Dołącz do czytelników
Brak wyników

Na czasie

12 listopada 2020

Czy Polak wybierze roślinne substytuty zamiast mięsa?
Komentarz eksperta

13

McDonald, czyli gigant rynku fast foodu ogłosił, że w 2021 roku wprowadzi linię alternatywnych mięs pochodzenia roślinnego do swojej oferty. Prognozy dotyczące roślinnych zamienników mięsa wskazują, że jego wartość będzie systematycznie rosła w nadchodzących latach. Wg.  Polaris Market Research na koniec 2020 roku miała wynieść niemal 13 mld dolarów. Prawdopodobnie wynik ten będzie mniejszy niż zakładano, z uwagi na ograniczenia spowodowane przez pandemię COVID-19, jednak nadal analitycy podtrzymują, że spożycie roślinnych zamienników mięsa w nadchodzących latach będzie rosnąć.

Czy te wiadomości oznaczają, że i my zaczniemy spożywać mniej mięsa? To wniosek, który może okazać się zbyt pochopny w odniesieniu do Polski. Oceniając przyszłość jedzenia mięsa warto wziąć pod uwagę fakt, że pomimo, że w wielkich miastach zarówno w Polsce jak i na świecie spożycie produktów odzwierzęcych spada, to poza nimi często nadal stanowi znaczący element diety. Potwierdzają to prognozy Komisji Europejskiej, która wskazała, że w czasie trwającej właśnie dekady spodziewa się zmniejszenia spożycia mięsa, jednak spadek ten ma w 2030 roku wynieść nieco ponad 1 kg na jednego mieszkańca wspólnoty. Zmiany zapowiadane w tym zakresie na razie są trudne do odnotowania w krajowych statystykach - najnowszy raport GUS wskazuje, że w 2019 roku statystyczny Polak zjadł o 2,24 proc. mniej mięsa niż rok wcześniej. Zmiana ta dotyczy przede wszystkim mieszkańców dużych miast i na pewno może ją wzmocnić trwająca właśnie pandemia. W 2020 r. oczekuje się, że przeciętne spożycie mięsa w UE może zmniejszyć się o kolejne kilka procent. Wynika to z mniejszego popytu branży gastronomicznej, która niemal w każdym unijnym kraju została dotknięta skutkami lockdownu. To, co będziemy mogli zaobserwować w statystykach za rok 2020, to zmiany w wyborze mięsa - pandemia i ograniczenia związane z działaniem dużych powierzchni handlowych powodują, że Polacy częściej wybierają zakupy lokalne, co może także mieć wpływ na produkcję przemysłową mięsa.

POLECAMY

Podsumowując, rynek mięsnych zamienników będzie się rozwijał i to już widać w ofercie producentów takich jak np. Tarczyński S.A., który wprowadził do swojej oferty roślinne kabanosy, jednak rosnąca popularność tego rodzaju produktów nie oznacza, że będzie miała ona wpływ na zmniejszenie produkcji mięsa tradycyjnego. Wkraczanie firm dotychczas kojarzonych z mięsem w segment roślinnych alternatyw należy odczytywać raczej jako poszerzanie swojego rynku zbytu i odpowiadanie na potrzeby kolejnej grupy konsumentów.

fot. Piotr Dalak, Associate Partner w firmie doradczej JP Weber

---

JP Weber jest niezależną firmą doradczą, która od prawie 20 lat kompleksowo wspiera decydentów i właścicieli firm w transakcjach oraz w ich codziennych wyzwaniach biznesowych, prawnych i podatkowych. JP Weber jest członkiem i jednym z założycieli Eight International - globalnej organizacji niezależnych doradców w dziedzinie doradztwa transakcyjnego, restrukturyzacji i transformacji.

 

Przypisy