Bez tego proces gojenia nie ma szans przebiegać prawidłowo” - podkreśla dr n. med. i n. o zdr. Maja Czerwińska-Rogowska.
Więcej niż leczenie rany
Dla wielu pacjentów największym zaskoczeniem jest to, jak bardzo rana wpływa na codzienne życie. Ograniczenie ruchu, ból, konieczność częstych wizyt medycznych - to wszystko przekłada się na samopoczucie i funkcjonowanie.
Dlatego coraz częściej mówi się o konieczności kompleksowego podejścia do leczenia. Takiego, które obejmuje nie tylko samą ranę, ale także cały organizm - jego kondycję, sposób odżywiania i styl życia.
To zmiana perspektywy, która może mieć kluczowe znaczenie dla skuteczności terapii.
Bo czasem odpowiedź na pytanie „dlaczego rana się nie goi?” nie znajduje się na skórze - tylko głębiej, w tym, jak funkcjonuje cały organizm.
![]()
„Żywienie i suplementacja w gojeniu ran”
Redakcja naukowa : Maja Czerwińska-Rogowska
Wydawca PZWL