Dołącz do czytelników
Brak wyników

Na czasie

27 maja 2020

Aby dzieci pokochały sport

110

Zbliżający się Dzień Dziecka to doskonały moment, na nasz własny rachunek sumienia: czy nasze dziecko ma wystarczającą dawkę ruchu? Czy zadbaliśmy o to, aby każdego dnia w harmonogramie rozlicznych zajęć pojawił się wysiłek fizyczny? W jaki sposób zachęcamy dziecko do uprawiania sportu? I na koniec – czy sami jesteśmy dla niego przykładem?

Lekarze i psycholodzy od lat biją na alarm – nasze dzieci nie tylko unikają sportu w szkole, ale co więcej – w czasie wolnym też  nie lubią się „ruszać”. W tym roku, z powodu pandemii, dzieci przez wiele tygodni zupełnie pozbawione zostały sportu. Koniecznie my, jako rodzice, musimy ponownie zrobić wszystko, aby dzieci zachęcić do aktywności. „Większość dzieci czas wolny spędza przed telewizorem, laptopem, komórką… Tymczasem badania dowodzą, że to także czas, kiedy najchętniej spożywają niezdrowe produkty (słodkie napoje  gazowane, posiłki typu „fast-food”, przekąski słone i słodycze). Wykazano także, że u dzieci i młodzieży istnieje związek między długością czasu ekranowanego (garbienie się i pochylanie do przodu podczas pracy przy ekranie), a dolegliwościami somatycznymi, w tym bólami układu kostno-stawowego oraz agresją. Dlatego, tak bardzo ważna jest aktywność dziecka nie tylko podczas zajęć sportowych w szkole. W warunkach domowych nie chodzi o męczący trening dla dziecka, ale o „poruszanie się” – mówi trenerka fintess, doktorantka i twórczyni Slavicy, Justyna Bolek.

POLECAMY

fot. Justyna Bolek

Nawet jeśli mamy świadomość, jak ważna jest aktywność fizyczna, często po prostu nie wiemy, jaki rodzaj zajęć wybrać dla naszego dziecka. Specjaliści są zgodni, że najlepiej, aby dziecko uprawiło zarówno sport grupowy jak i indywidualny, ponieważ każdy rodzaj aktywności uczy czegoś innego. „Dużo zależy od charakteru dziecka, jego upodobań. Dlatego też pozwólmy dziecku wybrać. Nie zapisujmy naszych pociech na zajęcia, o których marzyliśmy w młodości - chyba że zaszczepimy w dziecku tą samą miłość. Zawsze radzę rodzicom, aby wybierali taki rodzaj sportu, gdzie lewa i prawa strona ciała jest tak samo obciążona: jazda na rowerze, wspinaczka, pływanie. Pamiętajmy, że sport to królowa marzeń -  dzieci analizują, myślą, bardziej koncentrują się, bo mają cel. W sportach zespołowych uczą się przegrywać, dzięki czemu w przyszłości prawdopodobnie lepiej zniosą niepowodzenia. Sport uczy nabierać życiowego rozpędu. Charakter sportowca, to charakter zwycięzcy. Jeśli marzy się nam kariera sportowa dla naszego dziecka – pamiętajmy, że sport zawodowy nie ma nic wspólnego z rekreacją. Każdy wyczynowy sport może nieść za sobą porażki i tylko nielicznym udaje się wejść na najwyższe podium” – radzi Justyna Bolek.

Jeśli chcielibyście wprowadzić sport w wasze domowe życie, nic prostszego, bo nigdy nie jest na to za późno! Pamiętajcie, że to także idealna okazja dla nas rodziców, aby poćwiczyć z dzieckiem. „Proponuję zabawy, które poprawią gibkość, skoczność, zwinność, szybkość, siłę, równowagę. Posłużą nam do tego takie ćwiczenia jak: pajacyk, przysiad, podskoki obunóż (jak piłeczka w przód, w tył, do boku lewego oraz prawego), zwykły marsz z wysokim unoszeniem kolan, taczka, pajączek - siadamy i na ustalony znak jak najszybciej podrywamy się z podłogi i klaszczemy. Doskonale są ćwiczenia z miękką piłką lub woreczkiem z grochem bądź balonem: podrzucamy i chwytamy, ale po każdym podrzucie robimy obrót: raz w lewo, raz w prawo. Moim ulubionym ćwiczeniem, które często wykorzystuje podczas zabawy z 10-letnią chrześnicą, to zabawa w figurki przy muzyce. Włączam muzykę i na moment jej wyciszenia do zera (wciskam stop), przybieramy w tym samym czasie figury, takie jakie nam się podobają, takie jakie sobie wymyślimy. Skupiamy się na równowadze i stabilizacji sylwetki. Można tą zabawę urozmaicać na wiele sposób. Po pierwsze zmieniać tempo włączania i wyłączania muzyki, wtedy budujemy napięcie i ćwiczymy czas reakcji u dziecka. Dodatkowo możemy „nakładać” różnego rodzaju utrudnienia: stanie nieruchomo na jednej nodze, a jednym palcem dotykamy nosa, druga ręka jest na ramieniu (na zmianę prawa lewa ręka). Możemy wymyślać nasze „posągowe pozycje”: w leżeniu przodem, tyłem, bokiem. Mamy tutaj ogrom możliwości, takich jakie nam przyjdą do głowy. Pozwólmy dziecku wymyślać figury, wówczas pracujemy nad jego kreatywnością i ma z tego dużą radość! Poprzez takie zabawy zmuszamy do szybkiego myślenia, analizowania. Dodatkowo muzyka w tle pozwala rozluźnić m.in. złe emocje. Czasami wieszam kilka balonów - jest kolorowo i troszeczkę „imprezowo”. To daje dziecku dodatkową przyjemność” – radzi trenerka Slavicy.

„Aktywność fizyczna jest niezbędna dla osiągnięcia optymalnego dla każdego dziecka poziomu rozwoju (fizycznego, motorycznego, psychicznego, poznawczego i społecznego), sprawności fizycznej, zdrowia i samopoczucia. Aktywne dzieci lepiej pracują w grupie, lepiej radzą sobie z porażkami, wykazują się większą cierpliwością. Na sport nigdy nie jest za późno. I kochani Rodzice, apel do Was! Brzydka pogoda to nie powód, żeby rezygnować z aktywności fizycznej!

WYCHODŹMY NA ZEWNĄTRZ!”  

#####

Justyna Bolek- trenerka fitness, autorka polskiego programu fitness Slavica. Doktorantka Akademii Wychowania Fizycznego w Gdańsku. Wyjątkowa kobieta, której pasją jest polski folklor i fitness, a znakiem rozpoznawczym wysportowana sylwetka, szeroki uśmiech i czerwona szminka. Promuje polski folklor w sposób zupełnie nietypowy – poprzez zajęcia fitness. Stworzyła własną, niepowtarzalna markę Slavica, której celem jest dbanie o dziedzictwo kultury w nowoczesny sposób. Jak prawdziwa kobieta, dba o każdy detal swojego projektu: regionalne akcenty na strojach do ćwiczeń, specjalnie komponowana muzyka folkowo-fitnessowa i kroki naszych narodowych tańców: oberka, krakowiaka, mazura, pomagają w pełni i wszystkimi zmysłami relaksować ciało i umysł. Slavicę z radością uprawiają dzieci i dorośli w Polsce, ale pokochali ją także za granicą. W zeszłym roku wprowadziła swój program do klubów w Nowym Jorku! Slavica jest obecna także w Anglii (Leeds, Accrington, Liverpool, Manchester ) czy Irlandii (Dublin). Niedługo folkowy fitness z Polski ogarnie cały świat!

Przypisy